Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przyczyny niesamowitego sukcesu Krk w Polsce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
06-10-2020 23:25MaxGolonko3 (3459 punktów)Przyczyny niesamowitego sukcesu Krk w Polsce
0 na 2
Polska, ze względu na ogrom ludzi chodzących do kościoła i dających pieniądze licznym homoseksualistom molestującym seksualnie ministrantów, może być naukowo uznana za kraj najbardziej nasycony ludźmi głupimi - nie rozumiejącymi oczywistych wniosków wynikających z udowodnionego już dawno faktu ewolucji gatunków.

To smutne, że akurat nasz kraj.

Na usprawiedliwienie Polaków napiszę, że musi tak być na skutek uszkodzeń genetycznych powodowanych przez alkohol w plemnikach i komórkach jajowych. Dawnej Austria potem ZSRR świadomie stawiały na rozpijanie Polaków!

To degenerowało komórki rozrodcze i te zdegenerowane komórki podczas zapłodnienia dawały embrion o słabszych cechach tkanki nerwowej czyli mózgu. Słaby mózg nie potrafi ogarnąć oczywistych konsekwencji faktu ewolucji gatunków albo wypiera tę wiedzę bo "myślenie boli".

Grafika:

scontent-f(*)7b976bba0224e6cd6e&oe=5FA0F370

Miłego wieczoru

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Duch Prawdy (14790 punktów)
>Polska, ze względu na ogrom ludzi chodzących do kościoła
Zgłoś to do Sanepidu, przecież jest pandemia.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Arminius (25555 punktów)spranie mózgu
>Na usprawiedliwienie Polaków napiszę, że musi tak być na skutek uszkodzeń genetycznych >powodowanych przez alkohol w plemnikach i komórkach jajowych. Dawnej Austria potem ZSRR >świadomie stawiały na rozpijanie Polaków!To degenerowało komórki rozrodcze i te zdegenerowane >komórki podczas zapłodnienia dawały embrion o słabszych cechach tkanki nerwowej czyli mózgu. >Słaby mózg nie potrafi ogarnąć oczywistych konsekwencji faktu ewolucji gatunków albo wypiera tę >wiedzę bo "myślenie boli".

To efekt "sprania" mózgu - nie jego genetycznego uszkodzenia. Sprania wielowiekową "propaganda dei". Pańskie tezy są zwierciadlanym odbiciem poglądów głoszonych przez kościelnych propagandystów. Co do rozpijania narodu pisze pan o Austrii i ....ZSRR, pomijając głównych winowajców, to jest polską szlachtę i Żydów - arendarzy na jej usługach.
08-10-2020 00:28 
 Ocena 1 na 1
haish (2908 punktów)Odp: spranie mózgu

>To efekt "sprania" mózgu - nie jego genetycznego uszkodzenia. Sprania wielowiekową "propaganda dei". Pańskie tezy są zwierciadlanym odbiciem poglądów głoszonych przez kościelnych propagandystów. Co do rozpijania narodu pisze pan o Austrii i ....ZSRR, pomijając głównych winowajców, to jest polską szlachtę i Żydów - arendarzy na jej usługach.

Nie tylko szlachta i żydzi mieli w tym interes. Od Mieszka I do początków XX w reklama
prawie nie istniała. Była za to wiara, której celebracją było spożywanie ciała Jezusa
w postaci chleba i krwi w postaci wina. Nie był to przekaz podprogowy ale coś co działało
i działa mocniej. Polacy byli zawsze religijnym narodem. Odprawiano po łacinie nabożeństwa.
Klimat w naszym kraju raczej nie sprzyja uprawie winorośli ............ .
Dbano, aby "duch(spirytus) w narodzie nie zginął". "Jedzcie i pijcie ......" Z tym
procederem ma się do czynienia od najmłodszych lat, tak - się programuje umysły poddanych.
I do tego jeszcze nauczanie religii w publicznych szkołach.
Jeszcze w 20-leciu międzywojennym niepijącego Polaka uważano za dziwaka.
Żydzi co prawda korzystali na tym interesie, ale to nie oni ustanawiali prawo na terenie Rzeczypospolitej.
Władze PRL walczyły z kościołem, ale nie potrafiły dostrzec przyczyny problemu. HE, he.
Wizyty "ojca świętego" - hasła "ducha nie gaście" i rzeki "ROYALU" z zachodu - pamiętamy.

- pozdrawiam.
08-10-2020 02:43 
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Klimat w naszym kraju raczej nie sprzyja uprawie winorośli ............ .
Sprzyja: sznyt.pl/2(*)winnic-ktore-trzeba-odwiedzic/
>Dbano, aby "duch(spirytus) w narodzie nie zginął". "Jedzcie i pijcie ......" Z tym procederem ma się do czynienia od najmłodszych lat, tak - się programuje umysły poddanych. I do tego jeszcze nauczanie religii w publicznych szkołach. Jeszcze w 20-leciu międzywojennym niepijącego Polaka uważano za dziwaka. Żydzi co prawda korzystali na tym interesie, ale to nie oni ustanawiali prawo na terenie Rzeczypospolitej. Władze PRL walczyły z kościołem, ale nie potrafiły dostrzec przyczyny problemu. HE, he. Wizyty "ojca świętego" - hasła "ducha nie gaście" i rzeki "ROYALU" z zachodu - pamiętamy.
Naród był rozpijany wódką i piwem trąconym wódką, to była świadoma polityka władz PRL. Hasło "ducha nie gaście" odnosiło się do wiary, nie do alkoholu, zestawianie tego ze spirytusem ROYAL jest absurdalne. Wino od wieków piją Grecy, Francuzi, Włosi, Hiszpanie......, wino to nie wódka, to "napój bogów"...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-10-2020 12:12 
 Ocena 1 na 1
haish (2908 punktów)

