 |
racjonalizm nie jest z raju Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-01-2021 17:01 | okragly (21676 punktów) | racjonalizm nie jest z raju | Np. alkoholik, codziennie mówi sobie, od jutra nie pije, ok. Jutro myśli; wypiłem do tej pory cysterne alkoholu, co szkodzi dwa piwka? No nic! A będzie lepiej. myśli racjonalnie.
Nieracjonalista zdaje się np. na święta Maryje i przestaje pić, płodzi 4 dzieci, żyje wiecznie, racjonalista umarł bezpotomnie (np na marskość wątroby) Racjonalizm nie jest racjonalny w sensie praktycznym, nauk Darwina, w sensie fizyki jest racjonalny, no bo co szkodza 2 piwa w morzu | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | alkoholowe raje? | >Np. alkoholik, codziennie mówi sobie, od jutra nie pije, ok. Jutro myśli; wypiłem do tej pory >cysterne alkoholu, co szkodzi dwa piwka? No nic! A będzie lepiej. myśli racjonalnie.
Racjonalnie???
>Nieracjonalista zdaje się np. na święta Maryje i przestaje pić, płodzi 4 dzieci, żyje wiecznie,
Wiecznie??? Życie jego dzieci to nie jego życie. Przecież to takie...racjonalne.
Tytułem ogólnej dygresji. Wszelakiego rodzaju celebry religijne w przypadku wielu religii oznaczaja także konsumpcję ogromnych ilości alkoholu - ze skutkami jak.... marskość wątroby. Przypadek niewinnych dwóch piwek w kontekście wypitej cysterny alkoholu - wyśmienicie się sprawdza w takich właśnie okolicznościach przyrody.
|
|
 | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | Odp: alkoholowe raje? | >Przecież to takie...racjonalne.
A czego się spodziewałeś? Przecież to okrągły.
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>Przecież to takie...racjonalne. >A czego się spodziewałeś? Przecież to okrągły. racjonalizm nie sprawdza się dla ww przypadku alkoholika Aby racjonalizm był prawdziwy musi sie sprawdzic dla 0 (zero) i nieskończoności. tylko raj spełnia te warunki brzegowe, nie mówiąc o war pośrednich np narkomanach (w raju nie było narkomanów, alkoholików, bezdomnych, bezrobotnych, nieszczęśliwych itp)
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Np. alkoholik, codziennie mówi sobie, od jutra nie pije, ok. Jutro myśli; wypiłem do tej pory> >cysterne alkoholu, co szkodzi dwa piwka? No nic! A będzie lepiej. myśli racjonalnie.> Racjonalnie???2 piwka to 0, po nich zaczyna sie racjonalna jazda racjonalisty, o następne 2 piwka ... tak bez końca, to tylko jedno piwko mówią zawsze racjonalnie > >Nieracjonalista zdaje się np. na święta Maryje i przestaje pić, płodzi 4 dzieci, żyje wiecznie,> Wiecznie??? Życie jego dzieci to nie jego życie. Przecież to takie...racjonalne.zobacz jak dziadkowie patrzą na wnuki, to ich "życie wieczne", chuchają i dmuchają, sprawia im to ogromna przyjemność. Wszytko co z raju jest przyjemne  w raju nie było pracy tylko przyjemności
|
|
 | | Rowerex (859 punktów) | >>Np. alkoholik, codziennie mówi sobie, od jutra nie pije, ok. Jutro myśli; wypiłem do tej pory >>cysterne alkoholu, co szkodzi dwa piwka? No nic! A będzie lepiej. myśli racjonalnie. >Racjonalnie???
W naszej kulturze niealkoholicy zostali wytępieni.
>Tytułem ogólnej dygresji. Wszelakiego rodzaju celebry religijne w przypadku wielu religii oznaczaja także konsumpcję ogromnych ilości alkoholu
Twierdzenie odwrotne: spożycie ogromnych ilości alkoholu oznacza uczestnictwo w celebrze religijnej - wniosek: ateizm i ateiści nie istnieją.
> - ze skutkami jak.... marskość wątroby.
Gadasz jak rasowy alkoholik.
|
|
1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) | Odp: racjonalizm nie jest z raju | >Np. alkoholik, codziennie mówi sobie, od jutra nie pije, ok. Jutro myśli; wypiłem do tej pory >cysterne alkoholu, co szkodzi dwa piwka? No nic! A będzie lepiej. myśli racjonalnie.
Przypomina mi się skecz Marcina Dańca:
Jest tak; piję coraz więcej im więcej piję, tym bardziej trzęsą mi się ręce im bardziej mi się trzęsą ręce, tym więcej rozlewam - znaczy się, że piję coraz mniej.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>Np. alkoholik, codziennie mówi sobie, od jutra nie pije, ok. Jutro myśli; wypiłem do tej pory >>cysterne alkoholu, co szkodzi dwa piwka? No nic! A będzie lepiej. myśli racjonalnie. >Przypomina mi się skecz Marcina Dańca: >Jest tak; >piję coraz więcej >im więcej piję, tym bardziej trzęsą mi się ręce alkohol jest lekarstwem- wypiję, nie trzęsą się ręce samoleczenie
alkohol nas wygonił z raju, zniewoliliśmy sie celem uprawy jęczmienia (na piwo)
|
|
1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | Zastanawiam się do przemycania jakich idei na łono społeczeństwa zostaną wykorzystani niepijący alkoholicy, którym wmówiono, że jak sie jest alkoholikiem to nie mozna myśleć bo sie wymyśli tylko picie.
|
|
2 na 2 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!! Nie używaj mózgu.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!! >Nie używaj mózgu. w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA nie było JA, nie było cierpienia
|
|
|  | 1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | >>Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!! >>Nie używaj mózgu. >w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA >nie było JA, nie było cierpienia >
Nie było żadnego raju nie ma i nie będzie. Jedyny raj możesz sobie kupić w skrzynce z monopolowego albo w tytce od dilera.
|
|
|  | 1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | >>Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!! >>Nie używaj mózgu. >w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA >nie było JA, nie było cierpienia >
Nie ma życia pozagrobowego, wiecznego a nawet jak jest to ci nikt go nie da bez względu na to co zrobisz.
Wmawianie ludziom, że ich działania za życia dadzą efekt po śmierci to ohydna manipulacja, która ma na celu tylko jedno: Żebyś przeniósł zainteresowanie swojego ja na to czego nie ma.
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>>Nie używaj mózgu. > >w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA> >nie było JA, nie było cierpienia> Nie ma życia pozagrobowegojestem życiem pozagrobowym Adama i Ewy z raju
|
|
|  | 1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | >>Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!! >>Nie używaj mózgu. >w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA >nie było JA, nie było cierpienia >
Swoją drogą kim stałbyś się w raju skoro za życia sprzedałeś swoją duszę za obietnicę wiecznej szczęsliwości?
Jakiego szczęścia oczekiwałbyś w nagrodę w tymże raju?
