Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dogmaty religii lewackiej - część III biologia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
26-07-2019 18:48Gorilla (1205 punktów)Dogmaty religii lewackiej - część III biologia
O tym, czy jakiś zbiór banialuk jest religią, ściemą, czy tylko bezmyślną paplaniną durniów najlepiej świadczy stosunek do odkryć naukowych, zwłaszcza biologii.

W tym temacie zajmę się pierwszym dogmatem z serii "Religia lewacka nie uznaje praw biologii wobec człowieka" czyli jak religia lewacka traktuje człowieka przed opuszczeniem macicy.

W średniowieczu chrześcijanie uważali, że o człowieku można mówić dopiero od chwili urodzenia. Wiedzieli o poczęciu, o nasieniu i trochę o płodzie - nic nie wiedzieli o jajeczkach i zarodku.

Ale w miarę postępów nauki, zwłaszcza embriologii i genetyki - do chrześcijańskich umysłów dotarło, że nowy egzemplarz człowieka powstaje z chwilą połączenia jajeczka z plemnikiem i powstania pierwszej komórki z nowym zestawem chromosomów, innym niż obu rodziców. Bo ten nowy zestaw chromosomów będzie determinował biologiczne funkcjonowanie nowego człowieka od tej chwili aż do jego śmierci.

Lecz wyznawcy religii lewackiej cofnęli się mentalnie do średniowiecza i uznali, że zarodek oraz płód to nie są kolejne stadia rozwoju człowieka, tylko... No właśnie nie wiadomo co, może jakiś lewak lepiej objaśni co to jest wg jego religii zarodek i płód, skoro wg nich nie jest człowiekiem.

Oczywiste jest w jakim celu guru lewactwa wykombinowali ten dogmat - by lewackie samice mogły zabijać swoje potomstwo bez wyrzutów sumienia. Nie od dziś wiadomo że zbrodniarz chce przed zbrodnią swoje ofiary najpierw odczłowieczyć, wtedy lżej się zabija.

Narodowi socjaliści odczłowieczali Żydów przed zamordowaniem nazywając ich podludźmi ("pod", ale jednak trochę "ludźmi"), ale lewacy poszli jeszcze dalej - zarodkową i płodową fazę istnienia człowieka odczłowieczyli całkowicie, wbrew biologii.

Aha, żeby nie było nieporozumień - nie jestem żadnym wojującym "prolajfowcem" - tylko jako prawicowiec nie cierpię zakłamania. Dopuszczam zabijanie ludzi (np. wieszanie zbrodniarzy) - ale nie dopuszczam ich odczłowieczania. Na prawacką szubienicę idzie zbrodniarz - ale człowiek, a w placówkach aborcyjnych zabija się LUDZI w zarodkowym lub płodowym stadium ich istnienia.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)niekonsekwencja
>a w placówkach aborcyjnych zabija się LUDZI w zarodkowym lub płodowym stadium ich >istnienia.

Jednakże nawet najbardziej zagorzali zwolennicy opcji pro life - nie proponują za aborcję takiej samek kary jak za wyrafinowane, przemyślane zabójstwo osoby narodzonej. Co świadczy - de facto - o tym, iż nawet oni nie postrzegają życia płodu jako tak samo wartościowego jak życia człowieka narodzonego.
Gorilla (1205 punktów)Odp: niekonsekwencja

>Jednakże nawet najbardziej zagorzali zwolennicy opcji pro life - nie proponują za aborcję takiej samek kary jak za wyrafinowane, przemyślane zabójstwo osoby narodzonej. Co świadczy - de facto - o tym, iż nawet oni nie postrzegają życia płodu jako tak samo wartościowego jak życia człowieka narodzonego.

Wniosek niewłaściwy, gdyż wysokość kar za pozbawienie życia nie zależy dziś od wartościowania ofiary, lecz od wartościowania czynu sprawcy.

Zabijesz ciotkę najezdzając na nią przypadkiem autem - kara niższa.
Zabijesz ciotkę z wyrachowania by przejąć w spadku jej majątek - kara wyższa. Wartość ciotki nie wzrosła.

Zresztą bynajmniej nie chodzi w tym wątku o karanie. A niech sobie lewackie samice zabijają bezkarnie, a nawet rekordzistkom niech dają ordery i nagrody - w końcu na wojnach wojakom którzy zabili najwięcej ludzi z armii przeciwnej dawno ordery i nagrody pieniężne.

Ale nawet ci wojacy nie odbierali zabitym przez siebie wrogom człowieczeństwa. Chełpili się że zabili tyle a tyle ludzi - a nie żab.

W tym wątku chodzi tylko o przedstawienie lewackiego dogmatu jako ciekawostki z behawioru zbzikowanych ssaków
Kulmin (4007 punktów)Odp: Dogmaty religii lewackiej - część III biologia
O, mój ulubiony temat, ale tak jak się spodziewałem - do granic spłycony. Brawo.
(Na wstępie proponuję emocje na bok, albo do szafy)

>No właśnie nie wiadomo co, może jakiś
>lewak lepiej objaśni co to jest wg jego religii zarodek i płód, skoro wg nich nie jest człowiekiem.

Służę.
Otóż płód do pewnego stadium, w zależności od kryteriów, jest płodem człowieka. Jest istotą ludzką, ale nie osobą ludzką. To jest kluczowe rozróżnienie, bowiem wskazuje na to, że płód do pewnego stadium nie posiada cech i właściwości które są konstytutywne dla podmiotowości ludzkiej - niewykształcona kora mózgowa nie jest aktywna bioelektrycznie, nie emituje fal mózgowych. Czyli mówiąc obrazowo: "nikt tej powłoki cielesnej jeszcze nie zasiedla". System nerwowy nie jest na tyle rozwinięty by płód mógł czuć ból i w ogóle odbierać jakiekolwiek bodźce w postaci wrażeń zmysłowych, a jeśli tak, to nie ma świadomości i w ogóle umysłu.

Chyba nie sądzisz, że zygota już jest świadoma co? No właśnie.

Nigdzie na świecie nie dopuszcza się aborcji po 24 tygodniu ciąży - zazwyczaj jest to 10-12 tydzień, czasami 18-24 tydzień - to zależy od prawodawstwa konkretnych państw i przyjętego kryterium:
10-12 tydzień - płód zaczyna czuć ból
18-24 tydzień - mózg zaczyna generować fale mózgowe.

>Oczywiste jest w jakim celu guru lewactwa wykombinowali ten dogmat - by lewackie samice mogły
>zabijać swoje potomstwo bez wyrzutów sumienia. Nie od dziś wiadomo że zbrodniarz chce przed zbrodnią

Głównie chyba po to by np nie było konieczne rodzenie się dzieci tylko po to by po chwili umierały w męczarniach.

>swoje ofiary najpierw odczłowieczyć, wtedy lżej się zabija.
>Narodowi socjaliści odczłowieczali Żydów przed zamordowaniem nazywając ich podludźmi ("pod", ale
>jednak trochę "ludźmi"), ale lewacy poszli jeszcze dalej - zarodkową i płodową fazę istnienia
>człowieka odczłowieczyli całkowicie, wbrew biologii.

Żydzi w przeciwieństwie do płodów, byli świadomi, czuli i mieli umysły. Zrozum, że powinności moralnych nie mamy wobec powłok (w końcu zakopujemy je w ziemi, lub palimy w piecach), ale wobec osób ludzkich, a osoba ludzka nie jest tożsama z powłoką ludzką, w tym sensie, że osoba ludzka "zasiedla" powłokę (używam tutaj pewnej metafory).

____

Technicznie rzecz biorąc, nie można powiedzieć, że abortując płód pozbawia się życia człowieka w rozumieniu podmiotu moralno-prawnego. To jest tak jak poddać zwłoki kremacji.
Z tych samych powodów odłącza się od respiratorów powłoki ludzkie, których kory mózgowe uległy bezpowrotnemu zniszczeniu i degeneracji, bo w chwili zniszczenia ciało traci swą podmiotowość. Można je utrzymywać przy biologicznym życiu, owszem. Ciało może nawet reagować na bodźce, ale to jest puste życie rośliny, wobec której nie mamy zobowiązań moralnych. Podobnie z płodami.

Pozdrawiam, lewak kulmin.
26-07-2019 23:56 
 Ocena 3 na 3
Arminius (25555 punktów)analogia???
>Z tych samych powodów odłącza się od respiratorów powłoki ludzkie, których kory >mózgowe uległy bezpowrotnemu zniszczeniu i degeneracji, bo w chwili zniszczenia ciało >traci swą podmiotowość.

