Racjonalista - Strona głównaDo treści
Po co ma istnieć życie? Możemy po prostu przestać istnieć

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
22-11-2019 22:49mull (132 punktów)
(zablokowany)
Po co ma istnieć życie? Możemy po prostu przestać istnieć
Ocena -1 na 3
Witam, jak zwykle temat z którym pewnie sobie nie poradzicie, ale spróbujemy.

Wymyśliłem jak zażegnać wszystkie problemy na świecie, tak to nie żart. No dobra to nie będzie całkiem dobre rozwiązanie, ale jedno z wielu które jeśli podjąłby KAŻDY to świat stałby się lepszym miejscem.

Otóż wymyśliłem, że gdyby KAŻDA osoba na Ziemi w tym samym momencie popełniła samobójstwo, tak że na świecie nie istniałby już żaden człowiek to populacja przestałaby istnieć. Co za tym idzie skończyły by się wieczne problemy ludzkości.

Chcemy się rozwijać jako ludzkość, żyć lepiej, wygodniej jednak i tak kiedyś umrzemy, powołujemy więc na ten świat kolejnych nieszczęśników którzy znów taplają się w błocie codzienności ludzkiej zmagając się z problemami znanymi od tysięcy lat.

Można by też wysterylizować każdą kobietę na ziemi (albo wykastrować każdego mężczyznę) i to też by sprawiło zanik ludzkości.

Jak powiedział Józef Stalin "Nie ma człowieka, nie ma problemu" i miał świętą rację, ale nie myślał żeby zastosować to do wszystkich.

Problemem są jednak ludzie którzy nie chcieli by zostawić świata są to osoby którym się żyje niesamowicie dobrze i chcieliby żeby zostało jak jest.

Zapraszam do merytorycznej dyskusji nad tematem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Człowiek jak każde inne zwierzę ma popęd do życia.
Z popędem nie wygrasz.
Umysł nie panuje nad popędem lecz popęd panuje nad umysłem.

To nie jest kwestia wyboru i sam się o tym przekonasz próbując popełnić samobójstwo.

Nie dasz rady, nawet gdybyś świadomie wybrał, samobójstwo popełniają ludzie, którzy utracili popęd do życia, a jak łatwo utracić popęd możesz przetestować na popędzie seksualnym.

Także twoje racjonalne rozwiązanie nie zadziała.

Ponadto nie różnimy się w swej naturze od zwierząt innych gatunków.
Dlaczego świat z nimi miałby być lepszy a z nami nie, skoro jesteśmy tak podobni?
22-11-2019 23:09 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
>Człowiek jak każde inne zwierzę ma popęd do życia.
Instynkty trzeba przełamywać.
>Z popędem nie wygrasz.
Jesteśmy ludźmi nie zwierzętami, jesteśmy lepsi, kierujemy się umysłem.
>Umysł nie panuje nad popędem lecz popęd panuje nad umysłem.
Gdyby tak było to już bym gwałcił, a tak nie jest. Załóżmy, że podoba mi się kobieta, ale przecież nie będę jej gwałcił bo to jest niemoralne, niezgodne z prawem. Ludzie pokonują seks (np. księża), używki, nawet głód (głodówki).
>To nie jest kwestia wyboru i sam się o tym przekonasz próbując popełnić samobójstwo.
Nie mam tego (jeszcze) w planach, aczkolwiek wielu ludziom się udaje. Kiedy masz do wyboru cierpienie albo nicość wybierasz to drugie jeśli jesteś w stanie przetrwać ból śmierci.
>Nie dasz rady, nawet gdybyś świadomie wybrał, samobójstwo popełniają ludzie, którzy utracili popęd do życia,
Nawet nie twierdzę, że mój pomysł da się zrealizować. Ludzie nie zrobią tego, chyba że są tacy jak ja, czyli wiedzą, że świat to złe miejsce i nic go nie naprawi.
>a jak łatwo utracić popęd możesz przetestować na popędzie seksualnym.
jak? bo też mam z tym problemy.
>Także twoje racjonalne rozwiązanie nie zadziała.
Nie zaprzeczam nawet, moje rozwiązania sprawdziłyby się tylko w świecie idealnym.
>Ponadto nie różnimy się w swej naturze od zwierząt innych gatunków.
Różnimy się, jako ludzie mamy ogranicznia których zwierzęta nie mają. Jako człowiek nie mogę kopulować (lub jest to niewiarygodnie wręcz ciężkie), zwierze kieruje się instynktami nie ma problemów ludzkich. Wolałbym być zwierzęciem.
>Dlaczego świat z nimi miałby być lepszy a z nami nie, skoro jesteśmy tak podobni?
Zwierzęta mnie nie interesują, one nie mają świadomości ludzkiej. To człowiek jest problemem. Świat stał się zbyt trudny, nie da się za nim nadążyć.
23-11-2019 08:12 
 Ocena 1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Jesteśmy ludźmi nie zwierzętami, jesteśmy lepsi, kierujemy się umysłem.

