 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-11-2020 12:23 | okragly (21676 punktów) | liberalizm ogłupia
-1 na 1 | skąd się bierze Twoja inteligencja -w 60% o naszej inteligencji decydują czynniki ekologiczne np pożywienie. Japończycy są inteligentni ponieważ spożywają dużo ryb (współcześnie ryby sa podtrute, więc ich poziom inteligencji spada) -w 30% o naszej inteligencji (mózgu) decyduje umiejętność organizacji wspólnoty. Liberałowie (indywidualizm wolność) ogłupiają nas w sensie, że nie zmuszają do współpracy (przedszkolu, szkole, pracy) z tego mamy mniejszą inteligencje, ale i że jesteśmy jako jednostka slabi (dla swoich doraźnych korzyści patoelity podcinają nam skrzydła) -Ostatnie 10% to zasługa konkurencji występującej pomiędzy różnymi ludzkimi wspólnotami. Tego też nie mamy, bo nie mam wspólnoty (liberalizm) to z kim mam konkurować? sam z Niemcami? Białorusinami?
-współzawodnictwo (o zasoby, partnerów seksualnych) pomiędzy pojedynczymi osobnikami ma na rozwój polskiego mózgu wpływ pomijalny.(wyznawcy liberalizmu powiedzieliby, że kluczowy, liberałowie sa głupi)
pożywienie i złożoność życia społecznego nas wznosi, marne żarcie (śmieciowe) i liberalizm nas dołuje, nie dogonimy Niemców, choćbyśmy pracowali 24h/dobe, jesteśmy za liberalni (głupi).
w Europie najbardziej mi pasuja Duńczycy, spożywają najwięcej ryb, nie są liberałami (maja socjalizm) sa najszczęśliwsi, najbogatsi i najmniej pracuja
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Arminius (25555 punktów) | liberalizm Duńczyków | > w Europie najbardziej mi pasuja Duńczycy, spożywają najwięcej ryb, nie są liberałami (maja >socjalizm)Jednakże jest to socjalizm...wielce liberalny, nie marksistowski > są najszczęśliwsi, najbogatsi i najmniej pracują.Przy czym owa kultura hygge jest bardzo...zamknięta i.... indywidualistyczna. Nic z kolektywnego, otwartego raju tak przez pana hołubionego. "I have wanted to write under this title for months already. Today I have walked into the bookstore, opened randomly that famous book about hygge (by Meik Wiking) and there it was: my title! Though the idea was different. But still. Thank you, Meik! Now, since the title is out there (apparently a bit before I coined it myself), I can continue the discussion. Meik writes that spending time in a hyggeligt way with family and close friends can have its dark, less pleasant side: the newcomers find it difficult to get into a circle. The Danes seem to be so preoccupied with their own circles which makes them not so open and inclusive folks. "But once you've gotten in, you are in", he says." mexploring.blog/2017/10/18/the-dark-side-of-hygge/
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | Odp: liberalizm Duńczyków | >>w Europie najbardziej mi pasuja Duńczycy, spożywają najwięcej ryb, nie są liberałami (maja >socjalizm) >Jednakże jest to socjalizm...wielce liberalny, nie marksistowski >>są najszczęśliwsi, najbogatsi i najmniej pracują. > owa kultura hygge jest bardzo...zamknięta zamknięta dla obcych, w raju też tak było.
powieść "Uciekinier" (1933r) o duńskim społeczeństwie, relacjach międzyludzkich, zawiera się w 11 zasadach: 1. Nie sądź, że jesteś kimś. 2. Nie sądź, że nam dorównujesz. 3. Nie sądź, że jesteś mądrzejszy od nas. 4. Nie wyobrażaj sobie, że jesteś lepszy od nas. 5. Nie sądź, że wiesz więcej niż my. 6. Nie sądź, że jesteś kimś więcej niż my. 7. Nie sądź, że się do czegoś nadajesz. 8. Nie wolno ci się z nas śmiać. 9. Nie sądź, że komuś na tobie zależy. 10. Nie sądź, że możesz nas czegoś nauczyć. 11. Myślisz, że nic o tobie nie wiemy?
|
|
| DyktaFon (9281 punktów) | Odp: liberalizm ogłupia | > skąd się bierze Twoja inteligencja> -w 60% o naszej inteligencji decydują czynniki ekologiczne np pożywienie. Japończycy są inteligentni> ponieważ spożywają dużo ryb (współcześnie ryby sa podtrute, więc ich poziom inteligencji spada)> -w 30% o naszej inteligencji (mózgu) decyduje umiejętność organizacji wspólnoty. Liberałowie> (indywidualizm wolność) ogłupiają nas w sensie, że nie zmuszają do współpracy (przedszkolu, szkole,> pracy) z tego mamy mniejszą inteligencje, ale i że jesteśmy jako jednostka slabi (dla swoich> doraźnych korzyści patoelity podcinają nam skrzydła)> -Ostatnie 10% to zasługa konkurencji występującej pomiędzy różnymi ludzkimi wspólnotami. Tego też> nie mamy, bo nie mam wspólnoty (liberalizm) to z kim mam konkurować? sam z Niemcami? Białorusinami?> -współzawodnictwo (o zasoby, partnerów seksualnych) pomiędzy pojedynczymi osobnikami ma na rozwój> polskiego mózgu wpływ pomijalny.(wyznawcy liberalizmu powiedzieliby, że kluczowy, liberałowie sa> głupi)> pożywienie i złożoność życia społecznego nas wznosi,> marne żarcie (śmieciowe) i liberalizm nas dołuje,> nie dogonimy Niemców, choćbyśmy pracowali 24h/dobe, jesteśmy za liberalni (głupi).> w Europie najbardziej mi pasuja Duńczycy, spożywają najwięcej ryb, nie są liberałami (maja> socjalizm) sa najszczęśliwsi, najbogatsi i najmniej pracuja> Proszę o dwie rzeczy: jakieś linki do badań potwierdzających powyższe oraz o sprawdzenie sobie, kto w Europie je najwięcej antydepresantów. I tą ostatnią informacją proszę się podzielić na forum
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Proszę o dwie rzeczy: jakieś linki do badań potwierdzających powyższegdybym ja robił badania wyszłoby, że inteligencja zależy od zażyłego stada, komuny Gdyby w raju panował liberalizm nawet nie nauczyliby sie mówić, bo po co? mieliby indywidualizm i wolność. Oni nauczyli sie mówić bo chcieli być blisko, bardzo blisko, język ogromnie zbliża. Badania robili pewnie Amerykanie, źródło liberalizmu. Źródłem inteligencji wg okraglego jest w 70% komuna, cytowane badania kłamią > kto w Europie je najwięcej antydepresantów. I tą ostatnią informacją proszę się podzielić na forum  co jest powszechnie dostępnym antydepresantem? alkohol, Polacy zażywają najwięcej antydepresantów  na zdrowie
|
|
|  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) |
> co jest powszechnie dostępnym antydepresantem?> alkohol, Polacy zażywają najwięcej antydepresantów na zdrowie  > Na zdrowie... proszę nie pić przed wpisywaniem się na to forum... polskiobse(*)-najwiecej-alkoholu-w-europie/
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >co jest powszechnie dostępnym antydepresantem?> >alkohol, Polacy zażywają najwięcej antydepresantów na zdrowie  > >> proszę nie pić przed wpisywaniem się na to forum...wpisując sie tu pierwszy raz byłem "na antydepresancie" i tak już zostało  w raju nie było alkoholu, ale znali jego zalety (wtedy wad nie było) i żeby móc korzystac z "procentów" musieli zasiać jęczmień i tak staliśmy się rolnikami (alkohol wymusił rewolucje) Rewolucje sa niekorzystne, tak i ta wygnała nas z raju
|
|
| hanging_bishop (1112 punktów) | "Liberalizm" to w większym stopniu tylko nazwa niż dajmy na to "drzewo". "Wspólnota" w pewnym stopniu istniała od zawsze. W przeszłości, gdy nie było państw, wspólnota dominowała - istniała organizacja rodowa, plemienna, czy jak to tam nazwiemy. W miarę jak zaczęło powstawać i rozwijać się państwo, wspólnota zaczęła się wycofywać. Właśnie im większe państwo (im więcej pobiera i dystrybuuje dóbr) tym mniej miejsca dla wspólnoty. Państwo minimalne (niskie podatki, skąpy zakres kompetencji) sprzyjałoby oddolnym (bo tak tylko tworzy się wspólnota) inicjatywom społecznym.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > im większe państwo (im więcej pobiera i dystrybuuje dóbr) tym mniej miejsca dla wspólnoty. PRL zaprzecza tym twierdzeniom np na wsi w PRL żyli wspólnotowo, dzisiaj każdy indywidualnie (konkurują pomiędzy sobą co ich wyniszcza zamiast np założyć spółdzielnie)
>Państwo minimalne (niskie podatki, skąpy zakres kompetencji) sprzyjałoby oddolnym (bo tak tylko tworzy się wspólnota) inicjatywom społecznym. mogą wokół kościoła ale kościół jest scentralizowany z stolica w Watykanie. Jakie moga powstawać wspólnoty? wokół osp
|
|
|  | 1 na 1 | hanging_bishop (1112 punktów) | > PRL zaprzecza tym twierdzeniom np na wsi w PRL żyli wspólnotowo, dzisiaj każdy indywidualnie (konkurują pomiędzy sobą co ich wyniszcza zamiast np założyć spółdzielnie)PRL był mniejszym państwem. Nie wtrącano się w swoim stopniu jak dzisiaj w życie obywateli. Nikt nie zabrania dzisiaj tworzyć spółdzielni, które z definicji są dobrowolne. Dzisiaj państwo pobiera takie podatki, że często ludzie - nawet gdy chcą - często nie mają potrzebnych nadwyżek bo wszystko idzie na życie (w tym nie potrzebną konsumpcję, napędzaną przez media i konkurencję). Poza tym spójrz na przykład na zespół muzyczny. Wyobraź sobie, że gitarzysta pisze muzykę, basista teksty, a wokalista tylko śpiewa. W blasku fleszy jest frontman i to on z czasem więcej zarabia. Pozostali członkowie zespołu zaczynają się irytować, bo przecież uważają, że ich wkład w sukces zespoły nie jest proporcjonalny do ich zysków. Powstaje konflikt i grupa się rozpada. W takiej idealnej wspólnocie zyski powinny być dzielone po równo. Powiedzmy, że jednostka widzi, że robi więcej niż reszta. Co robi? Zaczyna robić mniej by dopasować się do średniej i zyski spółdzielni spadają. Dlatego też firmy są niewydajne. W komunizmie oczywiście to było silniejsze. Chwytasz myśl? Nie mogę przecież pisać tutaj elaboratów bo po pierwsze i ente nie mam czasu
|
|
| |  | | okragly (21676 punktów) | > >PRL zaprzecza tym twierdzeniom np na wsi w PRL żyli wspólnotowo, dzisiaj każdy indywidualnie (konkurują pomiędzy sobą co ich wyniszcza zamiast np założyć spółdzielnie)> Nie mogę przecież pisać tutaj elaboratów bo po pierwsze i ente nie mam czasu  krótkie sa dobre, długie sa złe  > PRL był mniejszym państwem. Nie wtrącano się w swoim stopniu jak dzisiaj w życie obywateli.nie było liberalizmu, nadetego balona JA, JA najważniejszy, najmądrzejszy; poradniki z USA "jak byc .... > Nikt nie zabrania dzisiaj tworzyć spółdzielni, które z definicji są dobrowolne.zabrania nadęte JA. Powinniśmy wyrzucić kulturę szlachecką do śmietnika, chłopska była wspólnotowa, straciliśmy ja na rzecz szlacheckiej, indywidualistycznej, kolumienek w dworku > spójrz np na zespół muzyczny. gitarzysta pisze muzykę, basista teksty, a wokalista śpiewa. W blasku fleszy jest frontman i to on z czasem więcej zarabia. Pozostali członkowie zespołu zaczynają się irytować, bo uważają, że ich wkład w sukces zespoły nie jest proporcjonalny do ich zysków. Powstaje konflikt i grupa się rozpada.z liberalizmu (indywidualizm i wolność) W Dani by sie dogadali jak i na Białorusi (to kultura chłopska). Patoelity tak ustawili program w przedszkolu, szkole, uczelni, mamy masmedia promujące nadęte indywidualistyczne JA, żebyśmy sie nie dogadali, byli jednostkami, wspólnota zagraża ich władzy
|
|
| |  | | szarley (54913 punktów) | >PRL był mniejszym państwem. Nie wtrącano się w swoim stopniu jak dzisiaj w życie obywateli.
Doprawdy to chciałeś napisać?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | | hanging_bishop (1112 punktów) | >Doprawdy to chciałeś napisać?
Tak. Patrzę na tę kwestię ogólniej niż inni. Im większy budżet tym większe możliwości nadzoru a za PRL możliwości państwa były daleko mniejsze niż teraz. Wielki budżet oddziałuje też na tę sferę pośrednio poza bezpośrednim oddziaływaniem państwa. Postarajmy się odłożyć subiektywne odczucia na bok, jakkolwiek jest to bardzo trudne. Nie napisałem nigdzie, że za komuny było lepiej.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>Doprawdy to chciałeś napisać? >.... Nie napisałem nigdzie, że za komuny było lepiej. osobowo mniej było milicjantów niz mamy policjantów, do tego dochodzi -straz miejska -ogrodzone chronione parkingi, osiedla -straz w sklepach, urzedach, uczelniach, szkołach -10000000 kamer - więcej różnych służb -podsłuchów wiecej niz w stanie wojennym -wiecej więźniów i strażników więziennych
liberalizm jest policyjny (kosztowny bo sztuczny)
|
|
| | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >>Doprawdy to chciałeś napisać? >Tak. Patrzę na tę kwestię ogólniej niż inni. Im większy budżet tym większe możliwości nadzoru a za PRL możliwości państwa były daleko mniejsze niż teraz.
Jaki procent PKB w PRLu przechodził przez budżet a jaki teraz? Jaki proceny własności środków produkcji należał do państwa? Jaki był poziom obywatelskich swobód? Jakie były obywatelskie prawa?
Wolno Ci było otworzyć sklep? rzemieślniczy warsztat? Wolno Ci było posiadać 51 ha pola?
Państwo wtrącało się w życie obywateli określając nie tylko w jak wielki mieszkaniu możesz mieszkać czy dokąd możesz pojechać na wczasy, ale państwo określało nawet ile cukru, mięsa, masła możesz kupić w sklepie. Państwo określało gdzie musisz pracować, żeby móc kupić samochód....
Chyba nie wiesz o czym piszesz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | | hanging_bishop (1112 punktów) | Nie samą strawą człowiek żyje. Teraz państwo też reguluje wiele spraw a krewni i znajomi królika się na tuczą. Widzę tutaj korwinowska myśl - człowieka trzeba wyzyskać, im więcej tym lepiej. Wincyj, wincyj, a człowiek po trzydziestce to już wrak.
Jaki procent PKB w PRLu przechodził przez budżet a jaki teraz?
Teraz jest większy budżet. Mniejszy % PKB przechodzi weń.
Jaki proceny własności środków produkcji należał do państwa?
A jak to państwo z tego korzystało? Jakie było rozwarstwienie płac? Teraz część posiadają kapitaliści - też ludzie. System był mniej wydajny bo między innymi dlatego bo ludzie mniej wydajnie pracowali.
Jaki był poziom obywatelskich swobód?
Temat rzeka... A co ty na to żeby ich nie było?
Jakie były obywatelskie prawa?
A po co? Pytanie było o wtrącanie się państwa. Jaka była biurokracja za PRL a jaka teraz? Jak było to egzekwowane? Jakie były prawa i jak poszczególne z nich były pilnowane? Skupiono się na kilku a resztę odpuszczano bo niepodobna było ich upilnować.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Nie samą strawą człowiek żyje. Teraz państwo też reguluje wiele spraw Owszem reguluje, ale MNIEJ niż w PRLu. Państwo nie decyduje np o tym, czy możesz w miesiącu zjeść jednego kurczaka czy trzy Państwo nie decyduje o tym czy możesz przekroczyć granicę Ty napisałeś:"Nie wtrącano się w swoim stopniu jak dzisiaj w życie obywateli."
>Jaki procent PKB w PRLu przechodził przez budżet a jaki teraz? >Teraz jest większy budżet. Mniejszy % PKB przechodzi weń. Patrząc Twoimi kategoriami najwięcej państwa jest ...w USA
>Jaki procent własności środków produkcji należał do państwa? >A jak to państwo z tego korzystało? Jakie było rozwarstwienie płac? Teraz część posiadają kapitaliści - też ludzie. System był mniej wydajny bo między innymi dlatego bo ludzie mniej wydajnie pracowali. A co to ma do rzeczy? Napisałeś " PRL był mniejszym państwem" To "mniejsze" państwo dysponowało ok. 80% środkami produkcji
>Jaki był poziom obywatelskich swobód? >Temat rzeka... A co ty na to żeby ich nie było? Nawet nie próbuję zrozumieć tego pytania
>Jakie były obywatelskie prawa? >A po co? Pytanie było o wtrącanie się państwa. Toż Ci odpowiadam. Państwo decydowało nawet o tym czy ile możesz zjeść kurczaków i kiedy możesz kupić pomarańcze (dwa razy w roku) Państwo decydowało o cenach towarów nawet w prywatnych sklepach
A jeśli chodzi o obywatelskie prawa to praktycznie nie istniało prawo do zrzeszania się, nie istniała wolność słowa, a wybory były fikcyjne
>Jaka była biurokracja za PRL a jaka teraz? A to jest miara obywatelskich praw?
