Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czym się różnią i dlaczego?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
21-12-2020 21:18Rowerex (859 punktów)Czym się różnią i dlaczego?
Ocena 1 na 1
Będę stosował przykłady będące symbolami pewnych "całości" - a więc czym się różni X od Y i dlaczego:

(X - Y)
krzyż chrześcijański - godło państwowe,
10 przykazań - kodeks karny,
święto religijne - święto państwowe,
kapłan religijny - urzędnik państwowy,
Kościół Katolicki - Unia Europejska,
wyznawca wiary - zwolennik partii,
wiara w Trójcę Świętą - wiara w Zjednoczoną Europę,
spowiednik - psychoanalityk,
profanacja hostii - profanacja flagi narodowej,
życie wieczne - pomnik ku czci,
Biblia - baśnie Andersena,
...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szarley (54913 punktów)
>Będę stosował przykłady będące symbolami pewnych "całości" - a więc czym się różni X od Y i dlaczego:

Przypomina mi to anegdotyczne pytanie na klasówce w szkole
Kto był najwybitniejszym Polakiem w historii i dlaczego Jan Paweł II

>(X - Y)
>krzyż chrześcijański - godło państwowe,
Nie jest

>10 przykazań - kodeks karny,
ile z 10 jest penalizowane kodeksie?
Trzy.
Nie zabijaj
Nie kradnij
Nie mów fałszywego świadectwa
Chcesz je znieść w KK?

>święto religijne - święto państwowe,
expl: 1 maja

>kapłan religijny - urzędnik państwowy,
niektórzy przyjmują taką rolę. Niestety nie wybrano prezydentem katolika - Hołowni

>Kościół Katolicki - Unia Europejska,
Doprawdy??

>wyznawca wiary - zwolennik partii,
expl: Nossol, Boniecki, Lemański, Luter, Oszajca, Wiśniewski

>wiara w Trójcę Świętą - wiara w Zjednoczoną Europę,
jakieś uzasadnienie?

>spowiednik - psychoanalityk,
Bywa. I jak jest mądry to bardzo skuteczny

>profanacja hostii - profanacja flagi narodowej,
jakieś uzasadnienie?

>życie wieczne - pomnik ku czci,
Non omnis moriar

>Biblia - baśnie Andersena,
bez komentarza

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Rowerex (859 punktów)
>pytanie na klasówce w szkole

Do mojego pytania zastosuj metodę odpowiadania na klasówkach w szkole. Powinno się dać.

> Kto był najwybitniejszym Polakiem w historii i dlaczego Jan Paweł II

Podałeś pytanie będące świetnym testem na logikę, intuicję i nieszablonowe myślenie. Wiesz dlaczego? Zakładam, że wiesz doskonale.
szarley (54913 punktów)
>>pytanie na klasówce w szkole
>Do mojego pytania zastosuj metodę odpowiadania na klasówkach w szkole. Powinno się dać.
Metoda - udowodnij, że pytający ma rację
Pytając "dlaczego" powinieneś najpierw przekonać, że jest tak, jak piszesz.

>Dlaczego
>10 przykazań - kodeks karny,
Tu akurat dyskusja może opierać się na twardych faktach
Jedynie złamanie trzech z dziesięciu przykazań jest w kodeksie

Równie dobrze mógłbyś zapytać "dlaczego Ziemia jest płaska?"

>> Kto był najwybitniejszym Polakiem w historii i dlaczego Jan Paweł II
>Podałeś pytanie będące świetnym testem na logikę, intuicję i nieszablonowe myślenie. Wiesz dlaczego? Zakładam, że wiesz doskonale.
To była kpina z Twoich pytań


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Rowerex (859 punktów)
>Pytając "dlaczego" powinieneś najpierw przekonać, że jest tak, jak piszesz.