Tylko mi nie p i e r d o l, że jedyne czego chcesz to codziennie zmawiać paciorki wychwalać pana.
|
|
|  | 1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | >>Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!! >>Nie używaj mózgu. >w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA >nie było JA, nie było cierpienia >
WYmaganie od kogoś żeby wierzył bez dowodów to kolejna wredna manipulacja. Nie stosuje jej bynajmniej jedynie kościół. Nawet Blaise Pascal se wykombinował, że opłaca się wierzyć pewnie nie za darmo jako autorytet ogłaszając publicznie to co se wykombinował Uwierz księdzu uwierz nauczycielowi uwierz urzędnikowi uwierz burmistrzowi uwierz Pzpr uwierz uwierz uwierz!!!!! Nazywasz mnie kłamcą?!?!!?!?!
|
|
|  | 1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | >>Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!! >>Nie używaj mózgu. >w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA >nie było JA, nie było cierpienia >
W świecie ludzi pełno jest stworzeń, których przodkowie UWIERZYLI. Czyli dali sie zwieść. Krowy, kury, świnie, kaczki, gęsi, lisy, owce, psy, koty, konie i cała masa innych Teraz powoli zawierzają człowiekowi delfiny, orki wieloryby. Rybki akwariowe za bardzo nie miały wyjścia chyba. Może i mają życie wieczne w końcu co ludzie zrobiliby bez świń?
Bóg dał ci wolną wolę i rozum. Przynajmniej mnie. Jak Tobie dał wiare to fajnie. Ale mnie nie dał.
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>W świecie ludzi pełno jest stworzeń, których przodkowie UWIERZYLI. >Czyli dali sie zwieść. >Krowy, kury, świnie, kaczki, gęsi, lisy, owce, psy, koty, konie i cała masa innych człowiek dał sie zwieść, jest na początku tej listy >Bóg dał ci wolną wolę i rozum. nie ma wolnej woli, a rozum jest zaprogramowany do zycia w raju, dlatego nie wyrabia współcześnie i wiadomo ... >Przynajmniej mnie. >Jak Tobie dał wiare to fajnie. >Ale mnie nie dał. w raju było wszystko magiczne, ciekawe jak bys tam sie poczuł
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Bóg dał ci wolną wolę >Przynajmniej mnie. NNIE MA WOLNEJ WOLI, ESTEŚMY TYLKO ŚWIADKAMI SWOIMI
|
|
|  | 1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | >>Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!! >>Nie używaj mózgu. >w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA >nie było JA, nie było cierpienia >
Tak się składa, że ani wolna wola ani rozum nie mogą funkcjonować bez "JA" Nawet wspólnota z definicji nie może funkcjonowac bez "ja" Wspólnota to nie jest strukturalne i funkcjonale przyłączenie stworzenia mniejszego do stworzeenia większego (pożarcie). Jak se chcesz w takiej wspólnocie żyć to sie rzuć do akwarium z piraniami.
Albo daj sie pożreć lwu. Bedziecie wspólnotą w Twoim rozumieniu.
Wspólnota oparta na zbiorze "ja" ma swoje wady względem jedności o jakiej mówisz ale ma także ogromne zalety.
Np taka, że sie nie jest samotnym.
Albo taką, że moje ja może obserwować coś z jednej góry a twoja ja z drugiej góry. Inną zaletą jest to, że podczas gdy jedność straci noge to umrze. A gdy wspólnota straci jedno ja to istnieje dalej. Gdyby w przyrodzie sprawdziło się rozwiązanie polegające na jedności to zamiast milionów osobników jednego gatunku byłby jeden wielki osobnik, który miałby spore problemy z poruszaniem się jedzeniem a nawet utrzymaniem podstawowych funkcji życiowych.
Jak byś nie wierzyłwe wszystko co ci mówią a co ci z jakichś powodów odpowiada to rozważłbyś chociaż pobieżnie idee, którą starasz się sprzedać innym.
A tak to jak mam ci zaufać skoro pitolisz jak potuczony a jedyne co masz na poparcie swoich słów to WIARA. Jak dla mnie to bardzo egoistyczne zachowanie z Twojej strony. Takie naganiactwo.
BYłeś? Sprawdziłeś?
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!!> >>Nie używaj mózgu.> >w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA> >nie było JA, nie było cierpienia> >> Tak się składa, że ani wolna wola ani rozum nie mogą funkcjonować bez "JA"niema JA i niema wolnej woli > Nawet wspólnota z definicji nie może funkcjonowac bez "ja"> Wspólnota to nie jest strukturalne i funkcjonale przyłączenie stworzenia mniejszego do stworzeenia większego (pożarcie).JA się roztapia w MY > Inną zaletą jest to, że podczas gdy jedność straci noge to umrze. A gdy wspólnota straci jedno ja to istnieje dalej.tak jak w naszym organizmie, codziennie "umiera" mlny komórek a my żyjemy > Gdyby w przyrodzie sprawdziło się rozwiązanie polegające na jedności to zamiast milionów osobników jednego gatunku byłby jeden wielki osobnik, który miałby spore problemy z poruszaniem się jedzeniem a nawet utrzymaniem podstawowych funkcji życiowych.Amisze jak osiągaja stan np 50 osób dzielą się (rozmnażanie przez podział  > A tak to jak mam ci zaufać skoro pitolisz jak potuczony a jedyne co masz na poparcie swoich słów to WIARA.idea raju jest oparta na WIEDZY > Jak dla mnie to bardzo egoistyczne zachowanie z Twojej strony.> Takie naganiactwo.> BYłeś? Sprawdziłeś?byłem współcześnie raj sie ostał tylko w łonie matki ale już na sali porodowej rozpoczyna sie piekło (ostre światło, zapach chemii, zabranie noworodka matce, metalowe, zimne narzędzia, sterylność itp)
|
|
|  | 1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | >>Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!! >>Nie używaj mózgu. >w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA >nie było JA, nie było cierpienia >
Twoje "my" to centralne sterowanie.
