Włóczyłem się dzisiaj po polach i lasach. I wróciłem mocno straumatyzowany. Na przestrzeni ostatniego półtora miesiąca w miejscach które odwiedziłem pojawił się ogrom wszelakiego śmiecia. Trzy wielkie wysypiska śmieci (dzikie) zawierajace różnoraki "asortyment" oraz kilkadziesiąt mniejszych, punktowych. Zgrozą wieje!!! Z pączątku byłem tak samo zdziwiony jak i zrozpaczony - bo przecież ludzi mniej na zewnątrz, szczególnie w lasach i na polach, z powodu epidemii, więc skąd ten przyrost dzikich wysypisk?. Ale zaraz potem uświadomiłem sobie, iż przecież z nadmiaru wolnego czasu przebywający na kwarantannie rodacy wzięli się zapewne do czyszczenia i porządków w swych sadybach, co zaskutkowało wygenerowaniem ogromnej ilości różnorakiego badziewia - którym należało przecież jakoś zadysponować. Zafrapowany, po powrocie, zajrzałem do internetu - i oczywiście potwierdziło się. Gigantyczny nielegalny wysyp śmieci po lasach i polach w okresie epidemii to zjawisko ogólnokrajowe - nie tylko specyfika tych miejsc do których zdarza mi się od czasu do czasu zaglądać. Tytułem przykładu podrzucam link do lokalnych doniesień z okolic Myślenic pod Krakowem. Nacja się zbydla wieloaspektowo: ekologicznie, estetycznie, etycznie i - last but not least - patriotycznie, bo przecież zaśmieca polską przyrodę. Z doniesień myślenickich mediów wynika, iż nie oszczędzono nawet okolic kopca Piłsudskiego w tamtejszych Osieczanach. "Komendant Straży Miejskiej w Myślenicach mówi wręcz o lawinie zgłoszeń dotyczących „dzikich wysypisk”. Oprócz zgłoszeń od mieszkańców sami też „odkrywają” takie wysypiska. Cudzysłów nie jest przypadkowy, bowiem są miejsca, które śmiecący upodobali sobie szczególnie. Jednym z miejsc, gdzie ludzie często podrzucają śmieci jest dojazd do kopca Piłsudskiego w Osieczanach. Znajdowano tam np. porzucone pełne śmieci worki z napisem... „Mszana Dolna”. Straż walczy z tym za pomocą fotopułapek i wysyłanych tam patroli, ale to walka nierówna, zwłaszcza teraz, kiedy strażnicy są angażowani też, a może przede wszystkim, do innych zadań, tych związanych z przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa w czasie pandemii." dziennikpo(*)ez-jak-epidemia/ar/c1-14946044 |