Całkiem ciekawe. To by oznaczało, parę rzeczy np.:

- gdzieś na jakimś etapie życia należy człowiekowi wpoić, że musi wymyślić odpowiedź zanim zada pytanie "dlaczego" i musi być to dość jasno określone przejście "mentalne". Dziecko najpierw pyta zupełnie nie znając odpowiedzi, wszak nie zna świata, a słowo "dlaczego" jest najbardziej dostępną możliwością zdobycia nieznanej wiedzy,

- ale ktoś w końcu powinien młodego człowieka "zmienić" i powiedzieć mu: słuchaj młodziaku, zanim zadasz komukolwiek pytanie najpierw ustal własną odpowiedź i koniecznie jej udziel, a potem sprawdź jak wygląda zderzenie twojej odpowiedzi z odpowiedziami innych,

- można się zastanowić, czy nie wyklucza to pytań na które jedynymi odpowiedziami są: "nie wiem", "nie wiadomo", "nie mam pomysłu", no chyba, że koniecznie trzeba takie odpowiedzi dobitnie wyrazić,

- albo, czy nie wyklucza to pytań, których nikt nigdy nie zadał, więc nie ma na nie jeszcze żadnej możliwej odpowiedzi,

- to by też mogło wykluczać spontaniczną dyskusję w gronie dyskutantów większym niż jeden egzemplarz płci dowolnej, wszak spontaniczne zrodzenie się pytania nie musi być równoznaczne z równie spontanicznym zrodzeniem się koncepcji jakiejkolwiek odpowiedzi i może zapaść głuche milczenie...

Napisałeś, że powinienem przekonać, że jest "tak" jak piszę, a co jeżeli istnieją dwie możliwości, czyli jest "tak jak piszę" albo jest "nie tak jak piszę", łącznie z wartościami pośrednimi jak logice wielowartościowej, tudzież, o zgrozo, po prostu "nie wiem" jak kogokolwiek przekonać do dowolnej możliwości?

PRZYZNAJĄC SIĘ zatem DO WINY podam własne odpowiedzi do zadanych pytań, a właściwie jedna zbiorczą:

Ja nie wiem "dlaczego" patrząc na całość (przypominam założenie podstawowe, że to tylko wybrane symbole pewnych "całości") - nie miałem okazji z nikim o tym dyskutować, tylko mnie to zastanawia. Ciekawią mnie ludzie i ich reakcje na te pytania, łącznie z odpowiedziami w stylu "co ty pieprzysz" i odpowiedziami oraz reakcjami konkretnymi, czyli takimi jak Twoje, bo dały mi sporo do myślenia (patrz wyżej) na temat podejścia różnych osób do różnych dyskusji i pytań, nie tylko tych konkretnych - no i to tyle.
22-12-2020 09:58 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Pytając "dlaczego" powinieneś najpierw przekonać, że jest tak, jak piszesz.
>Całkiem ciekawe. To by oznaczało, parę rzeczy np.:
>- gdzieś na jakimś etapie życia należy człowiekowi wpoić, że musi wymyślić odpowiedź zanim zada pytanie "dlaczego"

Błędny wniosek z moich słów

Nie musi znać odpowiedzi na pytanie dlaczego na ziemię spada woda w postaci deszczu, jeśli jednak chcesz takie pytanie zadać, może spodziewać się, że ktoś zapyta czy woda pada w postaci deszczu.

Ponieważ deszcz jest czymś oczywistym, pytanie "dlaczego" jest racjonalne

Jeśli jednak ktoś zapyta "dlaczego na ziemię pada deszcze w postaci skroplonego helu, będzie musiał wprzódy pokazać ten deszcz

Jeśli pytasz dlaczego 10 przykazań = kodeks karny, to wskaż, że 10 przykazań = kodeks karny. Nie jest, więc pytanie "dlaczego" jest bezsensowne

>Dziecko najpierw pyta zupełnie nie znając odpowiedzi, wszak nie zna świata, a słowo "dlaczego" jest najbardziej dostępną możliwością zdobycia nieznanej wiedzy,
Owszem, ale nawet dziecko pytanie "dlaczego" zadaje do rzeczywistego świata.
Dziecko zapyta w zoo "dlaczego słoń ma trąbę" ale nie zapyta "dlaczego słoń ma łyżwy"

Cóż więc odpowiesz na pytanie: dlaczego żyrafa ma skrzydła?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Rowerex (859 punktów)
>Cóż więc odpowiesz na pytanie: dlaczego żyrafa ma skrzydła?