Jakby bóg chciał żebyś był ze mną jednością to by cie nie było albo mnie. Tylko byłbym "Ja" albo "Ty" a zbraku kogokolwiek innego byłoby tylko "Ja" Sam więc widzisz, że od "ja" sie nie da uciec. WIdzisz więc - "TY" , że koncepcja życia bez "JA" mija sie z logiką
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Twoje "my" to centralne sterowanie. nie >Jakby bóg chciał żebyś był ze mną jednością to by cie nie było albo mnie. Tylko byłbym "Ja" albo "Ty" a zbraku kogokolwiek innego byłoby tylko "Ja" >Sam więc widzisz, że od "ja" sie nie da uciec. >WIdzisz więc - "TY" , że koncepcja życia bez "JA" mija sie z logiką dziewczynka od urodzenia żyła z watachą zdziczałych psów, biegała na czworaka, wyła do księżyca, jadła surowe mięso, spała skulona w kącie jak pies, czy miała JA, jakie? psie? albo chłopiec wychowywany w kurniku, gdakał, nogą rozgarniał ziemie szukając pędraków
|
|
| | |  | 1 na 1 eamarian (106 punktów) (zablokowany) | >>Twoje "my" to centralne sterowanie. >nie >>Jakby bóg chciał żebyś był ze mną jednością to by cie nie było albo mnie. Tylko byłbym "Ja" albo "Ty" a zbraku kogokolwiek innego byłoby tylko "Ja" >>Sam więc widzisz, że od "ja" sie nie da uciec. >>WIdzisz więc - "TY" , że koncepcja życia bez "JA" mija sie z logiką >dziewczynka od urodzenia żyła z watachą zdziczałych psów, biegała na czworaka, wyła do księżyca, jadła surowe mięso, spała skulona w kącie jak pies, czy miała JA, jakie? psie? >albo chłopiec wychowywany w kurniku, gdakał, nogą rozgarniał ziemie szukając pędraków
A co miał robić w kurniku? znosić jajka?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>Twoje "my" to centralne sterowanie.> >nie> >>Jakby bóg chciał żebyś był ze mną jednością to by cie nie było albo mnie. Tylko byłbym "Ja" albo "Ty" a zbraku kogokolwiek innego byłoby tylko "Ja"> >>Sam więc widzisz, że od "ja" sie nie da uciec.> >>WIdzisz więc - "TY" , że koncepcja życia bez "JA" mija sie z logiką> >dziewczynka od urodzenia żyła z watachą zdziczałych psów, biegała na czworaka, wyła do księżyca, jadła surowe mięso, spała skulona w kącie jak pies, czy miała JA, jakie? psie?> >albo chłopiec wychowywany w kurniku, gdakał, nogą rozgarniał ziemie szukając pędraków> A co miał robić w kurniku? znosić jajka?  młodemu małżeństwu badających szympansy narodziło sie dziecko, postanowili wychowywac wspólnie (uczłowieczyc małpę), dziecko naśladowało małe szympansiątko stawało się małpa, a małpa nijak nie chciała (nie mogła) stac się/ naśladować dziecka człowieka. jesteśmy wychowywani przez patoelity (program szkolny, kościół, filmy, mas media, bajki itp) na ich niewolnych, małpy sie nie dają (szympans 3x silniejszy od człowieka choc mniejszy ale nie dal sie wciagnąć do roboty)
|
|
|  | 1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | >>Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!! >>Nie używaj mózgu. >w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA >nie było JA, nie było cierpienia >
I jak uczy historia słowa "MY" używają najczęściej jednostki cynicznie, egoistycznie i bez skrupułów wykorzystujące ludzkie słabości i zalety do wypięcia się na wszystkich tylną częścią ciała mówiąc metaforycznie a nie obrazowo.
|
|
|  | 1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | >>Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!! >>Nie używaj mózgu. >w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA >nie było JA, nie było cierpienia >
To samo z powoływaniem się na dobro innych , dobro idei, dobro wspólnoty i dobro dobra. Albo odwołujące się do sumienia wspólnot, sąsiadów, narodów, grup społecznych. Przecież to jest tak ograna i skompromitowana taktyka, że chyba trzeba być na wikcie jakiejś grupy interesu albo być szwejem w wojsku, który nie bardzo ma szanse zaprotestować jak mu jakiś cymbał z gwiazdkami na pagonach p*****li, że armia to jego ojciec i matka.
|
|
|  | 1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | >>Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!! >>Nie używaj mózgu. >w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA >nie było JA, nie było cierpienia > Nic nie powiesz? Np.: Jakiegoś zaklęcia, które mnie zmusi do powstania i udania się do monopolowego?
WIesz jak brzmi to zaklęcie?
"NIe pasujesz do wspólnoty"
Na szczęście nie na każdego działa
|
|
|  | 1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | >>Pamiętaj nie myśl sam bo zapijesz!!! >>Nie używaj mózgu. >w raju nie używali mózgu, znaczy ozywali jako MY, nie było JA >nie było JA, nie było cierpienia > A każda wspólnota, zgromadzenie ludzi dobrej woli, skłonnych do zaufania i pomocnych to jest RAJ ale dla skoorfieli którzy się tam potrafią umocować prawiąc komunały i realizujących wyłącznie swoje cele kosztem innych. To Faktycznie jest RAJ dla takich ludzi. A potem piekło dla innych.
NIe wierzysz?
Wyjrzyj za okno. Może być to w telewizorze
|
|
1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | Nie myśl. SŁuchaj tylko ludzi nasłanych do zinfiltrowania ruchu aa i zaprężenia go do niewiadomych celów. NIE MYŚL. Nie chciałbyś być należeć do RYCERZY MALTAŃSKICH ALBO ZOSTAĆ BISKUPEM zamiast skończyć jako niepijący alkoholik? No to nie myśl koorfa.
|
|
1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | Nie wkoorfiaj mnie okrągły bo cie wyklucze z zakonu
|
|
1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | O! Albo masonem.
Ja prdl....
Nie podoba mi sie to.
|
|
1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | Tak sie zastanawiam czy w was zachodzi jakaś reakcja chemiczna zamieniająca neurony w hel? Że sie tak unosita w powietrze jak sterowce III rzeszy?
|
|
1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | Ja chyba jakiś jednoosobowy kontrwywiad założe czy coś. Bo przecież to sie robi groteskowe
|
|
1 na 1 Jagiełło (493 punktów) (zablokowany) | NIkt nie będzie mnie werbował do walki z nikim i niczym A zresztą nie było tematu. Czas jakąś kolonie założyć na lesbos, pisdos albo innym kutos
|
|
2 na 2 | Gigo (484 punktów) | Alkoholik nie mysli racjonalnie. On racjonalizuje. "racjonalizowac", być racjonalistą", "myslec/działać racjonalnie" - to sa różne pojęcia, determinują różne działania w różnych kontekstach.
Polska jezyk, trudna jezyk.
|
|
 | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) | >Alkoholik nie mysli racjonalnie. >On racjonalizuje.
Dokładnie. O to właśnie chodzi w przytoczonym przeze mnie wyżej skeczu.
|
|
|  | 1 na 1 | Rowerex (859 punktów) | >>Alkoholik nie mysli racjonalnie. >>On racjonalizuje. >Dokładnie. O to właśnie chodzi w przytoczonym przeze mnie wyżej skeczu.
Podgląd alternatywny:
- alkoholik nieświadomy alkoholizmu "racjonalizuje", bo dla niego alkohol jest tym samym co herbata, kawa, dowolna żywność, wypoczynek, jest po prostu częścią tego świata tak oczywistą, że nie ma się nad czym w ogóle zastanawiać.
- alkoholik nabierający świadomości swojego alkoholizmu przestaje "racjonalizować", a zaczyna "usprawiedliwiać" swoje picie mając już w głowie choćby zalążek myśli w stylu: "chyba przesadzam; chyba mi szkodzi; może mi szkodzi; mówią mi, że przesadzam; sprawdzę ile piję; poszukam w internecie ile "jednostek alkoholu" wolno mi pić"; ...) - "usprawiedliwienia" zaczynają być częścią picia, czyli: "poszukam dowolnego usprawiedliwienia, aby dalej pić, ot tak dla uspokojenia samego siebie"
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>- alkoholik nieświadomy alkoholizmu "racjonalizuje", bo dla niego alkohol jest tym samym co herbata, kawa, piwo to chleb w płynie, nawet sie mówi, brzuch piwny.
>....] jest po prostu częścią tego świata tak oczywistą, że nie ma się nad czym zastanawiać. Muzułmanie sie nie zastanawiają
>- alkoholik nabierający świadomości swojego alkoholizmu przestaje "racjonalizować", a zaczyna "usprawiedliwiać" swoje picie mając już w głowie choćby zalążek myśli w stylu: "chyba przesadzam; chyba mi szkodzi; może mi szkodzi; mówią mi, że przesadzam; sprawdzę ile piję; poszukam w internecie ile "jednostek alkoholu" wolno mi pić"; ...) - "usprawiedliwienia" zaczynają być częścią picia, czyli: "poszukam dowolnego usprawiedliwienia, aby dalej pić, ot tak dla uspokojenia samego siebie" budowniczy piramid dostawali chleb, piwo i nic więcej, tam bylo wszystko (skladniki pokarmowe, energia), żeby budować piramidy. Spożywając alkohol przez tyle tys lat powinniśmy sie przystosować genetycznie tak jak np do picia mleka
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Muzułmanie sie nie zastanawiają
Kto z ludzi nie zastanawia się, ten żyje jak zwierzęta innych gatunków, których osobnik poczuje prymitywne napięcie emocjonalne i zaraz dąży do zniesienia tego napięcia.
