 |
w raju słońce było bogiem Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-07-2020 10:27 | okragly (21676 punktów) | w raju słońce było bogiem
1 na 1 | sungazing Patrzenie w słońce jako terapia dla ciała i duszy, może np wyleczyć z depresji, dodać energii Oczy nie są przyzwyczajone do patrzenia wprost, można uszkodzić wzrok. Patrz raz dziennie kiedy słońce na horyzoncie. Pierwsza sesja 12 sekund. Następna 24. codziennie, o 11 sek dłużej przez 12 miesięcy. Światło słoneczne jest rozprowadzane do narządów wewnętrznych np wątrąby. Zmienia się metabolizm. organizm żywi się energią światła, zapotrzebowanie na kalorie spada Patrzenie w boga -słońce było powszechne w raju | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Kilka dni temu byłem na wzgórzu nieopodal u mnie na wsi. Miałem lornetkę, o zachodzie słońca podziwiałem roztaczającą się stamtąd panoramę Krakowa. Mój pies z zapałem odkopywał mysi przekop przez rolę ziemi, tak że w ogóle tymi sprawami zainteresowany nie był. Zachodzące słońce było wzmocnione paroma aspektami (patrzyłem czasem w jego stronę przez lornetkę). Niestety, trochę gorszą rolę grają komary. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
4 na 4 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Patrz raz dziennie kiedy słońce na horyzoncie. Pierwsza sesja 12 sekund. Następna 24. codziennie, o 11 sek dłużej przez 12 miesięcy. W tym tempie uszkodzisz oczy w ciągu 3 - 4 miesięcy. Osoby, które mają tęczówkę ciemną, brązową mogą bezpiecznie dojść do kilkunastu minut, z tęczówką jasną, niebieską mogą bezpiecznie wpatrywać się tylko kilka minut. To co proponujesz doprowadzi do trwałego uszkodzenia wzroku.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Patrz raz dziennie kiedy słońce na horyzoncie. Pierwsza sesja 12 sekund. Następna 24. codziennie, o 11 sek dłużej przez 12 miesięcy.> W tym tempie uszkodzisz oczy w ciągu 3 - 4 miesięcy.jak uczyłem sie spawac, prześwietliłem sobie oczy, bolało okrutnie, czy nie byłoby znaku ostrzegawczego w postaci bólu? > Osoby, które mają tęczówkę ciemną, brązową mogą bezpiecznie dojść do kilkunastu minut, z tęczówką jasną, niebieską mogą bezpiecznie wpatrywać się tylko kilka minut.patrzymy na wschody/ zachody, robimy to stopniowo, tylko 1x dziennie > To co proponujesz doprowadzi do trwałego uszkodzenia wzroku.bóg słońce karze, kto na niego spojrzy? w raju patrzyli, to była dla nich ogromna tajemnica, są tacy, którzy mówią o spektakularnych efektach, namawiają, żeby spróbować, co stracisz? a zyskasz; spokój umysłu, tak piszą zdrowie fizyczne witalność spowolnienie procesów starzenia niższy poziom stresu wyższy poziom energii poszerzona świadomość, zaczynamy od 9 sekund, po trzech miesięcy patrzenie w słońce trwa już kwadrans. Sporo. Promienie słoneczne przechodzące przez oko zasilają obszar podwzgórza, stopniowo uaktywniają się móżdżek, przysadka i szyszynka. Zmienia się nastawienie umysłu, problemy życiowe postrzegane są inaczej niż dotychczas, rozpuszczają się niepokoje, fobie, zmartwienia, a umysł osiąga stan równowagi. Pojawia się radość życia, odwaga, zaufanie do siebie, nawiązujemy kontakt z "mocą", stajemy się bardziej współczujący. W kolejnym okresie (3-6 miesięcy) poprawia się nasz stan zdrowia, oczy otrzymują całe spektrum barw światła słonecznego, które następnie rozprowadzane jest przez mózg do części ciała. Energia dociera do narządów i wykonuje tam stosowne prace regeneracyjne. W tym czasie zmniejsza się potrzeba spożywania pokarmów. Słońce jako źródło życia i zdrowia  nikogo nie namawiam, niektórzy nosza okulary słoneczne, ja nie odczuwałem potrzeby/ inaczej odbieram słońce, dzisiaj popatrzę 9 sekund, zobaczymy, po prostu szukam raju
