Racjonalista - Strona głównaDo treści
Katolicki raj

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
22-03-2020 11:52Ewing (288 punktów)Katolicki raj
Ocena 2 na 2
Katolicki raj to jak komunizm. Żyjący tam nie będą mieć żadnych potrzeb i żadnych trosk, żadnych żądzy. Nie będą musieli pracować, nie będą posiadać żadnego majątku, nie będą mieć żadnych rodzin. Nie będą musieli jeść, pić, załatwiać swoich potrzeb fizjologicznych, nie będą mieć stosunków seksualnych ( nie będą tam rodzić dzieci a inny seks, dla przyjemności jest dla katolików zakazany ). Pozostaną im tylko zapewne modły na okrągło.
Nie będzie tam obowiązywać pojęcie czasu : nie będzie przecież przeszłości i przyszłości, wschodów i zachodów słońca, nocy i dni, starzenia się itp. Wątpię, aby byli oni tam w stanie odróżniać takie pojęcia jak dobro i zło, piękno i brzydota. Nie będą tam odczuwać żadnych ludzkich odruchów : takich jak strach, lęk, niepokój, niepewność. Pozostanie im tylko jedno uczucie : błogości ( tak jak to odczuwają narkomani po zażyciu narkotyków ).
Nie będzie tam żadnych zwierząt, roślin, ptaków i owadów ( nie mówiąc o gadach i płazach ). Nie będą tam ze sobą rozmawiać, bo i o czym ? Przecież nie będą pamiętać swojego ziemskiego życia ( bo to mogłoby spowodować niepokoje w niebie ). A z bogiem też nie mieliby o czym rozmawiać. Ciekawi mnie czy w niebie wszyscy będą fizycznie wyglądać tak samo jak w chwili swojej śmierci czy też wszyscy będą dajmy na to pięknymi 20-latkami, bez żadnych fizycznych ułomności ( a więc niewidomi odzyskają wzrok, kalecy swoje utracone ręce i nogi, garbaci się wyprostują a bezzębni odzyskają swoje zęby itd. ) ? Stawiam na to pierwsze chyba, że bóg będzie chciał was upiększyć, aby nie brzydzić się brzydotą ludzi. No,ale co z ludzkimi embrionami ? Jeśli też są to ludzie, to chyba w niebie w tym stanie nie pozostaną ? Od razu staną się też 20-latkami ? Tutaj niestety musicie mi pomóc na to odpowiedzieć, katolicy.
Zadam tu też katolikom dwa pytania : Jak się będzie czuli w niebie, wiedząc, że wielu znanych wam ludzi znajdzie się w piekle ? A jeśli Bóg pozbawi ludzi w niebie tej świadomości, to czy nie będzie to z jego strony jedno, wielkie oszustwo ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)zadam jedno
>Zadam tu też katolikom dwa pytania...

A ja zadam panu jedno, dlaczego pan zadaje swoje dwa wyłącznie katolikom? przecież koncepcja raju (takie go czy innego) jest nieobca wielu innym religiom. Problem jest na generalnej i uniwersalnej osi: ateizm - teizm
Ewing (288 punktów)Odp: zadam jedno
>>Zadam tu też katolikom dwa pytania...
>A ja zadam panu jedno, dlaczego pan zadaje swoje dwa wyłącznie katolikom? przecież koncepcja raju (takie go czy innego) jest nieobca wielu innym religiom. Problem jest na generalnej i uniwersalnej osi: ateizm - teizm

Zadaję pytanie wyznawcom religii panującej w Polsce. Po drugie, przedstawiam katolicką wizję raju. Inne religie mają inne swoje wizje raju. Szanowny adwersarz, zamiast odpowiedzi woli pytania ? Odpowiedź za trudna ?
szarley (54913 punktów)Odp: Katolicki raj
>Katolicki raj to jak komunizm. Żyjący tam nie będą mieć żadnych potrzeb i żadnych trosk, żadnych
>żądzy. Nie będą musieli pracować, nie będą posiadać żadnego majątku, nie będą mieć żadnych rodzin.
>Nie będą musieli jeść, pić, załatwiać swoich potrzeb fizjologicznych, nie będą mieć stosunków