>Naród był rozpijany wódką i piwem trąconym wódką, to była świadoma polityka władz PRL. Hasło "ducha nie gaście" odnosiło się do wiary, nie do alkoholu, zestawianie tego ze spirytusem ROYAL jest absurdalne. Wino od wieków piją Grecy, Francuzi, Włosi, Hiszpanie......, wino to nie wódka, to "napój bogów"...

-włącz myślenie, poszerz horyzonty to nie boli:

Masz rację wino to napój nie bogów, tylko "syna bożego" chyba, że masz na myśli tylko panteon HELLenistyczny- zanim nastały czasy Mahometa i czasy podbojów arabskich taki problem był na bliskim wschodzie. Przyczyniły się do tego podboje Aleksandra Macedońskiego i swoista fuzja "myśli HELLenistycznej w ówczesnym cywilizowanym świecie - Ptolemeusze w Egipcie itd. W krajach na północ od cywilizacji w onych czasach pijano miód, picie nie mogło doprowadzić do alkoholizmu, z uwagi na niewielką ilość surowca w porównaniu do winogron. Destylacje i produkcję wysokoprocentowego alkoholu zawdzięczamy Arabom, wyraz al-kuhul w tłumaczeniu na polski znaczy "czernidło do oczu" - już w czasach faraonów malowano oczy w charakterystyczny sposób i ma to określony cel(porównaj wygląd oczu drapieżników, np kotowate), alkohol zaciemnia i zawęża nie tylko zmysł wzroku, ale działa w ten sposób na percepcję, mowa staje się bełkotliwa. Żydzi w odróżnieniu od arabów wprowadzili do swojego folkloru "taniec z butelkami". To było zanim Mieszko I zaczął budować państwo. Po wyborze papieża Polaka w świecie zachodnim nie bez przyczyny mówiło się o papieżu z narodu pijaków.
Takie działania składają się na niesamowity sukces KK w naszym kraju.
"PO OWOCACH ICH POZNACIE" - kto to powiedział? - "szklany bóg", "pan kielicha".
Biorąc pod uwagę skalę zjawiska pedofilia w kk to "mały pikuś".
- pozdrawiam.

[Załącznik]
[Załącznik]
08-10-2020 14:38 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)
>>Naród był rozpijany wódką i piwem trąconym wódką, to była świadoma polityka władz PRL. Hasło "ducha nie gaście" odnosiło się do wiary, nie do alkoholu, zestawianie tego ze spirytusem ROYAL jest absurdalne. Wino od wieków piją Grecy, Francuzi, Włosi, Hiszpanie......, wino to nie wódka, to "napój bogów"...
>-włącz myślenie, poszerz horyzonty to nie boli:
to zrób to
>Masz rację wino to napój nie bogów, tylko "syna bożego" chyba, że masz na myśli tylko panteon HELLenistyczny- zanim nastały czasy Mahometa i czasy podbojów arabskich taki problem był na bliskim wschodzie. W krajach na północ od cywilizacji w onych czasach pijano miód, picie nie mogło doprowadzić do alkoholizmu, z uwagi na niewielką ilość surowca w porównaniu do winogron. Destylacje i produkcję wysokoprocentowego alkoholu zawdzięczamy Arabom, wyraz al-kuhul w tłumaczeniu na polski znaczy "czernidło do oczu" - już w czasach faraonów malowano oczy w charakterystyczny sposób i ma to określony cel(porównaj wygląd oczu drapieżników, np kotowate), alkohol zaciemnia i zawęża nie tylko zmysł wzroku, ale działa w ten sposób na percepcję, mowa staje się bełkotliwa. Żydzi w odróżnieniu od arabów wprowadzili do swojego folkloru "taniec z butelkami". To było zanim Mieszko I zaczął budować państwo. Po wyborze papieża Polaka w świecie zachodnim nie bez przyczyny mówiło się o papieżu z narodu pijaków.
>Takie działania składają się na niesamowity sukces KK w naszym kraju.
>"PO OWOCACH ICH POZNACIE" - kto to powiedział? - "szklany bóg", "pan kielicha".
>Biorąc pod uwagę skalę zjawiska pedofilia w kk to "mały pikuś".
>- pozdrawiam.
>[Załącznik][Załącznik]
Ale kogel-mogel Ducha ze spirytusem..., Grecy pijali wino dla "poszerzenia horyzontów", Polacy w PRL pili wódkę. Napij się wina, poszerzysz horyzonty, to nie boli.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
haish (2908 punktów)

>>-włącz myślenie, poszerz horyzonty to nie boli:

>to zrób to
>Ale kogel-mogel Ducha ze spirytusem..., Grecy pijali wino dla "poszerzenia horyzontów", Polacy >w PRL pili wódkę. Napij się wina, poszerzysz horyzonty, to nie boli.

