 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-10-2020 03:10 | Pilot (4 punktów) | Nowy związek wyznaniowy
1 na 1 | Szanowni Państwo, stanowimy niewielką grupę młodych ludzi, którzy uważają, że formuła okrutnego Jahwe wyczerpała się i zupełnie nie przystaje już do dzisiejszej rzeczywistości. Jesteśmy zagorzałymi antyteistami. Przez "jedynego boga", naszym zdaniem, czy to traktując go jako jednego jedynego per se, czy też żydowskiego, chrześcijańskiego i tego od muzułmanów z osobna, łatwo się pogubić, wynikło wiele zła: wojny religijne, regres cywilizacyjny, zastój w nauce, etc. Państwa narodowe - ślepa uliczka. Wiadomo ile "dobra" dzięki narodom wniknęło. Ot truizmy.
Uważamy, że doczekamy, już lada chwila, zmierzchu wszystkich religii monoteistycznych. Jeszcze nigdy w dziejach świata nie było tylu sprzyjających warunków do otrzeźwienia ludzkości. Za główny czynnik nam sprzyjający uważamy internet.
Mamy mnóstwo pomysłów jak wcielać w życie nasze idee, łącznie z tym jak finansować pewne niezbędne przedsięwzięcia, jak połączyć owe przedsięwzięcia z czymś na kształt religii. Wierzymy, że to pieśń całkiem (nie?)dalekiej przyszłości. Chcielibyśmy połączyć naszą "nową religię" z ruchami lewicowych, chcemy u siebie wykluczonych, chcemy u siebie osób LGBT.
Od czegoś trzeba zacząć, dlatego planujemy powołać do życia związek wyznaniowy.
Z grubsza wiemy jakie warunki należy spełnić: linki (nie mogę zamieścić). Pragnęlibyśmy, by nasz związek był jak najdalszy od bóstw wszelakich, od czarów marów.
Bardzo prosimy, by ludzie dobrej woli, którzy być może mają jakieś doświadczenie w rejestracji związków wyznaniowych, byli łaskawi udzielić nam praktycznych porad.
z poważaniem | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| rogaliczek (669 punktów) | a macie zamiar promować wegetarianizm?
|
|
2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Od czegoś trzeba zacząć, dlatego planujemy powołać do życia związek wyznaniowy. Najlepszym rozwiązaniem dla kościołów/związków wyznaniowych jest ich rozwiązanie. >Bardzo prosimy, by ludzie dobrej woli, którzy być może mają jakieś doświadczenie w rejestracji związków wyznaniowych, byli łaskawi udzielić nam praktycznych porad. Tych porad mogą wam udzielić ludzie złej woli, ludzie dobrej woli nie udzielają porad jak zarejestrować kolejny związek wyznaniowy ( uprzywilejowanych "pasożytów" żerujących na budżecie Państwa ).
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| haish (2907 punktów) | >Szanowni Państwo, >stanowimy niewielką grupę młodych ludzi, którzy uważają, że formuła okrutnego Jahwe >wyczerpała się i zupełnie nie przystaje już do dzisiejszej rzeczywistości.
Formuła IHWH niewymawialnego imienia w świętym języku Laszon Kodesz jest podstawą trzech Wielkich Religii, to co różni te religie to język mówiony i pismo (indywidualne dla każdej z nich). Te religie kształtują ludzką tożsamość od tysięcy lat. Modzi ludzie zawsze są genetycznie nastawieni na zmiany, jednak nie są w stanie pojąć, zrozumieć a tym bardziej przewidzieć konsekwencji swoich pomysłów. Ocena rzeczywistości przez młodych ludzi jest oceną bardzao daleko subiektywną, wynika ona z braku wiedzy i jej zrozumienia. Z czasem, jednak młodzi ludzie zostaną wyczerpani przez swoje poglądy z "dzisiejszej rzeczywistości".
