 |
Czy katolicy są mało mobilni? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-01-2020 13:53 | Arminius (25555 punktów) | Czy katolicy są mało mobilni?
3 na 3 | Powiada się, że kompleksy są motorem poczynań człowieka. Jednakże z badań opublikowanych przez socjologów uniwersytetu w Bremie (wzięto dane z 39 krajów) wynika, iż nierówności społeczne i bieda nie są czynnikiem sprzyjającym społecznej mobilności. Raczej przeciwnie, w krajach gdzie owe nierówności są największe występuje najmniejsza skala przechodzenia z jednej warstwy (klasy) społecznej do drugiej. "Wnioski? Im większe różnice w dochodach i wykształceniu pomiędzy dwoma klasami, np. kadrą kierowniczą wyższego szczebla a wykwalifikowanymi pracownikami, tym mniejsze szanse na to, że dzieci tych drugich kiedykolwiek będą kierować ludźmi, zaś dzieci wyższej kadry kierowniczej kiedykolwiek spadną do niższej grupy zawodowej – czytamy w „Wyborczej”. Nierówności nie powodują, że ludzie starają się bardziej i są bardziej społecznie mobilni. Przeciwnie: w krajach o większych nierównościach mobilność ekonomiczna jest mniejsza. Spośród 39 krajów najniższy poziom nierówności - i jednocześnie najwyższą mobilność społeczną - stwierdzono na Islandii oraz w Danii, Norwegii i Nowej Zelandii. Drugi biegun - kraje nierówne i o najniższej spośród analizowanych społecznej mobilności międzypokoleniowej - to Chile, Portugalia i Polska. Coraz częściej zauważa się także, że nierówności mają negatywny wpływ na wzrost gospodarczy i mogą powodować utratę talentów." www.money.(*)i-badan-6467526166357633a.htmlRzecz charakterystyczna, iż kraje (spośród analizowanych) o największych nierównościach i najmniejszej mobilności społecznej to kraje o kulturze katolickiej. Jeżeli uznać wyniki tych badań za wiarygodne - to można pokusić się o postawienie tezy, iż katolicyzm konserwuje mentalność i uwarunkowania kryptofeuadalne. W jakiejś mierze wyniki owych badań potwierdzają także osławione tezy Webera o protestanckich "protokorzeniach" kapitalizmu | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | okragly (21676 punktów) | > nierówności i bieda nie sprzyjają mobilności. W krajach gdzie owe nierówności są największe występuje najmniejsza skala przechodzenia z jednej warstwy społecznej do drugiej. odtwarza sie system kastowy. Zaraz wymyślą religie która będzie to uświęcała. Indie to najstarsza cywilizacja.
>Nierówności nie powodują, że ludzie starają się bardziej i są bardziej społecznie mobilni. Przeciwnie: w krajach o większych nierównościach mobilność ekonomiczna jest mniejsza. tworza sie kasty (prawnikow, lekarzy, biznesmenow itp) i ciężko samotnemu ambitnemu je pokonać, to jak bicie sie z koniem, ktoś chce niech sie kopie..
>Spośród 39 krajów najniższy poziom nierówności - i jednocześnie najwyższą mobilność społeczną >stwierdzono na Islandii Danii, Norwegii Drugi biegun - to Chile, Portugalia i Polska. w Chile maja niewolnikow -Indian, ale że my tak daliśmy sie zniewolic i to przez jedno pokolenie. Prezes zarabia 700 000/m-c a pracownik 1700 (300 x mniej) a my protestujemy w obronie sądów
szukanie raju, moim celem
|
|
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | > najwyższą mobilność społeczną - stwierdzono na Islandii oraz w Danii, Norwegii i Nowej Zelandii. Drugi biegun - kraje nierówne i o najniższej spośród analizowanych społecznej mobilności międzypokoleniowej - to Chile, Portugalia i >Polska. Ja tu widzę, że kraje (i pewnie nie tylko) na "N" mają większą szansę niż kraje na "P". Niderlandy - Paragwaj Niemcy - Peru Nowy Jork - Pułtusk.. Przypadek?
