Racjonalista - Strona głównaDo treści
Moja ideologia na idealną rasę ludzką.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
10-11-2019 18:43mull (132 punktów)
(zablokowany)
Moja ideologia na idealną rasę ludzką.
Ocena 2 na 2
Witam, moje problemy z kobietami spowodowały refleksje prowadzące do wymyślenia przeze mnie pomysłu na zażegnanie raz na zawsze wszelkich problemów genetycznych (w tym psychicznych).

Od razu mówię, jest to niemożliwe do zrealizowania głównie ze względu na to, że mamy wolność, demokrację i prawa człowieka. To co wymyśliłem jest dobre, ale ludzie by musieli myśleć w przyszłość wiele, wiele lat do przodu, a tak nie potrafią.

Problemem między innymi w Polsce jest to, że jesteśmy brzydcy, chorowici, nieinteligentni. Czy gdyby można było się tworzyć jak w grze komputerowej The Sims chcelibyśmy być tacy? Z całą pewnością nie, dlatego wymyśliłem jak sprawić, by ludzie, wszyscy bez wyjątku byli piękni, zdrowi i inteligentni. Każdy by przychodził z prawie takimi samymi cechami. Nie bylibyśmy identyczni ale równi od urodzenia. To czy ktoś by pochodził z bogatej rodziny nadal by miało znaczenie, nie mam na myśli tego zmieniać ( nie jestem przecież komunistą).

Do rzeczy! Aby wprowadzić idealność genetyczną potrzeba:

1. Zakazać rozmnażania się osobników słabych genetycznie (fizycznie lub psychicznie lub genetycznie chorych lub z predyspozycjami). Zakaz byłby trudny do wyegzekwowania, ale przymusowe aborcje i wysokie kary pieniężne z pewnością by temu zaradziły.

2. Wspierać rozmnażanie się osobników silnych - osoby o idealnej genetyce byłyby wspierane społecznie (propaganda i nowa moralność), socjalnie (tak dużo pieniędzy ile tylko potrzeba na wychowanie dzieci silnych, przeróżne zniżki dla tych dzieci i ich rodziców). Socjal wyglądałby tak, że mienie dzieci opłacało by się dużo bardziej a im więcej by się ich miało tym większe byłyby zniżki.)

3. Adopcja silnych - Matka która ma dostęp do silnych genów ale nie jest w stanie wychować aż tylu dzieci mogłaby oddawać te dzieci do adopcji z której korzystali by rodzice ze słabymi genami.

Jedna kobieta mogłaby mieć od 10 do 23 dzieci, lekarze czuwaliby czy narodzone dziecko nie będzie mieć wad genetycznych.

Co to da i jak to rozwiązać?

1. Idealne geny - niezwykle piękni i inteligentni ludzie będą widokiem codziennym, skończą się samobójstwa i problemy ze względu na czynniki niezależne od nas. Niesprawiedliwość się skończy a ludzie będą jeszcze bardziej chętni do kopulacji, dzięki czemu odbuduje się dziurę demograficzną powstałą na wskutek zakazu rozmnażania się osobników słabych. Od teraz dziewczynom będzie się podobać 99% mężczyzn a nie jak dotychczas 20%. Chłopakom będzie bardzo na rękę zakładać rodziny i rodzić dzieci. Dbane też będzie czy kobiet jest wystarczająco jeśli nie, zmieni się politykę demograficzną tak by każdy mężczyzna mógł związać się z piękną partnerką w jej wieku i każda kobieta z atrakcyjnym mężczyzną.

2. Wpływ na gospodarkę - pomijając dziurę demograficzną i liczbę ludzi która będzie sterowana przez rząd, wpłynie to pozytywnie na gospodarkę ludzie będą mądrzejsi co da większe szansę na wymyślanie nowych wynalazków i projektów. Ludzie pracujący fizycznie będą pracować wydajniej przez większe lepsze geny fizyczne. Nie mówiąc już, że długość życia zwiększy się a choroby genetyczne skończą się raz na zawsze.

Pytania które się pojawią więc odpowiadam już z góry:
- "jeśli byłbyś nieatrakcyjny chciałbyś aby twoje geny nie zostały przekazane?" - tak się składa, że jestem nieatrakcyjny fizycznie i właśnie dla dobra całego społeczeństwa nie będę się rozmnażał, dla mnie nie ma problemu poświęcam się dla ogółu, jednak są mężczyźni brzydcy którzy chcą się rozmnażać i co gorsza to robią. Brzydki mężczyzna zwykle bierze wiele brzydszą kobietę i robi z nią dzieci, często też robi ich bardzo dużo więcej niż piękni inteligenci. Ludzie z biedoty społecznej byli statystycznie brzydsi niż arystokracja, przez co nie byli kształceni. Teraz się pomieszało, jest wciąż źle.