Jestesmy zwierzętami.
Steruje nami instynkt.
Wszystkie nasze zachowania podobnie jak u innych zwierząt powodowane są osczuwanymi emocjami.

>Zwierzęta mnie nie interesują, one nie mają świadomości ludzkiej. To człowiek jest problemem. Świat stał się zbyt trudny, nie da się za nim nadążyć.

Wszytkie zwierzęta mają świadomość, człowiek także. Jedne mniej inne bardziej złożoną.
Jak trudny jest świat można zaobserwowac na przykładach próby przetrwania wielu gatunków zwierząt, człowiek jest tylko jednym z wielu.

Tu dzieje się walka o egzystencję między rywalizujacymi ze sobą konkurentami, w której się przeżywa albo ginie.

Nie licz na to, że twoje życie, będzie cokolwiek łatwiejsze niż życie osobnika innego gatunku, nie, będzie tak samo trudne a może trudniejsze.

Nie licz, że ktokolwiek załatwi za Ciebie jakąkolwiek sprawę, nie, wszytkie sprawy musisz załatwić sam.

Jesli odczuwasz strach, cierpienie, zwątpienie, ból, ciężar, utratę nadziei to wszystkie te emocje musisz przełamać sam. Nikt za Ciebie tego nie zrobi.

Widzisz przeszkodę nie do pokonania i wywołuje to u Ciebie strach?
Trudno, starasz się strach opanować i z poczuciem strachu mimo wszystko pokonujesz przeszkodę.

Nie daj się wkręcić w autorytet innych ludzi.
Nie daj się wkręcić w to, że inni lepiej od Ciebie wiedza co się należy i co się powinno.
Sam musisz wiedzieć, sam musisz wybrać i sam będziesz za to odpowiadał.