Analogia do płodu jest jednakże w tym wypadku tylko częściowa. Zasadnicza różnica - bardzo krytyczna - polega na tym, iż w przypadku płodu nie ma mowy o "bezpowrotnym zniszczeniu i degeneracji" jak wyżej. Przeciwnie. W przypadku płodu jest ogromny potencjał na jego rozwinięcie się w pełnowartościowe życie/organizm
27-07-2019 00:29 
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: analogia???
>Analogia do płodu jest jednakże w tym wypadku tylko częściowa. Zasadnicza różnica - bardzo krytyczna - polega na tym, iż w przypadku płodu nie ma mowy o "bezpowrotnym zniszczeniu i degeneracji" jak wyżej. Przeciwnie. W przypadku płodu jest ogromny potencjał na jego rozwinięcie się w pełnowartościowe życie/organizm
Nie zawsze, badania prenatalne mogą wykazać, że takiego potencjału nie ma.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
27-07-2019 14:58 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)ciąża prawidłowa
>>Analogia do płodu jest jednakże w tym wypadku tylko częściowa. Zasadnicza różnica - bardzo krytyczna - polega na tym, iż w przypadku płodu nie ma mowy o "bezpowrotnym zniszczeniu i degeneracji" jak wyżej. Przeciwnie. W przypadku płodu jest ogromny potencjał na jego rozwinięcie się w pełnowartościowe życie/organizm
>Nie zawsze, badania prenatalne mogą wykazać, że takiego potencjału nie ma.


To prawda. I wtedy - w mej opinii - jak najbardziej uzasadnionym - nawet z humanistycznego punktu widzenia - jest przerwanie patologicznej ciąży. Miałem jednakże na myśli ciążę prawidłową, z pełnym potencjałem rozwinięcia się płodu w pełnowartościowy organizm po porodzie.
27-07-2019 00:54 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)Odp: analogia???
>>Z tych samych powodów odłącza się od respiratorów powłoki ludzkie, których kory >mózgowe uległy bezpowrotnemu zniszczeniu i degeneracji, bo w chwili zniszczenia ciało >traci swą podmiotowość.
>Analogia do płodu jest jednakże w tym wypadku tylko częściowa. Zasadnicza różnica - bardzo krytyczna - polega na tym, iż w przypadku płodu nie ma mowy o "bezpowrotnym zniszczeniu i degeneracji" jak wyżej. Przeciwnie. W przypadku płodu jest ogromny potencjał na jego rozwinięcie się w pełnowartościowe życie/organizm

To prawda - analogia jest częściowa, ma jednak na celu pokazanie, że status moralno-prawny organizmu w obu przypadkach jest taki sam ze względu na obecny stan organizmu, bez uwzględnienia potencjalnego, przyszłego.
Potencjalność, uważam, nie jest wartościową przesłanką w medycynie i biologii, ponieważ sprowadza zagadnienia do absurdu. Jeśli bowiem można powiedzieć, że płód ma potencjał rozwoju do wartościowego organizmu, to można również powiedzieć, że ma potencjał do ostatecznej śmierci. W ogóle wszelkie życie biologiczne ma wręcz wybitny potencjał do tego aby umrzeć. Jednak fakt ten w żaden sposób nie jest przesłanką za tym, żeby tę śmierć przyśpieszyć. Analogicznie, fakt iż płód ma potencjał na rozwój do etapu osoby ludzkiej, nie jest przesłanką za tym, by za wszelką cenę do tego doprowadzać.
Gorilla (1205 punktów)
> W ogóle wszelkie życie biologiczne ma wręcz wybitny potencjał do tego aby umrzeć. Jednak fakt ten w żaden sposób nie jest przesłanką za tym, żeby tę śmierć przyśpieszyć. Analogicznie, fakt iż płód ma potencjał na rozwój do etapu osoby ludzkiej, nie jest przesłanką za tym, by za wszelką cenę do tego doprowadzać.

Zamanipulowałeś. Nie ma w twoim przykładzie logicznej analogii. Jeżeli nie ma wg ciebie przesłanek do przyspieszania śmierci "wszelkiego życia biologicznego", to analogicznie i logicznie nie ma przesłanek do przyspieszania śmierci płodu. Bo to też życie biologiczne.

Tyle logika.

Bardzo proszę o naukowe i logiczne argumenty w tym temacie. To jest forum "Racjonalista" a nie "Lewak" lub "Katol" Nie chcę by w moim wątku pojawiały się paplaniny o etyce, moralności czy wszelkich innych tego typu ludzkich wymysłach które można zbiorczo określić jako "widzimisię"
27-07-2019 10:26 
 Ocena 3 na 3
Kulmin (4007 punktów)
>> W ogóle wszelkie życie biologiczne ma wręcz wybitny potencjał do tego aby umrzeć. Jednak fakt ten w żaden sposób nie jest przesłanką za tym, żeby tę śmierć przyśpieszyć. Analogicznie, fakt iż płód ma potencjał na rozwój do etapu osoby ludzkiej, nie jest przesłanką za tym, by za wszelką cenę do tego doprowadzać.
>Zamanipulowałeś. Nie ma w twoim przykładzie logicznej analogii. Jeżeli nie ma wg ciebie przesłanek do przyspieszania śmierci "wszelkiego życia biologicznego", to analogicznie i logicznie nie ma przesłanek do przyspieszania śmierci płodu. Bo to też życie biologiczne.

Analogia polegała tu na czymś innym. Zauważ, że w obu przypadkach były różne "potencjalności". O wszelkim życiu biologicznym mówiłem, że ma potencjał do śmierci, a o płodzie, że ma potencjał do rozwinięcia się w dorosłego osobnika. Chodziło o pokazanie, że "potencjalność" nie stanowi wartościowej miary w ustaleniu obecnego statusu istoty.

>Bardzo proszę o naukowe i logiczne argumenty w tym temacie. To jest forum "Racjonalista" a nie "Lewak" lub "Katol" Nie chcę by w moim wątku pojawiały się paplaniny o etyce, moralności czy wszelkich innych tego typu ludzkich wymysłach które można zbiorczo określić jako "widzimisię"

Sam non stop paplesz o etyce i ludzkich wymysłach mówiąc o aborcji "zabójstwo człowieka".
27-07-2019 11:12 
 Ocena-1 na 1
Gorilla (1205 punktów)

>Analogia polegała tu na czymś innym. Zauważ, że w obu przypadkach były różne "potencjalności". O wszelkim życiu biologicznym mówiłem, że ma potencjał do śmierci, a o płodzie, że ma potencjał do rozwinięcia się w dorosłego osobnika.

Nie robi się logicznych analogii z dwóch różnych pojęć. Rozwój życia i śmierć to są antonimy nie synonimy. Wskazałeś że wszelkie życie ma "potencjał do śmierci". Skoro zarodek i płód też mają potencjał do śmierci i to bardzo wysoki (zobacz ile jest poronień i zgonów wewnątrzmacicznych) - to gadaj o "potencjale do śmierci" dla obu przypadków.

Ale obaj doskonale wiemy czemu tego nie robisz. Masz założoną tezę "bronić lewaków wszelkimi sposobami" i wypowiedzi naginasz do tej tezy, a nie do logiki i praw przyrody

>Sam non stop paplesz o etyce i ludzkich wymysłach mówiąc o aborcji "zabójstwo człowieka"

Źle to odbierasz. Nie mówię o "zabójstwie" (wartościowanie emocjonalne) lecz używam obojętnego emocjonalnie słowa "zabicie". Ja np. twierdzę że zabijam zwierzęta na polowaniach - ale nienawistne lewactwo z pianą na ustach chcąc zohydzić polowanie używa napastliwego i bezpodstawnego słowa "morderstwo" lub "zabójstwo"

Najśmieszniejsze jest to, że ci sami osobnicy wrzeszczący o "morderstwie zwierzątek" i cynicznie odwołując się do emocji podkreślając "śliczne oczka sarenki" (ciekawe, że nie bronią tak zażarcie szczurów i karaluchów) robią wszystko, by zabijanie ludzi w okresie prenatalnym nie nazwać zabijaniem ludzi, wbrew logice i faktom.

To dowodzi, że religia lewacka doprowadziła do ewenementu w świecie przyrody - faworyzowania innych gatunków kosztem własnego. I chyba najwłaściwsze by było rozważanie, czy to tylko jeszcze religia, czy już choroba psychiczna.

P. S. Oczywiście jako racjonalista zawsze protestuję, gdy katole nazywają legalną aborcję "morderstwem". Nie stoję po żadnej stronie z tych dwóch plemion - stoję z boku i śmieję się z dogmatyzmu, manipulacji i głupoty obu stron.
27-07-2019 10:43 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
Albo wszyscy powinni ubolewać nad merytorycznym, etycznym i intelektualnym poziomem polskich lekarzy, albo...
... KŁAMIESZ ŻE JESTEŚ LEKARZEM

TND

>Bardzo proszę o naukowe i logiczne argumenty w tym temacie.
W innych też?
Logicznymi argumentami są dane z autorytetu śwagra i wiara Gorilli?

>To jest forum "Racjonalista" a nie "Lewak" lub "Katol" Nie chcę by w moim wątku pojawiały się paplaniny o etyce, moralności czy wszelkich innych tego typu ludzkich wymysłach które można zbiorczo określić jako "widzimisię"
>

Powtórzę:
paplaniny o etyce... czy wszelkich innych tego typu ludzkich wymysłach które można zbiorczo określić jako "widzimisię"

Powtórzyć jeszcze raz?