>Jak było to egzekwowane? Jakie były prawa i jak poszczególne z nich były pilnowane? Skupiono się na kilku a resztę odpuszczano bo niepodobna było ich upilnować. Przełóż to na polski
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
1 na 1 | Wojciech Przytulski (676 punktów) | >skąd się bierze Twoja inteligencja >-w 60% o naszej inteligencji decydują czynniki ekologiczne np pożywienie. Japończycy są inteligentni >ponieważ spożywają dużo ryb (współcześnie ryby sa podtrute, więc ich poziom inteligencji spada) >-w 30% o naszej inteligencji (mózgu) decyduje umiejętność organizacji wspólnoty. Liberałowie >(indywidualizm wolność) ogłupiają nas w sensie, że nie zmuszają do współpracy (przedszkolu, szkole, >pracy) z tego mamy mniejszą inteligencje, ale i że jesteśmy jako jednostka slabi (dla swoich >doraźnych korzyści patoelity podcinają nam skrzydła) >-Ostatnie 10% to zasługa konkurencji występującej pomiędzy różnymi ludzkimi wspólnotami. Tego też Bełkot jak zwykle. >nie mamy, bo nie mam wspólnoty (liberalizm) to z kim mam konkurować? sam z Niemcami? Białorusinami? >-współzawodnictwo (o zasoby, partnerów seksualnych) pomiędzy pojedynczymi osobnikami ma na rozwój >polskiego mózgu wpływ pomijalny.(wyznawcy liberalizmu powiedzieliby, że kluczowy, liberałowie sa >głupi) >pożywienie i złożoność życia społecznego nas wznosi, >marne żarcie (śmieciowe) i liberalizm nas dołuje, >nie dogonimy Niemców, choćbyśmy pracowali 24h/dobe, jesteśmy za liberalni (głupi). >w Europie najbardziej mi pasuja Duńczycy, spożywają najwięcej ryb, nie są liberałami (maja >socjalizm) sa najszczęśliwsi, najbogatsi i najmniej pracuja
Nie masz pojęcia o przyczynach i kolejności kolonizacji jednych państw przez inne. Duńczycy mają kilka złodziejskich firm, którymi wysysają szmal z kolonii m. in. z Polski. Niemcy mają u siebie jeszcze więcej takich firm i ten Twój nieskładny bełkot nie ma tu czegokolwiek do rzeczy. Musiałbyś się najpierw nauczyć elementarza historii XX-go wieku, aby wiedzieć kto kogo i dlaczego żre. Kapitalizm jest złym ustrojem gospodarczym, podobnie jak i komunizm, ale to nie ma znaczenia w przypadku kolonizacji, bo obydwa te ustroje były i są narzucane Polsce przez okupantów i my nie mieliśmy w tej kwestii czegokolwiek do gadania.
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Kapitalizm jest złym ustrojem gospodarczym
Dowiedziona przez tysiąclecia bzdura. Kapitalizm to system władzy, który dobrze organizuje życie społeczne, przez co rozmnożyło się tak wielu ludzi.
Pisze Pan o podstawowej wadzie kapitalizmu - syndromie nadmiernej władzy.
Wg mnie tę wadę można usunąć i kapitalizm ulepszyć.
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Kapitalizm jest złym ustrojem gospodarczym> Kapitalizm to system władzy, który dobrze organizuje życie społeczne, przez co rozmnożyło się tak wielu ludzi.namnożenie wynikiem wymyslenia rolnictwa. Rolnictwo wymusiło własnoścć ziemi, dobytku, niewolnikow > Pisze Pan o podstawowej wadzie kapitalizmu - syndromie nadmiernej władzy.> tę wadę można usunąć i kapitalizm ulepszyć Jeszcze nigdy kapitał nie wyzbył sie dobrowolnie kapitału. Tylko wojna (ew rewolucja)
|
|
| |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Rolnictwo wymusiło własnoścć ziemi, dobytku, niewolnikowA ja uważam, że własność to wynik ograniczonych zasobów i gdyby te były nieograniczone, to nie byłoby własności. > >Pisze Pan o podstawowej wadzie kapitalizmu - syndromie nadmiernej władzy.> > tę wadę można usunąć i kapitalizm ulepszyć> Jeszcze nigdy kapitał nie wyzbył sie dobrowolnie kapitału. Tylko wojna (ew rewolucja)  Dlatego tworzy się pewne ramy, żeby nie dopuszczać do rozwoju pasozytnictwa. Tworzymy publicznie jawną księgę kapitału, obejmującą wszelkie świadectwa własności przypisane zawsze osobom naturalnym, zawierającą w sobie automatyczny machanizm podatku od własności i proponujemy kapitalistom, że uznamy te własność, która zostanie w tę księgę wpisana a co nie będzie wpisane tego w ogole nie ma.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Rolnictwo wymusiło własnoścć ziemi, dobytku, niewolnikow> A ja uważam, że własność to wynik ograniczonych zasobów i gdyby te były nieograniczone, to nie byłoby własności.Co za głębia filozoficznych przemyśleń. > >>Pisze Pan o podstawowej wadzie kapitalizmu - syndromie nadmiernej władzy.> >> tę wadę można usunąć i kapitalizm ulepszyćJak idioto? Przecież jesteś ekonomistą! Ty nie masz pojęcia jak się narodził kapitalizm i kiedy. Podaj tylko jakie masz propozycje by go ulepszyć, których brak. A co to znaczy ulepszyć, kiedy nie szanujesz definicyjnych zasad systemu społecznie-gospodarczego, które już znamy, a tworzysz jakiś nowy kapitalizm, którego definicji nie przedstawiłeś? To nie jawne jakieś księgi przez ciebie rozproszone (kapitału i własności pokręconej, rozproszenia kapitału co tylko jest systemem słabości gospodarczej, jawna demokracja, bo ona tylko pozwala widzieć kogo w i w jakim systemie kapitalizmu nie opisanym/zdefiniowanym przez Ciebie, można udupić/zniszczyć, jakie są drogi do lepszego/szybszego rozwoju gospodarczego, bez spójnego systemu zarządzania, a wiec koncentracji kapitału, gdzie likwidujesz potrzebę obronności terytorialnej, porządku publicznego a co najgorsze negacji prawa zasadniczego opartego na zwartej zasadzie prawa stanowionego zwanego ustawą zasadniczą państwa? > > Jeszcze nigdy kapitał nie wyzbył sie dobrowolnie kapitału. Tylko wojna (ew rewolucja)  > Dlatego tworzy się pewne ramy, żeby nie dopuszczać do rozwoju pasozytnictwa.O czym Ty teraz bredzisz? Jak chcesz to pasożytnictwo zatrzymać? Pokaż mechanizmy! > Tworzymy publicznie jawną księgę kapitału, obejmującą wszelkie świadectwa własności przypisane zawsze osobom naturalnym, zawierającą w sobie automatyczny machanizm podatku od własności i proponujemy kapitalistom, że uznamy te własność, która zostanie w tę księgę wpisana a co nie będzie wpisane tego w ogole nie ma.Tyś dureń katastrofalny. Własność z biegiem czasu się zużywa, co powoduje zmniejszanie jej wartości. "Tractu temporis depravatum est" - przez upływ czasu się psuje. To co? Podatek będzie malał czy pozostanie w wielkości ustalonej na początku powstania w jawnej demokracji? Czy Ty kaleko widzisz co tu tworzysz za dureństwa? Komu to ma być potrzebne? Z tego co widać po ilości/tłumach zwolenników Twoich myśli, chyba jedynie Tobie. Przecież sam spaprałeś do niemożliwości swoje myśli nieuczesane. Bo zaczynasz rozmawiać nowymi definicjami nie wyjaśniając co oznaczają, nowymi propozycjami ekonomii bez wyjaśnienia ich przyczyn polepszania i tak istniejącego nadal kapitalizmu, nie pokazujesz mechanizmów mogących zniszczyć Twoje wizje. Myślisz więc niekompleksowo, cząstkowo, encyklopedycznie. Nie masz wyobraźni bo nie masz przygotowania do podejmowania nawet dyskusji do prowadzenia żadnych dywagacji na tematy, które poruszasz, bo nie masz wiedzy. Najgorsze jest to, że nie widzisz żadnych argumentów przeczących Twoim pomysłom. Uderzając w zasadnicze zmiany porządków społecznych i gospodarczych (nie będę przypominał Tobie, że katastra od wszystkiego nie jest absolutnie narzędziem do wprowadzania zmian zasadniczych a tylko jednym z elementów), bo to nie podstawy kapitalizmu jako systemu. Żadnych zmian systemowych nie wprowadzisz matole. Zawsze będę to Tobie wypominał, bo na to zasługujesz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Tyś dureń katastrofalny. Własność z biegiem czasu się zużywa, co powoduje zmniejszanie jej wartości. "Tractu temporis depravatum est" - przez upływ czasu się psuje. To co? Podatek będzie malał czy pozostanie w wielkości ustalonej na początku powstania w jawnej demokracji?
Postuluje podatek od wartości własności, wartości definiowanej w systemie wzajemnych wycen świadectw własności, będących jednocześnie obowiązującymi ofertami zakupu świadectwa.
Upraszczając, każdy ma prawo wycenic twój dom do wartości środków jakie posiada i każda taka wycena będzie czynnikiem uśrednionej wartości twojego domu, stanowiącej podstawę opodatkowania.
Każdą taka wycenę/ofertę, która będzie miała pokrycie w środkach wyceniającego,, będziesz mógł w każdej chwili przyjąć powodując tym samym przepływ świadectwa i środków pieniężnych.
W jawnej demokracji bezpośredniej ustalasz jedynie stopę podatku od własności, która zostanie przemnożona przez wartość twoich posiadłości.
Jeżeli wartość twoich posiadłości spadnie z automatu płacisz niższy podatek przy zachowaniu tej samej stopy podatkowej.
|
|
| | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Upraszczając, każdy ma prawo wycenic twój dom do wartości środków jakie posiada i każda taka wycena będzie czynnikiem uśrednionej wartości twojego domu, stanowiącej podstawę opodatkowania.
I jako autor tego pomysłu powinieneś zacząć od tego jaką stopę podatkową proponujesz. Jak ty będziesz głosował w tej jawnej i bezpośredniej demokracji
Ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Upraszczając, każdy ma prawo wycenic twój dom do wartości środków jakie posiada i każda taka wycena będzie czynnikiem uśrednionej wartości twojego domu, stanowiącej podstawę opodatkowania. >I jako autor tego pomysłu powinieneś zacząć od tego jaką stopę podatkową proponujesz. >Jak ty będziesz głosował w tej jawnej i bezpośredniej demokracji >Ucieczka
Do takiej decyzji potrzeba wiedzy o rozkładzie własności wśród ludzi.
Z jednej strony chciałbym jak najwięcej dla siebie w podatku. A z drugiej strony nie mogę położyć firmy, która daje mi zatrudnienie i wynagrodzenie za pracę.
Żeby sensownie wybrać wpierw potrzebuję wiedzieć, zresztą jak każdy.
|
|
| | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>Upraszczając, każdy ma prawo wycenic twój dom do wartości środków jakie posiada i każda taka wycena będzie czynnikiem uśrednionej wartości twojego domu, stanowiącej podstawę opodatkowania. >>I jako autor tego pomysłu powinieneś zacząć od tego jaką stopę podatkową proponujesz. >>Jak ty będziesz głosował w tej jawnej i bezpośredniej demokracji >>Ucieczka >Do takiej decyzji potrzeba wiedzy o rozkładzie własności wśród ludzi. Nie trzeba. Można przyjąć pewne założenie. Ty chcesz eksperymentu, ty powinieneś takie założenia podać, Chcesz, żeby inni zgodzili się na eksperyment nawet nie podany dyskusji?? Można też rozejrzeć się wokół. Widzisz, kto ma sklep, fryzjerski salon, samochód, działkę za miastem...
No dalej, czekam na jakąś liczbę, jaki procent własności mojej firmy miałbym płacić wg ciebie jako podatek
>Z jednej strony chciałbym jak najwięcej dla siebie w podatku. Cały czas tylko o to ci chodzi, żeby na ciebie inni pracowali
>A z drugiej strony nie mogę położyć firmy, która daje mi zatrudnienie i wynagrodzenie za pracę. Każdy określa podatek tylko dla firmy w której pracuje??? To novum Myślałem, że wszyscy właściciele płacą jednakowy procent wartości majątku. Zónw nakłamałeś? Ty nawet nie poradzisz samemu sobie wytłumaczyć jak ma być dystrybuowany ten podatek
>Żeby sensownie wybrać wpierw potrzebuję wiedzieć, zresztą jak każdy.
Wiesz ile jest wart dom, samochód, mieszkanie, pole, bez trudu sprawdzisz ile jest warta fabryka VW, BASF, Bosch.
To jawne dane. Giełda podaje ceny akcji, ilość akcji jest jawna
Po prostu "zwolennik jawności" boi się ujawnić swoje poglądy Jesteś zwolennikiem jawnych głosowań ale sam wolisz tajnie Znów wylazła hipokryzja
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>>Upraszczając, każdy ma prawo wycenic twój dom do wartości środków jakie posiada i każda taka wycena będzie czynnikiem uśrednionej wartości twojego domu, stanowiącej podstawę opodatkowania. >>>I jako autor tego pomysłu powinieneś zacząć od tego jaką stopę podatkową proponujesz. >>>Jak ty będziesz głosował w tej jawnej i bezpośredniej demokracji >>>Ucieczka >>Do takiej decyzji potrzeba wiedzy o rozkładzie własności wśród ludzi. >Nie trzeba. Można przyjąć pewne założenie.
Ja już sobie w przeszłości czyniłem bezwiedne założenia.
Efekt był taki, że obudziłem się zanurzony po uszy w szambie.
Nie po to brakuje wam tuszu na wyblakłych kwitach, żeby założenia drugiej storny były właściwe.
Nie podejmuje więcej żadnych decyzji bez wiedzy.
Pytasz mnie o decyzję? Podejmę ją dopiero gdy uzyskam wiedzę. Nie wcześniej.
Tymczasem skupię się na zdobyciu wiedzy niezbędnej do właściwej decyzji.
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Zwolenniku jawności, napisz na jaką stopę podatku od własności oddasz jawny głos w eksperymencie Odpowiedz na pytania dotyczące swojego systemu Chcesz do niego przekonać ucieczkami kłamstwami i chochołami
>A z drugiej strony nie mogę położyć firmy, która daje mi zatrudnienie i wynagrodzenie za pracę. Każdy określa podatek tylko dla firmy w której pracuje??? To novum Myślałem, że wszyscy właściciele płacą jednakowy procent wartości majątku. Znów nakłamałeś? Ty nawet nie poradzisz samemu sobie wytłumaczyć jak ma być dystrybuowany ten podatek
Nie odniosłeś się do tego. Uciekłeś od wyjaśnienia jak ma działaś twój system
Podatki mają określać pracownicy dla swojego pracodawcy czy dla wszystkich właścicieli? Podatki od właściciela fabryki mają dostawać jego pracownicy czy wszyscy pracownicy, czy wszyscy ludzie?
Pytałem, kto określa, kto jest najemnikiem który ma dostać podatek, a kto właścicielem który ma podatek płacić
Pytałem:
Czy pracownik najemny mający dom dostanie czy zapłaci? Czy pracownik najemny mający wrotki dostanie czy zapłaci? Czy właściciel sklepu pracujący w nim dostanie czy zapłaci? Czy emeryt - właściciel altanki dostanie czy zapłaci? Czy Bezos też dostanie?
Ucieczka ucieczka ucieczka
>Nie po to brakuje wam tuszu na wyblakłych kwitach, żeby założenia drugiej storny były właściwe. Skończ z tymi chochołami bo nudzisz Nie dałem ci żadnego kwitu do ręki, a za obecny świat odpowiadasz tak samo jak ja
>Nie podejmuje więcej żadnych decyzji bez wiedzy. To nie kłam,że chcesz eksperymentu NIE KŁAM
>Pytasz mnie o decyzję? Pytam o decyzję na potrzeby eksperymentu. TWOJEGO eksperymentu, od którego uciekłeś
>Podejmę ją dopiero gdy uzyskam wiedzę. Masz ją Wiesz ile kosztują domy samochody, fabryki. Proponowałeś eksperyment. Do tego wystarczy cząstkowa wiedza Ucieczka
>Tymczasem skupię się na zdobyciu wiedzy niezbędnej do właściwej decyzji. No to do roboty! Na razie labidzisz, że 'my" nie pozwalamy ci na eksperyment, ale sam od niego uciekasz
Zwolenniku jawności, napisz jak zagłosujesz w jawnym referendum nad podatkiem od własności, albo przestań kłamać, że jesteś zwolennikiem jawnych głosowań, skoro utajniasz swoje głosowanie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Zwolenniku jawności, napisz na jaką stopę podatku od własności oddasz jawny głos w eksperymencie> Odpowiedz na pytania dotyczące swojego systemu> Chcesz do niego przekonać ucieczkami kłamstwami i chochołamiJezeli eksperyment zacznie się od własności doskonale rozporoszonej, gdzie każdy uczesntik na starcie będzie miał tyle samo, to na start proponuję podatek 0% - czyli nic. Zakladam, że w eksperymencie nie trzeba będzie finansować armii i płacić żołnierzom, za gotowość do obrony własności przed obcą chciwością. > >A z drugiej strony nie mogę położyć firmy, która daje mi zatrudnienie i wynagrodzenie za pracę.> Każdy określa podatek tylko dla firmy w której pracuje???> To novumKażdy wybiera podatek dla siebie samego i bierze pod uwagę takie czynniki jakie jego dotyczą. Dopiero iloczyn jednostkowych decyzji staje się decyzją wspólną. Skoro tak manipulujesz obrazem moich postulatów, które wydaje się doskonale rozumiesz, wyborazam sobie oczami wyobraźni twoje manipulacje ludźmi w chwili podsuwania im różnych wrogich im kwitów do podpisania.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >Zwolenniku jawności, napisz na jaką stopę podatku od własności oddasz jawny głos w eksperymencie> >Odpowiedz na pytania dotyczące swojego systemu> >Chcesz do niego przekonać ucieczkami kłamstwami i chochołami> Jezeli eksperyment zacznie się od własności doskonale rozporoszonej, gdzie każdy uczesntik na starcie będzie miał tyle samo, to na start proponuję podatek 0% - czyli nic.No wreszcie. zastanów się nad sobą. zastanów się dlaczego trzeba cię setki razy pytać zanim odpowiesz Taka dyskusja jest bardzo trudna. Lepiej odpowiadać od razu, łatwiej się porozumieć 1 Niemniej podatki służą także finansowaniu wspólnych przedsięwzięć społeczeństwa i zerowy podatek spowoduje, że nic wspólnego nie powstanie Eksperyment... upadł 2 Założenia do eksperymentu nie mogą być abstrakcyjne Nie wydzielisz ze społeczeństwa setki osób, które w samowystarczalnym małym światku zamieszkają z jednakowym majątkiem Takie samowystarczalne małe światki widziałem w Syberii i Amazonii, ale tam domy (chaty) były przeważnie własnością rodzin ale łowiska, pastwiska wspólne. Wprowadzając tam prawo własności nawet opodatkowanej zniszczysz te społeczności > Zakladam, że w eksperymencie nie trzeba będzie finansować armii i płacić żołnierzom, za gotowość do obrony własności przed obcą chciwością.Złe założenie. Podobnie jak założenie, że nei buduje się przeciwpowodziowych wałów > >>A z drugiej strony nie mogę położyć firmy, która daje mi zatrudnienie i wynagrodzenie za pracę.> >Każdy określa podatek tylko dla firmy w której pracuje???> >To novum> Każdy wybiera podatek dla siebie samego i bierze pod uwagę takie czynniki jakie jego dotyczą.yyyy? Przełóż to na polski Bezos ma sam sobie określać podatek?? > Dopiero iloczyn jednostkowych decyzji staje się decyzją wspólną.Iloczyn? > Skoro tak manipulujesz obrazem moich postulatów,Nie manipuluję, próbuję je doprecyzować Niestety nadal nie odpowiedziałeś na pytania : Cytat:Każdy określa podatek tylko dla firmy w której pracuje??? To novum Myślałem, że wszyscy właściciele płacą jednakowy procent wartości majątku. Znów nakłamałeś? Ty nawet nie poradzisz samemu sobie wytłumaczyć jak ma być dystrybuowany ten podatek
Nie odniosłeś się do tego. Uciekłeś od wyjaśnienia jak ma działaś twój system
Podatki mają określać pracownicy dla swojego pracodawcy czy dla wszystkich właścicieli? Podatki od właściciela fabryki mają dostawać jego pracownicy czy wszyscy pracownicy, czy wszyscy ludzie?
