Racjonalista - Strona głównaDo treści
bardzo mi przykro, raju nie będzie! ;(

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
04-12-2020 13:38okragly (21676 punktów)bardzo mi przykro, raju nie będzie! ;(
Ocena 7 na 7
Perfekcyjne warunki zbudowane przez Calhouna w ramach eksperymentu społecznego pl.sputnik(*)kalipsa-koniec-swiata-sputnik/

Dzięki eksperymentowi udało się odkryć, że nasze instynkty ulec mogą zmianom pod wpływem dostępność pożywienia, obecność zagrożeń, czy powierzchni zamieszkania.

Założenia - stworzyć populację zamieszkującą idealne środowisko. Myszom w klatce zapewniono nieograniczony dostęp do pożywienia, wody oraz gniazd, usunięto zagrożenia, optymalną temperaturę 20 st, zadbano o opiekę medyczną w celu ochrony przed chorobami zakaźnymi. Jedynym ograniczeniem był rozmiar klatki, która pomieścić mogła maksymalnie 3840 osobników.

- od 1 do 104 dnia. Umieszczono w klatce 4 samców i 4 samiczki, w 104 dniu przyjście na świat pierwszego potomstwa
- od 105 do 314 dnia gwałtowny rozwoju populacja dublowała się co 55 dni.
- od 315 do 559 dnia Stagnacja liczebność dublowała się co 145 dni. Umiejętność obrony własnego terytorium zaczęła zanikać u samców - tę rolę przejmowały samice. Powszechna przemoc także przeciwko własnym młodym, które wyrzucano z gniazd Samce przestały zabiegać o samice, wykształciły się zachowania homoseksualne Instynkt macierzyński uległ zanikowi
- od 560 do 1588 dnia Wymieranie Po osiągnięciu 2200 osobników - dalekiej od maksimum 3840 wzrost populacji uległ zakończeniu. Pojawili się "piękni"-męskie odpowiedniki samic. Nie wykazywały zainteresowania płcią przeciwną, nie brały udziału w konfliktach i walkach, a jedynym ich zajęciem było spanie, picie i jedzenie. Dbały przy tym o swój wygląd Zdolność do reprodukcji została utracona, 600 dnia nastąpiło ostatnie żywe urodzenie, a 920 miała miejsce ostatnia kopulacja. Ostatnia generacja myszy pozbawiona była agresji oraz jakichkolwiek zachowań społecznych, dbanie o terytorium i potomstwo. Myszy zajmowały się wyłącznie piciem, jedzeniem, spaniem i dbaniem o siebie, co powodowało, że wyglądały one na bardzo ładne i zadbane. Ostatnie żywe osobniki opisywano jako bardzo głupie. Śmierć ostatniej myszy miała miejsce w 1588 dniu,

Doświadczenie było kilkukrotnie powtarzane, dając zawsze ten sam wynik. Populacja, która ma zapewnione wszystko czego tylko może potrzebować, gdy pozbawiona jest wszelkich trosk i zagrożeń, nieuchronnie zmierza do degeneracji, rozpadu więzi społecznych, aż wreszcie wymarcia.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)samice rozczarowujące???
>Doświadczenie było kilkukrotnie powtarzane, dając zawsze ten sam wynik. Populacja, która ma >zapewnione wszystko czego tylko może potrzebować, gdy pozbawiona jest wszelkich trosk i >zagrożeń, nieuchronnie zmierza do degeneracji, rozpadu więzi społecznych, aż wreszcie wymarcia.

I samice/kobiety nic tu nie wskórają?????? Nieprawdopodobne. Myślałem, że one w takich warunkach tym bardziej wykreują nowy, wspaniały....RAJ!!!
05-12-2020 08:16 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: samice rozczarowujące???
>>Doświadczenie było kilkukrotnie powtarzane, dając zawsze ten sam wynik. Populacja, która ma >zapewnione wszystko czego tylko może potrzebować, gdy pozbawiona jest wszelkich trosk i >zagrożeń, nieuchronnie zmierza do degeneracji, rozpadu więzi społecznych, aż wreszcie wymarcia.
>I samice/kobiety nic tu nie wskórają?????? Nieprawdopodobne. Myślałem, że one w takich warunkach tym bardziej wykreują nowy, wspaniały....RAJ!!!
tak też "naukowo" uzasadniali nasi "panowie", dlaczego chłopa pańszczyźnianego trzeba trzymać pod butem. Przynajmniej od czasów Platona nic sie nie zmienia
Gigo (484 punktów)Odp: bardzo mi przykro, raju nie będzie! ;(
No widzisz, tyle się naszukałeś raju, a tu się okazuje, ze cała para poszła w gwizd...
Ale nie przejmuj się, nie oto chodzi, by złapac króliczka, ale by gonić go!
05-12-2020 08:27 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>No widzisz, tyle się naszukałeś raju, a tu się okazuje, ze cała para poszła w gwizd...
to nie tak
patoelity przestrzegaja, że nie moga pozwolić nam zrobic sobie raj, że jeśli będziemy mieli wszystko, co potrzebne do życia, szczęście, dostatek i brak trosk, nieuchronnie się zdegenerujemy i w końcu wymrzemy.

>Ale nie przejmuj się, nie oto chodzi, by złapac króliczka, ale by gonić go!
to jawny antyrajski spisek patoelit
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Ale nie przejmuj się, nie oto chodzi, by złapac króliczka, ale by gonić go!
>to jawny antyrajski spisek patoelit

Nadamy twojemu życiu sens


06-12-2020 12:42 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Ale nie przejmuj się, nie oto chodzi, by złapac króliczka, ale by gonić go!
>>to jawny antyrajski spisek patoelit
>Nadamy twojemu życiu sens
>
budzik, szybkie śniadanie i do pracy, tam robisz co szef karze, wracasz wieczorem, kąpiel, obiad, piwko, kabaret, serial, sen i budzik rano, jak w kieracie bez wyższych wartości, ale wmówili mi, ze na tym polega wolnośc i indywidualizm, że niby możesz zmienic kierat
DyktaFon (9281 punktów)
Na którym etapie jest Europa?
05-12-2020 08:33 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>Na którym etapie jest Europa?
w Polsce po wprowadzeniu planu Balcerowicza wymieramy (ostatni etap w doświadczeniu Calhouna) jeszcze gorzej na Ukrainie (Balcerowicz doradzał). Najlepiej sie rozmnażaliśmy w PRL-u
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Najlepiej sie rozmnażaliśmy w PRL-u
W powojniu to zapewne żadna sztuka.