Zacytuję co innego:
O szczepieniach:

Cytat:
Z lewa jest on przewidywalny, jak zwykle - pan niewolników postanowił, trzeba potem zmusić, nakazać, opornych siłą lub karać, traktować ludzi jak kolczykowane bydło, zdzierać haracze na pokrycie kosztów. Nihil novi sub sole.


I jeszcze ten cytat:
Cytat:
Homoseksualizm jest chorobą


Zideologizowana czyli ujemna wiedza o przyczynach obowiązkowych szczepień
Zideologizowana czyli ujemna wiedza o tym co jest a co nie jest chorobą
Zideologizowana czyli ujemna wiedza o rozwoju płodu

Dobrze, że nie leczysz mojej rodziny

Lekarz żywiący pogardę dla Człowieka jest kanalią, nawet nie konowałem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

>Lekarz żywiący pogardę dla Człowieka jest kanalią, nawet nie konowałem

Umawialiśmy się że zakończysz obelgi i insynuacje... Ile WYTRZYMALEŚ? Nie minęła nawet 1 doba, i co widzę w tym twoim szczekaniu powyżej? Znów obelgi i zero argumentów.
Nie rzucę ci obelgi w rewanżu, bo wszystkie są wobec ciebie niewystarczające, lewusie.
27-07-2019 11:38 
 Ocena 3 na 3
Wera (1540 punktów)
>Nie rzucę ci obelgi w rewanżu, (...) lewusie.

HhHmMmMmMmMm......
27-07-2019 15:17 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)potencjał potencjalności
>To prawda - analogia jest częściowa, ma jednak na celu pokazanie, że status >moralno-prawny organizmu w obu przypadkach jest taki sam ze względu na obecny stan >organizmu, bez uwzględnienia potencjalnego, przyszłego.

Patrzę na problem jako logik i prawnik. I nie mogę się z panem zgodzić w tym totalnym zlekceważeniu potencjału stanu przyszłego. Co więcej, on często - przy podejmowaniu decyzji przez sędziego na przykład - odgrywa rolę istotną, jeżeli nie kluczową.

>Potencjalność, uważam, nie jest wartościową przesłanką w medycynie i biologii, >ponieważ sprowadza zagadnienia do absurdu. Jeśli bowiem można powiedzieć, że płód ma >potencjał rozwoju do wartościowego organizmu, to można również powiedzieć, że ma >potencjał do ostatecznej śmierci.

Nie zgadzam się z panem. Przeciwnie, potencjalność, zwłaszcza w medycynie - odgrywa w praktyce ogromną rolę. Natomiast zwrócę jeszcze uwagę na inny bardzo istotny problem. Otóż w wielu krajach aborcja jest dopuszczalna w okresie ciąży już zaawansowanej - kiedy płód jest w pełni albo bardzo poważnie rozwinięty i wszystkie jego organy funkcjonują. Wie Pan bywały już takie wypadki, że aborcja przekształcała się w akcję porodową - co samo w sobie były i pikantne i szokujące i jakże gmatwające cały ten jakże splątany węzeł gordyjski.
polecam lekturę podlinkowanego materiału:
www.christ(*)-alive-during-an-abortion.html
Gorilla (1205 punktów)Odp: Dogmaty religii lewackiej - część III biologia

>Otóż płód do pewnego stadium, w zależności od kryteriów, jest płodem człowieka. Jest istotą ludzką, ale nie osobą ludzką.

No właśnie o tym pisałem - odczłowieczenie, dehumanizacja, to samo, co w przypadku dehumanizacji Żydów przed posłaniem do gazu. Żyd też nie osiągnął wg socjalistów narodowych wydumanego kryterium które by go pozwalało uznać za człowieka. Różnice są tylko w tym, że wg religii lewackiej płód nabiera potem kilka wydumanych "cech ludzkich", a Żyd wg socjalistów narodowych cech ludzkich nie nabrał i nie nabierze nigdy.

> nie posiada cech i właściwości które są konstytutywne dla podmiotowości ludzkiej - niewykształcona kora mózgowa nie jest aktywna bioelektrycznie, nie emituje fal mózgowych. Czyli mówiąc obrazowo:

Obrazowo - religia lewacka twierdzi, że zarodek i płód do pewnego momentu nie ma duszy.

> System nerwowy nie jest na tyle rozwinięty by płód mógł czuć ból i w ogóle odbierać jakiekolwiek bodźce w postaci wrażeń zmysłowych, a jeśli tak, to nie ma świadomości i w ogóle umysłu.
>Chyba nie sądzisz, że zygota już jest świadoma co?

Zgadza się, zygota nie jest świadoma, tak samo jak ty nie jesteś świadomy podczas narkozy. Zygota nabierze świadomości po pewnym czasie i ty po wybudzeniu z narkozy też po pewnym czasie mabierzesz świadomości. Logicznie i konsekwentnie przyjmując takie kryteria (przez brak racjonalnego wyjaśnienia - religijne dogmaty) można ciebie zabić podczas narkozy, bo przestałeś być "osobą ludzką"

>Nigdzie na świecie nie dopuszcza się aborcji po 24 tygodniu ciąży - zazwyczaj jest to 10-12 tydzień, czasami 18-24 tydzień - to zależy od prawodawstwa konkretnych państw i przyjętego kryterium:
>10-12 tydzień - płód zaczyna czuć ból
>18-24 tydzień - mózg zaczyna generować fale mózgowe.

Racjonalnie i logicznie rzecz ujmując - nawet nie potrafią się dogadać kiedy można człowieka zabić. Ci wyznawcy religii lewackiej, których rządy ustaliły granicę 12 tygodnia (lewacy A) powinni zerwać wszelkie kontakty z tymi, których rządy dopuszczają 24 tydzień (lewacy B) , gdyż wg A ci B dokonują masowego ludobójstwa ludzi między 13 a 24 tygodniem ciąży.

A nic takiego nie ma miejsca, lewacy A spijają sobie z dziubków z lewakami B, bo jedni i drudzy dobrze wiedzą, że te kryteria to zakłamany pic.

>Głównie chyba po to by np nie było konieczne rodzenie się dzieci tylko po to by po chwili umierały w męczarniach.

To też nie ma nawet pozorów racjonalnego uzasadnienia. Nie trzeba odczłowieczać człowieka by go zabić. Wszak eutanazja cierpiącego śmiertelnie chorego który za chwilę umrze nie została poprzedzona jego dehumanizacją.

>Żydzi w przeciwieństwie do płodów, byli świadomi, czuli i mieli umysły.

No i co z tego? Różnili się też innymi cechami od tych którzy ich mordowali. W obu przypadkach (zabicie płodu i zabicie Żyda) polegało na tym samym mechanizmie - jacyś ludzie wydumali sobie jakieś cechy u innych ludzi, by ich pod pretekstem tych cech pozbawić życia.

>zrozum, że powinności moralnych nie mamy wobec powłok (w końcu zakopujemy je w ziemi, lub palimy w piecach), ale wobec osób ludzkich, a osoba ludzka nie jest tożsama z powłoką ludzką, w tym sensie, że osoba ludzka "zasiedla" powłokę (używam tutaj pewnej metafory).

Założyłem temat o biologii, nie o moralności i tym podobnych arbitralnych wymysłach. Biologia nie zna też pojęcia "powłoki" dla mózgu. Organizm wielokomórkowy jest całością. Zmienia się w tym organizmie materia (prawie nie ma w twoim organizmie tych cząsteczek które miałeś podczas urodzin) , zmienia się informacja międzykomórkowa (głównie w mózgu, ale nie tylko), tylko jedna rzecz jest stała - informacja zawarta w kwasach nukleinowych.

Dlatego katolskie kryterium człowieczeństwa oparte na DNA jest racjonalne i poparte wiedzą naukową biologiczną, a lewackie opowieści o "powłokach dla mózgu" można racjonalnie traktować tylko jak religiancki bełkot z czapki wzięty.

>Z tych samych powodów odłącza się od respiratorów powłoki ludzkie, których kory mózgowe uległy bezpowrotnemu zniszczeniu i degeneracji, bo w chwili zniszczenia ciało traci swą podmiotowość.

Nie ma w nauce obiektywnego zjawiska podmiotowości. To ludzki arbitralny wymysł z d... wzięty.

> nie mamy zobowiązań moralnych. Podobnie z płodami.

Nie interesują mnie w tym wątku arbitralne ludzkie wymysły typu "moralność" i tym podobne dyrdymały

> pozdrawiam, lewak kulmin.

Pozdrawiam - racjonalista Gorilla
Gorilla (1205 punktów)
P. S. Uzupełnienie:
Żeby nie było, że op...lam tylko jednych - katolstwo w temacie aborcji też mnie drażni.

1. Używają kłamliwego zwrotu "zabicie dziecka" - gdy fazę rozwoju dziecka człowiek osiąga dopiero po urodzeniu, przedtem jest faza istnienia człowieka jako zarodka i płodu.

