Racjonalista - Strona głównaDo treści
Niemoralna moralność kościoła

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
25-10-2020 12:01Sar trek (25 punktów)Niemoralna moralność kościoła
Ocena 6 na 6
Kościół katolicki uważa sam siebie za instytucję stojącą na czele moralności. Co więcej, za upadek moralny obarczają ateistów. Jednak jak wygląda rzeczywiście "moralność" według kościoła?

Kościół katolicki, zwłaszcza w naszym kraju, jest instytucją homofobiczną i zacofaną w swoich poglądach. Gdy Marek Jędraszewski mówił o "tęczowej zarazie", byłem przekonany, że to nic nieznacząca opinia jednego człowieka. Jednakże kościół wydał przyzwolenie na tego typu słowa. Jędraszewski nie stracił tytułu arcybiskupa, a nawet zyskał aprobatę rządzących tym krajem. Mówiący o miłosierdziu kościół sam jest jego pozbawiony. Gotowy jest prześladować osoby jedynie ze względu na orientację seksualną.

Kościół jest wielkim przeciwnikiem aborcji. Trudno znaleźć kogoś, kto sprzeciwiałby się przekazaniu "Nie zabijaj". Są jednak wyjątkowe okoliczności, w których życie jest tylko pasmem nieprzerwanego cierpienia prowadzącego nieuchronnie do śmierci. Religia skazuje osoby obarczone nieuleczalnymi chorobami na ból odwlekając jedynie moment śmierci w czasie. Daje rodzinie czas, by mogła oglądać cierpienie swojego dziecka. Identycznie z resztą ma się sprawa z eutanazją. Osoby nieuleczalnie chore nie mają prawa decydować o swoim życiu. Państwo odbiera ludziom jedno z podstawowych Praw Człowieka, a wszystko to pod naciskiem kościoła.

W świętej dla kościoła katolickiego księdze dużo szkody czynią także słowa "Czyńcie sobie ziemię poddaną". Niestety wiele osób, także duchownych, uważa, że Ziemia została stworzona dla człowieka, by ten dowolnie z niej korzystał. Takie postępowanie prowadzi do degradacji środowiska i ocieplenia klimatu. Często także daje moralne oparcie dla przeciwników praw zwierząt. Jako dowód przytoczę znane już chyba wszystkim słowa Krzysztofa Bosaka na temat uboju rytualnego. "Można. Gdyby to było złe to Bóg by inaczej świat stworzył."

Niestety, kościół katolicki nie stoi na czele moralności. Moralność to zbiór zasad, które mówią nam, co jest dobre, co jest złe. Myślę, że w dużym uproszczeniu można przyjąć, że złe jest to, co prowadzi do cierpienia. Kościół katolicki upatruje zła tam, gdzie go nie ma - we wzajemnej miłości dwóch mężczyzn, w skróceniu cierpienia śmiertelnie choremu człowiekowi, w seksie dwojga ludzi nie będących ze sobą w związku małżeńskim. Nie widzi natomiast nic złego w prześladowaniu mniejszości seksualnych, degradacji środowiska, uboju rytualnym.

Kościół katolicki powoli się zmienia. Papież Franciszek głosi coraz odważniejsze poglądy, które mogą w przyszłości nieco naprostować tą organizację. Jednakże Polski kościół jest bardzo konserwatywny i jeszcze długo będzie opierał się zmianom.

Niestety, w Polsce, kraju świeckim jedynie z założenia, wiara katolicka ma ogromny wpływ na prawo, czego świadkami jesteśmy w tym tygodniu. Żyjemy w kraju katolickim, który dyskryminuje mniejszości religijne i areligijne. Prawo coraz bardziej nakazuje nam postępować zgodnie z Biblią pod groźbą kary więzienia.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Leonardoo (1099 punktów)
Obawiam się, że ten kościół z którym walczysz istnieje głownie w twojej wyobraźni.
Zamiast pisać na racjonalista.pl może załóż nowy portal: irracjonalista.prl
25-10-2020 14:03 
 Ocena 6 na 6
Kulmin (4007 punktów)
>Obawiam się, że ten kościół z którym walczysz istnieje głownie w twojej wyobraźni.