Jesteś sam naprzeciw otchłani.
Jak my wszyscy.
23-11-2019 21:12 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
>>Jesteśmy ludźmi nie zwierzętami, jesteśmy lepsi, kierujemy się umysłem.
>Jestesmy zwierzętami.
W sensie biologicznym tak, ale w sensie psychologicznym to nie.
>Steruje nami instynkt.
Nie tak jak zwierzętami.
>Wszystkie nasze zachowania podobnie jak u innych zwierząt powodowane są osczuwanymi emocjami.
Ech, gdyby tak było to już bym gwałcił i kradł. Podoba mi się kobieta, ale wiem, że nie mogę nic z tym zrobić. Wygrywa rozum nad instynktem.
>Wszytkie zwierzęta mają świadomość, człowiek także. Jedne mniej inne bardziej złożoną.
Więc mowa o świadomości, która przewyższa myślenie tylko o potrzebach najniższego poziomu. Nie wiem czemu się uczepiłeś zwierząt, mowa o ludziach.
>Jak trudny jest świat można zaobserwowac na przykładach próby przetrwania wielu gatunków zwierząt, człowiek jest tylko jednym z wielu.
Ale to właśnie u ludzi powszechne jest samobójstwo (u zwierząt jest to nie potweirdzone). Bo człowiek zdał sobie sprawę, że życie nie ma sensu, szczególnie gdy nie da się spełnić tego co się wymarzyło.
>Tu dzieje się walka o egzystencję między rywalizujacymi ze sobą konkurentami, w której się przeżywa albo ginie.
Tylko, że jako człowiek będę cierpiał a nikt mnie nie zabije, już nawet zwierzęta są bardziej litosne, bo zabijają a nie męczą. Przykładowo w Polsce, za próbe samobójstwa trafia się przymusowo do szpitala psychiatrycznego pod opiekę.
>Nie licz na to, że twoje życie, będzie cokolwiek łatwiejsze niż życie osobnika innego gatunku, nie, będzie tak samo trudne a może trudniejsze.
W świecie zwierząt nie ma problemów kopulacyjnych (chyba, że człowiek wpłynie na to). Człowiek ma często gorzej niż zwierzę żyjące na wolności przykładowo taka krowa, jedząca trawę. Żyje sobie spokojnie, a jak coś to ją zabiją czyli też nic sie nie stanie.
>Nie licz, że ktokolwiek załatwi za Ciebie jakąkolwiek sprawę, nie, wszytkie sprawy musisz załatwić sam.
Wiem, generalnie życie jest podłe. Jeśli człowiek sobie nie radzi spada niżej w hierarchii i ma jeszcze trudniej wyjść. Czyli de facto jak u zwierząt słabe i mocne osobniki.
>Jeśli odczuwasz strach, cierpienie, zwątpienie, ból, ciężar, utratę nadziei to wszystkie te emocje musisz przełamać sam. Nikt za Ciebie tego nie zrobi.
Są trzy opcje:
a) radzić sobie, próbować zmieniać świat i pogodzić się z tym, że ma się gorzej i niektórych rzeczy się nie zmieni
b) popaść w nałogi, przetrwonić wszystko, zejść na "złą" drogę a potem się zabić.
c) od razu się zabić

Druga wydaje się najlepsza, wszak przecież tylu mamy alkoholików i ćpunów, można ich zrozumieć. Oni zrozumieli niesprawiedliwość świata i starają się zadłużyć w substancjach psychoaktywnych. Osobniki słabe, które żyją ale w normalnym świecie by umarły.

>Widzisz przeszkodę nie do pokonania i wywołuje to u Ciebie strach?
Skoro przeszkoda jest nie do pokonania to przecież strach nie ma znaczenia. Jest coś silniejszego czego nie pokonasz, możesz się bać albo i nie, to i tak tego nie pokonam, prawda?
>Trudno, starasz się strach opanować i z poczuciem strachu mimo wszystko pokonujesz przeszkodę.
Powiedziałeś wcześniej, że przeszkoda jest nie do pokonania.
>Nie daj się wkręcić w autorytet innych ludzi.
Masz namyśli zazdrość i poczucie, że inni mają lepiej?
>Nie daj się wkręcić w to, że inni lepiej od Ciebie wiedza co się należy i co się powinno.
Kiedyś taki byłem, popełniłem kilka błędów za które pokutuje. Jestem osobnikiem słabym.
>Sam musisz wiedzieć, sam musisz wybrać i sam będziesz za to odpowiadał.
Ok, z wiekiem jestem coraz bardziej stanowczy. Gdyby mając wiedzę jak toczy się życie to ah.... ile rzeczy można by zmienić. Lepiej o tym nie myśleć.
>Jesteś sam naprzeciw otchłani.
A taka osoba musi żyć? Czemu wywiera się na niej taką presje? Ja rozumiem samobójców, oni mieli bardzo źle i poddali się.
>Jak my wszyscy.
A jednak osobniki słabe, zabiją się i nie muszą brać udziału w tym cyrku.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Witam, jak zwykle temat z którym pewnie sobie nie poradzicie, ale spróbujemy.
Bo Ty sobie poradziłeś, tyle, że jak dalej czytamy, widzisz jakiś problem.