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | wiara w...? | >> najwyższą mobilność społeczną - stwierdzono na Islandii oraz w Danii, Norwegii i Nowej Zelandii. Drugi biegun - kraje nierówne i o najniższej spośród analizowanych społecznej mobilności międzypokoleniowej - to Chile, Portugalia i >Polska. >Ja tu widzę, że kraje (i pewnie nie tylko) na "N" mają większą szansę niż kraje na "P". >Niderlandy - Paragwaj >Niemcy - Peru >Nowy Jork - Pułtusk.. >Przypadek?
Wierzy pan w..."literologię"?
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: wiara w...? | >Wierzy pan w..."literologię"? Wierzę w różne rzeczy, które się nie poddają dowodowi naukowemu, któremu też wierzę w ograniczonym zakresie, heh. Można powiedzieć, że błądzę po omacku chwytając się różnych rzeczy; jak są gładkie, przyjemne i solidne to się ich trzymam, a jak nieprzyjemne, szorstkie i niepewne, to szukam dalej.
|
|
Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy katolicy są mało mobilni? |
Jak w tym zestawieniu wypadają niemieckie katolickie kraje związkowe?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Powiada się, że kompleksy są motorem poczynań człowieka. Jednakże z badań opublikowanych przez socjologów uniwersytetu w Bremie (wzięto dane z 39 krajów) wynika, iż nierówności społeczne i bieda nie są czynnikiem sprzyjającym społecznej mobilności. Raczej przeciwnie, w krajach gdzie owe nierówności są największe występuje najmniejsza skala przechodzenia z jednej warstwy (klasy) społecznej do drugiej. Wielkie mi halo te "naukowe badania", w dodatku tendencyjne. Co to znaczy, że przyczyną czegoś jest bieda, gdy ta jest względna, co oznacza, że na równi przyczyną musi być bogactwo? Razem wziąwszy: pseudonaukowe dywagacje nad znanym tematem, że pieniądze to władza i że na wyścigi się hierarchizujemy.
>Im większe różnice w dochodach i wykształceniu pomiędzy dwoma klasami Dwiema klasami, bo klasa jest rodzaju żeńskiego. To częsty błąd, co pokazuje, że mało znana jest zasada, dlatego ją przypominam (a nie po to, by błąd wytknąć; chętnie sama wysłucham jakiej pożytecznej dla mnie porady).
>Rzecz charakterystyczna, iż kraje (spośród analizowanych) o największych nierównościach i najmniejszej mobilności społecznej to kraje o kulturze katolickiej.[...] W jakiejś mierze wyniki owych badań potwierdzają także osławione tezy Webera o protestanckich "protokorzeniach" kapitalizmu Przeterminowane zawracanie głowy z tą przepychanką katolicyzm - protestantyzm, już lepiej się z niechrześcijańskimi religiami porównywać. A i tak tylko po to, żeby się przekonać, że religia to przy ekonomii niuans.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
 | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
> >Im większe różnice w dochodach i wykształceniu pomiędzy dwoma klasami> Dwiema klasami, bo klasa jest rodzaju żeńskiego. To częsty błąd, co pokazuje, że mało znana jest zasada, dlatego ją przypominam (a nie po to, by błąd wytknąć; chętnie sama wysłucham jakiej pożytecznej dla mnie porady). sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/;11141 Nawet niewskazane (moim zdaniem) byłoby powiedzenie "dwiema klasami", bo ta forma podkreśla "żeńską rodzajowość", co chyba nie jest aż tak potrzebne w przypadku takiego obiektu, jak klasa. Tak samo (moim zdaniem) sztucznie brzmi powiedzenie "przed dwiema minutami". O wiele lepiej brzmi "przed dwoma minutami".