Nic nie poradzę na to, że nie ogarniasz tematu, - wszyscy wiedzą że alkoholizm jest problemem, nawet wybitni naukowcy. Nikt publicznie nie mówi o prawdziwych przyczynach, powstaje pytanie dlaczego?
Alkoholik zdaje sobie sprawę że jest uzależniony, lecz nie bardzo wie dlaczego.
nie jest w stanie ogarnąć tematu gdy umysł nie może normalnie funkcjonować.
Alkohol nie nie uzależnia tak jak narkotyki, dilerzy narkotyków dbają o przyszłą klijentelę
zaczynając od dzieci. Tak samo kk zaczyna urabianie psychiki od najmłodszych lat - "wino" w
liturgii i "świntej historii"(ostatnia wieczerza) u wielu wyznawców tkwią głęboko w podświadomości - postępują oni często w sposób irracjonalny i sami nie wiedzą dlaczego. W Polsce dochodzi do tego jeszcze 1000 letnia tradycja = uwarunkowania kulturowe. Twoja
wypowiedź -"Ale kogel-mogel Ducha ze spirytusem.." jest tego przykładem irracjonalnego "myślenia" - nie ogarniasz tematu.
Odniosę się jeszcze w taki sposób -
Skoro Bóg Ojciec jest obecny w każdym człowieku, i przejawia się to w umiejętnościach
takich jak myślenie, mowa ludzka, pismo. To katolicyzm w takim państwie jak Polska
w szczególności doprowadził do sytuacji gdzie "syn boży" Jezus jest przeciwnikiem
Boga Ojca (czyli Szatanem) - w efekcie alkoholizmu narodowego w wyznawcach kultu osłabiona
jest obecność BOGA OJCA (myślenie, mowa i pismo) taki z niego mesjasz(na dodatek niepiśmienny).
KK osiągnął w tej kategorii niedoścignione mistrzostwo i Himalaje HIPOKRYZJI.
[Załącznik]
Kogel-mogel?????????????
08-10-2020 21:00 
 Ocena 2 na 2
haish (2908 punktów)
>>>-włącz myślenie, poszerz horyzonty to nie boli:
>>to zrób to
>>Ale kogel-mogel Ducha ze spirytusem..., Grecy pijali wino dla "poszerzenia horyzontów",

Rozszerzam horyzonty dla nierozumiejących :

Duch po łacinie spirytus, duch święty po łacinie spirytus sanctus.
Liturgia w kk była odprawiana po łacinie do bodajże jeszcze w latach 50 ubiegłego wieku.
Ciemny lud przez prawie 1000 lat słyszał łacińskie słowo, które w jego głowach brzmiało
mniej więcej tak jak w obecnych czasach melodyjka z upierdliwej reklamy w radio lub tv,
w języku polskim spirytus znaczy wysokoprocentowy alkohol. Spece od reklam działają w
podobny sposób obecnie.

-pozdrawiam.
09-10-2020 03:47 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)
>>>>-włącz myślenie, poszerz horyzonty to nie boli:
>>>to zrób to
>>>Ale kogel-mogel Ducha ze spirytusem..., Grecy pijali wino dla "poszerzenia horyzontów",
>Rozszerzam horyzonty dla nierozumiejących :
>Duch po łacinie spirytus, duch święty po łacinie spirytus sanctus. Liturgia w kk była odprawiana po łacinie do bodajże jeszcze w latach 50 ubiegłego wieku. Ciemny lud przez prawie 1000 lat słyszał łacińskie słowo, które w jego głowach brzmiało mniej więcej tak jak w obecnych czasach melodyjka z upierdliwej reklamy w radio lub tv, w języku polskim spirytus znaczy wysokoprocentowy alkohol. Spece od reklam działają w podobny sposób obecnie.
Bredzisz, w ZSRR i demoludach piło się wódkę bo taka była polityka władz, a nie dlatego, że w Kk liturgia była po łacinie. W Rosji i Polsce pije się wódkę bo taka jest polityka władz, a nie dlatego, że w PRL w latach 50 liturgia była po łacinie.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-10-2020 21:56 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)
>>>-włącz myślenie, poszerz horyzonty to nie boli:
>>to zrób to
>>Ale kogel-mogel Ducha ze spirytusem..., Grecy pijali wino dla "poszerzenia horyzontów", Polacy >w PRL pili wódkę. Napij się wina, poszerzysz horyzonty, to nie boli.
>Nic nie poradzę na to, że nie ogarniasz tematu, - wszyscy wiedzą że alkoholizm jest problemem,
Człowieku otrzeźwiej, wino to nie wódka.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
haish (2908 punktów)

>Człowieku otrzeźwiej, wino to nie wódka.