To Twoje proroctwa czy objawienia?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-03-2020 22:39 
 Ocena 1 na 1
Ewing (288 punktów)
>>Katolicki raj to jak komunizm. Żyjący tam nie będą mieć żadnych potrzeb i żadnych trosk, żadnych
>>żądzy. Nie będą musieli pracować, nie będą posiadać żadnego majątku, nie będą mieć żadnych rodzin.
>>Nie będą musieli jeść, pić, załatwiać swoich potrzeb fizjologicznych, nie będą mieć stosunków
>To Twoje proroctwa czy objawienia?
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Czekam na Twoją odpowiedź, ?Twoją wizję raju. Za trudne pytania ?
25-03-2020 06:13 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>Katolicki raj to jak komunizm. Żyjący tam nie będą mieć żadnych potrzeb i żadnych trosk, żadnych
>>>żądzy. Nie będą musieli pracować, nie będą posiadać żadnego majątku, nie będą mieć żadnych rodzin.
>>>Nie będą musieli jeść, pić, załatwiać swoich potrzeb fizjologicznych, nie będą mieć stosunków
>>To Twoje proroctwa czy objawienia?
>Czekam na Twoją odpowiedź, ?Twoją wizję raju. Za trudne pytania ?
>

Ty opisujesz "katolicki raj" więc prowokujesz pytanie o źródło tego opisu
Ja nie prowokowałem pytania, nie muszę na nie odpowiadać.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-03-2020 19:44 
 Ocena 1 na 1
Ewing (288 punktów)
>Ty opisujesz "katolicki raj" więc prowokujesz pytanie o źródło tego opisu
>Ja nie prowokowałem pytania, nie muszę na nie odpowiadać.
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Rozumiem Ciebie. Po prostu nie znasz odpowiedzi i nie masz żadnej wizji nieba. Muszę powiedzieć, że to jednak bardzo dziwne, jak na osobę wierzącą. Bo w co Ty w końcu wierzysz ? Wygląda na to, że sam nie wiesz.
26-03-2020 20:05 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Ty opisujesz "katolicki raj" więc prowokujesz pytanie o źródło tego opisu
>>Ja nie prowokowałem pytania, nie muszę na nie odpowiadać.
>Rozumiem Ciebie. Po prostu nie znasz odpowiedzi i nie masz żadnej wizji nieba. Muszę powiedzieć, że to jednak bardzo dziwne, jak na osobę wierzącą. Bo w co Ty w końcu wierzysz ? Wygląda na to, że sam nie wiesz.

Powtórzę prosty komunikat: Nie prowokowałem pytania, nie muszę na nie odpowiadać.
Podobnie jak nie muszę odpowiadać na pytanie czy lepsza jest wodzionka czy żur

Podobnie jak Ty nie musisz odpowiadać na pytanie o Twoje polityczne poglądy (dopóki sam nie zaczniesz ich głosić) muzyczne gusta (dopóki sam nie zaczniesz ich chwalić) czy uzasadnienie jakiejkolwiek tezy (dopóki sam nie zaczniesz jej głosić)

Twój styl pytań nie przypomina zaproszenia do dyskusji, ale napastliwe żądanie deklaracji jaki szalik jest lepszy ze strony kibola na dworcu

Porównaj to z zaproszeniem do dyskusji w wątku "Wiara oświeconych" założonym 22 XI 2014 przez A. Bogusławskiego

www.racjonalista.pl/forum.php/s,643658#w643931


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-03-2020 10:18 
 Ocena 1 na 1
Ewing (288 punktów)
>Powtórzę prosty komunikat: Nie prowokowałem pytania, nie muszę na nie odpowiadać.
>Podobnie jak nie muszę odpowiadać na pytanie czy lepsza jest wodzionka czy żur
>Podobnie jak Ty nie musisz odpowiadać na pytanie o Twoje polityczne poglądy (dopóki sam nie zaczniesz ich głosić) muzyczne gusta (dopóki sam nie zaczniesz ich chwalić) czy uzasadnienie jakiejkolwiek tezy (dopóki sam nie zaczniesz jej głosić)
>Twój styl pytań nie przypomina zaproszenia do dyskusji, ale napastliwe żądanie deklaracji jaki szalik jest lepszy ze strony kibola na dworcu
>Porównaj to z zaproszeniem do dyskusji w wątku "Wiara oświeconych" założonym 22 XI 2014 przez A. Bogusławskiego
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,643658#w643931

Skoro nie masz nic do powiedzenia w tym temacie, nie chcesz merytorycznie dyskutować to po tu wchodzisz ? Jesteś po prostu żałosny.
szarley (54913 punktów)
>Skoro nie masz nic do powiedzenia w tym temacie, nie chcesz merytorycznie dyskutować to po tu wchodzisz ? Jesteś po prostu żałosny.

