 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-12-2020 12:22 | okragly (21676 punktów) | tak czy tak?
2 na 2 | lepiej być złym uczniem w dobrej szkole czy liderem w gorszej. Wolałbym Polske w słowiańszczyźnie, być wsród swoich (byliśmy najlepsi) niż być tanią siłą robocza (niewolnikami) obcego nam etnicznie zachodu, Niemiec, USA. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | najlepsi | >lepiej być złym uczniem w dobrej szkole czy liderem w gorszej. > Wolałbym Polske w słowiańszczyźnie, być wsród swoich (byliśmy najlepsi)
Dlaczego pan zakłada, iż byliśmy "najlepsi"?
|
|
 | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: najlepsi | >> Wolałbym Polske w słowiańszczyźnie, być wsród swoich (byliśmy najlepsi) >Dlaczego pan zakłada, iż byliśmy "najlepsi"? Może intuicyjnie... "mesjanizm polski, specyficznie polska postać mesjanizmu, wyznaczająca narodowi polskiemu misję zbawienia ludzkości i funkcję duchowego przywódcy - Mesjasza innych narodów. J.M. Hoene-Wroński, twórca terminu mesjanizm, odnosił to pojęcie do własnej interpretacji dziejów, które zamknąć się miały "erą celów absolutnych", przynoszącą totalną przebudowę świata i człowieka oraz urzeczywistniającą Królestwo Boże na ziemi."
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >>> Wolałbym Polske w słowiańszczyźnie, być wsród swoich (byliśmy najlepsi) >>Dlaczego pan zakłada, iż byliśmy "najlepsi"? >Może intuicyjnie... > "mesjanizm polski, specyficznie polska postać mesjanizmu, wyznaczająca narodowi polskiemu misję zbawienia ludzkości i funkcję duchowego przywódcy - Mesjasza innych narodów. >J.M. Hoene-Wroński, twórca terminu mesjanizm, odnosił to pojęcie do własnej interpretacji dziejów, które zamknąć się miały "erą celów absolutnych", przynoszącą totalną przebudowę świata i człowieka oraz urzeczywistniającą Królestwo Boże na ziemi." Polak z Białorusinem, Ukraińcem się szybciej dogada, lepiej się wśród nich czuje niż z Niemcem, Anglikiem. Nie rozumiem tego ciągłego patrzenia na zachód, przyglądania sie sobie w ich oczach a oni maja na nas wywalone
|
|
| |  | 1 na 1 | Donek (9 punktów) | >Polak z Białorusinem, Ukraińcem się szybciej dogada, lepiej się wśród nich czuje niż z Niemcem, Anglikiem. Nie rozumiem tego ciągłego patrzenia na zachód, przyglądania sie sobie w ich oczach a oni maja na nas wywalone
Z Białorusinem/Białorusinką być może, z Ukraińcem/Ukrainką może być różnie- w zależności od regionu, z którego pochodzą.
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >zostalibyśmy zdystansowani, np. przez Czechów. jest ich mało i lubimy Szwejka
>>Polak z Białorusinem, Ukraińcem się szybciej dogada, lepiej się wśród nich czuje niż z Niemcem, Anglikiem. Nie rozumiem tego ciągłego patrzenia na zachód, przyglądania sie sobie w ich oczach a oni maja na nas wywalone >Z Białorusinem/Białorusinką być może, z Ukraińcem/Ukrainką może być różnie- w zależności od regionu, z którego pochodzą. same geny, język nie po tylu latach podziałów, animozji wzajemnych nie wystarcza. Konieczna idea sklejająca, wspólne wierzenia, instytucje, poczucie wspólnoty, przykładem np Skandynawowie (Dania, Szwecja, Norwegia)
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Donek (9 punktów) |
>jest ich mało i lubimy Szwejka
Ilość nie odgrywa tu roli, Czesi znają swoje miejsce, swój potencjał i w przeciwieństwie do Polaków są bardzo pragmatyczni i dlatego niemal zawsze wychodzą na swoim, bez zbędnych strat. Polacy zwykle lubią Szwejka, pytanie, czy Szwejk lubi Polaków? Elity czeskie od czasów Austro-Węgier uznają Polaków za zdrajców sprawy słowiańskiej i wbrew pozorom nasi południowo-zachodni sąsiedzi nie odwdzięczają się nam porównywalnym szacunkiem, jaki Polacy z reguły żywią do nich.