- troll - nie, nie troll-uje, jak mówiłem idea jest niemożliwa do wdrożenia jednak czekam na argumenty które by próbowały obalić tą teorię(pomijając wdrożenie). Ja chciałbym wspólnego dobra, dlatego taka inicjatywa z mojej strony weszła.

Dziękuje za przeczytanie zachęcam do dyskusji, odpisuje każdemu z wyjątkiem typowych trolli. Przyjmuje także krytykę i wyjaśniam argumentami dlaczego akurat tak.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ololessa (187 punktów)
>na zażegnanie raz na zawsze wszelkich problemów genetycznych (w tym psychicznych).
Nie
>Problemem między innymi w Polsce jest to, że jesteśmy brzydcy, chorowici, nieinteligentni. Czy gdyby
Mów za siebie XD
>można było się tworzyć jak w grze komputerowej The Sims chcelibyśmy być tacy? Z całą pewnością nie,
>Do rzeczy! Aby wprowadzić idealność genetyczną potrzeba:
Co to "idealność" do czego mielibyśmy dążyć jako ludzka rasa i kto z nas ma o tym zadecydować?
>1. Zakazać rozmnażania się osobników słabych genetycznie (fizycznie lub psychicznie lub
>genetycznie chorych lub z predyspozycjami). Zakaz byłby trudny do wyegzekwowania, ale przymusowe
Trudne by było też wyznaczenie osób nadających się do eliminacji no chyba że umiesz czytać DNA
>3. Adopcja silnych
Co to ta "siła"?

>Pytania które się pojawią więc odpowiadam już z góry:
>- "jeśli byłbyś nieatrakcyjny chciałbyś aby twoje geny nie zostały przekazane?" - tak się
>składa, że jestem nieatrakcyjny fizycznie i właśnie dla dobra całego społeczeństwa nie będę się
Czyli liczy się tylko wygląd powłoki XD?
>argumenty które by próbowały obalić tą teorię(pomijając wdrożenie). Ja chciałbym wspólnego dobra,
Ja mam kilka:
1 Nie znamy się w 100% na DNA więc powodzenia życzę w ocenianiu jaki gen jest od czego i jaki się rozwinie w jaką stronę z jakim
2 Kto by to planował i jak
3 Kto by decydował nad tym kto się nadaje a kto nie do przekazania genów i jak
4 Kto decyduje o tym o jakie cechy zabiegamy i jak
5 Co z osobami o różnych natężeniach cech pożądanych z niepożądanymi jak bardzo ktoś miałby być nwm "ŚLICZNY" abyś dał mu mieć dzieci

