Racjonalista - Strona głównaDo treści
Iluzoryczna praca ( i nauka) zdalna?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
01-10-2020 20:16Arminius (25555 punktów)Iluzoryczna praca ( i nauka) zdalna?
Ocena 4 na 4
o pracy zdalnej (i nauce) nie mam dobrej opinii. Ale bardzo się zdziwiłem, gdy Janusz Filipiak, szef.....Comarchu, polskiego informatycznego giganta, również wypowiada się o niej krytycznie. Comarch na cyfrowym boomie najpewniej zarabia spore pieniądze, tym niemniej jednak Filipiak nie ma wątpliwości. Zainteresowanych odsyłam do podlinkowanego materiału.


"Janusz Filipiak, prezes zarządu firmy Comarch: Przez pryzmat dużej firmy informatycznej świat widać szerzej. Zmiany są nie tylko u nas, ale również u naszych lokalnych i globalnych klientów. Przede wszystkim upowszechnił się model pracy zdalnej. Dziś walczymy o to, żeby mieć połowę ludzi w biurach, a połowę na home office. Użyłem sformułowania "walczymy” nieprzypadkowo. Im dłużej sytuacja kryzysowa trwa, tym bardziej pracownicy przyzwyczajają się do pozostawania w domach. Ktoś mi niedawno powiedział: "pracownicy Comarchu pokochali pracę zdalną”. Na dłuższą metę nie widzę jednak tego modelu.

Tak? A dlaczego?

"To można matematycznie uzasadnić, zbadać efektywność pracy. Ale to niejedyny problem. Spójrzmy na rekrutacje, a następnie wprowadzanie, wdrażanie nowych ludzi do firmy, czyli na coś, co popularnie nazywa się dziś "onboardingiem". Ktoś kto zaczyna przygodę w nowej organizacji ma problem, bo szybko musi stać się uczestnikiem wielu zróżnicowanych procesów obsługiwanych przez wielu ludzi w różnych systemach. W trybie zdalnym zdobycie takiej wiedzy i umiejętności jest bardzo trudne. Zajmuje więcej czasu, a to sprawia, że przez dłuższy okres jego efektywność siłą rzeczy jest poniżej potencjału. Na koniec dnia, by sprawnie poruszać się w korporacji trzeba wiedzieć, że Katarzyna odpowiada za budżet, a Marcin za analitykę. Więc na razie praca zdalna jeszcze jakoś idzie rozpędem w gronie ludzi, którzy trafili do firm przed lockdownem, ale to będzie erodować. W każdej firmie usługowej, IT w szczególności jest spora rotacja. W Comarchu, który wcale nie jest liderem na tym polu, rotacja wynosi 12 proc., co oznacza, że rocznie przyjmujemy na pokład około 800 nowych pracowników."

businessin(*)irusie-i-pracy-zdalnej/fd2bv4h
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)
>o pracy zdalnej (i nauce) nie mam dobrej opinii.
uczyć chciałbym sie zdalnie (nie lubiłem szkoły)
co do pracy to zależy, nie wszystkie można
poza tym w domu trzeba stworzyć sobie "rajskie" warunki (pole do badań)
szef Comarchu to podobno ...., chyba bym go nie polubił i nie słuchał
lockdown niesie potencjał zmian na lepsze. Comarch straci bo nie potrafi sie dostosować do sytuacji (nieodpowiedni szef)


szukanie raju, moim celem
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
To tylko kwestia dziadowskich przyzwyczajeń i prymitywnej kultury pracy.

Praca zdalna to przyszłość i bedzie silnie rozwijać się.

Teraz potrzeba budować domy i biurowce, jeździć setki kilometrów, gnieździć się jak mrówki.

To oczywiste, że struktura rozporoszona pokona ten chłam.
-jad- (18783 punktów)
Widzę proste rozwiązanie tego problemu. Stare jak praca zarobkowa. Płaca uzależniona od wyników. Nie plus, minus 100zł tylko w 80 do 100%.

Zapewniam, że w takim modelu praca zdalna okaże się efektywna.
03-10-2020 23:49 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Widzę proste rozwiązanie tego problemu. Stare jak praca zarobkowa. Płaca uzależniona od wyników. Nie plus, minus 100zł tylko w 80 do 100%.
>Zapewniam, że w takim modelu praca zdalna okaże się efektywna.
Doskonały pomysł, tyle że w bardzo wielu dziedzinach (a w tzw. korpo to jest nagminne) bardzo trudno wykazać, jak wynik ogólny przekłada się na cząstkową pracę wykonaną przez pracownika. Dajmy na to masz wykonać prezentację dla szefa o postępach prac nad projektem. Jak wycenić tę robotę?
-jad- (18783 punktów)
> Dajmy na to masz wykonać prezentację dla szefa o postępach prac nad projektem. Jak wycenić tę robotę?