Nie, to jest trafny opis kościoła katolickiego w Polsce, który stał się homofobicznym, negacjonistycznym zaściankiem za sprawą hierarchów, którzy słynną ze skrajnie homofobicznych lub zwyczajnie głupawych i odklejonych od rzeczywistości twierdzeń. Jest to kościół niezdolny do jakiejkolwiek reformy i refleksji moralnej. Dziwisz, najważniejszy ksiądz w tym państwie, wychodzi i mówi publicznie w wywiadzie, że on nic nie wiedział, że nic nie słyszał o pedofilii. Większym kuriozum jest tylko twierdzenie, że Jan Paweł II nic nie wiedział o pedofilii.
25-10-2020 16:23 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Obawiam się, że ten kościół z którym walczysz istnieje głownie w twojej wyobraźni.
WRACAJ DO KOŚCIOŁA
twitter.com/secartur/status/1320377636632264706
Leonardoo (1099 punktów)
>>Obawiam się, że ten kościół z którym walczysz istnieje głownie w twojej wyobraźni.
>WRACAJ DO KOŚCIOŁA
>twitter.com/secartur/status/1320377636632264706
>
Wcale się nie zdziwię, gdy te dziewczątka skończą w burdelu w Tel Avivie. Przykład Magdaleny Żuk jakoś niezbyt pouczający? Pewnie, lepiej uczyć się na własnej... znaczy się, na własnych błędach.
A propos, możliwe, że poniższa historia jest zmyślona, nie wiem. Ale nie chciałbym żyć w takim świecie: igimag.pl/2019/11/chora-milosc-szejka/
25-10-2020 21:41 
 Ocena 5 na 5
romaro (25211 punktów)
>Wcale się nie zdziwię, gdy te dziewczątka skończą w burdelu w Tel Avivie.
wY NA PUNKCIE SEKSU MACIE JEDNAK p*****lCA. a !!! CIE TO OBCHODZI. POMYŚL CAPIE, ŻE TE "DZIEWCZĄTKĄ" W CAŁEJ POLSCE WYSZŁY BO MAJĄ DOŚĆ TAKICH ĆWOKÓW....
28-10-2020 23:33 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Obawiam się, że ten kościół z którym walczysz istnieje głownie w twojej wyobraźni.
>>WRACAJ DO KOŚCIOŁA
>>twitter.com/secartur/status/1320377636632264706
>>
>Wcale się nie zdziwię, gdy te dziewczątka skończą w burdelu w Tel Avivie. Przykład Magdaleny Żuk jakoś niezbyt pouczający? Pewnie, lepiej uczyć się na własnej... znaczy się, na własnych błędach.
>A propos, możliwe, że poniższa historia jest zmyślona, nie wiem. Ale nie chciałbym żyć w takim świecie: igimag.pl/2019/11/chora-milosc-szejka/
>

Kościół katolicki promuje własne normy społeczne poprzez swoje nauki bez kar i przemocy.
Na tym dobrze wychodził i tego powinien się trzymać.
Wejście na ścieżkę przymusu jest błędem.

Wszystkie normy, do których trzeba zmuszać, są z gruntu złe.
Dobre normy zwyczajnie opłacają się i każdy jest przyjmie dla własnej korzyści.
Kulmin (4007 punktów)
>Kościół katolicki powoli się zmienia. Papież Franciszek głosi coraz odważniejsze poglądy, które mogą
>w przyszłości nieco naprostować tą organizację. Jednakże Polski kościół jest bardzo konserwatywny i
>jeszcze długo będzie opierał się zmianom.

Nie wiązałbym szczególnych nadziei z postacią Franciszka. To jest raczej zabieg marketingowy. KK zmienia target na młodzież, więc młodzieżowy Franciszek wygaduje młodzieżowe frazesy. A tymczasem treść świętych ksiąg i doktryn pozostaje niezmiennie dyskryminująca, homofobiczna, agresywna, zaborcza i anachroniczna. Póki kościół będzie uważać za źródło swojej doktryny starożytne książki i tradycje, to wciąż będzie uwłaczającą ludzkiej godności i moralności instytucją, traktującą człowieka jako niezdolnego, bez ich Boga, do miłości, moralności i bycia dobrą osobą grzesznika.