Eugenika w takiej postaci chyba nie ma żadnych podstaw naukowych a to że wartościujesz ludzi na podstawie piękna które jest subiektywne sprawia tylko że jeszcze bardziej nie ma ona sensu ale niezła wyobraźnia przestudiuj całą uwczeesną ludzką wiedzę z zakresu genetyki i napisz jak wymyślisz coś co by przynajmniej się z nią zgadzało
13-11-2019 18:01 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
>>na zażegnanie raz na zawsze wszelkich problemów genetycznych (w tym psychicznych).
>Nie
Odpowiedź uzasadnij.
>>Problemem między innymi w Polsce jest to, że jesteśmy brzydcy, chorowici, nieinteligentni. Czy gdyby
>Mów za siebie XD
źródło: facet.wp.p(*)y-w-czolowce-6002230428304001a
poza tym widać na ulicach
>>można było się tworzyć jak w grze komputerowej The Sims chcelibyśmy być tacy? Z całą pewnością nie,
>>Do rzeczy! Aby wprowadzić idealność genetyczną potrzeba:
>Co to "idealność" do czego mielibyśmy dążyć jako ludzka rasa i kto z nas ma o tym zadecydować?
To piękno, inteligencja, zdrowotność.
>>1. Zakazać rozmnażania się osobników słabych genetycznie (fizycznie lub psychicznie lub
>>genetycznie chorych lub z predyspozycjami). Zakaz byłby trudny do wyegzekwowania, ale przymusowe
>Trudne by było też wyznaczenie osób nadających się do eliminacji no chyba że umiesz czytać DNA
Widzielibyśmy którzy rodzice są dobrzy genetycznie, jeśli byliby słabi to mieliby zakaz rozmnażania się, oczywiście mogliby adoptować dziecko z dobrymi genami.
>>3. Adopcja silnych
>Co to ta "siła"?
Piękno, inteligencja, zdrowotność.
>>Pytania które się pojawią więc odpowiadam już z góry:
>>- "jeśli byłbyś nieatrakcyjny chciałbyś aby twoje geny nie zostały przekazane?" - tak się
>>składa, że jestem nieatrakcyjny fizycznie i właśnie dla dobra całego społeczeństwa nie będę się
>Czyli liczy się tylko wygląd powłoki XD?
Tego nie powiedziałem. Powiedziałem tylko, ze dla dobra ludzkości nie bede sie rozmnazal bo nie mam dobrego wygladu fizycznego, nawet operacje plastyczne nie sprawia ze zmieni to moje geny.
>>argumenty które by próbowały obalić tą teorię(pomijając wdrożenie). Ja chciałbym wspólnego dobra,
>Ja mam kilka:
>1 Nie znamy się w 100% na DNA więc powodzenia życzę w ocenianiu jaki gen jest od czego i jaki się rozwinie w jaką stronę z jakim
Oceniamy po rodzicach.
>2 Kto by to planował i jak
Odpowiedni ludzie
>3 Kto by decydował nad tym kto się nadaje a kto nie do przekazania genów i jak
Odpowiedni ludzie z wytycznych
>4 Kto decyduje o tym o jakie cechy zabiegamy i jak
Zabiegamy o piękno, inteligencje, zdrowotność.
>5 Co z osobami o różnych natężeniach cech pożądanych z niepożądanymi jak bardzo ktoś miałby być nwm "ŚLICZNY" abyś dał mu mieć dzieci
Każdy ze słabymi genami może mieć dziecko z rodziny dobrych genów. Jeśli będzie to np. wybitny fizyk to można go połączyć z niebywale piękną damą.
>Eugenika w takiej postaci chyba nie ma żadnych podstaw naukowych
ma podstawę zakładającą lepszy świat
>a to że wartościujesz ludzi na podstawie piękna
Nie wartościuje, każdy może byc wewnętrznie kim chce, ale czemu nie dać każdemu równych szans?
>które jest subiektywne
piękno nie jest subiektywne, mam podać badania?
>sprawia tylko że jeszcze bardziej nie ma ona sensu
nie mowie tylko o pięknie, czytaj uważnie
>ale niezła wyobraźnia
dzięki
>przestudiuj całą ówczesną ludzką wiedzę z zakresu genetyki
jestem zbyt zajęty na to niestety
>i napisz jak wymyślisz coś co by przynajmniej się z nią zgadzało
ja wspominałem to sie nigdy nie uda, takie moje marzenie, zreszta to nie zmieni ani mojego ani innych losu na tym niesprawiedliwym świecie. Ot pomysł...
Wera (1540 punktów)
Eugenika jest stara jak świat, więc pod tym względem niczego nowego nie wymyśliłeś.

Prawda jest taka, że "idealność genetyczna" jest niemożliwa do osiągnięcia nawet w teorii. Załóżmy, że dzisiaj wyeliminujemy osoby uznawane za brzydsze, a do rozrodu przystąpią tylko osoby uważane za najbardziej atrakcyjne.

Wśród osób następnej generacji będą osoby bardziej atrakcyjne, niż współcześni brzydcy ludzie, ale wśród nich będą nadal istnieć różnice - jedni będą piękniejsi, inni mniej piękni.

Głównym problemem współczesnej młodzieży, w tym twoim, jest nadmierny wpływ mediów na rozwijającą się psychikę. W mediach pokazuje się tylko to, co najpiękniejsze i najciekawsze, bo to przyciąga konsumentów. Młodzi ludzie nie rozumieją, że na ekranie widzą świat sztucznie wykreowany na potrzeby biznesu komercyjnego i porównują siebie i swoje otoczenie do wyidealizowanych obrazów.
13-11-2019 17:48 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
>Eugenika jest stara jak świat, więc pod tym względem niczego nowego nie wymyśliłeś.
Dobrze wiedzieć, nawet nie wiedziałem, że takie coś istnieje już.
>Prawda jest taka, że "idealność genetyczna" jest niemożliwa do osiągnięcia nawet w teorii. Załóżmy, że dzisiaj wyeliminujemy osoby uznawane za brzydsze, a do rozrodu przystąpią tylko osoby uważane za najbardziej atrakcyjne.
>Wśród osób następnej generacji będą osoby bardziej atrakcyjne, niż współcześni brzydcy ludzie, ale wśród nich będą nadal istnieć różnice - jedni będą piękniejsi, inni mniej piękni.
Ale to wciąż lepiej niż bardzo brzydcy i bardzo piękni. Nigdy nie uda się mieć jednakowych poziomów, ale można bardzo zbliżyć się do tego.
>Głównym problemem współczesnej młodzieży, w tym twoim, jest nadmierny wpływ mediów na rozwijającą się psychikę.
Jak najbardziej się zgadza, dzisiejszy świat jest bardzo przesiąknięty materializmem.
>W mediach pokazuje się tylko to, co najpiękniejsze i najciekawsze, bo to przyciąga konsumentów.
Niestety tak jest, ale też dzięki temu ludzie mogą albo wpaść w depresje albo brać się do roboty.
>Młodzi ludzie nie rozumieją, że na ekranie widzą świat sztucznie wykreowany na potrzeby biznesu komercyjnego i porównują siebie i swoje otoczenie do wyidealizowanych obrazów.
Dlatego ja porównuje do ludzi których widzę realnie. W mediach często zdjęcia są podrasowane aby wyglądały dużo lepiej, dlatego tylko na żywo.
Elasp (6859 punktów)