Część z uzależnionych alkoholików mówi podobnie jak Ty, są tacy co upijają się tylko winem,
są też tacy co pijają tylko piwko, jedno lub kilka codziennie. Porozmawiaj lepiej z terapeutą. Ewangelicy w odróżnieniu od katolików dostrzegli ten problem(liturgia) już dawno temu i są ewangelikami. Do poszerzania swoich horyzontów używam innych technik nie chemicznych.

www.youtube.com/watch?v=4IagWCDAyAM
www.youtube.com/watch?v=X_nsYL_zOYw

-alleluja i smacznego.
09-10-2020 04:19 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)
>>Człowieku otrzeźwiej, wino to nie wódka.
>Część z uzależnionych alkoholików mówi podobnie jak Ty, są tacy co upijają się tylko winem,
A kto mówi o upijaniu się, wino pije się z umiarem, kieliszek do kolacji. Wino to kultura picia, czego nie można powiedzieć o wódce, którą alkoholicy piją zamiast kolacji.
>są też tacy co pijają tylko piwko, jedno lub kilka codziennie. Porozmawiaj lepiej z terapeutą. Ewangelicy w odróżnieniu od katolików dostrzegli ten problem(liturgia) już dawno temu i są ewangelikami. Do poszerzania swoich horyzontów używam innych technik nie chemicznych.
Nie potrzebuję ewangelizatora, więc się nie wysilaj, ale widzę, że tobie jest potrzebny edukator:
epodreczni(*)na-budowa-organizmow/DAYUl06OE

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
haish (2908 punktów)
>>>Człowieku otrzeźwiej, wino to nie wódka.
>>Część z uzależnionych alkoholików mówi podobnie jak Ty...

Może akurat Ty trzymasz się "kultury picia" (taki usprawiedliwiający termin), osoby stosujące
inne używki leki, medykamenty, psychotropy, narkotyki, dopalacze, maję określenie "zażywanie rekreacyjne". Nie oszukujmy się, katolicka liturgia to promowanie alkoholizmu. Fakty jake są zobaczyć może każdy, wystarczy TRZEŹWO myśleć. Nigdzie na świecie nie promuję się zażywania substancji psychoaktywnych, a nawet jest to zabronione prawem. Alkohol też jest substancją działającą na psychikę i uzależniającą, zaprzeczając temu jesteś modelowym przykładem owieczki kk. Istnieją też modelowe przykłady 'baranków bożych'.

Mistrzostwo i HIMALAJE HIPOKRYZJI usankcjonowane 2000 lat tradycji.
12-10-2020 02:57 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)
>wystarczy TRZEŹWO myśleć.
jak muzułmanin
>Alkohol też jest substancją działającą na psychikę i uzależniającą, zaprzeczając temu jesteś modelowym przykładem owieczki kk.
a gdzie ja temu zaprzeczyłem?
>Istnieją też modelowe przykłady 'baranków bożych'.
i "idiotów"
>Mistrzostwo i HIMALAJE HIPOKRYZJI usankcjonowane 2000 lat tradycji.
2 miliony lat: pl.wikipedia.org/wiki/Historia_wina


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
haish (2908 punktów)
>>wystarczy TRZEŹWO myśleć.
>jak muzułmanin
Zjawisko alkoholizmu nie jest problemem obecnych czasów, ale porównując jego występowanie w różnych kręgach kulturowych w odniesieniu do uwarunkowań religijnych na osi czasu prowadzi do
oczywistych wniosków.

Istnieją też modelowe przykłady owieczek i 'baranków bożych'="pożytecznych idiotów".

A zamiast o historii wina radzę poczytać o historii alkoholu, od czego się zaczęło i do czego to prowadzi.

Mistrzostwo i HIMALAJE HIPOKRYZJI usankcjonowane 2000 lat tradycji.
12-10-2020 09:49 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Zjawisko alkoholizmu
Zdajesz się nie odróżniać picia alkoholu od alkoholizmu.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
haish (2908 punktów)
>Zdajesz się nie odróżniać picia alkoholu od alkoholizmu.

A zamiast o historii wina radzę poczytać o historii alkoholu, od czego się zaczęło i do czego to prowadzi. Obecnie nie reklamuje się żadnych napojów zawierających jakikolwiek alkohol, wyjątkiem
jest 'tradycja' katolicka, - Mistrzostwo i HIMALAJE HIPOKRYZJI usankcjonowane 2000 lat tradycji.
Ten zakaz rekalmy nie obowiązuje w nauczaniu kk, mało tego wyznawcy programują w ten sposób umysły swoich dzieci, a te z kolei swoje dzieci. I tak z pokolenia na pokolenie kręci się biznes
'szklanego boga'. Takie polskie piekiełoko.
12-10-2020 10:33 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)
No właśnie, nie odróżniasz wypicia kieliszka wina od alkoholizmu. Żenada.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
haish (2908 punktów)
>No właśnie, nie odróżniasz wypicia kieliszka wina od alkoholizmu. Żenada.

Pijesz rekreacyjnie? - jesteś usprawiedliwiony, Jezus Ci wszystko wybaczy, podobno jest "miłością", której sam nie zaznał(więc nie miał doświadczenia) a mimo to "pozjadał wszystkie rozumy". Wielu zaczyna od kieliszka, póżniej są literatki, szklanki itd. Co do "kultury picia"
narkomani też mają swoją kulturę, mają ją i inne patologie - subkultury. Jakkolwiek tego nie nazwać, to i tak każdy indywidualnie w tej kwestji ma prawo do podjęcia decyzji(nie jest to takie oczywiste z uwagi na uwarunkowania kulturowe w jakich się wychował). Gdyby w narracji
NT Jezus był kobietą, to po 2000 lat alkoholizm bardziej dotyczyłby kobiet, a nie jak obecnie
mężczyzn. Podobno po alkoholu kobieta jest "łatwiejsza" i bardziej skłonna do "miłości".
Niestety w Polsce i nie tylko, na początku znajomości kobiety w większości akceptują alkohol,
problem pojawia się później i ten "złoty środek" staje się "złym środkiem".
12-10-2020 14:41 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Jezus Ci wszystko wybaczy
Ale jaja, zmienił zdanie? Kiedy z nim gadałeś?
pl.wikiped(*)wko_Duchowi_Świętemu


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
12-10-2020 10:28 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Nie oszukujmy się, katolicka liturgia to promowanie alkoholizmu.