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >patrzymy na wschody/ zachody, robimy to stopniowo, tylko 1x dziennie
Ja tam wolę kilka razy dziennie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | bóg da po oczach | >zaczynamy od 9 sekund, po trzech miesięcy patrzenie w słońce trwa już kwadrans. Sporo. Promienie >słoneczne przechodzące przez oko zasilają obszar podwzgórza, stopniowo uaktywniają się móżdżek, >przysadka i szyszynka. Zmienia się nastawienie umysłu, problemy życiowe postrzegane są inaczej >niż dotychczas, rozpuszczają się niepokoje, fobie, zmartwienia, a umysł osiąga stan równowagi. >Pojawia się radość życia, odwaga, zaufanie do siebie, nawiązujemy kontakt z "mocą", stajemy się >bardziej współczujący
Koncept w swej istocie korespondujący wyraźnie z cudem "tańczących słońc" w Fatimie czy - tym bardziej - w Medjugorie. Jednakże jezuci (uczeni okuliści) z uniwersytetu w Leuven w Belgii zdecydowanie odradzają takich praktyk ze względu na duże ryzyko uszkodzenia - nawet trwałego - oka.
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | Odp: bóg da po oczach |
>Koncept w swej istocie korespondujący wyraźnie z cudem "tańczących słońc" w Fatimie czy - tym bardziej - w Medjugorie. wymyślił Hindus, sa uduchowieni
>jezuci (uczeni okuliści) z uniwersytetu w Leuven w Belgii zdecydowanie odradzają takich praktyk ze względu na duże ryzyko uszkodzenia - nawet trwałego - oka. to czy substancja jest lekarstwem czy trucizna decyduje dawka, dla każdego inna
Arminius czemu nie wschodziłes (jak słońce) przez tyle dni? W raju wiedzieli, że jak słońce nie wstanie to katastrofa
szukanie raju, moim celem
|
|
1 na 1 | Leonardoo (1099 punktów) | Odp: w raju słońce było bogiem |
> Patrzenie w boga -słońce było powszechne w rajuPowiedzmy sobie uczciwie, mało wiemy, jak naprawdę było w raju. Ale wielu rzeczy można się domyślać. Samo pojęcie raju, które w Biblii nie jest jasne, czy była to cała Ziemia przed zniszczeniem pierwotnej harmonii stworzenia, czy tylko część Ziemi. Analiza Księgi Rodzaju może sugerować, że cała Ziemia było dużo fajniejsza niż dziś, ale tam, gdzie byli pierwsi ludzie, było naprawdę super. Ale do rzeczy. Wydaje się, że ogromne kształty dinozaurów, 100-metrowej wielkości sekwoje rosnąc praktycznie na całej Ziemi, ogromne paprocie itd. Sugerują, że: 1) skład ziemskiej atmosfery był jakiś inny, 2) w atmosferze było zdecydowanie więcej wody - gady lubią wodę i błoto 3) było bardziej równomiernie ciepła na całej kuli ziemskiej, bo Mamuty na północnej Syberii jadały rośliny ciepłolubne, a nie korzonki spod śniegu. Lew nie nosi długiej grzywy, żeby było mu cieplej. Wskutek dużej ilości wody w atmosferze i innego jej składu klimat był mniej więcej podobny na całej kuli ziemskiej, coś jak Floryda skrzyżowana z Copa Cabana, ale to za chwilę. Dlatego nie było huraganów itp. kataklizmów. 4) Nie było oceanów, ani wielkich obszarów kontynentalnych - cała powierzchnia Ziemi mogła przypominać ciepłe pojezierze, ew. duże ale płytkie ciepłe wody, za to z głębokimi rozpadlinami typu Rów Mariański nawet do 100 km głębokości. 