Myślę, że rozwiązanie, które podajesz, nie usunęłoby żadnej ze wspomnianych bolączek, uległaby tylko przesunięciu ich przyczyna. Dziś człowiek nie-piękny boleje nad tym, że nie jest piękny; skąd jednak wiesz, że po urzeczywistnieniu wspomnianych zmian człowiek piękny nie będzie równie mocno boleć nad tym, że nie jest wyjątkowo piękny? Jeżeli w tak poprawionym świecie będą istnieć ludzie wyjątkowo piękni (inteligentni, itd.), pozostali piękni będą nad tym boleć i będą przegrywać walkę o uznanie, o partnerów seksualnych, itd. Jeżeli natomiast wszyscy będą równie piękni, da to wszystkim pięknym wystarczający asumpt do niezadowolenia; przecież każdy człowiek chce więc być lepszy od innych (a nie tylko równie dobry). Takie pragnienie to bardzo ludzka cecha. Aby więc zrealizować Twój projekt, należałoby usunąć z ludzkiego genomu tę cechę i wiele podobnych ludzkich cech; otrzymamy wtedy społeczeństwo istot pięknych, inteligentnych, szczęśliwych i życzliwych sobie, ale i - sztucznych, bo co najwyżej człekopodobnych.
16-11-2019 22:48 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
> [...]Dziś człowiek nie-piękny boleje nad tym, że nie jest piękny; [...] człowiek piękny nie będzie równie mocno boleć nad tym, że nie jest wyjątkowo piękny?
Lepiej boleć, że się nie jest wyjątkowo pięknym niż boleć, że jest się wyjątkowo brzydkim.
>Jeżeli w tak poprawionym świecie będą istnieć ludzie wyjątkowo piękni (inteligentni, itd.),
Zawsze będą lepsi, chodzi o to aby dawać jak najbardziej równe szansę i zmniejszać niesprawiedliwe różnice.
>pozostali piękni będą nad tym boleć i będą przegrywać walkę o uznanie,
Nie do końca, różnice nie będą duże więc wyjątkowe piękno nie będzie szokować nawet tych mniej pięknych.
Załóżmy, że jest ocena w skali od 1 do 10.
Więc teraz ludzie są od 1 do 10. W idealnym świecie było by tylko 8-10 w teraźniejszej skali.
>o partnerów seksualnych, itd.
Liczba partnerów będzie regulowana tak by każdy mógł się z kimś związać. Pisałem o tym, więc walka o partnerów będzie mogła mieć tylko wymiar nie fizyczny (bądź lekko fizyczny). Fizyczny w znaczeniu piękna ciała.
Nareszcie wartościowe by stało się to co człowiek ma w środku. Aktualnie albo to przyćmiewa niezwykła uroda albo nie daje dojść do tego nieprzeciętna brzydota.
>Jeżeli natomiast wszyscy będą równie piękni, da to wszystkim pięknym wystarczający asumpt do niezadowolenia;
Zawsze tak będzie, że jak się zabierze coś co się nie należy to ludzie będą się burzyć, byle tylko sąsiad miał gorzej, nie ważne, że się coś nie należy, że powinno być sprawiedliwie.
>przecież każdy człowiek chce więc być lepszy od innych (a nie tylko równie dobry).
Może być lepszy na płaszczyźnie finansowej bądź intelektualnej (poprzez naukę a nie uwarunkowania genetyczne jak teraz)
>Takie pragnienie to bardzo ludzka cecha. Aby więc zrealizować Twój projekt, należałoby usunąć z ludzkiego genomu tę cechę i wiele podobnych ludzkich cech;
Jako człowiek o urodzie szczególnej odpowiem, że wystarczy mi być tacy jak inni, nie muszę być bardziej przystojny, chcę tylko równych szans.
>otrzymamy wtedy społeczeństwo istot pięknych, inteligentnych, szczęśliwych i życzliwych sobie, ale i - sztucznych, bo co najwyżej człekopodobnych.
Skoro celem jest szczęście to sztuczność nie ma znaczenia, gdyby sztuczna miłość dawała szczęście to byłby na to niesamowity popyt, ale w tym wypadku szczęście jednak by było.
16-11-2019 23:30 
 Ocena 2 na 2
Elasp (6859 punktów)
>> [...]Dziś człowiek nie-piękny boleje nad tym, że nie jest piękny; [...] człowiek piękny nie będzie równie mocno boleć nad tym, że nie jest wyjątkowo piękny?
>Lepiej boleć, że się nie jest wyjątkowo pięknym niż boleć, że jest się wyjątkowo brzydkim.

