 |
Hierarchia organizacyjna a niewydolność gosp socjalistycznej Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-11-2019 22:52 | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Hierarchia organizacyjna a niewydolność gosp socjalistycznej 0 na 4 | Stawiam tezę.
Przyczyną niewydolności gospodarki socjalistycznej był zbyt niski poziom hierarchii organizacyjnej lub mówiąc inaczej nadmierne rozproszenie władzy.
Twierdzę, że kapitalistyczne, organizacyjne stosunki nadrzędności-podporządkowania są na wysokim poziomie hierarchii, silne, intensywne. Organizację kapitalistyczną cechuje silna koncentracja władzy. Socjalistyczne, organizacyjne stosunki nadrzędności-podporządkowania byłby na niskim poziomie hierarchii, słabe.
Są zapewne wśród czytelników osoby, które mają doświadczenia organizacyjne zarówno z gospodarki socjalistycznej jak i z gospodarki kapitalistycznej. Chciałbym zapytać te osoby o ich doświadczenia ze stopniem podporządkowania organizacyjnego w kapitalizmie i w socjalizmie.
Czy jest prawdą, że nadrzędność dyrektorów i kierowników gospodarczych organizacji socjalistycznych względem pozostałych członków tej organizacji była słaba?
Czy jest prawdą, że nadrzędność dyrektorów i kierowników gospodarczych organizacji kapitalistycznych względem pozostałych członków tej organizacji jest silna?
Czy jest dostrzegalna istotna różnica w sile hierarchii w gospodarczych organizacjach socjalistycznych i kapitalistycznych? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Stawiam tezę. >Przyczyną niewydolności gospodarki socjalistycznej był zbyt niski poziom hierarchii organizacyjnej >lub mówiąc inaczej nadmierne rozproszenie władzy.
Wręcz przeciwnie. To była niesamowita koncentracja władzy.
>Twierdzę, że kapitalistyczne, organizacyjne stosunki nadrzędności-podporządkowania są na wysokim >poziomie hierarchii, silne, intensywne. Organizację kapitalistyczną cechuje silna koncentracja >władzy. Znaczy to tylko, że nie masz pojęcia nawet zielonego o czym decydowała władza socjalistyczna. jaki zakres sobie uzurpowała.
>Socjalistyczne, organizacyjne stosunki nadrzędności-podporządkowania byłby na niskim >poziomie hierarchii, słabe.
Nieprawda. Były silne i ingerowały we wszystko.
>Są zapewne wśród czytelników osoby, które mają doświadczenia organizacyjne zarówno z gospodarki >socjalistycznej jak i z gospodarki kapitalistycznej. Chciałbym zapytać te osoby o ich doświadczenia >ze stopniem podporządkowania organizacyjnego w kapitalizmie i w socjalizmie.
To są dwa nie przystające ze sobą systemy, których nie można porównywać.
>Czy jest prawdą, że nadrzędność dyrektorów i kierowników gospodarczych organizacji socjalistycznych >względem pozostałych członków tej organizacji była słaba? >Czy jest prawdą, że nadrzędność dyrektorów i kierowników gospodarczych organizacji kapitalistycznych >względem pozostałych członków tej organizacji jest silna?
Jest taka jak w socjalizmie. Z dyrektorem z socjalizmie mogłeś być "na Ty". Ale jak dałeś d.upy to i tak wyleciałeś z roboty. Gówno wiesz. Za młody jesteś. Nie przeżyłeś socjalizmu w procesie produkcji.
>Czy jest dostrzegalna istotna różnica w sile hierarchii w gospodarczych organizacjach >socjalistycznych i kapitalistycznych?
Znów p*****lisz nie na temat. Co ma system gospodarczy do hierarchii? Co Ty znów bredzisz? Jest jakiś podział obowiązków w organizacji instytucji/przedsiębiorstwa. Jest pewien podział funkcji w ramach tej organizacji. To się nazywa porządek/ein Ordnung jak już po polsku nie rozumiesz, albo udajesz Greka. Co znów za filozofię z d.py wziętej chcesz tu uprawiać? Co znów odkryłeś za myśli?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Wręcz przeciwnie. To była niesamowita koncentracja władzy.
Ale Ty przechodzisz od razu na poziom władzy państwowej. Zostawmy władzę państwową na chwilę w spokoju. Mam na myśli przedsiębiorstwa socjalistyczne i kapitalistyczne.
Weźmy za przykład mleczarnie, piekarnie, przedsiębiorstwo budowlane. O to pytam.
Przypomnij sobie stopień podporządkowania i zależności zwykłego pracownika od kierownika w obu systemach.
Czy w socjalizmie w takim przedsiębiorstwie kierownik miał mniejsza władzę nad pracownikiem niż w kapitalizmie?
|
|
 | 1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >To są dwa nie przystające ze sobą systemy, których nie można porównywać.
Ależ oczywiście, że można.
Przedsiębiorstwem socjalistycznym rządził dyrektor sekretarz a nad nim komitet centralny. Przedsiębiorstwem kapitalistycznym rządzi kapitalista a nad nim kapitalistyczny rząd.
W gruncie rzeczy chodzi o zakresy obowiązków i uprawnień na różnych szczeblach hierarchii.
Kapitalista ma zdecydowanie szerszy zakres uprawnień i węższy zakres obowiązków od dyrektora sekretarza, przez co może wymoc na podległych mu ludziach znacznie wyższą efektywność pracy i wyższe oszczędności. To jest kwestia siły władzy jaką posiada.
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>To są dwa nie przystające ze sobą systemy, których nie można porównywać. >Ależ oczywiście, że można.
Sądziłem, że załapiesz. Te dwa systemy gospodarowania łączy tylko jedno. Rynek i ten sam model gospodarki towarowo-pieniężnej. A reszta to nadbudowa. Czyli system zarządzania, sposób finansowania, dystrybucja dóbr. Tu już są różnice. Wg idei systemu w socjalizmie, inaczej gospodarce planowej, wytwórca dobra pracował dla wykonania planu a w kapitalizmie dla spodziewanego zysku. Dlatego w kapitalizmie nie spotkasz zjawiska ukrytego bezrobocia, co w socjalizmie było typową kulą u nogi systemu, bo rodziło wszelkie patologie. A Ty mi tu o prawie pracy i wyzysku człowieka przez człowieka, mając siebie na myśli.. Eh! Ekonomista.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
3 na 3 | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
Podstawową przyczyną niewydolności gospodarek socjalistycznych jest fakt, że w takiej gospodarce nikomu nie opłaca się pracować nad rozwojem nowych, wydajniejszych metod produkcji, ponieważ i tak wszystko zostanie rozkradzione (podatki to też kradzież i nie widzę istotnej różnicy pomiędzy tym, że ktoś przyjdzie i fizyczne zabierze mi moją maszynę a tym że maszyna nadal stoi w mojej fabryce, ale muszę oddawać wypracowany przez nią zysk).
