>Dla pokrzepienia ducha? Że co? Że kiedyś, gdzieś, komuś było gorzej? Nie przemawia do mnie takie myślenie i estetyka. Nie krzepią mnie też sukcesy, czy też wspomnienia o "złotym wieku" (srebrnym też). >
Tak, obiektywnie Leningradczykom było gorzej, znacznie gorzej. Nawet jeżeli do pana takie myślenie nie przemawia - to na pewno przemówiłoby do pańskiego żołądka.
|