Gdyby Franciszek miał realną odwagę, a nie wyreżyserowaną pod lewicowe media, które pieją na jego cześć, to zrobiłby porządek z pedofilią, rozliczyłby Jana Pawła II za bierność mimo wiedzy, zmodernizowałby doktrynę, potępił fanatycznych hierarchów. Ale poza słowami nie robi nic, niestety.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Kościół katolicki uważa sam siebie za instytucję stojącą na czele moralności. Co więcej, za upadek moralny obarczają ateistów. Jednak jak wygląda rzeczywiście "moralność" według kościoła?
Pytanie retoryczne. Jak na pojmowanie moralności współcześnie, kościół niestety odstaje od swoich nauk i mentalnością nie chce wyjść poza ramy myślenia z korzeniami w średniowieczu. Kościół nie jest nowoczesną instytucją chwalącą Boga, bo sam jest zdeprawowany. Może nie zasady religijne, ale ludzie śmiejący prezentować idee wiary, będący wielokrotnie skompromitowani, za swoje postępowanie przeczące temu co mówią i głoszą publicznie.
>Kościół katolicki, zwłaszcza w naszym kraju, jest instytucją homofobiczną i zacofaną w swoich poglądach. Gdy Marek Jędraszewski mówił o "tęczowej zarazie", byłem przekonany, że to nic nieznacząca opinia jednego człowieka. Jednakże kościół wydał przyzwolenie na tego typu słowa. Jędraszewski nie stracił tytułu arcybiskupa, a nawet zyskał aprobatę rządzących tym krajem. Mówiący o miłosierdziu kościół sam jest jego pozbawiony. Gotowy jest prześladować osoby jedynie ze względu na orientację seksualną.
>Kościół jest wielkim przeciwnikiem aborcji. Trudno znaleźć kogoś, kto sprzeciwiałby się przekazaniu "Nie zabijaj". Są jednak wyjątkowe okoliczności, w których życie jest tylko pasmem nieprzerwanego cierpienia prowadzącego nieuchronnie do śmierci. Religia skazuje osoby obarczone nieuleczalnymi chorobami na ból odwlekając jedynie moment śmierci w czasie. Daje rodzinie czas, by mogła oglądać cierpienie swojego dziecka. >Identycznie z resztą ma się sprawa z eutanazją. Osoby nieuleczalnie chore nie mają prawa decydować o swoim życiu. Państwo odbiera ludziom jedno z podstawowych Praw
>Człowieka, a wszystko to pod naciskiem kościoła.
Ależ kościół nie może się, sam niereformowalny, pogodzić z myślą, że nie ma nic do władzy świeckiej, do społeczeństw wielowyznaniowych i nie ma prawa zagłuszać i narzucać innych myśli jak tylko pochodzących od nich. Kościół się całkowicie pogubił w naszej rzeczywistości i co najgorsze nie chce tego widzieć i brnie uparcie..
>W świętej dla kościoła katolickiego księdze dużo szkody czynią także słowa "Czyńcie sobie ziemię poddaną". Niestety wiele osób, także duchownych, uważa, że Ziemia została stworzona dla człowieka, by ten dowolnie z niej korzystał. Takie postępowanie prowadzi do degradacji środowiska i ocieplenia klimatu. Często także daje moralne oparcie dla przeciwników praw zwierząt. Jako dowód przytoczę znane już chyba wszystkim słowa Krzysztofa Bosaka na temat uboju rytualnego. "Można. Gdyby to byłozłe to Bóg by inaczej świat stworzył."
Bez sensu. Gdyby Bóg chciał, to by nie akceptował ateistów. Przecież to pierwsze zło szatańskie i zabijałby ich w momencie "in statu nascendi". Jednak Bóg nie zabija niespodziewanie śmiercią nagłą za to, że istnieją, Bóg ich akceptuje.
>Niestety, kościół katolicki nie stoi na czele moralności. Moralność to zbiór zasad, które mówią nam, co jest dobre, co jest złe. Myślę, że w dużym uproszczeniu można przyjąć, że złe jest to, co prowadzi do cierpienia. Kościół katolicki upatruje zła tam, gdzie go nie ma - we wzajemnej miłości dwóch mężczyzn, w skróceniu cierpienia śmiertelnie choremu człowiekowi, w seksie dwojga ludzi nie będących ze sobą w związku małżeńskim. Nie widzi natomiast nic złego w prześladowaniu mniejszości seksualnych, degradacji środowiska, uboju rytualnym.
Nie tylko to. Historyczne przykłady udowadniają, że kościół nawet podżegał do wybijania innowierców "do nogi" wraz z niewinnymi członkami ich rodzin i dzieci niewinnych niczemu jeszcze.
Za kościołem idzie rzeka krwi niewinnej, przelanej (choćby wymordowanie Indian Ameryki) jak i idiotyczne krucjaty do tzw. ziemi świętej (słynne marsze dzieci). Te zlepki białek, korzystając z niewiedzy innych, prowadzący sobie dostatnie i godne życie, których żadne ręce nie skalane są czystą pracą (choćby narąbanie sobie drewek do podpałki w plebanii), ośmielają się perorować o etosie pracy. Ba pouczają jak ma się zachowywać ten co takie prace robi za darmo! Kościół jest demoralizacją społeczną.
>Kościół katolicki powoli się zmienia. Papież Franciszek głosi coraz odważniejsze poglądy, które mogą w przyszłości nieco naprostować tą organizację. Jednakże Polski kościół jest bardzo konserwatywny i jeszcze długo będzie opierał się zmianom.
>Niestety, w Polsce, kraju świeckim jedynie z założenia, wiara katolicka ma ogromny wpływ na prawo, czego świadkami jesteśmy w tym tygodniu. Żyjemy w kraju katolickim, który dyskryminuje mniejszości religijne i areligijne. Prawo coraz bardziej nakazuje nam postępować zgodnie z Biblią pod groźbą kary więzienia.
Ależ zauważ, że to czynią ludzie! Nawiedzeni, wietrzący interesy polityczne nawet, w kościele i w rządach. Popatrz na historię ludzkości. Każda władza czuje się pewniej, jak pozwoli na zbliżenie się "sacrum" do tronu. Taka władza już wykazuje swoją słabość. Nie jest pewna suwerena lub jest z natury autokratyczna, której to suweren był tylko do wyboru potrzebny..