- To nie skrzydła, to małe rogi na głowie. A teraz chodźmy do ptaków, zobaczysz skrzydła, później pójdziemy do koziorożca, zobaczysz duże rogi.
- O, patrz, to są właśnie skrzydła, widzisz jak ptaszek nimi macha?
- Ale tato, dlaczego ciocia mówiła, że to są "łings"
- A..., bo ciocia jest australijką, a tam mówi się w innym języku, a ona nie zna polskiego.
- A co to jest polski? Przecież język to ja mam w buzi?
- (...)

No co, styknie?
szarley (54913 punktów)
>>Cóż więc odpowiesz na pytanie: dlaczego żyrafa ma skrzydła?
> - To nie skrzydła, to małe rogi na głowie. A teraz chodźmy do ptaków, zobaczysz skrzydła, później pójdziemy do koziorożca, zobaczysz duże rogi.
>- O, patrz, to są właśnie skrzydła, widzisz jak ptaszek nimi macha?
>- Ale tato, dlaczego ciocia mówiła, że to są "łings"
>- A..., bo ciocia jest australijką, a tam mówi się w innym języku, a ona nie zna polskiego.
>- A co to jest polski? Przecież język to ja mam w buzi?
>- (...)
>
No co, styknie?
>

W dialogu z pięciolatkiem? Tak, styknie

Jeśli ma styknąć dorosłemu człowiekowi, to odpowiedziałem :

> Dlaczego
>krzyż chrześcijański - godło państwowe,
Nie jest

>10 przykazań - kodeks karny,
ile z 10 jest penalizowane kodeksie?
Trzy.
Nie zabijaj
Nie kradnij
Nie mów fałszywego świadectwa
Chcesz je znieść w KK?

>święto religijne - święto państwowe,
expl: 1 maja

>kapłan religijny - urzędnik państwowy,
niektórzy przyjmują taką rolę. Niestety nie wybrano prezydentem katolika - Hołowni

>Kościół Katolicki - Unia Europejska,
Doprawdy??

>wyznawca wiary - zwolennik partii,
expl: Nossol, Boniecki, Lemański, Luter, Oszajca, Wiśniewski

>wiara w Trójcę Świętą - wiara w Zjednoczoną Europę,
jakieś uzasadnienie?

>spowiednik - psychoanalityk,
Bywa. I jak jest mądry to bardzo skuteczny

>profanacja hostii - profanacja flagi narodowej,
jakieś uzasadnienie?

>życie wieczne - pomnik ku czci,
Non omnis moriar

Styknie?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Rowerex (859 punktów)
>Styknie?

Formalnie: częściowo nie. Użyłem dwóch zaimków pytajnych: "czym?" oraz "dlaczego?" na które nie udziela się w polszczyźnie odpowiedzi "tak" lub "nie" lub innych o podobnym znaczeniu (potwierdzenie lub negacja).

Zaimek "czym?" nie jest tożsamy z zaimkiem "czy?", na który można już formalnie odpowiedzieć "tak" lub "nie".

A nieformalnie i merytorycznie: styknie, bo przekaz jest w miarę zrozumiały.

Kurcze, mogłem zrobić psikusa i zapytać "czy się nie różnią", bo wtedy kwestia interpretacji jednowyrazowych odpowiedzi "tak" lub "nie" byłaby już brnięciem w znaczenie podwójnych przeczeń i być może nieco trudniej byłoby o sugestię, że mam gotowe odpowiedzi, którymi zdzielę po łbie każdego kto mi fiknie i podskoczy.
szarley (54913 punktów)
>Formalnie: częściowo nie. Użyłem dwóch zaimków pytajnych: "czym?" oraz "dlaczego?" na które nie udziela się w polszczyźnie odpowiedzi "tak" lub "nie" lub innych o podobnym znaczeniu (potwierdzenie lub negacja).
>Zaimek "czym?" nie jest tożsamy z zaimkiem "czy?", na który można już formalnie odpowiedzieć "tak" lub "nie".

Będę stosował przykłady będące symbolami pewnych "całości" - a więc czym się różni X od Y i dlaczego:
(X - Y)
10 przykazań - kodeks karny,

Tak więc odpowiedziałem
W Kodeksie karnym są penalizowane trzy z dziesięciu przykazań
Nie zabijaj
Nie kradnij
Nie mów fałszywego świadectwa

Dlaczego się różni?
Ponieważ z innych przyczyn powstał dekalog z innych karny kodeks

Styknie?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Rowerex (859 punktów)
Styknie, więc pomyślałem nad argumentacją odnośnie 10 przykazań.

