 |
Czy nastąpi dekanonizacja Jana Pawła II??? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-03-2019 13:01 | Arminius (25555 punktów) | Czy nastąpi dekanonizacja Jana Pawła II???
1 na 3 | "Wracając samolotem ze swej podróży do Zjednoczonych Emiratów Arabskich Franciszek opowiedział historię z udziałem swoich poprzedników – Jana Pawła II oraz Benedykta XVI (jeszcze jako prefekta Kongregacji Nauki Wiary kardynała Josepha Ratzingera). Media na całym świecie od razu podchwyciły tę opowieść, donosząc, iż Franciszek swym wystąpieniem de facto obciążył Jana Pawła II winą za tuszowanie afer związanych z nadużyciami seksualnymi wśród duchownych. W tym kontekście od kilkunastu lat w niektórych mediach, zarówno w Polsce, jak i na świecie, coraz częściej obiektem krytyki staje się postać Jana Pawła II. Jego osobę próbuje się wiązać ze skandalami homoseksualno-pedofilskimi, których skutki mocno dziś dotykają Kościół. To właśnie jemu stara się przypisać odpowiedzialność za tolerowanie i tuszowanie tego typu afer. Na dowód tego podaje się fakt, że za jego pontyfikatu olbrzymią karierę w Kościele zrobili kapłani, którzy zasłynęli później z prowadzenia podwójnego życia, jak np. prymas Austrii kardynał Hermann Groer czy założyciel Legionu Chrystusa ks. Marcial Maciel Degollado. Krytycy przedstawiają trzy możliwe warianty, jaki był stosunek papieża do tego rodzaju przypadków. Pierwszy zakłada, że Jan Paweł II wiedział o wszystkim, ale (cytuję jednego z komentatorów, prof. Arkadiusza Stempina): „jak każdy duchowny, bez własnej rodziny i dzieci, Karol Wojtyła nie potrafił dogłębnie i w pełni odczuć potwornego bólu rodziców dowiadujących się, że ich dziecko zostało zgwałcone przez kogoś, komu ufali bardziej niż komukolwiek innemu, bo przez katolickiego księdza”. Według drugiej wersji papież (jak piszą komentatorzy): „nie dowierzał zarzutom wobec księży czy biskupów, a nawet przywoływał praktyki władzy w PRL próbującej dyskredytować Kościół fałszywkami na gruncie obyczajowym.” W trzecim scenariuszu prawdziwe informacje o skandalach pedofilskich miały nie docierać do niego, ponieważ blokowało je „otoczenie papieża” zwane niekiedy „drugą stroną”. Przemawiać miał za tym fakt, że odpowiednie urzędy watykańskie posiadały wiedzę o tego typu przypadkach, a jednak Stolica Apostolska nie podejmowała żadnych działań. Każdy z tych trzech wariantów zakłada inny stopień odpowiedzialności Karola Wojtyły, jednak ostatnio dominować zaczyna pierwsza z owych wersji, zarzucająca papieżowi bierność i nieczułość na los ofiar pedofilii. Tego typu opinie zaczynają zataczać coraz szersze kręgi. Dochodzi do sytuacji, które jeszcze niedawno były nie do pomyślenia, takich jak np. niszczenie pomników Jana Pawła II w Pile czy Starogardzie Gdańskim. Na posągu papieża w Poznaniu ktoś z kolei zawiesił kartkę z napisem „Kryłem pedofili”. Zdjęcie natychmiast trafiło do internetu, utrwalając negatywne skojarzenie. W licznych wpisach internautów coraz częściej spotkać można pod adresem papieża zarówno delikatne insynuacje, jak i otwarte oskarżenia. Nie jest to bynajmniej zjawisko polskie. Takie sądy od dawna znaleźć można w mediach zagranicznych. W ostatnim czasie sprawa przeniosła się jednak na grunt watykański." Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału: wpolityce.