>Otóż wymyśliłem, że gdyby KAŻDA osoba na Ziemi w tym samym momencie popełniła samobójstwo [...] skończyły by się wieczne problemy ludzkości.
To nobel dla Ciebie i do piachu z Tobą.

>Problemem są jednak ludzie którzy nie chcieli by zostawić świata są to osoby którym się żyje niesamowicie dobrze i chcieliby żeby zostało jak jest.
I niby czyim oni są problemem?


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
23-11-2019 21:17 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
>>Otóż wymyśliłem, że gdyby KAŻDA osoba na Ziemi w tym samym momencie popełniła samobójstwo [...] skończyły by się wieczne problemy ludzkości.
>To nobel dla Ciebie i do piachu z Tobą.
Ok, kiedy możemy się umówić na zabójstwo?
>>Problemem są jednak ludzie którzy nie chcieli by zostawić świata są to osoby którym się żyje niesamowicie dobrze i chcieliby żeby zostało jak jest.
>I niby czyim oni są problemem?
Moim i miliardem ludzi którzy codziennie żyją w takim gównie. Jestem w trakcie buntu wobec tego świata. W młodym wieku człowiek myśli, że tak nie może być, że to zmieni ma radykalne poglądy, potem albo wreszcie budzi się z tego i zaczyna żyć jak każdy albo pach... i do piachu.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Otóż wymyśliłem, że gdyby KAŻDA osoba na Ziemi w tym samym momencie popełniła samobójstwo [...] skończyły by się wieczne problemy ludzkości.
>>To nobel dla Ciebie i do piachu z Tobą.
>Ok, kiedy możemy się umówić na zabójstwo?
Zaczekaj na nobla; może da się za niego "pożyć niesamowicie dobrze"...

>>>Problemem są jednak ludzie którzy nie chcieli by zostawić świata są to osoby którym się żyje niesamowicie dobrze i chcieliby żeby zostało jak jest.
...i zechcesz "zostawić jak jest".
24-11-2019 11:49 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
>>>>Otóż wymyśliłem, że gdyby KAŻDA osoba na Ziemi w tym samym momencie popełniła samobójstwo [...] skończyły by się wieczne problemy ludzkości.
>>>To nobel dla Ciebie i do piachu z Tobą.
>>Ok, kiedy możemy się umówić na zabójstwo?
>Zaczekaj na nobla; może da się za niego "pożyć niesamowicie dobrze"...
Tak to sobie mogę czekać do usranej śmierci.
>>>>Problemem są jednak ludzie którzy nie chcieli by zostawić świata są to osoby którym się żyje niesamowicie dobrze i chcieliby żeby zostało jak jest.
>...i zechcesz "zostawić jak jest".
Ja nic samemu nie zdziałam, niby były wielkie postacie jak Hitler którzy zmieniali świat, ale czy koniec końców o to chodzi? Nie sądzę, nie myślę jak większość ludzi, to chyba nie oznacza, że mam ich do czegoś zmuszać, mogę jedynie zachęcać, a w sumie nie można zachęcać do samobójstwa (zabronione przez prawa, tak prawo w tym kraju zabrania przerwać cierpienie)!!!
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Zaczekaj na nobla; może da się za niego "pożyć niesamowicie dobrze"...
>Tak to sobie mogę czekać do usranej śmierci.
Usrana, czy nie, chyba dobrze, że do śmierci?

>mogę jedynie zachęcać, a w sumie nie można zachęcać do samobójstwa
Z marnym skutkiem, bo sam fakt, że dajesz radę zachęcać - zniechęca.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
25-11-2019 16:27 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
>>>Zaczekaj na nobla; może da się za niego "pożyć niesamowicie dobrze"...
>>Tak to sobie mogę czekać do usranej śmierci.
>Usrana, czy nie, chyba dobrze, że do śmierci?
A po co ktoś ma cierpieć? W imię czego? Otóż ludzie są zmuszani do życia.

