 |
"Znamy nasz swojski sposób budowania" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-06-2020 08:50 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | "Znamy nasz swojski sposób budowania"
2 na 4 | Po co nam port w Gdyni ? Tak mówili.  Tak więc "znamy nasz swojski sposób budowania", ale i znamy nasz swojski sposób narzekania. #CPK #PortElbląg #MierzejaWiślana #BalticPipe #zeglugasrodladowa | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Pytanie brzmi - kto budował Gdynię? W polskiej historii gospodarczej wspomina się o tym bardzo oględnie, pozostawiając wiele miejsca na domysły. W rezultacie można odnieść wrażenie, że Gdynię budował rząd. Tymczasem było zapewne inaczej - korporacje i menedżerowie weszli do rządu, żeby skuteczniej realizować swoje zamysły i inwestycje, pilnować swoich interesów. Eugeniusz Kwiatkowski był wprawdzie premierem, ale najpierw był inżynierem i menedżerem. Czy Gdynia nie była przypadkiem jakimś przedsięwzięciem zupełnie prywatnym lub państwowo-prywatnym? Inne pytanie brzmi - po co o tym pisze Dziennik Bydgoski? Trochę udawali, trochę maskowali, trochę kłamali, ale linię kolejową z Katowic (przez Tarnowskie Góry i Mysłowice) do Gdyni z Bydgoszczą jako jedyną większą stacją pośrednią też zbudowali. Patriotyzm można sobie mieć, ale lepiej mieć udziały w czymś zyskownym. Tylko trzeba tego pilnować samemu, bo inaczej rozdrapią różne sępy. Gdynia i Magistrala Węglowa to były - podobno - zyskowne biznesy. Korporacje i menedżerowie nie mogli tego oddać w ręce byle jakiego rządu. Niestety, jak państwo działa jak korporacja kupców, przemysłowców i finansistów, ma to również przykre strony. Nie każdy interes się udaje, a wierzyciele i konkurenci mogą chcieć to sobie zabrać. Jak jest węgiel i stal, to parowozy są bardzo ekologiczne i ekonomiczne w porównaniu z elektrowozami. Wtedy naprawdę dużo ich się produkuje i jeżdżą bardzo punktualnie. Sam jeszcze jeździłem w dzieciństwie pociągiem dalekobieżnym ciągniętym przez parowóz na linii kolejowej o krajowym znaczeniu. Podróż była bardzo przyjemna i komfortowa. Jak nie ma węgla i stali, to fabryki zamiast parowozów i konstrukcji stalowych robią elementy drewniane do palet i konserwy rybne, tylko w słoikach i plastikach, bo nie ma metalowych. Wielkich pieniędzy z tego nie będzie. Taka gospodarka nie będzie miała ładnych, ekonomicznych i ekologicznych parowozów, ani wagonów ogrzewanych parą w zimie. W efekcie - kolejarze prowokują, kradną, oszukują i współpracują z szajkami złodziei i morderców, bo muszą dorobić na procederze. Gdyby Dziennik Bydgoski wychodził współcześnie, być może zaprzeczałby takim skandalicznym doniesieniom. To nie możliwe! Nikt nie boi się jeździć pociągiem z naszych dworców!
Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo
|
|
1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Tak więc "znamy nasz swojski sposób budowania", ale i znamy nasz swojski sposób narzekania.> #CPK #PortElbląg #MierzejaWiślana #BalticPipe #zeglugasrodladowajoemonster.org/phorum/read.php?f=18&t=664264
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
2 na 2 | Leonardoo (1099 punktów) | >Po co nam port w Gdyni ? Tak mówili. Takie inwestycje jak port w Gdyni albo COP miały sens wówczas, gdyby była pewność, że Polska utrzyma niepodległość w ciągu min. 50 lat. Natomiast budowanie takich cudów za cenę wpędzania w nędzę większości społeczeństwa żyjącego na wsi, było głupie. Gdynia średnio przydała się III Rzeszy, ale COP przydał się bardzo. - Za te pieniądze można było wyposażyć kilkanaście/dziesiąt dywizji. Ale to też byłoby bez sensu, bo CCCP i III Rzesza były finansowane przez potężne banki i na dłuższą metę nie mogliśmy wygrać z obiema tymi potęgami. Zanim odpowiemy na pytanie: czy warto budować CPK, trzeba odpowiedzieć, przez ile lat utrzymamy niepodległość?