Ja stawiam jednak na uczucia wyższe i rozwiniętą świadomość.
Wiem, że Tobie wyższe uczucia kojarzą się z impotencją ale wg mnie zdecydowanie lepsza jest impotencja od wycinania własnym dzieciom napletków i łechtaczek, bez świadomości dlaczego, pchany prymitywnym popędem owczego pędu, bo wszyscy tak robią, bo tak zrobili rodzice i dziady.
Nienawidzę prymitywizmu i jeżeli rozwinięta świadomość ma sprawić ból i unieszczęśliwić na całe życie, to trudno. Dla mnie innej drogi nie ma.
>budowniczy piramid dostawali chleb, piwo i nic więcej, tam bylo wszystko (skladniki pokarmowe, energia), żeby budować piramidy. Spożywając alkohol przez tyle tys lat powinniśmy sie przystosować genetycznie tak jak np do picia mleka
A może gdyby wytrzeźwieli, to w trzeźwości przestaliby realizować chore wizje ówczesnych ideologów i zajęli się własnym życiem?
A wówczas piramidy egipskie nie stałby się wielką inspiracją dla następnych władców, którzy zaczęli prześcigać się w angażowaniu podległych im społeczności w budowę największego falusa ku chwale swojego Pana.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>Muzułmanie sie nie zastanawiają >Kto z ludzi nie zastanawia się, ten żyje jak zwierzęta innych gatunków, Muzułmanie nie piją alkoholu i nie cierpią z tego powodu, my poprzez racjonalne dywagacje tracimy czas, zdrowie, życie
>których osobnik poczuje prymitywne napięcie emocjonalne i zaraz dąży do zniesienia tego napięcia. jeśli jesteś głodny, jesz, ale my zajadamy, to nie jest zaspokojenie potrzeb tylko jakiegoś braku (raju?)
>Ja stawiam jednak na uczucia wyższe i rozwiniętą świadomość. możliwe tylko w komunie (z raju)
>Wiem, że Tobie wyższe uczucia kojarzą się z impotencją uczucia wyższe pojawiają sie w zażyłym stadzie. U Żydów modlitwy sa dopuszczone jeśli zjawi sie min 10 mężczyzn, wtedy zjawia sie pomiedzy nimi Bóg (uczucia wyższe)
>Nienawidzę prymitywizmu i jeżeli rozwinięta świadomość ma sprawić ból i unieszczęśliwić na całe życie, to trudno. Dla mnie innej drogi nie ma. przeintelektualizowanie jest nieracjonalne, nasz mózg powstał do życia w raju, w niewielkich zażyłych stadach, tam nasze szczęście
>>budowniczy piramid dostawali chleb, piwo i nic więcej, tam bylo wszystko (skladniki pokarmowe, energia), żeby budować piramidy. Spożywając alkohol przez tyle tys lat powinniśmy sie przystosować genetycznie tak jak np do picia mleka >A może gdyby wytrzeźwieli, to w trzeźwości przestaliby realizować chore wizje ówczesnych ideologów i zajęli się własnym życiem? >A wówczas piramidy egipskie nie stałby się wielką inspiracją dla następnych władców, którzy zaczęli prześcigać się w angażowaniu podległych im społeczności w budowę największego falusa ku chwale swojego Pana. piwo, żeby je produkować musieliśmy sie udomowić piwo, wino podczas 1wś uratowało setki tysiecy mlodych chlopakow od smierci, wody były brudne a alkohol pozbawia chorobowych drobnoustrojów
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Muzułmanie nie piją alkoholuDzieci nie palą papierosów... 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Muzułmanie nie piją alkoholu> Dzieci nie palą papierosów...  Znam takich, którzy nie piją i takich którzy piją. Życia w trzeźwości można się nauczyć trzeba cieszyć się i relaksować bez dopalaczy. Ale do tego nie można jechać codziennie na totalnym napięciu psychicznym jak to spoleczenstwa zachodu mają w zwyczaju, bo wtedy jak nie podasz dwaki wódki na czas to twój mózg wybuchnie. Wódka jednak skutecznie niweluje napięcie psychiczne. Nie przypadkiem pije ja cały świat, żeby poczuć się trochę lepiej.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Ale do tego nie można jechać codziennie na totalnym napięciu psychicznym jak to spoleczenstwa zachodu mają w zwyczaju, bo wtedy jak nie podasz dwaki wódki na czas to twój mózg wybuchnie. wynik liberalizmu (indywidualizmu i wolności) -chroniczny stres odbiera możliwość dokonywania mądrych wyborów, a także możliwość doświadczania empatii i współczucia. To wystarczy, aby nasze relacje z ludźmi dramatycznie się pokomplikowały - liberalizm jest okrutny, antyludzki
>Wódka jednak skutecznie niweluje napięcie psychiczne. >Nie przypadkiem pije ja cały świat, żeby poczuć się trochę lepiej. 90% depresji związane jest z ekonomia finansami pieniądzem (indywidualizmem)
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Muzułmanie nie piją alkoholu> Dzieci nie palą papierosów...  Jaki jest cel życia? A jaki cel ma jeleń? tak i my niczym się od niego nie różnimy
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Jaki jest cel życia?To zależy kto jaki sobie postawi. > A jaki cel ma jeleń?Zrzucić rogi? > tak i my niczym się od niego nie różnimy 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Jaki jest cel życia?> To zależy kto jaki sobie postawi.> >A jaki cel ma jeleń?> Zrzucić rogi?> >tak i my niczym się od niego nie różnimy>  uczeni w piśmie twierdza, że nie ma pomiędzy nami różnic jakościowych, jedynie ilościowe może dla jelenia celem sa zielone, soczyste pastwiska, dla nas ogród eden (raj) ale to Ty jesteś Duch Prawdy ja tylko okragly (cr tez jest okragla
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> cr tez jest okragla Kulistość jest cool. 
cr
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > co sugerujesz? że jestem małpa? moga byc tylko baby Szanuj kobiety, nie bądź jak Leonardoo.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >Alkoholik nie mysli racjonalnie. a nałogowy palacz?
>On racjonalizuje. >"racjonalizowac", być racjonalistą", "myslec/działać racjonalnie" - to sa różne pojęcia, determinują różne działania w różnych kontekstach. bycie racjonalistą w kontekście teorii Darwina nie jest racjonalne, wymieramy, za 1000 lat nasz nie będzie (Polaków). A może my wszyscy nie myślimy racjonalnie (w najważniejszej dla nas sprawie- przeżycia) tylko jak przykładowy alkoholik racjonalizujemy
a np Amisze sa najszybciej rozwijającą się grupą społeczną i religijną na świecie a dzialaja tak skrajnie nieracjonalnie, nie chodzą do szkół, nie używają techniki, elektryki, TV, telefonu, lekarzy, szpitali itp i są bardzo bogaci
|
|
|  | 1 na 1 | Gigo (484 punktów) | 1000 lat temu nie było Polaków, za 1000 lat (może)ich nie bedzie. Pewnie cały świat pogrąży się w żałobie. I co z tego? Co to ma wspólnego z racjonalizmem, albo z rajem?