Może w złotówkach Może to szef powinien to sobie policzyć.
Szczerze mówiąc, nie wiem. Mojej pracy nie da się wykonywać zdalnie a korporacyjną rzeczywistość znam tylko z opowieści.
Z nich wiem, że nagminne jest ciśnięcie team leadera na pozyskiwanie nowych klientów na przykład. Wyrabianie normy etc. Gdyby każdemu po prostu płacić za pozyskanych czy obsłużonych klientów, to nikt by nikogo nie musiał ani nie mógł cisnąć.
04-10-2020 00:45 
 Ocena 4 na 4
salek (4701 punktów)
>> Dajmy na to masz wykonać prezentację dla szefa o postępach prac nad projektem. Jak wycenić tę robotę?
>Może w złotówkach Może to szef powinien to sobie policzyć.
To na pewno

>Szczerze mówiąc, nie wiem.
Widzisz i to jest bardzo często problem. Trudno projektować pracę podwładnych tak, by z projektu wydzielić sensowne fragmenty i przydzielać je do indywidualnego wykonania z uwzględnieniem predyspozycji podwładnych, a gdy już masz ich kilkudziesięciu albo struktura ma kilka pięter - praca zdalna robi się już uciążliwa, gdy nie sposób na bieżąco doglądać postępów. Pańskie oko konia tuczy..
Inna kwestia to psychologia - ludzie często nie potrafią się skupić na pracy zawodowej w domu, zwłaszcza przyzwyczajeni do jeżdżenia do biura. Zwłaszcza gdy w domu są rozpraszacze w postaci dzieci, żony, psa i tysiąca różnych innych zajęć odciągających od zadania.

>Z nich wiem, że nagminne jest ciśnięcie team leadera na pozyskiwanie nowych klientów na przykład. Wyrabianie normy etc. Gdyby każdemu po prostu płacić za pozyskanych czy obsłużonych klientów, to nikt by nikogo nie musiał ani nie mógł cisnąć.
Owszem, ale to akurat oczywisty przypadek z jasno pokazanymi cyferkami. Problematyczne są właśnie te zajęcia, gdzie owych cyferek już nie jest łatwo wyłuskać. A praca w korpo to nie tylko pozyskiwanie klientów.
04-10-2020 11:07 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Inna kwestia to psychologia - ludzie często nie potrafią się skupić na pracy zawodowej w domu, zwłaszcza przyzwyczajeni do jeżdżenia do biura. Zwłaszcza gdy w domu są rozpraszacze w postaci dzieci, żony, psa i tysiąca różnych innych zajęć odciągających od zadania.

Na pewno. Jeden z moich przyjaciół od wielu lat pracuje głównie w domu. Tam ma niby biuro jego jednoosobowa firma. Czasem tylko wyjeżdża w teren zrobić to, czego z domu zrobić się nie da. Czasem jest w pracy sam a czasem zostaje z dzieckiem i bardzo sobie taki układ chwali. Kwestia przyzwyczajenia podobno.
Przyznaję, że nie widzę się na jego miejscu ale pewnie gdyby moje dochody były praktycznie w 100% uzależnione od tego czy będę pracował czy się rozpraszał, to dałbym radę

Jak mówiliśmy, niektórych rzeczy nie sposób robić zdalnie a niektóre niby się da ale stają się znacznie trudniejsze niż gdyby robić je tradycyjnie.
04-10-2020 09:40 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>że nagminne jest ciśnięcie team leadera na pozyskiwanie nowych klientów
Widać tu jak na dłoni, że podział zysków nie odzwierciedla podziału pracy.


cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Widzę proste rozwiązanie tego problemu. Stare jak praca zarobkowa. Płaca uzależniona od wyników. Nie plus, minus 100zł tylko w 80 do 100%.
>>Zapewniam, że w takim modelu praca zdalna okaże się efektywna.
>Doskonały pomysł, tyle że w bardzo wielu dziedzinach (a w tzw. korpo to jest nagminne) bardzo trudno wykazać, jak wynik ogólny przekłada się na cząstkową pracę wykonaną przez pracownika. Dajmy na to masz wykonać prezentację dla szefa o postępach prac nad projektem. Jak wycenić tę robotę?

Wystarczy stworzyc system wyceny każdej czynności.

Jest stawka, stoworzna na bazie doświadczeń, jest wykonana czynność, jest kasa. Proste.

Wszystko da się zorganizować.
Wystarczy chcieć.

Brak woli wynika z poczucia kontroli nad człowiekiem kiedy przebywa na twoim, a zdanie to już jest trochę na swoim co sugeruje brak kontroli.

Zwykły brak wiary w organizacje, które nie opierają się na silnej kontroli.

Ale silna kontrola to przeżytek, to prymitywna organizacja, która będzie zastępować struktura rozproszona, bo wszystkim w takim nowym układzie będzie się lepiej żyć.

Człowiek nie koń i bata nie potrzeba jeżeli zbuduje się odpowiednią relację, gdzie wszyscy są świadomi własnej zależności od dochodów całej organizacji.
04-10-2020 08:29 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Widzę proste rozwiązanie problemu. Płaca uzależniona od wyników. w takim modelu praca zdalna okaże się efektywna.
do pracy zdalnej, aby była efektywna powinniśmy przyspasabiać już w przedszklu, na nich ćwiczyć różne rozwiązania a najlepiej jak one same nam podpowiedza (dzieci są genialne, my tępym przyzwyczajeniem), co, gdzie i jak, żeby była zabawa (w raju nie było pracy ale przecież ciężko pracowali np uprawiając seks)
]
Konowal (6291 punktów)
Pewnie sporo rzeczy okaże sie możliwe do wykonania zdalnego, ale moim zdaniem nie bedzie to jakieś przełomowe. Teraz to idzie jakby siłą rozpędu, ale co innego jakby to miało być na stałe. Jakby w miejscu pracy łatwiej ogarnąć wszystkie rzeczy okołopracownicze niż jakby to miałabyć praca zdalna. Chodzi mi o zastępstwa podczs urlopów, chorób, czy zmiany pracownika/zeolnienia. Tajemnicy przedsiębiorstwa, RODO, archiwizacji i innych dupereli - na dzień dzisiejszy nie jest to jakieś powszechne Eldorado.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365