cr
05-12-2020 13:25 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Najlepiej sie rozmnażaliśmy w PRL-u
>W powojniu to zapewne żadna sztuka.
tak ale za Gierka też był raj (nie ważne czy sie stoi czy sie leży 2000 sie należy www.bankie(*)I-wojny-swiatowej-7811930.html
W 2019 r. na świat przyszło 375 tys. dzieci, a zmarło 410 tys. osób mamy ujemny przyrost naturalny. Ciekawe jak będzie w tym roku?
05-12-2020 22:31 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>W 2019 r. na świat przyszło 375 tys. dzieci, a zmarło 410 tys. osób mamy ujemny przyrost naturalny.
To dobrze, czy źle?


cr
06-12-2020 11:43 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>W 2019 r. na świat przyszło 375 tys. dzieci, a zmarło 410 tys. osób mamy ujemny przyrost naturalny.
> To dobrze, czy źle?
bardzo dobrze, jeśli przyrost 1.4 dotyczyłby wszystkich na ziemi, jak tylko nasze "siostry" i "braci" to źle.
a w rodzinie często pytania są o dzieci, z kim? kiedy? i gdzie?
wszyscy na fR jesteśmy spokrewnieni (pewności nie mam co do szarleya
Ciekawe kto (i kiedy) był naszym wspólnym przodkiem? Myszy może wyginęły bo były za bardzo spokrewnione (na początku były 4 parki, z nich 2200, a później pozdychały bezpotomnie. To nie był mysi raj, w prawdziwym sie wymieniali genami na imprezach z sąsiadami
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Myszy może wyginęły bo były za bardzo spokrewnione
I może jesteś na tropie przyczyn homoseksualizmu?

cr
DyktaFon (9281 punktów)
>>>Najlepiej sie rozmnażaliśmy w PRL-u
>>W powojniu to zapewne żadna sztuka.
>tak ale za Gierka też był raj (nie ważne czy sie stoi czy sie leży 2000 sie należy

To b. łatwo powtórzyć... zresztą cały czas się staramy (z pewnymi sukcesami...) Wystarczy pożyczyć/zabrać innym pieniądze i żyć na ich koszt. A co będzie za lat 5-10-15-20... to niech się martwią przyszłe pokolenia.

www.bankie(*)I-wojny-swiatowej-7811930.html
>W 2019 r. na świat przyszło 375 tys. dzieci, a zmarło 410 tys. osób mamy ujemny przyrost naturalny. Ciekawe jak będzie w tym roku?

Będziemy szli z postępem i bili kolejne rekordy "ujemnego przyrostu" Zupełnie podobnie, jak swojego czasu mieliśmy "plusy ujemne". Nic nowego...
DyktaFon (9281 punktów)
>>>Najlepiej sie rozmnażaliśmy w PRL-u
>>W powojniu to zapewne żadna sztuka.
>tak ale za Gierka też był raj (nie ważne czy sie stoi czy sie leży 2000 sie należy

To b. łatwo powtórzyć... zresztą cały czas się staramy (z pewnymi sukcesami...) Wystarczy pożyczyć/zabrać innym pieniądze i żyć na ich koszt. A co będzie za lat 5-10-15-20... to niech się martwią przyszłe pokolenia.

www.bankie(*)I-wojny-swiatowej-7811930.html
>W 2019 r. na świat przyszło 375 tys. dzieci, a zmarło 410 tys. osób mamy ujemny przyrost naturalny. Ciekawe jak będzie w tym roku?

Będziemy szli z postępem i bili kolejne rekordy "ujemnego przyrostu" Zupełnie podobnie, jak swojego czasu mieliśmy "plusy ujemne". Nic nowego...
Duch Prawdy (14787 punktów)
Dobrze, że w końcu to zrozumiałeś..., a dokładnie co spowodowało, że usunąłeś; "szukanie raju, moim celem"?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
05-12-2020 08:42 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Dobrze, że w końcu to zrozumiałeś...,
chciałem zaplusować (żeby mnie ktoś pogłaskał, powiedział -dobry okrągły, dobry okrągły ..)

>co spowodowało, że usunąłeś; "szukanie raju, moim celem"?
żeby niepotrzebnie forumowiczów nie drażnić
05-12-2020 22:36 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Dobrze, że w końcu to zrozumiałeś...,
>chciałem zaplusować (żeby mnie ktoś pogłaskał, powiedział -dobry okrągły, dobry okrągły ..)
To idź na skróty i nick sobie zmień z 'okrągłego' na 'dobry'.

cr
06-12-2020 08:46 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Dobrze, że w końcu to zrozumiałeś...,
>>chciałem zaplusować (żeby mnie ktoś pogłaskał, powiedział -dobry okrągły, dobry okrągły ..)
>To idź na skróty i nick sobie zmień z 'okrągłego' na 'dobry'.
zauważ, dostałem 7 "głasków", normalnie dostałbym jednego "kopa", a pomysł z "dobrym" jest bardzo dobry Ty dobra (Dobrawa?)
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>dostałem 7 "głasków"
Rzeczywiście!

> a pomysł z "dobrym" jest bardzo dobry
O, 'bardzo dobry' to jeszcze lepszy nick!
A 'jeszcze lepszy' byłby jeszcze lepszy...

>Ty dobra (Dobrawa?)
Nie, ale za to miła.

cr
07-12-2020 06:01 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Ty dobra (Dobrawa?)
>Nie, ale za to miła.
We własnym mniemaniu, ludźmi gardzisz.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
07-12-2020 10:01 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>> a pomysł z "dobrym" jest bardzo dobry
>O, 'bardzo dobry' to jeszcze lepszy nick!
>A 'jeszcze lepszy' byłby jeszcze lepszy...
ale ja jestem lepszy, Małolepszy... Antoni Małolepszy
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>> a pomysł z "dobrym" jest bardzo dobry
>>O, 'bardzo dobry' to jeszcze lepszy nick!
>>A 'jeszcze lepszy' byłby jeszcze lepszy...
>ale ja jestem lepszy, Małolepszy... Antoni Małolepszy
I nie myślisz Antosiu, że lepszości w tym trchę mało?