(*)na-pawla-ii-odpowiedzialnoscia | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> (cytuję jednego z komentatorów, prof. Arkadiusza Stempina): "jak każdy duchowny, bez własnej rodziny i dzieci, Karol Wojtyła nie potrafił dogłębnie i w pełni odczuć potwornego bólu rodziców dowiadujących się, że ich dziecko zostało zgwałcone przez kogoś, komu ufali bardziej niż komukolwiek innemu, bo przez katolickiego księdza"No typowe: dziecko zgwałcono, a "wrażliwiec" Stempin widzi w tym "potworne cierpienie" rodziców. Gdy tymczasem to właśnie rodzice zwykli dzieciom skarżącym się na zachowanie księdza co najmniej nie dawać wiary. Niby wszystkim chodzi o dobro dziecka, ale gołym okiem widać, że dzieci każdy ma nosie, własnych nie wyłączając. Jeszcze ciekawsze jak to wygląda w teoretycznie świeckich, bo państwowych sierocińcach. > Według drugiej wersji papież (jak piszą komentatorzy):> "nie dowierzał zarzutom wobec księży czy biskupów, a nawet przywoływał praktyki władzy w PRL próbującej dyskredytować Kościół fałszywkami na gruncie obyczajowym."Chyba na koniec tej awantury trzeba będzie beatyfikować peerelowski Departament IV MSW. 
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
6 na 6 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>W tym kontekście od kilkunastu lat w niektórych mediach, zarówno w Polsce, jak i na świecie, coraz częściej obiektem krytyki staje się postać Jana Pawła II. <<
Lolek, czyli Jot-Pe-Dwójka, tak jak i wszyscy niższej rangą pastuszki wychował się w zdegenerowanym środowisku. Po pierwsze, najpierw trzeba wyrastać w rodzinie omamionej przez kler, a potem w najważniejszym okresie życia, gdy w człowieku ostatecznie utrwalają się również nawyki związane z seksem, taki młody facet jest zamknięty z innymi facetami, z których wielu już jest pod tym względem zboczonych. Przecież ktoś, kogo pociągają piękne dziewczyny, nie idzie do seminarium duchownego. Na to wszystko nakłada się wdrukowywanie w te młode umysły od ich pierwszego dnia w tych zdegenerowanych uczelniach, że przede wszystkim obowiązuje ich posłuszeństwo. A że na dodatek wszystko, czego się tam uczą, jest czymś na pograniczu bajki i legendy, to utrwala się w nich postawa sprowadzająca się do tego, że za diabła nie można przyznać się do własnych błędów. No i jednym z efektów jest ciągłe zaprzeczanie temu, że oni mogą robić cokolwiek złego. A co do "dekanonizacji" JP II, to tak jakby Ruscy pozbawili kogoś pośmiertnie orderu Lenina.
|
|
 | | gdzielezyprawda (31 punktów) | >>>W tym kontekście od kilkunastu lat w niektórych mediach, zarówno w Polsce, jak i na świecie, coraz częściej obiektem krytyki staje się postać Jana Pawła II. << >Lolek, czyli Jot-Pe-Dwójka, tak jak i wszyscy niższej rangą pastuszki wychował się w zdegenerowanym środowisku. Po pierwsze, najpierw trzeba wyrastać w rodzinie omamionej przez kler, a potem w najważniejszym okresie życia, gdy w człowieku ostatecznie utrwalają się również nawyki związane z seksem, taki młody facet jest zamknięty z innymi facetami, z których wielu już jest pod tym względem zboczonych. Przecież ktoś, kogo pociągają piękne dziewczyny, nie idzie do seminarium duchownego. >Na to wszystko nakłada się wdrukowywanie w te młode umysły od ich pierwszego dnia w tych zdegenerowanych uczelniach, że przede wszystkim obowiązuje ich posłuszeństwo. A że na dodatek wszystko, czego się tam uczą, jest czymś na pograniczu bajki i legendy, to utrwala się w nich postawa sprowadzająca się do tego, że za diabła nie można przyznać się do własnych błędów. No i jednym z efektów jest ciągłe zaprzeczanie temu, że oni mogą robić cokolwiek złego. >A co do "dekanonizacji" JP II, to tak jakby Ruscy pozbawili kogoś pośmiertnie orderu Lenina. > Czemu porównujesz JPII do Lenina?