Gdyby socjalizm funkcjonował od początku istnienia ludzkości, to do dziś mieszkalibyśmy w jaskiniach i łapali ryby gołymi rękami, bo nikomu nie opłacałoby się rezygnować z bieżącej konsumpcji celem rozwoju kapitału.
Najśmieszniejsze jest to, że gdyby nie kapitalizm to socjalizm w ogóle nie mógłby zaistnieć, bowiem ten ostatni bazował na kapitale rozwiniętym w poprzednim ustroju. Żeby socjalizm mógł zaistnieć to najpierw ktoś musi wytworzyć coś, co można ukraść, czyli musi powstać kapitał.
.
|
|
 | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
>Podstawową przyczyną niewydolności gospodarek socjalistycznych jest fakt, że w takiej gospodarce nikomu nie opłaca się pracować nad rozwojem nowych, wydajniejszych metod produkcji, ponieważ i tak wszystko zostanie rozkradzione (podatki to też kradzież i nie widzę istotnej różnicy pomiędzy tym, że ktoś przyjdzie i fizyczne zabierze mi moją maszynę a tym że maszyna nadal stoi w mojej fabryce, ale muszę oddawać wypracowany przez nią zysk).
W liberalizmie jest identycznie. Liberalizm stoi na oszustwie, kradzieży i morderstwie.
>Gdyby socjalizm funkcjonował od początku istnienia ludzkości, to do dziś mieszkalibyśmy w jaskiniach i łapali ryby gołymi rękami, bo nikomu nie opłacałoby się rezygnować z bieżącej konsumpcji celem rozwoju kapitału. >Najśmieszniejsze jest to, że gdyby nie kapitalizm to socjalizm w ogóle nie mógłby zaistnieć, bowiem ten ostatni bazował na kapitale rozwiniętym w poprzednim ustroju. >Żeby socjalizm mógł zaistnieć to najpierw ktoś musi wytworzyć coś, co można ukraść, czyli musi powstać kapitał.
Czyli, jak ludzie coś robią, to można temu przypiąć jakakolwiek łatkę ideologiczną. Jak już im się nie chce pracować, albo nie mogą, albo umierają itp., to dla urojeniowców systemowych jest kryzys systemu.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > W liberalizmie jest identycznie. Liberalizm stoi na oszustwie, kradzieży i morderstwie.
Liberalizm to nie kapitalizm. W idei - niech każdy robi co chce - nie zawiera się jeszcze państwowa, przymusowa egzekucja własności i należności. Państwowa, przymusowa egzekucja własności to cecha kapitalizmu a nie liberalizmu.
W kapitalizmie dopóki każdy ma własne zasoby dopoty może odmówić wyniszczajacej pracy za psi grosz. Wszytko zmienia się kiedy wąskie grono ludzi przewlaszacza wszelkie zasoby od których wszycy są zależni, wówczas człowiek bez niczego prócz długu musi podjąć się wyniszczajacej pracy za psi grosz, żeby w ogóle przetrwać.
|
|
| |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Perspektywa fiskalizmu i legalizmu jest zawsze naiwna i ograniczona.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Podstawową przyczyną niewydolności gospodarek socjalistycznych jest fakt, że w takiej gospodarce nikomu nie opłaca się pracować nad rozwojem nowych, wydajniejszych metod produkcji, ponieważ i tak wszystko zostanie rozkradzione (podatki to też kradzież i nie widzę istotnej różnicy pomiędzy tym, że ktoś przyjdzie i fizyczne zabierze mi moją maszynę a tym że maszyna nadal stoi w mojej fabryce, ale muszę oddawać wypracowany przez nią zysk).
Ale to znaczy, że jako właściciel owoców swojej pracy w socjalizmie masz zdecydowanie mniej władzy własnościowej niż w kapitalizmie.
|
|
 | 3 na 3 | Appenzeller (3118 punktów) | > Gdyby socjalizm funkcjonował od początku istnienia ludzkości, to do dziś mieszkalibyśmy w jaskiniach i łapali ryby gołymi rękami, bo nikomu nie opłacałoby się rezygnować z bieżącej konsumpcji celem rozwoju kapitału.Głupoty Waść gadasz. Od początku ludzkości funkcjonował już nawet nie socjalizm, ale komunizm, zwany wspólnotą pierwotną. Dokładnie tak, jak nawet obecnie działa każda w miarę normalna rodzina - od każdego według możliwości, każdemu według potrzeb. Niestety wymaga to więzi społecznych, które łatwo realizować na skalę małą (rodzina np.), ale nie na wielką. Ponieważ do tego potrzebna jest chęć współpracy dla ogólnego dobra. Gdy ludzi przybyło, a więzi osłabły, pojawili się obcy nie będący naszą grupą, rodziną, i pierwsi cwaniacy wpadli na myśl, że zamiast współpracować, łatwiej jest ukraść. Kradło się więc cudze życie i majątek (wojny), cudzą wolność (niewolnictwo, feudalizm), cudzą pracę (feudalizm, potem kapitalizm). > Najśmieszniejsze jest to, że gdyby nie kapitalizm to socjalizm w ogóle nie mógłby zaistniećA jeszcze śmieszniejsze, że żeby nie feudalizm, to kapitalizm nie mógłby zaistnieć > Żeby socjalizm mógł zaistnieć to najpierw ktoś musi wytworzyć coś, co można ukraść, czyli musi powstać kapitał.Czysty przepiękny kapitalizm, to na przykład 16-godzinny dzień pracy, praca za grosze lub bezrobocie etc. etc. Dopiero ucywilizowany kapitalizm dał zeszłowieczne Welfare State (a i to nie na całej Ziemi), które starało się dbać o (prawie) wszystkich, a nie tylko żyjących z cudzej pracy właścicieli pieniędzy i ziemi; i ono właśnie na naszych oczach zdycha, wracając sobie do 19 wieku (Ziemia Obiecana się kłania). Kapitał powstaje z pracy, a ta jest wykonywana w każdym ustroju politycznym i gospodarczym. Ciekawa jest nie jego obecność, a sposób jego dzielenia między wykonujących pracę. 26 najbogatszych ludzi ma tyle majątku, co biedniejsza połowa ludzkości (Oxfam 2019). Fortuna miliarderów wzrosła w 2018 o 12% (po 2,8 mld $ dziennie), a biedniejsza połowa ludzkości straciła 11% swojego majątku. Rozumiem, że byłbyś identycznym wyznawcą piękna kapitalizmu również w Bangladeszu pracując w tamecznej, stricte kapitalistycznej fabryczce za 2-3$ dziennie, za to kilkanaście godzin. W Polsce żyjesz w strefie pośredniej. Nie należysz do tej dolnej połowy. Trochę ich nieopłacanej pracy skapuje i do Ciebie (i do mnie). No to naprzód w świetlaną kapitalistyczną przyszłość 
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
|  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
