 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-11-2019 16:02 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Chińskie dopalenie
5 na 5 |  Jak czytamy, nasza lewica odkryła właśnie, że świat wcale nie odchodzi od węgla, bo nie dość, że Chiny mają gigantyczne projekty energetyki węglowej, to na dodatek finansują budowę takich elektrowni w innych państwach świata, jak RPA, Bangladesz czy Pakistan. Jak się okazuje, nasza lewica nie tylko problem zdiagnozowała, ale i ma jego rozwiązanie. Trzeba otóż namówić lewicowe przecież Chiny do zachodniej idei "degrowth". Trudno powiedzieć, co jest bardziej naiwne, wiara w to, że Zachód na poważnie "walczy ze zmianami klimatu" (a nie po prostu realizuje nowy model neokolonialny, oparty tym razem na polityce "zielonej transformacji"), czy też wiara, że da się przeflancować Chiny na antyrozwój, weganizm itp., skoro właśnie dzięki tym ideom popularyzowanym na Zachodzie Chiny wyrastają na globalne mocarstwo nr 1 lub nr 2. Hał der ju Czajna!? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | Jak czytamy, nasza lewica odkryła właśnie, że świat wcale nie odchodzi od węgla, bo nie dość, że >Chiny mają gigantyczne projekty energetyki węglowej, to na dodatek finansują budowę takich >elektrowni w innych państwach świata, jak RPA, Bangladesz czy Pakistan. >Jak się okazuje, nasza lewica nie tylko problem zdiagnozowała, ale i ma jego rozwiązanie. Trzeba >otóż namówić lewicowe przecież Chiny do zachodniej idei "degrowth". Trudno powiedzieć, co jest >bardziej naiwne, wiara w to, że Zachód na poważnie "walczy ze zmianami klimatu" (a nie po prostu >realizuje nowy model neokolonialny, oparty tym razem na polityce "zielonej transformacji"), czy też >wiara, że da się przeflancować Chiny na antyrozwój, weganizm itp., skoro właśnie dzięki tym ideom >popularyzowanym na Zachodzie Chiny wyrastają na globalne mocarstwo nr 1 lub nr 2. Hał der ju >Czajna!?
A co ma piernik do wiatraka? Czyli co ma weganizm do potęgi gospodarczej Chin?
Chiny i tak by nas przegoniły nawet jeżeli zachodem rządziłyby prawicowe, wolnorynkowe i kapitalistyczne konserwy, ludzie jedli tylko mięso, zwierzęta nie miały żadnych praw, homoseksualiści byli wsadzani do psychiatryków, ludzi o lewicowych poglądach wsadzano do więzień, a rozważań etycznych nad losem zwierząt w ogóle nie prowadzono. Indie też szybko zostawią nas w tyle, bo to gospodarki napędzane każda miliardem ludzi, więc siłą rzeczy muszą nas przegonić.
Mnie tylko zastanwia, bo sugeruje Pan, że na zachodzie realizuje się jakiś bliżej niezidetyfikowany model neokolonialny - po co? Jaki jest tego cel i czym to ma skutkować?
|
|
Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
To nie Chiny. To korporacje i konsorcja. Sensowność i zyskowność ich inwestycji nie jest gwarantowana.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > To nie Chiny. To korporacje i konsorcja. Sensowność i zyskowność ich inwestycji nie jest gwarantowana.
I cykliści...
|
|
|  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Cyklistom płaci się tylko za propagandę. Udziałów w tym nie mają, bo są za biedni i za słabi. Z tej biedy i braku zajęcia robią propagandę samozwańczą, za którą nikt im nie zapłaci. Takie mają zainteresowania. Żeby być w interesach, trzeba być w partii i być w układach. Warto jednak pamiętać, że partii nie wszystkie interesy wypalają, nawet jeśli są idealnie ustawione.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
2 na 2 | Wera (1540 punktów) | Światu potrzebna jest nowa fala socjalizmu. Kapitalizm obecnie powoli prowadzi do autodestrukcji ludzkości poprzez m.in. zaśmiecanie planety i tworzenie coraz groźniejszych broni. Powinniśmy dążyć do gospodarki centralnie zarządzanej, która zapewniałaby zrównoważoną uprawę, produkcję i hodowlę, a także rozważne racjonowanie dóbr.
Niestety potrzeba cudu, żeby takie coś nastąpiło. Ludzie generalnie nie chcieliby być biedniejsi.
|
|
 | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >Niestety potrzeba cudu, żeby takie coś nastąpiło. Ludzie generalnie nie chcieliby być biedniejsi.
Niekoniecznie biedniejsi
Czy jest biedniejszym ktoś kto kupuje 10 dag kiełbasy i zjada 10 dag od tego kto kupuje 20 dag i zjada 10?
Czy jest biedniejszym ten, kto przejedzie z Ursynowa na Białołękę w 40 minut publiczną komunikacją od tego którezu zajmuje to 2 godziny SUVem?
Czy jest biedniejszym ten, kto po kartofle chodzi z koszyczkiem?