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
29-10-2020 00:01 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Kościół jest wielkim przeciwnikiem aborcji. Trudno znaleźć kogoś, kto sprzeciwiałby się przekazaniu "Nie zabijaj". Są jednak wyjątkowe okoliczności, w których życie jest tylko pasmem nieprzerwanego cierpienia prowadzącego nieuchronnie do śmierci. Religia skazuje osoby obarczone nieuleczalnymi chorobami na ból odwlekając jedynie moment śmierci w czasie. Daje rodzinie czas, by mogła oglądać cierpienie swojego dziecka. >Identycznie z resztą ma się sprawa z eutanazją. Osoby nieuleczalnie chore nie mają prawa decydować o swoim życiu. Państwo odbiera ludziom jedno z podstawowych Praw

To są wiekami wypracowane schematy zachowań, których mechanizmów nawet za bardzo nikt nie pojmuje ale przynoszą one społeczeństwu korzyści.

Podam przykład.
Kiedy człowieka ogarnie ciężka choroba i uderzy niego wielka fala cierpienia, jego emocje stają się skrajnie negatywne. W takich emocjach wielu ludzi podjęłoby decyzję o własnej śmieci, gdyby mogli wybrać.

Ale to tylko fala, która przepływa.
Człowiek po pewnym czasie w ten czy inny sposób pokonuje cierpienie i wychodzi z choroby żywy a nierzadko wraca do sił.

Kościół właśnie o tym mówi. Wytrzymaj z korzyscia dla wszytkich. Pomagaj dojsc innemu do siły, z korzyscia dla wszysrkich.

Kościół trzyma się po prostu idei życia za każdą cenę, bo życie za każdą cenę wszystkim się opłaci.

Nawet jeśli ci ludzie nie rozumieją mechanizmu to instynktownie czują, że to właściwe dla spoleczenstwa.

Nie dobijamy słabych tylko napełniamy ich siła i wolą życia, z korzyscia dla nas samych.

>Za kościołem idzie rzeka krwi niewinnej,

Ale jak biedak nie ma dokąd pójść to nie idzie do ciebie tylko do kościoła

>przelanej (choćby wymordowanie Indian Ameryki) jak i idiotyczne krucjaty do tzw. ziemi świętej (słynne marsze dzieci).

Nie tylko katolicy uznają odmienne czujących i myślących za zło. To dość powszechne.

>Te zlepki białek, korzystając z niewiedzy innych, prowadzący sobie dostatnie i godne życie, których żadne ręce nie skalane są czystą pracą (choćby narąbanie sobie drewek do podpałki w plebanii), ośmielają się perorować o etosie pracy. Ba pouczają jak ma się zachowywać ten co takie prace robi za darmo!

To wyrobnicy powtarzający słowa innych ludzi a nie zadni ideolodzy.
Maja do przeczytania listy, zaśpiewać pieśni a w pozostałym zakresie dbają o swój dobrobyt tak jak ty.
A ty pobrudziles swoje rączki?

>Kościół jest demoralizacją społeczną.