Palacze, alkoholicy i inni nałogowcy. Część racjonalizuje: wynajduje przeróżne powody, dla których muszą/powinni/chcą robić to, co robią. Część myśli racjonalnie: jestem chory, powinienem się leczyć. I myśli dalej. Część podejmuje działania pragmatyczne - terapie, farmakologia, zmiana otoczenia. Część wychodzi z nałogu, większość się wykańcza. Ewolucja w toku! Przeżyją lepiej przystosowani.
A tą bzdurę o Amiszach, to pewnie na YT - tej najnowszej krynicy prawdy absolutnej i wiedzy ostatecznej - wynalazłeś? I to jest ten twój Raj?
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >1000 lat temu nie było Polaków, za 1000 lat (może)ich nie bedzie. Pewnie cały świat pogrąży się w żałobie. 30 000 lat temu żyli neandertalczycy, byli racjonalniejsi od homo-sapiens, panowal ustrój liberalny (indywidualizm i wolność), mieli mózgi 2500 gr (my mamy 2150), słabo się rozmnażali, przyszli homo-sapiens, głupsi, słabsi ale działali w zażyłych stadach. Kto był racjonalny? neandertalczyk ale wygrał homo-sapiens
>I co z tego? Co to ma wspólnego z racjonalizmem, albo z rajem? racjonalizm nie jest racjonalny
>Palacze, alkoholicy i inni nałogowcy. Część racjonalizuje: wynajduje przeróżne powody, dla których muszą/powinni/chcą robić to, co robią. Część myśli racjonalnie: jestem chory, powinienem się leczyć. I myśli dalej. Część podejmuje działania pragmatyczne - terapie, farmakologia, zmiana otoczenia. Część wychodzi z nałogu, większość się wykańcza. Ewolucja w toku! Przeżyją lepiej przystosowani. jakby zrobić badania, okaże sie, że nalogowców jest zdecydowanie wiecej wśród racjonalistów niż nieracjonalistów
>A tą bzdurę o Amiszach, to pewnie na YT - tej najnowszej krynicy prawdy absolutnej i wiedzy ostatecznej - wynalazłeś? I to jest ten twój Raj? ale co głupie? że rozmnażają sie jak króliki? ze nie ozywają technologi ani nauki ani bankow ani TV, że sa b bogaci? to normalne, nie maja patoelit, nie uzywaja bankow (nie maja kredytow) i maja ogrom ziemi, czy nie tak wyglada racjonalizm?
|
|
| | |  | 3 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >jakby zrobić badania, okaże sie, że nalogowców jest zdecydowanie wiecej wśród racjonalistów niż nieracjonalistów Zrób, czekam na wyniki.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >Alkoholik nie mysli racjonalnie. >On racjonalizuje. >"racjonalizowac", być racjonalistą", "myslec/działać racjonalnie" - to sa różne pojęcia, determinują różne działania w różnych kontekstach. NIE MA WOLNEJ WOLI, JESTEŚMY TYLKO ŚWIADKAMI SWOIMI
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>alkoholik, codziennie mówi sobie, od jutra nie pije, ok. Jutro myśli [...] co szkodzi dwa piwka? No nic! [...] myśli racjonalnie. Nieracjonalnie, bo przecież nielogicznie: uznawać siebie zarazem za pijącego i niepijącego to sprzeczność.
cr
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>alkoholik, codziennie mówi sobie, od jutra nie pije, ok. Jutro myśli [...] co szkodzi dwa piwka? No nic! [...] myśli racjonalnie. >Nieracjonalnie, bo przecież nielogicznie: uznawać siebie zarazem za pijącego i niepijącego to sprzeczność. wypaliłem wagon papierosów, czyli nieskończoność, co szkodzi zapalić jeszcze jeden to tylko nieskończoność + 1 = nieskończoność (racjonalnie nic sie nie zmieni, realnie może być katastrofa)
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>alkoholik, codziennie mówi sobie, od jutra nie pije, ok. Jutro myśli [...] co szkodzi dwa piwka? No nic! [...] myśli racjonalnie.> >Nieracjonalnie, bo przecież nielogicznie: uznawać siebie zarazem za pijącego i niepijącego to sprzeczność.> wypaliłem wagon papierosów, czyli nieskończoność,Na nieskończoność nie byłoby Cię stać.  Więc jest to skończoność i najpewniej nawet nie milion, policzmy: 40 papierosów dziennie pomnożone przez 365,25 dni w roku i przez 65 lat palenia (od 15-go do 80-go roku życia) daje 949650 sztuk. > co szkodzi zapalić jeszcze jedenLogice ten jeden papieros szkodzi. Bo jeżeli masz być niepalący, to nie możesz 'zapalić sobie jednego', bo paląc stajesz się palącym, a nie można być jednocześnie palącym i niepalącym. Do rozstania się z tzw. nałogiem wystarcza jedna decyzja i logiczne do niej podejście.
cr
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>>alkoholik, codziennie mówi sobie, od jutra nie pije, ok. Jutro myśli [...] co szkodzi dwa piwka? No nic! [...] myśli racjonalnie.> >>Nieracjonalnie, bo przecież nielogicznie: uznawać siebie zarazem za pijącego i niepijącego to sprzeczność.> >wypaliłem wagon papierosów, czyli nieskończoność,> Na nieskończoność nie byłoby Cię stać.  ale na osiołka stac, ładuje na niego towary, ogrom, osiołek stoi twardo, myśle zaladuje jeszcze paczkę papierosów bo nie miałem miejsca w kieszeni, ważą tyle co nic, osiołek padł na miejscu, kropla która przepełnia czare > Więc jest to skończoność i nie milion, policzmy: 40 papierosów dziennie x 365 dni w roku x 65 lat (od 15-go do 80-go roku życia) daje 949650 sztuk.jedna sztuka to 1 zł = 1 mln zł > >co szkodzi zapalić jeszcze jeden> Logice ten jeden papieros szkodzi.> Bo jeżeli masz być niepalący, to nie możesz 'zapalić sobie jednego', bo paląc stajesz się palącym, a nie można być jednocześnie palącym i niepalącym.> Do rozstania się z tzw. nałogiem wystarcza jedna decyzja i logiczne do niej podejście. czy istnieje wolna wola? a determinizm? jest nadzieja w fizyce kwantowej, tam podobno jest przypadek, to by znaczyło że tylko przypadkiem można wyjść z nałogu? ale sa komputery kwantowe, to gdzie tam miejsce na przypadek? tak że rozumiesz ...