|
|
2 na 2 | klawik (759 punktów) | Prędzej dojdzie do wojny polsko-watykańskiej.
|
|
1 na 1 | Bartosz Waskird (502 punktów) | w dyskusjach czasami pojawia się sformułowanie "ludzie kościoła" z akcentem na kapłanów. Pytanie: a reszta to kto?, fajną odpowiedź sąsiada: to płatnicy!!!! Przecież ta cała machina żyje pieniędzmi wiernych... nie rozwijam
|
|
 | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >w dyskusjach czasami pojawia się sformułowanie "ludzie kościoła" z akcentem na kapłanów. Pytanie: a reszta to kto?, fajną odpowiedź sąsiada: to płatnicy!!!! >Przecież ta cała machina żyje pieniędzmi wiernych... nie rozwijam
Po pierwsze: Nie obchodzą mnie żadne kanonizacje, bo to zwykłe wyróżnianie człowieka przez człowieka. Po drugie: Nie prawda. Gdyby tylko z pieniędzy płatników, to by już zdychali z głodu. Docieraj do informacji o dotacjach państwa, nota bene też z pieniędzy płatników, tyle, że bez woli płatników.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | | gdzielezyprawda (31 punktów) | >>w dyskusjach czasami pojawia się sformułowanie "ludzie kościoła" z akcentem na kapłanów. Pytanie: a reszta to kto?, fajną odpowiedź sąsiada: to płatnicy!!!! >>Przecież ta cała machina żyje pieniędzmi wiernych... nie rozwijam >Po pierwsze: Nie obchodzą mnie żadne kanonizacje, bo to zwykłe wyróżnianie człowieka przez człowieka. >Po drugie: Nie prawda. Gdyby tylko z pieniędzy płatników, to by już zdychali z głodu. Docieraj do informacji o dotacjach państwa, nota bene też z pieniędzy płatników, tyle, że bez woli płatników.
Proste pytanie. Ile rzeczy z pieniędzy płatników i bez jego woli jest finansowane z budżetu państwa?
|
|
| |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>w dyskusjach czasami pojawia się sformułowanie "ludzie kościoła" z akcentem na kapłanów. Pytanie: a reszta to kto?, fajną odpowiedź sąsiada: to płatnicy!!!! >>>Przecież ta cała machina żyje pieniędzmi wiernych... nie rozwijam >>Po pierwsze: Nie obchodzą mnie żadne kanonizacje, bo to zwykłe wyróżnianie człowieka przez człowieka. >>Po drugie: Nie prawda. Gdyby tylko z pieniędzy płatników, to by już zdychali z głodu. Docieraj do informacji o dotacjach państwa, nota bene też z pieniędzy płatników, tyle, że bez woli płatników. >Proste pytanie. Ile rzeczy z pieniędzy płatników i bez jego woli jest finansowane z budżetu państwa?
Nie czytasz gazet? Nie koniecznie tych dyspozycyjnych? O praniu mafijnych brudnych pieniędzy przez bank watykański JPII musiał(!) wiedzieć i co? Niedowierzasz? Co zrobił w sprawie bp. Wesołowskiego, będącego na misji w Ameryce Południowej, kiedy tamtejszy Episkopat nie mógł już zatrzymać oburzenia powszechnego?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | gdzielezyprawda (31 punktów) | >>>>w dyskusjach czasami pojawia się sformułowanie "ludzie kościoła" z akcentem na kapłanów. Pytanie: a reszta to kto?, fajną odpowiedź sąsiada: to płatnicy!!!! >>>>Przecież ta cała machina żyje pieniędzmi wiernych... nie rozwijam >>>Po pierwsze: Nie obchodzą mnie żadne kanonizacje, bo to zwykłe wyróżnianie człowieka przez człowieka. >>>Po drugie: Nie prawda. Gdyby tylko z pieniędzy płatników, to by już zdychali z głodu. Docieraj do informacji o dotacjach państwa, nota bene też z pieniędzy płatników, tyle, że bez woli płatników. >>Proste pytanie. Ile rzeczy z pieniędzy płatników i bez jego woli jest finansowane z budżetu państwa? >Nie czytasz gazet? Nie koniecznie tych dyspozycyjnych? O praniu mafijnych brudnych pieniędzy przez bank watykański JPII musiał(!) wiedzieć i co? Niedowierzasz? Co zrobił w sprawie bp. Wesołowskiego, będącego na misji w Ameryce Południowej, kiedy tamtejszy Episkopat nie mógł już zatrzymać oburzenia powszechnego? > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
W którym miejscu odpowiedziałeś na moje pytanie?
