Racjonalista - Strona głównaDo treści
ELEGIA NA ODEJŚCIE RAD PRACOWNIKÓW

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
18-04-2019 22:35Bartosz Waskird (502 punktów)ELEGIA NA ODEJŚCIE RAD PRACOWNIKÓW
Ocena 3 na 3
CCzy wiedzieliście o istnieniu takiej instytucji jak rada pracowników? Jeśli tak, to szczere gratulacje! Jesteście w absolutnej mniejszości. Bo prawda jest taka, że w Polsce o radach pracowników nie słyszał prawie nikt. Choć przecież nasze prawo umożliwia ich tworzenie od grubo ponad dekady. Odpowiednia ustawa została uchwalona w 2006 r., czyli za tzw. pierwszego PiS-u. Wtedy jej spiritus movens był dziś już nieżyjący senator Zbigniew Romaszewski. Pomnik demokratycznej opozycji z czasów PRL, ale w warunkach III RP obsadzany bardziej w roli moralnego autorytetu niż głównego rozgrywającego bieżącej polityki.

Rady pracowników wprowadzono do polskiego prawa pod naciskiem Unii, w ramach harmonizacji z europejskim prawem (kilka lat wcześniej Parlament Europejski przegłosował dyrektywę o wzmacnianiu dialogu społecznego). Niestety od początku polski legislator traktował je po macoszemu: no już zróbmy to, żeby się Bruksela nie czepiała. Nawet nazwano to tak, że nie bardzo wiadomo, o co w ogóle chodzi. Ustawa z 7 kwietnia 2006 r. nosi bowiem nazwę „o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji”. Nudniej i mniej klarownie chyba już się nie da.
www.tygodn(*)dejscie-rad-pracownikow-158519
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)
> Czy wiedzieliście o istnieniu rad pracowników?
solidarność zdjeła z cokołu pracownika i postawiła na nim kapitał, nie ma sie więc co dziwić, że nie ma związkow zawodowych, rad pracowniczych, że zarabiamy batdzo mało, pracujemy najdłużej w Europie i jesteśmy zadowoleni z pracy (jak jaki głupi). Polak będzie żył 72 a Polka 81 lata. I z roku na rok czas życia się skraca. Winna jest zła dieta i ciężka praca, której sobie nie odmawiamy. Pracujemy bardzo dużo i za małe pieniądze, 1900 godz rocznie, o 330 więcej niż Brytyjczyk, o 550 godz od Duńczyka i o 600 od Niemca VII miejsce w świecie, Polak Gut, gut niewolnik. I wielu na pR się dziwi że PiS doszedł do władzy, ciekawe kto bardziej racjonalny, wyborca PiS czy uczestnik pR?

szukanie raju, moim celem
j23a (1186 punktów)
>> Czy wiedzieliście o istnieniu rad pracowników?
>solidarność zdjeła z cokołu pracownika i postawiła na nim kapitał, nie ma sie więc co dziwić, że nie ma związkow zawodowych, rad pracowniczych, że zarabiamy batdzo mało, pracujemy najdłużej w Europie i jesteśmy zadowoleni z pracy (jak jaki głupi).

No z tym zadowoleniem to chyba przesadzasz

> Polak będzie żył 72 a Polka 81 lata. I z roku na rok czas życia się skraca. Winna jest zła dieta i ciężka praca, której sobie nie odmawiamy. Pracujemy bardzo dużo i za małe pieniądze, 1900 godz rocznie, o 330 więcej niż Brytyjczyk, o 550 godz od Duńczyka i o 600 od Niemca VII miejsce w świecie, Polak Gut, gut niewolnik.