>jak połączyć owe przedsięwzięcia z czymś na kształt religii. Wierzymy, że to pieśń >całkiem (nie?)dalekiej przyszłości. Chcielibyśmy połączyć naszą "nową religię" z ruchami .............. . >chcemy u siebie wykluczonych, chcemy u siebie osób LGBT. >Od czegoś trzeba zacząć, dlatego planujemy powołać do życia związek wyznaniowy. >Pragnęlibyśmy, by nasz związek był jak najdalszy od bóstw wszelakich, od czarów marów.
Szukamy banitów, odmieńców, renegatów wszelkiej maści, - nie mamy żadnej filozofi, ale chcemy nowej religii, tak na prawdę szukamy naiwnych i nieuków, bo tylko im jesteśmy w stanie im wmówić, iż nasze czary nie są czarami.
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Od czegoś trzeba zacząć, dlatego planujemy powołać do życia związek wyznaniowy. co będzie was sklejać? w historii i współcześnie to osobowość guru, ale czy to tak powinno być?
|
|
 | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Od czegoś trzeba zacząć, dlatego planujemy powołać do życia związek wyznaniowy. >co będzie was sklejać? w historii i współcześnie to osobowość guru, ale czy to tak powinno być?
Zastanawiałem się nad sensem istnienia brytyjskiej rodziny królewskiej. Po co ludziom do szczęścia królowa i to taka jeszcze, która nawet nie rządzi?
Uświadomiłem sobie, że ona jest symbolem wysokich emocji. Ona nie ma w sobie niskich emocji. W drodze wielopokoleniowej ewolucji wyzbyła się ich całkowicie.
Ja, ty, czy ktoś inny, w sytuacji głodu, wojny, zagrożenia, uruchomią się w nas prymitywne emocje, zwierzęcy instynkt przetrwania. U niej nie, bo ona tego nie ma już w swoim programie.
Dlatego ludzie ją utrzymują. Jako obraz następstwa ewolucyjnego człowieka.
Czy królowa brytyjska jest guru?
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Czy królowa brytyjska jest guru? formalnym TAK, jest "papieżem" kościoła anglikańskiego, tak jak car zwierzchnikiem cerkwi. Szkoda że u nas nie było (nasz kościół panujący ma głowę w Watykanie). Czemu my mamy takie "elity", nawet kościoła własnego nie mogli sobie zorganizować.
|
|
| |  | 2 na 2 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Czy królowa brytyjska jest guru? >formalnym TAK, jest "papieżem" kościoła anglikańskiego, tak jak car zwierzchnikiem cerkwi. Szkoda że u nas nie było (nasz kościół panujący ma głowę w Watykanie). Czemu my mamy takie "elity", nawet kościoła własnego nie mogli sobie zorganizować.
Zbyt prymitywne emocje, zwierzęce popędy. Głowa kościoła musi być od nich wolna. Nie było takiego. To jest już wyższy poziom.
Na głowę kościoła trzeba się kształcić pokoleniami zyjac w wielkim dobrobycie. Dopiero wtedy psyche staje się wolna od niskich popędów.
Ludzie żyjący w nędzy skażeni są walką o przetrwanie. W ich umysłach operują gwałtowne i prymitywne emocje, ktore czasem tylko zostają wyciszone, gotowe w każdej chwili się uaktywnić.
Taki człowiek nie nadaje się.
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>>Czy królowa brytyjska jest guru? TAK, jest "papieżem" kościoła anglikańskiego Czemu my mamy takie "elity", nawet kościoła własnego nie mogli sobie zorganizować. >Zbyt prymitywne emocje, zwierzęce popędy. Głowa kościoła musi być od nich wolna. Nie było takiego. To jest już wyższy poziom. tal było w przypadku cesarza Japonii podczas 2wś, był bogiem, ale kanclerz Niemiec, Hitler, kapral 1wś tez był bogiem
>Na głowę kościoła trzeba się kształcić pokoleniami zyjac w wielkim dobrobycie. Dopiero wtedy psyche staje się wolna od niskich popędów. ważne jest dziecinstwo np Hitler był jedynakiem, ważna jest wspólnota. W raju rodziły kobiety jedynaków i była wspólnota jako warunek konieczny geniuszu
>Ludzie żyjący w nędzy skażeni są walką o przetrwanie. W ich umysłach operują gwałtowne i prymitywne emocje. Taki człowiek nie nadaje się. bóg Hitler podobno przez pewien czas po 1ws żył w nedzy
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >bóg Hitler podobno przez pewien czas po 1ws żył w nedzy
Łatwo domyślić się, że w któryms momencie kamienicznicy musieli go nieźle zmęczyć, skoro rozwinęła się w nim tak potężna nienawiść.