|
|
 | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >w dyskusjach czasami pojawia się sformułowanie "ludzie kościoła" z akcentem na kapłanów. Pytanie: a reszta to kto?, fajną odpowiedź sąsiada: to płatnicy!!!! >Przecież ta cała machina żyje pieniędzmi wiernych... nie rozwijam
Masz tak ogólnie rację. Nie zgadzam się na rozróżnianie pojęcia Kościoła, a antyklerykalizmu. Klerykalizm to ludzie i głoszenie ich idei, jakże często kłamliwych. Kościół to już instytucja prowadząca legalnie działalność misyjną, ale jakże skomercjalizowaną przez ludzi/urzędników Kościoła, którzy w Boga nie wierzą. Idea Kościoła, jako wspólnoty wierzących, została już dawno zaprzepaszczona z powodu tychże przedstawicieli, którzy afirmują swoje fałszywe pojęcie Kościoła. To co ja widzę, to religijna schizofrenia. Ż A D E N ksiądz nie jest uczciwy wobec swoich wiernych. Co innego wymaga od wiernych z ambony, a zupełnie inaczej sam robi. To nie jest religia a wielkie oszustwo. Mam 72 lata i nie widzę żadnej poprawy. Nawet byłem ministrantem w wieku 9 lat i do dziś znam, niestety z przerywnikami (wiek), ministranturę po łacinie (Ave Maria gracja plene Dominus vobiskum mater Dei...,Pater noster qui in celis....) Tak. Bo wtedy msze odbywały się w języku martwym (łacińskim). To Kościół wychował mnie na ateistę. Jeśli jesteś zdziwiony, to ja się nie dziwię. Nie mam nic do powiedzenia więcej, niż to co widziałem w zakrystii, a to co widziałem poza nią. Cała ta machina oszustów nie wyżyła by tylko z datków, zwłaszcza tak naprawdę ubogiego społeczeństwa. Zobacz tylko ile dotacji dostają za darmo z kiesy państwa, konstytucyjnie bezstronnego religijnie (art. 25 Konstytucji). Jeżeli bezstronnego, to dlaczego tylko jedna religia i za co? To też datki, a raczej podatki powszechne, którymi rząd dysponuje, bez pytania suwerena. Ateiści płacą tak samo na Kościół i jego fanaberie. I to mnie właśnie wkur..a.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Ż A D E N ksiądz nie jest uczciwy wobec swoich wiernych. Co innego wymaga od wiernych z ambony, a zupełnie inaczej sam robi.
A to już kwestia indywidualnej oceny moralnej ugruntowana we własnych potrzebach a za nimi wierzeniach.
Ide o zakład, że księża o których tu mowa, widzą to zupełnie inaczej.