Oczywiście, te tłumy zataczających się wychodzących z kościoła wiernych...Niektórych trzeba wynosić


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
haish (2908 punktów)
>>Nie oszukujmy się, katolicka liturgia to promowanie alkoholizmu.
>Oczywiście, te tłumy zataczających się wychodzących z kościoła wiernych...Niektórych trzeba wynosić
Można temu zaprzeczać, ale taką opinię o nas mają inne narody.
Dziwne, że żadne z środowisk nauki polskiej i elit(wpływy z akcyzy?) nie dostrzega
istoty problemu a tematem zastępczym są pojedyńcze przypadki pedofilii w kk i tęczowa rewolucja.
Alkoholizm wynika z zakorzenionych głęboko uwarunkowań kulturowych, a przypadki
pedofilii w kk to przy tym "mały pikuś" i temat zastępczy.
Ciekawe w czyim interesie lub na czyje zlecenie powstał "film" Sekielskiego?
Owieczki i baranki boże mają się czym bulwersować, a "my" dalej "kręcimy lody".

myślenie nie boli.
szarley (54913 punktów)
>>>Nie oszukujmy się, katolicka liturgia to promowanie alkoholizmu.
>>Oczywiście, te tłumy zataczających się wychodzących z kościoła wiernych...Niektórych trzeba wynosić
>Można temu zaprzeczać, ale taką opinię o nas mają inne narody.

W XIX wieku alkoholizm na ziemiach polskich był wielką plagą. Dr Julius Roger szacował, że na Górnym Śląsku połowa mężczyzn umierała przedwcześnie z powodu alkoholu. Ruch trzeźwościowy zapoczłąkowany przez ks Ficka doprowadził do bankructwa kilkanaście do kilkudziesięciu procent gorzelni

W latach PRLu alkoholizm był o tyle problemem, że butelka wódki kosztowała równowartość dniówki pracy robotnika, więc ludzie nadużywający alkoholu byli wycieńczeni nędzą na granicy niedożywienia

Dziś, nawet jeśli ktoś wypije do wieczerzy szklaneczkę wina, dwa piwa lub poprawi kieliszkiem śliwowicy, wstaje rano do pracy trzeźwy i wyspany a alkoholizm grozi mu tylko przy piciu codziennym lub nadmiernym

Ilość nadużywanego alkoholu spada z dwóch przyczyn: pierwszą jest wzrost dyscypliny pracy, pamiętam czasy, kiedy w zakładach piło się w czasie pracy, teraz nie do pomyślenia. Drugą przyczyną jest częstsze podróżowanie własnym samochodem, nieraz nawet na urodzinach gość nie pije bo prowadzi
Opinia innych narodów nie ma znaczenia

Łacińska nazwa ducha nie ma żadnego wpływu na pijaństwo, ponieważ pijaństwo zdarza się także wśród wschodnich Słowian, a tam łacina jako liturgiczny język nigdy nie występowała.

"Propagowanie" alkoholizmu przez kościół możesz włożyć między bajki

"Przykład" którym się posłużyłem o wychodzących z kościoła tłumach pijanych wiernych to była ironia

Podczas maszy jedynie celebrans pije wino i jest to wino bardzo słabe (i niezbyt smaczne) a do tego rozcieńczane wodą, Wierni piją wino ma mszy okazjonalnie i w takich ilościach, że alkohol nawet ni e dotrze do mózgu

>Alkoholizm wynika z zakorzenionych głęboko uwarunkowań kulturowych,
Raczej jest to problem jednostek, choć kulturowych wpływów nie wykluczam, dlatego drażnią mnie szampany bezalkoholowe dla dzieci, bo to jest właśnie uczenie dzieci, że alkohol jest czymś naturalnym podczas towarzyskich spotkań

>Ciekawe w czyim interesie lub na czyje zlecenie powstał "film" Sekielskiego?
To chyba inny temat.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
haish (2908 punktów)
Ten problem istniał w starożytności, między innymi z tych powodów budowniczowie Islamu uwzględnili środki zaradcze przeciwko temu właśnie zjawisku, a było to zanim na ziemiach środkowej Europy powstało państwo Polan. Chrześcijaństwo istnieje już 2000 lat.
>W XIX wieku alkoholizm na ziemiach polskich...
>W latach PRLu alkoholizm był o tyle problemem.....
>Dziś...
>Opinia innych narodów nie ma znaczenia
To ciekawe podejście.

>.....dlatego drażnią mnie szampany bezalkoholowe dla dzieci, bo to jest właśnie uczenie dzieci, >że alkohol jest czymś naturalnym podczas towarzyskich spotkań.....

Miłe złego początki. Dzieci powielają wzorce zachowań i jest to proces naturalny, tkwi on później głęboko w podświadomości, a zachowania stają się automatyczne, można to porównać też do zachowań z syndromu sztokholmskiego.