U nikogo nienawiść nie rozwija się bez przyczyny.
Powszechnie wiadomo, że wielka nienawiść jest echem wielkiego strachu.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>bóg Hitler podobno przez pewien czas po 1ws żył w nedzy >Łatwo domyślić się, że w któryms momencie kamienicznicy musieli go nieźle zmęczyć, podobno był bezdomnym
>skoro rozwinęła się w nim tak potężna nienawiść. jesli ktos urodzi sie bezdomnym przywyknie, nie bedzie miał nienawiści. Hitler był jedynakiem, miał szczęśliwe dziecinstwo, nie mógł przywyknąć
>U nikogo nienawiść nie rozwija się bez przyczyny. Powszechnie wiadomo, że wielka nienawiść jest echem wielkiego strachu. można przywyknąć do bycia niewolnikiem, tak robimy z końmi, krowami i ludźmi od przedszkola zniewalając je (tego potrzebuja patoelity). Do zniewolenia służy państwowa religia, dlatego stworzenie własnej, służącej człowiekowi byłoby korzystne, ale zaraz wkrocza słuzby panstwowe (kwarków wymordowali bo nie uznawali hierarchii)
|
|
| |  | 1 na 1 | haish (2907 punktów) |
>formalnym TAK, jest "papieżem" kościoła anglikańskiego, tak jak car zwierzchnikiem cerkwi.
Zwierzchnikiem kościoła prawosławnego jest kotynuator tronu moskiewskiego Władymir Władymirowicz Putin. Wiele aktów prawnych nadal obowiązuje w kościołach prawosławnych, jak to miało miejsce gdy na moskiewskim tronie zasiadała dynastia Romanowów. Prawosławie to nadal Bizancjum.
W ten sposób dostrzegamy to co ukryte - "trójcę": Kościół Anglikański - Kraje Commonwellsu Vatykan - Katolicy Bizancjum - Prawosławie
|
|
| | | |  | | haish (2907 punktów) | > haish w co wierzysz? >Wiarę mamy wdrukowaną w mózg, jak język, bycie ateistą wymaga dużego wysiłku, zerwania z naszą naturą. A w nowymraju nie rozchodzi się żeby zerwać z naturą, wprost przeciwnie, musimy wymyśleć jakąś religie, Ty sie znasz, zaproponuj coś
Potrzeba wiedzy i jeszcze wiedzy, aby zrozumieć i przeprogramować, lub odprogramować własny umysł, ateistą zostaje się z młodzieńczego buntu, lub jest się w takich wartościach wychowywanym. Ja mam za sobą szmat życia, zrzucić z siebie jarzmo, które zostało mi narzucone bez mojej samoświadomości, a tym samym, bez możliwości wyboru z mojej strony nie było łatwo, - to był długi, bardzo długi proces. Wiele wyznań nie uznaje apostazji, - mają trochę racji, skoro język mówiony i tradycja rodzinna determinują człowieka. Jedynym wyjściem jest ZROZUMIENIE - binah, wówczas argumenty są niepodważalne.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Potrzeba wiedzy i jeszcze wiedzy, aby zrozumieć i przeprogramować, lub odprogramowaćWciąż to tłumaczę szarleyowi i jackowi przy postulacie jawnej księgi kapitału ale obaj uparcie pozostają na stanowisku, że wiedza niczego nie zmieni. Sami mają jakby sporo wiedzy ale nie wiadomo po co ją zdobyli, bo ta wg nich niczego nie zmienia.  Dziady jedne chciwe Zgadza się, wiedza jest fundamentalna dla rozwoju świadomości i uczyć wyższych. Przy czym nie taka wiedza szkolna, przymusowa, naznaczona ideologią państwa, której nikt nie chce nawet za darmo, lecz taka wiedza, której każdy pragnie i nikt nie chce się nią podzielić.