Pytałem, kto określa, kto jest najemnikiem który ma dostać podatek, a kto właścicielem który ma podatek płacić
Pytałem:
Czy pracownik najemny mający dom dostanie czy zapłaci? Czy pracownik najemny mający wrotki dostanie czy zapłaci? Czy właściciel sklepu pracujący w nim dostanie czy zapłaci? Czy emeryt - właściciel altanki dostanie czy zapłaci? Czy Bezos też dostanie?
Proponujesz eksperyment, proponujesz nowy ustrój, a od pytań ucieczka ucieczka ucieczka Zacznij rozmawiać poważnie, odpowiadać na pytania, wyjaśniać wątpliwości a przy tym pisz po polsku. Mącisz z tym swoim systemem. Piszesz sprzeczności
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>Zwolenniku jawności, napisz na jaką stopę podatku od własności oddasz jawny głos w eksperymencie >>>Odpowiedz na pytania dotyczące swojego systemu >>>Chcesz do niego przekonać ucieczkami kłamstwami i chochołami >>Jezeli eksperyment zacznie się od własności doskonale rozporoszonej, gdzie każdy uczesntik na starcie będzie miał tyle samo, to na start proponuję podatek 0% - czyli nic. >No wreszcie. >zastanów się nad sobą. >zastanów się dlaczego trzeba cię setki razy pytać zanim odpowiesz >Taka dyskusja jest bardzo trudna. >Lepiej odpowiadać od razu, łatwiej się porozumieć >1 Niemniej podatki służą także finansowaniu wspólnych przedsięwzięć społeczeństwa i zerowy podatek spowoduje, że nic wspólnego nie powstanie >Eksperyment... upadł
Wspólne przedsięwzięcia realizuje się w oparciu o umowy. Kapitalizm pomylił ci się z komunizmem.
Nie zabieramy pod przymusem, żeby dać, lecz kto chce i widzi w tym sens dobrowolnie współdziała z innymi dla własnej korzyści.
Wolę zbudować drogę wespół z innymi ludźmi na bazie porozumienia z nimi i po części z własnych zasobów, niż z waszymi sędziami, komornikami, poborcami, policjantami, żołnierzami zyskać pozwolenie na przejazd waszą drogą z zaboru mi wszystkiego przemocą w tym ludzkiej wolności o godności.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | wyjaśnij jednoznacznie zasady swojego systemu Piszesz o nim od 10 lat, a nadal nie poradzisz odpowiedzieć na pytania Proponujesz eksperyment a znów uciekasz
Każdy określa podatek tylko dla firmy w której pracuje??? Myślałem, że wszyscy właściciele płacą jednakowy procent wartości majątku. Znów nakłamałeś? Ty nawet nie poradzisz samemu sobie wytłumaczyć jak ma być dystrybuowany ten podatek
Nie odniosłeś się do tego. Uciekłeś od wyjaśnienia jak ma działaś twój system
Podatki mają określać pracownicy dla swojego pracodawcy czy dla wszystkich właścicieli? Podatki od właściciela fabryki mają dostawać jego pracownicy czy wszyscy pracownicy, czy wszyscy ludzie?
Pytałem, kto określa, kto jest najemnikiem który ma dostać podatek, a kto właścicielem który ma podatek płacić
Pytałem:
Czy pracownik najemny mający dom dostanie czy zapłaci? Czy pracownik najemny mający wrotki dostanie czy zapłaci? Czy właściciel sklepu pracujący w nim dostanie czy zapłaci? Czy emeryt - właściciel altanki dostanie czy zapłaci? Czy Bezos też dostanie?
Poradzisz zreferować własny system? Nie poradzisz, jest aż tak niespójny
Napisałeś o zerowych podatkach, kompletnie ze swoim "eksperymentem" odleciałeś. Odnieś go do rzeczywistego świata, do dowolnego miasteczka w którym jeden jest listonoszem, drugi nauczycielem a mieszkają też górnicy, budowlańcy, emeryci, policjant, kilku przedsiębiorców, właściciele lokalnych sklepów oponiarz, mechanik, lekarz, dentysta, adwokat, bezrobotny, trener, sprzedawczyni w Tesku, robotnicy w tartaku, magazynie, hucie, fabryce, kilku żuli, kierowca na cudzym, taksówkarz na swoim, kilku rolników....
Jedni mają domy, inni mieszkania, ale załóż, że są też mieszkający w najmowanych mieszkaniach.
Zbuduj swój eksperyment na realnych założeniach
Jaki podatek zaproponujesz?
Ucieczka? Oczywiście. Hamerlika nie stać na rzetelne uzasadnienie swoich poglądów Ucieczka chochoł kłamstwo manipulacja lamentacja
>>1 Niemniej podatki służą także finansowaniu wspólnych przedsięwzięć społeczeństwa i zerowy podatek spowoduje, że nic wspólnego nie powstanie >>Eksperyment... upadł >Wspólne przedsięwzięcia realizuje się w oparciu o umowy. Jak wyobrażasz sobie umowę na budowę przeciwpowodziowego polderu podpisaną przez milion ludzi? Kto to zorganizuje? W twoim świecie nie ma umów. Umowa nieegzekwowalna nie jest warta więcej jak papier na którym jest zapisana
>Nie zabieramy pod przymusem, żeby dać, lecz kto chce i widzi w tym sens dobrowolnie współdziała z innymi dla własnej korzyści. A jak nie zechce, to będzie pasożytem, bo polder też będzie go chronił. Jeśli ilość pasożytów przekroczy 5% to pójdzie lawina i polder nie powstanie.
>Wolę zbudować drogę wespół z innymi ludźmi Tak sobie możesz budować dojazdówkę do pięciu posesji, ale nie DK Kłodzko - Suwałki.
>W dupie masz wasze "wspólne przedsięwzięcia" pod przymusem! Znów kłamiesz na mój temat A ja zacząłem poważną rozmowę z tobą. Jak widać każda próba poważnej rozmowy kończy się kłamstwami chochołami i ucieczkami
>Nie chcę mieć z wami nic wspólnego, choćby jednego źdźbła trawy. Nikt ci nie każe. Wyjedź na Syberię, zagospodaruj tyle ziemi ile zechcesz, nikt cię nie znajdzie. Ziemia odłogiem leży W Namibii, Rodezji, Brazylii, Paragwaju, Mongolii, Tybecie.. Nikt ci tam podatków nie naliczy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >wyjaśnij jednoznacznie zasady swojego systemu >Piszesz o nim od 10 lat, a nadal nie poradzisz odpowiedzieć na pytania >Proponujesz eksperyment a znów uciekasz >Każdy określa podatek tylko dla firmy w której pracuje???
Kiedy tylko to bierze się pod uwagę podczas jego wyboru.
>Myślałem, że wszyscy właściciele płacą jednakowy procent wartości majątku.
Dobrze myślałeś.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Czy znowu trzeba cię miesiącami pytać o odpowiedzi???????
Podałem konkretne pytania do twojego systemu!
Czekam na konkretne odpowiedzi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) |
>Wspólne przedsięwzięcia realizuje się w oparciu o umowy.
Nieważne w Twoim systemie, więc nie blublaj.
>Kapitalizm pomylił ci się z komunizmem. >Nie zabieramy pod przymusem, żeby dać, lecz kto chce i widzi w tym sens dobrowolnie współdziała z innymi dla własnej korzyści.
Enigmatyczne pieprzenie. Dużo nazbierasz? Tyle co na tacę księdzu?
>Wolę zbudować drogę wespół z innymi ludźmi na bazie porozumienia z nimi i po części z własnych zasobów, niż z waszymi sędziami, komornikami, poborcami, policjantami, żołnierzami zyskać pozwolenie na przejazd waszą drogą z zaboru mi wszystkiego przemocą w tym ludzkiej wolności o godności.
Znów nawiedziły Ciebie majaki?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Wspólne przedsięwzięcia realizuje się w oparciu o umowy. >Nieważne w Twoim systemie, więc nie blublaj
Jak to nieważne?! Bardzo ważne! Fundamentalne w moim modelu!
Zmienia się to, że nie tracisz zdolność kreacji przymusowo egzekwowanych długów przez co potrzebujesz wyrazić wszystkie długi w przeplywach pieniężnych.
W moim modelu nie ma miejsca dla nieopłaconych świadczeń. Za wszystko płacisz natychmiast korzystając ze swojego automatycznego debetu w systemie księgi kapitału do wartości twoich posiadłości.
W moim modelu możesz być jedynie dłużnikiem systemu pieniężnego i nie możesz być dłużnikiem innego człowieka.
Nie masz debetu, wykorzystales debet, nie masz kasy? W moim modelu wtedy nie możesz nic kupić tylko musisz pójść do pracy i wpierw zarobić.
Nie przyjmuję argumentu, że bez waszej lichwy żaden dom nie powstanie.
System pieniężny generuje tyle ujemnego pieniądza ile istnieje własności, nie więcej. Pieniądz ma zabezpieczyć wyłącznie wymianę własności. Nie wolno kreować pieniądza (w znaczeniu długu) ponad wartość isniejacej własności. To byłoby destrukcyjne dla systemu pieniężnego.
To, że w waszym modelu każdy może kreowac długi bez żadnych ograniczeń, to kolejny dowód, że nie macie żadnej kontroli nad gospodarką. Wszystko "na pale".
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Nie przyjmuję argumentu, że bez waszej lichwy żaden dom nie powstanie.
Skończ pipcyć o LICHWIE!!!!! W Niemczech hipoteczny kredyt dostaniesz na 1,2 % TO NIE JEST LICHWA!
Pisz po polsku
>To, że w waszym modelu każdy może kreowac długi bez żadnych ograniczeń, ...to twój wymysł najarańca
W twoim modelu jak ktoś niczego nie ma, to do końca żywota mu mieć nie wolno A ponieważ zawsze znajdzie się grupa ludzi, która majątki traci, nastąpi 100 % koncentracja własności w rękach grupy cwaniaków
Zwłaszcza drobni właściciele będą bez szans, wielcy nie zapłacą podatków bo ich mienie będzie miało znikomą wartość, bo żaden robotnik nie wyceni rafinerii na więcej wartość swojego domu+ samochodu+ czteromiesięczne oszczędności
Przeczytasz w końcu ten argument czy znów się rozpłaczesz jak to mieszkasz w ziemiance bez prądu i ogrzewania na Herthastr. w Berlinie?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > żaden robotnik nie wyceni rafinerii na więcej wartość swojego> domu+ samochodu+ czteromiesięczne oszczędnościWcześniej padł 'argument', że się zmówią i wykupią go po ułamku. O tyle ten argument słaby, że jedność dużej grupy ludzi z poświęceniem ich dorobku zawsze był w praktyce b. trudny do osiągnięcia, a cwaniak będzie po cwaniacku rządził tak, żeby nie przekroczyć granicy desperacji większej grupy ludzi. Po drugie - jak cwaniak zdominuje innych, to już umarł w butach. Będzie mógł zniszczyć każdą, małą nawet konkurencję... umieszczając ją zawsze na poczatku drogi budowy czegoś nowego, przymusowymi wykupami tego, co już wybudowali. Szach i mat! 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Nie przyjmuję argumentu, że bez waszej lichwy żaden dom nie powstanie.> Skończ pipcyć o LICHWIE!!!!!> W Niemczech hipoteczny kredyt dostaniesz na 1,2 %> TO NIE JEST LICHWA!> Pisz po polskuNie rozumiem dlaczego komukolwiek miałbym płacić za pieniądz? 1,2% czy 25% w moim modelu ujemny debet kosztuje cie tylko podatek i żadnej lichwy na rzecz innych ludzi. Podatki płaci się po to, żeby dystrybuować dobro do ludzi bez dobra. Lichwa służy wyłącznie wyzeraniu bogatych biedocie z miski, niczemu ponadto. > >To, że w waszym modelu każdy może kreowac długi bez żadnych ograniczeń,> ...to twój wymysł najarańca> W twoim modelu jak ktoś niczego nie ma, to do końca żywota mu mieć nie wolno> A ponieważ zawsze znajdzie się grupa ludzi, która majątki traci, nastąpi 100 % koncentracja własności w rękach grupy cwaniakówAha a w waszym modelu biedak może mieć telefon za 1 zł  > Zwłaszcza drobni właściciele będą bez szans, wielcy nie zapłacą podatków bo ich mienie będzie miało znikomą wartość, bo żaden robotnik nie wyceni rafinerii na więcej wartość swojego domu+ samochodu+ czteromiesięczne oszczędnościZa to w waszym modelu wszyscy właściciele osiedlowych sklepów mogą spać spokojnie. Żadna korpo sieć ich nie zniszczy  > Przeczytasz w końcu ten argument czy znów się rozpłaczesz jak to mieszkasz w ziemiance bez prądu i ogrzewania na Herthastr. w Berlinie?Ogrzewanie jest jak cię na nie stać. Odkręcisz kaloryfer w cudzym za bardzo to ci komornik na polecenie kapitalistow wszystkie rzeczy z domu wyniesie, bo tobie ciepło nie należy się. Wiesz co staloby się gdyhy każdy miał wystarczająco ciepło i wystarczająco w lodówce? Żadna wielkomiejska, złota wieża japiszonow nie powstałaby. Zabrakłoby motywacji, żeby je budować.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Zwłaszcza drobni właściciele będą bez szans, wielcy nie zapłacą> > podatków bo ich mienie będzie miało znikomą wartość, bo żaden> > robotnik nie wyceni rafinerii na więcej wartość swojego domu+> > samochodu+ czteromiesięczne oszczędności> Za to w waszym modelu wszyscy właściciele osiedlowych> sklepów mogą spać spokojnie. Żadna korpo sieć ich nie zniszczy  Nie użyjesz już swojego argumentu o podziale rafinerii na ułamkowe części w twojej księdze? Przerzuciłeś się na wieszczenie braku perspektyw i straszenie właścicieli osiedlowych sklepów? Nie strasz nie strasz, bo się.. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Nie przyjmuję argumentu, że bez waszej lichwy żaden dom nie powstanie.> >Skończ pipcyć o LICHWIE!!!!!> >W Niemczech hipoteczny kredyt dostaniesz na 1,2 %> >TO NIE JEST LICHWA!> >Pisz po polsku> Nie rozumiem dlaczego komukolwiek miałbym płacić za pieniądz?1 Bo nikt ci go za darmo nie chce dać. 2 Nie używaj słów wg definicji sprzecznych z SJP. 1,2% to nie jest lichwa > w moim modelu ujemny debet ...... w twoim modelu kto nie ma domu, ten nie ma możliwości go wybudować, a cwaniacy szybciutko skupią wszystkie domy Kto ma jeden dom, może kupić dom sąsiada, kto ma dwa, może kupić dwa następne A podatek wg ciebie ma być zero. > Podatki płaci się po to, żeby dystrybuować dobro do ludzi bez dobra.Gówno prawda. Podatki płaci się na wspólne przedsięwzięcia społeczeństwa > Lichwa służy wyłącznie wyzeraniu bogatych biedocie z miski, niczemu ponadto.Lichwa tak, ale ty lichwą nazywasz normalny kredyt, dzięki któremu niejeden bezmajętny człowiek dorobił się firmy > >>To, że w waszym modelu każdy może kreowac długi bez żadnych ograniczeń,> >...to twój wymysł najarańca> >W twoim modelu jak ktoś niczego nie ma, to do końca żywota mu mieć nie wolno> >A ponieważ zawsze znajdzie się grupa ludzi, która majątki traci, nastąpi 100 % koncentracja własności w rękach grupy cwaniaków> Aha a w waszym modelu biedak może mieć telefon za 1 zł  W twoim nawet tego nie ma, bo żeby kupić telefon, musi najpierw mieć telefon > >Przeczytasz w końcu ten argument czy znów się rozpłaczesz jak to mieszkasz w ziemiance bez prądu i ogrzewania na Herthastr. w Berlinie?> Ogrzewanie jest jak cię na nie stać.Nie kłam że ciebie nie stać > Odkręcisz kaloryfer w cudzym za bardzo to ci komornik na polecenie kapitalistow wszystkie rzeczy z domu wyniesie, bo tobie ciepło nie należy się.Ale bredzisz! > Wiesz co staloby się gdyhy każdy miał wystarczająco ciepło i wystarczająco w lodówce?Zarabiasz więcej niż średnia w Berlinie, więc nie pierd0l, że chodzisz głodny, bp robisz z siebie szmatę
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >> Wiesz co staloby się gdyhy każdy miał wystarczająco ciepło i wystarczająco w lodówce? > Zarabiasz więcej niż średnia w Berlinie, więc nie pierd0l, że > chodzisz głodny, bp robisz z siebie szmatę
Spróbuję odkryć ukryte znaczenie pogrubionych słów:
- Teraz zarabiam więcej, niż średnia w Berlinie - moja zasługa. - Kiedyś straciłem pomysł na życie po przygodzie z windykacją - wasza wina. - Teraz mam dla dzieci i siebie wystarczająco ciepło i wystarczająco w lodówce - moja zasługa. - Kiedyś nie umiałem zarobić na jedzenie dla dzieci i siebie, nie miałem kasy na ogrzewanie i z tego powodu przeżywałem moralne katusze - wasza wina.