Każdy człowiek ma indywidualną wizję rzeczywistości, każdy jest inny.
|
|
1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > "Wracając samolotem ze swej podróży do Zjednoczonych Emiratów Arabskich Franciszek opowiedział> historię z udziałem swoich poprzedników - Jana Pawła II oraz Benedykta XVI (jeszcze jako> prefekta Kongregacji Nauki Wiary kardynała Josepha Ratzingera). Media na całym świecie od razu> podchwyciły tę opowieść, donosząc, iż Franciszek swym wystąpieniem de facto obciążył Jana Pawła II> winą za tuszowanie afer związanych z nadużyciami seksualnymi wśród duchownych.> W tym kontekście od kilkunastu lat w niektórych mediach, zarówno w Polsce, jak i na świecie, coraz> częściej obiektem krytyki staje się postać Jana Pawła II. Jego osobę próbuje się wiązać ze> skandalami homoseksualno-pedofilskimi, których skutki mocno dziś dotykają Kościół. To właśnie jemu> stara się przypisać odpowiedzialność za tolerowanie i tuszowanie tego typu afer. Na dowód tego> podaje się fakt, że za jego pontyfikatu olbrzymią karierę w Kościele zrobili kapłani, którzy> zasłynęli później z prowadzenia podwójnego życia, jak np. prymas Austrii kardynał Hermann Groer czy> założyciel Legionu Chrystusa ks. Marcial Maciel Degollado.> Krytycy przedstawiają trzy możliwe warianty, jaki był stosunek papieża do tego rodzaju przypadków.> Pierwszy zakłada, że Jan Paweł II wiedział o wszystkim, ale (cytuję jednego z komentatorów, prof.> Arkadiusza Stempina):> "jak każdy duchowny, bez własnej rodziny i dzieci, Karol Wojtyła nie potrafił dogłębnie i w> pełni odczuć potwornego bólu rodziców dowiadujących się, że ich dziecko zostało zgwałcone przez> kogoś, komu ufali bardziej niż komukolwiek innemu, bo przez katolickiego księdza".> Według drugiej wersji papież (jak piszą komentatorzy):> "nie dowierzał zarzutom wobec księży czy biskupów, a nawet przywoływał praktyki władzy w PRL> próbującej dyskredytować Kościół fałszywkami na gruncie obyczajowym."> W trzecim scenariuszu prawdziwe informacje o skandalach pedofilskich miały nie docierać do niego,> ponieważ blokowało je "otoczenie papieża" zwane niekiedy "drugą stroną".> Przemawiać miał za tym fakt, że odpowiednie urzędy watykańskie posiadały wiedzę o tego typu> przypadkach, a jednak Stolica Apostolska nie podejmowała żadnych działań.> Każdy z tych trzech wariantów zakłada inny stopień odpowiedzialności Karola Wojtyły, jednak ostatnio> dominować zaczyna pierwsza z owych wersji, zarzucająca papieżowi bierność i nieczułość na los ofiar> pedofilii.> Tego typu opinie zaczynają zataczać coraz szersze kręgi. Dochodzi do sytuacji, które jeszcze> niedawno były nie do pomyślenia, takich jak np. niszczenie pomników Jana Pawła II w Pile czy> Starogardzie Gdańskim. Na posągu papieża w Poznaniu ktoś z kolei zawiesił kartkę z napisem> "Kryłem pedofili". Zdjęcie natychmiast trafiło do internetu, utrwalając negatywne> skojarzenie. W licznych wpisach internautów coraz częściej spotkać można pod adresem papieża zarówno> delikatne insynuacje, jak i otwarte oskarżenia. Nie jest to bynajmniej zjawisko polskie. Takie sądy> od dawna znaleźć można w mediach zagranicznych. W ostatnim czasie sprawa przeniosła się jednak na> grunt watykański."> Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału:> wpolityce.(*)na-pawla-ii-odpowiedzialnosciaA czy znasz przypadek dekanonizacji w tej instytucji? Płoche myśli! Ta "opoka" jest nieomylna! On, bohater zamiatania pod dywan niewygodnych występków kryminalnych, czynionych przez J(ego)PII urzędników? I jeżeli, ja Polak zarzucam mu niechlujstwo na urzędzie, to nie mam prawa? Arminiusie! Dlaczego? Ja zaprzeczam wiarze jako takiej, a więc i świętości nadawanej przez ludzi i dla dobra tych ludzi opieram się na stwierdzeniu, iż więc święci i nie istnieją. JPII nie by żadnym niezwykłym papieżem, bo był tylko człowiekiem, z jego wadami i zaletami w powszechnym tego typu rozumieniem. Kościół tego nie zrobi, bo wtedy by musiał zmniejszyć ilość świętych w ilości co najmniej czterystu.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | kwestia czasu? | >A czy znasz przypadek dekanonizacji w tej instytucji? Płoche myśli! Ta "opoka" jest nieomylna.