> Głupoty Waść gadasz. Od początku ludzkości funkcjonował już nawet nie socjalizm, ale komunizm, zwany wspólnotą pierwotną. Dokładnie tak, jak nawet obecnie działa każda w miarę normalna rodzina - od każdego według możliwości, każdemu według potrzeb.Prawie wszystkie zwierzęta znają koncepcje własności prywatnej o czym świadczy np. robienie zapasów i ich obrona przed innymi osobnikami. Pierwotnie kradzieży dopuszczali się jedynie pospolici bandyci (którzy jednak byli szybko eliminowani, ponieważ strategia niezorganizowanego napadania na innych nie opłacała się w społeczeństwie gdzie wszyscy mieli wyrównane możliwości obrony) Dopiero później rozwinął się system zorganizowanej grabieży i terroryzowania ludzi zwany państwem.> Gdy ludzi przybyło, a więzi osłabły, pojawili się obcy nie będący naszą grupą, rodziną, i pierwsi cwaniacy wpadli na myśl, że zamiast współpracować, łatwiej jest ukraść. Kradło się więc cudze życie i majątek (wojny), cudzą wolność (niewolnictwo, feudalizm), cudzą pracę (feudalizm, potem kapitalizm).To są zbrodnie dokonywane przez rządy. Żaden pojedynczy cwaniak nie jest w stanie nakraść tyle ile zorganizowana grupa cwaniaków. Dlatego czym państwo słabsze tym ludzie wolniejsi i bezpieczniejsi. Historia rozwoju państw komunistycznych też to potwierdza. > Czysty przepiękny kapitalizm, to na przykład 16-godzinny dzień pracy, praca za grosze lub bezrobocie etc. etc. Dopiero ucywilizowany kapitalizm dał zeszłowieczne Welfare State (a i to nie na całej Ziemi), które starało się dbać o (prawie) wszystkich, a nie tylko żyjących z cudzej pracy właścicieli pieniędzy i ziemi; i ono właśnie na naszych oczach zdycha, wracając sobie do 19 wieku (Ziemia Obiecana się kłania).W czystym kapitalizmie istnieje pełna swoboda zawierania umów. Z tego wynika, że pracownik ma takie warunki umowy, jakie sobie wynegocjuje. Jeżeli warunki u jednego pracodawcy mu nie odpowiadają (a uważa że jego umiejętności zasługują na lepsze wynagrodzenie i warunki pracy) to po prostu idzie do innego albo sam uruchamia konkurencyjną działalność. Jeżeli jakiś człowiek chce sprzedać 16h swojej pracy za grosze to nie można mu tego zabraniać. Na tym polega wolność zawierania umów. Zdaję sobie sprawę, że socjaliści chcieliby wszystkich ubezwłasnowolnić, ale ja tego nie akceptuje. > Kapitał powstaje z pracy, a ta jest wykonywana w każdym ustroju politycznym i gospodarczym. Ciekawa jest nie jego obecność, a sposób jego dzielenia między wykonujących pracę. 26 najbogatszych ludzi ma tyle majątku, co biedniejsza połowa ludzkości (Oxfam 2019). Fortuna miliarderów wzrosła w 2018 o 12% (po 2,8 mld $ dziennie), a biedniejsza połowa ludzkości straciła 11% swojego majątku.W czystym kapitalizmie każdy człowiek ma prawo własności jedynie do własnego ciała, równego udziału w zasobach naturalnych i tego, co uzyska drogą dobrowolnej wymiany.Wymiana na rynku następuje w wyniku różnic w preferencji czasowej pomiędzy stronami transakcji. Jeżeli kapitalista ma ostatecznie więcej to dlatego, że oszczędzał, rezygnował z wcześniejszej konsumpcji, inwestował w zakup surowców, maszyn, opłacenie pracowników, proces sprzedaży i dopiero na końcu przy pewnym szczęściu ta inwestycja mogła mu się zwrócić z nawiązką. > Rozumiem, że byłbyś identycznym wyznawcą piękna kapitalizmu również w Bangladeszu pracując w tamecznej, stricte kapitalistycznej fabryczce za 2-3$ dziennie, za to kilkanaście godzin. W Polsce żyjesz w strefie pośredniej. Nie należysz do tej dolnej połowy. Trochę ich nieopłacanej pracy skapuje i do Ciebie (i do mnie). No to naprzód w świetlaną kapitalistyczną przyszłość  Przecież ja nie bronię tamtejszego systemu gospodarczego. To o czym piszesz nie jest kapitalizmem (brak zachowania swobody zawierania umów i dominacja własności państwowej w gospodarce) Policz lepiej (na przykładzie dowolnego kraju w którym uważasz że panuje wolnorynkowy kapitalizm) ile procent zasobów naturalnych jest zajmowanych przez państwo a ile jest w rękach prywatnych. .
|
|
1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Liberalizm też nie jest wydolny społecznie i ekonomicznie.
>Czy jest dostrzegalna istotna różnica w sile hierarchii w gospodarczych organizacjach socjalistycznych i kapitalistycznych?
To są urojenia systemowe. Nigdzie nie ma żadnych stałych atrybutów hierarchii. Biznes albo się kręci, albo się nie kręci.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Czy jest prawdą, że nadrzędność dyrektorów i kierowników gospodarczych organizacji socjalistycznych względem pozostałych członków tej organizacji była słaba? Tak, bo kierowali oni "zakładami pracy", czyli instytucjami, które miały, jak sama nazwa wskazuje, dawać zatrudnienie, a to odwraca hierarchię do góry nogami.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
 | -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >>Czy jest prawdą, że nadrzędność dyrektorów i kierowników gospodarczych organizacji socjalistycznych względem pozostałych członków tej organizacji była słaba? >Tak, bo kierowali oni "zakładami pracy", czyli instytucjami, które miały, jak sama nazwa wskazuje, dawać zatrudnienie, a to odwraca hierarchię do góry nogami.
Ja to generalnie wiem. Wiem, że dyrektor-sekretarz miał jedynie namiastkę władzy nad podległymi mu pracownikami jaką posiada właściciel-kapitalista, dlatego w socjalizmie pracownicy robili co chcieli i wcale nie angażowali się specjalnie w procesy produkcyjne czy usługowe. W socjalizmie w obliczu niskiego czy też żadnego zaangażowania pracownika w procesy wytwórcze dyrektor nie mógł zrobić praktycznie nic, jego władza była tak słaba. W kapitalizmie kapitalista w każdej chwili może pozbyć się niewydajnego pracownika a wobec organizacji kapitalistycznych stosunków społecznych utrata pracy = utracie zdolności przetrwania, co daje kapitaliście ogromną władzę nad pracownikiem.