>same geny, język nie po tylu latach podziałów, animozji wzajemnych nie wystarcza. Konieczna idea sklejająca, wspólne wierzenia, instytucje, poczucie wspólnoty, przykładem np Skandynawowie (Dania, Szwecja, Norwegia)
Pamiętaj, że największe i najgorsze podziały z reguły bywają właśnie w ramach rodziny. Na wschód od Bugu od przeszło milenium panuje nieco inna cywilizacja, choć niewątpliwie siostrzana/braterska względem Zachodu i moim zdaniem także europejska, choć o nieco innym wymiarze. Tereny obecnej Białorusi i Ukrainy przez wiele stuleci znajdowały się za sprawą Polski i Litwy pod wpływami cywilizacji łacińskiej i stąd poszczególne narodowości wydają się nam bliższe. Na Wschodzie nieco inaczej postrzega się pojęcie państwa i narodowości (np. Ruski i Rosjanin, patrz, nie każdy Rosjanin jest Ruski, zwykle Ruski bywa Rosjaninem), dlatego teoria o "trójplemienności" Rosjan bywa atrakcyjna dla wielu Białorusinów i Ukraińców. Na Wschodzie dość długo nie wykształciły się instytucje obywatelskie, to znaczy pośrednie pomiędzy instytucją państwa a obywatelami, istnieje dość duży dystans pomiędzy sprawującymi władzę a poddanymi tej władzy, niektórzy przedstawiają w związku z tym tezę o tak zwanej "podwójnej państwowości", widać to na przykładzie "Wojny i Pokoju" L. Tołstoja. Właśnie te różnice cywilizacyjne, pomimo bliskości etnicznej i językowej utrudniają nam wzajemne porozumienie. Cywilizacyjnie Polakom bliżej do Zachodu, zwłaszcza Niemiec. Oczywiście Niemców nie wolno utożsamiać z antycznymi Germanami, co nie oznacza, iż już Tacyt zauważył, iż starożytna Germania sięgała co najmniej po Wisłę i dalej, gdzie oręż germański przewyższał Sarmatów. Tacyt swe przemyślenia odnosił również do czynników kulturowych. Warto również zwrócić uwagę na genezę państwowości Białoruskiej i Ukraińskiej. Zdaje się, iż te powstały w konsekwencji wpływów zachodnich (polskich i niemieckich). Efemeryczne pierwsze państwo Białoruś powstało dopiero w konsekwencji niemieckich sukcesów na wschodzie w okresie I wojny, sami Białorusini nie przejawiali zbyt poważnych tendencji narodowościowych, nawet dziś wielu z nich uważa się za Rosjan. Ukraina ma dopiero skomplikowaną historię i zdaje się, że sami nie wiedzą gdzie szukać początków państwowości ukraińskiej. Jedni tę postrzegają w Rusi Kijowskiej, inni wśród Kozaków, a pozostali dopiero w połowie XIX wieku na terenie ówczesnej Galicji (Świętojurcy). Dlatego po I wojnie światowej mamy do czynienia z kilkoma wymiarami Ukrainy (Ukraina sowiecka, Centralna Rada, ZURL), które nie potrafiły się dogadać. Świadczy to o różnych ukraińskich tradycjach i podatności na wpływy zewnętrzne. Polacy, również reprezentujący różne opcje polityczne, wcześniej Niemcy, czy Włosi jakoś potrafili się dogadać. Dlaczego? Posiadali wspólną tradycję. Ukraińcy wspólnej tradycji państwowej, jak widzisz, nie posiadają.