2. Wk... mniie zwrot "pod sercem" - bo gdzie serce, a gdzie zarodek?

To by cynicznie manipulować emocjami wyznawców katolstwa, bo "zamordowanie dziecka pod sercem" lepiej dotrze niż prawdziwe "zabicie zarodka pod okrężnicą".

Ale kryterium człowieka wg DNA katolstwo wybrało racjonalnie, gdy lewackie kryteria to bełkot.
27-07-2019 02:14 
 Ocena 3 na 3
Kulmin (4007 punktów)

>No właśnie o tym pisałem - odczłowieczenie, dehumanizacja, to samo, co w przypadku dehumanizacji Żydów przed posłaniem do gazu. Żyd też nie osiągnął wg socjalistów narodowych wydumanego kryterium które by go pozwalało uznać za człowieka. Różnice są tylko w tym, że wg religii lewackiej płód nabiera potem kilka wydumanych "cech ludzkich", a Żyd wg socjalistów narodowych cech ludzkich nie nabrał i nie nabierze nigdy.

Nie "wydumanych", tylko rzeczywistych. Świadomość, umysł, odczuwanie to nie wymysł. Nauka poczyniła pewne postępy mości Gorillo, od... czasów prehistorycznych.

>Obrazowo - religia lewacka twierdzi, że zarodek i płód do pewnego momentu nie ma duszy.

Duszy?

>Zgadza się, zygota nie jest świadoma, tak samo jak ty nie jesteś świadomy podczas narkozy. Zygota nabierze świadomości po pewnym czasie i ty po wybudzeniu z narkozy też po pewnym czasie mabierzesz świadomości. Logicznie i konsekwentnie przyjmując takie kryteria (przez brak racjonalnego wyjaśnienia - religijne dogmaty) można ciebie zabić podczas narkozy, bo przestałeś być "osobą ludzką"

Pudło i w ogóle nawet w zasięgu wzroku nie miałeś celu.
Podczas narkozy nie jestem świadomy, podobnie jak podczas snu, ale mój mózg jest zdolny do bycia świadomym, a zygota no nie ma mózgu nawet. Płód nie ma na tyle rozwiniętego mózgu by ten mógł być świadomy. Strzelasz slepakami, a niby taki myśliwy z tundry doświadczony.

>Racjonalnie i logicznie rzecz ujmując - nawet nie potrafią się dogadać kiedy można człowieka zabić. Ci wyznawcy religii lewackiej, których rządy ustaliły granicę 12 tygodnia (lewacy A) powinni zerwać wszelkie kontakty z tymi, których rządy dopuszczają 24 tydzień (lewacy B) , gdyż wg A ci B dokonują masowego ludobójstwa ludzi między 13 a 24 tygodniem ciąży.
>A nic takiego nie ma miejsca, lewacy A spijają sobie z dziubków z lewakami B, bo jedni i drudzy dobrze wiedzą, że te kryteria to zakłamany pic.

Jakies przepisy muszą być - jedni przyjmują taką opcję, inni drugą. Obie są sensowne i uzasadnione.

>>Żydzi w przeciwieństwie do płodów, byli świadomi, czuli i mieli umysły.
>No i co z tego? Różnili się też innymi cechami od tych którzy ich mordowali. W obu przypadkach (zabicie płodu i zabicie Żyda) polegało na tym samym mechanizmie - jacyś ludzie wydumali sobie jakieś cechy u innych ludzi, by ich pod pretekstem tych cech pozbawić życia.

Dlaczego świadomość, odczuwanie i umysł nazywasz wydumanymi cechami? Serio prawicowa myśl zatrzymała się na etapie kamienia lupanego?

>>zrozum, że powinności moralnych nie mamy wobec powłok (w końcu zakopujemy je w ziemi, lub palimy w piecach), ale wobec osób ludzkich, a osoba ludzka nie jest tożsama z powłoką ludzką, w tym sensie, że osoba ludzka "zasiedla" powłokę (używam tutaj pewnej metafory).
>Założyłem temat o biologii, nie o moralności i tym podobnych arbitralnych wymysłach. Biologia nie zna też pojęcia "powłoki" dla mózgu. Organizm wielokomórkowy jest całością. Zmienia się w tym organizmie materia (prawie nie ma w twoim organizmie tych cząsteczek które miałeś podczas urodzin) , zmienia się informacja międzykomórkowa (głównie w mózgu, ale nie tylko), tylko jedna rzecz jest stała - informacja zawarta w kwasach nukleinowych.

Dajesz wyraz swojej niewiedzy. Co sekundę w naszym ciele dochodzi do około miliona mutacji we wszystkich komórkach (dać źródło?). DNA nie jest i nie może być stałe, bo by nie mogła ewolucja zachodzić. Podstawy Biologii. A chcesz o biologii gadać. Może wróć do gospodarki.
Już podczas podziału zygoty dla dwa blastomery dochodzi do kilku mutacji.

>Dlatego katolskie kryterium człowieczeństwa oparte na DNA jest racjonalne i poparte wiedzą naukową biologiczną, a lewackie opowieści o "powłokach dla mózgu" można racjonalnie traktować tylko jak religiancki bełkot z czapki wzięty.

To kryterium DNA jest idiotyczne. Rośliny też mają unikatowe DNA. I dlaczego je depczesz, lub wyrywasz? Czy nie dlatego, że nie może krzyknąć z bólu, oddać z piąchy na odlew, lub powiedzieć, że ją to boli? Czy nie dlatego, że nie posiada umysłu, świadomości i zdolności odczuwania?
Dlaczego nie ronisz łez nad gubionym naskórkiem z Twoim DNA?

>>Z tych samych powodów odłącza się od respiratorów powłoki ludzkie, których kory mózgowe uległy bezpowrotnemu zniszczeniu i degeneracji, bo w chwili zniszczenia ciało traci swą podmiotowość.
>Nie ma w nauce obiektywnego zjawiska podmiotowości. To ludzki arbitralny wymysł z d... wzięty.

Traktujesz zwłoki z unikatowym DNA podmiotowo?

>> nie mamy zobowiązań moralnych. Podobnie z płodami.
>Nie interesują mnie w tym wątku arbitralne ludzkie wymysły typu "moralność" i tym podobne dyrdymały.

Dotykasz tematu który jest nierozerwalnie z tym związany, przy czym dajesz wyraz swojej niewiedzy biologicznej, więc skupmy się może na tej sferze ludzkich arbitralnych decyzji.

Pozniej z rana napisze jeszcze o logicznych konsekwencjach głoszonych poglądów - no wiesz, prosta implikacja. A implikuje B, B implikuje C, A implikuje C.
Gorilla (1205 punktów)

>Nie "wydumanych", tylko rzeczywistych. Świadomość, umysł, odczuwanie to nie wymysł.

Wymyslem jest arbitralne wybranie kryterium świadomości, by wbrew wszelkiej logice zabicie człowieka nie nazwać zabiciem człowieka

>Duszy?

Ano obrazowo mówiąc - fetyszyzowanie świadomości w religii lewackiej niczym nie różni się się od fetyszyzowania duszy w innych religiach.

>Podczas narkozy nie jestem świadomy, podobnie jak podczas snu, ale mój mózg jest zdolny do bycia świadomym, a zygota no nie ma mózgu nawet. Płód nie ma na tyle rozwiniętego mózgu by ten mógł być świadomy.

Ty jesteś zdolny do bycia świadomym w przyszłości po zakończeniu narkozy, i płód jest zdolny do bycia świadomym w przyszłości. Żadna różnica co do zasady.

>>Racjonalnie i logicznie rzecz ujmując - nawet nie potrafią się dogadać kiedy można człowieka zabić. Ci wyznawcy religii lewackiej, których rządy ustaliły granicę 12 tygodnia (lewacy A) powinni zerwać wszelkie kontakty z tymi, których rządy dopuszczają 24 tydzień (lewacy B) , gdyż wg A ci B dokonują masowego ludobójstwa ludzi między 13 a 24 tygodniem ciąży.
>Jakies przepisy muszą być - jedni przyjmują taką opcję, inni drugą. Obie są sensowne i uzasadnione.

Nie mogą być obie sensowne jednocześnie. W jednej wersji jest zabicie człowieka między 13 a 24 tygodniem, w drugiej nie ma. Czyli obie wersje są sprzeczne. A sprzeczność tych wersji dowodzi, że lewactwo wybrało kryteria tylko po to, by na siłę znaleźć wykręt do takiego zabicia człowieka, by można było łgać że się człowieka nie zabiło. I ten wykręt wybrało nieudolnie.

>Dlaczego świadomość, odczuwanie i umysł nazywasz wydumanymi cechami?

Wydumane są nie cechy, lecz uznanie przez dogmat religii lewackiej tych cech za podstawę, by pewnego ssaka uznać za przedstawiciela swojego gatunku czy nie uznać. Geny o tym decydują, nie etap rozwoju.