5) Ca zapewniało łagodny klimat? Właśnie te rozpadliny skalne - było to ogrzewanie geotermalny (dużo lepsze niż to w Toruniu), bo istniało na całej kuli ziemskiej i te gorące źródła właśnie stabilizowały klimat, zapewniając ciepło i dużą wilgotność. 6) Wyobraźmy sobie, ile ludzi można było upchnąć na planecie Ziemia, gdy nie było Pacyfiku, Atlantyku, a Ocean Indyjski pokryty był zatrzęsieniem fajnych wysepek. - Wizja artystyczna.  I dlatego Bóg mówi do pierwszej ludzi: bądźcie płodni, abyście zaludnili Ziemię (hmmm, dużo placu jakoś wyszło, musicie się postarać). 7) Dla ateisty cała Księga Rodzaju to pewnie stek bzdur, ale dla katolika jest to kopalnia mądrości. Zastanawiałem się, gdy jako dziecko słuchałem opowieści od stworzeniu świata w 7 dni, dlaczego jednego dnia Bóg stworzył dzień i noc, a następnego Słońce, aby rządziło dniem i Księżyc, a by rządził nocą. - Nie mogłem tego pojąć. No bo Pani w szkole mówiła, że dlatego jest dzień, że świeci Słońce, a noc, bo Słońca nie widać. Jak trochę podrosłem, to zrozumiałem, że czym innym jest akt istnienia bytu, a czym innym jego percepcja przez inne byty. - Czyli proście: Słońce istniało sobie, ale ludzie go nie widzieli - był okres w historii Ziemi/ludzkości, gdy ludzie zauważali pory dnia, ale z powodu dużej ilości pary wodnej i innych zjawisk, mogli nie widzieć tarczy słonecznej na niebie w dzień. No, a Księżyc mogło faktycznie wtedy jeszcze nie być, znaczy się, jeszcze nie zacumował na orbicie ziemskiej. Ale za to jakie odjazdowe i czadowe widoki mogli obserwować ludzie w raju patrząc na niebo tuż zwłaszcza ok. zmroku i świtu. Zorza polarna to mały pikuś - sztuczne ognie nad Szanghajem w święto jesieni, to mały pikuś - tęcza po ulewie, to mały pikuś - obrazki ze Strażnicy, to mały pikuś. - Te gry kolorów, ten obłędny błękit w ciągu dnia (wiadomo, dużo wody w powietrzu), ta pomarańczowa poświata na zielonych liściach ( woda w powietrzu tłumiła wysokoenergetyczne pasma świetle) - ludzie czuli się bosko. Nawiasem mówiąc, spece od melodramatów Hollywood odkryli, że mieszanka intensywnego błękitu i pomarańczy daje ludziom poczucie szczęścia, więc garnitury są niebieskie, a kinkiety w hotelach świecą na pomarańczowo, a widzowie w kinie są happy. No i obrazki w Strażnicy też ociekają błękitem i pomarańczem... Samej tarczy Słońca jednak nie widzieli, mogli co najwyżej widzieć jakąś pomarańczową rozmytą plamę. A, bym zapomniał, woda na całej Ziemi, była słodka. Poza małymi wyjątkami. A więc tak mi przykro, okrągły, ale w raju ludzie nie wpatrywali się w oblicze boga-słońce w ogóle. Ich jedynym bogiem był Bóg. Co innego po potopie... To był szok. Nie dość, że wszystko zalała wielka breja (popioły wulkaniczne wymieszane z wodą), zostało zasypane ogrzewanie geotermalne ( szacuje się, że na dnie Pacyfiku jest ok. 400 m skał osadowych (znaczy się usłanego przez wodę popiołu wulkanicznego), tylko Rów Mariański ocalał, ale pewnie dlatego, ze powstał już po potopie, gdy płyty tektoniczne układały się do snu. No i się zaczęło. Zimno. Ciemno (bo wybuchy wulkanów zaśmieciły atmosferę). Sucho. Małe rośliny i zwierzęta - dinozaury wyginęły głównie z głodu i zimna. Straszna śmierć, ale podobno paru się uchowało i jeszcze w XX w. widziano jakiegoś osobnika w dżungli Kongo. Do tego na dokładkę epoka