Osiągniecia w moim życiu moje. Porażki wasze.
Kali ukraść krowę..
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Osiągniecia w moim życiu moje. >Porażki wasze. >Kali ukraść krowę..
Ja to widzę trochę inaczej.
Otóż doświadczyłem potężnej wrogości, bezwzględności i chciwości ludzkiej w stosunkach gospodarczych.
Uświadomiłem sobie, że taka wrogość, bezwzględność i chciwość jakie panują wśród ludzi są hamulcem rozwoju społecznego, którego brak wywołuje powszechny niedostatek, obejmujący także mnie.
Nie chcę żyć w niedostatku żeby mogły sobie panować prymitywne zasady społeczne. Nie chcę, żeby ciągle mi czegoś brakowało i przyszłość była nieprzewidywalna, w negatywnym tego słowa znaczeniu.
Dlatego próbuję ludzką wrogość, bezwzględność i chciwość trochę poskromić.
Odkryłem, że w ludziach tajemnice budzą najgorsze instynkty. Człowiek świadomy braku negatywnych konsekwencji zamienia się w dzikie zwierzę. Ujawniając zamiary każdego człowieka w wymiarze stosunków społecznych opanowujemy w sobie "dzikie zwierzę".
Dlatego nie chcę, żeby liczył się jakikolwiek kwit podsunięty w tajemnicy przez cwaniaka nierozwiniętemu człowiekowi, który jest niczym napaść w najgorszej intencji ale chcę, żeby cwaniak z nierozwiniętym człowiekiem mogli ze sobą zbudować relację społeczną przez system księgi kapitału, który opanuje wrogość, bezwzględność i chciwość.
W moim modelu człowiek może być winny tylko systemowi ale nie może być winny drugiemu człowiekowi, co przy założeniu, że ludzie są sobie naprawdę wrogami, jeżeli się ich nie opanuje, ma totalnie wiele sensu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Osiągniecia w moim życiu moje. >>Porażki wasze. >>Kali ukraść krowę.. >Ja to widzę trochę inaczej. >Otóż doświadczyłem potężnej wrogości, bezwzględności i chciwości ludzkiej w stosunkach gospodarczych. Jak przyćpałeś to wiedziałeś fioletowe latające nosorożce Widziałeś berlińskich robotników mieszkających w niedogrzanych piwnicach Widziałeś szarleya jak leży w sadzie a inni w tym sadzie pracują za darmo Widziałeś jak młotek zyskuje masę tracąc masę Widziałeś hybrydową żyrafę i wenifiksle Nie wolno ci było korzystać z chodników Pracowałeś przykuty do maszyny w dzień po zawale serca
I byłeś na wyspach Bergamutach
Masz fantazję. I na tej fantazji budujesz wizję społeczeństwa w której garstka cwaniaków będzie miała całą własność, bo jeszcze jest za mało
Wymyślasz własny język, własne przeżycia. Wymyślasz sobie świat
>Uświadomiłem sobie, że taka wrogość, bezwzględność i chciwość jakie panują wśród ludzi I postanowiłeś zbudować jeszcze większą wrogość bezwzględność i chciwość
>Nie chcę żyć w niedostatku ... za 25 000 zł/mies Głód, panie głód!!!!
>Nie chcę, żeby ciągle mi czegoś brakowało ... za 25 000 zł/mies Głód, panie głód!!!!
>i przyszłość była nieprzewidywalna, Nawet czynszu nie wolno w Berlinie podnieść.
>Dlatego próbuję ludzką wrogość, bezwzględność i chciwość trochę poskromić. Żywiąc ją
>Odkryłem, że w ludziach tajemnice budzą najgorsze instynkty. I dlatego utajniasz wszystko co ciebie dotyczy
>Dlatego nie chcę, żeby liczył się jakikolwiek kwit podsunięty w tajemnicy przez cwaniaka nierozwiniętemu człowiekowi, Właśnie tego chcesz!!!! Cwaniak ma prawo wycenić mój dom i przyjść z bojówką, żeby mi go zabrać, nawet nie muszę niczego podpisywać
>W moim modelu człowiek może być winny tylko systemowi ale nie może być winny drugiemu człowiekowi, W twoim modelu będzie głód, bo żaden rolnik nie obsieje pola.
Przekonałeś kogoś do swojej wizji raju? Ucieczkami, konfabulacjami, chochołami, ciotowatym użalaniem się nad sobą, kłamstwami, tajemnicami hipokryzją.
Mocne argumenta
A przykład oponiarza....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Widziałeś berlińskich robotników mieszkających w niedogrzanych piwnicach
Bywało, że pracowałem przez 16h stojąc na nogach z jedną krótką przerwą.
Chciałby zobaczyć ciebie jakbyś ustal na nogach przez 16h nie robiąc nic a ja miałem zapieprz.
Bywało, że pracowałem po 3 tygodnie bez jednego dnia przerwy po 10-12h każdego dnia, w zimnie i w zanieczyszczeniu.
Widziałem położenie imigrantów, z którymi pracowałem.
Za twoją wypowiedzią nie stoi nic prócz nieskonczonych arogancji, chamstwa, bezwzględności i chciwości.
Znam takich jak ty.
Nauczyli się, że jak będą darli gebe najgłośniej i robili groźne miny to wszyscy im podporządkują się.
Otoz nie wszyscy. Wielu, większość ale nie wszyscy.
Nie podporządkuje się waszym zasadom bez względu na to jak głośno będziesz wydzieral gebe.
Twoje zaprzeczenia nie są nic warte. Ja opowiadam o własnych doświadczeniach a ty wyrażasz własne widzimisię i to czego byś chciał.
Koniec z podległością wobec tych, którzy zieja agresją.
Skoro nie ma patologii spokecznej wyjawmy kapitały.
Co? Nic nie wyjawisz? Bo ci się należy i już?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Co? >Nic nie wyjawisz? Wiesz ile mam ziemi, sam ci napisałem Łżesz, że nie wyjawię skoro już wyjawiłem Ale po co napisać: wyjawiłeś, skoro można nadal rzucać gównem
Teraz ty wyjaw za ile sprzedano twoją ziemię Nie wyjawisz? Nic nie wyjawisz zwolenniku jawności?
Oczywiście Hamerlik, zwolennik jawności musi mieć tajemnice
>>Widziałeś berlińskich robotników mieszkających w niedogrzanych piwnicach >Bywało, że pracowałem przez 16h stojąc na nogach z jedną krótką przerwą. Widziałeś berlińskich robotników mieszkających w niedogrzanych piwnicach???? Zmieniasz temat - ucieczka
>Bywało, że pracowałem przez 16h stojąc na nogach z jedną krótką przerwą. I dlatego chcesz, żeby wszyscy tak pracowali?
>Chciałby zobaczyć ciebie jakbyś ustal na nogach przez 16h nie robiąc nic a ja miałem zapieprz. A ja chciałbym cię zobaczyć w syberyjskiej kopalni
>Bywało, że pracowałem po 3 tygodnie bez jednego dnia przerwy po 10-12h każdego dnia, w zimnie i w zanieczyszczeniu. Jasne, a nosorożce latają
>Widziałem położenie imigrantów, z którymi pracowałem. Biedactwo, proponowałem ci pracę na KWK Brzeszcze. Dlaczego nie skorzystałeś?
>Za twoją wypowiedzią nie stoi nic prócz nieskonczonych arogancji, chamstwa, bezwzględności i chciwości. Za twoją wypowiedzią nie stoi nic prócz nieskonczonych arogancji, chamstwa, bezwzględności i chciwości.
>Nie podporządkuje się waszym zasadom bez względu na to jak głośno będziesz wydzieral gebe. "Nasze" zasady bronią sprzedawania własnych dzieci pedofilom
>Ja opowiadam o własnych doświadczeniach Kłamiesz. Nie pracowałeś dzień po zawale do odwodnienia Nikt nigdy nie wzbraniał ci chodzenia chodnikami, ani nie zabraniał korzystania z ulic to nie są żadne twoje doświadczenia tylko konfabulacje
Podobnie jak wymyślanie że ja nie zapłaciłem robotnikom pracującym przy budowie mojego domu Podobnie jak twoje fantazje, że sam sobie pieczesz chleb, z uprawianej własnoręcznie pszenicy w piecu, w którym palisz własnoręcznie wykopanym węglem
>Koniec z podległością wobec tych, którzy zieja agresją. Podlegasz mi? Znów sobie uroiłeś
>Skoro nie ma patologii spokecznej wyjawmy kapitały. TAK!!!! Wyjaw za ile zlicytowano twoją ziemię Wyjaw, ja nie mam tajemnic zwolenniku jawności Wyjaw, a potem pytaj o co chcesz
Pytałeś ile mam ziemi, odpowiedziałem , a ty nadal tkwisz w tajemnicach
W twoim słownika "wyjawmy" oznacza "wyjawcie" Ty nie wyjawisz
Tfuuuuu rzygowina!
>Bo ci się należy i już? Należy mi się to, na co zapracowałem. Nic więcej ale nic mniej
Przykład oponiarza - ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >TAK!!!! >Wyjaw za ile zlicytowano twoją ziemię >Wyjaw, ja nie mam tajemnic zwolenniku jawności >Wyjaw, a potem pytaj o co chcesz
Nie wiem, jak kiedyś dowiem się to ci powiem. Zrobili z tą ziemią co chcieli, nie miałem na to zadnego wpływu, dlatego też nie pytałem co robią.
>Pytałeś ile mam ziemi, odpowiedziałem , a ty nadal tkwisz w tajemnicach
Nie potrafię sobie przypomnieć. Wiem tylko, że masz sad z gruszą. Nigdy nie powiedziałeś w jakim kraju żyjesz. Przez wiele lat wierzyłem, że w Czechach ale teraz sądzę, że w Polsce, choć sam już nie wiem co o tym myśleć.
>W twoim słownika "wyjawmy" oznacza "wyjawcie"
Publicznie jawna księga kapitału o rozproszonym zapisie i kolektywnej kontroli zawiera potencjalnie wszystkie świadectwa własności.
Jeżeli zakładasz, że znajdą się tam tylko wasze świadectwa własności tzn., że wierzysz, że tylko wy jesteście właścicielami a oszukujesz, że wierzysz, że każdy coś ma.
>Ty nie wyjawisz >Tfuuuuu rzygowina! >>Bo ci się należy i już?
Zamierzam wykupić twoje posiadłości i zatrudnić cie do pracy najemniej. Dlatego to ty uzyskasz dochód podatkowy z podatku, który zapłacę.
>Należy mi się to, na co zapracowałem.
Czyli należą do ciebie twoje wyjawione i opodatkowane posiadłości, zgadza się ale nic ponadto.
>Nic więcej ale nic mniej Zgadza się.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Nie wolno ci było poruszać się berlińskiemi chodnikami? Ktoś w to wierzy? Ty żałosny debilu  Pracowałeś 16 godzin bez prawa do kontaktu z dziećmi w dzień po zawale serca i bez dostępu do wody? Ktoś w to wierzy? Ty żałosny debilu  sam sobie pieczesz chleb z własnoręcznie zebranej pszenicy, podczas kiedy pracujesz 16 godzin na dobę bez prawa wyjścia z fabryki Ktoś w to wierzy? Ty żałosny debilu  Kłamiesz, żałosny debilu > >TAK!!!!> >Wyjaw za ile zlicytowano twoją ziemię> >Wyjaw, ja nie mam tajemnic zwolenniku jawności> >Wyjaw, a potem pytaj o co chcesz> Nie wiem, jak kiedyś dowiem się to ci powiem.Kłamiesz. Licytacja, która zaważyła na twoim życiu, a ty nie wiesz jak poszła? Kłamiesz Kupiłeś 7 arów za 350 000, poszła na licytację, spłaciłeś potem 100 000 i jeszcze został ci dług który przy 25 000 zł dochodu rujnuje ci życie? Łżesz rzygowino! Kupiłeś 7 arów za 350 000, a sprzedano to za 10 złotych i ty o tym nie wiesz? Łżesz rzygowino! Jesteś idiotą, jeśli myślisz, że ktokolwiek uwierzy w twoje fantazje Pracowałeś przykuty do maszyny w dzień po zawale? Ty żałosny debilu Zwolenniku jawności... innych i tajemnic własnych Rzygam na widok hipokryty > Zrobili z tą ziemią co chcieli, nie miałem na to zadnego wpływu,Kłamiesz, mogłeś sprzedać ziemię, i zostać z 10% poprzedniego długu. Kłamiesz > >Pytałeś ile mam ziemi, odpowiedziałem , a ty nadal tkwisz w tajemnicach> Nie potrafię sobie przypomnieć.To k...a notuj! Mojego jawnego nazwiska też zapomniałeś i kłamiesz, że jest tajne > Nigdy nie powiedziałeś w jakim kraju żyjesz.Kłamiesz, pisałem nawet w jakiej gminie mieszkam > Przez wiele lat wierzyłem, że w CzechachJestem obywatelem Czeskiej republiki to też wiesz ode mnie > >W twoim słownika "wyjawmy" oznacza "wyjawcie"> Publicznie jawna księga kapitałuMa być jawna bez informacji o Hamerliku > Jeżeli zakładasz, że znajdą się tam tylko wasze świadectwa własnościNie, jeśli ma być to także z informacjami o TOBIE > >Ty nie wyjawisz> >Tfuuuuu rzygowina!> >>Bo ci się należy i już?> Zamierzam wykupić twoje posiadłości i zatrudnić cie do pracy najemniej.Marzyciel > >Należy mi się to, na co zapracowałem.> Czyli należą do ciebie twoje wyjawione i opodatkowane posiadłości, zgadza się ale nic ponadto.Należy mi się to, na co zapracowałem. Zbliż się do mojego domu ze swoimi pomysłami na kradzież a wbiję ci widły w grdykę. Nie ruszam twojego. Tobie należy się to na co ty zapracowałeś, a to, że przechlałeś, to twój problem i tych co za ciebie alimenta płacą. > Widziałeś berlińskich robotników mieszkających w niedogrzanych piwnicach????> Jak robiło się dla przykładu hotel albo dom to wielu mieszkało w tym hotelu/domu, tzn rzucasz na podłogę materac i śpisz w miejscu pracy.Nieraz sypiałem nawet pod ziemią, w kopalni, ale ty o ciężkiej robocie nie masz pojęcia. > Podczas remontów generalnych żadne ogrzewanie nie działa.Zarabiasz 25 000 złotych miesięcznie i łżesz, że nie dogrzewasz mieszkania swoim dzieciom Łżesz rzygowino Na każdym kroku kłamiesz > Kindergeld nie jest dla mnie. Nie jestem dzieckiem.Dzięki niemu nie musisz pracować na buty dla dziecka, ja im je funduję VATem od każdej kromki chleba kupionej w Niemczech
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Pracowałeś 16 godzin bez prawa do kontaktu z dziećmi w dzień po zawale serca i bez dostępu do wody? >Ktoś w to wierzy?
To nie był zawał, wyglądało na zawał, lecz tylko albo aż zapalenie osierdzia, spowodowane zapewne wdychaniem lakierów UV rozbijanych na sicie sitodruku myjką z gorąca wodą.
Wiesz jakie jest odbicie wody pod dużym ciśnieniem z gęstego sita? Wszystko idzie w powietrze.
Dwie karetki jechały ze mną na sygnale, do dziś nie rozumiem dlaczego 2 a nie jedna, w czwartek koronografia a w poniedzialek już w robocie przez 10h na stojąco albo lecę z dziecmi na pysk z cudzego.
Nie było żadnych zabezpieczen ani ubezpieczeń tylko czyste jak łza niewolnictwo, nienawisc i strach.
Od tamtego czasu już cała fala ladowan w szpitalach na bezdechu bez znanej przyczyny.
Potem 2 lata nieustającego kaszlu. Moje życie było całkowicie zdominowane przez ten kaszel. Nieustannie kaszlałem i nie moglem przestać.
Dopiero silna dawka kortyzolu mi pomogła, który wdycham każdego dnia do dziś.
Cokolwiek byś nie powiedział, jak już wielokrotnie wspominałem, nienawidzę waszego świata szczerą i głęboką nienawiścią.
Każdy kto będzie walczyl o jego utrzymanie będzie moim wrogiem.