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>Potrzeba wiedzy i jeszcze wiedzy, aby zrozumieć i przeprogramować, lub odprogramować >tłumaczę to szarleyowi i jackowi przy postulacie JKK ale uparcie pozostają na stanowisku, że wiedza niczego nie zmieni. wiedza jest glupia bo sterowana przez patoelity. Wszystko co mamy wiedziec jest w nas np pokażesz niemowlakowi animacje pana i niewolnika, bedzie sympatyzowal z zniewolonym (np odda mu ulubioną zabawke, smakołyk), będzie sympatyzował z słabszym (dziecko jest z raju), później w procesie obróbki przez patoelity odda za nich życie, żeby tylko chcieli przyjąć go do stanu panów, ale i tak go nigdy nie przyjmą, tylko że on o tym niewie
religia ma moc, to z jej powodu budowali piramidy (150m wysokie 4 000 lat temu, do dzisiaj w Berlinie niema tak wysokiej budowli) czy okręg w Stonehenge, wymyśl religie która zmusi nas do ... , do czego? do budowania wspólnoty? solidarności? a może liberalizmu (indywidualizmu, wolności). Trzeba wyznaczyć cele i dla osiągnięcia tych celów wymyśleć religie. Liberalizm jest owocem katolicyzmu
|
|
| | | | | | |  | | haish (2907 punktów) |
>religia ma moc, to z jej powodu budowali piramidy (150m wysokie 4 000 lat temu, do dzisiaj w Berlinie niema tak wysokiej budowli) czy okręg w Stonehenge, wymyśl religie która zmusi nas do ... , do czego? do budowania wspólnoty? solidarności? a może liberalizmu (indywidualizmu, wolności). Trzeba wyznaczyć cele i dla osiągnięcia tych celów wymyśleć religie. Liberalizm jest owocem katolicyzmu.
Taka dwoistość natury rzeczy, lecz mamy XXI wiek ne. i 5781 rok wg kalendarza hebrajsjiego, są jeszcze inne kalendzrze. Kreatorzy religii przez ten cały czas dbają o to aby wierni pozostawali cały czas pod nieustającym "urokiem". Syndrom sztokholmski - stan psychiczny, który pojawia się u ofiar porwania lub u zakładników, wyrażający się odczuwaniem sympatii i solidarności z osobami je przetrzymującymi. Może osiągnąć taki stopień, że osoby więzione pomagają swoim prześladowcom w osiągnięciu ich celów.
Ci kreatorzy wypracowali tak perfekcyjny modus operandi, że jakiekolwiek zmiany w mysleniu i pojmowaniu u ludzi i mas społeczeństwa są blokowane przez ofiary, - iście szatański plan. Hipokryzją są prowadzone przez 'duchownych kk' kluby AA i 'pomoc' w wychodzeniu z nałogu. Alkohol jest częstą przyczyną w przypadku przyspieszania ofiary - pod wpływem alkoholu osoba traci hamulce i wyraża uczucia / zachowania prowokujące do reakcji, nie jest w stanie trzeźwo zareagować. "Pije Kuba do Jakuba, Jakub do Michała, pijesz Ty piję ja(już nie) i Kompanija cała, a kto nie wypije tego we "dwa kije", łupu cupu, łupu cupu - niech po polsku żyje" ludowa tradycja "wziął kielich i dzięki Tobie składając mówił pijcie z tego wszyscy ............... to czyńcie na moją pamiątkę" liturgia KK
W obu przypadkach adresatem tych przekazów są mężczyźni, nie są one adresowane do kobiet - 'matek Polek'. לשון הרע - "zły język"
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>religia ma moc, to z jej powodu budowali piramidy (150m wysokie 4 000 lat temu, wymyśl religie która zmusi nas do ... Trzeba wyznaczyć cele i dla osiągnięcia tych wymyśleć religie. >Taka dwoistość natury rzeczy, lecz mamy XXI wiek ne. ale nasza istota jest taka sama jak w raju