>>Alkoholizm wynika z zakorzenionych głęboko uwarunkowań kulturowych.
Jeszcze w XX leciu międzywojennym niepijący Polak był czymś nie do pomyślenia, Polak musiał pić
(np. spowodowanie wypadku drogowego po spożyciu alkoholu było okolicznością łagodzącą w sądzie),- jak do tego doszło? ano utarło się, że winni temu są szlachta i Żydzi. O innych przyczynach mówić nie wypada?, lub nie wolno?

>>Ciekawe w czyim interesie lub na czyje zlecenie powstał "film" Sekielskiego?
>To chyba inny temat.
Akurat nie, "aferą" która dotyczy jednostek (pedofilia i tęczowe bractwo) przykrywa się prawdziwe problemy(porównaj liczbę poszkodowanych istnień ludzkich - alkoholizm), które dotyczyły wielu pokoleń i ten problem jest nadal aktualny. Tak to się robiło w starożytności i tak to się robi obecnie " nihil novi".
szarley (54913 punktów)
>Ten problem istniał w starożytności, między innymi z tych powodów budowniczowie Islamu uwzględnili środki zaradcze przeciwko temu właśnie zjawisku, a było to zanim na ziemiach środkowej Europy powstało państwo Polan. Chrześcijaństwo istnieje już 2000 lat.
>>W XIX wieku alkoholizm na ziemiach polskich...
>>W latach PRLu alkoholizm był o tyle problemem.....
>>Dziś...
>>Opinia innych narodów nie ma znaczenia
>To ciekawe podejście.

Napisałem trochę argumentów, a Ty o najmniej ważnym...

>>>Alkoholizm wynika z zakorzenionych głęboko uwarunkowań kulturowych.
>Jeszcze w XX leciu międzywojennym niepijący Polak był czymś nie do pomyślenia, Polak musiał pić
A dziś można przyjść na wesele nawet i być trzeźwym.

>(np. spowodowanie wypadku drogowego po spożyciu alkoholu było okolicznością łagodzącą w sądzie),- jak do tego doszło? ano utarło się, że winni temu są szlachta i Żydzi. O innych przyczynach mówić nie wypada?, lub nie wolno?
Na pewno nie jest przyczyną używanie słowa "duch" w liturgii, ani przykład prezbitera pijącego wino

Już pisałem: W liturgiach wschodu nie używano łaciny, a Rosjanie też poradzą sporo pić

>>>Ciekawe w czyim interesie lub na czyje zlecenie powstał "film" Sekielskiego?
>>To chyba inny temat.
>Akurat nie, "aferą" która dotyczy jednostek (pedofilia i tęczowe bractwo) przykrywa się prawdziwe problemy(
Cóż, nie widzę "problemu" rozpijania wiernych przez księży. Owszem w czasach, kiedy wsie należały do klasztorów a klasztory miały browary... ale od dwustu lat ten problem nie egzystuje

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
haish (2908 punktów)

>A dziś można przyjść na wesele nawet i być trzeźwym.
Pewnie że można.

>Na pewno nie jest przyczyną używanie słowa "duch" w liturgii, ani przykład prezbitera pijącego

To akurat jest do udowodnienia w językach gdzie słowo spirytus oznacza stężony alkohol
i gdzie liturgia była odprawiana po łacinie.

>Już pisałem: W liturgiach wschodu nie używano łaciny, a Rosjanie też poradzą sporo pić...

Manipulujesz, choć w liturgiach greckich brzmi to inaczej, ale historia Rusi i Rosji to kultura picia ze średniowiecznej Europy. W azjatyckiej części ZSRR alkohol pili nawet Muzułmanie, tak Rosjanie rozprzestrzenili kulturę europejską. Te czasy to historia, lecz jest to historia brzemienna w skutki.
>>>>Ciekawe w czyim interesie lub na czyje zlecenie powstał "film" Sekielskiego?
>>>To chyba inny temat.
>>Akurat nie, "aferą" która dotyczy jednostek (pedofilia i tęczowe bractwo) przykrywa się prawdziwe problemy(
>Cóż, nie widzę "problemu" ......... ten problem nie egzystuje...

...w przytomnych umysłach, społeczeństwo nie zdaje sobie sprawy jak jest rozgrywane,
Ale funkcjonuje jego pokłosie, i tak kolejne pokolenia uczą się wzorców zachowań, które zostały im narzucone i wypracowane w pocie czoła przez "kościół" i rządzące elyty, przez 1000 lat. Taka polska kultura picia.
szarley (54913 punktów)
>>Na pewno nie jest przyczyną używanie słowa "duch" w liturgii, ani przykład prezbitera pijącego
>To akurat jest do udowodnienia w językach gdzie słowo spirytus oznacza stężony alkohol
>i gdzie liturgia była odprawiana po łacinie.

Już pisałem: W liturgiach wschodu nie używano łaciny, a Rosjanie też poradzą sporo pić...

W krajach protestanckich zrezygnowano z łaciny w XVI wieku, a alkoholizm jest wielkim problemem w Szwecji i Norwegii

Ignorujesz argumenta

>Manipulujesz, choć w liturgiach greckich brzmi to inaczej,
Nie piszę o liturgiach greckich, ale o słowiańskich

>Ale funkcjonuje jego pokłosie, i tak kolejne pokolenia uczą się wzorców zachowań, które zostały im narzucone i wypracowane w pocie czoła przez "kościół" i rządzące elyty, przez 1000 lat. Taka polska kultura picia.
Wytrzeźwiej.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
haish (2908 punktów)

>Ignorujesz argumenta

>>Ten problem istniał w starożytności, między innymi z tych powodów budowniczowie Islamu uwzględnili środki zaradcze przeciwko temu właśnie zjawisku, a było to zanim na ziemiach środkowej Europy powstało państwo Polan. Chrześcijaństwo istnieje już 2000 lat.

