Racjonalista - Strona głównaDo treści
gupi ja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
09-08-2020 16:00okragly (21676 punktów)gupi ja
Ocena 1 na 1
Definicja głupoty wg prof dr hab inż - Osoba jest głupia jeśli czyni szkodę innej osobie lub grupie osób bez jakiejkolwiek korzyści a nawet ze szkodą dla siebie samej.

-nie doceniamy liczby głupich. Np na fR jest nas 80%
-prawdopodobieństwo że osoba jest głupia nie zależy od jakichkolwiek innych cech, jest nimi 80% robotników, 80% profesorów, 80% kierownikow
-osoby niegłupie nigdy nie doceniają potencjalnej szkodliwości osób głupich. Jakiekolwiek obcowanie i wiązanie się z głupimi jest kosztownym błędem.
-osoba głupia niebezpieczniejsza nawet od bandyty.
-z czasem ilość głupoty w każdym zamkniętym układzie społecznym rośnie, czyli rewolucja jest OK?

Głupich nie sieją; sami się rodzą Najczęściej jest, że traci się pieniądze, czas, energię, apetyt, wesołość, albo zdrowie z powodu działań pewnych absurdalnych osobników, którzy dzięki temu niczego nie zyskują sami, a tylko sprawiają kłopoty i trudności innym, nie wiadomo i w żaden sposób nie potrafi się wytłumaczyć, dlaczego takie absurdalne kreatury to robią, jest tylko jedno wytłumaczenie: oni są po prostu głupi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)
>Definicja głupoty wg prof dr hab inż - Osoba jest głupia jeśli czyni szkodę innej osobie lub grupie
tym prof jest Carlo M. Cipolla (1922-2000), włoski historyk ekonomii z Uniwersytetu Oksfordzkiego, kategoryzuje nas na;

-inteligentny to taki, który wnosi coś do społeczeństwa mając na uwadze wzajemne korzyści, tzn. korzyść dla siebie i dla innych. (Jeśli ktoś zyskuje coś na handlu i ktoś inny też na tym zyskuje, to zalicza się on do inteligentnych).

-naiwny to taki, który wnosi coś do społeczeństwa, ale jest wykorzystywany przez innych. (Jeśli ktoś handluje i ponosi przy tym stratę, a ktoś inny osiąga z tego zysk, to zalicza się do grupy naiwnych i bezradnych.)

-bandyta to taki, który zawsze realizuje swoje własne interesy, nawet, gdy nie wyrządza szkody społeczeństwu. (Jeśli komuś handel przynosi zysk, a inny przy tym traci, to zalicza się on do bandytów.)

-i głupi to taki, którego działania szkodzą jego własnym interesom oraz interesom innych ludzi.

szukanie raju, moim celem
10-08-2020 10:18 
 Ocena 3 na 3
Jan Rylew (3965 punktów)
Definicja głupoty ludzkiej wg tego włoskiego historyka ekonomii nie wygląda na mądrą, zatem nie zachęca do podjęcia tematu, ale pożartować chyba można, najlepiej z siebie, a potem z innych.

Moja własna głupota wynika chyba głównie z tego, że nie jestem w stanie dokładnie przewidzieć co los uczyni z moimi działaniami, które wydają mi się w danym momencie optymalne czy jedynie słuszne choćby nawet i nie rokujące korzyści nikomu. Zawsze, nawet po dokładnej analizie zamierzenia, pozostaje pewien margines ryzyka.
Po drugie, tak na dobrą sprawę nie zawsze wiem co jest dobrem, a co złem. Kryterium tego prof. Cipoli - zysk i strata wydaje mi się nie wystarczającym. Czasem coś przynosi zysk chwilowo, a w efekcie końcowym stratę.

Wiele rzeczy robię bez widoku na zysk, a nawet wręcz przeciwnie, wiem, że będzie mnie to kosztować. Czy to już głupota ?
Po trzecie opisywanie stanu głupoty w sposób statystyczny (np. 80 % profesorów czy robotników jest głupich) nie oddaje istoty zagadnienia. Ludzie są na ogół mądrzy/głupi w swoim zakresie, zwykle jedni są czasem mądrzy a zwykle głupi, inni odwrotnie.
Ogólnie odnoszę wrażenie, że mamy do czynienia ze światowym deficytem mądrości. Jeśli pomyśleć ilu ludzi wierzy w różne zabobony, ideologie, religie, jak są podatni na manipulację (niezależnie od poziomu wykształcenia czy wykonywanego zawodu) to ręce opadają, i rozum musi tutaj także uznać swoją bezsilność.
10-08-2020 14:31 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>Wiele rzeczy robię bez widoku na zysk, a nawet wiem, że będzie mnie to kosztować. Czy to głupota ?
bardziej pasuje pod etykiete -naiwny, to taki, który wnosi coś do społeczeństwa, ale jest wykorzystywany przez innych. (Jeśli ktoś handluje i ponosi przy tym stratę, a ktoś inny osiąga z tego zysk, to zalicza się do grupy naiwnych i bezradnych.)