Was, Małolepszych, trochę jest. A też widzę, że nie dziwne, że jako łodzianka co najmniej jedną Małolepszą znałam.


cr
06-12-2020 13:56 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>zauważ, dostałem 7 "głasków", normalnie dostałbym jednego "kopa",
a nawet dwa; www.racjonalista.pl/forum.php/s,830874

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Leonardoo (1099 punktów)
Może w raju nie o to chodzi, żeby był jedzonko, spanko i zero niebezpieczeństw?

@okrągły, nie poddawaj się tak łatwo, szukaj dalej.
szarley (54913 punktów)
>Może w raju nie o to chodzi, żeby był jedzonko, spanko i zero niebezpieczeństw?
>@okrągły, nie poddawaj się tak łatwo, szukaj dalej.

Ty też szukaj dalej uzasadnień dla udowodnienia swoich tez. jak dotąd Ci się to nie udaje

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Leonardoo (1099 punktów)

>Ty też szukaj dalej uzasadnień dla udowodnienia swoich tez. jak dotąd Ci się to nie udaje
Ty też szukaj uzasadnienia swoich niepowodzeń w innych ludziach... A może problem jest w Tobie? Może sam dla siebie jesteś największym zagrożeniem i udręką?
Tylko pomyśl, gdybyś nagle umarł, to ok. 7 miliardów ludzi tego nie zauważy. Będą dalej żyć swoim życiem, jakby nigdy nic.
Czy Twoje uroszczenia, aby być w centrum uwagi i ciągłe domaganie się jakichś dowodów, uzasadnień, itp. pretensje, nie wynikają z głębokiej niezgody na własne ograniczenia i z radykalnego niepogodzenia się z realiami własnej egzystencji.
05-12-2020 05:55 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Ty też szukaj dalej uzasadnień dla udowodnienia swoich tez. jak dotąd Ci się to nie udaje
>Ty też szukaj uzasadnienia swoich niepowodzeń w innych ludziach...
Jakich niepowodzeń?

>A może problem jest w Tobie?
Jaki problem?

>Może sam dla siebie jesteś największym zagrożeniem i udręką?
Jakie zagrożenie i udręka?

>Tylko pomyśl, gdybyś nagle umarł, to ok. 7 miliardów ludzi tego nie zauważy. Będą dalej żyć swoim życiem, jakby nigdy nic.
I czego ten truizm ma dowodzić?

>Czy Twoje uroszczenia, aby być w centrum uwagi i ciągłe domaganie się jakichś dowodów, uzasadnień, itp. pretensje, nie wynikają z głębokiej niezgody na własne ograniczenia i z radykalnego niepogodzenia się z realiami własnej egzystencji.

Bawisz się w psychoanalityka, zamiast po prostu uzasadnić głoszone tezy
Jeśli coś twierdzisz, uzasadnij to. Po prostu.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Leonardoo (1099 punktów)

Nie wiem, jak to Panu wyjaśnić, aby nie urazić.
Otóż każdy człowiek, poza oficjalną filozofią dominującą w swojej epoce, ma też swoją własną filozofię życiową, będącą w gruncie rzeczy kompilacją tego, co mu "babcia mówiła", tego, co usłyszał na podwórku, w szkole, itd. itd. - nie będę robił wykładu z pedagogiki.

Problem w tym, że niektórzy ludzie, powiedzmy po 50-tce, zbudują sobie już taki system intelektualny, że nie da się już tam zmieścić nowych rzeczy. To trochę jest jak pasjans - źle ułożone karty na początku prowadzą w ślepą uliczkę.

Jeszcze inaczej: jest na ziemi ileś języków, powiedzmy ok. 100. Jedne z nich są bardziej rozwinięte (gramatyka, zasób słów, idiomy, ale też pewne wzorce kulturowe nieprzekładalne na inne języki). Tak więc, ponieważ języki nie są równoważne, dzieło literackie napisane w jednym języku nie da się przełożyć dokładnie (choć da się, oczywiście, przełożyć dosłownie) na inny, mniej rozwinięty język.
Podam przykład: dlaczego jest tyle problemów z tłumaczeniem Biblii. Bo jej języki źródłowe są prymitywne: aramejski, hebrajski, to bardzo stare i prymitywne języki. Jedno słowo może oznaczać wiele różnych rzeczy, tak jak w j. polskim słowo "no". No może oznaczać "tak", może oznaczać "nie", może oznaczać "nie wiem"... w zależności o intonacji, kontekstu...
Nie da się zagrać "Hamleta" po czesku: Bytku ne bytku, to je zaptyku.

Śmieszne jest to, że zbudowałeś sobie swój własny system filozoficzny, w którym przyznałeś sobie fuchę Wielkiego Inkwizytora, który recenzuje ludzkość. Mam złą wiadomość: jesteś tylko jednym z 7 miliardów ludzi, którzy nie wiedzą, że istniejesz i nigdy się o tym nie dowiedzą, jakkolwiek byś się nadymał. Wyluzuj.
Domyślam się, że babcia wmówiła Ci, że jesteś Wybrańcem, ale... to jest śmieszne

Ubzdurałeś sobie, że ktoś Ci musi coś udowadniać - Królewna Grymasela może będzie zadowolona a może nie. Skąd te roszczenia? Sam sobie poszukaj, rusz tyłeczek, jest internet, są biblioteki, dlaczego chcesz całe życie być pasożytem?
szarley (54913 punktów)
>Nie da się zagrać "Hamleta" po czesku: Bytku ne bytku, to je zaptyku.