Staram się brać pod uwagę jak największą liczbę argumentów, a nie dobieram selektywnie jak Ty, poza tym nie interesuje mnie polemika z klerem w tej kwestji, nie będę się kopał z koniem.

>Nie piszę o liturgiach greckich, ale o słowiańskich

>>Ale funkcjonuje jego pokłosie, i tak kolejne pokolenia uczą się wzorców zachowań, które zostały im narzucone i wypracowane w pocie czoła przez "kościół" i rządzące elyty, przez 1000 lat. Taka polska kultura picia.

>Cóż, nie widzę "problemu" rozpijania wiernych przez księży. Owszem w czasach..
>Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje >tej potrzeby.
>^^^Wytrzeźwiej.^^^

^^^^^^^^^nie będę się kopał z "koniem".^^^^^^^^^^^^
13-10-2020 05:15 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Nadal nie widzę "problemu" rozpijania wiernych przez księży.

Używanie słowa "spiritus" w liturgii nie jest przyczyną alkoholizmu
Dowód: alkoholizm jest problemem w krajach wschodu i północy Europy.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
haish (2908 punktów)
>Nadal nie widzę "problemu" rozpijania wiernych przez księży.

>Dowód:

król- a raczej jego krew

duch - spirytus


i rycerze okrągłego mebla


14-10-2020 06:51 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Nadal nie widzę "problemu" rozpijania wiernych przez księży.
>>Dowód:
>król- a raczej jego krew
>duch - spirytus
1 Odnieś się do argumentu, że problemy z alkoholizmem mają także kraje w których językiem liturgii nie jest łacina (północ i wschód Europy)
2 Pojedyncze przypadki zarabiania na alkoholu przez duchownych nie są reprezentatywne. W Krakowie ukradziono mi rower, nie wszyscy Polacy to złodzieje
3 Zdjęcia pijących polityków jakoś z kościołem nie są związane
4 Wino za 178 zł raczej nikogo do alkoholizmu nie doprowadzi

Nie można stać się alkoholikiem nie spożywając alkoholu, ale nie każde spożywanie alkoholu prowadzi do alkoholizmu.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
haish (2908 punktów)
>>>Nadal nie widzę "problemu" rozpijania wiernych przez księży.

26 Rzekł Jezus: "Widzisz drzazgę, która jest w oku twego brata, zaś belki, która jest w twoim oku nie dostrzegasz. Jeśli wyrzucisz belkę z twego oka, wtedy przejrzysz, aby wyciągnąć drzazgę z oka twego brata".

Jako, że nie jestem "bratem" problem drzazgi i belki już mnie nie dotyczy.
Może Ty udaj się do 'okulisty'.
Z wypowiedzi "Jezusa" - wynika że belka w oku to 'uzależnienie od alkoholu'(w stopniu lekkim, lub poważnym), zaś drzazga w oku to 'kult alkoholu-krwi w postaci wina'. Innymi słowy my "kapłani" pijemy ale "ty" pijesz więcej.

Wersety szatana - przeciwnika trzeźwego umysłu.
14-10-2020 11:34 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
1 Odnieś się do argumentu, że problemy z alkoholizmem mają także kraje w których językiem liturgii nie jest łacina (północ i wschód Europy)
2 Pojedyncze przypadki zarabiania na alkoholu przez duchownych nie są reprezentatywne. W Krakowie ukradziono mi rower, nie wszyscy Polacy to złodzieje
3 Zdjęcia pijących polityków jakoś z kościołem nie są związane
4 Wino za 178 zł raczej nikogo do alkoholizmu nie doprowadzi

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
haish (2908 punktów)
Weź pod uwagę całokształt - to co było i to co jest, od czego się zaczęło i w jakim kierunku zmierza. Twoja selektywność doboru kryteriów do oceny jest wąziutka, co świadczy o ignorancji,
lub manipulacji.
14-10-2020 12:39 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Weź pod uwagę całokształt - to co było i to co jest, od czego się zaczęło i w jakim kierunku zmierza. Twoja selektywność doboru kryteriów do oceny jest wąziutka, co świadczy o ignorancji,
>lub manipulacji.

Ignorancją, jest raczej ignorowanie argumentów
Jeśli twierdzisz, że przyczyną pijaństwa w Polsce jest kryptoreklama w postaci używania słowa "Spiritus" w liturgii (co mimo wieku słabo pamiętam, choć łacińskie msze lubię) to to UDOWODNIJ, obalając przy tym argument, że w kulturowych kręgach w których łaciny nigdy nie używano lub zaniechano jej używania w XVI wieku, zjawisko alkoholizmu jest większym problemem niż w Polsce (Ruś, Szwecja, Norwegia, Mongolia)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
haish (2908 punktów)
król jest nagi
Zdaję sobie sprawę jak taka wiedza może być niebezpieczna dla 'chrześcijańskiego zachodu' i jego 'tradycji' oraz 'kultury".
Więksość społeczeństw zachodu nie zdaje sobie sprawy z podłoża i przyczyn problemu, argumentem
koronnym jest ekonomia - przemysł piwny, winny i spirytusowy to ważne gałęzie gospodarki.
Ale na świecie istnieją kraje gdzie alkoholu do spożycia się nie produkuje i nie spożywa.