Zmiana ustrojowa była w rzeczywistości zmianą systemy władzy.
Czekam aż dziadostwo wybudzi się z letargu i wreszcie to pojmie.
Wzmocnienie stosunków hierarchicznych jest przygazowaniem maszyny społecznej i dobrze, bo dobrze, za niska efektywność powoduje powszechne braki. Ale czy dziadostwo zdaje sobie sprawę, że maszynę można przegazować, że można ją przegrzać, że można doprowadzić do zniszczenia jej elementów i do zatarcia całego silnika?
Czy dziadostwo zrozumie w końcu, że nadmierna koncentracja własności i stojąca za tym potężna hierarchia może społeczeństwo zniszczyć? Czy elitarne dziadostwo dowie się o tym dopiero wtedy, kiedy umęczeni robole przyjdą do ich domów i wytargają za włosy na podwórze?
Nadmierna hierarchia jest społecznie szkodliwa tak samo jak niedostateczna. Tylko umiarkowana hierarchia zapewnia społeczeństwu zdrowie.
|
|
|  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
> Ja to generalnie wiem. To już jakiś sukces. > Wiem, że dyrektor-sekretarz miał jedynie namiastkę władzy nad podległymi mu pracownikami jaką posiada właściciel-kapitalista... Cały ten ustęp to stereotypy i urojenia. Dyrektorzy i sekretarze nie mają nad nikim żadnej władzy. Brutus załatwił nawet Cezara.  > Zmiana ustrojowa była w rzeczywistości zmianą systemy władzy. Nie było żadnej zmiany. Gminy były i są. Powiaty zastąpiły rejony, z nazwy. Województwa też były. Struktura władzy jest identyczna, jak w latach pięćdziesiątych XX w.. > Czekam aż dziadostwo wybudzi się z letargu i wreszcie to pojmie. Jestem do usług Szanownego Pana!  Reszty wypowiedzi nie komentuję, bo bardziej opłaca się zaczekać aż ktoś dorośnie i wyszumi się. 
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > Brutus załatwił nawet Cezara.  To było złamaniem zasad. Mamy jakieś zasady czy żadnych? > >Zmiana ustrojowa była w rzeczywistości zmianą systemy władzy.> Nie było żadnej zmiany. Gminy były i są. Powiaty zastąpiły rejony, z nazwy. Województwa też były. Struktura władzy jest identyczna, jak w latach pięćdziesiątych XX w..Twierdzisz, że zarząd nad przedsiębiorstwami gospodarczymi w socjalizmie wyglądał tak samo jak wygląda w kapitalizmie? To jest fałsz!
|
|
| | |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | > >Brutus załatwił nawet Cezara.  > To było złamaniem zasad.> Mamy jakieś zasady czy żadnych? Zachowanie Brutusa było oparte na zasadach. Cezar został słusznie zamordowany jako uzurpator. > Twierdzisz, że zarząd nad przedsiębiorstwami gospodarczymi w socjalizmie wyglądał tak samo jak wygląda w kapitalizmie?> To jest fałsz! Zarządzanie przedsiębiorstwami w socjalizmie wyglądało dokładnie tak samo, jak w kapitalizmie. Przepływ wiedzy i praktyk w zarządzaniu nie był nigdy utrudniony.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Czy jest dostrzegalna różnica w sile hierarchii w organizacjach socjalistycznych i kapitalistycznych? -kapitalista jest bogiem, dziala szybko, brutalnie, bez dyskusji, pomaga mu cala filozofia, otoczenie, propaganda np
-bezrobocie jest batem, dodaje mocy kapitałowi. jak ci sie nie podoba to spier.. na twoje miejsce mam 20 chetnych -widok bezdomnych szukajacych jedzenia po smietnikach jest batem, wiesz że jak fikal możesz tak skonczyc -kredyty sa batem, nie zaplacisz 3 rat aut -propaganda indywidualizmu rozbila spoleczenstwo, takiego indywidualiste latwo wykorzystac, zniewolic -propaganda należy do kapitalu poteguje jej sile (np bogacz placi mniejsze podatki niż sprzataczka, a jak by im podniesli my (biedacy) pojdziemy walczyc zeby im obnizyli, nagonka na zwiazki zawodowe)
szukanie raju, moim celem
|
|
 | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
To są urojenia sprawowania kontroli. Jak pracownik nie chce wstać do pracy, to i końmi go do niej nie zaciągniesz. A jest jeszcze alkoholizm, samobójstwo, psychiatra. Z tym żaden pracodawca nie wygra.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | 1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > To są urojenia sprawowania kontroli. Jak pracownik nie chce wstać do pracy, to i końmi go do niej nie zaciągniesz. A jest jeszcze alkoholizm, samobójstwo, psychiatra. Z tym żaden pracodawca nie wygra.
Głód go wyciągnie. A jak nie to przyjdą smetni Panowie w ciemnych ubraniach, nigdy jasnych, i wyciąganą go z łóżka, które nie należy do niego. Jeżeli położy się na ławce w parku to przegoni go straż miejska.
Znajdą się tacy, którzy zaproponują pomoc ale pod warunkiem, musi robić to czego chcą.
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >> To są urojenia sprawowania kontroli. Jak pracownik nie chce wstać do pracy, to i końmi go do niej nie zaciągniesz. >Głód go wyciągnie. +strach, wstyd dla egocentrycznego JA, co w erze indywidualnych sukcesów prezentowanych na Fb ma znaczenie. Kapitalizm zbudował nam indywidualistyczne ogromne JA, i na nim żeruje, bezwysiłkowo, sami pracujemy, sami sie nadzorujemy, sami placimy im podatki, sami do siebie mamy pretensje że tak malo się wyzyskujemy, system jest genialny. Posylamy dzieci do żlobka, przedszkola, szkoly żeby od malego wpojone mialy zasady systemu
>Jeżeli położy się na ławce w parku to przegoni go straż miejska. u nas pozamykali smietniki na klucz by nie mogli wybierać, zamki na klatke schodowa żeby nie mogli spac w cieple
ale za to wiemy że na Białorusi bieda straszliwa, trzeci świat Ludzie walczą o dostęp do śmietników. Podłe drogi, bardzo droga żywność, wszędzie policja i wojsko. Ludzie mażą o Polsce, tak jak my o Detroit Pełno żebraków i bezdomnych. Kilkugodzinne kontrole na granicy. Ludzie smutni i biedni. i o to się rozchodzi.
szukanie raju, moim celem
|
|
| | |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Socjalizm miał Czarnobyl, liberalizm - Fukushimę.
GDZIE RÓŻNICA???
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > Socjalizm miał Czarnobyl, liberalizm - Fukushimę. GDZIE RÓŻNICA???
A ilości dóbr na półkach, intensywności ich produkcji i wielkości konsumpcji.