Powtórzę:
Ty opisujesz "katolicki raj" więc prowokujesz pytanie o źródło tego opisu
Ja nie prowokowałem pytania, nie muszę na nie odpowiadać.

Prosty komunikat.

Merytorycznej dyskusji nie zaczyna się od ujawniania swojej wyższości


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Ewing (288 punktów)

>Powtórzę:
>Ty opisujesz "katolicki raj" więc prowokujesz pytanie o źródło tego opisu
>Ja nie prowokowałem pytania, nie muszę na nie odpowiadać.
>Prosty komunikat.
>Merytorycznej dyskusji nie zaczyna się od ujawniania swojej wyższości
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

>

Zwykły bełkot, zaiste jesteś żałosny.
29-03-2020 13:10 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)

>Skoro nie masz nic do powiedzenia w tym temacie, nie chcesz merytorycznie dyskutować to po tu wchodzisz ? Jesteś po prostu żałosny.

To sobie przeczytaj, fajne SF i to nasze:
esensja.pl(*)powiadania/tekst.html?id=17397

Ciekawy model jakby nie patrzyć. Pasożyty żywiące się emocjami tworzą raj
Napisane współcześnie.
Autor jest raczej ateistą.

ps
Ciekawe kto /co liczyło by zagadnienie 3 ciał czy coś takiego w tym VR (akcja nieco mało zaawansowana, Lem na "Solaris" szedł konkretniej.
okragly (21676 punktów)
raj to prehistoria, był przed wynalezieniem rolnictwa. Przez 99.9% czasu żyliśmy w niszy ekologicznej, w stadach 33 os, (stadoorganizm) zdobycie pożywienia to 2 godz. przyjemnej aktywności, jak łapanie ryb, zbieranie grzybów. Żyli długo i szczęśliwie,

wyrzucenie z raju to po prostu udomowienie nas, trwa od wdrożenia rolnictwa (8 000 lat), a z niego patriarchat (hierarchia, przymus, niewolnictwo, wojny), metody analogiczne do udomowienia krów, koni, świń, baranów z takimiż skutkami.

będąc juz udomowionymi do pracy zauważylismy co stracili, ale powrotu nie było, raj został w pamięci setki pokoleń, po wynalezieniu pisma zapisany w księgach wszystkich kultur świata co świadczy o ogromnej wagi straty. Istotą raju jest bycie "dzikim" a więc; ssakiem, stadnym (zażyła wspólnota) i terytorialnym. Wiele aktywności dzicy ludzie z raju robili lepiej od nas udomowionych np. macierzyństwo, wychowywanie dzieci, życie wspólnotowe

w raju był matriarchat a więc: relacyjny charakter, znaczenie bliskich więzi opartych na życzliwości oraz empatii, gotowość spełniania potrzeb innych,

szukanie raju, moim celem
26-03-2020 19:50 
 Ocena 1 na 1
Ewing (288 punktów)
Jeszcze jedno pytanie do wierzących w katolicki raj.
Adama i Ewę skusił w Niebie diabeł. Jakim cudem Bóg pozwolił mu tam bezkarnie działać ? A jeśli raz pozwolił, to czy diabły tam dalej nie działają i dalej kuszą ludzi nawet w Niebie ? Jeśli skuszą tam jakieś duszyczki, czy te duszyczki z Nieba nie trafią do Piekła ?
27-03-2020 07:09 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>Jeszcze jedno pytanie do wierzących w katolicki raj.
nie wierze w boga ale wierze w raj
Opisany raj w bibli jest oczywiście mocno pokolorowany, przekazywany z ust do ust przez 10 000 lat, po czem zapisany