Sam ten przekład robiłeś?
Już i bez tego dość się zbłaźniłeś

>Śmieszne jest to, że zbudowałeś sobie swój własny system filozoficzny, w którym przyznałeś sobie fuchę Wielkiego Inkwizytora,

Jeszcze śmieszniejsze jest Twoje stawianie chochoła w miejsce rozmówcy

>Mam złą wiadomość: jesteś tylko jednym z 7 miliardów ludzi, którzy nie wiedzą, że istniejesz i nigdy się o tym nie dowiedzą, jakkolwiek byś się nadymał.
Jakoś mnie to nie martwi - kolejny chochoł

>Domyślam się, że babcia wmówiła Ci, że jesteś Wybrańcem,
chochoł

>Ubzdurałeś sobie, że ktoś Ci musi coś udowadniać
Nie musi. Niemniej jeśli publicznie się wypowiada na racjonalistycznym forum, to ... wypada

>Skąd te roszczenia? Sam sobie poszukaj, rusz tyłeczek, jest internet, są biblioteki, dlaczego chcesz całe życie być pasożytem?
Nie hamerlikuj

Wróćmy do meritum
Czytałem dość sporo na temat historii kościoła w tym reformacji i Soboru V II
Więc nie wysyłaj mnie do bibliotek, tylko sam się tam przejdź

W niemal zgodnej opinii naukowców Reformacja nie była "szukaniem wygodniejszego Boga" ale protestem przeciwko chorobom kościoła.

Ty twierdzisz inaczej. Dowód - ucieczka w bufonadę

W niemal zgodnej opinii Sobór unowocześnił kościół, dostosowując go do współczesności, przez co zapobiegł kolejnej reformacji

Ty twierdzisz co innego
Dlaczego?
Brak odpowiedzi
Mam szukać wewnętrznego światła, które mnie oświeci?

Jeśli twierdzisz co innego niż Kłoczowski, Nossol, Izdebski, Balaban, to UZASADNIJ swoje twierdzenie. To jest forum RACJONALISTA.pl

Co do osobistych wycieczek, pominę, Olsonku

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Leonardoo (1099 punktów)
sharley, niestety, u mnie wszystkie miejsca na strychu sa już zajete, poszukaj gdzieś indziej
szarley (54913 punktów)
>Nie da się zagrać "Hamleta" po czesku: Bytku ne bytku, to je zaptyku.

Sam ten przekład robiłeś?
Już i bez tego dość się zbłaźniłeś

>Śmieszne jest to, że zbudowałeś sobie swój własny system filozoficzny, w którym przyznałeś sobie fuchę Wielkiego Inkwizytora,

Jeszcze śmieszniejsze jest Twoje stawianie chochoła w miejsce rozmówcy

>Mam złą wiadomość: jesteś tylko jednym z 7 miliardów ludzi, którzy nie wiedzą, że istniejesz i nigdy się o tym nie dowiedzą, jakkolwiek byś się nadymał.
Jakoś mnie to nie martwi - kolejny chochoł

>Domyślam się, że babcia wmówiła Ci, że jesteś Wybrańcem,
chochoł

>Ubzdurałeś sobie, że ktoś Ci musi coś udowadniać
Nie musi. Niemniej jeśli publicznie się wypowiada na racjonalistycznym forum, to ... wypada

>Skąd te roszczenia? Sam sobie poszukaj, rusz tyłeczek, jest internet, są biblioteki, dlaczego chcesz całe życie być pasożytem?
Nie hamerlikuj

Wróćmy do meritum
Czytałem dość sporo na temat historii kościoła w tym reformacji i Soboru V II
Więc nie wysyłaj mnie do bibliotek, tylko sam się tam przejdź

W niemal zgodnej opinii naukowców Reformacja nie była "szukaniem wygodniejszego Boga" ale protestem przeciwko chorobom kościoła.

Ty twierdzisz inaczej. Dowód - ucieczka w bufonadę

W niemal zgodnej opinii Sobór unowocześnił kościół, dostosowując go do współczesności, przez co zapobiegł kolejnej reformacji

Ty twierdzisz co innego
Dlaczego?
Brak odpowiedzi
Mam szukać wewnętrznego światła, które mnie oświeci?

Jeśli twierdzisz co innego niż Kłoczowski, Nossol, Izdebski, Balaban, to UZASADNIJ swoje twierdzenie. To jest forum RACJONALISTA.pl

Co do osobistych wycieczek, pominę, Olsonku


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Leonardoo (1099 punktów)
>Może w raju nie o to chodzi, żeby był jedzonko, spanko i zero niebezpieczeństw?
>@okrągły, nie poddawaj się tak łatwo, szukaj dalej.
Co do raju, to mam dwie wiadomości - dobrą i złą.
Zacznę od złej: nie da się znaleźć raju.
Dobra: Raj sam odnajduje tych, którzy go szukają.
05-12-2020 09:03 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Co do raju, to mam dwie wiadomości - dobrą i złą.
>Zacznę od złej: nie da się znaleźć raju.
raj jest w nas, ale nie indywidualnie a zażyłej wspólnocie

>Dobra: Raj sam odnajduje tych, którzy go szukają.
poprzez antyrajski liberalizm (indywidualizm wolność) i zagonienie w kołowrotku patoelit nie starcza nam energii ani konceptu na szukanie raju,
05-12-2020 09:22 
 Ocena 1 na 1
Leonardoo (1099 punktów)
>>Co do raju, to mam dwie wiadomości - dobrą i złą.
>>Zacznę od złej: nie da się znaleźć raju.
>raj jest w nas, ale nie indywidualnie a zażyłej wspólnocie

Może szukamy raju nie tam, gdzie on jest. W "Kronice Polskiej" Kadłubka (o ile pamiętam) jest przykład sytuacji, gdy grupa młodych ludzi wypatruje wschodu słońca. Wstali rano i wyszli za mury miasta i patrzą na wschód, czekając, aż słońce wyłoni się zza horyzontu. Jednak jeden z chłopców, za radą starego przyjaciela, odwrócił się i patrzył na zachód. I właśnie on jako pierwszy zobaczył słońce odbijające się w oknie wieży. - Czy jakoś tak.