Gdyby system społeczny większości nie opłacal się, już dawno nie byłoby go.
Bez systemu społecznego nie rozwinęłoby się 7 mld osobników homo sapiens i nie utrzymalo przy życiu.
Społeczeństwo daje tyle jednostce ile organizm komórce.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Gdyby system społeczny większości nie opłacal się, już dawno nie byłoby go. w 1RP 6% (panowie) decydowalo o 88% chlopi panszczyźniani. W obozach koncentracyjnych 15 esesmanow kontrolowalo 20 000 wieźniów
>Społeczeństwo daje tyle jednostce ile organizm komórce. w organizmie kazda komórka jest jednakowo traktowana, odzywiona wg potrzeb (komunizm), jesli komórka miesnia pracuje dostaje skladniki pokarmowe takie same co do skladu jak inne komórki, jeśli jedzie na wczasy komórka mózgowa to jedzie i komórka dupy, u nas jeździ elita (niby mózg), ci co pracują ciężko, im ledwo starcza na śmieciowe jedzenie i zakwaterowanie (pracownicy budowlani, rolni) i nie jeżdżą na wczasy
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | |  | 1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > Socjalizm miał Czarnobyl, liberalizm - Fukushimę. GDZIE RÓŻNICA???
Oczywiście może produkować mniej i konsumowac mniej. Problemem jest to, że inne wysokozorganizowane społeczeństwo o wysokiej produkcji i konsumpcji, przejmie wszytkie zasoby.
Zatem tak naprawdę nie można produkować mniej i mniej konsumowac, bo to się zwyczajnie nie uda, to jest skazane na porażkę
|
|
| | | | |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
ZSRR miał wysoko efektywne technologie energetyczne, bo miał rozwiniętą konsumpcję. Ustrój socjalistyczny zgłaszał bardzo wysokie zapotrzebowanie na dobra konsumpcyjne i - na tle tzw. krajów kapitalistycznych - wcale nie tak słabo radził sobie z zaspokajaniem popytu na nie. Socjalizm nie oznacza mniejszej produkcji i mniejszej konsumpcji w porównaniu z liberalizmem.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Socjalizm nie oznacza mniejszej produkcji i mniejszej konsumpcji w porównaniu
z kapitalizmem - oznacza
>z liberalizmem
liberalizm to nie kapitalizm liberalizm nie zawiera w sobie przymusu kapitalizm zawiera w sobie fundamentalny i silny przymus egzekucyjny
Pogląd jakoby można usankcjonowanymi nakazami i zakazami posłużyć się do stworzenia lepszego modelu społecznego jest całkowicie fałszywy. Zakazami, nakazami, groźbami i karami nie można zbudować lepszego świata - to jest absolutnie niemożliwe. Lepszy świat to świat liberalny, w którym wszyscy hamują się od stosowania przemocy.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Zakazami, nakazami, groźbami i karami nie można zbudować lepszego świata - to jest absolutnie niemożliwe. dotyczy raju, 40 os stada ludzkiego, znaja sie od urodzenia. W 22 mln Pekinie bez znaków nakazau, zakazu, ostrzegawczych nie bylby możliwy ruch na drogach, miasto by umarlo.
>Lepszy świat to świat liberalny, w którym wszyscy hamują się od stosowania przemocy. liberalizm gorszy od faszyzmu, jest nieludzki, faszyzm byl ludzki dla Niemców, liberalizm dla panów patrz piramide maslova, tylko 4% ludzi jest wolnych liberalizm definiuje sie przez dwa slowa- indywidualizm i wolność - glosić takie hasla istocie stadnej (czlowiek) to zbrodnia
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | | |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Liberalizm/kapitalizm to zbrodnicza ideologia oparta na oszustwie, kradzieży i morderstwie. Liberalne elity polityczne są przestępcze bądź utrzymują kontakty z środowiskami przestępczymi.
Ten system tak działa - kto coś posiada, natychmiast jest brany na celownik. Na tym polega redystrybucja dóbr w liberalizmie/kapitalizmie: oszust, złodziej, morderca przychodzi zabrać to, co posiadasz.
Ten proceder odbywa się za przyzwoleniem elit politycznych. Niektórzy właściciele są typowani do roli wygodnych ofiar.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > w liberalizmie/kapitalizmie: oszust, złodziej, morderca przychodzi zabrać to, co posiadasz. Ten proceder odbywa się za przyzwoleniem elit politycznych. Niektórzy właściciele są typowani do roli wygodnych ofiar.
Ooooo, biedni właściciele, uczciwie zdobyli w spadku po tatusiu a źli ludzie chcą im zabrać.
A może złodziej i bandyta przychodzi, żeby przemocą egzekwować niejawną i nieopodatkowaną własność?
A Ty w obronie właścicieli/ofiar tak napietnujesz kapitalizm/Liberalizm?
Własność państwowa ma ich uratować czy co?
|
|
| | | | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >tylko 4% ludzi jest wolnych
W społeczenstwie nigdy nie będziesz całkowicie wolny, bowiem musisz działać w zgodzie ze społeczeństwem. Jesli każdy będzie robił co chce nie zważając na innych, wówczas nie będzie żadnego społeczeństwa
>liberalizm definiuje sie przez dwa slowa- indywidualizm i wolność - glosić takie hasla istocie stadnej (czlowiek) to zbrodnia
Zbrodia jest być sobą i dążyć do osobistej wolności?
Naziści i komuniści w to wierzyli. Niby jak zamierzasz się sprzeciwić własnym potrzebom, własnym emocjom, własnym sądom, własnej moralności?
Będziesz czynił zło bo większość je czyni? Będziesz wierzył w fałsz, bo większość w niego wierzy? Będziesz sądził niesprawiedliwie, bo większość tak sądzi?
Okrągły co Ty propaguuesz? Uwazasz, że jak będziesz człowiekowi wmawial, że nie jest odrębny to on przestanie czuć się odrębny?
Nie znajdziesz żadnego innego sposobu, żeby panować nad cudzymi emocjami, poza groźbą i przemocą.
Ja się absolutnie nie wpisuje w żadne groźby i przymusy. To nie jest mój świat. Moim światem jest przekonać i namówić drugiego człowieka, żeby poszedł tą samą drogą bez żadnego nakazu, zakazu, bez groźby, kary ale przede wszytkim bez poczucia strachu.