Skąd masz pewność co do tego?

>>Jeżeli w tak poprawionym świecie będą istnieć ludzie wyjątkowo piękni (inteligentni, itd.),
>Zawsze będą lepsi, chodzi o to aby dawać jak najbardziej równe szansę i zmniejszać niesprawiedliwe różnice.

Co z tego, że zmniejszysz różnice? Ważna jest percepcja danego stanu rzeczy. Poza tym istnieje mechanizm przyzwyczajenia. Dasz biedakowi milion złotych - uszczęśliwisz go, ale do czasu, aż nie zacznie narzekać, że ma tylko milion, a nie sto milionów.

Generalnie nie odróżniasz wprowadzonych zmian od percepcji wprowadzonych zmian, tzn. od odbioru tych zmian w świadomości człowieka. Można wprowadzić wiele zmian i osiągnąć skutek zerowy. Psychologia bowiem to nie matematyka.
17-11-2019 21:59 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
>>> [...]Dziś człowiek nie-piękny boleje nad tym, że nie jest piękny; [...] człowiek piękny nie będzie równie mocno boleć nad tym, że nie jest wyjątkowo piękny?
>>Lepiej boleć, że się nie jest wyjątkowo pięknym niż boleć, że jest się wyjątkowo brzydkim.
> Skąd masz pewność co do tego?
Wiem po sobie, inni brzydcy też Ci powiedzą, że chcieli by być chociaż tak piękni jak inni.
>>>Jeżeli w tak poprawionym świecie będą istnieć ludzie wyjątkowo piękni (inteligentni, itd.),
>>Zawsze będą lepsi, chodzi o to aby dawać jak najbardziej równe szansę i zmniejszać niesprawiedliwe różnice.
> Co z tego, że zmniejszysz różnice? Ważna jest percepcja danego stanu rzeczy. Poza tym istnieje mechanizm przyzwyczajenia. Dasz biedakowi milion złotych - uszczęśliwisz go, ale do czasu, aż nie zacznie narzekać, że ma tylko milion, a nie sto milionów.
Zależy komu dasz ten milion, gdyby dać mi, zainwestowałbym go tak sprawnie, że do końca życia nie musiałbym pracować.
> Generalnie nie odróżniasz wprowadzonych zmian od percepcji wprowadzonych zmian, tzn. od odbioru tych zmian w świadomości człowieka. Można wprowadzić wiele zmian i osiągnąć skutek zerowy. Psychologia bowiem to nie matematyka.
Ale przecież można wprowadzić rzeczy faktyczne jak np. wzrost.
Jeśli nie będzie manletów, to nie będzie miał kto narzekać na niski wzrost.
Próbujesz mi wmówić, że ludzie przyzwyczają się do nowego stanu rzeczy i znowu będą narzekać. Trudno Ci jest pewnie wczuć się w taką osobę jak Ja, która codziennie doświadcza problemów ze względów na swój wygląd. Narzekanie a samobójstwa ze względu na wygląd to różnice, poza tym nie wierzę, że narzekanie nie zmniejszy się jeśli każdy będzie mógł mieć partnerkę. Bo przecież to m.in. jest problem bycia szpetnym...
salek (4701 punktów)

Hm.. znaczy trzeba znów uruchomić Oświęcim? Zbudowali go goście, którzy też mieli takie pomysły, a ów jest jednym z efektów. Nawet argumentacja wygląda jak żywcem wyjęta z manifestów tych gości.

Jedno pytanie - kto miałby decydować który jest silny, a który słaby? I dlaczego ów frustrat?

>niezwykle piękni i inteligentni ludzie będą widokiem codziennym, skończą się samobójstwa i problemy ze względu na czynniki niezależne od nas
Świetny dowcip. 2-10% każdej populacji to homoseksualiści. Skąd oni się biorą? Przecież za robienie dzieci zwykle biorą się hetero..

