Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ekoteatr

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
03-02-2020 14:27Mariusz Agnosiewicz (moderator)Ekoteatr
Ocena 6 na 6
Na północy od Polski mamy dwa kraje strojące się w zielone szatki. Jest jednak między nimi pewna drobna różnica: Szwedzi ogłosili, że w intencji zbawienia klimatu zostaną pierwszym krajem oil-free. Norwedzy natomiast ogłosili, że to właśnie ich nowo otwarte olbrzymie pole naftowe będzie ich wkładem w ratowanie klimatu, gdyż zasilane będzie energią odnawialną. Ładnie wyreżyserowany spektakl, który przynieść ma 100 mld dol. z wydobywanej tam przez następne 50 lat ropy. Przyczyna różnicy jest banalna: nie jest trudno włączać się w globalną grę przeciwko paliwom kopalnym będąc gołodupcem zasobów naturalnych.



Czy znacie kraj, który ma bogate złoża paliw kopalnych, takich jak węgiel czy ropa, lecz zostawia je odłogiem, bo "klimat"? Kampania przeciwko paliwom kopalnym to GRA EKONOMICZNA. Wielkimi przeciwnikami węgla czy ropy są ci, którzy ich nie posiadają, bo wiedzą, że są w gorszej pozycji od posiadających nośniki energii jako bogactwa naturalne. Gra przeciw węglowi i ropie pozwala im wyrównać szanse.

Właśnie dlatego Norwegia, która w 99% jest identyczna z UE, nigdy nie wstąpiła do UE, bo wiedziała, że jako jedyny kraj unijny posiadający ropę nie będzie mogła na niej korzystać, bo cała wspólnota zacznie grać przeciw ropie. Polska weszła do UE i prawie nie może już zarabiać na najbogatszych w UE zasobach węgla, bo cała praktycznie wspólnota gra przeciwko węglowi.

Nasz węgiel też mógłby nam przynosić wielkie miliardy, jak ropa Norwegii. Ale nie będzie. Nie dlatego, jak głoszą bajkopisarze, że źle leży, że nieopłacalny, bo górnicy nie dostają śmieciowych pensji jak większość Polaków. Nie będzie, bo jest sztucznie dołowany polityką unijną.

Nie jest to wpis antyunijny, bo Unia ma swoje mocne atuty, lecz nazywajmy rzeczy po imieniu: unijna polityka klimatyczna to ściema będąca wyłącznie formą gry ekonomicznej.