>>Dobra: Raj sam odnajduje tych, którzy go szukają.
>poprzez antyrajski liberalizm (indywidualizm wolność) i zagonienie w kołowrotku patoelit nie starcza nam energii ani konceptu na szukanie raju,
>
Dlatego istnieli pustelnicy, a wielcy mędrcy często żyli w ukryciu. To chyba Sokrates powiedział, że zawsze wracał z rynku głupszy.
05-12-2020 08:55 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Może w raju nie o to chodzi, żeby był jedzonko, spanko i zero niebezpieczeństw?
jeśli masz zapewniony byt to co normalny człowiek robi? wszystko to co buduje, wzmacnia np opiekuje sie dziećmi, wzbogaca relacje międzyludzkie, pisze książkę, uprawia naukę. Cała filozofia starożytnej Grecji oparta na rajskim życiu, taki Platon mial 33 niewolnikow, jego jedynym zmartwieniem, że nie mógł się pobzykac z Arteonem (ten odrzucał jego awanse)

>@okrągły, nie poddawaj się tak łatwo, szukaj dalej.
Doświadczenie zyskało największy poklask w kręgach religijnych. W 1973 r. papież Paweł VI przyjął Calhouna w Watykanie w podzięce za naukowe ukazanie, ku czemu poprowadzą ludzkość dostatek i beztroska.
a przecież sami księża mieli/ mają rajskie życie
05-12-2020 14:58 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Może w raju nie o to chodzi, żeby był jedzonko, spanko i zero niebezpieczeństw?
możemy się stać smutni, a nawet źli, gdy życie staje się zbyt łatwe. chodzi o stan flow, jest lepszy od seksu. w raju był normą, wtedy nasze mysli i czyny płyna, zgodnie z tym, co ich interesuje co nie sprawia wiekszej trudności, daje poczucie szczęścia Doznają przy tym uniesienia, stan między satysfakcją a euforią, wywołany oddaniem się jakiejś czynności, które wykonywane jest dla czystej przyjemności z samej tej aktywności Charakteryzuje się brakiem samoświadomości, zatracamy EGO, utratą czasu, wolnością od strachu i lęku.
05-12-2020 18:04 
 Ocena 1 na 1
Leonardoo (1099 punktów)
>>Może w raju nie o to chodzi, żeby był jedzonko, spanko i zero niebezpieczeństw?
> możemy się stać smutni, a nawet źli, gdy życie staje się zbyt łatwe. chodzi o stan flow, jest lepszy od seksu. w raju był normą, wtedy nasze mysli i czyny płyna, zgodnie z tym, co ich interesuje co nie sprawia wiekszej trudności, daje poczucie szczęścia Doznają przy tym uniesienia, stan między satysfakcją a euforią, wywołany oddaniem się jakiejś czynności, które wykonywane jest dla czystej przyjemności z samej tej aktywności Charakteryzuje się brakiem samoświadomości, zatracamy EGO, utratą czasu, wolnością od strachu i lęku.

No właśnie, może droga do raju prowadzi przez stany "zatracania EGO", czyli ekstazy, wyjścia poza własne zapyziałe "ja", zobaczenia, że "jestem tylko jedną z rzeczy wielu".
"A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie, ten z trosk przeróżnych swoje serce leczy. Ptak mu i drzewo mówią: Przyjacielu." - poeta utalentowany więc szacunek i cytat, ale daleki mi ideowo, więc bez nazwiska, żeby nie promować. Kto chce znajdzie w necie.
Parę tysięcy lat temu ktoś powiedział:
"kto chce ocalić swoje życie, utraci je, a kto je utraci dla [...] ten je odnajdzie."
@okrągły,specjalnie Tobie polecam lekturę "Twierdzy" Exupery'ego. - Dużo tam znajdziesz znajomych przemyśleń o tym, co spełnia, a co nie spełnia człowieka. Co nadaje sens życiu i umieraniu. Dla jakich spraw warto tracić czas i nie umierać, a jakie zabijają "na stojąco".

Tu przypadkowy cytat: "Na co ten czajniczek z czystego srebra, jeżeli nie posłuży do ceremonii parzenia herbaty w jej obecności, zanim dacie sobie wzajemnie miłość? Po co wiszący na ścianie flet z bukszpanowego drewna, jeżeli nie będziesz jej na nim grał? Po co ci dłonie, jeżeli nie możesz w nich ukryć usypiającej ukochanej twarzy?"

Myszy może dlatego przestały się rozmnażać, gdy zorientowały się, że są tylko obiektem czyjejś zabawy, że to nie jest "prawdziwe" życie.
06-12-2020 12:05 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>> możemy się stać smutni, a nawet źli, gdy życie staje się zbyt łatwe. chodzi o stan flow, jest lepszy od seksu. wtedy mysli i czyny płyna, zgodnie z tym, co ich interesuje co nie sprawia wiekszej trudności, daje poczucie szczęścia Doznają przy tym uniesienia, stan między satysfakcją a euforią, wywołany oddaniem się jakiejś czynności, które wykonywane jest dla czystej przyjemności z samej tej aktywności z brakiem samoświadomości, zatracamy EGO, czasu, wolnością od lęku.
>No właśnie, może droga do raju prowadzi przez stany "zatracania EGO", czyli ekstazy, wyjścia poza własne zapyziałe "ja", zobaczenia, że "jestem tylko jedną z rzeczy wielu".
o tym pisze w każdym poście, że indywidualizm nas uśmierci bo choćby do wychowania jednego dziecka potrzeba calej wioski, w tym mysim raju byl silny indywidualizm, samce dbaly o wygląd, jakie narcystyczne wielkie EGO, a samice zamykaly sie w swoich pustelniach (gniazdach) Może to samoobrona przed przegęszczeniem?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Populacja, która ma zapewnione wszystko czego tylko może potrzebować, gdy pozbawiona jest wszelkich trosk i zagrożeń, nieuchronnie zmierza do degeneracji, rozpadu więzi społecznych, aż wreszcie wymarcia.
Nie miała wszystkiego, bo przestrzeń była ograniczona.

