 |
Erich Lepkowski z Giży na Mazurach Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-05-2020 08:32 | Arminius (25555 punktów) | Erich Lepkowski z Giży na Mazurach
3 na 3 | W sierpniu 1944 r. z oblężonego przez aliantów Brestu, bronionego przez dywizję niemieckich spadochroniarzy, wymknął się oddział wydzielony komandosów i dysponując alianckim sprzętem dokonał rajdu na odległą o 60 km od Brestu miejscowość Brasprats - w której francuscy partyzanci przetrzymywali 130 wziętych do niewoli spadochroniarzy niemieckich, towarzyszy broni biorących udział w akcji komandosów. Jeńcom groziła śmierć z rąk partyzantów, stąd dowódca niemieckiej dywizji spadochronowej, gen. Ramcke, zdecydował się na wielce ryzykowną akcję. Zakończyła się ona spektakularnym sukcesem. Komandosi dotarli do Brasprats, po krótkiej walce uwolnili jeńców, po czem powrócili do oblężonego Brestu, biorąc do niewoli 15 francuskich Maquis. Ich straty wyniosły...trzech rannych. Detale owej szaleńczej eskapady - klasyfikowanej jako jedna z najbardziej brawurowych akcji w czasie II wojny - zawarte są w podlinkowanym materiale. Dowódcą akcji był porucznik Erich Lepkowski, który po sukcesie od razu awansował na kapitana i został obsypany najwyższymi, niemieckimi odznaczeniami. Po wojnie w zachodnich Niemczech organizował on wojska spadochronowe. Do dzisiaj w środowisku niemieckich wojsk specjalnych uchodzi on za postać ikoniczną. Piszę o tym wszystkim, ponieważ nazwisko niemieckiego spadochroniarza jest sensu stricto polskie. Co więcej, urodził się on w miejscowości Giże na Mazurach, w powiece oleckim. Znaczących Łepkowskich w historii Polski było wielu. Okazuje się jednakże, iż najpewniej część z nich uległa germanizacji i wybrała opcję/tożsamość niemiecką. Takich sytuacji na pograniczu polsko - niemieckich było multum. Niedawno pisałem na temat rodu Oppeln - Bronikowskich. Jeżeli ktokolwiek posiad jakąkolwiek info na temat przeszłości rodziny Ericha Lepkowskiego i - ewentualnie - polskich odłamów tego rodu, wdzięczny będę za podzielenie się wiedzą. "Lepkowski's raid was a terrific success. The column had travelled 75 miles (120 km) round trip. They had rescued all 130 prisoners and even captured 15 FFI soldiers. Lepkowski was impressed by the French fighters and successfully argued to have them interred as regular Prisoners of War, sparing them from the firing squad as guerrilla fighters. Even more amazing was that the German casualties were only three lightly wounded soldiers despite all of the heavy fighting.Erich Lepkowski was an instant hero. Ramcke promoted him to Oberleutnant (1st Lieutenant) and he was awardedthe Knight's Cross. He continued to provide excellent service to his beloved Fallschirmjäger until he was horribly wounded in the closing days of the battle for Brest. Lepkowski, a breath or two away from death, was rescued from a pile of corpses by a German doctor and treated. In time Lepkowski made a full recovery and went on to serve in Germany's post-war paratrooper force." www.flamesofwar.com/hobby.aspx?art_id=2659www.youtube.com/watch?v=d1gVGH-Mo7s | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Takich relacji na temat akcji indywidualnych lisów czy wilków propaganda wojenna i historyczna natworzyła mnóstwo, dla każdego rodzaju wojsk. Liczono na to, że historie o takich szybkich rajdach podgrzeją krew zastałą w żołnierskich żyłach. To działa tylko na hobbystów. W wojsku najbardziej ceni się dobrego starego trepa, a nie chojractwo. W całej tej wojnie chodziło o coś innego niż walkę. To były interesy arystokracji rodowej, przemysłowców, posiadaczy. Oni mieli swoich pupilków (dzisiaj nazywamy ich małpeczkami i kociakami). Założył mundur dla picu, to dopisali mu do tego śpiewkę bohaterską. Książę musi umieć nosić mundur. To nosili. W mundurze czy bez - i tak zdechnie. Trep polski o tym wie, szoruje, zamiata i leży na plecach, bo na brzuchu go ch*j uwiera.
Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Szwejk versus Lepkowski? | >W wojsku najbardziej ceni się dobrego starego trepa, a nie chojractwo
Mówi pan, że wojsko stawia typ Szwejka ponad typem Lepkowski? Myślę, że się pan myli. Myli pan sobie także "chojractwo" z odwagą i talentem. Przecież Lepkowski był karnym żołnierzem, działającym według rozkazów.
