Racjonalista - Strona głównaDo treści
raj jest z dupy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
14-03-2020 13:50okragly (21676 punktów)raj jest z dupy
Ocena 3 na 3
racjonalistka napisala „do dupy z takim rajem”, faktem, że powstaliśmy z dupy strony, miliard lat temu, byliśmy tylko układem pokarmowym, robakiem, bez mózgu. Jedyny wtedy układ nerwowy oplatał rurę pokarmową, najważniejszą część naszego ciała. Z tej sieci neuronów z czasem wyodrębniło się zgęszczenie z którego z czasem zawiązał się mózg. Mózg dupny (jelitowy) to kilkaset milionów neuronów (tyle co mózg kota) oplatających jelita ale także biliony współpracujących z nim bakterii. Tylko 1% genów w ustroju człowieka należy do naszego, pozostałe 99% należą do drobnoustrojów

w raju jedli to samo i żyli blisko siebie, a wiec flore bakteryjna mieli taką samą, dlatego byli wspólnotowi, w 100% jednym organizmem. Współcześnie jestesmy indywialistami ponieważ każdego z nas bakterie (2kg, 99% genów) się bardzo różnią -każdy je co innego i warunki sanitarne, mieszkaniowe nie pozwalaja na wymiane bakteri jelitowych- dlatego nasze bakterie (u każdego inne) oddalaja nas od siebie, czynia indywidualistów

mamy mózg gadzi ale pierwotny był dupny (robaczy) i on rządzi, nie pozwala nam być wspólnota (konflikt interesów bakteri jelitowych)
w zakonach jedza razem, żyja blisko, bakterie kalowe maja wspólne, dlatego nazywaja się braćmi, sa wspólnota zażyłą, tak było w raju
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Duch Prawdy (14788 punktów)
>raj jest z dupy
raj jest do dupy

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
14-03-2020 14:20 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>raj jest z dupy
>raj jest do dupy
tak pisze racjonalistka i wychodzi, że ma racje

dzieciom autystycznym (sa aspołeczne) pomaga przeszczep bakterii z elita grubego innej osoby. Po takim zabiegu zmniejszają się indywidualizm, poprawia koncentracja i mowa

szukanie raju, moim celem
14-03-2020 23:06 
 Ocena 2 na 2
Cieślański (994 punktów)
>>raj jest z dupy
>raj jest do dupy
Nareszcie poziom, który stawia do pionu.
Święte słowa.
W każdym wersie.
Bez 2 zdań.
Bez wględu na to gdzie postawimy przecinek/i.
Sama Boska prawda.
Się wie.
Ad.1 §1.
Gdy sensacja przypili w nie dogodnej chwili.
Kilometr w kolejce ciężko strzymać - lejce.
Napięcie i stes. Niczym wściekły pies.
Symuluje saunę dzikiej małpy z klaunem,
Ostateczne oczyszczenie
Wyrywa westchnienie.
Na czewonej twarzy,
Raajjjjiii! nie trzeba marzyć.
Nie od razu miłe.
Szczęściem, że zdążyłem.
I do jutra z głowy.
-Alert zwieraczowy.

Ad. §2.
To raczej męski punkt widzenia.
Na mięśnie Kegla i ćwiczenia.
W niecierpliwości namiętności.
Proste kobiety, w większości, złości.
By po wieczornej...
Mmmmężu delicje...Nie każda,
W kręgach, nagnie tradycję,
Spiesząc ślubnego nowinką peszyć.
Chyba, że z czarntem który rozgrzeszy?
Zamiast marnować balsamy drogie,
W reklamie cudne, w skutkach tandetne,
Taniej jest zapleść nogę na nogę.
Zwłaszcza w rodzinie wiedzietnej.

Ad.2 §1
Dymią race w sektorze.
Maggi nagle kichła.
Połowa stadionu, jak makiem... Ucichła.
Na Żylecie serca mocniej zabiły.
Aż 3tysiące wnet popuściły.
Opustoszały sklepy z -"serpentyn"
Kiedy emocji popuścił wentyl.
Tłumy do półek... jak PKP stacje,
W młodzieży szturmie na wakacje.
Meggi z PeeReL nie obyta,
Czuje sensacje na jelitach,
Na wrzask...
"NIE PCHJTA BO POPUSZCZAM!
Owacje głośne dała tłuszcza.
Miarkując dowcip, larum olali.
A moment potem, sama na hali.
Nikt mocy własnej nie jest prorokiem.
Gdy kakaowy rzuci okiem.
Kupiła roooleeek... w miękkości naj...
Będzie na, zapas, dla" oka" raj.