Oczywiście, przy okazji takiej wielkiej inwestycji nie sposób upilnować każdej złotówki, ba, nawet każdego miliona. Więc będzie się kradło...
|
|
 | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Takie inwestycje jak port w Gdyni albo COP miały sens wówczas, gdyby była pewność, że Polska utrzyma niepodległość w ciągu min. 50 lat. Gdyby budowę COP rozpoczęto w 1930 roku nie przegralibyśmy we wrześniu'39.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
3 na 3 | pawel_wr (4297 punktów) | Przekop Mierzei Wiślanej to kolejna sztuczka do dojenia budżetu przez cwaniaczków z Pissu Oni pokazali, jaką lewiznę odwalili na kontraktach dla ministerstwa zdrowia. 
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
 | | Paolo Monstro (6146 punktów) | >Przekop Mierzei Wiślanej to kolejna sztuczka do dojenia budżetu przez cwaniaczków z Pissu Oni pokazali, jaką lewiznę odwalili na kontraktach dla ministerstwa zdrowia. Ten sposób dyskusji, choć efektowny, nie jest jednak efektywny. Mówimy o konkretnym projekcie i to on powinien być oceniany w punktu widzenia rentowności i priorytetów. Nie ma znaczenia wrak czy przekręty w Ministerstwie Zdrowia. Managerowie tego projektu, faktycznie nie mają dobrego CV, ale projekt pt "Przekop" powinien opierać się na jakiś wyliczeniach i założeniach i można jego sensowność ocenić niezależnie od managera. PiS powinien podać argumenty- wtedy dyskusja byłaby możliwa. Dla przykładu jeśli PiS zakłada 10x zwiększenie przewozów tego typu w tym regionie Europy - można by zbadać z czego biorą się takie założenia. Gdyby okazało się, że zwrot z inwestycji to 100 lat, to może warto inwestować w projekty, które zwrócą się w 10 czy 20 lat. itd ... Dzisiaj mamy opinie, zamiast danych i dyskusja jest zwyczajnie niemożliwa.
Przykre jest to, że Polakom to nie przeszkadza i angażują się w wymianę opinii zamiast żądać od tych, którzy chcą ich pieniądze wydać, konkretnych danych. Inwestowałeś kiedyś jakieś większe pieniądze? Pomyśl, że ktoś proponuje Ci zainwestowanie 10mln w hotel i podaje Ci 'argumenty' typu: 'to się opłaca' , 'będą przyjeżdżali turyści' , 'będzie fajny hotel' , 'to dobry projekt', 'jeśli nie zainwestujesz to nie jesteś patriotą' , 'inni tak robią', 'ksiądz profesor Janek Kowalski uważa, że to świetny pomysł' itd... sam fakt, że ktoś nie przedstawi biznes planu, liczb, założeń już sugeruje, że masz do czynienia z naciągaczem. Te argumenty są klasycznymi przykładami manipulacji, zastanowisz się więc, czy opłacalna inwestycja nie powinna bronić się sama? Czy trzeba manipulacji by przekonać inwestora do zarobienia kasy? A może to jest scam- nikt nie wie czy zarobisz i nie ma żadnych argumentów, ale oferent ma udział w budżecie projektu i to jest jego motywacja?
Pozdrawiam Paol Monstro
|
|
2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >Po co nam port w Gdyni ? Tak mówili.
Żadna ze stron nie zachowuje się racjonalnie gdy nie podaje argumentów. Problem w tym, że taki sposób dyskusji (na każdy inny temat również) narzucił PiS. Każda inwestycja opiera się na założeniach i wnioskowaniu. PiS, podobnie jak w projekcie 500+, nie podał tych danych, wyliczeń czy założeń. Przeciwnie mówi nam, że to jest 'dobre', stosuje 'opinie swoich ekspertów', które są tylko opiniami, pdoobnie jak ta z Tygodnika Bydgoskiego. Brak podania takich danych może sugerować, że takowych brak! A to samo w sobie byłoby wielką niegospodarnością. Samo stwierdzenie, że umożliwimy wpłynięcie większym statkom nie jest argumentem - to jest oczywisty wniosek z przekopu. Jaki jest rynek większych statków pływających do Elbląga? Jaka rentowność, jaka motywacja płynięcia do Elbląga, jakie oszczędności i jaki zwrot z inwestycji?
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|