Klasycznej nie. Ale uznano już paru świętych za postacie bardziej legendarne niż autentyczne - co było sui generis ich dekolonizacją. Poza tym, przede wszystkim, zawsze kiedyś nadchodzi czas na pierwszy krok, na precedens. Kościół nie jest wolny od tego życiowego prawidła. Jest to tylko kwestia czasu.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: kwestia czasu? | >>A czy znasz przypadek dekanonizacji w tej instytucji? Płoche myśli! Ta "opoka" jest nieomylna. >Klasycznej nie. Ale uznano już paru świętych za postacie bardziej legendarne niż autentyczne - co było sui generis ich dekolonizacją. >Poza tym, przede wszystkim, zawsze kiedyś nadchodzi czas na pierwszy krok, na precedens. Kościół nie jest wolny od tego życiowego prawidła. Jest to tylko kwestia czasu.
No to poczekamy i zobaczymy. Ale jak zwykłe dla Kościoła czas płynie niewiarygodnie długo. Umrzemy i nie zobaczymy, a następne pokolenie zapomni i tak się tworzy listę nie tyko świętych ale i listy bohaterów niezwykłych (jak ks. Skorupko, który zginął od postrzału rosyjskiego żołdaka, na schodach swojego kościoła, tak go znaleziono, a nie w okopach).
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | gdzielezyprawda (31 punktów) | Odp: Czy nastąpi dekanonizacja Jana Pawła II??? | Ta "opoka" jest nieomylna! On, bohater zamiatania pod dywan niewygodnych występków kryminalnych, czynionych przez J(ego)PII urzędników? I jeżeli, ja Polak zarzucam mu niechlujstwo na urzędzie, to nie mam prawa?
Zapytam tak z ciekawości: jakie masz dowody na to, że zamiatał TE sprawy pod dywan?
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Ta "opoka" jest nieomylna! On, bohater zamiatania pod dywan niewygodnych występków kryminalnych, czynionych przez J(ego)PII urzędników? I jeżeli, ja Polak zarzucam mu niechlujstwo na urzędzie, to nie mam prawa? >Zapytam tak z ciekawości: jakie masz dowody na to, że zamiatał TE sprawy pod dywan?
Dołożę. Wszystkie przestępstwa pospolite ukrywał i TE też, a bynajmniej nie reagował, mając dowody w ręku. Pisałem, że byłem krótko ministrantem. Proboszcz był w czasie wojny kapelanem wojskowym. Nie rozpoczynał celebracji mszy jak sobie nie "strzelił" grubo ponad setę. Paradoks polegał na tym, że z ambony potępiał pijaństwo, czynnika rozkładającego rodzinę!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | | gdzielezyprawda (31 punktów) | >>Ta "opoka" jest nieomylna! On, bohater zamiatania pod dywan niewygodnych występków kryminalnych, czynionych przez J(ego)PII urzędników? I jeżeli, ja Polak zarzucam mu niechlujstwo na urzędzie, to nie mam prawa? >>Zapytam tak z ciekawości: jakie masz dowody na to, że zamiatał TE sprawy pod dywan? >Dołożę. Wszystkie przestępstwa pospolite ukrywał i TE też, a bynajmniej nie reagował, mając dowody w ręku. >Pisałem, że byłem krótko ministrantem. Proboszcz był w czasie wojny kapelanem wojskowym. Nie rozpoczynał celebracji mszy jak sobie nie "strzelił" grubo ponad setę. Paradoks polegał na tym, że z ambony potępiał pijaństwo, czynnika rozkładającego rodzinę! > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Zapytam jeszcze raz. Gdzie masz dowody na to, że JPII zamiatał TE sprawy pod dywan?