>To były interesy arystokracji rodowej, przemysłowców, posiadaczy.
Proszę mieć na uwadze, że naziści to byli też socjaliści. Trochę tej arystokracji, rodowej zwłaszcza - pogonili kota.
|
|
|  | Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) | Odp: Szwejk versus Lepkowski? |
Wśród nazistów było mnóstwo arystokratycznych świń, które w czasie wojny i po wojnie poszły na rzeź, którą same sobie sprawiły. Nie idealizujmy żołdactwa. Armie i marynarki to są zwykłe korporacyjne mafie. Nie inaczej było w III Rzeszy. Alianckie formacje zbrojne też miały wiele grzechów na sumieniu. Oficera dżentelmena trudno odróżnić od gangstera. Być może to nie była brawurowa eskapada, ale zwykły wypad bandy na szaber po łupy i okupy.
Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo
|
|
4 na 4 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Erich Lepkowski z Giży na Mazurach | Dzięki Arminiusie Bardzo ciekawa historia. W niemieckiej Wikipedii jest dość obszerny opis nt. Ericha Lepkowskiego. Kilka szczegółów się nie zgadza.
>Dowódcą akcji był porucznik Erich Lepkowski, który po sukcesie od razu awansował na kapitana Lepkowski awansował na stopień porucznika nie kapitana.
>Po wojnie w zachodnich Niemczech organizował on wojska spadochronowe. Nieprawda. 13 września w walkach o Brest Erich Lepkowski został ciężko ranny i uznany za zabitego. Leżał już na stosie zabitych żołnierzy niemieckich. Jeden z lekarzy niemieckich zauważył, ze daje oznaki życia i kazał go przenieść do lazaretu gdzie był 5 dni nieprzytomny. 19 września odwiedził go dowódca Festung Brest gen Ramcke, który dzień później podpisał kapitulację. Lepkowski leżał w lazarecie US Armee wiele miesięcy w stanie ciężkim. Po roku czasu jeden z chirurgów zdecydował się otworzyć klatkę piersiową chorego i znalazł tam odłamek granatu który utkwił w lewym przedsionku serca i usunął go. Po tym nastąpił szybki proces zdrowienia. Lepkowski stracił także oko zranione odłamkiem granatu. Po wojnie zajmował się wykonywaniem wyrobów z drewna w swoim warsztacie, dopiero w 1960 wylądował w Bundeswehrze jako porucznik w jednostce skoczków spadochronowych jednak nie mógł skakać z powodu stwierdzonej niezdolności. Dopiero w październiku 1962 uzyskał zezwolenie na skoki. W 1964 ustanowił rekord świata w nocnym skoku z wysokości 8000m przy -35stC. To także ciekawa historia.
|
|
 | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | >Dzięki Arminiusie >Bardzo ciekawa historia.
Dziękuję za sprostowania.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | "służył wiedzą i doświadczeniem" Bundeshwerze | "Po wojnie zajmował się wykonywaniem wyrobów z drewna w swoim warsztacie, dopiero w 1960 wylądował w Bundeswehrze jako porucznik w jednostce skoczków spadochronowych jednak nie mógł skakać z powodu stwierdzonej niezdolności. Dopiero w październiku 1962 uzyskał zezwolenie na skoki." "During the winter of 1959 Erich Lepkowski joined the Bundeshwer, the new German armed forces. Several months later he was a soldier again and placed his knowledge and abilities in service of the defence of The Federal Republic of Germany". books.goog(*)ge&q=erich lepkowski&f=falseNie jest więc tak bardzo sprzeczne z prawdą twierdzenie, iż Lepkowski po wojnie "organizował w Niemczech wojska spadochronowe". Wspomina także o tym Mark Felton pod koniec swojego filmu.
|
|
|  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: "służył wiedzą i doświadczeniem" Bundeshwerze | >Nie jest więc tak bardzo sprzeczne z prawdą twierdzenie, iż Lepkowski po wojnie "organizował w Niemczech wojska spadochronowe". Wspomina także o tym Mark Felton pod koniec swojego filmu. Nie ma specjalnej różnicy w dacie. Zima 1959 to także zima 1960. Różnica polega na użyciu słowa "organizował". Nawet słowo "współorganizował" byłoby chyba nadużyciem. Bundeswehra pierwsze pododdziały spadochronowe zorganizowała w 1956. Potem naturalnie je powiększała i dozbrajała coraz to lepszym uzbrojeniem i sprzętem. Myślę, że Lepkowski został przyjęty do wojska tak trochę za zasługi (był wtedy uznany jako niezdolny do skoków) i nie miał chyba określonych zadań poza ładnie brzmiącym "służeniem wiedzą i doświadczeniem". Po wojnie do 1959 osiadł w kraju Schlezwig Holstein ożenił się i zajmował się produkcją wyrobów z drewna, w której nie odniósł wielkich sukcesów. Jego biografia wydaje się bardzo ciekawa. On nie posiadał wykształcenia poza szkołą podstawową. Miał inne talenty. Jak pan myśli, dlaczego gen Ramcke ustanowił go dowódcą grupy operacyjnej do tej ryzykownej i być może nawet szaleńczej operacji uwolnienia więźniów ? Amerykanie w Hollywood zrobiliby już parę filmów na jej temat. Czy są jakieś ślady jego polskiego pochodzenia poza polsko brzmiącym nazwiskiem ?