>Kreatorzy religii przez ten cały czas dbają o to aby wierni pozostawali cały czas pod nieustającym "urokiem". ale system im sie rozłazi, zostanie pustka, coś będzie musialo ją wypełnić. Nie mówie o jednym pokoleniu ale o np 4 (to tylko 100 lat)
|
|
| | | | | | | | |  | | haish (2907 punktów) | >>>religia ma moc, to z jej powodu budowali piramidy (150m wysokie 4 000 lat temu, wymyśl religie która zmusi nas do ... Trzeba wyznaczyć cele i dla osiągnięcia tych wymyśleć religie. >>Taka dwoistość natury rzeczy, lecz mamy XXI wiek ne. >ale nasza istota jest taka sama jak w raju >>Kreatorzy religii przez ten cały czas dbają o to aby wierni pozostawali cały czas pod nieustającym "urokiem". >ale system im sie rozłazi, zostanie pustka, coś będzie musialo ją wypełnić. Nie mówie o jednym pokoleniu ale o np 4 (to tylko 100 lat)
Jest jeszcze opcja karaimska -ruch religijny został założony w Bagdadzie w VII i VIII wieku naszej ery. Anan ben Dawid - Anan ibn Dawid - "nie wszystko, w co wierzył, było obowiązkowe dla jego naśladowców, ponieważ nie uważał się za proroka i uznając prawo do swobodnej interpretacji Objawienia, przyznał to samo prawo innym." Benjamin ibn Musa Nahavandi: "Badania są obowiązkiem, a błędy wynikające z badań nie powodują poczucia winy." Al-Bazyr ,-Yaphet (lub Yefet ) ben Ali HaLevi: "To odnosi się do osób z "diaspory", a także do najlepszych spośród nich. Obecnie są oni podzieleni na cztery klasy : 1. "Egzylarchowie" którzy udają że są(?) posiadaczami wiedzy; 2. Zwykli ludzie, którzy ani nie pragną mądrości, ani o niej nie myślą; nie wiedzą nic więcej o religii i nauce, jak pójść do "świątyni" od "święta" do "świętości" i powiedzieć " Amen " i " Szema Izrael "; 3. Studiujący wśród zwykłych ludzi, których "Egzylarchowie" uczą. Uczą ich nonsensów "Talmudu" i czarów , zamiast tego, co mogłoby im przynieść korzyści; 4. "Maskilim" (nauczyciele karaimscy), obdarzeni znajomością "Tory" i Tradycji, są hojni w rozpowszechnianiu swojej mądrości, w zamian za co nie przyjmują żadnej nagrody.
Czyli takie myślenie ma ponad 1200 lat tradycji, o ile w prawach teologicznych zmieniło się niewiele, to badania świeckiej nauki dostarczyły odpowiedzi na wiele spraw które 1200 lat temu były w obszarze domniemywań.
|
|
2 na 2 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jesteśmy zagorzałymi antyteistami. Przez "jedynego boga", naszym zdaniem, czy to traktując go jako >jednego jedynego per se, czy też żydowskiego, chrześcijańskiego i tego od muzułmanów z osobna, łatwo >się pogubić, wynikło wiele zła: wojny religijne, regres cywilizacyjny, zastój w nauce, etc.
Z tego co mi wiadomo najintensywniej rozwijały się społeczności owładnięte religią, taką czy inną. Religia jednoczyła, organizowała i pomagała wszystkim akceptować panujący porządek.
Sam zdaje się chcesz tworzyć kolejną.
Gdybyśmy wyciągnęli z religii poza nawias boga, wciąż zostaje zestaw norm moralnych i te normy miały dla rozwoju społeczności fundamentalne znaczenie.
Piszesz o wyznaniu nowych idei ale ich nie wyrażasz lecz koncentrujesz się na samej organizacji, związku, jego rejestracji. Cóż znaczy rejestracja związku wyznaniowego wobec wyznawanych idei? Nic!
Chyba, że nie idee są w tym istotne lecz sama organizacja społeczna i zalążek hierarchicznej struktury, porządek społeczny.