Okragly, jeśli twoim narzędziem porządku są sankcje, to ja się z tego porządku natychmiast wypisuje. Nie interesuje mnie porządek oparty na strachu.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>tylko 4% ludzi jest wolnych >W społeczenstwie nigdy nie będziesz całkowicie wolny, musisz działać w zgodzie ze społeczeństwem. ok, ale niech nie mamią mlodych wolnościa, W PRL-u bylo wiecej wolności (nie bylo bezrobotnych, bezdomnych, buszujacych po smietnikach, tylu samobójców, cierpiących)
>> liberalizm - glosić ich hasla, istocie stadnej (czlowiek) to zbrodnia >Zbrodia jest być sobą i dążyć do osobistej wolności? nie jesteśmy soba a wytresowanymi niewolnikami (pracujesz dla elit, kupujesz u nich, oni poprzez szkoly, kościół, film, reklame steruja tobą)
> jak zamierzasz się sprzeciwić własnym potrzebom, własnym emocjom, własnym sądom, własnej moralności? to nie twoje potrzeby tylko ich (elit), w ciebie wgrane. Napisz jakie masz potrzeby, emocje, sądy, moralność, powiem kto i kiedy ci je wgrał
>Uwazasz, że jak będziesz człowiekowi wmawial, że nie jest odrębny to on przestanie czuć się odrębny? elity wgraly w ciebie istote odrębna ponieważ jako samotna jednostka jestes slaby, latwy do wykorzystania, sterowania. Są np Amisze, są stadem nikt nimi nie steruje, maja moc, samotny Amisz zostanie zniewolony przez system >nie znajdziesz innego sposobu, żeby panować nad cudzymi emocjami, poza groźbą i przemocą. jesteśmy spoleczni i z czasem sie zgrywamy automatycznie (stajesz sie taki z kim przebywasz)
> jeśli twoim narzędziem porządku są sankcje, to ja się wypisuje. hierarchia, wywyższanie, autorytety, kary to owoc patriarchatu który uważam za przyczynę zla, w raju nie wystepowal
szukanie raju, moim celem
|
|
| |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
>Głód go wyciągnie.
To gdzie jest umiejscowiona ta władza? W innym człowieku czy w jego własnych trzewiach?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Liberalizm/kapitalizm niczym nie różni się od socjalizmu/komunizmu. Dla przeważającej części populacji koszty uczestniczenia w tych systemach zawsze były wyższe niż korzyści. Jak ktoś chce uczestniczyć w systemie i lubi mu się podkładać, to będzie przez ten system wykorzystywany. Dlatego dziesiątki milionów ludzi w tym kraju, nie wie w ogóle, o co chodzi w tym sporze. Liberałowie zakładają, że pracownikowi opłaca się pracować. Tymczasem pracowanie w ogóle może się nie opłacać. Na przykład, pracownikom nie opłaca się dojeżdżać do pracy, bo nie ma taniego transportu. Nie opłaca się tracić zdrowia, bo opieka zdrowotna jest niskiej jakości i jest za droga. Aby wykonywać pracę, trzeba mieć kwalifikacje, których zdobycie jest zbyt kosztowne, itp. Takie same sytuacje były w socjalizmie. Te systemy są równie niewydolne ekonomicznie i społecznie. Jak komuś nie opłaca się pracować na zasadach obowiązujących w systemie, to będzie pracował poza systemem albo nie będzie pracował w ogóle. Tak w socjalizmie, jak w liberalizmie jest też wielu ludzi, którzy wybierają działalność przestępczą, życie w biedzie albo samobójstwo. Kraje wysoko kapitalistyczne słyną z wysokich wskaźników samobójstw, przestępczości i ubóstwa. To są równie zbrodnicze systemy, które są przez to niszczone.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| Wera (1540 punktów) | Interesujące, ile jest różnych opinii na ten temat. Moim zdaniem struktura hierarchii nie miała nic do rzeczy jeśli chodzi o wydajność. W kapitalizmie jeśli jesteś wydajny, kompetentny i potrafisz się dostosować twoja firma będzie się bogacić. Jeśli jesteś niekompetentny, szybko zatoniesz. Podobnie zarząd firmy "PRL" będzie odnosić sukcesy lub porażki zależnie od swojej kompetencji. Przykładem skrajnego braku kompetencji władz w gospodarce centralnie zarządzanej był tzw. "wielki skok naprzód" w Chinach ludowych. Władze ChRL kazały ludziom zebrać wszystkie metalowe przedmioty, jakie mieli - w tym maszyny rolnicze - i przetopić je na "stal"... pl.m.wikipedia.org/wiki/Wielki_skok_naprzód
|
|
 | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > jeśli jesteś wydajny, kompetentny i potrafisz się dostosować twoja firma będzie się bogacić. Jeśli jesteś niekompetentny, szybko zatoniesz.No oczywiście tylko zeby być rozwiniętym to potrzeba się najpierw rozwijać a system jest tak ustawiiny, że rozwija się tylko klasa właścicieli i to kosztem rozwoju klasy najemnych roboli. Zarzut, że ktoś niczego nie potrafi wobec jego braku możliwości zdobycia kompetencji jest bez sensu. To tak jakby Eskimosowi zarzucić, że jest nieopalony. Obowiązkowa szkoła państwowa możliwości rozwoju nie zapewnia, to jest udowodnione faktem wyjątkowo rzadkich przypadków wyrywania się z niskich klas społecznych. > Przykładem skrajnego braku kompetencji władz w gospodarce centralnie zarządzanej był tzw. "wielki skok naprzód" w Chinach ludowych. Władze ChRL kazały ludziom zebrać wszystkie metalowe przedmioty, jakie mieli - w tym maszyny rolnicze - i przetopić je na "stal"...> pl.m.wikipedia.org/wiki/Wielki_skok_naprzódPorblem w tym, że rozwój Chin związany jest z turbokapitalizmem jaki w Chinach panuje. Wszytkie kapitalistyczne koncerny przeniosły swoją produkcję do Chin, bo siła robocza była tak tania, a obowiązki wobec pracowników żadne.