Aby Polacy dogadali się z Ukraińcami i Białorusinami (z Białorusinami jest łatwiej, nie mamy większych zatargów z przeszłości, państwowe elity białoruskiej również w odniesieniu do unii z Polską uzasadniają swe funkcjonowanie jako osobny od Moskwy byt państwowy, pomimo bliskości, a niejednokrotnie wspólnej tożsamości kulturowej), najpierw muszą poznać ich kulturę, jak oni rozumieją poszczególne pojęcia i to bez bezpodstawnego poczucia wyższości z polskiej strony. Po drugie, Niemcy niegdyś sztucznie rozbudzali nacjonalizm wśród Ukraińców, zwłaszcza po to, aby następnie szczuć ich na Polaków. Zdaje się, że tego rodzaju tendencje wśród ukraińskich nacjonalistów, prozachodnich, z zachodnich regionów Ukrainy są odczuwalne do dziś. Inne nastroje panują na wschodniej Ukrainie, bliższej, a nawet utożsamiającej się z Rosją. Po trzecie, Polska nie ma obecnie żadnych poważnych aktywów ekonomiczno-gospodarczo-kulturalnych na Wschodzie. Dawniej była to polska szlachta i unici. Z unitami rozprawiła się Cerkiew, a na terenie Galicji kościół unicki stał się domeną ukraińskich nacjonalistów. Polska szlachta straciła na znaczeniu po 1863, z resztą rozprawiono się w okresie istnienia ZSRR. Warszawa nie jest zainteresowana wspieraniem mocno przetrzebionej Polonii na wschodzie, dlatego Polacy na Wschodzie taktycznie wiążą się z opcją rosyjską. Po czwarte polska gospodarka została rozgrabiona w okresie transformacji, przejęta przez obcy kapitał i jako państwo w swej polityce nie możemy naśladować Niemców. Nie posiadamy niezbędnych kapitałów i siły ekonomicznej pod budowanie silnej polskiej pozycji na Wschodzie.
Jak widzisz, ze względów historycznych, gospodarczych, ekonomicznych etc. nie możemy pozwolić sobie na poważną polską politykę na Wschodzie, tym bardziej, iż Polacy do Ukraińców, Białorusinów, a zwłaszcza Rosjan odnoszą się z bezpodstawną wyższością, co więcej, Łukaszenke proponował Polsce współpracę, na co polski minister odparł, iż nie mamy takiej pozycji w budżecie.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> ze względów historycznych był Lech, Czech i Rus >i gospodarczych, ekonomicznych etc. nie możemy pozwolić sobie na polską politykę na Wschodzie, jesteśmy jednakowo słabi, to powinno jednoczyć
>Polacy do Ukraińców, Białorusinów, a zwłaszcza Rosjan odnoszą się z bezpodstawną wyższością, źródło w religii? (jak sunnici z szyitami) i szlachty, tam zdobywali niewolnikow. Nienawidzimy Rosji, tak zostaliśmy zaprogramowani przez naszych panów (jak psy, taki nasz odruch pawłowa), a uwielbiamy USA zniewalajacych i mordujących ogrom ludzi,
podobno pochodzimy z stepów (wszyscy którzy mają niebieskie oczy sa znad morza czarnego), od dziesiątków tysięcy lat żywioł napływa ze wschodu na zachód a nigdy odwrotnie.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Donek (9 punktów) | >same geny, język nie po tylu latach podziałów, animozji wzajemnych nie wystarcza. Konieczna idea sklejająca, wspólne wierzenia, instytucje, poczucie wspólnoty, przykładem np Skandynawowie (Dania, Szwecja, Norwegia)