cr
05-12-2020 10:25 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Populacja, która ma zapewnione wszystko czego tylko może potrzebować, gdy pozbawiona jest wszelkich trosk i zagrożeń, nieuchronnie zmierza do degeneracji, rozpadu więzi społecznych, aż wreszcie wymarcia.
>Nie miała wszystkiego, bo przestrzeń była ograniczona.
ale żeby doprowadzić do całkowitego wymarcia?
klatka w cm 270 x 270 x 140
musieli mieć ogromny stres (powinni badać hormon stresu), od czego? zagęszczenia (docelowo 3800 a osiągneli 2200), i zaczeła maleć, czemu się nie odrodzili by osiągnąć poziom optymalny dla przestrzeni
ciekawe co na doświadczenie inny specjalista od mysz
05-12-2020 18:40 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Nie miała wszystkiego, bo przestrzeń była ograniczona.
>ale żeby doprowadzić do całkowitego wymarcia?
widzisz do czego prowadzi brak wolności...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
06-12-2020 08:30 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Nie miała wszystkiego, bo przestrzeń była ograniczona.
>>ale żeby doprowadzić do całkowitego wymarcia?
>widzisz do czego prowadzi brak wolności...
były wolne w klatce
a klatka dla nich całym światem
2200 myszy to miasteczko (docelowo było zaprojektowane na 3800)
06-12-2020 08:47 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>widzisz do czego prowadzi brak wolności...
>były wolne w klatce
>a klatka dla nich całym światem
jak klasztor...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
06-12-2020 13:01 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>widzisz do czego prowadzi brak wolności...
>>były wolne w klatce
>>a klatka dla nich całym światem
>jak klasztor...
jeśli tak by skonstruować proponowany klasztor www.racjonalista.pl/forum.php/s,823840 to też nie wiem co by wyszło, bo
-4 pary na początek, i mnożą się pomiędzy soba
-nie ma zajęcia, zabawy (internetu, telewizji, książek, gazet, zabawek, kawiarni, siłowni, placu zabaw (myszy w klatce nic nie maja)
-nie można wychodzić na zewnątrz ani nikogo przyjmować z zewnątrz

to bardziej więzienie (w ZOO też nie wszystkie zwierzęta sie rozmnażają)
Wenancjusz (16441 punktów)
>Perfekcyjne warunki zbudowane przez Calhouna w ramach eksperymentu społecznego
>pl.sputnik(*)kalipsa-koniec-swiata-sputnik/
> Dzięki eksperymentowi udało się odkryć, że nasze instynkty ulec mogą zmianom pod wpływem dostępność
>pożywienia, obecność zagrożeń, czy powierzchni zamieszkania.
> Założenia - stworzyć populację zamieszkującą idealne środowisko. Myszom w klatce zapewniono
>nieograniczony dostęp do pożywienia, wody oraz gniazd, usunięto zagrożenia, optymalną temperaturę 20
>st, zadbano o opiekę medyczną w celu ochrony przed chorobami zakaźnymi. Jedynym ograniczeniem był
>rozmiar klatki, która pomieścić mogła maksymalnie 3840 osobników.
>- od 1 do 104 dnia. Umieszczono w klatce 4 samców i 4 samiczki, w 104 dniu przyjście na świat
>pierwszego potomstwa
>- od 105 do 314 dnia gwałtowny rozwoju populacja dublowała się co 55 dni.
>- od 315 do 559 dnia Stagnacja liczebność dublowała się co 145 dni. Umiejętność obrony własnego
>terytorium zaczęła zanikać u samców - tę rolę przejmowały samice. Powszechna przemoc także przeciwko
>własnym młodym, które wyrzucano z gniazd Samce przestały zabiegać o samice, wykształciły się
>zachowania homoseksualne Instynkt macierzyński uległ zanikowi
>- od 560 do 1588 dnia Wymieranie Po osiągnięciu 2200 osobników - dalekiej od maksimum 3840 wzrost
>populacji uległ zakończeniu. Pojawili się "piękni"-męskie odpowiedniki samic. Nie wykazywały
>zainteresowania płcią przeciwną, nie brały udziału w konfliktach i walkach, a jedynym ich zajęciem
>było spanie, picie i jedzenie. Dbały przy tym o swój wygląd Zdolność do reprodukcji została
>utracona, 600 dnia nastąpiło ostatnie żywe urodzenie, a 920 miała miejsce ostatnia kopulacja.
>Ostatnia generacja myszy pozbawiona była agresji oraz jakichkolwiek zachowań społecznych, dbanie o
>terytorium i potomstwo. Myszy zajmowały się wyłącznie piciem, jedzeniem, spaniem i dbaniem o siebie,
>co powodowało, że wyglądały one na bardzo ładne i zadbane. Ostatnie żywe osobniki opisywano jako
>bardzo głupie. Śmierć ostatniej myszy miała miejsce w 1588 dniu,
>Doświadczenie było kilkukrotnie powtarzane, dając zawsze ten sam wynik. Populacja, która ma
>zapewnione wszystko czego tylko może potrzebować, gdy pozbawiona jest wszelkich trosk i zagrożeń,
>nieuchronnie zmierza do degeneracji, rozpadu więzi społecznych, aż wreszcie wymarcia.

Nie wiem gdzie i po co robiono te doświadczenia. Czytałem kiedyś, że doświadczenia robiono na szczurach. Okazało się, że samica szczura potrafi zagryźć nowo narodzone młode, nawet wszystkie, gdy zauważy problem z utrzymaniem ich przy życiu w skutek nadmiernego wzrostu populacji w ogóle. Czy to instynkt przetrwania bierze górę? Nie wiem. Ale to jest zwykła aborcja po ludzku. Taki problem gdzieś wyczytałem, ale nie wnikałem dalej. Po prostu nie interesują mnie takie tematy. Po prostu chcę Tobie uprzytomnić, byś przestał szukać raju i usunął tą denerwującą stopkę w Twoich wypowiedziach. Pojęcie raju jest religijną fantazją, nie mającą zastosowania w praktyce. To, że raju nie ma nigdzie, poza fantazjami religijnymi, wiadomo jest od dawna. Zwłaszcza po Twoich wypowiedziach, w których usilnie próbowałeś tłumaczyć w szczegółach, jak ten raj wyglądał i jak się w nim żyje(ło). Teoretyczny raj ma każdy, który potrafi swoje widzenie raju zrealizować. W moim widzeniu raju nie było nigdy i nie ma i nie będzie. Musisz więc przyznać, że raju nie było i nie będzie. Raj w Twoich enigmatycznych opisach był siedliskiem ludzi (gdzie i na jakim terenie?) zdegenerowanych, niezaradnych konsumentów, bezwolnych i nieproduktywnych, co jest utopią wymyśloną przez Ciebie, nie licującą z postępem w rozwoju społeczeństwa. A co rozumiem przez postęp? Chyba żyjesz współcześnie i masz oczy otwarte. Tyle czasu minęło, że można się upoważnić do oceny retrospektywnie. W pierwotnym raju żyło tylko dwóch ludzi. No co to za raj już zapełniony ludźmi przez Ciebie? Tym bardziej przeczący nauce (udowodnionej) z jednej genetycznej postaci? Teoretyczna Ewa była skonstruowana z żebra Adama, więc i z tej samej genetyki. Zapytam więc jak to możliwe, skoro przeczy temu wiedza i współczesna genetyka? Przyjmuję więc, że raj to Twoja fantazja, co nie licuje z obecnością na portalu "Racjonalista". No chyba, że nie rozumiesz znaczenia tego słowa. To zmienia postać rzeczy. I jeszcze dodam, iż nie musisz się czuć urażony. Jeśli tego nie widzisz, to nie mój problem.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
05-12-2020 10:16 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>po co robiono te doświadczenia.
A przecież to nieistotne po co.