Wydaje mi się, że pod tą liczbą mnogą, której używasz, kryje sie w rzeczywistości liczba pojedyncza, która jest wyrazem twoich osobistych ambicji. Jeżeli nie ma w tym zdarzeniu dobrych idei, ten związek się nie utrzyma, zabłyśnie i zaraz zgaśnie.
Najważniejsza wydaje się odpowiedź na podstawowe pytanie. W co wierzysz?
|
|
 | 1 na 1 | Pilot (4 punktów) | > a macie zamiar promować wegetarianizm?Niestety, każdy z naszej bandy jest mięsożercą, choć osobiście mam ambicje, by zrezygnować kiedyś zupełnie z jedzenia świniny i pozostać jedynie przy rybach i drobiu. Już teraz wołowinę jadam bardzo rzadko (bo droga?  ). Kibicuję wegetarianom i liczę, że dieta oparta na owadach zostanie niebawem rozpropagowana na tyle, że niedobory białka w żywności przejdą do historii. Sam z rozkoszą podejmę dietą owadzią  > Szukamy banitów, odmieńców, renegatów wszelkiej maści, - nie mamy żadnej filozofi, ale> chcemy nowej religii, tak na prawdę szukamy naiwnych i nieuków, bo tylko im jesteśmy> w stanie im wmówić, iż nasze czary nie są czarami.To nie tak. Mamy coś w zamian. Coś konkretnego, bardzo wzniosłego, chwalebnego. Zakładamy również, że nie będziemy potrzebowali żadnych funduszy od "wiernych". > >Od czegoś trzeba zacząć, dlatego planujemy powołać do życia związek wyznaniowy.> co będzie was sklejać? W historii i współcześnie to osobowość guru, ale czy to tak powinno być?> Jest za wcześnie, bym mógł zbyt wiele pisać. > Z , co mi wiadomo najintensywniej rozwijały się społeczności owładnięte religią, taką czy inną. Religia jednoczyła, organizowała i pomagała wszystkim akceptować panujący porządek.A wieki średnie w Europie? A cała historia społeczności muzułmańskich po śmierci mahometa? Chyba jedynie żydzi (chodzi o religię, dlatego mała litera) wyszli dobrze na przyjaźni ze swoim okrutnym jahwe. Właściwie dobrze i niedobrze. Dobrze, bo od zawsze skupiali się wokół swoich świątyń, tworząc hermetyczną społeczność, małe komuny. Trzymali ze sobą, stawiali na edukację. To właśnie uważam za źródło ich sukcesów. To tylko moja teoria. Być może nijak się ma do rzeczywistości. Niedobrze, bo pogromy, niedobrze, bo Holocaust. > Gdybyśmy wyciągnęli z religii poza nawias boga, wciąż zostaje zestaw norm moralnych i te normy miały dla rozwoju społeczności fundamentalne znaczenie.Być może wyjdę na ignoranta. Przyznam, że sam sprawy nie próbowałem głębiej studiować. Może nawet napiszecie mi "płaskoziemca!". Otóż spotkałem się z teorią, promowaną niegdyś na Naszym Forum, iż Mojżesz "zerżnął" cały Dekalog od Egipcjan z "Księgi Umarłych". Co jednak najważniejsze, uważam, że my, homo, jesteśmy istotami mocno społecznymi. Coś, co jest szkodliwe społecznie, nie jest akceptowane przez większość. Nie musimy opierać prawa na religii, jak musieli czynić nasi praprapra. Samo prawo zakazujące poniewierania rodziców, zakazujące kraść, zakazujące zabijania wystarcza. Religia jest zbyteczna, chyba że chcemy w imię boga koniecznie pastwić się nad LGBT i kobietach  . Prospołeczność wysysamy z mlekiem matki. > Piszesz o wyznaniu nowych idei ale ich nie wyrażasz lecz koncentrujesz się na samej organizacji, związku, jego rejestracji. Cóż znaczy rejestracja związku wyznaniowego wobec wyznawanych idei? Nic!Sami nie wiemy jak się zabrać do