Dlatego w swej wschodniej polityce powinniśmy naśladować Czechów, czy Węgrów, a zwłaszcza skupić się na odbudowaniu Polonii. Życzliwi wobec nas Białorusini, Rosjanie i Ukraińcy (może poza wyjątkiem ukraińskich nacjonalistów) zupełnie inaczej rozumieją poszczególne pojęcia np. państwo. Z Białorusią i Ukrainą nie można prowadzić pokojowej polityki bez wcześniejszego porozumienia z Moskwą. W końcu Polacy powinni zrozumieć, że Ukrainiec, Białorusin, Rosjanin (Ukraińcy i Białorusini wg prawideł wschodniej cywilizacji także mogą uważać się za Rosjan) są takimi samymi ludźmi jak Polacy. Co więcej, współpraca z Moskwą (Polska obecnie znajduje się w granicach wytyczonych przez Moskwę i optymalnych dla Rosjan) może równoważyć silne wpływy niemieckie w Europie Środkowej w rozumieniu Grupy Wyszehradzkiej. Praga i Budapeszt to rozumieją, Polska jak zwykle niekoniecznie i wciąż w swych wyobrażeniach funkcjonuje, jakbyśmy swymi granicami sięgali po Dniepr, a mieszkający za Bugiem "Rusini" byli tylko i wyłącznie prostymi chłopami w swej nieświadomości podatnymi na moskiewską propagandę. Czasy się zmieniły, Polska już od stuleci nie jest mocarstwem, a pusta retoryka i powoływanie się na wyższość wolnościowej cywilizacji zachodniej nad despotyczną wschodnią stanowi anachronizm. Pod względem geopolitycznym obecna sytuacja nieco przypomina rok 1941 i w odniesieniu do tego powinniśmy zredefiniować naszą polityką zagraniczną, zwłaszcza wobec Wschodu. Łaska egzotycznego sojusznika zza Oceanu na pstrym koniu jeździ, tym bardziej że Bałtyk jest zbyt małym akwenem pod oceaniczną flotę.
Geny nie stanowią żadnego argumentu, zdaje się, że wg poniektórych około 40% Niemców spośród tych zamieszkujących Europę od pokoleń jest genetycznie bliska Polakom. Często zapominamy, że obecne terytorium Niemiec, znajdujące się na wschód od Łaby i Soławy niegdyś było zamieszkane przez Słowian, którym niemiecka kultura została narzucona.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Geny nie stanowią żadnego argumentu, zdaje się, że wg poniektórych około 40% Niemców spośród tych zamieszkujących Europę od pokoleń jest genetycznie bliska Polakom. Często zapominamy, że obecne terytorium Niemiec, znajdujące się na wschód od Łaby i Soławy niegdyś było zamieszkane przez Słowian, którym niemiecka kultura została narzucona. gen+mem. W masie, jesteśmy inni od Niemców, powinno to zostac odkryte i opisane. Wiedząc gdzie nasze atuty a gdzie słabości odpowiednio działać Wyszłoby że powinniśmy mocno zmienic prawo bo te które implementowaliśmy z zachodu jest dobre tam, a u nas powinno być inne (pod nasze mocne strony, uwzględniając słabe). Tak samo wierzenia powinniśmy miec NASZE a nie importowane z Palestyny przez Rzym, Cesarstwo Niemieckie do Polski
Żydzi maja sukcesy bo maja swoja religię pasująca do ich genu, podobnie Amisze, a my wszystko małpujemy, nieudolnie
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>lepiej być złym uczniem w dobrej szkole czy liderem w gorszej. >> Wolałbym Polske w słowiańszczyźnie, być wsród swoich (byliśmy najlepsi) >Dlaczego pan zakłada, iż byliśmy "najlepsi"? nie uważam tak ale zauważam, że pozycjonujemy się wyżej z kolei przed zachodem sie poniżamy (może faktycznie jesteśmy gorsi w ich szkole)
|
|
2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | Odp: tak czy tak? | >lepiej być złym uczniem w dobrej szkole czy liderem w gorszej. > Wolałbym Polske w słowiańszczyźnie, być wsród swoich (byliśmy najlepsi) niż być tanią siłą robocza (niewolnikami) obcego nam etnicznie zachodu, Niemiec, USA.
Polak prędzej zostanie Niemcem czy Amerykaninem, niż Rosjaninem. Wynika to z tego, że my mentalnie należymy do cywilizacji łacińskiej, a większa część słowian jest pod wpływem cywilizacji turańskiej.