>chcę Tobie uprzytomnić, byś przestał szukać raju i usunął tą denerwującą stopkę
Tej stopki nie ma od niemal początku października, więc już się tak nie denerwuj.

>Raj w Twoich [...] opisach był siedliskiem [...] niezaradnych konsumentów, bezwolnych i nieproduktywnych
Czyżby było coś złego w funkcjonowaniu jako niezaradny konsument lub/i osoba bezwolna tudzież nieproduktywna?

cr
05-12-2020 09:38 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Nie wiem po co robiono te doświadczenia.
żeby uzasadnić, że nie możemy mieć dobrze, bo nam sie w glowie poprzewraca i wyginiemy (patrz -mysi raj)

> chcę Tobie uprzytomnić, byś przestał szukać raju
raj jest w zasiegu ręki, 1 rolnik wyżywi 150 ludzi, w Niemczech wprowadzili na próbę dochód gwarantowany

>Pojęcie raju jest religijną fantazją, nie mającą zastosowania w praktyce.
religia przywłaszczyła przekaz ludzi, który trwał z pokolenia na pokolenie a poczatek miał w raju prawdziwym, przed udomowieniem nas (pokoloryzowany ale naprawde istniał)

>To, że raju nie ma nigdzie, poza fantazjami religijnymi, wiadomo jest od dawna.
dzieciom do szczęścia niewiele potrzeba, pierś matki, bliskość, ciepło, wspólnotę a my każemy je oddac do żłobka, przedszkola. Tak i nam dorosłym niewiele potrzeba do raju. Cząstkę "raju" wielu odnajdywalo nawet na wojnie, rozchodzi sie o braterstwo, zażylą wspólnotę, dlatego raj jest wrogiem patoelit które promują indywidualizm i wolność

> W pierwotnym raju żyło tylko dwóch ludzi. No co to za raj już zapełniony ludźmi przez Ciebie? Tym bardziej przeczący nauce (udowodnionej) z jednej genetycznej postaci? Teoretyczna Ewa była skonstruowana z żebra Adama, więc i z tej samej genetyki. Zapytam więc jak to możliwe, skoro przeczy temu wiedza i współczesna genetyka?
w nauce jest miejsce na raj, na Ewę, zyła 349 000 lat temu i Adama (289 000 lat temu), wszyscy mamy ich geny, patrz mitochondrialna Ewa, Adam
05-12-2020 10:06 
 Ocena 1 na 1
Gigo (484 punktów)
> Przyjmuję więc, że raj to Twoja fantazja, co nie licuje z obecnością na portalu "Racjonalista". No chyba, że nie rozumiesz znaczenia tego słowa.

Po racjonaliźmie na portalu "racjonalista.pl" została tylko nazwa.

Nawet rednacz Agnosiewicz zamilknął (mam nadzieję, że nie z powodów zdrowotnych), choć przeca ktoś tam działa w tle (utrzymanie hostingu, podstawowa moderacja), może z nadzieją, że zła passa przeminie? Pozostał tylko Arminius realizujący swoją misję ("dzień bez kopnięcia Żyda, to dzień stracony") oraz kilku facecjonistów (pośród nich piszący te słowa) bez misji, ale z nostalgią po starych, dobrych czasach portalu.

Ku pocieszeniu (??) zapodam tylko, że podobny marny los i upadek cechuje oba podobne w założeniach portale: "polskiateista.pl" i "racjonalista.tv" A może są inne, o których nie wiem? Może, w ogóle, wyczerpuje się formuła posługiwania się tekstem i gadajace głowy na YT i FB zastępują całkowicie trud pisarzów i czytaczy?
05-12-2020 10:33 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> raj to Twoja fantazja, co nie licuje z obecnością na portalu "Racjonalista".
>Po racjonaliźmie na portalu "racjonalista.pl" została tylko nazwa. Pozostał tylko Arminius realizujący swoją misję oraz kilku facecjonistów bez misji, ale z nostalgią po starych, dobrych czasach portalu.
utracony "raj"
DyktaFon (9281 punktów)

>Ku pocieszeniu (??) zapodam tylko, że podobny marny los i upadek cechuje oba podobne w założeniach portale: "polskiateista.pl" i "racjonalista.tv" A może są inne, o których nie wiem? Może, w ogóle, wyczerpuje się formuła posługiwania się tekstem i gadajace głowy na YT i FB zastępują całkowicie trud pisarzów i czytaczy?
>
Myślę, że nie tyle wyczerpuje się forma posługiwania się tekstem, co wyczerpują się resztki racjonalizmu w społeczeństwie tej części świata. Ludzie lubią zajmować się np. pandemią, zamiast uczyć się o genetyce, chorobach itp. (tyczy się to też, niestety, lekarzy). Przecież to tak miło poczytać (posłuchać, obejrzeć), że tragedia, pandemia... a ja tu sobie jakoś radzę. Premier do spółki z wicepremierem dba o mnie. No fajnie jest. Kto by się zastanawiał, że w tv mówią brednie? Przecież puścili jakiegoś profesora (od teologii, ale to nie istotne wobec ogromu pandemii...), który straszył nie-noszeniem-maseczki... A ja noszę!
Opozycja ma podobne myślenie, tylko część tez na odwrót. Nie widać specjalnej różnicy.