rzeczy. Cokolwiek przedsiębrać powinniśmy już dziś, patrząc, jak w Polsce dokonują się zmiany tu i teraz. Nie wiadomo kiedy, wylazła sprawa, pisząc w skrócie, związana z aborcją. Mam wrażanie, że ludzie zaczynają dostrzegać, że to nie LGBT, nie wstrętne kobiety, nie źli lekarze, nie niepolskie media, usiłują konsekwentnie podsycać wojnę polsko-polską. I znowu, nic o naszych ideach. > Wydaje mi się, że pod tą liczbą mnogą, której używasz, kryje sie w rzeczywistości liczba pojedyncza, która jest wyrazem twoich osobistych ambicji.Jest nas trzech. Ja jestem najstarszy i chyba też najgłupszy (  ). Statystycznie, jak na początku wspominałem, jesteśmy zdecydowanie młodzi. Pamiętam czasy przedinternetowe, pamiętam czasy najlepszej świetności naszego Forum, kiedy to było nieco bardziej lewoskrętnie, bardziej humanistycznie(?). Za ambitnego się nie uważam. > Jeżeli nie ma w tym zdarzeniu dobrych idei, ten związek się nie utrzyma, zabłyśnie i zaraz zgaśnie.> Najważniejsza wydaje się odpowiedź na podstawowe pytanie.> W co wierzysz?Wierzymy w BB. W kotekście BB, chcąc pozostać zgodnym z naszymi "wierzeniami", można sobie pisać: Osobliwość/ Bóg/ Co Tam Jeszcze. Zupełnie nieistotne. Wierzymy w Prazupę. Wierzymy w TE. Wierzenia akurat nie mają absolutnie żadnego znaczenia w kontekście naszego "ruchu". Ważne, że jesteśmy daleko od bóstw i bliżej nam chyba do nauki. Ubolewam, że nie mogę zbyt wiele napisać, co ma stanowić podwaliny naszej ideologii. Tak naprawdę niczego konkretnego nie napisałem. Ale przecież też o niewiele Państwa prosiłem. W międzyczasie kolega z naszej bandy, zasugerował, by działać rozważniej, póki mamy "Prawicę" u władzy. Żebyśmy aby nie zostali oskarżeni o sekciarstwo, czy inny satanizm. Pojawiła się koncepcja, by zaniechać na tę chwilę kwestii związków wyznaniowych, a podrążyć temat fundacji, czy organizacji. Dużo czytania przede mną. Akurat z naszej trójki, to ja mam najwięcej wolnego czasu.
|
|
|  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >a macie zamiar promować wegetarianizm?> Niestety, każdy z naszej bandy jest mięsożercą,znaczy nie ma kobiety? to nie nowy związek wyznaniowy. > Jest za wcześnie, bym mógł zbyt wiele pisać.traktujecie biznesowo, że niby ktoś sie dowie, uprzedzi, opatentuje? rywalizacja, męski punkt widzenia > uważam, że my, homo, jesteśmy istotami mocno społecznymi. Coś, co jest szkodliwe społecznie, nie jest akceptowane przez większość.a kto bardziej społeczny, kobiety czy mężczyźni? > Prospołeczność wysysamy z mlekiem matki.tak było w raju, współcześnie mlekiem osesków jest koncernowe bebiko, od urodzenia karmi ich najbogatszy człowiek na świecie, właściciel. Jesteśmy tym co jemy. > Jest nas trzech.to święta liczba optymalnie byłoby, jest nas troje, dwie dziewczyny (poprzez miesiączki, ciążę, rodzenie, karmienie białą krwią, czuja istotę świata) i ja. Ja tylko pomagam  > Za ambitnego się nie uważam.  dziewczyny lubią ambitnych > Ubolewam, że nie mogę zbyt wiele napisać, co ma stanowić podwaliny naszej ideologii. tak sie zachowuja kapitaliści > kolega z naszej bandy, zasugerował, by działać rozważniej, póki mamy "Prawicę" u władzy.ofiara jest ok, pokazuje ile, to co oferujecie, dla was samych znaczy
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|