> Co sekundę w naszym ciele dochodzi do około miliona mutacji we wszystkich komórkach.

I co, zachłysnąłeś się tym milionem? Szkoda że chyba nie rozumiesz że to jest praktycznie NIC. Dorosły człowiek składa się z ok. 10 BILIONÓW komórek. A to oznacza, że średnio co 10 sekund mutacja zachodzi w TYLKO JEDNEJ komórce, wszystkie pozostałe z 10 bilionów są przez te 10 sekund bez żadnych zmian.

> DNA nie jest i nie może być stałe, bo by nie mogła ewolucja zachodzić. Podstawy Biologii.

Podstawy biologii - dla wielokomórkowych organizmów rozmnażających się płciowo ewolucja zależy tylko od komórek rozrodczych.
Podsumowanie - mimo marginalnych w skali organizmu mutacji informacja genetyczna zawarta w ludzkim genomie jest prawie taka sama w chwili poczęcią i w chwili śmierci. Informacja zawarta w DNA jest najważniejszą cechą odróżniającą konkretny egzemplarz człowieka od innych egzemplarzy istot żywych i materii nieożywionej.

> A chcesz o biologii gadać.

Skoro mam w tej dziedzinie wyższe wykształcenie, to chyba mi nie zabronisz? 🤪🤪🤪🤪

>Już podczas podziału zygoty dla dwa blastomery dochodzi do kilku mutacji.

Tylko kilku? To sprawdź z ilu par zasad składa się ludzkie DNA...

>To kryterium DNA jest idiotyczne.

Idiotyczne są wszystkie inne kryteria. Informacja zawarta w kwasach nukleinowych jest zdecydowanie najważniejszą cechą organizmu. Bez mózgu życie jest możliwe (np. meduzy) a bez informacji w kwasach nukleinowych życia nie ma żadnego.

> Rośliny też mają unikatowe DNA. I dlaczego je depczesz, lub wyrywasz? Czy nie dlatego, że nie może krzyknąć z bólu, oddać z piąchy na odlew, lub powiedzieć, że ją to boli? Czy nie dlatego, że nie posiada umysłu, świadomości i zdolności odczuwania?

Nie dlatego. Jestem racjonalistą i człowiekiem rozumnym. Wiem że zabijam rośliny i zwierzęta i godzę się na ich zabijanie, bo takie są prawa biologii.

A czy inny organizm ma podczas zabijania zmysł
smaku, węchu, wzroku, słuchu, bólu czy dotyku, czy wykazuje jakieś tropizmy, świadomy jest czy nieświadomy - uważam za kompletnie nieistotne. Nawet godzę się na zabijanie ludzi, bo nie jestem załganym hipokrytą jak lewactwo.

Również stąd się wzięły te lewackie brednie "aborcyjne" - bo gdyby lewactwo uczciwie przyznało, że widzi racjonalne przesłanki do prenatalnego zabijania ludzi i dlatego ludzi zabija (wtedy bym ich szanował) - to by podwazyło swój kolejny dogmat wyższego rzędu:

"Lewaki to najszlachetniejsi że szlachetnych, którzy każdą istotkę czczą, szanują i przed śmiercią z rąk sadystycznych krwiozerczych zwyrodnialców prawaków uratują - i tej wersji będziemy się trzymać nawet na torturach" 😋😋🤪

Ale to jest łgarstwo. Lewaki są tacy sami jak inni ludzie, wyróżniają się jedynie tchórzostwem i obłudą na olbrzymią skalę.

> bo w chwili zniszczenia ciało traci swą podmiotowość.

Nie ma w biologii terminu "podmiotowość"

>Dotykasz tematu który jest nierozerwalnie z tym związany

Tzw. "moralność" nie jest "nierozerwalnie związana" obiektywnie. To religianci rozmaitych religii oraz cyniczni manipulatorzy usiłują swoje wymysły z tym tematem wiązać.

> dajesz wyraz swojej niewiedzy biologicznej

Daruj sobie chłopcze takie paternalistyczne bezpodstawne odzywki, bo możesz w realnym życiu do mnie na egzamin trafić i pałę dostać 😎
Argumenty ad rem proszę!

>Pozniej z rana napisze jeszcze o logicznych konsekwencjach głoszonych poglądów - no wiesz, prosta implikacja. A implikuje B, B implikuje C, A implikuje C.

Czekam z niecierpliwością, tylko proszę o argumenty, nie pyskówki
27-07-2019 10:12 
 Ocena 4 na 4
Kulmin (4007 punktów)
>>Nie "wydumanych", tylko rzeczywistych. Świadomość, umysł, odczuwanie to nie wymysł.
>Wymyslem jest arbitralne wybranie kryterium świadomości, by wbrew wszelkiej logice zabicie człowieka nie nazwać zabiciem człowieka

Napisałeś wielokrotnie "wydumane cechy ludzkie"... zdecyduj się w końcu o czym piszesz.
Arbitralnym wymysłem jest także Twoje kryterium DNA na podstawie którego nazywasz abortowanie płodu zabójstwem i co z tego?

>>Duszy?
>Ano obrazowo mówiąc - fetyszyzowanie świadomości w religii lewackiej niczym nie różni się się od fetyszyzowania duszy w innych religiach.

Świadomość istnieje, dusza nie?

>Ty jesteś zdolny do bycia świadomym w przyszłości po zakończeniu narkozy, i płód jest zdolny do bycia świadomym w przyszłości. Żadna różnica co do zasady.

Celowo chyba nie dostrzegasz różnicy. Dlatego wyjaśnię po raz wtóry - statusu moralno-prawnego nie ustala się np poprzez rozmowę, czy aby pacjent rozumie i potrafi świadomie rozumować, tylko przez badanie mózgu i monitorowanie jego stanu i aktywności. Nie uznaje się człowieka w narkozie za nieczłowieka, dlatego, że wprowadzono go w stan nieświadomości sztucznie, przy pomocy środków anestezjologicznych. A płód nie ma mózgu.

>Wydumane są nie cechy, lecz uznanie przez dogmat religii lewackiej tych cech za podstawę, by pewnego ssaka uznać za przedstawiciela swojego gatunku czy nie uznać. Geny o tym decydują, nie etap rozwoju.

Geny decydują o przynależności do gatunku homo sapiens tylko i wyłącznie, ale same w sobie nie nadają podmiotowości. Dlatego napisałem o "płodzie człowieka". Jakby ktoś kogo znasz uległ wypadkowi i walec rozjechał mu korę mózgową, ale podłączono by jego ciało do respiratora, to mówiłbyś o nim w czasie teraźniejszym? Nonsens. Ten hipotetyczny znajomy już nie żyje - zostało tylko ciało, powłoka. Wg Twojego nonsensownego kryterium takie organizmy są dalej pełnoprawnymi ludźmi i nie powinno się ich odłączać od respiratorów, ani pobierać narządów. Ale w Twoim świecie zakłamania i zamordyzmu i tak by go odłączono, bo np nie byłoby go i rodziny stać na zapłacenie szpitalowi.

>I co, zachłysnąłeś się tym milionem? Szkoda że chyba nie rozumiesz że to jest praktycznie NIC.

To nie jest praktycznie NIC, bo mnóstwo ludzi umiera na nowotwory z tych powodów.

>Dorosły człowiek składa się z ok. 10 BILIONÓW komórek. A to oznacza, że średnio co 10 sekund mutacja zachodzi w TYLKO JEDNEJ komórce, wszystkie pozostałe z 10 bilionów są przez te 10 sekund bez żadnych zmian.

Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś tutaj i edytuj.

>Podstawy biologii - dla wielokomórkowych organizmów rozmnażających się płciowo ewolucja zależy tylko od komórek rozrodczych.

... które też ulegają mutacjom, a więc DNA nie jest stałe. Cyk.

>Podsumowanie - mimo marginalnych w skali organizmu mutacji informacja genetyczna zawarta w ludzkim genomie jest prawie taka sama w chwili poczęcią i w chwili śmierci. Informacja zawarta w DNA jest najważniejszą cechą odróżniającą konkretny egzemplarz człowieka od innych egzemplarzy istot żywych i materii nieożywionej.

Ale nie jest stała jak napisałeś. Czasami się zdarza, że różni się znacząco, bo dojdzie do mutacji nukleotydu który będzie miał przełożenie na fenotyp.
Owszem, to DNA sprawia, że odróżniamy się wzajem, ale to nie DNA sprawia, że mamy wobec siebie zobowiązania moralne, czyli innymi słowy, to nie DNA sprawia, że zabójstwo jest zabójstwem.

>> A chcesz o biologii gadać.
>Skoro mam w tej dziedzinie wyższe wykształcenie, to chyba mi nie zabronisz? 🤪🤪🤪🤪

To odśwież pamięć z nieco młodszych podręczników.

>>Już podczas podziału zygoty dla dwa blastomery dochodzi do kilku mutacji.
>Tylko kilku? To sprawdź z ilu par zasad składa się ludzkie DNA...