Nie możemy na węglu robić wielkich interesów (choć wciąż jest on wielkim gwarantem bezpieczeństwa energetycznego kraju na wypadek globalnego konfliktu), ale możemy zrobić teatr a'la Norwegia: możemy ogłosić, że nasz węgiel też będzie zbawiał klimat, bo zasilimy kopalnie energią geotermalną.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Cała tzw. Skandynawia siedzi na atomie. Gigawatowe elektrownie postawili tuż nad morzem. Nuklidy wyrzucają kominami w powietrze i zrzucają rurami do Bałtyku i Morza Północnego. Gdyby mogli, postawiliby coś większego na polskim Pomorzu, żeby to sobie przerzucić po kablu do siebie i do Niemiec. Tak trują, że w Trójmieście mają podwyższone promieniowanie. Pytanie: Skąd mają uran?
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Wenancjusz (16441 punktów)
>Na północy od Polski mamy dwa kraje strojące się w zielone szatki. Jest jednak między nimi pewna
>drobna różnica: Szwedzi ogłosili, że w intencji zbawienia klimatu zostaną pierwszym krajem oil-free.
>Norwedzy natomiast ogłosili, że to właśnie ich nowo otwarte olbrzymie pole naftowe będzie ich
>wkładem w
>ratowanie klimatu
, gdyż zasilane będzie energią odnawialną. Ładnie wyreżyserowany spektakl,
>który przynieść ma 100 mld dol. z wydobywanej tam przez następne 50 lat ropy. Przyczyna różnicy jest
>banalna: nie jest trudno włączać się w globalną grę przeciwko paliwom kopalnym będąc gołodupcem
>zasobów naturalnych.
>Czy znacie kraj, który ma bogate złoża paliw kopalnych, takich jak węgiel czy ropa, lecz zostawia je
>odłogiem, bo "klimat"? Kampania przeciwko paliwom kopalnym to GRA EKONOMICZNA. Wielkimi
>przeciwnikami węgla czy ropy są ci, którzy ich nie posiadają, bo wiedzą, że są w gorszej pozycji od
>posiadających nośniki energii jako bogactwa naturalne. Gra przeciw węglowi i ropie pozwala im
>wyrównać szanse.
>Właśnie dlatego Norwegia, która w 99% jest identyczna z UE, nigdy nie wstąpiła do UE, bo wiedziała,
>że jako jedyny kraj unijny posiadający ropę nie będzie mogła na niej korzystać, bo cała wspólnota
>zacznie grać przeciw ropie. Polska weszła do UE i prawie nie może już zarabiać na najbogatszych w UE
>zasobach węgla, bo cała praktycznie wspólnota gra przeciwko węglowi.
>Nasz węgiel też mógłby nam przynosić wielkie miliardy, jak ropa Norwegii. Ale nie będzie. Nie
>dlatego, jak głoszą bajkopisarze, że źle leży, że nieopłacalny, bo górnicy nie dostają śmieciowych
>pensji jak większość Polaków. Nie będzie, bo jest sztucznie dołowany polityką unijną.
>Nie jest to wpis antyunijny, bo Unia ma swoje mocne atuty, lecz nazywajmy rzeczy po imieniu: unijna
>polityka klimatyczna to ściema będąca wyłącznie formą gry ekonomicznej.
>Nie możemy na węglu robić wielkich interesów (choć wciąż jest on wielkim gwarantem bezpieczeństwa
>energetycznego kraju na wypadek globalnego konfliktu), ale możemy zrobić teatr a'la Norwegia: możemy
>ogłosić, że nasz węgiel też będzie zbawiał klimat, bo zasilimy kopalnie energią geotermalną.

Zgadzam się z Tobą i to nie pierwszy raz ostatnimi czasy.. Rozumowanie poprawne, tworzące inny punkt widzenia. PiS się miota i zamyka kopalnie węgla, a przynajmniej prowadzi taką panikarską politykę. Po prostu nie dorósł do rozwiązywania pewnych zagadnień o charakterze strategicznym. No bo kto w PiS-ie to rozumie, co to strategia działania, nawet cicha i podstępna? Czy tym się zajmuje? Głupotami i awanturami. Nikt tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy z geopolitycznego położenia Polski. Zresztą i politykę bieżącą, taktyczną, prowadzi tak, że włosy bezboleśnie wychodzą z głowy. Tak naprawdę to premier-wędrowniczek po Polsce, wcale nie wygłasza wielkich myśli i planów o charakterze strategicznym, ze względu na szczególne położenie geopolityczne Polski, a jedynie plecie mrzonki o wspaniałym rozwoju Polski, nie poparte wynikami np. wyraźny spadek PKB i dobijająca się swoich praw inflacja mająca tą cechę, że zawsze boleśnie uderza w najbiedniejszych. A sam dyrygent Kaczyński (taki polski okulały Kim Dong Un) wszystkich rozumów nie pojadł i nie jest wyrocznią. Także spadek zainteresowania lokat terminowych w bankach wobec spadającej atrakcyjności oszczędzania, co już też dołuje ogólny budżet państwa. Czy słowa Morawieckiego są kłamliwe? Tak. Bo przyjmuje fantastyczne/ogłupiające kryteria oceny gospodarki. Pewien wycinek, ten najlepszy, wyników. Ale nie ma spojrzenia strategicznego, a co dopiero mówić o planach i stąd taka wybiórczość mająca podkreślić znakomitą działalność partii rządzącej, a to już cel polityczny. Za dużo polityki w gospodarce kraju. Dlatego ten socjalizm w Polsce się rozłożył.
Węgiel polski, nasze dobro narodowe, spotyka się z taką samą indolencją w rozwiązywaniu z nim problemów jak i polska miedź, strategiczny w obecnych gospodarkach świata surowiec, jakby nie patrząc. Demaskuje się wielka nieporadność rządów. Co więc robić by społeczność nie zwracała na to uwagi? Ano zająć myślenie czym innym, co się intensywnie realizuje. Ba, nawet i tylu zwolenników ma ten rząd, jak żaden inny do tej pory. To jedyny "plus" działalności rządu.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Arminius (25555 punktów)ekoepidemia?
W postawie Norwegów jest spora dawka hipokryzji. Jednakże zakładanie, iż sami z siebie zrezygnują z sektora przynoszącego im ogromne zyski - byłoby naiwne. To zmniejszenie popytu - ewentualnie - wymusi ograniczenie podaży. Jeżeli takie plany jak ten podlinkowany z Wielkiej Brytanii będą rzeczywiście wcielane w życie, Norwegowie nie będą mieli wyjścia.
Okazuje się także że epidemia w Chinach zaczyna wpływać na ceny paliw (obniżenie) - co jest w kontekście ekologicznym informacją jak najbardziej pożądaną.