Ty jesteś moim wrogiem. Autentycznym. To żadna gra słówek tylko najprawdziwsza prawda.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Napisałeś, że nie wolno ci było poruszać się drogami Napisałeś, że nie wolno ci było kontaktować się z dziećmi Napisałeś, że pracowałeś przykuty do maszyny
Ktoś w to wierzy?
>>Pracowałeś 16 godzin bez prawa do kontaktu z dziećmi w dzień po zawale serca i bez dostępu do wody? >>Ktoś w to wierzy? >To nie był zawał, wyglądało na zawał, lecz tylko albo aż zapalenie osierdzia, Odpowiedziałeś kłamliwie na fragment mojej wypowiedzi
>spowodowane zapewne wdychaniem lakierów UV rozbijanych na sicie sitodruku myjką z gorąca wodą. I dlaczego, skoro pracodawca nie zadbał o spełnienie wymogów prawa, nie pozwałeś go do sądu?
>Wiesz jakie jest odbicie wody pod dużym ciśnieniem z gęstego sita? W kraju, w którym żyją 82 miliony ludzi, jeden Hamerlik pracuje w złych warunkach
>Dwie karetki jechały ze mną na sygnale, do dziś nie rozumiem dlaczego 2 a nie jedna, w czwartek koronografia a w poniedzialek już w robocie przez 10h na stojąco albo lecę z dziecmi na pysk z cudzego.
W Berlinie nie ma eksmisji na bruk. zwłaszcza z dziećmi Znów kłamstwo
>Nie było żadnych zabezpieczen ani ubezpieczeń tylko czyste jak łza niewolnictwo, nienawisc i strach. Znów kłamstwo
A teraz po patrz co proponujesz: Doświadczyłeś pracy w złych warunkach, proponujesz dla wszystkich brak jakiegokolwiek nadzoru nad warunkami p[racy Musiałeś pracować w chorobie proponujesz likwidację chorobowych zwolnień
Bałeś się eksmisji, proponujesz prawo eksmisji na bruk w środku nocy bo właścicielowi przesała odpowiadać umowa
Pracowałeś 16 h/dzień - proponujesz likwidację 8-godzinnego dnia pracy
Jeśli prawdą jest to, co opisujesz, to żyłeś w systemie, który sam proponujesz Ubierasz to tylko w język orwellowskich świń
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Kłamiesz, pisałem nawet w jakiej gminie mieszkamNigdy. To zapamiętałbym. Wiedziałbym w jakim mieszkasz kraju. Do tej pory tego nie wiem. > Jestem obywatelem Czeskiej republiki to też wiesz ode mniePierwszy raz to czytam, kojarzyłem cie z korona ale nie byłem pewny czy z czeska czy z norweska. Potem jednak komentowales jakieś czeskie treści i ten twój artykuł miał chyba związek z Czechami więc przychylalem się do Czech. Gdzieś coś przeczytałem ostatnio co nie wprost powiedziane znaczyło jakbyś mieszkał w Polsce. Często odnosiłeś się do Śląska więc może tam. Johannesie Jerlasie www.racjonalista.pl/forum.php/s,781996Teraz sobie przypomniałem jak sięgnąłem w pamięć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > To k...a notuj!Tu piszesz > częściej obserwuję w Pradze niż w Rybniku.www.racjon(*)18/q,Geneza.czeskiego.laicyzmuI przypomniało mi się, że kiedyś miałem oddział własnej firmy w Rybniku. Co za ironia  Ale rzadko tam zaglądałem. Nie było czasu. Nie mogę sobie nawet przypomnieć wyglądu tego miasta ani ludzi, którzy dla mnie tam pracowali. Tyle się wydarzyło, że wszystko się rozmazuje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Łżesz rzygowino!Pisałeś pamiętam, że nie kryjesz swojej tożsamości i że ta jest wszystkim powszechnie znana. te wyniki tego nie potwierdzają    rzekomo posiadasz patent i rzekomo przekładasz książki sprawdziłem na kilku innych, alternatywnych wyszukiwarkach, yandex, bing, duckduckgo, szukałem na stronach archiwalnych, nie ma cię. Kim jesteś? księdzem?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >sprawdziłem na kilku innych, alternatywnych wyszukiwarkach, yandex, bing, duckduckgo, szukałem na stronach archiwalnych, nie ma cię.
Ojeeeeeej, szarleya nie ma w internecie, znaczy... nie istnieje
Jacka Głodzika też śledziłeś aż dopisałeś mu życiorys.
Po co szukałeś? Nie szkoda ci czasu?
Po co szukałeś? I tak wiesz lepiej, że szarley nie pracuje tylko leży w sadzie i pilnuje, żeby inni zbierali dla niego gruszki
Po co szukałeś? Chcesz coś wiedzieć? Zapytaj. I tak nie przyjmiesz do wiadomości odpowiedzi, bo ty lepiej wiesz, że mam akcje Vonovii
Skup się na sobie i swoich kłamstwach
Podobno kupiłeś 7 arów ziemi za 350 000 złotych Plac Defilad w Warszawie kupowałeś? Bank dał ci kredyt bez szacowania wartości działki? Bank dał ci kredyt bez wkładu własnego? całe 350 000?
Nie spłacałeś. Nie sprzedałeś ziemi nawet z 20% stratą. Wtedy zostałoby ci 70 000 do spłaty Pozwoliłeś na licytację i nie wiesz za ile ziemia poszła, ale dopłaciłeś 100 000 złotych i nadal masz gigantyczne długi. Za ile zlicytowano tę ziemię? Za 10% tego co płaciłeś? Nikt w to nie uwierzy.
Przykro mi, ta historia nie trzyma się kupy
Twierdzisz, że jesteś ekonomistą, a nie wiesz co to jest oprocentowanie kredytu? Nie poradzisz policzyć własnych pieniędzy?
Teraz labidzisz, że dług rośnie, ale ty go nawet nie spłacasz, koncentrując się na snuciu wizji lepszego (dla ciebie) świata.
Jestem udziałowcem Banku spółdzielczego
Gdybyś przyszedł do banku z propozycją kupna 7 arów za 350 000 złotych, to by cię wyśmiano. Gdybyś przyszedł do banku z propozycją wzięcia kredytu bez wkładu własnego, to by cię wyśmiano
Znam inwestorów, którym się nie powiodło W mojej wsi jeden kupił ziemię pod budowę 15 arów za 75 000. Drogo dość. wziął ok. 40 000 złotych kredytu i stracił pracę. Sprzedał szybciutko działkę ze stratą, spłacił bank i jeszcze mu zostało. Stracił, ale nie ma teraz pętli na szyi
Drugiego zlicytowano, stracił więcej, nic mu nie zostało, bo był dołek a na komorniczych licytacjach dostaje się mniej niż przy samodzielnej sprzedaży.
W mojej wsi każdy mieszka w swoim domu, nie ma domów, ani mieszkań najmowanych. Cześć mieszkańców, w tym ja, budowało na kredyt, niektórzy wyjeżdżali na kilka lat do Niemiec,szporowali każde euro, wracali i budowali lub kupowali domy. Ja tułałem się po kilku kontynentach i mam dom. Jedynie Hamerlik, zarabiający powyżej średniej w Berlinie, nie może dogrzać swojego mieszkania, bo go na to nie stać i chodzi głodny
Serio myślisz, że ktoś wierzy w te twoje konfabulacje?
Jeśli jeszcze do tego piszesz, że pracowałeś przykuty do maszyny bez prawa do kontaktu z dziećmi i nie mogłeś nawet poruszać się chodnikami... twoja wiarogodność jest ujemna
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Po co szukałeś? >Nie szkoda ci czasu? >Po co szukałeś?
Bo wszyscy ponoć wszystko o tobie wiedzą. Wszyscy prócz mnie. Ja o tobie nic nie wiem, choć rozmawiamy ze sobą już z 10 lat.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Po co szukałeś? >>Nie szkoda ci czasu? >>Po co szukałeś? >Bo wszyscy ponoć wszystko o tobie wiedzą. >Wszyscy prócz mnie. >Ja o tobie nic nie wiem, choć rozmawiamy ze sobą już z 10 lat.
Wiesz. Wiesz, że leżę w sadzie i patrzę jak inni zbierają dla mnie gruszki 99% dla mnei za leżenie 1% dla nich za pracę
Przecież to napisałeś
Wisz, że mam akcje vonowii. Przecież to napisałeś
Wiesz, że latam bizneklasą na Syberię i na konferencje do Dubaju Wiesz że nie mam dzieci i wiesz, że jestem przeciwnikiem autorskich programów nauczania
Wiesz, że stanowi ci prawo i żyję z renty kapitałowej
To wszystko wiesz. I nie ma znaczenia,że sam to wymyśliłeś, ważne że w to wierzysz, podobnie jak wierzysz w to, że nie wolno ci było chodzić chodnikami
Podobnie jak wierzysz, że przekonasz kogokolwiek do swojego systemu ucieczkami od pytań
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Wiesz. Wiesz, że leżę w sadzie i patrzę jak inni zbierają dla mnie gruszki 99% dla mnei za leżenie 1% dla nich za pracę >Przecież to napisałeś >Wisz, że mam akcje vonowii. Przecież to napisałeś
Niewiele wiem o tobie.
Wiem tylko, że chcesz ukryć swoje posiadłości, nie zapłacić żadnego podatku od posiadania i zadasz od najemnych pracownikow podatków od pracy i konsumpcji.
Chwalisz też lichwiarski pieniądz.
Tyle.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Wiesz. Wiesz, że leżę w sadzie i patrzę jak inni zbierają dla mnie gruszki 99% dla mnei za leżenie 1% dla nich za pracę >>Przecież to napisałeś >>Wiesz, że mam akcje vonowii. Przecież to napisałeś >Niewiele wiem o tobie. Nawet jeśli coś wiesz, to i tak wymyślasz swoje wizje. Wielekroć pisałem ,że pracuję i z pracy mam swój dobrobyt, a ty i tak swoje, że leżę w sadzie i inni zbierają dla mnie gruszki. Akcje Vonovii też mi przypisałeś Tobie rzeczywistość nie jest do niczego potrzebna
Nadal twierdzisz, że nie wolno ci było chodzić chodnikami
>Wiem tylko, że chcesz ukryć swoje posiadłości, Pisałem ci co mam. Jaki mam dom, ile ma moja działka. Ty nie napisałeś za ile zlicytowano twoją ziemię. I nie myśl nawet, że ktokolwiek ci uwierzy, że najważniejsza transakcja w twoim życiu, transakcja, która zaważyła na całym twoim życiu, poszła w niepamięć. To jest niemożliwe
>nie zapłacić żadnego podatku od posiadania i zadasz od najemnych pracownikow podatków od pracy i konsumpcji. No i sam widzisz, że nie musisz wiedzieć niczego, żeby sobie wymyślić swojego "szarleya" Niczego od najemnych pracowników dla siebie nie żądam, ale ty i tak wiesz lepiej Podatek dochodowy płacę, VAT płacę , podatki od nieruchomości płacę... ale ty i tak wiesz lepiej.
>Chwalisz też lichwiarski pieniądz. Kłamiesz. Nigdy nie pochwalałem lichwy, zgodziłem się z tobą, że to sposób na wyjadanie biedocie z miski. Po co ci znajomość moich poglądów? Sam mi wymyślasz poglądy
Powtórzę:nigdy nie pochwalałem lichwy, ale ty i tak wiesz że pochwalam. Kłamiesz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >najważniejsza transakcja w twoim życiu, transakcja, która zaważyła na całym twoim życiu, poszła w niepamięć. To jest niemożliwe
Chciałbyś żeby taka była, żeby wasze zasady były najważniejszen ale ona najważniejsza już nie jest i raczej się nie stanie.
Nie zapomniałem tylko nigdy się nie dowiedziałem.
Jak się dowiem to ci powiem. Nie mam nic do ukrycia. Nawet przed wrogami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>najważniejsza transakcja w twoim życiu, transakcja, która zaważyła na całym twoim życiu, poszła w niepamięć. To jest niemożliwe >Chciałbyś żeby taka była, żeby wasze zasady były najważniejszen ale ona najważniejsza już nie jest i raczej się nie stanie. >Nie zapomniałem tylko nigdy się nie dowiedziałem.
Kłamiesz. Bank MUSIAŁ ci przysłać dokumenty po licytacji z informacją ile dostaniesz lub ile masz nadal do spłaty.
Raczej to pierwsze. 1 Bank nie daje kredytu bez wkładu własnego, więc wartość zlicytowanej ziemi choć zapewne była niższa od 350 000, to jednak nie o tyle żeby być niższa od wielkości kredytu 2 Nikt, nawet taki głupiec jak ty nie przestaje spłacać kredytu po pierwszej racie, więc część miałeś już spłaconą 3 Sam napisałeś, że później spłaciłeś jeszcze 100 000 zł. Dlaczego, skoro nie wiedziałeś za ile sprzedano ziemię?
Twoja historia jest po prostu niewiarogodna Podobnie jak historia z zakazem poruszania się chodnikami i przykuciu do maszyny
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Nawet jeśli coś wiesz, to i tak wymyślasz swoje wizje.> Wielekroć pisałem ,że pracuję i z pracy mam swój dobrobyt, a ty i tak swoje, że leżę w sadzie i inni zbierają dla mnie gruszki. Akcje Vonovii też mi przypisałeś> Tobie rzeczywistość nie jest do niczego potrzebnaBiedy prawie emeryt z małym ogródkiem. Lobbysta sektora finansowego i globalnych korpo
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Nawet jeśli coś wiesz, to i tak wymyślasz swoje wizje.> >Wielekroć pisałem ,że pracuję i z pracy mam swój dobrobyt, a ty i tak swoje, że leżę w sadzie i inni zbierają dla mnie gruszki. Akcje Vonovii też mi przypisałeś> >Tobie rzeczywistość nie jest do niczego potrzebna> Biedy prawie emeryt z małym ogródkiem.Owszem, do emerytury zostały mi 4 lata Ale nie jestem biedny - znów twój wymysł Ogród mam jeden z większych we wsi, pisałem ci ile mam > Lobbysta sektora finansowego i globalnych korpo  Znów wymyśliłeś Po co ci wiedza o mnie? Przecież wymyślasz, wymyślasz, wymyślasz.... Tobie to wystarczy Łatwiej ci rozmawiać kimś, kto żyje z kapitałowych dochodów niż z rzeczywistym człowiekiem, który żyje z pracy Tych "roboli" którzy pracują w moim sadzie też przecież sam wymyśliłeś Cały twój świat istnieje tylko w twojej głowie Chochoł Manipulacja kłamstwo ucieczka i tak w kółko
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Łatwiej ci rozmawiać kimś, kto żyje z kapitałowych dochodów niż z rzeczywistym człowiekiem, który żyje z pracy
Gdybya przekładał książki w sieci byłoby cie pełno.
A nie ma zupełnie nic..
Albo to zmyślone nazwisko albo nie przełożyłeś żadnej książki albo tylko taką, która nie była w wolnorynkowej sprzedaży.
Jeżeli to przedstawiasz za swoje głównie źródło utrzymania to jest totalna bzdura!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Łatwiej ci rozmawiać kimś, kto żyje z kapitałowych dochodów niż z rzeczywistym człowiekiem, który żyje z pracy> Gdybya przekładał książki w sieci byłoby cie pełno.Jak widzisz nie jest  Ale nie musisz znać przyczyny Domyśl się, dlaczego mojego nazwiska nie ma w necie, to bardzo proste Tobie wolno mieć tajemnice, tylko, że nie mianuję się zwolennikiem jawności  > A nie ma zupełnie nic..No normalnie chłop nie żyje! > Jeżeli to przedstawiasz za swoje głównie źródło utrzymania to jest totalna bzdura!Przecież już napisałeś z czego się utrzymuję, z leżenia w sadzie i akcji Vonovii, czego chcesz więcej? Ty i tak wiesz lepiej! Podobnie jak napisałeś, że nie wolno ci korzystać w Berlinie z chodników, o drogach też wspominałeś, że nie wolno ci jeździć swoim samochodem, bo drogi są tylko dla japiszonów.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>Łatwiej ci rozmawiać kimś, kto żyje z kapitałowych dochodów niż z rzeczywistym człowiekiem, który żyje z pracy> >Gdybya przekładał książki w sieci byłoby cie pełno.> Jak widzisz nie jest  > Ale nie musisz znać przyczynyAle znam. Ukrywasz się. Chcesz wiedzieć wszystko o innych ale żeby inni niczego nie wiedzieli o tobie, dla twojej korzysci ich kosztem. W swojej wsi spotkawszy człowieka odgrywasz pewnie teatr "przyjaciela" a w głębi ducha "Jezu co za wieśniak?!". > Podobnie jak napisałeś, że nie wolno ci korzystać w Berlinie z chodników, o drogach też wspominałeś, że nie wolno ci jeździć swoim samochodem, bo drogi są tylko dla japiszonów.Napisałem, że ludzie, w tym wtedy również ja, których nie stać na samochód, nie mogą korzystać z dróg publicznych, na ktore muszą oddać lwia część swojego wynagrodzenia za w każdym miesiącu. Ciebie z 4 samochodami, (po co na katolickiego boga ci 4 samochody?), nie wilczalem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Udowodnisz w końcu swoje twierdzenia, że nie wolno ci było korzystać z chodników, i pracowałeś przykuty do maszyny? Od tego zależy twoja wiarogodność > >>Gdybya przekładał książki w sieci byłoby cie pełno.> >Jak widzisz nie jest  > >Ale nie musisz znać przyczyny> Ale znam.> Ukrywasz się.Pudło. Nie domyśliłeś się > Chcesz wiedzieć wszystko o innych ale żeby inni niczego nie wiedzieli o tobie, dla twojej korzysci ich kosztem.Znów chochoł. znów wymyślasz "szarleya" i kłamiesz > W swojej wsi spotkawszy człowieka odgrywasz pewnie teatr "przyjaciela" a w głębi ducha "Jezu co za wieśniak?!".Znów chochoł. znów wymyślasz "szarleya" i kłamiesz > >Podobnie jak napisałeś, że nie wolno ci korzystać w Berlinie z chodników, o drogach też wspominałeś, że nie wolno ci jeździć swoim samochodem, bo drogi są tylko dla japiszonów.> Napisałem, że ludzie, w tym wtedy również ja, których nie stać na samochód, nie mogą korzystać z dróg publicznych, na ktore muszą oddać lwia część swojego wynagrodzenia za w każdym miesiącu.Kłamiesz. Miałeś wtedy samochód. Napisałeś że jechałeś nim raz czy dwa, i wozisz nim dzieci na zajęcia > Ciebie z 4 samochodami, (po co na katolickiego boga ci 4 samochody?), nie wilczalem.Znów wiesz lepiej ode mnie ile mam samochodów  Kłamstwo, chochoł ucieczka manipulacja, lamentacja Oto argumenta Hamerlika
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Kłamiesz. Miałeś wtedy samochód. Napisałeś że jechałeś nim raz czy dwa, i wozisz nim dzieci na zajęcia
To była alegoria na przewlaszczanie świata przez grupkę zmówionych cwaniakow, którzy dążą do przejęcia wszystkiego w posiadanie dla totalnej kontroli i całkowitej dominacji nad ludzkością.