|
|
|  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > >jeśli jesteś wydajny, kompetentny i potrafisz się dostosować twoja firma będzie się bogacić. Jeśli jesteś niekompetentny, szybko zatoniesz.> No oczywiście tylko zeby być rozwiniętym to potrzeba się najpierw rozwijać a system jest tak ustawiiny, że rozwija się tylko klasa właścicieli i to kosztem rozwoju klasy najemnych roboli.> Zarzut, że ktoś niczego nie potrafi wobec jego braku możliwości zdobycia kompetencji jest bez sensu.> To tak jakby Eskimosowi zarzucić, że jest nieopalony.> Obowiązkowa szkoła państwowa możliwości rozwoju nie zapewnia, to jest udowodnione faktem wyjątkowo rzadkich przypadków wyrywania się z niskich klas społecznych.> >Przykładem skrajnego braku kompetencji władz w gospodarce centralnie zarządzanej był tzw. "wielki skok naprzód" w Chinach ludowych. Władze ChRL kazały ludziom zebrać wszystkie metalowe przedmioty, jakie mieli - w tym maszyny rolnicze - i przetopić je na "stal"...> >pl.m.wikipedia.org/wiki/Wielki_skok_naprzód> Porblem w tym, że rozwój Chin związany jest z turbokapitalizmem jaki w Chinach panuje.> Wszytkie kapitalistyczne koncerny przeniosły swoją produkcję do Chin, bo siła robocza była tak tania, a obowiązki wobec pracowników żadne.Co Ty, korzystający z dobrodziejstw kapitalizmu, możesz dyskutować na temat Chin i to praktycznie w jednym zdaniu? Ty jakkolwiek byś nie protestował, to jesteś konsumentem tego, co za możliwości daje Tobie ten cholerny wyzysk pracownika przez korporacje. Masz mało? To go chcesz zburzyć, ale nie masz pomysłu jak. Bo to co bredzisz nie jest żadnym narzędziem. I kto Tobie będzie wtedy płacił za swoje leserstwo, jak to padnie? Jesteś malutki robaczek w tej ogromnej machinie obrotu niebotycznymi pieniędzmi i go nie pokonasz, bo jesteś robaczek niezauważalny, mikry. Chiny nadal są państwem komunistycznym, jak wiesz. I co? Sprawa polega na tym, że zupełnie spłyciłeś/pominąłeś istotę powstania takiej dziwnej organizacji państwa. Już taka postać państwa tworzy Tobie problem zrozumienia. Bo jakoś dziwnie Chinom tego komunizmu się nie wypomina publicznie, tak jak Korei Płn. Kim Jong Una, krwawego reżimu Pol Pota, w okresie od 17 kwietnia 1975 do 7 stycznia 1979 roku dyktatora Kambodży, członka Komunistycznej Partii Kambodży i przywódcy Czerwonych Khmerów. Zdaniem wielu badaczy oraz środowisk opiniotwórczych twórca najskrajniejszej formy totalitaryzmu w całej historii ludzkości, jak kubańskiego Fidela Castro, jak i Stalina i jego kontynuacji leninowskiej zasady wprowadzania rewolucyjnych zmian w gospodarowaniu krajem. Ale co to za porównania? Już widać, że się błąkasz, a właściwie, nie wiesz o czym piszesz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | 1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > Co Ty, korzystający z dobrodziejstw kapitalizmu,Taaaa. Tak skorzystałem, że mało się przez niego nie zalamalem, pochorowalem i umarlem śmiercią tragiczną. Kapitalizmu na wasz sposób nienawidzę każdą cząstką swojego ciała i każdą chwilą swojej egzystencji. Tfuuuu > możesz dyskutować na temat Chin i to praktycznie w jednym zdaniu?Własność ludowa  Chiński robol robiący w fabryce dla Apple i Adidassa, wypracowujący dobrobyt społeczeństw zachodu, mieszkający w przyfabrycznym internacie, któremu w wolną niedzielę fabryka organizuje zajęcia wspólne z innymi robolami, żeby nie miał w ogóle potrzeby opuszczenia fabryki jako wspolwłaściciel środków produkcji.  Jaja zwykłe a nie robol-właściciel. > Chiny nadal są państwem komunistycznym, jak wiesz. I co?I to, że jak ktoś ma układ z sekretarzami to jeździ Ferrari a jak ktoś układu nie ma, to jeździ w kontenerze jako towar/niewolnik i czasem nawet ginie jak za dużo napakuja do kontenera bez zrobienia dziury na wymianę powietrza. > zupełnie spłyciłeś/pominąłeś istotęJak zawsze moje myśli są płytkie a cwaniakow głębokie. Tak już jest.
|
|
| |  | 1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > Masz mało?
Wpływu na własne życie? Zdecydowanie za mało. Za dużo wpływu na moje życie mają inni.
>To go chcesz zburzyć, ale nie masz pomysłu jak.
Nie chcę burzyć tylko zamienić na lepszy model, że ten dziadowski, prymitywny nikomu się nie będzie opłacać.
> I kto Tobie będzie wtedy płacił za swoje leserstwo, jak to padnie?
Nie postuluje leserstwa lecz jawna, opodatkowana własność oraz kreacje pieniądza jako automatyczny debet w systemie pieniężnym zwiazany z podatkiem od własności.
Widzisz gdzieś w tym leserstwo?
>Jesteś malutki robaczek w tej ogromnej machinie obrotu niebotycznymi pieniędzmi i go nie pokonasz, bo jesteś robaczek niezauważalny, mikry.
Odczuwam tę bezsilność każdego dnia, nie potrzebujesz mi jej tłumaczyć.
Nawet jeżeli jestem chomikiem, próbującym nieustannie wspinać się po szkle sloja to lepsze to niż poddanie się i niewolnicza śmierć.
Chomik, który zdechł na ściance słoika był wojownikiem. Chomik, który się poddał, bo uznał że się nie wydostanie, umarł jako niewolnik.
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Nawet jeżeli jestem chomikiem, próbującym nieustannie wspinać się po szkle sloja to lepsze to niż poddanie się i niewolnicza śmierć. Chomik, który zdechł na ściance słoika był wojownikiem. Chomik, który się poddał, bo uznał że się nie wydostanie, umarł jako niewolnik. kultura walki, wojownika jest falszywa, w raju tego nie bylo. Elity spowodowaly np Powstanie Warszawskie, 200 000 ludzi zgineło, nikt z elit, zgineli zaprogramowani niewolnicy, żołnierze, cywile. Malo tego, ci co wywolali bezsensowne powstanie maja ulice, pomniki
zamiast walczyć trzeba współpracować, współdziałac. Masz w sobie np 2kg bakterii, współdzialasz z nimi Akceptacja i współpraca lekarstwem Układ immunologiczny porozumieniewa się, szuka sojuszników Kiedy opowiadamy się za wojną - dosłownie i w przenośni - naśladujemy nasz układ w jego autodestrukcyjnym zachowaniu, w przegrzewaniu systemu
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >zamiast walczyć trzeba współpracować, współdziałac.
Zgoda ale czasem masz do czynienia z czymś, co potrzebuje Cię tylko zażreć. Jeżeli nie rozpoznasz wroga i nie podejmiesz z nim walki ale będziesz próbował się zaprzyjaźnić to jesteś trup.
Współpracuj i współdziałaj z kapitalistycznymi elitami. Zaprzyjaźnij się z komornikiem, który dla właścicieli prywatnego banku, przemocą egzekwuje karne odsetki od odsetek od chwilówek spisanych drobnym druczkiem, wyblakłą czcionką, niezrozumiałymi pojęciami, odwołujących się do ogólnych warunków, w okresie przedświątecznym biedocie napojonej propagandą, że skoro inne dzieci dostają tak wiele, to ich dzieciom też się coś należy. Może w swej miłości będziecie razem sprzedawać ludziom but na drzwi i wynosić fanty kupione za chwilówkę w 4x pomnożeniu, żeby dla właściciela banku, bankiera, adwokata, sędziego, komornika, policjanta w asyście i Ciebie jako pomocnika wystarczyło.