bóg jest oszustwem
Wenancjusz (16441 punktów)
>racjonalistka napisala "do dupy z takim rajem", faktem, że powstaliśmy z dupy strony,
>miliard lat temu, byliśmy tylko układem pokarmowym, robakiem, bez mózgu. Jedyny wtedy układ nerwowy
>oplatał rurę pokarmową, najważniejszą część naszego ciała. Z tej sieci neuronów z czasem wyodrębniło
>się zgęszczenie z którego z czasem zawiązał się mózg. Mózg dupny (jelitowy) to kilkaset milionów
>neuronów (tyle co mózg kota) oplatających jelita ale także biliony współpracujących z nim bakterii.
>Tylko 1% genów w ustroju człowieka należy do naszego, pozostałe 99% należą do drobnoustrojów
>w raju jedli to samo i żyli blisko siebie, a wiec flore bakteryjna mieli taką samą, dlatego byli
>wspólnotowi, w 100% jednym organizmem. Współcześnie jestesmy indywialistami ponieważ każdego z nas
>bakterie (2kg, 99% genów) się bardzo różnią -każdy je co innego i warunki sanitarne, mieszkaniowe
>nie pozwalaja na wymiane bakteri jelitowych- dlatego nasze bakterie (u każdego inne) oddalaja nas od
>siebie, czynia indywidualistów
> mamy mózg gadzi ale pierwotny był dupny (robaczy) i on rządzi, nie pozwala nam być wspólnota
>(konflikt interesów bakteri jelitowych)
>w zakonach jedza razem, żyja blisko, bakterie kalowe maja wspólne, dlatego nazywaja się braćmi, sa
>wspólnota zażyłą, tak było w raju.

Znawco raju niezwykły, muszę przyznać, iż masz rację. Geograficznie to mi nie określisz gdzie ten raj był, ale znasz biologię życia w raju zaskakująco dokładnie. I tu dorzucę coś o czym nie wiedziałeś. Rzeczywiście centrum nerwowe było w d..pie, u "rajowców". Spostrzeżenie moje jest oparte na badaniach akademika radzieckiego Saszki (Aleksandra) Pierwiencewa (w pewnych kręgach zwanego "chirurg" z racji znakomitego operowania nożem jakikolwiek mu wpadł pod rękę). Wspólnie z drugim adeptem Igorem Prochowiczem ( w pewnych kręgach zwanego "Nituś" od niteczki) odkryli, że faktycznie pozostało coś z tego wydarzenia zmiany miejsca centrum nerwowego. Co znaczy upór naukowca do tego doprowadził, że znaleziono połączenie nerwowe. Znaleźli nerw oczno-dupny. Zademonstrowano to na prezentacji doświadczenia dokonanego na więźniu i tak skazanym na śmierć w auli moskiewskiego Uniwersytetu im. Lenina. Było audytorium, dziennikarze, tak że nie można było tego ukryć. Po prostu "PRAWDA" (taki dziennik wydawany w Moskwie) waliła i powalała, po oczach kapitalistycznej, zgniłej nauki.
Eksperyment polegał na tym, że delikwenta skrępowanego przywieziono na salę audytoryjną na wózku i na oczach wszystkich wbito mu gwóźdź miary budowlanego hufnala w tyłek i wszyscy zauważyli jak mu poleciał łzy z oczu. Czyli była dokładnie widoczna reakcja, więc i połączenie nerwowe. Potem "Niteczka" wbił w oko delikwentowi igłę taką "festung"/końską, w oko i delikwent się zesrał. A więc udowodniono, że stronę drugą też jest połączenie.

Coś w tych bzdurach co klepiesz jednak jest. I przechodzi na mnie. I to coś chodzi mi po głowie. A!!!tam co ma być za sensacja. Nie takie zwierzęta mnie skubały. Trudno ukryć.(Trawestacja ś.p. Bohdana Smolenia dialogu w kabarecie "TEY").


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
14-03-2020 19:23 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>Znawco raju niezwykły,
cześć Wenancjusz

> Geograficznie to nie określisz gdzie ten raj był,
geografia nie ma znaczenia, mentalnie bylismy w raju będąc dzikimi. Kiedy załozyliśmy na plecy homonto, zaczeliśmy uprawiac ziemie, kobiety rodziły co rok, staliśmy sie udomowieni, jak konie, krowy, świnie, tak jak i one wygonieni z raju.