Mutacje zachodzą z częstotliwością 1 do około 1 000 000 000 nukleotydów, tzn podczas replikacji zdarza się jeden błąd przy kopiowaniu na miliard skopiowanych nukleotydów (dać źródło?)

>>To kryterium DNA jest idiotyczne.
>Idiotyczne są wszystkie inne kryteria. Informacja zawarta w kwasach nukleinowych jest zdecydowanie najważniejszą cechą organizmu. Bez mózgu życie jest możliwe (np. meduzy) a bez informacji w kwasach nukleinowych życia nie ma żadnego.

Ale co Ty mi tu z meduzą? Człowiek bez mózgu, lub ze zniszczonym mózgiem to roślinka, którą się zakopuje w ziemi, lub spopiela w krematorium, mimo, że ma swoje unikatowe DNA.

>Nie dlatego. Jestem racjonalistą i człowiekiem rozumnym. Wiem że zabijam rośliny i zwierzęta i godzę się na ich zabijanie, bo takie są prawa biologii.
> A czy inny organizm ma podczas zabijania zmysł
>smaku, węchu, wzroku, słuchu, bólu czy dotyku, czy wykazuje jakieś tropizmy, świadomy jest czy nieświadomy - uważam za kompletnie nieistotne. Nawet godzę się na zabijanie ludzi, bo nie jestem załganym hipokrytą jak lewactwo.

Czyli np zabiłbyś delfina bez względu na jego cechy?

>> bo w chwili zniszczenia ciało traci swą podmiotowość.
>Nie ma w biologii terminu "podmiotowość"
>>Dotykasz tematu który jest nierozerwalnie z tym związany
>Tzw. "moralność" nie jest "nierozerwalnie związana" obiektywnie. To religianci rozmaitych religii oraz cyniczni manipulatorzy usiłują swoje wymysły z tym tematem wiązać.

Ale nie widzisz, że Twoje kryterium DNA jest tym samym co moje? Arbitralnym wymysłem, opartym o moralność. Nie da się mówić o początku człowieka, bez nadbudówki filozoficznej.

>Czekam z niecierpliwością, tylko proszę o argumenty, nie pyskówki

Kiedy wg Ciebie człowiek umiera? Popierasz transplantację narządów?
Gorilla (1205 punktów)

>Arbitralnym wymysłem jest także Twoje kryterium DNA

Nie moje, obiektywnej biologii. To DNA decyduje o tym, że z zarodka rozwija się człowiek, nie żaba. To DNA decyduje o tym, że z jakichś komórek powstaje mózg, a nie pięta. To DNA decyduje o człowieczeństwie, nic więcej.

> statusu moralno-prawnego nie ustala się

status moralno - prawny ustalają ludzie na podstawie swojego widzimisię

> Nie uznaje się człowieka w narkozie za nieczłowieka, dlatego, że wprowadzono go w stan nieświadomości sztucznie, przy pomocy środków anestezjologicznych.

Ok, no to wprowadził się człowiek w stan nieświadomości naturalnie. Czytał twoje wynurzenia i zasnął snem głębokim. Przestał być człowiekiem do czasu aż się obudzi? Sam widzisz, jak musisz lawirować - po prostu wziąłeś kryterium z czapki i są tego efekty

> A płód nie ma mózgu.

Przemyśl... i edytuj

>Geny decydują o przynależności do gatunku homo sapiens tylko i wyłącznie, ale same w sobie nie nadają podmiotowości.

Bo tak sobie wydumałeś, a twoje uzasadnienia wyboru raz po raz ktoś zbija kolejnymi przykładami?

> Jakby ktoś kogo znasz uległ wypadkowi i walec rozjechał mu korę mózgową, ale podłączono by jego ciało do respiratora, to mówiłbyś o nim w czasie teraźniejszym? Nonsens.Ten hipotetyczny znajomy już nie żyje - zostało tylko ciało, powłoka. Wg Twojego nonsensownego kryterium takie organizmy są dalej pełnoprawnymi ludźmi i nie powinno się ich odłączać od respiratorów

Nie powinno ich się PODŁĄCZAĆ do respiratorów - to jest moje sensowne, a nie nonsensowne twierdzenie. Ciągle fetyszyzujesz mózg, a to tylko jeden z wielu narządów. Człowiek (dorosły) nie żyje bez mózgu tak samo jak nie żyje bez płuc.

> w Twoim świecie zakłamania i zamordyzmu

?????????

>Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś tutaj i edytuj.

Palnęło mi się, późna pora była

> a więc DNA nie jest stałe. Cyk.

Ale zmiany DNA są od poczęcia niewielkie. Za to zmiany w mózgu - ogromne. Zatem opieranie człowieczeństwa na tak zmiennym kryterium jak mózg, a nie na najważniejszym czyli DNA - jest wykrętem.

> Owszem, to DNA sprawia, że odróżniamy się wzajem, ale to nie DNA sprawia, że mamy wobec siebie zobowiązania moralne

Zobowiązania moralne? Czy może "prawa boskie"? Cóż to za religijny bełkot? Nie ma żadnych w biologii "zobowiązań moralnych" danych przez Bozię czy kij wie jaki inny byt transcendentalny. To tylko ludzkie wymysły z czapki wzięte, w każdej populacji inne.

>Mutacje zachodzą z częstotliwością 1 do około 1 000 000 000 nukleotydów, tzn podczas replikacji zdarza się jeden błąd przy kopiowaniu na miliard skopiowanych nukleotydów

Czyli tyle co nic. Poza tym pomijasz istotny fakt - komórki ze zmutowanym DNA są prawie zawsze usuwane przez organizm. Dlatego człowiek od poczęcia do śmierci jest człowiekiem, a nie raz żabą, raz pietruszką, potem człowiekiem, a na starość chrabąszczem majowym lub tyranozaurem

>> Bez mózgu życie jest możliwe (np. meduzy) a bez informacji w kwasach nukleinowych życia nie ma żadnego.
>Ale co Ty mi tu z meduzą? Człowiek bez mózgu, lub ze zniszczonym mózgiem to roślinka, którą się zakopuje w ziemi, lub spopiela w krematorium, mimo, że ma swoje unikatowe DNA.

Człowieka bez wątroby (przy braku dawcy do przeszczepu) też się zakopuje w ziemi. Zacznij dla odmiany uzależniać człowieczeństwo od wątroby , jak już ubzdurałeś sobie jakiś wybrany narząd - a nie to, co odróżnia istoty żywe od materii nieożywionej - czyli kod genetyczny

>Czyli np zabiłbyś delfina bez względu na jego cechy?

Nie czuję takiej potrzeby, ale jakbym nie miał nic innego do zjedzenia - czemu nie?

>Ale nie widzisz, że Twoje kryterium DNA jest tym samym co moje? Arbitralnym wymysłem, opartym o moralność.

Opartym o biologię. Istota życia to kwasy nukleinowe, nie jakiś wybrany narząd. Nie cierpię słowa "moralność" bo od razu zaczynają się tematy religianckie. To tylko umowa między ludźmi

>Kiedy wg Ciebie człowiek umiera?

Nie wg mnie, tylko wg biologii. Gdy nieodwracalnie zanika metabolizm organizmu jako całości. Wiem do czego pijesz i odpowiem bez pytania - nie ma czegoś takiego jak "śmierć mózgowa". Bez mózgu człowiek też żyje, tylko w warunkach naturalnych krótko. A w sztucznych może bez mózgu żyć długo, tylko nie ma takiej potrzeby by to życie podtrzymywać na siłę. Znów ludzie sobie wszystko komplikują, zamiast po prostu zaniechać bezsensownego uporczywego leczenia.

> Popierasz transplantację narządów?

A to zależy z którego punktu widzenia. Z egoistycznego popieram, bo egoistycznie chcę żyć i przedłużać życie swoim bliskim.
A z punktu widzenia interesu puli genowej populacji - transplantacje to bezsens. Wg praw biologii bardziej "opłaca się" z punktu widzenia dobra populacji urodzić następny zdrowy egzemplarz, niż sztucznie utrzymywać egzemplarz wadliwy
28-07-2019 10:06 
 Ocena 2 na 2
Kulmin (4007 punktów)
>Nie moje, obiektywnej biologii. To DNA decyduje o tym, że z zarodka rozwija się człowiek, nie żaba. To DNA decyduje o tym, że z jakichś komórek powstaje mózg, a nie pięta. To DNA decyduje o człowieczeństwie, nic więcej.

Nie ma w biologii czegoś takiego jak "człowieczeństwo". W ogóle koncepcja gatunku to ludzki, arbitralny wymysł. Już o tym pisał sam Darwin, a bardzo dużo i szczegółowo o problematyce gatunku Ernst Mayr.

>status moralno - prawny ustalają ludzie na podstawie swojego widzimisię

No i ustala się go najczęściej poprzez badanie, czy aby mózg jeszcze żyje.