>Dlaczego się różni?
>Ponieważ z innych przyczyn powstał dekalog z innych karny kodeks

A to dlaczego? Dekalog, to kodeks karno-moralny jak każdy inny, można gdybać która cywilizacja na której się wzorowała tworząc podobne prawo.

Związek z religią wynika wyłącznie z ewentualnej "boskości" żywego władcy (co za prestiż dla władcy być bogiem!), czy lokalnego kultu jakiegoś bóstwa, ale podstawowy cel takich praw był i jest zawsze jeden: trzymać w ryzach wspólnotę plemienną w celu uniknięcia wojen domowych - stąd mieszanie praw teoretycznie czysto boskich z czysto ludzkimi.

Weźmy Kodeks Wykroczeń: zachowanie nieobyczajne, zgorszenie w miejscu publicznym - czyż nie ma to pochodzenia biblijnego? Albowiem Księga Rodzaju:

2,25 Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu.

Ale już po posłuchaniu obślizłego gada:

3,7 A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski.

A "po ludzku" np. Kodeks Wykroczeń i jeden z przykładów:
Art. 51. § 1. Kto (...) wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Zapewne nagi spacer w upalny dzień po centrum Warszawy będzie zgorszeniem - i co z tego, że spacerujący będą pochodzić z kultury w której jest to po prostu normalne?

I coś takiego:
Art. 207. § 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Czyli matka i ojciec jako współdomownicy podejdą, prawie jak "4. Czcij..."?
szarley (54913 punktów)
>Styknie, więc pomyślałem nad argumentacją odnośnie 10 przykazań.
>>Dlaczego się różni?
>>Ponieważ z innych przyczyn powstał dekalog z innych karny kodeks
>A to dlaczego?
Nie wiem, wskazałem, że się różni

>Weźmy Kodeks Wykroczeń: zachowanie nieobyczajne, zgorszenie w miejscu publicznym - czyż nie ma to pochodzenia biblijnego? Albowiem Księga Rodzaju:
Niemal cała europejska kultura ma biblijne pochodzenie

>I coś takiego:
> Art. 207. § 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.Czyli matka i ojciec jako współdomownicy podejdą, prawie jak "4. Czcij..."?

Co chcesz tym udowodnić?
Prawo przeciwko domowej przemocy chroni nie tylko rodziców, ale też współmałżonków i dzieci

Wolno Ci mieć dowolnego Boga, żaden sąd Cię nie skaże
Wolno Ci wołać Boga do czczych spraw, żaden sąd Cię nie skaże
Wolno ci w niedzielę wziąć siekierę i pójść do lasu, żaden sąd Cię nie skaże
Wolno Ci w gospodzie pomstować na ojca, żaden sąd Cię nie skaże
Wolno ci zdradzać żonę, żaden sąd Cię nie skaże
Wolno ci pożądać dowolnej żony, możesz zrobić zdjęcie sąsiadce kiedy się opala i onanizować się, żaden sąd Cię nie skaże

Dekalog nie jest tożsamy z kodeksami

Pytanie dlaczego jest tożsamy jest więc nierozwiązywalne podobnie jak pytanie dlaczego żyrafa ma skrzydła

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Rowerex (859 punktów)
>Co chcesz tym udowodnić?

Brak mi uprawnień do przeprowadzania dowodów.

To dział "Religia" - pytanie: w zasadzie dlaczego go wydzielono?

W biologii (i nie tylko) istnieje takie pojęcie jak konwergencja, czyli tworzenie w toku ewolucji funkcjonalnie podobnych rozwiązań w zupełnie odrębnie ewoluujących grupach organizmów.

Czytałem niedawno o państwie Inków i w zasadzie stworzyli "niezależnie" system prawny, administracyjny, karny, drogowy niemal idealnie zbieżny z funkcjonującym w Cesarstwie Rzymskim, po za tym, że nie wynaleźli koła, co by poniekąd mogło wykluczać jakieś wpływy zewnętrzne.

W dodatku, niemal każda grupa, plemię, naród gatunku Homo-Sapiens "wynalazł" religię, czczono to co daje życie, co daje ciepło, daje nadzieję itp. - i nie ważne jak dane grupy społeczne były od siebie daleko i jak bardzo i jak długo były od siebie izolowane, niemal każda "coś" wyznawała na kształt religii.