>Rzeczywiście centrum nerwowe było w d..pie, u "rajowców". Spostrzeżenie moje jest oparte na badaniach akademika radzieckiego Pierwiencewa i Prochowiczem ( w p odkryli, że faktycznie pozostało coś z tego wydarzenia zmiany miejsca centrum nerwowego. Co znaczy upór naukowca do tego doprowadził, że znaleziono połączenie nerwowe. Znaleźli nerw oczno-dupny. Zademonstrowano to na prezentacji doświadczenia dokonanego na więźniu i tak skazanym na śmierć w auli moskiewskiego Uniwersytetu im. Lenina. Było audytorium, dziennikarze, tak że nie można było tego ukryć. "PRAWDA" waliła i powalała, po oczach kapitalistycznej, zgniłej nauki.
>Eksperyment polegał na tym, że delikwenta skrępowanego przywieziono na salę audytoryjną na wózku i na oczach wszystkich wbito mu gwóźdź miary budowlanego hufnala w tyłek i wszyscy zauważyli jak mu poleciał łzy z oczu. Czyli była dokładnie widoczna reakcja, więc i połączenie nerwowe. Potem "Niteczka" wbił w oko delikwentowi igłę taką "festung"/końską, w oko i delikwent się zesrał. A więc udowodniono, że stronę drugą też jest połączenie.
>Coś w tych bzdurach co klepiesz jednak jest. I przechodzi na mnie. I to coś chodzi mi po głowie. A!!!tam co ma być za sensacja. Nie takie zwierzęta mnie skubały. Trudno ukryć.
bajki to Ty umiesz pisać, ale
Wszelkie choroby zaczynają się w jelitach -Hipokrates, ojciec medycyny

Mózg dupny działa poza świadomością, wpływa na nastrój, emocje i zachowanie i odgrywa kluczową rolę przy zachorowaniach na depresję, autyzm czy chorobę Parkinsona -choroby neurodegeneracyjne

Mózg dupny wytwarza liczne "przyjemność" jak dopamina czy serotonina
Mózg dupny to też motylki w brzuchu, doznając uniesień miłosnych (robaki tez mialy przyjemność z seksu)

wiele decyzji podejmujemy podświadomie, prowadzeni sygnałami z mózgu dupnnego Dlaczego dziś zjadłeś pączka? bakterie jelitowe chciały pączka, mają narzędzia, by nami manipulować i przemawiać wprost do twojego mózgu poprzez nerw błędny. Produkują np. 95% dopaminy, hormon przyjemności byś był posłuszny (metoda marchewki i kija) nagrodzić cię za robienie tego, czego sobie życzą Jesli sie zbuntujesz będziesz cierpiał Bakterie manipulują modyfikując sygnały nerwowe w nerwie błędnym, wytworzą toksyny, które pogorszą dobrostan lub wydzielając chemiczne nagrody, byśmy czuli się dobrze


szukanie raju, moim celem
Elasp (6859 punktów)
>racjonalistka napisala "do dupy z takim rajem", faktem, że powstaliśmy z dupy strony,
>miliard lat temu, byliśmy tylko układem pokarmowym, robakiem, bez mózgu. Jedyny wtedy układ nerwowy
>oplatał rurę pokarmową...

1. Indywidualizm nie wyklucza się ze wspólnotowością - może istnieć wspólnota indywidualistów (jak w klasycznym modelu liberalnym).

2. Należy odróżnić stan wyjściowy (początkowy) od stanu docelowego - pierwszy nie musi być (i na ogół nie jest) tym samym, co drugi. Nawet w Biblii są to stany różne (w stanie pierwotnym istniał tylko Adam, w raju zaś byli Adam i Ewa). Twierdzenie, że to, co było wcześniejsze, jest bardziej prawdziwe (lub bardziej istotne, albo bardziej zasadnicze) od tego, co było później, jest pewnego rodzaju złudzeniem intelektualnym. Czy budynek to ("tak naprawdę") tylko obudowane fundamenty?

3. Podobieństwa są tak samo ważne, jak różnice. Psychologia sprawia, że wiedząc, że między A i B podobieństwa to 99%, a różnice to 1%, mimowolnie skupiamy uwagę na podobieństwach, a pomijamy różnice. Tymczasem ten 1% może stanowić różnicę istotną, jak np. w przypadku temperatur topnienia (co z tego, że rozgrzałem ciało do temperatury o jedną setną różną od temperatury topnienia tego ciała?)
14-03-2020 19:44 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