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nie wiem |
>Czy są jakieś ślady jego polskiego pochodzenia poza polsko brzmiącym nazwiskiem ?
Nic na ich temat niestety nie wiem. Ale nazwisko i miejsce urodzenia wskazują na duże prawdopodobieństwo jego polskich korzeni.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: nie wiem | >>Czy są jakieś ślady jego polskiego pochodzenia poza polsko brzmiącym nazwiskiem ? >Nic na ich temat niestety nie wiem. Ale nazwisko i miejsce urodzenia wskazują na duże prawdopodobieństwo jego polskich korzeni. Nazwisko to niewiele, miejsce urodzenia także, a w tym wypadku (Prusy wschodnie) nie wskazują raczej na polskość. Erich Lepkowski zaraz po szkole podstawowej został wcielony do RAD (Reichsarbeitsdienst) w Asbach, gdzie mu w 1936 i 37 prawdopodobnie dobrze wpojono narodowo socjalistyczną ideologię. Potem był wychowawcą w tym obozie dla młodzieży (Landjahrerzieher) w latach 1938 i 39. 19 letni wychowawca - niezłe prawda ? To się wiąże z pierwszym moim pytaniem na które pan nie odpowiedział: dlaczego gen Ramcke ustanowił go dowódcą grupy operacyjnej do tej ryzykownej i być może nawet szaleńczej operacji uwolnienia więźniów ? Czy dlatego, że odznaczał się szaleńczą odwagą, miał cechy przywódcze i organizacyjne, czy dlatego że "czysty aryjczyk, typ nordycki" ? To tylko tak dla refleksji.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | asy Luftwaffe | > To się wiąże z pierwszym moim pytaniem na które pan nie odpowiedział: dlaczego gen Ramcke ustanowił go dowódcą grupy operacyjnej do tej ryzykownej i być może nawet szaleńczej operacji uwolnienia więźniów ?> Czy dlatego, że odznaczał się szaleńczą odwagą, miał cechy przywódcze i organizacyjne, czy dlatego że "czysty aryjczyk, typ nordycki" ?Nie wiem. Ale gen. Ramcke nie był raczej typem nawiedzonego nazisty. Podobnie Lepkowski. Proszę zwrócić uwagę, iż wziętym do niewoli partyzantom francuskim zapewnił status jeńców wojennych. Był natomiast (Lepkowski) odważnym i utalentowanym komandosem. Co do intrygujących słowiańskich(polskich) nazwisk wśród elity niemieckiej armii, zwracam panu uwagę na asów Luftwaffe: Waltera Krupińskiego (197 zestrzeleń) i Alfreda Grislawskiego (133 zestrzeleń). Ten pierwszy także urodził się w Prusach Wschodnich. Ten drugi - co szczególnie ciekawe - był synem górnika z Nadrenii Westfalii. Jest wielce prawdopodobne, iż jego ojciec był imigrantem ("za chlebem" - na "saksy") z terenów Polski. Podsyłam linki do ich biogramów ku uwaznje lekturze: en.wikipedia.org/wiki/Alfred_Grislawskien.wikipedia.org/wiki/Walter_Krupinski
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: asy Luftwaffe | >Ale gen. Ramcke nie był raczej typem nawiedzonego nazisty. Podobnie Lepkowski. >Proszę zwrócić uwagę, iż wziętym do niewoli partyzantom francuskim zapewnił status jeńców wojennych. Co do Lepkowskiego i tych jeńców zabranych w akcji to raczej jestem sceptyczny co do prawdziwości tej informacji. Wygląda ona na przedobrzenie autora tekstu w Wiki. Nie wiem co się z nimi (15 osób) w końcu stało, ale faktem jest, że Ramcke miał proces o zbrodnie wojenne popełnione na terenie Festung Brest i został skazany na 5,5 lat więzienia. Jego kariera i postawa po wojnie po odsiedzeniu wyroku wskazuje właśnie, że był dość zatwardziałym nazistą.
Dzięki za linki do pilotów. To zawsze ciekawe, przeczytam jak znajdę chwilę. Pozdrawiam
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|