lodowcowa na północnej półkuli i stopniowe zamarzanie Antarktydy. Dobrze, że ktoś mapę zrobił, zanim Antarktydę pokrył lodowiec. Możliwe, że pojawienie się Księżyca spowodowało wydłużenie się ziemskiej doby z ok. 18 godzin do 24, wybijając organizmy z rytmu i powodując choroby typu niewydolność krążenia, rak itd. Ziemia zwolniła, co pewnie spowodowało dryf płyt kontynentalnych i wywołało silne pole magnetyczne. Chodzi o zasadę zachowania obrotowego momentu pędu, oraz indukcję elektromagnetyczną Faradaya - kto wie to wie. Co ciekawe, marynarze na amerykańskich statkach podwodnych, które pozostają miesiącami w zanurzeniu, mają dzień 18-godzinny: 6 godzin praca, 6 godzin sen, 6 godzin odpoczynek. I to działa. Tak było w raju. Teraz mamy 24 godziny i trzeba czymś ludzi zająć, więc wymyślono telewizję i internet  A i tak chorują. Ale co się stało, to się nie odstanie. Ziemia WYSYCHA!!!. Sahara się poszerza. Australia - szkoda gadać. Lodowce topnieją. Dzisiejszy świat jest tylko cieniem Raju... a mimo to jest nadal trochę piękny. Jedyne, co wkurza, to krótkie życie - 80 lat zamiast 800 - ledwie się ogarniesz, co ważne w życiu a tu już koniec. Ale jest też dobra wiadomość: Jarosław Kaczyńskie nie będzie żył 800 lat.  ps. przepraszam za literówki, ale jestem przyzwyczajony do automatycznej korekty
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> Powiedzmy sobie uczciwie, mało wiemy, jak naprawdę było w raju. Ale wielu rzeczy można się domyślać.prawda, raj mamy w sobie, dzieci rodząc sie są z raju, dzikie, zachowania maja z raju. Jak matka nie nosi na rękach (jesteśmy noszeniakami) nie daje cyca, oddaje do żłobka, przedszkola konczy sie raj (już w szpitalu- zapach środków chemicznych, ostre swiatło, dźwiek instrumentuw medycznych, spanie noworodka poza ciałem/ łóżkiem matki, itp) > pojęcie raju w Biblii nie jest jasne, Analiza Księgi Rodzaju może sugerować, że cała Ziemia było dużo fajniejsza niż dziś, ale tam, gdzie byli pierwsi ludzie, było naprawdę super.ludzi było tyle co w Łomży (na całym świecie) a zwierząt w bród, i nie bały sie człowieka > Wydaje się, że ogromne kształty dinozaurów, 100-metrowej wielkości sekwoje rosnąc praktycznie na całej Ziemi, ogromne paprocie itd. Sugerują, że:w raju nie było dinozaurów. Raj to pleistocen, kiedy byliśmy dzikimi 2mln lat temu do 0.01 mln lat temu (dzisiaj jestesmy udomowieni do dojenia minn przez kk) > 7) Dla ateisty cała Księga Rodzaju to pewnie stek bzdurbył raj, nie pracowali, jakas baba (Ewa) wymyśliła rolnictwo, to spowodowało utrate raju, rodziła co rok prorok (w raju co 7lat), ciężka praca oracza, ubogie pożywienie, z niego choroby bóle porodowe, (dzikie kobiety rodza be bólu) > A więc tak mi przykro, okrągły, ale w raju ludzie nie wpatrywali się w oblicze boga-słońce w ogóle. Ich jedynym bogiem był Bóg.w raju wszystko było magiczne i uduchowione, i zwierzeta i rośliny i góry i kamienie. Było jak w dzieciństwie na swieta bożego narodzenia
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 1 na 1 | Leonardoo (1099 punktów) |
> w raju wszystko było magiczne i uduchowione, i zwierzeta i rośliny i góry i kamienie. Było jak w dzieciństwie na swieta bożego narodzenia  Właściwie to chyba we wszystkich kulturach jest jakaś nostalgia za czymś pięknym z przeszłości i utraconym. Gilgamesz, Noe, Hiperborea, Atlantyda, itd. A może faktycznie to prawda?