> Ludzie pracujący fizycznie będą pracować wydajniej przez większe lepsze geny fizyczne
Znaczy, ten będzie do łopaty, a tamtego damy do biura, pomanipulowawszy już przy genomie, a nie dopiero przy wychowaniu. Będzie super.. chyba że któryś koleś zaprojektowany do łopaty wymarzy sobie, że tak właściwie to on wolałby prowadzić samolot, najlepiej samodzielnie zaprojektowany.. ależ będzie pełnia szczęścia.
16-11-2019 22:58 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
>Hm.. znaczy trzeba znów uruchomić Oświęcim?
gratuluje czytania ze zrozumieniem.
>Zbudowali go goście, którzy też mieli takie pomysły,
Mieli szczytne cele, ale droga do nich była nieludzka. Chcieli dobrze, czytałem, oglądałem na ten temat dużo i powiem, że podoba mi się jak chcieli stworzyć rasę nadludzi. Nie ma w tym nic złego, że człowiek chce ulepszać siebie. Ludzie ćwiczą żeby być lepsi, ludzie uczą się, żeby być mądrzejsi, inteligentniejsi. Ale gdy ktoś powie eugenika to wszyscy krzyczą.
>a ów jest jednym z efektów. Nawet argumentacja wygląda jak żywcem wyjęta z manifestów tych gości.
Nie tylko w Niemczech takie coś było, USA jest ciekawym przykładem jak rasizm, eugenika była postrzegana kiedyś(nie tak negatywnie).
>Jedno pytanie - kto miałby decydować który jest silny, a który słaby? I dlaczego ów frustrat?
Niektóre rzeczy są faktem niekwestionowanym(według mnie), np. wzrost poniżej 185cm u mężczyzny to cecha skrajnie negatywna.
Zrobić wyznaczniki, podręczniki dać lekarzom przeszkolonym do tych celów i niech badają.
>>niezwykle piękni i inteligentni ludzie będą widokiem codziennym, skończą się samobójstwa i problemy ze względu na czynniki niezależne od nas
>Świetny dowcip. 2-10% każdej populacji to homoseksualiści. Skąd oni się biorą? Przecież za robienie dzieci zwykle biorą się hetero..
Nie mówiłem nic o homo, nie rozumiem tego wtrącenia. Biorą się (moim i nie tylko zdaniem) z wychowania przed okresem dojrzewania.
>> Ludzie pracujący fizycznie będą pracować wydajniej przez większe lepsze geny fizyczne
>Znaczy, ten będzie do łopaty, a tamtego damy do biura, pomanipulowawszy już przy genomie, a nie dopiero przy wychowaniu.
Nie, nie rozumiesz wciąż.
Każdy ma taką samą inteligencje więc tylko od włożonej pracy w naukę będzie zależeć czy osoba będzie pracować fizycznie czy psychicznie.
>Będzie super...
Było by, tylko ty nie widzisz nieszczęścia ludzi dotkniętych niesprawiedliwością genetyczną.
>chyba że któryś koleś zaprojektowany do łopaty wymarzy sobie, że tak właściwie to on wolałby prowadzić samolot, najlepiej samodzielnie zaprojektowany.. ależ będzie pełnia szczęścia.
I będzie mógł, bo mając inteligencje, może powtórzyć szkołę, maturę, iść na studia i zostać pilotem.
Ludzkość nie będzie ograniczona przez niedoskonałości genowe. Praca (ogólna nie etatowa) stanie się wartością jedyną i cenioną.
17-11-2019 00:03 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>>Jedno pytanie - kto miałby decydować który jest silny, a który słaby? I dlaczego ów frustrat?
>Niektóre rzeczy są faktem niekwestionowanym(według mnie), np. wzrost poniżej 185cm u mężczyzny to cecha skrajnie negatywna.
Co z nimi zrobić, jak się jednak urodzą? Kto ma decydować jakie cechy są be? I dlaczego ów frustrat?

>Zrobić wyznaczniki, podręczniki dać lekarzom przeszkolonym do tych celów i niech badają.
Zdjęć frenologów przy pracy pewno nie widziałeś.. a oni mieli wyznaczniki, podręczniki i badali. Problem pojawia się gdy trzeba coś zrobić z tymi poza normami. Co z nimi?

>>>niezwykle piękni i inteligentni ludzie będą widokiem codziennym, skończą się samobójstwa i problemy ze względu na czynniki niezależne od nas
>>Świetny dowcip. 2-10% każdej populacji to homoseksualiści. Skąd oni się biorą? Przecież za robienie dzieci zwykle biorą się hetero..
>Nie mówiłem nic o homo, nie rozumiem tego wtrącenia.
Kłopot, przyjacielu, polega właśnie na tym, że niewiele rozumiesz, więc i wszystko wydaje ci się albo (bardzo)proste, jak koncepcja eugeniki, albo niezrozumiałe, jak wtręt o Oświęcimiu czy powyższy. Ale to oczywiście rozmówca ci się trafił tępy.

