Czy szanowni racjonaliści naprawdę uważacie, że szkoła może być całkowicie oddzielona od światopoglądu ? Jeśli tak, to czy oznacza to, że jej rola ma być ograniczona tylko do dydaktyki z wykluczeniem wychowania ? Bo wychowanie jest przecież wpajaniem młodym ludziom zasad takiego czy innego światopoglądu. |