|
|
 | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Samo pojęcie raju, które w Biblii nie jest jasne, czy była to cała Ziemia przed zniszczeniem pierwotnej harmonii stworzenia Była jakaś pierwotna harmonia stworzenia, jaka? Kto\co ją zniszczyło? >Analiza Księgi Rodzaju może sugerować, że cała Ziemia było dużo fajniejsza niż dziś, ale tam, gdzie byli pierwsi ludzie, było naprawdę super. To wiara w mit, było więcej wybuchających wulkanów i spadających meteorytów niż dziś, a miejsce, gdzie wyewoluowali pierwsi ludzie nie było jakimś wydzielonym rezerwatem.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 1 na 1 | Leonardoo (1099 punktów) |
> było więcej wybuchających wulkanów i spadających meteorytów niż dziś> Skąd taka arogancka pewność, jak było? Nic NA PEWNO nie wiemy o tym, co było przed 12 tys. lat temu, a nawet ta data nie jest pewna, bo starożytni Egipcjanie byli mistrzami manipulacji i podając okresy panowania faraonów liczyli je oddzielnie, nawet gdy syn panował jednocześnie z ojcem. - Chodziło o to, aby udowodnić królom z Mezopotamii, że Egipt jest starszy  Takie przyziemne ambicje... Zdaje się, że najstarsze naprawdę dobrze udokumentowane wydarzenia to okres panowania Hammurabiego, czyli ok. 4 tys. lat temu. Inne opowieści to mogą być tyle samo warte, co przechwałki, kto ma dłuższego. Datowanie wykopalisk to ciągle sprawa dyskusyjna. Czy Göbekli Tepe to góra, na której wylądował Noe?  - prawda jest taka, że szukamy śladów życia na Marsie, a mało co wiemy, o historii ludzkości na Ziemi. Trochę pokory by się przydało... Ja pozwoliłem sobie na dość frywolny styl opisywania raju, bo mam świadomość, że to tylko domysły. Problem teorii ewolucji nie polega na tym, że nie jest logiczna, ale że opierając się na domysłach i powierzchownych podobieństwach ma wielkie pretensje, aby traktować ją śmiertelnie poważnie. Teoria ewolucji 100 lat temu była może i atrakcyjna, ale dziś jest śmieszna. Organizm człowieka jest bardziej podobny do świni niż do małpy - można człowiekowi wszczepić serce od świni, a nie można od żadnej małpy. Może człowiek pochodzi od świni?
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Teoria ewolucji jest śmieszna. Organizm człowieka jest bardziej podobny do świni niż do małpy - można człowiekowi wszczepić serce od świni, a nie można od żadnej małpy. >Może człowiek pochodzi od świni? forma kanibalizmu, spożywając białko, tłuszcz podobny do naszego, organizm sie nie męczy, tylko wbudowuje w nas, bezpośrednio, bez skomplikowanej przemiany, to co zjadł, dlatego wieprzowina tak popularna (ale są i zagrożenia, dlatego zakazana gdzieniegdzie)
szukanie raju, moim celem
|
|
| |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Skąd taka arogancka pewność, jak było?
No właśnie celne pytanie. Skąd taka arogancka pewność, jak było czytając jakieś przekazy pisane niepewnych autorów, niepewnych źródeł?