>Po trzecie opisywanie stanu głupoty w sposób statystyczny (np. 80 % profesorów czy robotników jest głupich) nie oddaje istoty zagadnienia. Ludzie są na ogół mądrzy/głupi w swoim zakresie, zwykle jedni są czasem mądrzy a zwykle głupi, inni odwrotnie.
to potoczne rozumienie głupi (nie mądry) Wg autora osoba jest głupia jeśli czyni szkodę innej osobie bez jakiejkolwiek korzyści a nawet ze szkodą dla siebie samej.

> odnoszę wrażenie, że mamy do czynienia ze światowym deficytem mądrości. Jeśli pomyśleć ilu ludzi wierzy w różne zabobony, ideologie, religie, jak są podatni na manipulację (niezależnie od poziomu wykształcenia czy wykonywanego zawodu) to ręce opadają, i rozum musi tutaj także uznać swoją bezsilność.
W raju warunki życia wymuszały wzrost inteligencji przez dziesiątki tysiące lat kształtował się człowiek coraz mądrzejszy. Człowiek ateński osiągnął apogeum, od tego czasu mamy spadek. ludzie stawali się zasiedziali, przywiązani do niewolnej pracy na miejscu


szukanie raju, moim celem
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Wiele rzeczy robię bez widoku na zysk, a nawet wiem, że będzie mnie to kosztować. Czy to głupota ?
>bardziej pasuje pod etykiete -naiwny, to taki, który wnosi coś do społeczeństwa, ale jest wykorzystywany przez innych. (Jeśli ktoś handluje i ponosi przy tym stratę, a ktoś inny osiąga z tego zysk, to zalicza się do grupy naiwnych i bezradnych.)
Nie mam specjalnie oporów do takiej etykietki, ale ja nie myślałem o handlu.

>>Po trzecie opisywanie stanu głupoty w sposób statystyczny (np. 80 % profesorów czy robotników jest głupich) nie oddaje istoty zagadnienia. Ludzie są na ogół mądrzy/głupi w swoim zakresie, zwykle jedni są czasem mądrzy a zwykle głupi, inni odwrotnie.
>to potoczne rozumienie głupi (nie mądry) Wg autora osoba jest głupia jeśli czyni szkodę innej osobie bez jakiejkolwiek korzyści a nawet ze szkodą dla siebie samej.
Na dobrą sprawę nie mamy definicji mądrości. Kiedyś zastanawiałem się nad tym, ale nic z tego nie wyszło poza takim aforyzmem:
Mądrość to nie tylko erudycja, posiadanie wiedzy, mądrość to jeszcze zdolność przejścia od analizy do syntezy i stworzenie dobra.
A w skrócie: Mądrość to umiejętność tworzenia dobra, bo zło potrafi stworzyć każdy głupi.
Chociaż nigdy nie ma pewności co jest dobrem. Ale to pytanie do filozofów.

>> odnoszę wrażenie, że mamy do czynienia ze światowym deficytem mądrości. Jeśli pomyśleć ilu ludzi wierzy w różne zabobony, ideologie, religie, jak są podatni na manipulację (niezależnie od poziomu wykształcenia czy wykonywanego zawodu) to ręce opadają, i rozum musi tutaj także uznać swoją bezsilność.
>W raju warunki życia wymuszały wzrost inteligencji przez dziesiątki tysiące lat kształtował się człowiek coraz mądrzejszy. Człowiek ateński osiągnął apogeum, od tego czasu mamy spadek. ludzie stawali się zasiedziali, przywiązani do niewolnej pracy na miejscu
Ja nie wiem jak było w raju, a nawet w demokracji ateńskiej którą podobno tworzyli właściciele niewolników.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Osoba jest głupia jeśli czyni szkodę innej osobie lub grupie osób bez jakiejkolwiek korzyści
Wg tej definicji np. sadysta jest mądry.

cr

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365