> 1. Indywidualizm nie wyklucza się ze wspólnotowością
wyklucza

> 2. Należy odróżnić stan wyjściowy (początkowy) od stanu docelowego - pierwszy nie musi być (i na ogół nie jest) tym samym, co drugi. Nawet w Biblii są to stany różne (w stanie pierwotnym istniał tylko Adam, w raju zaś byli Adam i Ewa). Twierdzenie, że to, co było wcześniejsze, jest bardziej prawdziwe (lub bardziej istotne, albo bardziej zasadnicze) od tego, co było później, jest pewnego rodzaju złudzeniem intelektualnym. Czy budynek to ("tak naprawdę") tylko obudowane fundamenty?
raj to stan w którym byliśmy dzicy, 10 000 lat temu, Współcześnie jesteśmy udomowieni jak konie do pracy, krowy do dojenia, swinie na mieso armatnie

> 3. Podobieństwa są tak samo ważne, jak różnice. Psychologia sprawia, że wiedząc, że między A i B podobieństwa to 99%, a różnice to 1%, mimowolnie skupiamy uwagę na podobieństwach, a pomijamy różnice. Tymczasem ten 1% może stanowić różnicę istotną, jak np. w przypadku temperatur topnienia (co z tego, że rozgrzałem ciało do temperatury o jedną setną różną od temperatury topnienia tego ciała?)
zgoda, ale bakterie jelitowe odgrywaja ważną role w naszym samopoczuciu, dobrostanie i relacjach wzajemnych

motylki w brzuchu to dzialanie mózgu dupnego (na niego dzialaja bakterie)

szukanie raju, moim celem
Arminius (25555 punktów)idealizowanie
>w zakonach jedza razem, żyja blisko, bakterie kalowe maja wspólne, dlatego nazywaja >się braćmi, sa wspólnota zażyłą, tak było w raju....

Idealizuje pan życie w zakonie. Zakon to instytucja totalna - z punktu widzenia socjologii, ze wszystkimi konsekwencvjami/patologiami wynikajacymi z tego faktu.
14-03-2020 21:19 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)Odp: idealizowanie
>>w zakonach jedza razem, żyja blisko, bakterie kalowe maja wspólne, dlatego nazywaja >się braćmi, sa wspólnota zażyłą, tak było w raju....
>Idealizuje pan życie w zakonie.
prawda, sa zorganizowani na wzór męski, hierarchicznie i archaicznie. Ale przeora i innych funkcyjnych wybieraja demokratycznie, glosując

>Zakon to instytucja totalna
ślubuja posłuszeństwo, czystość i u bóstwo
>ze wszystkimi konsekwencvjami/patologiami wynikajacymi z tego faktu.
zakony istnieja we wszystkich religiach, łącznie z buddyzmem
coś w sobie musza miec, ale co?
pierwotna wspólnota?

szukanie raju, moim celem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: raj jest z dupy

>bakterie kalowe maja wspólne, dlatego nazywaja się braćmi
Brat to ktoś z kim ma się wspólnych rodziców, nie bakterie.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
15-03-2020 05:47 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14788 punktów)
>>bakterie kalowe maja wspólne, dlatego nazywaja się braćmi
>Brat to ktoś z kim ma się wspólnych rodziców, nie bakterie.
"Kto jest moją matką i moimi braćmi?" Spojrzawszy po siedzących wokół siebie powiedział: "Oto moja matka i moi bracia. Kto spełni wolę Boga, ten będzie moim bratem, i siostrą, i matką."

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
15-03-2020 08:15 
 Ocena 1 na 3
okragly (21676 punktów)
>>bakterie kalowe maja wspólne, dlatego nazywaja się braćmi
>Brat to ktoś z kim ma się wspólnych rodziców, nie bakterie.
formalnie tak ale bakterie maja znaczenie dla poczucia i potrzeby bliskości

dlatego w klasztorach nazywaja siebie braćmi, siostrami, widocznie tak sie czują.

podczas porodu noworodki otrzymuja w pakiecie, bakterie kalowe od matki, następnie z mlekiem matki (zawiera bakterie kałowe)
współcześnie wielu braci ma różne bakterie kałowe, dlatego genetycznie i mentalnie oddalaja sie od siebie


szukanie raju, moim celem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>bakterie maja znaczenie dla poczucia i potrzeby bliskości
>dlatego w klasztorach nazywaja siebie braćmi, siostrami, widocznie tak sie czują.
Serio? A jak się nazywają w więzieniach, gdzie bakterie mają podobne warunki?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
15-03-2020 09:07 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>bakterie maja znaczenie dla poczucia i potrzeby bliskości
>>dlatego w klasztorach nazywaja siebie braćmi, siostrami, widocznie tak sie czują.
>Serio? A jak się nazywają w więzieniach, gdzie bakterie mają podobne warunki?
podobieństwo pozorne
więzienia nie sprzyjają wspólnocie bakterii, są za duże i za duża w nich rotacja Ale gdyby stworzyć takie małe 30 osobowe więzienia, z mala rotacja, pula bakteryjna by sie ustabilizowała, to byliby braćmi, po odbyciu wyroku, robiliby wszystko żeby wrócic