>Ja pozwoliłem sobie na dość frywolny styl opisywania raju, bo mam świadomość, że to tylko domysły.
Delikatne to. Bądź asertywnym odbiorcą jego majaków i napisz wprost i prawdziwie. Nie owijaj wełny w bawełnę. Na podstawie znalezionych i uzasadnionych naukowo artefaktów, opis raju "Okrągłego" jest idiotyzmem. Człowiek, lub postać człekopodobna, miała przed tym problemy by przeżyć, bo była za słaba fizycznie. Więc nie walczyła o żywność wprost, ale podstępem, co wykształcało wyobraźnię. Pokazując idiotyczne obrazki widać, że jego "szczęśliwcy" w jego raju noszą okrycia sukmanowe, a nie ze skór. Proszę się krytycznie przyjrzeć. Kto więc utkał te sukna?
>Problem teorii ewolucji nie polega na tym, że nie jest logiczna, ale że opierając się na domysłach i powierzchownych podobieństwach ma wielkie pretensje, aby traktować ją śmiertelnie poważnie.
No dobrze. A masz inną teorię by ewolucję powalić przynajmniej śmiertelnie? Jeśli nie to na jakiej podstawie twierdzisz, że masz wątpliwości?
>Teoria ewolucji jest śmieszna. Organizm człowieka jest bardziej podobny do świni niż do małpy - można człowiekowi wszczepić serce od świni, a nie można od żadnej małpy. >Może człowiek pochodzi od świni?
Niektórzy tak, tylko o tym nie wiedzą. A poważniej: Tu już głupiejesz, co obnaża Twoją "absolutną wiedzę" w kwestii powstawania gatunków. I wiem, że obrzydza Ciebie fakt pokrewieństwa swoistego, z małpą. Przecież małpa to takie śmieszne, do zabawy zwierzę. To nie podobne byśmy nie mieli wspólnych korzeni/przodka z małpami. Jakżeż, to właśnie małpy pokazują człowiecze zachowania prostackie zwłaszcza w zoo. Czyżby Tobie uwłaczało takie porównanie? Gdy się na trzeźwo rozejrzysz, to masz mało wokół siebie "małp"? Żeby nie brnąć w głupoty. Człowiek nie powstał z małpy. To jest proces ewolucji. Zwierzę nadrzewne w pewnym momencie historii Ziemi musiało zejść z tego drzewa i zacząć się poruszać na ziemi w poszukiwaniu miejsca dla siebie, pożywienia i warunków przetrwania. To nie oznacza, że pochodzimy prosto od małp. My pochodzimy od zwierzęcia wspólnego małpom i przyszłemu człowiekowi. Zmiana tego środowiska spowodowała/ była implikacją do kształtowania się nowej mentalności i zmianą doświadczeń doznawanych, o wiele bogatszych jak bycie stale na drzewach. A to rozwijało umysł i nie tylko to. Bo na ziemi było więcej pożywienia bardziej przyswajalnego, wysokobiałkowego, bardziej energetycznego, jak na drzewach. To był element wystarczająco usprawiedliwiający, że nie wrócili na drzewa. Pozostałe małpy zostały na drzewach.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | |
 | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Patrzenie w boga -słońce było powszechne w raju >Powiedzmy sobie uczciwie, mało wiemy, jak naprawdę było w raju. Ale wielu rzeczy można się domyślać. >Samo pojęcie raju, które w Biblii nie jest jasne, czy była to cała Ziemia przed zniszczeniem pierwotnej harmonii stworzenia, czy tylko część Ziemi. >Analiza Księgi Rodzaju może sugerować, że cała Ziemia było dużo fajniejsza niż dziś, ale tam, gdzie byli pierwsi ludzie, było naprawdę super.>