>Nie, nie rozumiesz wciąż.
>Każdy ma taką samą inteligencje więc tylko od włożonej pracy w naukę będzie zależeć czy osoba będzie pracować fizycznie czy psychicznie.
Tak, tak, zwłaszcza koleś, któremu pomanipulowano przy genomie by był sprawniejszy fizycznie, ale niekoniecznie inteligentniejszy. Zresztą nawet bez manipulacji nie ma gwarancji, że dzieci dwojga inteligentnych będą co najmniej tak inteligentne, jak rodzice.

>>Będzie super...
>Było by, tylko ty nie widzisz nieszczęścia ludzi dotkniętych niesprawiedliwością genetyczną.
I do zapewnienia genetycznej sprawiedliwości wystarczy zabronić brzydkim się rozmnażać? Że też nikt tej prostej regułki nie docenił.. tylko co zrobić jak panna, która mi się podoba preferuje blondynów, a nie brunetów jak ja? A, rozumiem, preferencje panien na kolor włosów też się znormalizuje, żeby się 99% facetów podobało każdej pannie. I będzie git.
Gdybym miał tak gardłować za sprawiedliwością, to zakazałbym rozmnażania w ogóle, preferując klonowanie. To dopiero byłaby równość, nie?

>>chyba że któryś koleś zaprojektowany do łopaty wymarzy sobie, że tak właściwie to on wolałby prowadzić samolot, najlepiej samodzielnie zaprojektowany.. ależ będzie pełnia szczęścia.
>I będzie mógł, bo mając inteligencje, może powtórzyć szkołę, maturę, iść na studia i zostać pilotem.
..której to inteligencji nikt mu nie poprawi, a może nawet trochę popsuje, bo do machania łopatą zbytniej inteligencji nie potrzeba, a może nawet przeszkadza. I jak tu pokończyć szkoły? Ależ będzie raj.