szukanie raju, moim celem
15-03-2020 11:02 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>gdyby stworzyć takie małe 30 osobowe więzienia, z mala rotacja, pula bakteryjna by sie ustabilizowała, to byliby braćmi, po odbyciu wyroku, robiliby wszystko żeby wrócic
Po co wrócić, na wolności nie można być razem?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
15-03-2020 11:38 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>gdyby stworzyć takie małe 30 osobowe więzienia, z mala rotacja, pula bakteryjna by sie ustabilizowała, to byliby braćmi, po odbyciu wyroku, robiliby wszystko żeby wrócic
>Po co wrócić, na wolności nie można być razem?
tak by było, ale obejrzy sie taki, już na wolności, za inna "dupą" i pozamiatane

dlatego powinniśmy zacząć od "dupy" (fundament, kotwica)

szukanie raju, moim celem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>dlatego powinniśmy zacząć od "dupy"
Ale chyba wiesz co z tego wyjdzie.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
15-03-2020 12:56 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>dlatego powinniśmy zacząć od "dupy"
>Ale chyba wiesz co z tego wyjdzie.
Bożydar
Dupa ludzkość raju pozbawiła, tak teraz tylko ona może go odzyskac
Kiedy człowiek sie rodzi z dupy wychodzi, kiedy płodzi na dupę wchodzi , gdy umiera na dupie leży i przyszły raj od dupy zależy.

Dupa jest warunkiem zaistnienia na pR. Wiele twierdzeń, założeń, dowodów i praw jest wyciągniętych z dupy, co wskazuje na to, że dupa jest cennym źródłem informacji i rozwoju.

Raj jest z dupy

a zaczęło sie od Twojego "do dupy z takim rajem"
hanging_bishop (1112 punktów)
>w zakonach jedza razem, żyja blisko, bakterie kalowe maja wspólne,

Nie wątpię. Na górze Athos to dopiero się dzieje. Skąd wiem? Kolega był.
haish (2906 punktów)
>racjonalistka napisala "do dupy z takim rajem", faktem, że powstaliśmy z dupy strony,

W kwestji dupy, jej wyglądu i mniemanologii ludzi.

Przeważająca część ludzkości wie czym jest miłość i jej symbole - serce. Serce w ludzkich umysłach w większości wyobrażane jest jako odwrócona dupa, nie przyponina kształtu takego jaki ma rzeczywiście serce ludzkie. I najprawdopodobiej jakaś część ludzi ulega takiej manipulacji(podprogowej) i podejmuje nieświadome decyzje, tak w sferze czynów jak i samego myślenia(raj i miłość kojarzone są z przyjemnością).

pozdrawiam.
16-03-2020 10:43 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>racjonalistka napisala "do dupy z takim rajem", faktem, że powstaliśmy z dupy strony,
>W kwestji dupy, jej wyglądu i mniemanologii ludzi.
>Przeważająca część ludzkości wie czym jest miłość i jej symbole - serce. Serce w ludzkich umysłach w większości wyobrażane jest jako odwrócona dupa, nie przyponina kształtu takego jaki ma rzeczywiście serce ludzkie. I najprawdopodobiej jakaś część ludzi ulega takiej manipulacji(podprogowej) i podejmuje nieświadome decyzje, tak w sferze czynów jak i samego myślenia(raj i miłość kojarzone są z przyjemnością).
piersi kobiet też przypominaja dupę (z każdej strony dupa

>raj i miłość kojarzone są z przyjemnością
w koranie obiecuja hurysy, ale to nieszczęście na życzenie, człowiek z jedna nie może sobie poradzic a co dopiero z obiecanymi 12 dziewicami
Indianie mieli lepsze wyobrazenie raju, wg nich rajem jest preria pełna pasących sie bizonów

naukowo, raj był przed wynalezieniem rolnictwa, przez 99.9% czasu żyliśmy w niszy ekologicznej, w stadach 33 os, zdobycie pożywienia to 2 godz. przyjemnej aktywności, jak łapanie ryb, zbieranie grzybów. Żyli długo i szczęśliwie, raj został w pamięci setki pokoleń, po wynalezieniu pisma zapisany w księgach wszystkich ludów, kultur świata co świadczy o ogromnej wagi straty. Istotą raju jest bycie "dzikim" a więc; ssakiem, stadnym i terytorialnym

nawet W. Man nawiązał do raju, ogłaszając "W du**e go mam i auf Wiedersehen"


szukanie raju, moim celem

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365