Biblię należy czytać z wytężonym umysłem, a nie z rozkosznym rozleniwieniem Są tam zawarte bardzo ciekawe momenty. Pierwszym jest stworzenie światła, które oświetlało całą Ziemię. W jego promieniach wyrosły rośliny i trawa. Dopiero czwartego dnia zostało stworzone Słońce, Księżyc i gwiazdy, dla oznaczenia pór roku, miesięcy i dni. Powód poważny, lecz czy prawdziwy? Co się stało ze światłem stworzonym pierwszego dnia? Logicznym jest, że owe światło i Słońce w zespół zamieniły by planetę w popiół. Drugim jest stworzenie Ziemi, które było dobre. Dlaczego wobec tego został osobno stworzony Raj, jeśli Pan Bóg stworzył piękną Ziemię? Dlaczego Adam został stworzony z prochu ziemi, a nie prochu ziemi z Raju. Jest to część z pytań, na które teologia, ani nauka nie potrafią odpowiedzieć.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| finerbijk (17282 punktów) | Słońce - życie, wiadomo. Bóg naturalny. Chociaż może być kapryśny, jak to bóg. Jak ludzkość się wyzwoli z władzy tego boga, zacznie sama budować habitaty dające się podpiąć pod dowolnego z tych bogów, wtedy się stanie wolna w pewnym stopniu. Pierwszym stopniu wolności. Tworzenie własnych wszechświatów to następne wyzwanie.
|
|
 | | okragly (21676 punktów) | >Słońce - życie Bóg naturalny. Jak ludzkość zacznie sama budować habitaty [...] czy ktoś mógłby opisać habitat człowieka (ogólnie) np dla ptaków spiewających habitatem jest korona drzew, wtedy są w raju co dla nas jest habitatem (rajem)
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >co dla nas jest habitatem (rajem) Różne 3P. Powietrze, Pożywienie i Pieprzenie to Podstawa. Dobrze też, jak jest Pokój, Poważanie i Postęp, Prawomyślność, Perspektywy i Pobłażanie, Pomyślność, Polot i Pegazy, itd.
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>co dla nas jest habitatem (rajem) >Różne 3P. Powietrze, Pożywienie i Pieprzenie to Podstawa. Dobrze też, jak jest Pokój, Poważanie i Postęp, Prawomyślność, Perspektywy i Pobłażanie, Pomyślność, Polot i Pegazy, itd.
ładnie, same P, 12P skoro odpisałes, napiszez i ja. Habitatem nie jest np cesarskie cięcie (50% urodzen), nie jest szpital (w raju była wiedźma, półmrok, magia, cud narodzin), Dziecko wychowywało sie poprzez naśladowanie i przynależność, nie było "wychowania" bicia, żłobka (obce baby i terytorium), przedszkola (obce baby i terytorium), szkoły (obce baby i terytorium) Stado ludzkie było zażyłą wspólnotą, było otorbione
habitat ludzki to -bycie ssakiem (nie jesteśmy, w raju pierś przez 6 lat, to tworzyło niesamowite więzi- matriarchat) -stadnym (masz stado? nie masz, dlatego cierpisz) -terytorialnym (nie masz terytorium, wszystko "kulczyka")
szukanie raju, moim celem
|
|
| | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Nie bierz personalnie, ale czy Ty okrągły zastanowiłeś się, że nie jesteś jakiś maminsynek z tym rajem? Ssaki, okrąglaki i ciepłe kluchy? Ludzie muszą też mieć wyzwania żeby się mianować ludźmi. Jak jest za słodko to się degenerują. Charaktery się wykuwają w bólu i łzach..  Jasne, że też muszą czuć miłość i wsparcie, każde przegięcie może szkodzić.