>Ok, no to wprowadził się człowiek w stan nieświadomości naturalnie. Czytał twoje wynurzenia i zasnął snem głębokim. Przestał być człowiekiem do czasu aż się obudzi? Sam widzisz, jak musisz lawirować - po prostu wziąłeś kryterium z czapki i są tego efekty

Ty lawirujesz udając, że nie widzisz różnicy między dwoma sytuacjami:
Nieświadomość wywołana snem osobnika z rozwiniętym mózgiem.
Nieświadomość spowodowana brakiem mózgu, lub niedorozwiniętą korą mózgową.

>> A płód nie ma mózgu.
>Przemyśl... i edytuj

Ok, przez pewien czas nie ma, później zaczyna mieć i na końcu ma.

>Bo tak sobie wydumałeś, a twoje uzasadnienia wyboru raz po raz ktoś zbija kolejnymi przykładami?

Nie, bo to kryterium spełnia każda żywa istota w tym bakterie i nawet wirusy, a twierdzenie iż mają one swoją podmiotowość to nonsens i trywializacja zagadnienia.

>Nie powinno ich się PODŁĄCZAĆ do respiratorów - to jest moje sensowne, a nie nonsensowne twierdzenie. Ciągle fetyszyzujesz mózg, a to tylko jeden z wielu narządów. Człowiek (dorosły) nie żyje bez mózgu tak samo jak nie żyje bez płuc.

Chyba nie muszę udowadniać dlaczego mózg zajmuje tron w królestwie narządów...
To nie płuca przechowują pamięć, nie wątroba jest odpowiedzialna za czucie i zmysły, nie jelita są odpowiedzialne za świadomość i umysł. Oczywiście, one pełnią dla życia kluczowe i nieodłączne funkcje, ale "człowieczeństwo" jako wartość moralno-prawną ustala się nie w oparciu o proces oddychania, czy trawienia, ale w oparciu o to co "naprodukował" mózg. Dlatego wprowadziłem rozróżnienie:
Istota ludzka - Powłoka biologiczna, organizm ludzki z DNA człowieka.
Osoba ludzka - podmiot, "Ja"

>Zobowiązania moralne? Czy może "prawa boskie"?....

No w biologii nie ma, ale czy Ty na prawdę nie pojmujesz, że to nie jest kwestia czysto biologiczna?

>Czyli tyle co nic. Poza tym pomijasz istotny fakt - komórki ze zmutowanym DNA są prawie zawsze usuwane przez organizm. Dlatego człowiek od poczęcia do śmierci jest człowiekiem, a nie raz żabą, raz pietruszką....

Komórki ogólnie są usuwane z organizmu. A Twoje hiperbole są nie na miejscu zupełnie, bo żeby człowiekowi mogły zaszkodzić mutacje komórek somatycznych to musiałoby dojść do tej samej mutacji w wielkich ich skupiskach, co jest niemożliwe, a przynajmniej prawdopodobieństwo jest tak małe, że od początku istnienia wszechświata nie zdarzyłoby się coś takiego.
Niemniej są to dalej mutacje, które zmieniają krajobraz genetyczny istoty.

>Człowieka bez wątroby (przy braku dawcy do przeszczepu) też się zakopuje w ziemi. Zacznij dla odmiany uzależniać człowieczeństwo od wątroby , jak już ubzdurałeś sobie jakiś wybrany narząd - a nie to, co odróżnia istoty żywe od materii nieożywionej - czyli kod genetyczny

Ale zakopuje się go nie dlatego, że nie ma wątroby, tylko dlatego, że w wyniku braku wątroby obumarł mózg, ośrodek świadomości, umysłu, wspomnień, a więc osoby ludzkiej.

>Opartym o biologię. Istota życia to kwasy nukleinowe, nie jakiś wybrany narząd. Nie cierpię słowa "moralność" bo od razu zaczynają się tematy religianckie. To tylko umowa między ludźmi

No to moje jest oparte o neruobiologie. Istota życia to owszem kwasy nukleinowe, ale istota świadomego życia to mózg. Życie biologiczne jako takie jest bezwartościowe, a daje się temu wyraz np ścinając drzewa bo zasłaniały widok z okna. Ale świadome życie istoty z rozwiniętym mózgiem już nie jest bezwartościowe, bo zabijanie zwierząt jest penalizowane (tutaj akurat jest ogrom hipokryzji, bo masowo wyżyna się trzodę chlewną, a za zabicie kota, czy psa idzie się do pudła). Ową wartość zwierzęciu (wartość z punktu widzenia człowieka oczywiście, nie obiektywną) nadaje nie kod DNA, bo roślina też ma DNA, ale jakoś nikogo to nie obchodzi, tylko fakt, że jest zdolny do odczuwania zmysłami, bólu, jest świadomy i ma umysł. Człowieczeństwo to sztuczny i arbitralny termin socjobiologiczny, którego w żadnym momencie nie wyczerpuje zygota, ani nawet bardziej rozwinięty płód.

>>Kiedy wg Ciebie człowiek umiera?
>Nie wg mnie, tylko wg biologii. Gdy nieodwracalnie zanika metabolizm organizmu jako całości. Wiem do czego pijesz i odpow...

No i tutaj dochodzimy do kwestii konsekwencji poglądów.
Zauważ, że gdyby przyjąć iż człowiek umiera w chwili nieodwracalnego zaprzestania metabolizmu organizmu jako całości, to transplantacja jest niemożliwa. Dlaczego? Bo można przeszczepiać tylko żywe narządy, martwych nie można, bo są... martwe. A żywe narządy można pobrać tylko od martwego pacjenta, bo pobierając żywe narządy od żywego pacjenta, de facto zabija się go. Dlatego powstało kryterium śmierci mózgowej mające swe uzasadnienie w neurobiologii i neurologii, by można była pobierać narządy. Gdy u pacjenta stwierdza się śmierć mózgu, to stwierdza się zgon człowieka, osoby, podmiotu, a jego ciało podłączone do respiratora żyje już tylko życiem czysto biologicznym, które jak już napisałem, jest bezwartościowe i można pobrać narządy. Twoje kryterium śmierci uniemożliwia taki przebieg zdarzeń, bo każda transplantacja byłaby morderstwem, bo pobierano by narządy od osób żywych.

>> Popierasz transplantację narządów?
>A to zależy z którego punktu widzenia....

Nie popierasz. Konsekwencja poglądów. Jeśli przyjąłeś takie kryterium śmierci to, chcąc zachować spójność światopoglądową, musisz być przeciwnikiem transplantacji.
Gorilla (1205 punktów)

>Nie ma w biologii czegoś takiego jak "człowieczeństwo". W ogóle koncepcja gatunku to ludzki, arbitralny wymysł.

Żaden wymysł - gatunek to pula genowa tak silnie wyodrębniona, że nie może się zmieszać z inną pulą. Ile byś nie bzykał szympansicy, to płodnego potomstwa z tego bzykania nie będzie.

Podsumujmy - życie to ciągłość. Od miliardów lat nie ma samorództwa. Ja proponuję podobnie jak chrześcijanie logiczny, racjonalny ciąg istnienia życia - zbliżenie dwóch osobników daje następne osobniki, bez żadnych przerw. Z dwojga ludzi powstaje na zasadzie ciągłości następny człowiek.

To co proponuje lewactwo, a Ty temu przyklaskujesz - to brednia. Bo zakłada, że z czegoś co człowiekiem nie jest tworzy się człowiek. Jak królik z kapelusza. Religijny dogmat, kolejny. A wszystko jako wykręt by zabijać LUDZI łżąc, że LUDZI się nie zabija.
02-08-2019 18:41 
 Ocena 4 na 4
Kulmin (4007 punktów)
>Żaden wymysł - gatunek to pula genowa tak silnie wyodrębniona, że nie może się zmieszać z inną pulą. Ile byś nie bzykał szympansicy, to płodnego potomstwa z tego bzykania nie będzie.

To teraz zastosuj tę definicje do bakterii. Powodzenia.
Uwielbiam internetowych biologów mądrzejszych od Mayr'a.

>Podsumujmy - życie to ciągłość. Od miliardów lat nie ma samorództwa. Ja proponuję podobnie jak chrześcijanie logiczny, racjonalny ciąg istnienia życia - zbliżenie dwóch osobników daje następne osobniki, bez żadnych przerw. Z dwojga ludzi powstaje na zasadzie ciągłości następny człowiek.
>To co proponuje lewactwo, a Ty temu przyklaskujesz - to brednia. Bo zakłada, że z czegoś co człowiekiem nie jest tworzy się człowiek. Jak królik z kapelusza. Religijny dogmat, kolejny. A wszystko jako wykręt by zabijać LUDZI łżąc, że LUDZI się nie zabija.

No plemnik i jajeczko nie jest człowiekiem choćby nie wiem jak manipulować definicjami. A Ty to właśnie postulujesz! Jeśli akceptujesz takie fakty jak istnienie plemników i jajeczek, oraz zapłodnienie, to uważasz, że z czegoś co człowiekiem nie jest tworzy się człowiek. Religijny dogmat normalnie. ANTYKONCEPCJA MORDUJE LUDZI!