Okrągły są granice kooperacji. Jeśli trafisz na niezgodnych ludzi to należy powiedzieć NIE! Bo to jakbyś pijawkę do siebie przytulił.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>zamiast walczyć trzeba współpracować, współdziałac. >Zgoda ale czasem masz do czynienia z czymś, co potrzebuje Cię tylko zażreć. Jeżeli nie rozpoznasz wroga i nie podejmiesz z nim walki ale będziesz próbował się zaprzyjaźnić to jesteś trup. w raju najważniejsze było kto z kim i dlaczego. Ważniejsze niz czający sie tygrys szablozębny za krzakami. Współcześnie ucza zapamietywania różnych głupot (ale waznych dla elit) dlatego jestesmy slepi w stosunkach międzyludzkich. Jakbys sie wychowal w raju od razu rozpoznawalbyś drugiego czlowieka, czytalbyś w jego myślach i tym sposobem wygrywal.
>Współpracuj i współdziałaj z kapitalistycznymi elitami. z nimi nie wygrasz, nie ma co marnowac energi na nich. U nich pracujesz u nich kupujesz, oni ustalaja warunki gry jak chca
>Zaprzyjaźnij się z komornikiem, który dla właścicieli prywatnego banku, przemocą egzekwuje karne odsetki od odsetek od chwilówek spisanych drobnym druczkiem, wyblakłą czcionką, niezrozumiałymi pojęciami, odwołujących się do ogólnych warunków, w okresie przedświątecznym biedocie napojonej propagandą, że skoro inne dzieci dostają tak wiele, to ich dzieciom też się coś należy. komornik niewinny, winne elity które sa wlascicielami bankow i pod siebie ustanowiły prawo
>Okrągły są granice kooperacji. nie kooperujemy z elitami o ile to nie konieczne a z przyjaciolmi, stworzyc stado, ono daje bezpieczenstwo i moc
>Jeśli trafisz na niezgodnych ludzi to należy powiedzieć NIE! Bo to jakbyś pijawkę do siebie przytulił. Amisze prymitywnymi srodkami (jak prymitywne plemiona nie używaja pradu, maszyn, telefonu, TV itp) i mimo że plodza ogrom dzieci zyja dostatnio i szczesliwie. sa 10x bogatsi od przecietnego Amerykanina Oni moga byc wskazuwką, ze wykorzystując nauke i technike i sie tak nie rozmnażając można zyc jak królowie. Ale oni nie chodza do szkoly nie sluchaja propagandy elit zawartych np w filmach, bajkach, nauce spolecznej typ ekonomia, psychologia, socjologia, filozofia)
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >z nimi nie wygrasz, nie ma co marnowac energi na nich. U nich pracujesz u nich kupujesz, oni ustalaja warunki gry jak chca
Wówczas jakiego własnego porządku być nie ustanowił, jakiej własnej organizacji byś nie zbudował, oni przyjdą do Ciebie, ze swoimi rogami, kopytami, widlami i ogonem, zniszczą wszytko co stworzyłes i narzuca przemocą własne porządki i organizacje, grożąc, jeżeli spróbujesz się sprzeciwić, surowo Cię ukarza, w imię uniwersalnego dobra, prawdy i sprawiedliwosci.
Nim się obejrzysz będziesz musiał używać ich karty kredytowej i zaciągać na niej wysokooprocentowany kredyt, żeby zapłacić im za wynajem od nich mieszkania. A żeby go spłacić, będziesz musiał zrobić to czego chcą wbrew temu czego sam chcesz.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >z nimi nie wygrasz, nie ma co marnowac energi U nich pracujesz i kupujesz, oni ustalaja warunki gry jak chca> jakiego własnego porządku być nie ustanowił, jakiej własnej organizacji byś nie zbudował, oni przyjdą do Ciebie, ze swoimi rogami, kopytami, widlami i zniszczą wszytko co stworzyłes i narzuca przemocą własne porządki i organizacje, grożąc, jeżeli spróbujesz się sprzeciwić, surowo Cię ukarza, w imię uniwersalnego dobra, prawdy i sprawiedliwosci.  ta prawidlowość istnieje nawet na arenie miedzynarodowej z tego sa wojny, ginie setki tysiecy ludzi, ogromne zniszczenia, np USA napadły na Irak bo ten chcial zrezygnowac z dolara w handlu ropą, podobnie z Libia Dlatego nie pozwalaja rozwinąć sie nowej formy cywilizacji, napewno, gdzieś, jakies sa ale w podziemiu > Nim się obejrzysz będziesz musiał używać ich karty kredytowej i zaciągać na niej wysokooprocentowany kredyt, żeby zapłacić im za wynajem od nich mieszkania. A żeby go spłacić, będziesz musiał zrobić to czego chcą wbrew temu czego sam chcesz. 
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 1 na 1 | Wera (1540 punktów) | >No oczywiście tylko zeby być rozwiniętym to potrzeba się najpierw rozwijać a system jest tak ustawiiny, że rozwija się tylko klasa właścicieli i to kosztem rozwoju klasy najemnych roboli.
>Porblem w tym, że rozwój Chin związany jest z turbokapitalizmem jaki w Chinach panuje. >Wszytkie kapitalistyczne koncerny przeniosły swoją produkcję do Chin, bo siła robocza była tak tania, a obowiązki wobec pracowników żadne.
Czy ty wogóle przeczytałeś, co napisałam?? Nie wspominałam nic o Chinach kapitalistycznych, tylko o Chińskiej Republice Ludowej u szczytu komunizmu... Władze postanowiły wtedy, że intelektualiści są wrogiem narodu (bo odepchnęliby ich od koryta) i kierowały się swoją ignorancją...
Zakładam, że jesteś zwykłym nieukiem, który wie tyle, co zje i nie ma bladego pojęcia o historii, a potem klepie farmazony.
|
|
| |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Zakładam, że jesteś zwykłym nieukiem, który wie tyle, co zje i nie ma bladego pojęcia o historii, a potem klepie farmazony.
Zatem to była ironia, której nie pojąłem. Nie znam dobrze historii, dopiero ją poznaję, czytam w różnych warunkach, często zdekoncentrowany. Jeżeli wadliwe zinterpretowałem twój przekaz to przepraszam. Przeczytam to jeszcze raz i jeszcze raz się zastanowię, co autor miał na myśli.
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Nie znam dobrze historii, dopiero ją poznajęhistoria jest zaklamana, piszą zwycięzcy (może lepiej nie czytać?), prawde znaja przegrani > Jeżeli wadliwe zinterpretowałem twój przekaz to przepraszam.niedługo będziesz przepraszał, że żyjesz  ja nie przepraszam, że raj istniał, ba wierze że wróci 
szukanie raju, moim celem
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|