|
|
| | |  | 1 na 1 eamarian (106 punktów) (zablokowany) | > >>>>alkoholik, codziennie mówi sobie, od jutra nie pije, ok. Jutro myśli [...] co szkodzi dwa piwka? No nic! [...] myśli racjonalnie.> >>>Nieracjonalnie, bo przecież nielogicznie: uznawać siebie zarazem za pijącego i niepijącego to sprzeczność.> >>wypaliłem wagon papierosów, czyli nieskończoność,> >Na nieskończoność nie byłoby Cię stać.  > ale na osiołka stac, ładuje na niego towary, ogrom, osiołek stoi twardo, myśle zaladuje jeszcze paczkę papierosów bo nie miałem miejsca w kieszeni, ważą tyle co nic, osiołek padł na miejscu, kropla która przepełnia czare> >Więc jest to skończoność i nie milion, policzmy: 40 papierosów dziennie x 365 dni w roku x 65 lat (od 15-go do 80-go roku życia) daje 949650 sztuk.> jedna sztuka to 1 zł = 1 mln zł> >>co szkodzi zapalić jeszcze jeden> >Logice ten jeden papieros szkodzi.> >Bo jeżeli masz być niepalący, to nie możesz 'zapalić sobie jednego', bo paląc stajesz się palącym, a nie można być jednocześnie palącym i niepalącym.> >Do rozstania się z tzw. nałogiem wystarcza jedna decyzja i logiczne do niej podejście.> czy istnieje wolna wola? a determinizm? jest nadzieja w fizyce kwantowej, tam podobno jest przypadek, to by znaczyło że tylko przypadkiem można wyjść z nałogu?> ale sa komputery kwantowe, to gdzie tam miejsce na przypadek?> tak że rozumiesz ...Ale gdzie są te komputery kwantowe? Mam mocne podejrzenie, że kwantowosc tych komputerów jest realizowana w całkiem niekwantowy sposób. Heh. Niebawem zajmę się tematem bo chyba będzie mi taki potrzebny do obliczeń
|
|
| | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> Heh. Niebawem zajmę się tematem kur, będą mi potrzebne do obliczeń  gdybyś sie wychowywał w kurniku, byłbys podwórkowym kogutem Michał D znalazł jajko orła. Zabrał je i włożył do gniazda kurzego w zagrodzie. Orzełek wylągł się ze stadem kurcząt i wyrósł wraz z nimi. Orzeł przez całe życie zachowywał się jak kury z podwórka, myśląc, że jest podwórkowym kogutem. Drapał w ziemi szukając glist i robaków. Piał i gdakał. Potrafił nawet trzepotać skrzydłami i fruwać kilka metrów w powietrzu. No bo przecież, czyż nie tak właśnie fruwają koguty? Minęły lata i orzeł zestarzał się. Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą, na czystym niebie wspaniałego ptaka. Płynął elegancko i majestatycznie wśród prądów powietrza, ledwo poruszając potężnymi złocistymi skrzydłami. Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony. - Co to jest? - zapytał kurę stojącą obok. - To jest orzeł, król ptaków - odrzekła kura. -Ale nie myśl o tym Ty i ja jesteśmy inni niż on. Tak więc orzeł więcej o tym nie myślał. I umarł, wierząc, że jest kogutem w zagrodzie. Anthony de Mello "Śpiew ptaka"
|
|
| | | | |  | 1 na 1 eamarian (106 punktów) (zablokowany) | Bywa. lepsze to niż rozsmarowanie żelazkiem na czerwonym płótnie w godle państwowym
|
|
| | | | |  | 1 na 1 eamarian (106 punktów) (zablokowany) | Zawsze warto założyć, że jednak jesteś kogutem a nie orłem a Antek de melo planuje przejąc kurnik poprzez wmówienie mi, że spokojnie moge se hulnąć ze skały w przepaść bo jestem orłem. Zależy o co sie gra okrągły. Chociaż oczywiście sytuacja, w której rzeczywiście jestem orłem mogłaby być korzystna i dla mnie i koguta (bez uwzględniania interesu kur) to jest wielce mało prawdopodobna a poza tym jakbym mi sie prrypomniało że jestem orłem to mógłbys nagle zacząc wyglądać smakowicie i jako sprytny kogut zdawałbyś sobie z tego sprwawę. No i ogólnie implikacje orłowatości rozciągają się daleko poza kurnik i możliwośi komputerów kwantowych
|
|
| | | | |  | 1 na 1 eamarian (106 punktów) (zablokowany) | Widziałem kiedyś orła w klatce w zoo Wyglądał jak suszące się barchanowe majty kogoś z nadwagą. Jedyna różnica była taka, że nie wisiał na gałezi tylko na niej stał
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> czy istnieje wolna wola? Idzie o decyzję, nie wolę. Decyzje istnieją.
cr
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >> czy istnieje wolna wola? >Idzie o decyzję, nie wolę. Decyzje istnieją. żeby sie zmieniło, musi zadziałac siła zewnetrzna (determinizm ?) np upadek na dno (jak sie jest piłka to sie odbije, jak kamieniem to ugrzęźnie w mule) albo jakieś przeżycie i z tego rodzą się decyzje które sa skuteczne
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Idzie o decyzję, nie wolę. Decyzje istnieją. >żeby sie zmieniło, musi zadziałac siła zewnetrzna Ale to ta sama siła, dzięki której o niej piszesz.
>decyzje które sa skuteczne A jakie to są nieskuteczne?
cr
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>Idzie o decyzję, nie wolę. Decyzje istnieją.> >żeby sie zmieniło, musi zadziałac siła zewnetrzna> Ale to ta sama siła, dzięki której o niej piszesz.ta o której piszę jest za słaba siła musi miec siłę  np wyrzucenie z domu, zamknięcie lub 10 km pieszo do sklepu  > >decyzje które sa skuteczne> A jakie to są nieskuteczne?które się zmienia (chemia mózgu?) na pewno masz "słabości" i nie pomagaja postanowienia noworoczne ale jest jedna, darmowa i skuteczna metoda, ciekawe czy sie domyślisz?
|
|
| | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>Idzie o decyzję, nie wolę. Decyzje istnieją.> >>żeby sie zmieniło, musi zadziałac siła zewnetrzna> >Ale to ta sama siła, dzięki której o niej piszesz.> ta o której piszę jest za słabaWięcej siły trzeba żeby nic nie zrobić, niż żeby coś zrobić?  > >>decyzje które sa skuteczne> >A jakie to są nieskuteczne?> które się zmieniaZmienia się plany. > na pewno masz "słabości" i nie pomagaja postanowienia noworocznePo tym się poznaje, że to był tylko plan. > ale jest jedna, darmowa i skuteczna metodaNa co?
cr
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>>>Idzie o decyzję, nie wolę. Decyzje istnieją.> >>>żeby sie zmieniło, musi zadziałac siła zewnetrzna> >>Ale to ta sama siła, dzięki której o niej piszesz.> >ta o której piszę jest za słaba> Więcej siły trzeba żeby nic nie zrobić, niż żeby coś zrobić? w raju nie pracowali, byli głodni nogi ich same niosły, tak i tu > >ale jest jedna, darmowa i skuteczna metoda> Na co?np zakupoholizm  i inne holizmy
|
|
| | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>Idzie o decyzję, nie wolę. Decyzje istnieją.> >>>>żeby sie zmieniło, musi zadziałac siła zewnetrzna> >>>Ale to ta sama siła, dzięki której o niej piszesz.> >>ta o której piszę jest za słaba> >Więcej siły trzeba żeby nic nie zrobić, niż żeby coś zrobić? > w raju nie pracowali, byli głodni nogi ich same niosły, tak i tuTo chyba ADHD, ale praw fizyki i ono nie zmieni. > >>ale jest jedna, darmowa i skuteczna metoda> >Na co?> np zakupoholizm  > i inne holizmySłabość finansowa. 