Czyli można.
14-10-2020 12:49 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Więksość społeczeństw zachodu nie zdaje sobie sprawy z podłoża i przyczyn problemu, argumentem

Wg Ciebie przyczyną problemu jest używanie słowa "Spiritus" w liturgii
Pokaż to na przykładzie Szwecji czy Rosji

>Ale na świecie istnieją kraje gdzie alkoholu do spożycia się nie produkuje i nie spożywa.
Nawet w Polsce są wsie, w których nie kupisz piwa (Puławy Dolne, Wisłoczek)

>Czyli można.
Można tylko po co?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
haish (2908 punktów)

>Można tylko po co?

Ewangelicki pastor ofiara nazistów, mówił że nie protestował gdy przychodzili po kolejne grupy ofiar, gdy przyszli po niego - nie było nikogo kto by mógł zaprotestować.
14-10-2020 13:02 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>Można tylko po co?
>Ewangelicki pastor ofiara nazistów, mówił że nie protestował gdy przychodzili po kolejne grupy ofiar, gdy przyszli po niego - nie było nikogo kto by mógł zaprotestować.

Przykro mi, ale dopisuję Cię do listy troli. Dyskusja z Tobą nie ma sensu, nie czytasz kierowanych do Ciebie argumentów, a Twoje argumenta są kompletnie z dupy wzięte

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
haish (2908 punktów)
>>>Można tylko po co?

>>Ewangelicki pastor ofiara nazistów, mówił że nie protestował gdy przychodzili po kolejne grupy ofiar, gdy przyszli po niego - nie było nikogo kto by mógł zaprotestować.

Za późno zrozumiał że był "burkiem".
Liczba Ofiar Holokaustu w porównaniu do ofiar alkoholu to mały pikuś.
Nie z dupy tylko z tradycji 'krystijańskiej', 'chrześcijańskiej'

I kto tu jest TROLEM.
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Przyczyny niesamowitego sukcesu Krk w Polsce
A ktoś te badania genetyczne robił i są jakieś przesłanki? Bo stawianie hipotezy jeszcze niczego nie przesądza. Tym bardziej, że wskazałbym jeszcze co najmniej 99% innych państw, gdzie też jakaś religia była lub jest. Nie żebym był za religią, ale jest ona pewnie jakimś krokiem w rozwoju społeczeństw i musimy powoli z tego etapu wychodzić (tak jak wszyscy pozostali).
07-10-2020 13:18 
 0 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Nie żebym był za religią, ale jest ona pewnie jakimś krokiem w rozwoju społeczeństw i musimy powoli z tego etapu wychodzić
Musimy? Będziesz ludziom mówił co muszą?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
07-10-2020 15:38 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>>Nie żebym był za religią, ale jest ona pewnie jakimś krokiem w rozwoju społeczeństw i musimy powoli z tego etapu wychodzić
>Musimy? Będziesz ludziom mówił co muszą?
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Ale będę mówił jedynie prawdę i to bezinteresownie... Z miłości oczywiście.
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Ale będę mówił jedynie prawdę i to bezinteresownie... Z miłości oczywiście.
"Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda.", tyle Józef Tischner, a ja dodam, że gówno prawdę powiedziałeś.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
07-10-2020 19:49 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>Ale będę mówił jedynie prawdę i to bezinteresownie... Z miłości oczywiście.
>"Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda.", tyle Józef Tischner, a ja dodam, że gówno prawdę powiedziałeś.
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Nie mogę się pod tym względem równać z Tobą... więc nawet nie próbuję i smętnie zwieszam głowę...

07-10-2020 19:53 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Nie mogę się pod tym względem równać z Tobą... więc nawet nie próbuję i smętnie zwieszam głowę...
>
Głowa do góry, niech ludzie sami decydują o sobie.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-10-2020 19:15 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>Nie mogę się pod tym względem równać z Tobą... więc nawet nie próbuję i smętnie zwieszam głowę...
>>
>Głowa do góry, niech ludzie sami decydują o sobie.

Niech decydują Efekty widać gołym okiem...
Kulmin (4007 punktów)
>Polska, ze względu na ogrom ludzi chodzących do kościoła i dających pieniądze licznym
>homoseksualistom molestującym seksualnie ministrantów, może być naukowo uznana za kraj najbardziej
>nasycony ludźmi głupimi - nie rozumiejącymi oczywistych wniosków wynikających z udowodnionego już
>dawno faktu ewolucji gatunków.

Max przestań utożsamiać homoseksualizm z pedofilią!! Nie powołuj się na naukę jeśli wygadujesz takie brednie, bo plugawisz jej dobre imię.
Jesteś jak ów wierzący z którego się naigrywasz i którego obrażasz - uprzedzony, niezdolny do autorefleksji i korekty fałszywych przekonań.
07-10-2020 19:46 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
"Z wiarą nie ma dyskusji a i czasu szkoda"
(A. Bogusławski)

Kiedyś Max napisał o milionach ton węgla eksportowanych z Korei do Chin, kiedy zapytałem ile tego było.... nazwał mnie trolem z Frondy

To człowiek wierzący we własną nieomylność bardziej niż Rydzyk

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365