Australia, Papua, wyspy pacyfiku to jak maja?
Bo EU to jest kiepskie niezależnie od reszty przecież.
Musisz brać pod uwagę inne elementy, nie tylko czas pracy.
Ja tam od zawsze stawiałem na Australie.
19-04-2019 08:27 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>solidarność zdjeła z cokołu pracownika i postawiła na nim kapitał, nie ma sie więc co dziwić, że nie ma związkow zawodowych, rad pracowniczych, że zarabiamy batdzo mało, pracujemy najdłużej w Europie i jesteśmy zadowoleni z pracy (jak jaki głupi).
>No z tym zadowoleniem to chyba przesadzasz
wczoraj przypadkiem wpadłem na gazetaolsz(*)ecej-od-Niemca-i-Dunczyka.html i tam napisane (właściciel gazety niemiecki) że tylko pracownicy w Luksemburgu (zarabiają 10 x więcej) sa bardziej zadowoleni

>Musisz brać pod uwagę inne elementy, nie tylko czas pracy.
>Ja tam od zawsze stawiałem na Australie.
raj może być tylko tam gdzie się urodziłeś, tak było w raju

szukanie raju, moim celem
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

Skoro rady pracownicze nie istniały czy nie działały, to po co tworzono te przepisy? Sraka legislacyjna to jeszcze nie prawodawstwo. Gdyby ustawy nakładały na pracodawców obowiązek posiadania gryfów i miłosiernych pelikanów, to lamenty organów kontroli też brano by na poważnie? To pokazuje, że wiele przepisów jest tworzonych wyłącznie w celu nękania pracodawców piętrzeniem różnorakich nonsensów. Ktoś miał zwidy, a normalni ludzie potem się z tym męczą. Efekt jest taki, że do spuszczenia wody w kiblu niezbędne jest setki aktów prawnych i regulacji. Nikt tego nie ogarnia. Martwe przepisy należy natychmiast uchylać i anulować! Nie pogłębiać chaosu prawnego!


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
19-04-2019 06:28 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
> wiele przepisów jest tworzonych wyłącznie w celu nękania pracodawców, normalni ludzie potem się z tym męczą.
Car Aleksander (później polski pan (szlachcic) go zamordował) zniósł pańszczyznę (niewolnictwo), 150 lat temu, potem normalni ludzie (panowie) się z tym męczyli, do dzisiaj nie mogą przeboleć

>Nikt tego nie ogarnia. Unijne przepisy należy natychmiast uchylać i anulować! Nie pogłębiać chaosu prawnego!
dziwne że jeszcze tolerujemy carskie ukazy znoszące pańszczyznę



szukanie raju, moim celem
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>dziwne że jeszcze tolerujemy carskie ukazy znoszące pańszczyznę

Do tych ukazów to nikt już nie ma żadnego stosunku. A pańszczyzna się sama zniosła. Bo jak właściciel ziemski chciał ją wyegzekwować bez poparcia państwowego aparatu, to nagle robiła się rabacja. I było po pańskim krzyku. Tak pańszczyzna umierała śmiercią naturalną, a ukaz carski tylko usankcjonował ten stan rzeczy. Żeby wśród polskich panów nie było za dużo chętnych do wysługiwania się carską policją.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
20-04-2019 11:12 
 Ocena 1 na 1
klaio (1068 punktów)
Rady pracowników powstawały żywiołowo, osiągnęły poziom ponad 3 tys. rad, po czym spadły do 500 i dalej spadają. Dlaczego? Bo zwalczają je nie tylko pracodawcy, ale ... związki zawodowe w przymierzu z pracodawcami. W tej sprawie wszystkie 3 centrale związkowe podpisały z Konfederacją Pracodawców Prywatnych Henryki Bochniarz porozumienie. Rad pracowników nie wpuszczono do Rady Dialogu Społecznego. Dlaczego pracodawcy są przeciw wiadomo, ale związki? Bo chodzi o rząd dusz w zakładach. Rady są z wyborów powszechnych w zakładzie i mają silniejszy mandat, niż związki skupiające przeciętnie po 15% załogi. Związki przeciw pracownikom.
Bartosz Waskird (502 punktów)
>Czy wiedzieliście o istnieniu takiej instytucji jak rada pracowników?
>
Ja nie wiedziałem, ale w okresie jej ustalania już jedną nogą byłem na emeryturze. Inna sprawa, że brak w Polsce wśród Polaków ŚWIADOMOŚCI POTRZEBY TAKIEJ INSTYTUCJI!!!!!!!

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365