cr
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>>>>>Idzie o decyzję, nie wolę. Decyzje istnieją.> >>>>>żeby sie zmieniło, musi zadziałac siła zewnetrzna> >>>>Ale to ta sama siła, dzięki której o niej piszesz.> >>>ta o której piszę jest za słaba> >>Więcej siły trzeba żeby nic nie zrobić, niż żeby coś zrobić? > > w raju nie pracowali, byli głodni nogi ich same niosły, tak i tu> To chyba ADHD, ale praw fizyki i ono nie zmieni.ruch jest naszą naturalną potrzebą, przyjemnością > >>>ale jest jedna, darmowa i skuteczna metoda> >>Na co?> >np zakupoholizm  > >i inne holizmy> Słabość finansowa.  żeby pokonać nałóg trzeba stworzyć (przystąpić) sobie namiastke raju raj to zażyła wspólnota, gdzie ludzie sobie ufają i moga na sobie polegać raj to magia, nawet nie wiedzieli skąd dzieci, pioruny, czemu slonce zachodzi itp Najskuteczniejsza terapią (tylko zamkniecie jest skuteczniejsze) jest AA a tam magiczne sprzeczne z racjonalizmem kroki np Krok 2 Uwierzyliśmy, że Siła większa od nas samych może przywrócić nam zdrowy rozsądek. Krok 3 Podjęliśmy decyzję, aby powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, tak jak Go rozumieliśmy. Krok 4 Zrobiliśmy wnikliwą i odważną osobistą inwenturę moralną. Krok5 Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów. krok6 Staliśmy się całkowicie gotowi, żeby Bóg usunął wszystkie te wady charakteru. Krok7 Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki. Krok 11 Staraliśmy się przez modlitwę i medytację poprawiać nasz świadomy kontakt z Bogiem, tak jak Go rozumieliśmy, prosząc jedynie o poznanie Jego woli wobec nas oraz o siłę do jej spełnienia. Krok12 Przebudzeni duchowo w rezultacie tych kroków staraliśmy się nieść to posłanie innym alkoholikom i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach. pl.wikipedia.org/wiki/Program_12_kroków
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Rowerex (859 punktów) | > Najskuteczniejsza terapią (tylko zamkniecie jest skuteczniejsze) jest AA a tam magiczne sprzeczne z racjonalizmem kroki (...)> pl.wikipedia.org/wiki/Program_12_krokówCiekawe, nie wiedziałem, że coś takiego jak te "kroki" istnieje. Jeżeli się to stosuje, to znaczy, że chyba działa. Ale że ja jestem bardziej sceptykiem niż racjonalistą i szukam zawsze dziur w całym, to mam tu własną koncepcję, a nawet antykoncepcję, a te 12 kroków/przykazań się nawet w nią wpisują. Zasadniczym problemem jest definicja "boga/Boga". Bóg jest wszechmocny, wszechwiedzący, który wynagradza lub karze - ale "kto" lub "co" nim jest dla uzależnionego? Wg mnie dla uzależnionego alkoholika "bogiem" jest alkohol, a dla niepijącego alkoholika liczącego dni, miesiące czy lata abstynencji bogiem jest TEŻ alkohol - religia jest ta sama, a różnica tkwi wyłącznie w zmianie obrzędów - "obrzęd picia" zamienia się w "obrzęd niepicia", ale "bóg-alkohol" jest ten sam, bo ciągle jest groźny, wszechmocny, wszechwiedzący, ciągle karze i wynagradza - wcześniej patrzyło się mu w twarz zanurzając się w jego boskości, a później uniżony wyznawca nie śmie już patrzeć mu w twarz, ale ciągle wyznaje jego nieskończoną moc i wielkość. Te 12 kroków/przykazań gdzie słowo "Bóg" oznacza Boga np. chrześcijańskiego, to zasady wiary w religii wyznającej w istocie dwóch bogów: "Boga-(np. chrześcijańskiego)" i "boga-alkohol" (ew. tylko tego drugiego) - powstaje więc pytanie, który z nich jest "większy" i któremu w praktyce oddaje się cześć? Odnośnie sposobu na wyjście z uzależnienia wymyśliłem własną koncepcję, może trochę dziwną, a może nie - otóż: "boga-alkohol", "boga-nikotynę" i podobnych "bogów" należy we własnym umyśle i we własnym postępowaniu zwyczajnie ośmieszyć i wydrwić - wtedy ów "bóg" traci jakąkolwiek władzę, przestaje karać, przestaje nagradzać - "bóg" ośmieszony, wydrwiony i poniżony przestaje być "bogiem", staje się po prostu bezużyteczny i nie potrzebuje żadnych "obrzędów".
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > > Najskuteczniejsza terapią (tylko zamkniecie jest skuteczniejsze) jest AA a tam magiczne sprzeczne z racjonalizmem kroki (...)> > pl.wikipedia.org/wiki/Program_12_kroków> Ciekawe, nie wiedziałem, że coś takiego jak te "kroki" istnieje. Jeżeli się to stosuje, to znaczy, że chyba działa.jest to podobno najskuteczniejsza metoda i darmowa (trzeba chodzić na spotkania) Chodzenie na terapie do prof dr jest znacznie mniej skuteczna i kosztowna > Zasadniczym problemem jest definicja "boga/Boga". Bóg jest wszechmocny, wszechwiedzący, który wynagradza lub karze - ale "kto" lub "co" nim jest dla uzależnionego?> Wg mnie dla uzależnionego alkoholika "bogiem" jest alkohol, a dla niepijącego alkoholika liczącego dni, miesiące czy lata abstynencji bogiem jest TEŻ alkohol - religia jest ta sama, a różnica tkwi wyłącznie w zmianie obrzędów - "obrzęd picia" zamienia się w "obrzęd niepicia", ale "bóg-alkohol" jest ten sam, bo ciągle jest groźny, wszechmocny, wszechwiedzący, ciągle karze i wynagradza - wcześniej patrzyło się mu w twarz zanurzając się w jego boskości, a później uniżony wyznawca nie śmie już patrzeć mu w twarz, ale ciągle wyznaje jego nieskończoną moc i wielkość.ciekawe > Te 12 kroków/przykazań gdzie słowo "Bóg" oznacza Boga np. chrześcijańskiego, to zasady wiary w religii wyznającej w istocie dwóch bogów: "Boga-(np. chrześcijańskiego)" i "boga-alkohol" (ew. tylko tego drugiego) - powstaje więc pytanie, który z nich jest "większy" i któremu w praktyce oddaje się cześć?> Odnośnie sposobu na wyjście z uzależnienia wymyśliłem własną koncepcję, może trochę dziwną, a może nie - otóż:> "boga-alkohol", "boga-nikotynę" i podobnych "bogów" należy we własnym umyśle i we własnym postępowaniu zwyczajnie ośmieszyć i wydrwić - wtedy ów "bóg" traci jakąkolwiek władzę, przestaje karać, przestaje nagradzać - "bóg" ośmieszony, wydrwiony i poniżony przestaje być "bogiem", staje się po prostu bezużyteczny i nie potrzebuje żadnych "obrzędów". podstawą 12 kroków jest chodzic na spotkanie swojego "stada" min 1x w tygodniu (najlepiej codziennie) stado (wspólnota) leczy. 12 kroków to czynnik pomocniczy ciekawostka; odruchu Pawłowa u psów zanikał po mocnym przeżyciu
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 ź-men (42 punktów) (zablokowany) | Gdzieś ci umknął krok pierwszy najważniejszy jak to z krokami bywa