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >>lepiej być złym uczniem w dobrej szkole czy liderem w gorszej. >> Wolałbym Polske w słowiańszczyźnie, być wsród swoich (byliśmy najlepsi) niż być tanią siłą robocza (niewolnikami) obcego nam etnicznie zachodu, Niemiec, USA. >Polak prędzej zostanie Niemcem czy Amerykaninem, niż Rosjaninem. Wynika to z tego, że my mentalnie należymy do cywilizacji łacińskiej, a większa część słowian jest pod wpływem cywilizacji turańskiej. niesądne, ja szybciej sie dogadam i lepiej się czuje z Białorusinem, Ukraińcem. Do cywilizacji turańskiej (stepowej?) należy Piłsudski, Mickiewicz, Moniuszko, Kościuszko i ja. Powinniśmy odrzucić cywilizacje łacińską (KK) jako nam obcą
|
|
|  | 2 na 2 | Leonardoo (1099 punktów) | >>>lepiej być złym uczniem w dobrej szkole czy liderem w gorszej. >>> Wolałbym Polske w słowiańszczyźnie, być wsród swoich (byliśmy najlepsi) niż być tanią siłą robocza (niewolnikami) obcego nam etnicznie zachodu, Niemiec, USA. >>Polak prędzej zostanie Niemcem czy Amerykaninem, niż Rosjaninem. Wynika to z tego, że my mentalnie należymy do cywilizacji łacińskiej, a większa część słowian jest pod wpływem cywilizacji turańskiej. >niesądne, ja szybciej sie dogadam i lepiej się czuje z Białorusinem, Ukraińcem. Do cywilizacji turańskiej (stepowej?) należy Piłsudski, Mickiewicz, Moniuszko, Kościuszko i ja. >Powinniśmy odrzucić cywilizacje łacińską (KK) jako nam obcą > Po prostu wyjedź do Mińska albo Kijowa i pomieszkaj tam ze 3 lata. Dużo zrozumiesz, bo jak się na co dzień żyje wśród katolików to prosty człowiek myśli, że tak jest wszędzie. Co innego jest spotkać jednego Ukraińca w Polsce, a co innego gdy jesteś sam wśród nich na Ukrainie. - Spróbuj, mocny jesteś w gębie, dasz sobie radę.
|
|
| |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >>>lepiej być złym uczniem w dobrej szkole czy liderem w gorszej.> >>> Wolałbym Polske w słowiańszczyźnie, być wsród swoich (byliśmy najlepsi) niż być tanią siłą robocza (niewolnikami) obcego nam etnicznie zachodu, Niemiec, USA.> >>Polak prędzej zostanie Niemcem czy Amerykaninem, niż Rosjaninem. Wynika to z tego, że my mentalnie należymy do cywilizacji łacińskiej, a większa część słowian jest pod wpływem cywilizacji turańskiej.> >niesądne, ja szybciej sie dogadam i lepiej się czuje z Białorusinem, Ukraińcem. Do cywilizacji turańskiej (stepowej?) należy Piłsudski, Mickiewicz, Moniuszko, Kościuszko i ja.> >Powinniśmy odrzucić cywilizacje łacińską (KK) jako nam obcą> >> Po prostu wyjedź do Mińska albo Kijowa i pomieszkaj tam ze 3 lata. Dużo zrozumiesz, bo jak się na co dzień żyje wśród katolików to prosty człowiek myśli, że tak jest wszędzie.> Co innego jest spotkać jednego Ukraińca w Polsce, a co innego gdy jesteś sam wśród nich na Ukrainie.> - Spróbuj, mocny jesteś w gębie, dasz sobie radę.są różne rasy psów, koni, sa np konie wyścigowe (Anglosasi) i pociągowe (Słowianie). Reguły gry ustalili Anglosasi pod siebie, my nigdy nie będziemy szybcy jak oni, ustalmy reguły gry pod nas np kto więcej uciągnie i wygramy z Anglosasami. Religia nie jest pod nasze potrzeby, Duńczycy wymyślili swoją, maja swój kościół duński zwierzchnikiem król, mają mądre elity nawet pismo łacińskie nie pasuje pod naszą mowe, dużo lepszy byłby alfabet rosyjski tam maja literki np szczy i inne adekwatne do naszego szeleszczenia