|
|
| | |  | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | dowody i wyjaśnienia | > Zapytam jeszcze raz. Gdzie masz dowody na to, że JPII zamiatał TE sprawy pod dywan?Na przykład tutaj. Kardynał jak niżej to czołowa postać skandalu pedofilskiego w obrębie KK w USA. Po rejteradzie z USA do Rzymu - kardynała potraktowano wyjątkowo....należycie. Proszę sobie porównać postępowanie z takimi gagatkami obecnego papieża z tym co robił JPII. Poza tym, proszę pamiętać, iż w takiej instytucji jak KK - gdzie papież jest władcą absolutnym - wszystko co dobre i co złe z automatu idzie na jego konto. Jako władca absolutny ma on bezwzględny obowiązek tak postępować, żeby patologie jak na przykład ta debatowana - były duszone w zarodku. Jeżeli tak się nie dzieje - ma czarną plamę w życiorysie. "Kardynał Law uczestniczył w sesjach Światowego Synodu Biskupów w Watykanie, w tym w sesji specjalnej poświęconej Kościołowi w Ameryce (listopad-grudzień 1997). Reprezentował papieża jako jego specjalny wysłannik m.in. na Kongresie Eucharystycznym w krajach karaibskich w Port of Spain (Trynidad i Tobago, kwiecień 1997). Oskarżony o ukrywanie przestępstw księży, dopuszczających się pedofilii, co było przyczyną kryzysu moralnego (i finansowego) w amerykańskim Kościele. Pod naciskiem opinii publicznej w grudniu 2002 zrezygnował z rządów archidiecezją bostońską; rezydował jako kapelan przy żeńskim klasztorze w Clinton (Maryland). 13 grudnia 2002 zrezygnował z funkcji arcybiskupa Bostonu w związku z przestępstwami seksualnymi w amerykańskim Kościele Katolickim. Zarzucano mu wielokrotne tuszowanie przypadków pedofilii[2]. 27 maja 2004 papież Jan Paweł II wezwał go do Rzymu, powierzając mu godność i obowiązki archiprezbitera bazyliki Matki Bożej Większej - bazyliki Liberiańskiej w Rzymie[3]. Brał udział w konklawe 2005, które wybrało papieża Benedykta XVI. 4 listopada 2011 stracił prawo wyboru papieża w konklawe z powodu ukończenia 80 roku życia." pl.wikipedia.org/wiki/Bernard_Law
|
|
| | |  | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: Czy nastąpi dekanonizacja Jana Pawła II??? |
>Zapytam jeszcze raz. Gdzie masz dowody na to, że JPII zamiatał TE sprawy pod dywan? >
Stosujesz retorykę Korwina-Mikke , który mistrzowsko ogłupia gawiedź twierdząc , że brak dowodów na to, że Hitler wiedział o Holocauście.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Zapytam jeszcze raz. Gdzie masz dowody na to, że JPII zamiatał TE sprawy pod dywan?#1 Marcial Maciel Degollado: Cytat:1 maja 2010, po naradzie z udziałem papieża Benedykta XVI na temat skandalu pedofilii i seksualnego wykorzystywania seminarzystów przez Maciela, Watykan przyznał, że duchowny dopuścił się skandalu najcięższego i niemoralnego zachowania, licznych przestępstw i prowadził życie pozbawione skrupułów. Proceder seksualnego wykorzystywania dzieci (molestowanie seksualne ok. 30 małoletnich członków Legionu, w latach 1940-1970) i seminarzystów przez Maciela trwał przez dziesięciolecia. Watykan nie reagował na skargi i zarzuty, kierowane przez ofiary kapłana. pl.wikipedia.org/wiki/Marcial_Maciel#2 Kanalia pod papieską ochroną Dobrego samopoczucia życzę... 
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|