>>mogę jedynie zachęcać, a w sumie nie można zachęcać do samobójstwa
>Z marnym skutkiem, bo sam fakt, że dajesz radę zachęcać - zniechęca.
Fakt, może próbuje być za dobry, zbyt bardzo przejmuje się cierpieniem innych.
26-11-2019 00:01 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Otóż ludzie są zmuszani do życia.
Przeciwnie, do śmierci są zmuszani.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Kulmin (4007 punktów)
Pomysł nie jest najgorszy, ostatecznie wszechświat i tak stanie sie miejscem w którym żadne życie nie będzie istnieć, co za różnica teraz czy za trylion lat.
Stąd m.in. hedonizm, motyw carpe diem, konsumpcjonizm.

To świetnie pokazuje bezcelowośc i przypadkowość ewolucji, bowiem jej przebieg zaowocował ostatecznie wyewoluowaniem istot myślących o zagładzie całego gatunku, czy życia. Taki efekt uboczny rozwiniętego mózgu.

W kręgach transhumanistycznych rozważa się czy jeśli pojawi się na ziemi silna SI obdarzona intelektem i zdolnościami umysłowymi większymi od ludzi i jeśli da się jej wolną rękę w uczeniu się i poznawaniu świata, to czy w pewnym momencie nie podejmie ona decyzji o samounicestwieniu, bo dojdzie do wniosku, że jej egzystencja nie ma sensu.
Niewykluczone.

Nic Nie Mówię ma rację. Jesteśmy zwierzętami o silnych instynktach przetrwania, kierują nami atawizmy ewolucyjne i emocje. Rozum bardzo rzadko. Zazwyczaj rozum służy do racjonalizowania emocji.
23-11-2019 21:24 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
>Pomysł nie jest najgorszy, ostatecznie wszechświat i tak stanie sie miejscem w którym żadne życie nie będzie istnieć, co za różnica teraz czy za trylion lat.
Zgadza się, możemy jednak przyśpieszyć to, czyli zmniejszyć cierpienie nasze i przyszłych pokoleń.
>Stąd m.in. hedonizm, motyw carpe diem, konsumpcjonizm.
I jeszcze ta okropna rewolucja seksualna. Uch!!!
>To świetnie pokazuje bezcelowośc i przypadkowość ewolucji, bowiem jej przebieg zaowocował ostatecznie wyewoluowaniem istot myślących o zagładzie całego gatunku, czy życia. Taki efekt uboczny rozwiniętego mózgu.
Pewna część (może większość) myśli jednak o rozwoju, jednostki takie jak są raczej z tych osobników słabych, które normalnie by wyginęły (przez brak rozmnażania się).
>W kręgach transhumanistycznych rozważa się czy jeśli pojawi się na ziemi silna SI obdarzona intelektem i zdolnościami umysłowymi większymi od ludzi i jeśli da się jej wolną rękę w uczeniu się i poznawaniu świata, to czy w pewnym momencie nie podejmie ona decyzji o samounicestwieniu, bo dojdzie do wniosku, że jej egzystencja nie ma sensu.
>Niewykluczone.
>Nic Nie Mówię ma rację. Jesteśmy zwierzętami o silnych instynktach przetrwania, kierują nami atawizmy ewolucyjne i emocje. Rozum bardzo rzadko. Zazwyczaj rozum służy do racjonalizowania emocji.
A czy zwierzęta muszą się kontrolować? Ta kontrola sprawia, że człowiek staje się desperatem i prowadzi go do to mocnych czynów. Niby coś może, niby coś ma na wyciągnięcie ręki nawet to trzyma ale przecież musi za to zapłacić. Zwierzę tego nie rozumie, pies je tyle ile mu się da (mój jest tego przykładem ). Człowiek myśli, że to kosztuje tyle, tyle musi oszczdzic itp.
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>A czy zwierzęta muszą się kontrolować? Ta kontrola sprawia, że człowiek staje się desperatem i prowadzi go do to mocnych czynów. Niby coś może, niby coś ma na wyciągnięcie ręki nawet to trzyma ale przecież musi za to zapłacić. Zwierzę tego nie rozumie, pies je tyle ile mu się da (mój jest tego przykładem ). Człowiek myśli, że to kosztuje tyle, tyle musi oszczdzic itp.