Poczytaj, chłopie, trochę. Takich rajów gdzie wszyscy dobrze chcieli w literaturze jest multum, a i w rzeczywistości się trafiają tacy zbawcy. Zwróć uwagę zwłaszcza jak się to zwykle kończy, to może i pojmiesz związek eugeniki czy podobnych 'nauk' z obozami jak Oświęcim.
17-11-2019 22:21 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
>>>Jedno pytanie - kto miałby decydować który jest silny, a który słaby? I dlaczego ów frustrat?
>>Niektóre rzeczy są faktem niekwestionowanym(według mnie), np. wzrost poniżej 185cm u mężczyzny to cecha skrajnie negatywna.
>Co z nimi zrobić, jak się jednak urodzą? Kto ma decydować jakie cechy są be? I dlaczego ów frustrat?
Kary finansowe, kary społeczne, może sterylizacja i kastracja skoro nie potrafią się poświęcić dla dobra ogółu.
Ja mógłbym decydować kto, ale mogą być też inne osoby. Moglibyśmy zapytać miliona kobiet jaki mężczyzna jest idealny (fizycznie) i wtedy obrać kierunek.
Jako "frustrat" (chociaz sie nie uwazam za takiego), znam bolączki mężczyzny XXI wieku w kwestii fizycznej i wiem co trzeba zmienić. Przystojniak korzysta ze swojej uprzywilejowanej pozycji i będzie mówił, że wszystko jest OK! Że tak ma zostać! Ty zachowujesz się podobnie, pewnie też jesteś przystojny i masz partnerkę, dlatego bronisz się. A ludzie szpetni się ze mną zgodzą, bo chcieli by być nawet nie wyżej, ale na równi.
>>Zrobić wyznaczniki, podręczniki dać lekarzom przeszkolonym do tych celów i niech badają.
>Zdjęć frenologów przy pracy pewno nie widziałeś.. a oni mieli wyznaczniki, podręczniki i badali. Problem pojawia się gdy trzeba coś zrobić z tymi poza normami. Co z nimi?
Poza normami? Znaczy tak brzydkich, że się nie mieszczą w normie dobrego genu? Zakazać rozmnażania słownie, pod groźbą wykluczenia społecznego, kary finansowej, albo nawet sterylizacji. Jeśli chcą mieć dziecko niech adoptują od genów dobrych.
>>>>niezwykle piękni i inteligentni ludzie będą widokiem codziennym, skończą się samobójstwa i problemy ze względu na czynniki niezależne od nas
>>>Świetny dowcip. 2-10% każdej populacji to homoseksualiści. Skąd oni się biorą? Przecież za robienie dzieci zwykle biorą się hetero..
>>Nie mówiłem nic o homo, nie rozumiem tego wtrącenia.
>Kłopot, przyjacielu, polega właśnie na tym, że niewiele rozumiesz, więc i wszystko wydaje ci się albo (bardzo)proste, jak koncepcja eugeniki, albo niezrozumiałe, jak wtręt o Oświęcimiu czy powyższy. Ale to oczywiście rozmówca ci się trafił tępy.
Może nie wiem wszystkiego, ja jednak w przeciwieństwie do Ciebie chcę ułatwić ludziom takim jak ja, życie. Naprawdę nie życzę Ci takiego położenia w jakim ja się znajduje. Bo ja wiem co to znaczy być nieatrakcyjnym, czy to takie dziwne, że chciałbym aby ludzie mogli cieszyć się szczęściem? Mi już nic nie pomoże, mogę albo skończyć ze sobą albo coś robić, ulepszać świat. Oświęcim, to było masowe morderstwo. Ja nie chcę nikogo mordować, chciałbym zrobić ramy, które dadzą lepszych ludzi w przyszłości.
>Tak, tak, zwłaszcza koleś, któremu pomanipulowano przy genomie by był sprawniejszy fizycznie, ale niekoniecznie inteligentniejszy. Zresztą nawet bez manipulacji nie ma gwarancji, że dzieci dwojga inteligentnych będą co najmniej tak inteligentne, jak rodzice.
Ale czemu jakieś manipulowanie wymyślasz. Mówię, że każdy by miałby być równy, a nie że przed narodzeniem coś manipulujemy. To o czym mówię, można zacząć już teraz. Antynatalizm też praktykuję ale to rozmowa na inny temat. Ale szansę na inteligencje się zwiększą.
>I do zapewnienia genetycznej sprawiedliwości wystarczy zabronić brzydkim się rozmnażać?
Tak, bo brzydcy i głupi ludzie są... lepiej nie będę mówił bo wpadniesz w szał.
>Że też nikt tej prostej regułki nie docenił..
Bo ludzie to egoiści, jak taki brzydal znajdzie wreszcie paszczura którego zapłodni to wyjdzie dziecko które będzie brzydkie i tak w kółko. A inteligencji i przystojni wiedzą ile są warci i każde dziecko chcą żeby było najlepsze.
>tylko co zrobić jak panna, która mi się podoba preferuje blondynów, a nie brunetów jak ja?
Proste, przefarbować się. Aczkolwiek uważam, że robienie aż tyle dla płci przeciwnej to przesada. Niech mnie akceptuje takim jakim jestem.
>A, rozumiem, preferencje panien na kolor włosów też się znormalizuje, żeby się 99% facetów podobało każdej pannie. I będzie git.
Nie, nie trzeba tego robić. Może ja jestem jakiś dziwny, ale dla mnie kolor włosów nie ma żadnego znaczenia. Kompletnie. Na każdego pięknego i mądrego mężczyznę przypadnie jedna piękna i mądra kobieta i jeszcze Ci mało?
>Gdybym miał tak gardłować za sprawiedliwością, to zakazałbym rozmnażania w ogóle, preferując klonowanie. To dopiero byłaby równość, nie?
Zgadza się, ale to jest fizycznie nie możliwe. Nie umiemy jeszcze klonować. Nierówności ekonomiczne zostaną (i dobrze, nie jestem socjalistą), ale te niezależne od nas znikną!
>..której to inteligencji nikt mu nie poprawi, a może nawet trochę popsuje, bo do machania łopatą zbytniej inteligencji nie potrzeba, a może nawet przeszkadza. I jak tu pokończyć szkoły? Ależ będzie raj.
Chciałbym porozmawiać sobie z tobą na żywo, to może nie stosowałbyś takich wykrętów. Przecież mówię, że taka sam int.
Zobacz

Jan o inteligencji 100 punktów idzie do podstawówki, zawodówki, w pracy kopie łopatą.

Adam o inteligencji 100 punktów idzie do podstawówki, technikum, szkoły wyższej, zostaje pilotem.

Mieli RÓWNE szanse, ale wybrali inne drogi rozwoju. W prawdziwym życiu ten co ma gorsze IQ więcej się narobi, żeby uzyskać efekt tego co ma więcej IQ.

>Poczytaj, chłopie, trochę. Takich rajów gdzie wszyscy dobrze chcieli w literaturze jest multum, a i w rzeczywistości się trafiają tacy zbawcy. Zwróć uwagę zwłaszcza jak się to zwykle kończy, to może i pojmiesz związek eugeniki czy podobnych 'nauk' z obozami jak Oświęcim.
Poczytam, powiedz co. Eugenikę nazistowską (założenia) podziwiam. Literatura to bajki, jak ten temat tutaj. Hitler to był szaleniec, nie porównuj mnie. On chciał władać, idealogia rasy panów to była wymówka. W armii niemieckiej było 150 tys żydów. Oświęcim palił ludzi wrogich, nie ze względu na rasę ale na to, ze byli wrogami. Wojna to wojna, sprawy eugeniki lepiej robić w czasach pokoju.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365