Wiesz, czasami jak myślimy podczas pisania, lub mówienia to dzieją się rzeczy niezwykłe, ale podejrzewam, że to może być trudne.
Gorilla (1205 punktów)

>To teraz zastosuj tę definicje do bakterii.

Dlatego wobec bakterii wolę nie używać terminu "gatunek"
.
>No plemnik i jajeczko nie jest człowiekiem choćby nie wiem jak manipulować definicjami. A Ty to właśnie postulujesz! Jeśli akceptujesz takie fakty jak istnienie plemników i jajeczek, oraz zapłodnienie, to uważasz, że z czegoś co człowiekiem nie jest tworzy się człowiek. Religijny dogmat normalnie.

Czuję zażenowanie, że muszę Ci klarowac sprawy które są zrozumiałe nawet dla ludzi z IQ nieco powyżej szympansa.
Jajeczko to nie jest człowiek. To jest jedna z komórek człowieka, część człowieka płci żeńskiej. Plemnik analogicznie .

Człowiek nie rozmnaża się przez pączkowanie. Do tego służą wyspecjalizowane komórki. Z dwóch kawałków dwóch ludzi powstaje następny człowiek - jest ciągłość istnienia człowieka.
02-08-2019 21:13 
 Ocena 3 na 3
Kulmin (4007 punktów)
>>To teraz zastosuj tę definicje do bakterii.
>Dlatego wobec bakterii wolę nie używać terminu "gatunek"

A wobec wirusów? Roślin? Grzybów?

>Czuję zażenowanie, że muszę Ci klarowac sprawy które są zrozumiałe nawet dla ludzi z IQ nieco powyżej szympansa.
>Jajeczko to nie jest człowiek. To jest jedna z komórek człowieka, część człowieka płci żeńskiej. Plemnik analogicznie .
>Człowiek nie rozmnaża się przez pączkowanie. Do tego służą wyspecjalizowane komórki. Z dwóch kawałków dwóch ludzi powstaje następny człowiek - jest ciągłość istnienia człowieka.

Napisałeś:
Cytat:
Ja proponuję podobnie jak chrześcijanie logiczny, racjonalny ciąg istnienia życia - zbliżenie dwóch osobników daje następne osobniki, bez żadnych przerw. Z dwojga ludzi powstaje na zasadzie ciągłości następny człowiek.


Zbliżenie dwóch osobników daje nowego osobnika. BEZ PRZERW. Tak napisałeś.
Proces zapłodnienia trwa 12-24h i dopiero po tym czasie formuje się zygota, którą uważasz za nowego osobnika.
I twierdzisz, że bez żadnych przerw.
Logiczny i racjonalny.
logiczny
racjonalny
Gorilla (1205 punktów)
>>>To teraz zastosuj tę definicje do bakterii.
>>Dlatego wobec bakterii wolę nie używać terminu "gatunek"
>A wobec wirusów? Roślin? Grzybów?

Wobec wszystkich przejawów życia, które rozmnaża się wyłącznie płciowo

>Zbliżenie dwóch osobników daje nowego osobnika. BEZ PRZERW. Tak napisałeś.
>Proces zapłodnienia trwa 12-24h i dopiero po tym czasie formuje się zygota, którą uważasz za nowego osobnika.
>I twierdzisz, że bez żadnych przerw.

Bez żadnych przerw. Proces zapłodnienia to fragmenty dwóch ludzkich organizmów dokonujące przemian aż powstanie nowy egzemplarz człowieka - zygota.
Gdzie tu widzisz przerwę w procesach zyciowych? Wszystko cały czas żyje i to życie jest ciągłością
02-08-2019 23:30 
 Ocena 3 na 3
Kulmin (4007 punktów)
>>>>To teraz zastosuj tę definicje do bakterii.
>>>Dlatego wobec bakterii wolę nie używać terminu "gatunek"
>>A wobec wirusów? Roślin? Grzybów?
>Wobec wszystkich przejawów życia, które rozmnaża się wyłącznie płciowo

To jaką stosujesz systematykę bakterii, wirusów, grzybów i roślin?
Długo będziesz brnąć w absurd?

>>Zbliżenie dwóch osobników daje nowego osobnika. BEZ PRZERW. Tak napisałeś.
>>Proces zapłodnienia trwa 12-24h i dopiero po tym czasie formuje się zygota, którą uważasz za nowego osobnika.
>>I twierdzisz, że bez żadnych przerw.
>Bez żadnych przerw. Proces zapłodnienia to fragmenty dwóch ludzkich organizmów dokonujące przemian aż powstanie nowy egzemplarz człowieka - zygota.
>Gdzie tu widzisz przerwę w procesach zyciowych? Wszystko cały czas żyje i to życie jest ciągłością

Hahaha nie w procesach życiowych tani manipulatorze.
Napisałeś wyraźnie, powtórzę:
Cytat:
Ja proponuję podobnie jak chrześcijanie logiczny, racjonalny ciąg istnienia życia - zbliżenie dwóch osobników daje następne osobniki, bez żadnych przerw. Z dwojga ludzi powstaje na zasadzie ciągłości następny człowiek.


"zbliżenie dwóch osobników daje następne osobniki, bez żadnych przerw"
Nie ma tu mowy o procesach życiowych. Jest mowa o osobnikach, a więc o człowieku.
Po prostu walnąłeś gafe dając popis swojej "wiedzy biologicznej".
Popraw się i przyznaj do błędu, a nie szopkę odwalasz.
finerbijk (17282 punktów)
>Nigdzie na świecie nie dopuszcza się aborcji po 24 tygodniu ciąży
Nieaktualne dane. W stanie Nowy Jork aborcja legalna do 9 miesiąca.
Bez komentarza.
Kulmin (4007 punktów)
>>Nigdzie na świecie nie dopuszcza się aborcji po 24 tygodniu ciąży
>Nieaktualne dane. W stanie Nowy Jork aborcja legalna do 9 miesiąca.
>Bez komentarza.

Faktycznie, ale doczytałem trochę i taka aborcja ma potężne obostrzenia, a w zasadzie można ją wykonać tylko jeśli dziecko urodzi się tylko po to by umrzeć po krótkim czasie, lub gdy ciąża w tak późnym stadium zagraża życiu matki i dziecka.

Uważam za racjonalne abortować płód nawet po 24 tygodniu ciąży który jest chory na np dystrofie mięśniową, bo po urodzeniu to nawet w respiratorze nie pożyje długo i po cholerę przedłużać bezsensowne męki dziecka?
Gorilla (1205 punktów)
> gdy ciąża w tak późnym stadium zagraża życiu matki i dziecka.

Nie matki tylko ciężarnej i nie dziecka tylko płodu.

>Uważam za racjonalne abortować płód nawet po 24 tygodniu ciąży który jest chory na np dystrofie mięśniową, bo po urodzeniu to nawet w respiratorze nie pożyje długo i po cholerę przedłużać bezsensowne męki dziecka?

A ja uważam za racjonalne ZABIĆ CZŁOWIEKA w okresie prenatalnym w każdym przypadku, gdy chcą tego oboje sprawcy ciąży. Jakaś selekcja powinna być i nie powinno się zmuszać do powielania DNA aż takich durni, którzy nie rozumieją, że nie ma żadnego życia wiecznego poza jednym prawie wiecznym - w ciałach swego potomstwa. Przez prawie 4 miliardy lat kwasy nukleinowe pływające w imitacji pierwotnej zupy - komórkach - robiły wszystko, by się powielić, lecz cały ich wysiłek poszedł na marne, im się nie chce. Niech ich DNA zaniknie, skoro tego durnie chcą.
farmer (22440 punktów)
Dogmaty religii lewackiej - część III biologia


Oczekuj mnie na 118 części, nie wcześniej.
pawel_wr (4297 punktów)

>Lecz wyznawcy religii lewackiej cofnęli się mentalnie do średniowiecza i uznali, że >zarodek oraz

Kolejny oczadziały aktywista z Ordo Iuris.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
finerbijk (17282 punktów)
>Oczywiste jest w jakim celu guru lewactwa wykombinowali ten dogmat - by lewackie samice mogły
>zabijać swoje potomstwo bez wyrzutów sumienia. Nie od dziś wiadomo że zbrodniarz chce przed zbrodnią swoje ofiary najpierw odczłowieczyć, wtedy lżej się zabija.
Nie rozumiem skąd ta troska o pomiot 'lewackich samic' u takiego prawackiego ortodoksy. Przecież można założyć z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że lewactwo jest dziedziczne. Przykłady widać na co dzień. Jak prawaki chcą się rozmnażać to przecież zakazu nie ma. Jak lewaki nie chcą to chyba to lepiej dla ogółu?
Gorilla (1205 punktów)

>Nie rozumiem skąd ta troska o pomiot 'lewackich samic' u takiego prawackiego ortodoksy.

A gdzie tu widzisz troskę? Ja tylko opisuję i wyśmiewam sfiksowany, nielogiczny, przeczący biologii dogmat religii lewackiej

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365