www.bbc.com/news/science-environment-51366123

www.bbc.com/news/business-51353146
luk_kope (37 punktów)Odp: Ekoteatr
>Na północy od Polski mamy dwa kraje strojące się w zielone szatki. Jest jednak między nimi pewna
>drobna różnica: Szwedzi ogłosili, że w intencji zbawienia klimatu zostaną pierwszym krajem oil-free.
>Norwedzy natomiast ogłosili, że to właśnie ich nowo otwarte olbrzymie pole naftowe będzie ich
>wkładem w
>ratowanie klimatu
, gdyż zasilane będzie energią odnawialną. Ładnie wyreżyserowany spektakl,
>który przynieść ma 100 mld dol. z wydobywanej tam przez następne 50 lat ropy. Przyczyna różnicy jest
>banalna: nie jest trudno włączać się w globalną grę przeciwko paliwom kopalnym będąc gołodupcem
>zasobów naturalnych.
>Czy znacie kraj, który ma bogate złoża paliw kopalnych, takich jak węgiel czy ropa, lecz zostawia je
>odłogiem, bo "klimat"? Kampania przeciwko paliwom kopalnym to GRA EKONOMICZNA. Wielkimi
>przeciwnikami węgla czy ropy są ci, którzy ich nie posiadają, bo wiedzą, że są w gorszej pozycji od
>posiadających nośniki energii jako bogactwa naturalne. Gra przeciw węglowi i ropie pozwala im
>wyrównać szanse.
>Właśnie dlatego Norwegia, która w 99% jest identyczna z UE, nigdy nie wstąpiła do UE, bo wiedziała,
>że jako jedyny kraj unijny posiadający ropę nie będzie mogła na niej korzystać, bo cała wspólnota
>zacznie grać przeciw ropie. Polska weszła do UE i prawie nie może już zarabiać na najbogatszych w UE
>zasobach węgla, bo cała praktycznie wspólnota gra przeciwko węglowi.
>Nasz węgiel też mógłby nam przynosić wielkie miliardy, jak ropa Norwegii. Ale nie będzie. Nie
>dlatego, jak głoszą bajkopisarze, że źle leży, że nieopłacalny, bo górnicy nie dostają śmieciowych
>pensji jak większość Polaków. Nie będzie, bo jest sztucznie dołowany polityką unijną.
>Nie jest to wpis antyunijny, bo Unia ma swoje mocne atuty, lecz nazywajmy rzeczy po imieniu: unijna
>polityka klimatyczna to ściema będąca wyłącznie formą gry ekonomicznej.
>Nie możemy na węglu robić wielkich interesów (choć wciąż jest on wielkim gwarantem bezpieczeństwa
>energetycznego kraju na wypadek globalnego konfliktu), ale możemy zrobić teatr a'la Norwegia: możemy
>ogłosić, że nasz węgiel też będzie zbawiał klimat, bo zasilimy kopalnie energią geotermalną.
>

Piszesz totalne bzdury, wyssane z palca. Sam jesteś bajkopisarz. To jest forum racjonalistów a nie miłośników teorii spiskowych. Spadaj.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365