BZDURA!
Jest zacofany, ma potężnych wrogów ale nigdzie nie znajdziesz w ideach katolickiego kościoła - gwalc dzieci.

Nauki zasad moralnych kościoła mają sens, tylko, koncepty już się przestarzały.

Aborcja to w gruncie rzeczy dramat, to jest śmierć.
A wy próbujecie śmierci umniejszać jak nazisci czy komuniści.
O życie trzeba walczyć!

Ale kościół nie powinien dążyć do takiego prawa państwowego, które zabrania aborci lecz znaleźć nowe koncepcje, które będą ludzi hamować przed aborcją.

Zakaz zamiast przekonania to katastrofa!
hanging_bishop (1112 punktów)
Chrześcijaństwo jest źródłem zakłamania, obłudy i hipokryzji. Ze swoją śmieszną "wolną wolą", którą tłumaczy się to, że człowiek postępuje często inaczej niż w boskich przykazaniach. Bo inaczej jest to zaśmianiem się Bogu w twarz. Judaizm jest plemienną religią pasterskiego ludu - szczera, brutalna, spajającą, homogeniczna itd. Chrześcijaństwo ze swą ideą przebaczenia pozwala prostemu ludowi oczyścić sumienia, władzy świeckiej i kościelnej spokojnie rządzić. Racjonalizacja wiary, począwszy od Tomasza z Akwinu, doprowadziła do ateizmu (i jak to Hegla nie poważać?). Obdarto kult ze znaczenia... Zjadanie chleba z ostatniego snopka żniw (gdzie ukryte było bóstwo) zamieniono na komunię świętą. Puste rytuały, wiara w niewidzialne, irracjonalizm... Co jest nieracjonalnego w kulcie płodności, czy w czczeniu wschodu słońca, przyrody, kontemplowaniu krajobrazu? To wszystko istnieje a co najmniej czujemy to. Myślę, że zmierzamy w kierunku kultu a irracjonalne religie stracą na znaczeniu. Już to widać! Niech ożywcze tchnienie Dionizosa napełni nasze skostniałe ciała i umysły. Czcijmy piękno! Bóg umarł. Ludzie mówią, że wierzą. Mówiąc to bawią się jego truchłem, wyrywają członki, potem je przyszywaja; naciągają skórę twarzy, pudruja - bezsilnie próbując nadać martwemu obliczu pozór życia...
Boją się śmierci.
A przecież jej nie ma.
Przeczą sami sobie.
28-10-2020 23:24 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Myślę, że zmierzamy w kierunku kultu a irracjonalne religie stracą na znaczeniu.

Myślę, że religie będą ewoluować.
Ze wyobrażenie Boga będzie ewoluować.
Widać ludzkie psyche rozwinęły się tak mocno, że dawne koncepty spirytualistyczne już nie spajają, nie działają.

W moim umyśle dla przykładu rozwinęło się przekonanie o świadomości wszelkiej materii i o wszechświecie jako ciele świadomej osoby.

Wyobrażam sobie, że wszechswiat jest boską osoba a my jej częściami.

To nie jest żadna próba odpowiedzi na pytanie czego Bóg chce, szukanie takiej odpowiedzi nie interesuje mnie, to jest respekt dla samego życia i istnienia.

Wierzę, że nie jestem na szczycie świadomości. Sądzę, że moja świadomość jest tylko cząstką czegoś większego.
okragly (21676 punktów)

>Kościół jest wielkim przeciwnikiem aborcji. Trudno znaleźć kogoś, kto sprzeciwiałby się przekazaniu "Nie zabijaj". Są jednak wyjątkowe okoliczności, w których życie jest tylko pasmem nieprzerwanego cierpienia prowadzącego nieuchronnie do śmierci.
w raju zabijali dzieci z powodów jw

>Niestety, kościół katolicki nie stoi na czele moralności. Moralność to zbiór zasad, które mówią nam, co jest dobre, co jest złe. Myślę, że w dużym uproszczeniu można przyjąć, że złe jest to, co prowadzi do cierpienia.
moralność jest wrodzona, pierwsza, przed umysłem, widac u niemowlakach jak reagują na sytuacje np pan- niewolnik. Religia jest anty moralna, jest zbrojnym ramieniem (duchowym) patoelit (bez różnicy czy PO czy PiS), doi i jednych i drugich, nas wszystkich

patoelity maja narzedzia; kościół, wojsko, sądy, prawo, policja, wychowanie, edukacja i masmedia, nic nie zmienisz

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365