Nie należało i nie należy tego odbierać wprost.
Stosuje również retoryke oskarżenia, tak jak wy, ty z Jackiem, przyznaję.
Nie byłem w tamtym czasie formalnie właścicielem samochodu ale mogłem zapewnić sobie dostęp do samochodu przy czym nie robiłem tego, bo nie miałem kompletnie czasu i nie było mnie stać na benzynę, jako że brałem udział we "wspólnym projekcie" budowy złotej wieży w centrum meteopoli dla wielkomiejskich japiszonow, z 40 piętra której mieli poczuć się Panami życia i śmierci.
Uwaga znowu alogoryzuje dla przestawienia własnej wizji niesprawiedliwosci i zgnilizny waszego systemu społecznego!
Rozmawiając ze mną trzeba uwzględniać tego rodzaju odniesienia traktując je nie wprost ale jako sztukę opisu ludzkich: chciwości, bezwzględności i egoizmu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Podobnie jak napisałeś, że nie wolno ci korzystać w Berlinie z chodników, o drogach też wspominałeś, że nie wolno ci jeździć swoim samochodem, bo drogi są tylko dla japiszonów. No wreszcie odpowiedź!!!!! Znów dziesiątki razy trzeba pisać żebyś raz odpowiedział Podobnie jak z tym nieuznawaniem własności 1000 razy pytałem zanim odpowiedziałeś, że dajesz sobie prawo przywłaszczenia cudzego mienia, dajesz sobie prawo wejścia do cudzego domu i zabrania wszystkiego co w nim jest, dajesz sobie prawo zebrania kartofli z cudzego pola, owoców z cudzego sadu Inni niech pracują, Hamerli daje sobie prawo zabrania owoców cudzej pracy, ale ładnie nazywasz tę swoją manipulację "Nieuznawaniem mienia"
Krowy teścia mają kolczyki, ale ty nie wiesz czyje są kiedy się pasą więc pozwalasz sobie zabić wybraną sztukę napełnić swoją lodówkę a resztę sprzedać.
Nie mości "piszący po polsku" to nie jest nieuznawanie własności to jest KRADZIEŻ I nie ma tu miejsca na alegorie. Kradzież jest kradzieżą.
>>Kłamiesz. Miałeś wtedy samochód. Napisałeś że jechałeś nim raz czy dwa, i wozisz nim dzieci na zajęcia >To była alegoria na przewlaszczanie świata przez grupkę zmówionych cwaniakow, którzy dążą do przejęcia wszystkiego w posiadanie dla totalnej kontroli i całkowitej dominacji nad ludzkością. Cały twój krystkoński język jest alegorią. Pisz po polsku Lichwa to lichwa a kredyt to kredyt Bez alegorii
>Nie należało i nie należy tego odbierać wprost. Podobnie jak definicji lichwy
>nie było mnie stać na benzynę, Pewnie znów alegoria
>Uwaga znowu alogoryzuje dla przestawienia własnej wizji niesprawiedliwosci i zgnilizny waszego systemu społecznego! Znów alegoria
>>Pudło. Nie domyśliłeś się >Używasz pseudonimow, nickow albo innych trikow, żeby nikt nie dowiedział się kim jesteś, znów alegoria?
>Czyli typowe cwaniactwo na jednosoobowa spółkę, zarejestrowana w skrzynce na listy na oceanicznej wyspie po to, żeby nikt się nie dowiedział, że pod podłogą w piwnicy zakopałeś złoto.
Znów alegoria? Ja to nazywam po imieniu: kłamiesz na mój temat Nie są ci potrzebne żadne informacje, bo ty i tak wymyśliłeś "szarleya"
Jeśli mam uczciwie zarobione złoto, to wolno mi je zakopać pod piwnicą. Moje złoto, moja piwnica. Nic ci do tego
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jeśli mam uczciwie zarobione złoto, to wolno mi je zakopać pod piwnicą. Moje złoto, moja piwnica. Nic ci do tego
A kto to wie czy uczciwie? Mam ci uwierzyć, bo tak twierdzisz?
Złoto będzie twoje, jeżeli jego posiadanie wyjawisz i własność poddasz opodatkowaniu.
Zakopane w twojej piwnicy, o którym nikt nic nie wie, nie jest twoje tylko niczyje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Jeśli mam uczciwie zarobione złoto, to wolno mi je zakopać pod piwnicą. Moje złoto, moja piwnica. Nic ci do tego >A kto to wie czy uczciwie? Ja. Masz informację na temat nieuczciwego pozyskania tego złota, zawiadom policję W twoim świecie policji nie będzie, więc ukradzione złoto będzie własnością złodzieja, dopóki właściciel nie skrzyknie jakiejś bandy, żeby złoto odzyskać. Ale złodziej też skrzyknie bandę oprychów i będzie bitka na noże i widły, a może na karabiny, bo jesteś zwolennikiem nieograniczonego dostępu do broni
W hamerlikańskim języku takie życie nazywa się efektywną współpracą
>Mam ci uwierzyć, bo tak twierdzisz? >Złoto będzie twoje, jeżeli jego posiadanie wyjawisz i własność poddasz opodatkowaniu. >Zakopane w twojej piwnicy, o którym nikt nic nie wie, nie jest twoje tylko niczyje.
A jeśli nie ujawnię, to Hamerlik ma prawo włamać się i zabrać. Przekładając na polski Hamerlik chce dać sobie prawo zabierania wszystkim wszystkiego. Jeśli jednak złodziej jak w dziecięcej zabawie powie "raz dwa trzy zaklepane, to jest moje" to Hamerlik uzna kradzione jako legalnie pozyskane i święte.
Oczywiście nie mam w domu żadnego zakopanego złota, choć kilka wartościowych przedmiotów się w nim znajduje, dlatego przed zawistną mendą o mentalności złodzieja, która nie odróżnia zarobionego od ukradzionego, mój adres dla bezpieczeństwa rodziny i majątku pozostanie utajniony. Nie mam ochoty pilnować domu przed Hamerlikiem - złodziejem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Hamerlik chce dać sobie prawo zabierania wszystkim wszystkiego.
Hamerlik ma prawo nie oddać w podatku połowy bochenka policji, żeby goniła zlodziei, którzy ukradli złoto z piwnicy szarleya, o którym nikt nic nie wiedział, dopóki szarley nie powiedział.
Sam sobie płać na swoją policję a nie poborców do innych wysyłasz.
Złota, o którym nic nie wiem i o którym informacje przede mną taisz, nigdy nie uznam za twoje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Hamerlik chce dać sobie prawo zabierania wszystkim wszystkiego. >Hamerlik ma prawo nie oddać w podatku połowy bochenka policji, żeby goniła zlodziei, Hamerlik chce dać sobie prawo zabierania wszystkim wszystkiego.
Nie zmieniaj tematu
Ta policja pilnuje także bezpieczeństwa twoich dzieci i twojego mieszkania Te podatki idą na dopłaty do twojego czynszu, twój Kindergeld, budowę dróg,którymi jeździsz i pobory nauczycieli, którzy uczą twoje dzieci
Ty chcesz, żeby inni płacili podatki na ciebie a sam dajesz sobie prawo zabierania innym owoców ich pracy
Płacę większe podatki niż ty.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Hamerlik chce dać sobie prawo zabierania wszystkim wszystkiego.
Wyjawienie mienia, opodatkowanie własności w miejsce podatków od pracy i konsumpcji, nie jest żadnym zabraniem wszystkim wszytkiego.
To właściwa korekta waszego zgnilego już systemu gospodarczego.
>Nie zmieniaj tematu >Ta policja pilnuje także bezpieczeństwa twoich dzieci i twojego mieszkania
Stowrzyliscie świat, w którym nie wolno nikomu ufać i należy spodziewać się po innych najgorszego.
Następnie probujecie nas w tym swiecie ochraniac, całkowicie dominując i przejmując całkowita kontrolę nad naszym życiem.
Zatem po co kreowaliscie podle stosunki społeczne? Żeby dzięki nim zdobyć nieograniczona władzę nad ludźmi?
>Te podatki idą na dopłaty do twojego czynszu, twój Kindergeld, budowę dróg,którymi jeździsz i pobory nauczycieli, którzy uczą twoje dzieci
Zgadłes, na Kindergeld place sobie sam, dostaje z powrotem cząstkę tego ci mi pod przymusem zabieracie jako, że wychowuje dla was kolejne pokolenie niewolników. Żadnej dopłaty do czynszu do cudzego mieszkania nie dostaje. O żadnej drodze nigdy nie zdecydowałem, robicie sobie co chcecie i nie mam na to żadnego wpływu. Wasze państwowe, obowiązkowe i "darmowe" szkoły, opłacone przeze mnie przy każdym zakupie bułki, mają wpoic moim dzieciom całkowite podporządkowanie waszej władzy.
>Ty chcesz, żeby inni płacili podatki na ciebie a sam dajesz sobie prawo zabierania innym owoców ich pracy
Chcę, żeby podatki płacili posiadacze dóbr, jako że podatek jest w swej istocie dystrybucja dobra do tych, którzy je wytwarzają i którzy go potrzebują. Chce posiadać dobra i godzę się część z nich oddać pracownikom najemnym, którzy nie mają nic. Jeżeli mam za mało w tej chwili żeby oddać innym, to tylko dlatego, że większe cwaniaki dzięki zmowie zagarnęły wszystko i planują teraz kosztem społeczeństwa rozwijać swoje rody, dążąc do panowania nad światem
>Płacę większe podatki niż ty.
Taką bzdurę można napisać każdy. To nie ma żadnej wartości. Nie widomo nawet jakie jest źródło twoich dochodów, o ich wysokości nie wspominając.
Żaden właściciel, nawet z potężnymi dochodami kapitałowymi, nie płaci podatków więcej niż najemny robol, który nie ma nic.
To są brednie, które twoje i nie moje państwo będzie bronić przed zdemaskowaniem, racjonalizując to koniecznoscia obrony panowania waszych porządków.
Panowania waszych porzadkow, zachowując się moralnie, nie tylko nie należy bronić ale należy to panowanie zakończyć.
Koniec waszych podłych zasad społecznych!
Koniec prawa do tajemnicy mienia! Koniec opodatkowania pracy! Koniec opodatkowania konsumpcji! Koniec państwowych dotacji dla właścicieli! Koniec lichwiarskiego pieniądza!
Nie macie więcej prawa!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Chochoł kłamstwo manipulacja lamentacja ucieczka sprzeczności i brednie
Cóż.... Przykład oponiarza nadal czeka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Pudło. Nie domyśliłeś się
Używasz pseudonimow, nickow albo innych trikow, żeby nikt nie dowiedział się kim jesteś, albo nic nie przekładasz a kasę organizujesz w taki sposób, że ani ja ani nikt we wsi nie ma bladego pojęcia skąd ją masz.
Czyli typowe cwaniactwo na jednosoobowa spółkę, zarejestrowana w skrzynce na listy na oceanicznej wyspie po to, żeby nikt się nie dowiedział, że pod podłogą w piwnicy zakopałeś złoto.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > żeby nikt się nie dowiedział, że pod podłogą w piwnicy zakopałeś złoto.
Czyli już prawie pewność. Chciałbyś poznać adres tej piwnicy, prawda? Przeprosisz choć, że rozkopałeś komuś klepisko w piwnicy, czy zwiejesz bez słowa, jak umiesz najlepiej?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >> żeby nikt się nie dowiedział, że pod podłogą w piwnicy zakopałeś złoto. >Czyli już prawie pewność. >Chciałbyś poznać adres tej piwnicy, prawda? >Przeprosisz choć, że rozkopałeś komuś klepisko w piwnicy, czy zwiejesz bez słowa, jak umiesz najlepiej?
Złoto mnie nie kręci tak jak was kręci. Ja widzę w nim metal co blyszczy się w Słońcu i dobrze prąd elektryczny przewodzi.
wy widzicie w tym pieniądze, władzę, materiał pod figurki waszych bożków, cuda niewidy.
Złota spod podłogi piwnicy szarleya nie chciałbym nawet gdyby on chciał mi je dać. Nie wziąłbym nawet za darmo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Widziałeś berlińskich robotników mieszkających w niedogrzanych piwnicach????
Jak robiło się dla przykładu hotel albo dom to wielu mieszkało w tym hotelu/domu, tzn rzucasz na podłogę materac i śpisz w miejscu pracy.
Podczas remontów generalnych żadne ogrzewanie nie działa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >>Osiągniecia w moim życiu moje. >>Porażki wasze. >>Kali ukraść krowę.. >Ja to widzę trochę inaczej. > Otóż doświadczyłem potężnej wrogości, bezwzględności i > chciwości ludzkiej w stosunkach gospodarczych.
A ja znów trochę inaczej: tylko doświadczyłeś z przesunięciem czasowym swojej wrogości innym ludziom, bezwzględności i chciwości w stosunkach gospodarczych. Karma wróciła (wzruszenie ramionami).
> Uświadomiłem sobie, że taka wrogość, bezwzględność i > chciwość jakie panują wśród ludzi są hamulcem rozwoju społecznego
Czytając ciebie mam wątpliwości, czy ze swoich doświadczęń wyciągnąłeś jakies konstruktywne wnioski. Niestety widać same racjonalizacje i brnięcie w ideologię.
> Nie chcę żyć w niedostatku żeby mogły sobie panować prymitywne zasady społeczne. > Nie chcę, żeby ciągle mi czegoś brakowało i przyszłość była > nieprzewidywalna, w negatywnym tego słowa znaczeniu. > Dlatego próbuję ludzką wrogość, bezwzględność i chciwość trochę poskromić.
I znalazłeś sobie chochoła. Poskrom swoją. Druga rzecz - postaw na edukację własnych dzieci. Ale po co, prawda? Lepiej uczyć je, jak "poskramiać wrogich rówieśników" ,czyli jak się napi* z drugim człowiekiem. To jest wlaśnie ta 'współpraca".
> W moim modelu człowiek może być winny tylko systemowi ale nie może > być winny drugiemu człowiekowi, co przy założeniu, że ludzie są > sobie naprawdę wrogami, jeżeli się ich nie opanuje, ma totalnie wiele sensu.
Acha i dlatego jeśli ktoś przyjdzie i zajmie cudza posiadłość od której właściciel nie płaci poodatku tak jak chcesz, to będzie wrogość.. no właśnie. Komu.
Jeśli ktoś nie zgadza się na twój chory system, to będzie wrogi systemowi, a nie jej twórcy czy żołnierzowi? Gratuluję ogarnięcia życiowego.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Acha i dlatego jeśli ktoś przyjdzie i zajmie cudza posiadłość od której właściciel nie płaci poodatku tak jak chcesz, to będzie wrogość.. no właśnie. Komu.
Kto ma taki zamiar? Wytwory waszego systemu mnie nie interesują. Nie chcę niczego poza ziemią, kopalina, wodą wybijającą spod ziemi. Całą resztę, którą tknęła wasza ręka możecie zatrzymać. Nie chcę tego nawet za darmo.
>Jeśli ktoś nie zgadza się na twój chory system, to będzie wrogi systemowi, a nie jej twórcy czy żołnierzowi? Gratuluję ogarnięcia życiowego.
Kazdy może się nie zgadzać ze mną i z moimi koncepcjami. Kazdy ma prawo do własnych. Niech zwycięży po prostu najlepsza idea, dla wspólnego dobra.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Wspólne przedsięwzięcia realizuje się w oparciu o umowy. >>Nieważne w Twoim systemie, więc nie blublaj >Jak to nieważne?! >Bardzo ważne! Fundamentalne w moim modelu! >Zmienia się to, że nie tracisz zdolność kreacji przymusowo egzekwowanych długów przez co potrzebujesz wyrazić wszystkie długi w przeplywach pieniężnych. >W moim modelu nie ma miejsca dla nieopłaconych świadczeń. Za wszystko płacisz natychmiast korzystając ze swojego automatycznego debetu w systemie księgi kapitału do wartości twoich posiadłości. >W moim modelu możesz być jedynie dłużnikiem systemu pieniężnego i nie możesz być dłużnikiem innego człowieka. >Nie masz debetu, wykorzystales debet, nie masz kasy? >W moim modelu wtedy nie możesz nic kupić tylko musisz pójść do pracy i wpierw zarobić. >Nie przyjmuję argumentu, że bez waszej lichwy żaden dom nie powstanie. >System pieniężny generuje tyle ujemnego pieniądza ile istnieje własności, nie więcej. Pieniądz ma zabezpieczyć wyłącznie wymianę własności. Nie wolno kreować pieniądza (w znaczeniu długu) ponad wartość isniejacej własności. To byłoby destrukcyjne dla systemu pieniężnego. >To, że w waszym modelu każdy może kreowac długi bez żadnych ograniczeń, to kolejny dowód, że nie macie żadnej kontroli nad gospodarką. Wszystko "na pale".