Zatem "Boska interwencja", czy "konwergencja"? Gdzie homo-sapiens, tam jakiś kult, choćby ograniczony do "godnego pochówku", ale po co chować zmarłych w misternie przygotowanych grobach, skoro są tylko prochem? Zwierzęta tego nie robią, ale człowiek od tysiącleci już tak.

Więc czym jest człowiek bez religii, a czym religia bez człowieka? Nie ważne w "co" się wierzy, bo owym "co" może być cokolwiek...:

Panie Donaldu Tusku! Pan jako Przewodniczący Rady Europejskiej nie wierzył w Unię Europejską, Panu jest i był ów twór obojętny, całkowicie obojętny, srał pan na traktat, lał moczem po wychlaniu butelki wina ma wszelkie Dyrektywy UE!

Panowie i Panie z Parlamentu UE - żadne z Was nie wierzy w sens istnienie UE, nie ma w Was żadnej wiary w ów niepotrzebny nikomu twór, plujecie na niebieską flagę z gwiazdkami, podcieracie sobie nią tyłki w ubikacjach brukselskiej siedziby, a gdyby poprosił Was grzecznie reporter na konferencji prasowej, to naplulibyście bez skrupułów na flagę UE i podtarli sobie nią publicznie tyłki, depcząc ostentacyjnie, bo przecież UE to nie religia, to nie są symbole święte, macie je dokładnie tam i to głęboko, bo jesteście ludźmi świeckimi - laickość, świętość, człowiek, a nie zabobony!


Ok, wracamy na Ziemię...

A więc może religia=człowiek? Tu już zakładam tezę wraz z pytaniem. Zadowoleni?

Może nie ma "Ateistów", bo te facto należałoby ich nazwać "teistami typu A", wierzącymi w inną religię, o innych obrzędach, skrzętnie wierzących, że to nie jest wyłącznie "inna odmiana religii"?

Jeżeli założyć, że religia=człowiek, to ewentualne wnioski mogłyby być całkiem ciekawe. Dowód że tak jest?

Chwila, chwila - czy jesteśmy psami reagującymi na polecenia? Pies ma udowodnić swoim zachowaniem, że zrozumiał polecenie, a wtedy dostanie smakołyk. Ale człowiek nie musi niczego "udowadniać", bo wymyślił tzw. "eksperyment myślowy", który pozwala mu dowolnie bujać obłokach, byle logicznie - no to chce ktoś pobujać?

Moje pytania to eksperyment myślowy - nie wiem jakie da wyniki - mogą być sprzeczne lub paradoksalne, bezsensowne, ale "jakieś" - "żadne", to też "jakieś".

P.S.- "paradoks dwóch kondensatorów" jest ciekawy, w ogóle się dziwię, że nie wspominano mi o nim w szkołach i na uczelniach o profilu związanym z owym paradoksem - przeczytałem o nim dosłowne przed chwilą. Jakiś tajny, czy co?
okragly (21676 punktów)
>Będę stosował przykłady będące symbolami pewnych "całości" - a więc czym się różni X od Y i
>dlaczego:
>(X - Y)
>krzyż chrześcijański - godło państwowe,
tak
>10 przykazań - kodeks karny,
tak (piekło-więzienie)
>święto religijne - święto państwowe,
musimy jako stworzenia stadne gdzieś sie zgromadzić, choc na chwile (i sie policzyć)
>kapłan religijny - urzędnik państwowy,
tak (na poczatku w imperium Rzymskim był urzędnikiem)
>Kościół Katolicki - Unia Europejska,
taką funkcję pełnił w imperium Rzymskim
>wyznawca wiary - zwolennik partii,
w imperium wszyscy musieli należeć do partii
>wiara w Trójcę Świętą - wiara w Zjednoczoną Europę,
Chodzi o Kasę i bezpieczeństwo, dlatego też ochrzcił sie Mieszko
>spowiednik - psychoanalityk,
tak
>profanacja hostii - profanacja flagi narodowej,
tak
>życie wieczne - pomnik ku czci,
tak
>Biblia - baśnie Andersena,
baśnie sa konieczne w rozwoju dzieci, w raju były baśnie i legędy

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365