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/;11141> Nawet niewskazane (moim zdaniem) byłoby powiedzenie "dwiema klasami", bo ta forma podkreśla "żeńską rodzajowość", co chyba nie jest aż tak potrzebne w przypadku takiego obiektu, jak klasa. Tak samo (moim zdaniem) sztucznie brzmi powiedzenie "przed dwiema minutami". O wiele lepiej brzmi "przed dwoma minutami".Dziękuję.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
|  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | ewolucja języka | > >>Im większe różnice w dochodach i wykształceniu pomiędzy dwoma klasami> >Dwiema klasami, bo klasa jest rodzaju żeńskiego. To częsty błąd, co pokazuje, że mało znana jest zasada, dlatego ją przypominam (a nie po to, by błąd wytknąć; chętnie sama wysłucham jakiej pożytecznej dla mnie porady).> sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/;11141> Nawet niewskazane (moim zdaniem) byłoby powiedzenie "dwiema klasami", bo ta forma podkreśla "żeńską rodzajowość", co chyba nie jest aż tak potrzebne w przypadku takiego obiektu, jak klasa. Tak samo (moim zdaniem) sztucznie brzmi powiedzenie "przed dwiema minutami". O wiele lepiej brzmi "przed dwoma minutami".Czyli forma "dwoma klasami" jest dopuszczalna? Parę dni temu byłem świadkiem debaty między dwoma polonistami na temat tego czy ma się mówić "w Ukrainie" czy "na Ukrainie". Podobno poprawniej jest "w Ukrainie" - ale obydwaj się zastrzegli, iż kwestię należy pozostawić ewolucji języka, która ostatecznie zdecyduje się na jedną z tych wersji, drugą usuwając do lamusa.
|
|
1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Czy katolicy są mało mobilni? | >Rzecz charakterystyczna, iż kraje (spośród analizowanych) o największych nierównościach i najmniejszej mobilności społecznej to kraje o kulturze katolickiej. Jeśli faktycznie tak jest (nie mamy dostępu do opisu badań) to jeszcze nie świadczy o związku przyczynowo skutkowym. Droga do nierówności społecznych w poszczególnych krajach była różna, są na to całe księgi opisów. To samo dotyczy rodzaju i stopnia religijności ludności w poszczególnych krajach.
>Jeżeli uznać wyniki tych badań za wiarygodne - to można pokusić się o postawienie tezy, iż katolicyzm konserwuje mentalność i uwarunkowania kryptofeuadalne. No właśnie, "jeśli"... Jeśli chce Pan tutaj podstawić tezę o istotnym wpływie katolicyzmu w Polsce na dzisiejszą sytuację społeczną (poziom nierówności) to beze mnie. Myślę że to nie religia wpływa na poziom nierówności w Polsce. Te nierówności razem z "prowerbialnym" dzikim kapitalizmem i jego nieodłącznymi skutkami zafundowała rodakom znana i nieźle już opisana GTW pookrągłostołowa. W innych krajach bywało różnie, bo różne były losy, polityka i rządy.
>W jakiejś mierze wyniki owych badań potwierdzają także osławione tezy Webera o protestanckich "protokorzeniach" kapitalizmu Nie widzę związku. Tezy Webera to czysta teoria, albo nawet teologia kapitalizmu. On nawet doszukiwał się w bogaceniu się znaku "łaski bożej", większej bzdury w tym temacie nie pamiętam.
|
|
1 na 1 | hanging_bishop (1112 punktów) | Tak. Hiszpanie i Portugalczycy byli mało mobilni...
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nie byli ale są | >Tak. Hiszpanie i Portugalczycy byli mało mobilni...
Nie byli, ale są. Analiza dotyczy chwili obecnej nie zaś 16 wieku.
|
|
|  | | hanging_bishop (1112 punktów) | Odp: nie byli ale są | Polacy są bardzo mobilni, porównywalnie z Czechami... Żydzi zrobili się mniej mobilni, o czym pewnie Pan wie.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nie mniej mobilini | >Żydzi zrobili się mniej mobilni, o czym pewnie Pan wie.
Niestety nie mogę podzielić pańskiej opinii jak wyżej.
|
|
| | |  | | hanging_bishop (1112 punktów) | Odp: nie mniej mobilini | Siła inercji.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|