Pozdrawiam
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 1 | Wera (1540 punktów) | >>Niestety potrzeba cudu, żeby takie coś nastąpiło. Ludzie generalnie nie chcieliby być biedniejsi. >Niekoniecznie biedniejsi >Czy jest biedniejszym ktoś kto kupuje 10 dag kiełbasy i zjada 10 dag od tego kto kupuje 20 dag i zjada 10? >Czy jest biedniejszym ten, kto przejedzie z Ursynowa na Białołękę w 40 minut publiczną komunikacją od tego którezu zajmuje to 2 godziny SUVem? >Czy jest biedniejszym ten, kto po kartofle chodzi z koszyczkiem? >Pozdrawiam > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Zależy od systemu wartości człowieka. Większość ludzi wolałaby jeździć drogimi samochodami i kupować więcej choćby po to, żeby pokazać innym ludziom, jacy są zamożni i godni szacunku. Nawet w krajach komunistycznych osoby na wyższej pozycji w hierarchii społecznej miały więcej dóbr - co trzeba podkreślić, nie rezygnowały z przywilejów ku chwale równości. Niemal każdy wolałby być tym "równiejszym".
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Zależy od systemu wartości człowieka.nabywamy w dzieciństwie a tam trzeba rywalizować od niemowlectwa o uwage mamy, w przedszkolu z innymi dziećmi, szkola, filmy w których pokazują np, że w przyrodzie jest nieustanna walka co jest bzdurą. Elity klamią, specjalnie nas judza a my ... wiadomo, dajemy sie nabrac > Większość ludzi wolałaby jeździć drogimi samochodami i kupować więcej choćby po to, żeby pokazać innym ludziom, jacy są zamożni i godni szacunku.nabywamy w dzieciństwie a tam trzeba rywalizować od niemowlectwa o uwage mamy, np z rok starszym braciszkiem... rozwiązanie znajdziemy w raju, tam matka zawsze byla z dzieckiem, 24 godz/ dobe skóra do skóry na biodrze, plecach, wspolczesne dziecko jest porzucone (np w łóżeczku, wózku) z tego mama deficyty rękompensuje konsumpcja. W raju dziecko nie rywalizowalo z nikim i o nic i w wieku doroslym nie mialo wyuczonego z dziecinstwa wyścigu Minimalizm jest z raju  z małej ilością przyjemnej pracy (w raju 2 godz zbierania poziomek) obniżają się potrzeby, ponieważ frustracji z powodu pracy nie musimy rekompensować konsumpcją
szukanie raju, moim celem
|
|
2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >Trudno powiedzieć, co jest bardziej naiwne, wiara w to, że Zachód na poważnie "walczy ze zmianami klimatu" (a nie po prostu realizuje nowy model neokolonialny, oparty tym razem na polityce "zielonej transformacji"), czy też wiara, że da się przeflancować Chiny na antyrozwój, weganizm itp Myślę, że równie naiwna jest próba zrozumienia Chin z Twittera polskiej lewicy czy jakiejkolwiek innej polskiej partii.
Chiny mają ograniczenie emisji wpisane w swój długofalowy plan. Niewykluczone, że redukcji emisji nie osiągną, ale do tej pory wszystkie swoje cele osiągali. Myślę, że w 2040 chiński przemysł będzie emitował znacznie mniej CO2 na jednostkę produkcji/głowę mieszkańca niż polski. W przeciwieństwie do polskiego planu gospodarczego, jestem w stanie na chiński plan postawić pieniądze. Problem ten w chińskim kierownictwie postrzegany jest nie jako ideologia, ale jako problem zdrowotny/jakości życia - zatrucie chińskich miast. Chiński rząd zarządza krajem w sposób bardzo niereligijny, nieideologiczny wbrew pozorom, do tego patrzy na kilka dekad do przodu. Dlatego jeśli inwestujesz na giełdzie lub starasz się czymś zarządzać (co sprowadza się do prób przewidzenia przyszłości) warto spojrzeć na Chiny. Chiny inwestują w 6 gałęzi przemysłu - w tej 6ce są energie odnawialne a nie ma np. inżynierii finansowej (w co zainwestowało UK). Może pinokio jest słabo poinformowany bo jego koleżka Antek rozpieprzył wywiad, a jego partia kieruje się w rządzeniu ideologią a nie rzeczywistością - czego ukoronowaniem była wycieczka do Smoleńska, ale państwa, które chcą przetrwać (w tym Chiny) czerpią wiedzę z wywiadu a nie z Twittera czy Fejsa. Problem ocieplenia ma swoich wyznawców, jednak jego komponent naukowy jest traktowany przez rządy profesjonalnych państw poważnie. Wiele państw zachodu chce na tym oczywiście zarobić - podobnie jak Chińczycy. Nie traktuj tego jednak pochopnie jako negację teorii ocieplenia (choć niewykluczone, że jest ona rozdmuchana).
P.S. wegetarianizm pojawił się w Chinach wraz z buddyzmem, który przeniknął do Chin z Indii. Bliżej prawdy/chronologii byłoby stwierdzenie, że to Chińczycy czy raczej Hindusi przeflancowali Europę na wegetarianizm.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|