Ludzie zdają się na myślenie innych, zamiast zająć się swoją głową, kształceniem, rozwijaniem własnej mądrości (już obojętne na jakim poziomie, byle jednak z tendencja wzrostową...). A ci "inni" po prostu wykorzystują sytuację dla własnych korzyści. I to właściwie jest jedyny objaw racjonalnego myślenie w społeczeństwie...

Ciekawe, do czego to ostatecznie doprowadzi?
Leonardoo (1099 punktów)
>>Ku pocieszeniu (??) zapodam tylko, że podobny marny los i upadek cechuje oba podobne w założeniach portale: "polskiateista.pl" i "racjonalista.tv" A może są inne, o których nie wiem? Może, w ogóle, wyczerpuje się formuła posługiwania się tekstem i gadajace głowy na YT i FB zastępują całkowicie trud pisarzów i czytaczy?
>>
Trudno jest być dziś prawdziwym "racjonalistą", bo ruskie czołgi wyjechały z Polski.
DyktaFon (9281 punktów)
Nie szkoda tyle atramentu wylewać na tłumaczenie komuś, kto myśli, że jest Napoleonem? Niech sobie będzie...
05-12-2020 23:04 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A co rozumiem przez postęp? Chyba żyjesz współcześnie i masz oczy otwarte.

No właśnie, co jest postępem?

Glebsza wiez ludzka, oparta na lepszym, zrozumieniu się i wzajemnym uznaniu swoich potrzeb, czy złota wieża w metropolii, gdzie na sytym przyjęciu stare pryki jaśnie panującej nam wyższej klasy społecznej wpukaja młode panny rodem z nizin społecznych?
DyktaFon (9281 punktów)
>>A co rozumiem przez postęp? Chyba żyjesz współcześnie i masz oczy otwarte.
>No właśnie, co jest postępem?
>Glebsza wiez ludzka, oparta na lepszym, zrozumieniu się i wzajemnym uznaniu swoich potrzeb, czy złota wieża w metropolii, gdzie na sytym przyjęciu stare pryki jaśnie panującej nam wyższej klasy społecznej wpukaja młode panny rodem z nizin społecznych?

Każdy sądzi wg swoich pragnień i skrywanych snów...
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>No właśnie, co jest postępem?
>>Glebsza wiez ludzka, oparta na lepszym, zrozumieniu się i wzajemnym uznaniu swoich potrzeb, czy złota wieża w metropolii, gdzie na sytym przyjęciu stare pryki jaśnie panującej nam wyższej klasy społecznej wpukaja młode panny rodem z nizin społecznych?
>Każdy sądzi wg swoich pragnień i skrywanych snów...
Ale które wizje miałby tu być upragnionymi, te o głębokiej więzi, czy te o złotej wieży?


cr
Elasp (6859 punktów)
>Perfekcyjne warunki zbudowane przez Calhouna w ramach eksperymentu społecznego
>pl.sputnik(*)kalipsa-koniec-swiata-sputnik/
> Dzięki eksperymentowi udało się odkryć, że nasze instynkty ulec mogą zmianom pod wpływem dostępność...itd.

Może sama ta zmiana jest instynktowna? Mogą występować w myszy dwa instynkty a) do rozmnażania się (gdy zachodzą zwykłe okoliczności), b) do nierozmnażania się (gdy zachodzą szczególne okoliczności). Jeżeli człowiek pod wpływem nadmiaru jadła wymiotuje, to nie jest to zmiana jego instynktu (skłaniającego go do jedzenia), tylko inna instynktowna reakcja, zachodząca w szczególnych okolicznościach (nadmiaru jedzenia).
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Perfekcyjne warunki zbudowane przez Calhouna w ramach eksperymentu społecznego
>>pl.sputnik(*)kalipsa-koniec-swiata-sputnik/
>> Dzięki eksperymentowi udało się odkryć, że nasze instynkty ulec mogą zmianom pod wpływem dostępność...itd.
> Może sama ta zmiana jest instynktowna? Mogą występować w myszy dwa instynkty a) do rozmnażania się (gdy zachodzą zwykłe okoliczności), b) do nierozmnażania się (gdy zachodzą szczególne okoliczności). Jeżeli człowiek pod wpływem nadmiaru jadła wymiotuje, to nie jest to zmiana jego instynktu (skłaniającego go do jedzenia), tylko inna instynktowna reakcja, zachodząca w szczególnych okolicznościach (nadmiaru jedzenia).

To oczywiste, że w nowych warunkach uruchamiają się nowe, wcześniej uspione wariacje instynktu, który ma w sobie kod reakcji na daną sytuację albo go nawet nie ma, jeżeli przodkowie nie przeżywali podobnych zdarzeń.

Zupelnie nowe sytuacje mogą być smiertelnie groźne nawet jeżeli teoretycznie można je przetrwać.

Nie wiadomo ile jest czynników istnienia złożonych organizmów.
W zamkniętym kontenerze nie było wszystkich czynników przetrwania dlatego myszy zmarły.

Nam się wydaje, że sami wiemy i rozumiemy co wystarczy do życia ale widać nie wiemy skoro wynik eksperymentu zaskakuje.

Widac jedzenie to nie wszystko.

Zbyt duża i zbyt nagła zmiana środowiska naturalnego, nie dajaca szansy przystosować się, prowadzi do śmieci.

Na pewno dałoby się wyhodowac myszy, które przetrwałby znacznie dłużej gdyby hodować je w środowisku zmieniacym się wolniej niż zmiana z dnia na dzień.
Byłby to zapewnie już trochę inne twory niż myszy.

Czyli nagła zmiana środowiska grozi wymarciem.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
> Może sama ta zmiana jest instynktowna?

U ludzi np. na wojnach dochodzi do zmiany instynktu.
Psyche troszeczkę zbacza ze standartowego kursu
Elasp (6859 punktów)
>> Może sama ta zmiana jest instynktowna?
>U ludzi np. na wojnach dochodzi do zmiany instynktu.

W jaki sposób?
07-12-2020 10:08 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>> Może sama ta zmiana jest instynktowna?
>>U ludzi np. na wojnach dochodzi do zmiany instynktu.
> W jaki sposób?
pod koniec 2wś było wiadomo że Niemcy przegrają, a walczyli do końca, czy to nie zatracenie się?

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365