Czytałeś jego manifest jaki wygłosił Hamerlik Konopka na Google.pl? Dowiesz się dlaczego zaprzecza temu co napisał? Oj chyba nie. Bo po prostu zmyśla wszystko na potrzebę chwili. Właśnie dlatego go pytałem jak zdefiniuje swój system nb. też kapitalistyczny. Bo jak dotąd, trudno go zrozumieć, bo tylko siedzi w sieci i zawraca "gitarę". Zamiast usiąść i zająć się opracowywaniem swojego słownika frazeologicznego, to widzisz ciągle jak dyskutuje. Czy to dobrze świadczy o jego stosunku do rodziny (dość licznej). On nie ma czasu zajmować się rodziną, on ją tylko powiększa jak dotąd. W odpowiedzi na Twój post potrafi zripostować Ciebie w dwóch albo i więcej razy wypowiedziach, niemal natychmiast. Ma czasu widać jak Lapończyk lodu. Jego technika zmęczenia materiału, od tylu już lat nie przynosi efektów i on tego nawet nie widzi. A lata lecą i jego eksperyment nie ruszył nawet na pół kroku. Więc nie porwał nikogo i blubla chyba tylko dlatego, że taki jest. Po prostu brakuje mu słuchaczy ale i brak potakiwaczy. Zakompleksiony, zgorzkniały, rozczarowany swoim głupim życiem jakie sobie sam urządził. Jest to wyraźnie sprawa taka, że uznaje, iż w domu nie ma z kim rozmawiać. Musi się wyżalać w takim miejscu, gdzie mu na to pozwolą i znalazł "Racjonalistę". Po prostu. Zmieniłeś choćby jego myślenie? Nie. On zmienił Twoje myślenie? Nie. Więc i rozmowy można prowadzić ad mortem usrandam. Owszem czytam jego wypociny ale się nie zaczytuję. Najgorsze, że ma w zamiarze w ten sposób "ulepszyć" kapitalizm (On nie ma pojęcia z czym walczy, bo nie wie jak mocno kapitalizm okrzepł od czasu jego zaistnienia. Inteligentny człowiek stara się do systemu dostosować, on zaczyna walczyć tylko że na "Racjonaliście").. Dlaczego nie szaleje w niemieckich portalach? Bo go zwyczajnie wywalają po pierwszym wystąpieniu. Jeśli jeszcze operuje tak samo nowoniemieckim jak tutaj nowopolskim, to frustracje jego się pogłębiają. Machnąłem już na niego ręką. Tym bardziej, że jak przestajesz na niego reagować, to uznaje iż jesteś pokonany. Że zatkał Tobie "kakao".
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >Postuluje podatek od wartości własności, wartości definiowanej w systemie wzajemnych wycen świadectw własności, będących jednocześnie obowiązującymi ofertami zakupu świadectwa.
Dlaczego nie postulujesz prosto nazwać podatku katastralnym? Po co udziwniasz? Dlaczego tego systemu nie potrafisz opisać? Jakie więc miejsce będzie dla wolnego rynku? Czyżbyś widział możliwość sterowania wolnym rynkiem? Takie cosik już było za czasów gospodarki socjalizmu. Rynek był pod kontrolą państwa, w którym najwięcej wartym dobrem był papier toaletowy i sznurek do snopowiązałek. Wiesz dla czego? Najprostsze te produkty były zbyt trudne do opanowania przez sterowany wolny rynek.
>Upraszczając, każdy ma prawo wycenic twój dom do wartości środków jakie posiada i każda taka wycena będzie czynnikiem uśrednionej wartości twojego domu, stanowiącej podstawę opodatkowania.
Więc dlaczego tego nie potrafisz wyjaśnić?
>Każdą taka wycenę/ofertę, która będzie miała pokrycie w środkach wyceniającego,, będziesz mógł w każdej chwili przyjąć powodując tym samym przepływ świadectwa i środków pieniężnych.
To już jest bezsens, bo mieszasz/łączysz dwie różne sprawy. Co ma do tego pokrycie w środkach wyceniającego? Nie wyjaśniłeś.
>W jawnej demokracji bezpośredniej ustalasz jedynie stopę podatku od własności, która zostanie przemnożona przez wartość twoich posiadłości.
Kolejna podwójna bzdura.
>Jeżeli wartość twoich posiadłości spadnie z automatu płacisz niższy podatek przy zachowaniu tej samej stopy podatkowej.
Zdefiniuj Twoją stopę podatkową, bo to co piszesz jest niezrozumiałe. Żeby z Tobą rozmawiać, musisz pierwej wydać własny słownik frazeologiczny i definicje na których się opierasz. Tak powstaje bełkot, który z lubością rozwijasz. Ale nie martw się. To nie tylko w ekonomii. W próbach mocowania się z fizyką jest jeszcze gorzej.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >To nie jawne jakieś księgi przez ciebie rozproszone (kapitału i własności pokręconej, rozproszenia kapitału co tylko jest systemem słabości gospodarczej, jawna demokracja, bo ona tylko pozwala widzieć kogo w i w jakim systemie kapitalizmu nie opisanym/zdefiniowanym przez Ciebie, można udupić/zniszczyć, jakie są drogi do lepszego/szybszego rozwoju gospodarczego, bez spójnego systemu zarządzania, a wiec koncentracji kapitału, gdzie likwidujesz potrzebę obronności terytorialnej, porządku publicznego a co najgorsze negacji prawa zasadniczego opartego na zwartej zasadzie prawa stanowionego zwanego ustawą zasadniczą państwa?
Tumanisz mnie wizją jakiegoś bliżej nieokreślonego rozwoju gospodarczego, który wymaga koncentracji kapitału / koncentracji władzy.
Wpierw zdefiniuj czymze ten rozwój gospodarczy ma być, kto ma z niego skorzystać i w jaki sposób a potem mi określ jaki stopień koncentracji własności jest konieczny, żeby go osiągnąć.
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w warunkach publicznie jawnej księgi kapitału i podatku wyłącznie od własności, okreslanego w jawnej demokracji bezpośredniej nastąpiła rzeczona koncentracja własności.
Człowiek nie potrzebuje tajemnic, żeby wyrazić z innymi w umowie, że większą część wspólnie wypracowanego dochodu zachowa dla siebie po to, żeby użyć go do inwestycji.
Kto ci zabroni tak się umawiać z innymi przy ich pełnej świadomości twoich oczekiwań?
W czym problem?
Określ mi wasze mechanizmy ograniczajace zdolność koncentracji kapitału, ktory nadmiernie skoncentrowany prowadzi do regresu społecznego, w sytuacji gdy nikt nie ma nawet bladego pojęcia o rozkładzie własności wśród ludzi.
Zreszta ja ci określę. Nie ma ich. Nic nie macie. Stopień koncentracji kapitału jest poza wszelka kontrolą. Działacie na ślepo, bez pojęcia "na pale".
Mam wierzyć, że wiecie co robicie?
Wasza perspektywa jest tak krótkowzroczna, że sięga tylko do granic waszych posiadłości. I wy chcecie rządzić!
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>To nie jawne jakieś księgi przez ciebie rozproszone (kapitału i własności pokręconej, rozproszenia kapitału co tylko jest systemem słabości gospodarczej, jawna demokracja, bo ona tylko pozwala widzieć kogo w i w jakim systemie kapitalizmu nie opisanym/zdefiniowanym przez Ciebie, można udupić/zniszczyć, jakie są drogi do lepszego/szybszego rozwoju gospodarczego, bez spójnego systemu zarządzania, a wiec koncentracji kapitału, gdzie likwidujesz potrzebę obronności terytorialnej, porządku publicznego a co najgorsze negacji prawa zasadniczego opartego na zwartej zasadzie prawa stanowionego zwanego ustawą zasadniczą państwa? >Tumanisz mnie wizją jakiegoś bliżej nieokreślonego rozwoju gospodarczego, który wymaga koncentracji kapitału / koncentracji władzy. >Wpierw zdefiniuj czymze ten rozwój gospodarczy ma być, kto ma z niego skorzystać i w jaki sposób a potem mi określ jaki stopień koncentracji własności jest konieczny, żeby go osiągnąć. >Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w warunkach publicznie jawnej księgi kapitału i podatku wyłącznie od własności, okreslanego w jawnej demokracji bezpośredniej nastąpiła rzeczona koncentracja własności.
Po takiej wypowiedzi nie można, ale to nie można zrozumieć o czym Ty w końcu piszesz.
>Człowiek nie potrzebuje tajemnic, żeby wyrazić z innymi w umowie, że większą część wspólnie wypracowanego dochodu zachowa dla siebie po to, żeby użyć go do inwestycji. >Kto ci zabroni tak się umawiać z innymi przy ich pełnej świadomości twoich oczekiwań? >W czym problem?
Nie wiesz? Zapomniałeś co pisałeś? Otóż żadna umowa nie musi być dotrzymywana i bez podania w treści umowy powodu nie dotrzymania umowy, zerwana w każdej dowolnej chwili przez jedną ze stron. W Twoim systemie umowy są więc nic nie warte, niepotrzebne. Instytucja umów cywilno-prawnych w Twoim systemie nie istnieje, bo i nie istnieje praco i konsekwencje jego nie dotrzymywania.
>Określ mi wasze mechanizmy ograniczajace zdolność koncentracji kapitału, ktory nadmiernie skoncentrowany prowadzi do regresu społecznego, w sytuacji gdy nikt nie ma nawet bladego pojęcia o rozkładzie własności wśród ludzi.
Ale co ma do rzeczy rozkład własności wśród ludzi, do koncentracji kapitału? Umiesz to rzeczowo wyjaśnić? Potrzebnego jak tlenu mostu nad rzeczką w miasteczku nie wybudujesz nigdy, mając do dyspozycji całkiem rozproszony kapitał. W związku z powyższym na drugą stronę rzeczki w miasteczku trzeba będzie nadal robić objazd 30x dłuższy. To jest ten rozwój oparty na kapitale rozproszonym wg Ciebie? Ty się nie zastanawiasz nigdy co za bzdury wypisujesz?
>Zreszta ja ci określę. >Nie ma ich. >Nic nie macie. >Stopień koncentracji kapitału jest poza wszelka kontrolą. >Działacie na ślepo, bez pojęcia "na pale". >Mam wierzyć, że wiecie co robicie?
A Ty wiesz co wypisujesz tu za dyrdymały?
>Wasza perspektywa jest tak krótkowzroczna, że sięga tylko do granic waszych posiadłości. >I wy chcecie rządzić!
Nie tak jak Ty, pchamy się do rządzenia nie opartego na jawnej demokracji.
Co to za słowna ekwilibrystyka? Co to za bzdury o kontroli koncentracji kapitału? Kto ma mieć na to wpływ i prawo do reakcji? Jawne wybory? To ile w miesiącu trzeba takich zebrań robić by stale jawnie głosować? Wszyscy, którzy mają prawo zaglądać do Twojego portfela i jakichś rozproszonych/rozsypanych ksiąg? Przecież pisząc o własności i kapitale piszesz "jawne rozproszone księgi własności"?. Taka forma zdania nic nie mówi ani o kapitale czy własności a tylko o jakichś rozproszonych/rozwalających się księgach. Czyż nie lepiej się czyta "jawne księgi rozproszonego kapitału lub własności"? Mając tyle już lat i będąc tyle już lat w Polsce jeszcze nie umiesz się po polsku wysławiać? Czyli nie czekam na żadną odpowiedź od Ciebie, bo nie jesteś na żadne rozmowy przygotowany. Nie wysilaj się, bo pogrążasz się ciągle i rozmowa z Tobą to strata czasu.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>W czym problem? >Nie wiesz? Zapomniałeś co pisałeś? Otóż żadna umowa nie musi być dotrzymywana i bez podania w treści umowy powodu nie dotrzymania umowy, zerwana w każdej dowolnej chwili przez jedną ze stron. W Twoim systemie umowy są więc nic nie warte, niepotrzebne. Instytucja umów cywilno-prawnych w Twoim systemie nie istnieje, bo i nie istnieje praco i konsekwencje jego nie dotrzymywania.
W moim modelu zasada
"umów należy dotrzymywać"
zmienia się w zasadę
"umowy warto dotrzymać".
W moim modelu wszelkie zobowiązania umowne zostają wyrażone w rozkładzie pieniądza.
Wytłumaczę prosto jak to działa.
Umawiasz się z budowlańcem na pomalowanie twojego domu.
Budowlaniec przychodzi do ciebie na bazie waszej słownej umowy codziennie do pracy i poświęca na nią 10h swojego życia dziennie, za co ty na koniec dnia poswiecasz jedną minutę żeby dokonać zapłaty za wykonaną pracę.
Placisz mu ze swojego ujemnego debetu jaki automatycznie uzyskałeś w księdze kapitału na bazie wartości twojej posiadłości. W ten sposob stan twojego konta pieniężnego spada poniżej zera.
Wasza umowa trwa i obaj zarówno ty jak budowlaniec widzący w niej wzajemne korzyści powinniście o nią zadbać, żeby została zrealizowana.
Jeżeli w któryms momencie coś pójdzie nie tak i przestaniecie się rozumieć, wtedy się rozstajecie. Ty masz częściowo pomalowany dom a budowlaniec częściowo kasę. Szukasz sobie na następny dzien innego budowlańca, który dokończy malowanie, takiego, z którym potrafisz się lepiej umówić.
W każdej chwili zarówno ty jak budowlaniec możecie zrezygnować z kontynuacji, twoje zobowiązanie wobec budowlańca zawiera się w przekazanej mu kasie i twoim ujemnym koncie.
Jezeli będziesz chciał kasę odzyskać, żeby spłacić dług wówczas będziesz musiał coś bezpośrednio lub pośrednio rozbić dla budowlańca, dla odzyskania kasy.
To rozwiązanie, pozbawione prawa do przemocy, ostudzi wasze agresje i cwaniactwo.
Jeżeli okaże się w trakcie umowy, że budowlaniec źle się z tobą umówił i za zbyt wiele pracy uzyskuje zbyt mało, będzie chciał zrezygnować to może w każdej chwili. Jeżeli będziesz chciał z jego pomocą dokończyć malowanie zapłacisz mu więcej, żeby go zatrzymać. I to jest dobre.
|
|
| | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >W moim modelu wszelkie zobowiązania umowne zostają wyrażone w rozkładzie pieniądza. >Wytłumaczę prosto jak to działa. >Umawiasz się z budowlańcem na pomalowanie twojego domu. >Budowlaniec przychodzi do ciebie na bazie waszej słownej umowy codziennie do pracy i poświęca na nią 10h swojego życia dziennie, za co ty na koniec dnia poswiecasz jedną minutę żeby dokonać zapłaty za wykonaną pracę.
Dyskutowaliśmy o tym lata temu A co jeśli inwestor pracuje 10000 km od placu budowy? Pracuje na przemysłowej budowie, jest maszynistą na kolei, kierowcą TIRa, nauczycielem na kontrakcie, marynarzem, nafciarzem na platformie? Setki tysięcy ludzi pracują z dala od domu Nie wolno im budować domów? Ucieczka
>Jeżeli okaże się w trakcie umowy, że budowlaniec źle się z tobą umówił i za zbyt wiele pracy uzyskuje zbyt mało, będzie chciał zrezygnować to może w każdej chwili.
Jeśli taksówkarz, który cię wiezie w połowie drogi zrezygnuje.... będziesz dymał z buta przez las lub zapłacisz 10x więcej niż się umawialiście Ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Budowlaniec przychodzi do ciebie na bazie waszej słownej umowy codziennie do pracy i poświęca na nią 10h swojego życia dziennie, za co ty na koniec dnia poswiecasz jedną minutę żeby dokonać zapłaty za wykonaną pracę. >Dyskutowaliśmy o tym lata temu >A co jeśli inwestor pracuje 10000 km od placu budowy? >Pracuje na przemysłowej budowie, jest maszynistą na kolei, kierowcą TIRa, nauczycielem na kontrakcie, marynarzem, nafciarzem na platformie? Setki tysięcy ludzi pracują z dala od domu >Nie wolno im budować domów?
Jest wiele możliwości podam ci dwie. 1. Placisz poprzez system fal elektromagnetycznych, puszczając przelew ze smartfonu. 2. Znaczysz swoimi wyborami, działaniami i życiem tyle, że wybrany budowlaniec potrafi ci zaufać i poczekać tydzień, bo dłużej już nie widzi sensu w finansowaniu cie swoją pracą. Dziesiec innych rozwiązań sam z łatwością znajdziesz. A jeżeli nie znajdziesz to znaczy, że wcale pracy tego budowlanca nie potrzebujesz.
>>Jeżeli okaże się w trakcie umowy, że budowlaniec źle się z tobą umówił i za zbyt wiele pracy uzyskuje zbyt mało, będzie chciał zrezygnować to może w każdej chwili. >Jeśli taksówkarz, który cię wiezie w połowie drogi zrezygnuje.... będziesz dymał z buta przez las lub zapłacisz 10x więcej niż się umawialiście
Zatrzymujesz następny samochód, teraz każdy ma samochód, ty nawet 4 więc na drodze ich miliony, prosisz o podwózkę, bo cie chamski taksówkarz wystawił, a następnie piszesz w sieci pod imieniem i nazwiskiem chamskiego taksówkarza taki komentarz, że już nikt więcej do niego nie wsiądzie.
Ponieważ taksówkarz ma w domu dzieci do wykarmienia, nie jest takim frajerem, żeby w prymitywnym szantażu za parę złotych stracić na zawsze źródło dochodów.
Takich taksówkarzy zwyczajnie nie ma a jeżeli są to są taksówkarzami nie dłużej niż tydzień.
Zmyślony, nieprzyjazny taksówkarz na pewno nie jest wyznacznikiem dla ram prawnych. Ten przykład to zwykła bzdura.