>Adama i Ewę skusił w Niebie diabeł. Jakim cudem Bóg pozwolił mu tam bezkarnie działać ?
nie diabeł tylko Ewa wymyśliła rolnictwo, a praca rolnika w tamtym czasie to orka, z niej praca w znoju, rodzenie w bólach (z niedożywienia)

szukanie raju, moim celem
FadeToBlack (14 punktów)
Christopher Hitchens przedstawił najtrafniejsze z najkrótszych ujęć zagadnienia, mniej więcej tak:
W raju oddawałoby się nieskończone uwielbienie bogu. To musiałoby być nieskończenie nudne. Nie chciałbym tak skończyć.
29-03-2020 10:21 
 Ocena 1 na 1
Ewing (288 punktów)
>Christopher Hitchens przedstawił najtrafniejsze z najkrótszych ujęć zagadnienia, mniej więcej tak:
> W raju oddawałoby się nieskończone uwielbienie bogu. To musiałoby być nieskończenie nudne. Nie chciałbym tak skończyć.
>

Klepanie na okrągło, przez wieczność zdrowasiek również mi absolutnie nie odpowiada.
Elasp (6859 punktów)

>Zadam tu też katolikom dwa pytania : Jak się będzie czuli w niebie, wiedząc, że wielu znanych wam
>ludzi znajdzie się w piekle ?

Czułbym się o wiele gorzej, gdybym ku swojemu osłupieniu zobaczył w niebie np. Hitlera czy Lenina. Piekło to zasłużona i sprawiedliwa kara, więc z faktu, że ktoś ponosi taką karę, należny się tylko cieszyć.

>A jeśli Bóg pozbawi ludzi w niebie tej świadomości, to czy nie będzie to z jego strony jedno, wielkie oszustwo ?

Dlaczego miałby pozbawiać (patrz wyżej)?
29-03-2020 18:11 
 Ocena 1 na 1
Ewing (288 punktów)

> Czułbym się o wiele gorzej, gdybym ku swojemu osłupieniu zobaczył w niebie np. Hitlera czy Lenina. Piekło to zasłużona i sprawiedliwa kara, więc z faktu, że ktoś ponosi taką karę, należny się tylko cieszyć.

Uważasz, że wszyscy Twoi znajomi, rodzina będą w niebie ? Do katolickiego nieba nie trafią nie tylko zbrodniarze, których wymieniłeś. Trafią tam przecież choćby wyznawcy innych religii czy ateiści choćby nie wiem jak byli to dobrzy ludzie. Tak twierdzą katoliccy szamani.

>>A jeśli Bóg pozbawi ludzi w niebie tej świadomości, to czy nie będzie to z jego strony jedno, wielkie oszustwo ?

> Dlaczego miałby pozbawiać (patrz wyżej)?

Jeśli ludzie w niebie będą mieć świadomość, że ktoś z ich bliskich trafił do piekła, jaką będą mieć radość z bycia w niebie ? Jak będą wielbić swojego Boga, który dla innych stał się oprawcą ?
Elasp (6859 punktów)

>Uważasz, że wszyscy Twoi znajomi, rodzina będą w niebie ?

Mam nadzieję, że nie.

>Do katolickiego nieba nie trafią nie tylko zbrodniarze, których wymieniłeś. Trafią tam przecież choćby wyznawcy innych religii czy ateiści choćby nie wiem jak byli to dobrzy ludzie. Tak twierdzą katoliccy szamani.

Warunki gry znali. Bóg postąpi sprawiedliwie. Nie ma więc powodu użalać się na wynik sprawiedliwej decyzji.

>Jeśli ludzie w niebie będą mieć świadomość, że ktoś z ich bliskich trafił do piekła, jaką będą mieć radość z bycia w niebie ? Jak będą wielbić swojego Boga, który dla innych stał się oprawcą ?

Ludzie z taką (plemienną) mentalnością nie powinni być w niebie. Katolik cieszy się że sprawiedliwości, więc jeżeli ta skazuje kogoś mu bliskiego na potępienie, to powinien się cieszyć z tego, że jego bliskiego spotyka sprawiedliwy los.
03-04-2020 22:09 
 Ocena 1 na 1
Ewing (288 punktów)
>>Uważasz, że wszyscy Twoi znajomi, rodzina będą w niebie ?
> Mam nadzieję, że nie.