Instynktowna reakcja na cudzą własność. Weźmiesz bez akceptacji to zostaniesz zaatakowany. Zwierzęta mają te same instynkty, wiedzą co oznacza cudze terytorium czy cudza zdobycz i potrafią się pohamowac i wycofać, żeby nie zostać zaatakowane i nie zginąć.

Dziwię się, że wciąż nie dostrzegasz podobieństwa w zachowniach społecznych ludzi i zwierząt, zrozumiałbys że ludzki umysł to ewolucujny następca zwierzęcych umysłów tak samo jak i cialo.

Wszytko co nie jest NORMALNE będzie przez społeczeństwo napietnowane i karane. Tak społeczeństwo utrzymuje spójność.

Zostań samcem Alfa a Ty będziesz określał NORMALNOSC.

Ale zaznaczam, że nie jest łatwo zostać samcem alfa. Na górze toczy się walka o władze na długie noże.
Tam się nikt nie zawaha żeby Cię zabić, jeśli tylko zagrozisz jego pozycji.
30-11-2019 10:39 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
>Instynktowna reakcja na cudzą własność. Weźmiesz bez akceptacji to zostaniesz zaatakowany.
Ale jednak zwierzęta to robią a ludzie mają moralność.
>Zwierzęta mają te same instynkty, wiedzą co oznacza cudze terytorium czy cudza zdobycz i potrafią się pohamowac i wycofać, żeby nie zostać zaatakowane i nie zginąć.
Zwierzęta kopulują bez zastanawiania się czy mogą. Człowiek musi się dużo dużo narobić żeby móc kopulować.
>Dziwię się, że wciąż nie dostrzegasz podobieństwa w zachowniach społecznych ludzi i zwierząt, zrozumiałbys że ludzki umysł to ewolucujny następca zwierzęcych umysłów tak samo jak i cialo.
Tak jak mówiłem są podobieństwa, ale hamujemy nasze instynkty. Gdybym był zwierzęciem kopulowałbym.
>Wszytko co nie jest NORMALNE będzie przez społeczeństwo napiętnowane i karane. Tak społeczeństwo utrzymuje spójność.
>Zostań samcem Alfa a Ty będziesz określał NORMALNOSC.
Bardzo chętnie
>Ale zaznaczam, że nie jest łatwo zostać samcem alfa. Na górze toczy się walka o władze na długie noże.
Mówisz z doświadczenia?
>Tam się nikt nie zawaha żeby Cię zabić, jeśli tylko zagrozisz jego pozycji.
I nawzajem.
Wera (1540 punktów)
Kiedy jako nastolatka cierpiałam na depresję miałam szokująco identyczne przemyślenia. Po prostu 100% identico. Przez chwilę się zastanawiałam, czy aby nie skopiowałeś skądś jakąś moją wypowiedź, albo czy nie jesteś jakimś znajomym z tamtego okresu...

Ale w sumie takie przemyślenia nie są zbyt oryginalne.
30-11-2019 10:39 
 Ocena 1 na 1
mull (132 punktów)
(zablokowany)
>Kiedy jako nastolatka cierpiałam na depresję miałam szokująco identyczne przemyślenia. Po prostu 100% identico. Przez chwilę się zastanawiałam, czy aby nie skopiowałeś skądś jakąś moją wypowiedź, albo czy nie jesteś jakimś znajomym z tamtego okresu...
Sugerujesz, że mam depresję?
>Ale w sumie takie przemyślenia nie są zbyt oryginalne.
Szkoda.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365