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Każdy określa podatek tylko dla firmy w której pracuje??? To novum Myślałem, że wszyscy właściciele płacą jednakowy procent wartości majątku. Znów nakłamałeś? Ty nawet nie poradzisz samemu sobie wytłumaczyć jak ma być dystrybuowany ten podatek
Nie odniosłeś się do tego. Uciekłeś od wyjaśnienia jak ma działaś twój system
Podatki mają określać pracownicy dla swojego pracodawcy czy dla wszystkich właścicieli? Podatki od właściciela fabryki mają dostawać jego pracownicy czy wszyscy pracownicy, czy wszyscy ludzie?
Pytałem, kto określa, kto jest najemnikiem który ma dostać podatek, a kto właścicielem który ma podatek płacić
Znów miesiącami mam pytać zanim dostanę odpowiedź? Miesiącami pytałem czy jesteś zwolennikiem przemocy zanim przyznałeś, że jesteś.
Pytałem:
Czy pracownik najemny mający dom dostanie czy zapłaci? Czy pracownik najemny mający wrotki dostanie czy zapłaci? Czy właściciel sklepu pracujący w nim dostanie czy zapłaci? Czy emeryt - właściciel altanki dostanie czy zapłaci? Czy Bezos też dostanie? >>A co jeśli inwestor pracuje 10000 km od placu budowy? >>Pracuje na przemysłowej budowie, jest maszynistą na kolei, kierowcą TIRa, nauczycielem na kontrakcie, marynarzem, nafciarzem na platformie? Setki tysięcy ludzi pracują z dala od domu
Ucieczka
>>Nie wolno im budować domów? >Jest wiele możliwości podam ci dwie. >1. Placisz poprzez system fal elektromagnetycznych, jak płacić w kopalni pod ziemią? Fale nie docierają mości fizykokretynie >puszczając przelew ze smartfonu. Jak maszynista, kierowca ma obsługiwać smartfon? Podczas jazdy?
To nie Hamerlik - Konopka który w czasie "pracy" stuka na fR Oprócz ciebie inni pracują, nie mają czasu stukać w klawiatury Jedynie ty żyjesz na koszt biedoty płacące podatki od każdej kromki chleba na twój Kindergeld dopłaty do czynszu, alimentacyjny fundusz i zasiłek
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Czy pracownik najemny mający dom dostanie czy zapłaci?
To zależy od wartości domu.
Przujmujac założenie, że nieproduktywne i opodatkowane domy w moim modelu będą tanie jak barszcz, w odróżnieniu środków produkcji, przy zwykłym domku, nie pałacu, powinien trochę dostać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Dostajesz 10 pytań odpowiadasz na jedno i to wymijająco
>Przujmujac założenie, że nieproduktywne i opodatkowane domy w moim modelu będą tanie jak barszcz, w odróżnieniu środków produkcji, przy zwykłym domku, nie pałacu, powinien trochę dostać.
1 Fałszywe założenie. Jeśli nie będzie się budowało nowych domów to ceny będą rosły
2 Sam proponujesz podatek ZERO % więc domy nie będą opodatkowane
Przeczysz sobie
>>Każdy określa podatek tylko dla firmy w której pracuje??? >>To novum
>Każdy określa temu, komu określa, ze skutkiem dla wszystkich.
To ile w końcu jest tych progów podatkowych?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Każdy określa podatek tylko dla firmy w której pracuje??? >To novum
Każdy określa temu, komu określa, ze skutkiem dla wszystkich.
|
|
| | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>W czym problem? >>Nie wiesz? Zapomniałeś co pisałeś? Otóż żadna umowa nie musi być dotrzymywana i bez podania w treści umowy powodu nie dotrzymania umowy, zerwana w każdej dowolnej chwili przez jedną ze stron. W Twoim systemie umowy są więc nic nie warte, niepotrzebne. Instytucja umów cywilno-prawnych w Twoim systemie nie istnieje, bo i nie istnieje praco i konsekwencje jego nie dotrzymywania. >W moim modelu zasada >"umów należy dotrzymywać" >zmienia się w zasadę >"umowy warto dotrzymać". >W moim modelu wszelkie zobowiązania umowne zostają wyrażone w rozkładzie pieniądza. >Wytłumaczę prosto jak to działa. >Umawiasz się z budowlańcem na pomalowanie twojego domu. >Budowlaniec przychodzi do ciebie na bazie waszej słownej umowy codziennie do pracy i poświęca na nią 10h swojego życia dziennie, za co ty na koniec dnia poswiecasz jedną minutę żeby dokonać zapłaty za wykonaną pracę. >Placisz mu ze swojego ujemnego debetu jaki automatycznie uzyskałeś w księdze kapitału na bazie wartości twojej posiadłości. >W ten sposob stan twojego konta pieniężnego spada poniżej zera. >Wasza umowa trwa i obaj zarówno ty jak budowlaniec widzący w niej wzajemne korzyści powinniście o nią zadbać, żeby została zrealizowana. >Jeżeli w któryms momencie coś pójdzie nie tak i przestaniecie się rozumieć, wtedy się rozstajecie. Ty masz częściowo pomalowany dom a budowlaniec częściowo kasę. >Szukasz sobie na następny dzien innego budowlańca, który dokończy malowanie, takiego, z którym potrafisz się lepiej umówić. >W każdej chwili zarówno ty jak budowlaniec możecie zrezygnować z kontynuacji, twoje zobowiązanie wobec budowlańca zawiera się w przekazanej mu kasie i twoim ujemnym koncie. >Jezeli będziesz chciał kasę odzyskać, żeby spłacić dług wówczas będziesz musiał coś bezpośrednio lub pośrednio rozbić dla budowlańca, dla odzyskania kasy. >To rozwiązanie, pozbawione prawa do przemocy, ostudzi wasze agresje i cwaniactwo. >Jeżeli okaże się w trakcie umowy, że budowlaniec źle się z tobą umówił i za zbyt wiele pracy uzyskuje zbyt mało, będzie chciał zrezygnować to może w każdej chwili. >Jeżeli będziesz chciał z jego pomocą dokończyć malowanie zapłacisz mu więcej, żeby go zatrzymać. >I to jest dobre.
Co Ty znów wybredziłeś? Od kiedy nagle zauważasz, że umowy to bardzo ważna rzecz w realizacji zamierzeń? Zobacz co napisałeś w swoim memoriale w Hamerlik Konopka Google. Ty robisz celowo z siebie idiotę?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Ale co ma do rzeczy rozkład własności wśród ludzi, do koncentracji kapitału?> Umiesz to rzeczowo wyjaśnić?Rozkład własności definiuje stopień jej koncentracji. Jesteś fizykiem i na pewno wiesz, że rozkład wartości mienia dałoby się opisać funkcją falową pl.m.wikipedia.org/wiki/Funkcja_falowaA nawet znaleźć dla niej optymalny układ.
|
|
| | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Ale co ma do rzeczy rozkład własności wśród ludzi, do koncentracji kapitału?> >Umiesz to rzeczowo wyjaśnić?> Rozkład własności definiuje stopień jej koncentracji.To jest definicja? A jak widzisz pasywa w tej definicji. Wiesz co to aktywa? > Jesteś fizykiem i na pewno wiesz, że rozkład wartości mienia dałoby się opisać funkcją falową> pl.m.wikipedia.org/wiki/Funkcja_falowa> A nawet znaleźć dla niej optymalny układ.Piszę, a przynajmniej staram się pisać jak najprościej by Tobie nie utrudniać. Jak widzisz "optymalny układ" fali. Wypowiedz się jak to rozumieć? Znów jakieś chore skojarzenia? Wiesz co to funkcja falowa? Skąd to skojarzenie? Falę stanowi rozchodzące się w ośrodku zaburzenie, zmiany jakiejś wielkości (powtarzające się wielokrotnie i cyklicznie zmieniające swoje wychylenie). Fala pojawia się w ośrodkach, których punkty są ze sobą powiązane. To powiązanie punktów ośrodka (lub przestrzeni) może być bardzo różne - za pomocą sił mechanicznych, pól, a także innych parametrów. Dzięki owemu powiązaniu zmiany w jednym miejscu przechodzą (propagują się) na kolejne punkty (czyli najczęściej całe obszary) ośrodka. Fala mechaniczna rozchodząca się na duże odległości nie przesuwa w istotny sposób punktów ośrodka - tym co się przemieszcza w fali jest nie materia, ale energia - różne obszary ośrodka cyklicznie "zamieniają się rolami" - stając się raz podlegającymi większemu zaburzeniu/wychyleniu, raz mniejszemu. Tylko nie widzę związku fali z rozkładem własności u ludności.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>Ale co ma do rzeczy rozkład własności wśród ludzi, do koncentracji kapitału?> >>Umiesz to rzeczowo wyjaśnić?> >Rozkład własności definiuje stopień jej koncentracji.> To jest definicja? A jak widzisz pasywa w tej definicji. Wiesz co to aktywa?> >Jesteś fizykiem i na pewno wiesz, że rozkład wartości mienia dałoby się opisać funkcją falową> >pl.m.wikipedia.org/wiki/Funkcja_falowa> >A nawet znaleźć dla niej optymalny układ.> Piszę, a przynajmniej staram się pisać jak najprościej by Tobie nie utrudniać.> Jak widzisz "optymalny układ" fali. Wypowiedz się jak to rozumieć?> Znów jakieś chore skojarzenia? Wiesz co to funkcja falowa? Skąd to skojarzenie?Już wyjaśniam Rozkład normalny: pl.wikipedia.org/wiki/Rozkład_normalnyFunkcja gęstości: pl.wikiped(*)5ci_prawdopodobieństwai ostatecznie odchylenie standardowe: pl.wikipedia.org/wiki/Odchylenie_standardowektóre mówi nam: > Intuicyjnie rzecz ujmując, odchylenie standardowe mówi, jak szeroko wartości jakiejś wielkości (na przykład wieku, inflacji, kursu walutowego) są rozrzucone wokół jej średniej. Im mniejsza wartość odchylenia tym obserwacje są bardziej skupione wokół średniej.czyli łatwy sposób zilustrowania odchylenia się biedoty i bogaczy od średniej. Można byłoby nawet potrudzić się o ustalenie korelacji pomiędzy funkcją rozkładu własności a produktywnością społeczeństwa.
|
|
| | | | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>>Ale co ma do rzeczy rozkład własności wśród ludzi, do koncentracji kapitału?> >>>Umiesz to rzeczowo wyjaśnić?> >>Rozkład własności definiuje stopień jej koncentracji.> >To jest definicja? A jak widzisz pasywa w tej definicji. Wiesz co to aktywa?> >>Jesteś fizykiem i na pewno wiesz, że rozkład wartości mienia dałoby się opisać funkcją falową> >>pl.m.wikipedia.org/wiki/Funkcja_falowa> >>A nawet znaleźć dla niej optymalny układ.> >Piszę, a przynajmniej staram się pisać jak najprościej by Tobie nie utrudniać.> >Jak widzisz "optymalny układ" fali. Wypowiedz się jak to rozumieć?> >Znów jakieś chore skojarzenia? Wiesz co to funkcja falowa? Skąd to skojarzenie?> Już wyjaśniam> Rozkład normalny:> pl.wikipedia.org/wiki/Rozkład_normalny> Funkcja gęstości:> pl.wikiped(*)5ci_prawdopodobieństwa> i ostatecznie odchylenie standardowe:> pl.wikipedia.org/wiki/Odchylenie_standardowe> które mówi nam:> >Intuicyjnie rzecz ujmując, odchylenie standardowe mówi, jak szeroko wartości jakiejś wielkości (na przykład wieku, inflacji, kursu walutowego) są rozrzucone wokół jej średniej. Im mniejsza wartość odchylenia tym obserwacje są bardziej skupione wokół średniej.> czyli łatwy sposób zilustrowania odchylenia się biedoty i bogaczy od średniej.> Można byłoby nawet potrudzić się o ustalenie korelacji pomiędzy funkcją rozkładu własności a produktywnością społeczeństwa.Nie znasz definicji funkcji. Ja tylko wspomnę, że funkcja to sposób zapisu pozwalający przedstawić funkcję w sposób graficzny. Ażeby można było to zrobić to przedstawia się go na, osi czasu przeważnie. Bo fala to wymuszony przebieg pozwalający analizować przesył energii, a to się zawsze musi odbywać w skali czasu (bo nie uciekniesz od niego). To coś pomieszał dobierając takie linki, nie uwzględniają czasu lub jakiejś innej przyjętej osi. Przecież rozkład nie jest stały w czasie. Nie lep gówna do oficerskich butów.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Nie znasz definicji funkcji. Ja tylko wspomnę, że funkcja to sposób zapisu pozwalający przedstawić funkcję w sposób graficzny. Ażeby można było to zrobić to przedstawia się go na, osi czasu przeważnie. Bo fala to wymuszony przebieg pozwalający analizować przesył energii, a to się zawsze musi odbywać w skali czasu (bo nie uciekniesz od niego). To coś pomieszał dobierając takie linki, nie uwzględniają czasu lub jakiejś innej przyjętej osi. Przecież rozkład nie jest stały w czasie. Nie lep gówna do oficerskich butów.Mój błąd przepraszam. Napisałem, że do opisu rozkładu własności moglibyśmy zastosować funkcję falową ale w rzeczywistości chodziło mi o funkcję mierzalną. pl.m.wikipedia.org/wiki/Funkcja_mierzalnaNiestety nigdy nie przerabiałem całek w szkołach, w których uczylem się i wiele rzeczy nazywam intuicyjnie, bez głębszej analizy. Tym razem nazwałem funkcje mierzalną funkcją falową, stąd całe nieporozumienie. Chciałem zaproponować opis rozkładu własności przy pomocy podonych funkcji jakie stosuje się do opisu rozkładu gęstości prawdopodobienstwa. Przy okazji interesujące wydaje się twoje spostrzeżenie, że dziedziną funkcji falowej jest czas.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Rolnictwo wymusiło własnoścć ziemi, dobytku, niewolnikow >A ja uważam, że własność to wynik ograniczonych zasobów i gdyby te były nieograniczone, to nie byłoby własności.
To sobie dalej uważaj. Widać jak to widzisz. Jak na dłoni.
>>>Pisze Pan o podstawowej wadzie kapitalizmu - syndromie nadmiernej władzy.
Czy w Korei Północnej nie ma przerostu nadmiernego bezwzględnej władzy? Tam masz kapitalizm? Czy na Kubie też tak jest? Czy Czyngis Han nie miał władzy nadmiernej/absolutnej? Czy Stalin nie miał władzy absolutnej? Tam kapitalizmu nie było. Czy Juliusz Cezar nie miał władzy absolutnej? Tam wtedy kapitalizmu nie było.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Nie masz pojęcia o przyczynach i kolejności kolonizacji jednych państw przez inne. przyczyną są patoelity, już Cegielski mówił "Kto handel, przemysł, banki oddaje obcym, ten jest zdrajcą narodu".
>Musiałbyś się najpierw nauczyć elementarza historii XX-go wieku, aby wiedzieć kto kogo i dlaczego żre. przyczyną są patoelity, już Cegielski mówił "Kto handel, przemysł, banki oddaje obcym, ten jest zdrajcą narodu". Co tu do zrozumienia >Kapitalizm jest złym ustrojem gospodarczym, podobnie jak i komunizm, ale to nie ma znaczenia w przypadku kolonizacji, bo obydwa te ustroje były i są narzucane Polsce przez okupantów i my nie mieliśmy w tej kwestii czegokolwiek do gadania. my sami, poprzez patoelity "Kto handel, przemysł, banki oddaje obcym, ten jest zdrajcą narodu". nawet z 2rp wiedzielismy że "nasze (Polaków) ulice wasze (Żydów) kamienice" i niczego nas to nie nauczyło.
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Duńczycy,[...] sa [...] najbogatsi i najmniej pracuja To kto pracuje na bogactwo Duńczyków?
cr
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Duńczycy,[...] sa [...] najbogatsi i najmniej pracuja >To kto pracuje na bogactwo Duńczyków?
Dobre pytanie. Przyuszczalnie roboty, tzn. przetopiona cząstka skorupy ziemskiej, wprowadzona w stan posluchu Dunczykow przez informatyków.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Duńczycy,[...] sa [...] najbogatsi i najmniej pracuja >>To kto pracuje na bogactwo Duńczyków? >Dobre pytanie. >Przyuszczalnie roboty, tzn. przetopiona cząstka skorupy ziemskiej, wprowadzona w stan posluchu Dunczykow przez informatyków.
No ale roboty zaprzężone do pracy są wg Ciebie niewolnikami (bo jako maszyny mają swoją świadomość), mieszkającymi po wilgotnych i ciemnych suterenach w Kopenhadze, a jest ich masa.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Duńczycy,[...] sa [...] najbogatsi i najmniej pracuja> To kto pracuje na bogactwo Duńczyków?ORGANIZACJA Twoja jedna szara komórka jest głupia, suma 8 mld indywidualnych, wolnych, szarych komórek = 0 te same ale zorganizowane w zażyłą wspólnotę (mózg) tworzy genialną cr  nawet Covid-19 pojedynczo jest głupi i niegroźny, zorganizowana kolonia jest groźna (maja łapki żeby trzymać sie razem),  leczenie polega na zapodaniu im liberalizmu (indywidualizmu i wolności) poprzez antybiotyk (antybiotyk nie zabija wirusa tylko pozbawia łapek, nie moga tworzyć zażyłej wspólnoty, są wtedy indywidualni i wolni, zaleca sie pić dużo wody, spuszczamy je z moczem do kibla. Podobnie nas neutralizuja patoelity ideologia liberalna (indywidualizm i wolność) na bogactwo Duńczyków pracuje zorganizowana wspólnota, przykladowo sama chcąc wykopać studnie zajmie 1000 godzin, i niebezpiecznie (osuniecie ziemi), wspólnotowo w trzy wykopiecie w 40 godzin co sumarycznie 120 godzin w Dani rolnicy tworzą spółdzielnie, mają wspólne maszyny, zakupy środków i sprzedaż u nas każdy rolnik sam jest sobie panem- indywidualny wolny
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|