Ciekawe to usłyszeć od katolika, że życzy swoim bliskim bycia w piekle.

>>Do katolickiego nieba nie trafią nie tylko zbrodniarze, których wymieniłeś. Trafią tam przecież choćby wyznawcy innych religii czy ateiści choćby nie wiem jak byli to dobrzy ludzie. Tak twierdzą katoliccy szamani.
> Warunki gry znali. Bóg postąpi sprawiedliwie. Nie ma więc powodu użalać się na wynik sprawiedliwej decyzji.

Jak to boża sprawiedliwość karać za czyny praprapraprzodków, Adama i Ewy ?

>>Jeśli ludzie w niebie będą mieć świadomość, że ktoś z ich bliskich trafił do piekła, jaką będą mieć radość z bycia w niebie ? Jak będą wielbić swojego Boga, który dla innych stał się oprawcą ?
> Ludzie z taką (plemienną) mentalnością nie powinni być w niebie. Katolik cieszy się że sprawiedliwości, więc jeżeli ta skazuje kogoś mu bliskiego na potępienie, to powinien się cieszyć z tego, że jego bliskiego spotyka sprawiedliwy los.
>

Wieczne potępienie, wieczna kara jako sprawiedliwość ? A może bardziej "sprawiedliwszą" byłyby skończone męki piekielne, tj. adekwatne do skali przewinienia danego grzesznika ? Inna sprawa, że owe hipotetyczne męki byłyby całkowicie nielogiczne. Czemuż to diabeł miałby karać ludzi za uczynione przez nich zło. Prędzej spodziewałbym się nagrody z ich strony.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,554311

Czy zresztą Twój bóg sam był zawsze sprawiedliwy ? Wystarczy poczytać zbrodnie dokonane przez niego na zasadzie zbiorowej odpowiedzialności ludzi, a opisane w Starym Testamencie by jednoznacznie stwierdzić, że nie jest sprawiedliwy. I jak się ma wysyłanie przez Boga ludzi na wieczne męki do jego rzekomej wszechdobroci ? Gdyby ten Bóg miał choć odrobinę dobroci już szybciej by unicestwił na zawsze niż skazywał na wieczne męki. Właściwie żaden człowiek nie zasługuje na nieskończoną karę, ponieważ nikt nie ma nieskończenie złego charakteru i nie działa w sposób nieskończenie godny potępienia. Wieczne męki za odrzucenie Boga ? Toż jest to tylko zwykła, prymitywna zemsta Twojego bóstwa. Twój Bóg ma aż tak niskie pobudki do skazywania na wieczne męki, tak nikczemne intencje, jest tak mściwy ? Tak łatwo wzbudzić jego gniew ? I jak Twój Bóg może karać za czyny, do których sam dopuścił, na które sam zezwolił Przecież Twój Bóg jako rzekomo wszechmocy mógł po prostu do tych czynów nie dopuścić, zapobiec im. Jeśli nie zapobiegł złu, sam jest zły. Niema więc żadnego moralnego prawa do karania ludzi, których sam stworzył takimi jakimi są. Niebo jest darem a piekło sprawiedliwą karą ? Wiara w boga jest podobno łaską, nie można według Twoich szamanów w sutannach na zasłużyć na Niebo. Albo się otrzymuje łaskę albo się jej nie ma. Czy naprawdę jest Ojcem ten, kto wyklucza na zawsze wszelką możliwość pojednania ze swoimi dziećmi, dopuszczając najstraszliwsze i całkowite zło w postaci ich wiecznego wykluczenia ? Jeżeli Bóg jest Ojcem, to kara wieczna byłaby największym fiaskiem Jego roli jako Stwórcy, Zbawiciela i Pedagoga całej ludzkości. Na niepowodzenie skazana byłaby reedukacyjna i lecznicza funkcja kary. Bo przecież wieczna kara takiej funkcji nie spełnia. Wygląda mi na to, że jesteś zwykłym fanatykiem religijnym, nie mającym ni krzty rozumu. To też łaska od Twojego Boga dla Ciebie ?

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365