|
|
| | |  | 1 na 1 | Leonardoo (1099 punktów) |
Obawiam się, że jesteś rusofilem z wyboru, a nie z powodu argumentów, więc dyskusja jest bezcelowa. Lubisz te wulgarne, prostackie maniery wschodnich Słowian, prawda? Może spróbuj w ten sposób: tygodnik.t(*)-wladimir-putin-go-przesladuje
|
|
| | | |  | | szarley (54906 punktów) | > Lubisz te wulgarne, prostackie maniery wschodnich Słowian, prawda?Napisał wulgarny prostak Leonardoo Ucieczki od argumentów i sprowokowanych przez siebie pytań, przekonanie o własnej nieomylności, czynią z CIEBIE prostaka A może to prostactwo widać w czytaniu.... booknews.pl/?p=362: Cytat: Indeks World Culture Score przedstawia statystyki na temat czasu, jaki tygodniowo spędzają mieszkańcy globu na czytaniu, oglądaniu telewizji, czy słuchaniu radia. Nas oczywiście interesuje pierwszy aspekt.
Na pierwszym miejscu uplasowały się Indie. (....) dwaj nasi sąsiedzi - Czesi (7:24) oraz Rosjanie (7:06). Tym samym docieramy do miejsca siódmego... a Polski ani widu, ani słychu.
Szwecja, Francja, Węgry, Arabia Saudyjska, Hong Kong... i wreszczie jest. Rzeczpospolita Polska na pechowym, ale nienajgorszym, trzynastym miejscu. Według organizacji NOP, która przygotowała te statystyki, przeciętny Polak czyta tygodniowo sześć godzin i trzydzieści minut. www.picodi(*)-ksiazek-w-polsce-i-na-swiecieProstackie maniery? Cytat: Należy podkreślić, że celem naszego badania nie było wyznaczenie najwięcej najbardziej czytającego narodu na świecie, możemy jednak wskazać kraje, w których najczęściej kupuje się książki. Są to Turcja, Rosja i Hiszpania. Polska w tym rankingu znajduje się na szarym końcu - zaledwie 57% Polaków w ciągu ostatniego roku kupiło przynajmniej jedną książkę.
> Gdy kiedyś pracowałem w szkole, podszedł do mnie na stołówce 7-letni chłopczyk, syn znanego aktora, i mówi: "Pan je wieprzowinę? To grzech."Parafrazując : Gdy kiedyś pracowałem w szkole, podszedł do mnie na stołówce 7-letni chłopczyk i mówi: "Pan je wieprzowinę w piątek? To grzech." Nie czuj się lepszy od kogokolwiek tylko dlatego że nie jesz wieprzowiny w piątek, a on wcale W czym czujesz się lepszy od Rosjan? W tym, że w Polsce muszę wychodzić ze spotkania na którym słyszę "co? K...? Ze mną się hyp nie napijsz??" w Rosji mi się to nie zdarzyło. W tym, że w Rosji, w Syberii jeśli wejdziesz do wsi, to nie wyjdziesz nienakarmiony i niewypoczęty? A może w tym, że Leonardoo pytany o uzasadnienie swoich tez odpowiada "czekaj na wewnętrzne oświecenie" lub pipcy o Buddzie zamiast rzetelnie uzasadnić tezy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Leonardoo (1099 punktów) |
Dziękuję Tobie bardzo za rachunek sumienia. Właśnie wybieram się do spowiedzi i jakoś nie miałem natchnienia, z czego się spowiadać. Bardzo mi pomogłeś.
|
|
| | | | | |  | | szarley (54906 punktów) | Doganiasz Hamerlika w uciekaniu od argumentów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| Donek (9 punktów) | Obawiam się, że i tak zostalibyśmy zdystansowani, np. przez Czechów.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|