|
|
| | | |  | | okragly (21676 punktów) | > czy Ty okrągły zastanowiłeś się, że nie jesteś jakiś maminsynek z tym rajem? Ssaki, okrąglaki i ciepłe kluchy?chodzi o stworzenie warunków dla naszych Newtonów (żyd), Einsteinów (żyd). Żydzi inaczej wychowują dzieci. > Ludzie muszą też mieć wyzwania żeby się mianować ludźmi. Jak jest za słodko to się degenerują. Charaktery się wykuwają w bólu i łzach.. Jasne, że też muszą czuć miłość i wsparcie, każdegadka patoelit czy Kopernik miał za słodko, nie pracował, nie był niewolnikiem, co byś mu dał żeby nie miał za lekko, albo Sokrates, Archimedes i inni Greccy filozofowie, albo Mickiewicz, czy oni mieli za lekko, dlatego filozofia jest fałszywa filozofię powinni pisac chłopi pańszczyźniani, niewolnicy, najsłabsze ogniwo systemu, a nie -panowie szlachta nie pracuje
|
|
| | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >filozofię powinni pisac chłopi pańszczyźniani, niewolnicy, najsłabsze ogniwo systemu, a nie -panowie szlachta nie pracuje Klasa pracująca nie ma czasu na filozofię, bo właśnie pracuje. Filozofię dla niej tworzyli zawsze lepiej sytuowani. Również ci skrajnie lewicowi, Marksy, Ęngelsy itd. Dzisiaj to różni "eksperci z UE" i podobni. Lepsze zarządzanie imperialne (UE) czy lokalne (narodowe), o to toczy się gra.
|
|
| | | | | |  | | okragly (21676 punktów) | > >filozofię powinni pisac chłopi pańszczyźniani, niewolnicy, najsłabsze ogniwo systemu, a nie -panowie szlachta nie pracuje> Klasa pracująca nie ma czasu na filozofię, bo właśnie pracuje. Filozofię dla niej tworzyli zawsze lepiej sytuowani. Również ci skrajnie lewicowi, Marksy, Ęngelsy nasza filozofia (darwinizm społeczny) zszedł poniżej moralności zwierząt, www.youtube.com/watch?v=GcJxRqTs5nkwww.youtube.com/watch?v=BPsSKKL8N0s
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >czy Kopernik miał za słodko, nie pracował, nie był niewolnikiem, co byś mu dał żeby nie miał za lekko, Nie wiem, jak miał Kopernik za dzieciaka. Słodko czy nie. Znając ówczesne warunki, mógł mieć różnie. Nie wiem skąd pomysł, że tylko ci co mieli przerąbane mają mieć racje, a myśliciele z wyższych warstw z automatu są skreśleni. Ci z wyższych warstw też nie musieli mieć lekko.
|
|
| Henryk.K (2246 punktów) | >sungazing Patrzenie w słońce jako terapia dla ciała i duszy, może np Patrzenie w boga >-słońce było powszechne w raju
A na jakiej podstawie Pan uważa, iż w Raju istniało Słońce?
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>sungazing Patrzenie w słońce jako terapia dla ciała i duszy, może np Patrzenie w boga >>-słońce było powszechne w raju > A na jakiej podstawie Pan uważa, iż w Raju istniało Słońce? raj to słońce, owoce, palmy, woda, radość, jaskinia, niebo, miłość
jak to beż słońca chodzić nago? zrywac owoc (fotosynteza)?
szukanie raju, moim celem
|
|
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | >sungazing Patrzenie w słońce jako terapia dla ciała i duszy, może np wyleczyć z depresji, dodać >energii Oczy nie są przyzwyczajone do patrzenia wprost, można uszkodzić wzrok. Patrz raz dziennie >kiedy słońce na horyzoncie. Pierwsza sesja 12 sekund. Następna 24. codziennie, o 11 sek dłużej przez >12 miesięcy. Światło słoneczne jest rozprowadzane do narządów wewnętrznych np wątrąby. Zmienia się W jaki sposób światło dochodzi do wątroby? >metabolizm. organizm żywi się energią światła, zapotrzebowanie na kalorie spada Patrzenie w boga >-słońce było powszechne w raju W jakim "raju"? Gdzie ten "raj" widziałeś? Skąd wiesz, że w ogóle istnieje?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|