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >Gdzieś ci umknął krok pierwszy najważniejszy jak to z krokami bywa chodziło że najskuteczniejsza metoda opiera sie na magii
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 ź-men (42 punktów) (zablokowany) |
Ja to sie tak czasami zastanawiam z kim mam do czynienia. Np taki szarley. MOżnaby na podstawie stopki założyć, że to człowiek sprzeciwiający się dyktaturze i wszytkim jej przejawom choćby takiemu jak cenzura. A okazuje się, że ma tu co najmniej kilka kont i wprowadza w błąd moderacje donosząc z każdego z nich na userów jak ma zły humor. POtem patrze okrągły przytacza kroki. W trakcie toczenia gdzieś sie zawieruszył 1 i 8 na drodze losowania No to potem zastanawiam sie tak: Kurde no...hmmmm. A potem jeszcze tak: Hmmmmmmmmm a na koniec tak: A chooj z nimi
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 ź-men (42 punktów) (zablokowany) | Bardzo ale to bardzo nie podoba mi się ten trend do robienia łapanek na nowicjuszy celem wymuszenia od nich wyjawienia najgłebszych sekretów, zakamarków duszy i wstydliwych doświadczń z pjanego życia pod pretekstem szybkiego dojścia do wyzwolenia duchowego i zjednoczenia z siła wyższą. JAk boga kocham, że mi to przypomina spowiedź, w tajemnicę której wierzęa akuarat tak samo jak w to, że do aa nie zaplątała sie była ubecja, abwera albo inni obecni, którzy funkcjonują dzięki szantażom mniej lub bardziej wprost oraz wykorzystują zdobyte informacje do własnych celów. Jakby chciałem powiedzieć po raz kolejny, że mi sie to bardzo nie podoba i goofno mnie obchodzi że jak mi sie to nie podoba to moge dostać w ryj albo skończyć źle. No i w chooju to mam
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 ź-men (42 punktów) (zablokowany) | Cieszę sie o tyle, że moje podejrzenia znajdują potwierdzenie i proszę bardzo: W internecie natykam się na ludzi, którzy pragną zademonstrować mi, że mój los zależy od nich.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 ź-men (42 punktów) (zablokowany) | Oczywiście planuję skrzętnie to odnotować, zachować i ostrzec kogo trzeba. Nie muszę chyba mówić, że "byli alkoholicy" często kończą zapijając i np ginać w wypadkach samochodowych.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 ź-men (42 punktów) (zablokowany) | Bo chyba nie macie przeszkolenia bojowego czy tam survivalowego? Tak was tylko kłamać nauczyli i udawać kogoś innego. Otóż to nie gwarantuje wam bezpieczeństwa.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>>>Idzie o decyzję, nie wolę. Decyzje istnieją.> >>>>>>żeby sie zmieniło, musi zadziałac siła zewnetrzna> >>>>>Ale to ta sama siła, dzięki której o niej piszesz.> >>>>ta o której piszę jest za słaba> >>>Więcej siły trzeba żeby nic nie zrobić, niż żeby coś zrobić? > >> w raju nie pracowali, byli głodni nogi ich same niosły, tak i tu> >To chyba ADHD, ale praw fizyki i ono nie zmieni.> ruch jest naszą naturalną potrzebą, przyjemnościąMimo to wymaga energii, więc najłatwiej spoczywać. > żeby pokonać nałóg trzeba stworzyć (przystąpić) sobie namiastke rajuW miarę spokojne życie nią jest, wystarczy decyzja, by go nie psuć.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> >>> w raju nie pracowali, byli głodni nogi ich same niosły, tak i tu> >>To chyba ADHD, ale praw fizyki i ono nie zmieni.> >ruch jest naszą naturalną potrzebą, przyjemnością> Mimo to wymaga energii, więc najłatwiej spoczywać.odpoczynek po to by nabrać siły długie spoczywanie to okrutna kara ruch w interesie, interes w ruchu  > >żeby pokonać nałóg trzeba stworzyć (przystąpić) sobie namiastke raju> W miarę spokojne życie nią jest, wystarczy decyzja, by go nie psuć.tak ale my (mężczyźni) lubimy ryzyko, walkę, a wygrywa tylko jeden
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 ź-men (42 punktów) (zablokowany) | Chciałbym jako człowiek głupi i mało ostrożny dać wam ostatnią szansę na wycofanie się z tego. Chciałbym żebyście z niej skorzystali.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 ź-men (42 punktów) (zablokowany) | Juz jakby pomijam aspekty etyczny, moralny i każdy inny. Ale nie ma głupszych ode mnie czy jak do robienia im wody z mózgu? To jakiś challenge znudzonych poyepów od manipulowania ludźmi?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 ź-men (42 punktów) (zablokowany) | Jak wam zależało na jeszcze jednym wrogu no to brawo: UDAŁO SIĘ WAM. NIech wygra lepszy. Czyli ja powinienem wygrać no ale róznie to bywa. Moge nie dotrzeć na stadion 
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 ź-men (42 punktów) (zablokowany) | Pozwolę sobie zacytować słowa mojego sponsora, promotora, protektora i dyrektora SZARLEYA cytat: Jak wam sie nudzi to idźcie komuś gałe ojepać a nie trolujecie w necie
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
1 na 1 eamarian (106 punktów) (zablokowany) | Najgorzej złapać wiatr w żagle okrągły. Trzeba sie nawiosłować w strefie ciszy lawirując pomiędzy mieliznami.
|
|
1 na 1 eamarian (106 punktów) (zablokowany) | To podobnie jak z bieganiem. Jak złapiesz rytm to wszystko samo pracuje. Najgorzej stopy bolą. Ale to od stóp sie wszystko zaczyna. Pochylasz się, wybijasz do góry a lecisz do przodu, balastujesz biodrami odciążasz barkami spręzynuje kręgosłup. Zeby nie te stopy to bym już do zakopanego dobiegł
|
|
1 na 1 eamarian (106 punktów) (zablokowany) | Myśle, że orzeł może mieć podobne problemy ze skrzydłami
|
|
1 na 1 eamarian (106 punktów) (zablokowany) | Ide se pobiegać chyba
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > alkoholik, codziennie mówi, od jutra nie pije, ok. Jutro myśli; wypiłem do tej pory cysterne alkoholu, co szkodzi dwa piwka? nic! A będzie lepiej. Myśli racjonalnie. >Nieracjonalista zdaje się np. na święta Maryje i przestaje pić, płodzi 4 dzieci, żyje wiecznie, >racjonalista umarł bezpotomnie (np na marskość wątroby) Racjonalizm nie jest racjonalny w sensie >praktycznym, nauk Darwina, w sensie fizyki jest racjonalny, no bo co szkodza 2 piwa w morzu w rozważaniach na temat naszych zachowań możemy odwoływać się do raju, tam nasza istota. W raju nie pili, nie palili papierosów, nie pracowali, wszystko co nie występowało w raju jest szkodliwe często trujące, ot, cała filozofia życia
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|