Racjonalista - Strona głównaDo treści
Myślę, więc jestem.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
25-03-2021 09:32Paweł_P (417 punktów)Myślę, więc jestem.
Ocena 3 na 3
Pytania do Boga.

1)Dlaczego niewinne dzieci cierpią na nieuleczalne choroby i wady genetyczne np. pasożyty żyjące w oku dziecka lub zanik mięśni?
2)Jeśli zna przeznaczenie, to jaki sens ma modlitwa? (to jak modlitwa o inne zakończenie filmu, który został już nakręcony.
3)Których modlitw wysłuchuje, a które ignoruje?
4)Co ludzie mają robić w niebie?
5)Dlaczego oferuje bezwarunkową miłość i grozi wiecznym potępieniem?
6)Jak można cieszyć się w niebie, gdy ktoś kogo kochasz cierpi w piekle?
7)Czy to nie dziwne, że przyzwoity i uczciwy ateista będzie przez wieczność tak samo cierpieć, jak psychopatyczny morderca?
8)Dlaczego boskie przykazania są chybione, a ustawienie w nich priorytetów jest bez sensu: karanie za czczenie fałszywych bogów i nadużywanie imienia, a nie za niewolnictwo lub gwałt?
9)Dlaczego pozwala na taką ilość religii na świecie i ciągłe religijne spory?
10)Dlaczego chcąc przebaczyć nam nasze grzechy, musiał zabić własnego syna? Tak postępuje tyran albo mafioso.
11)Dlaczego bawi się z ludźmi w chowanego i nie objawi w rzeczywistości?
12)Dlaczego odpowiada na modlitwy zamożnych sportowców i pozwala im zwyciężyć w rywalizacji, a ignoruje modlitwy umierających z głodu dzieci?
13)Dlaczego pozwala na cierpienia pobożnych ludzi w klęskach żywiołowych?
14)Dlaczego Biblia jest tak fatalnie zredagowana, pełna sprzeczności i powtórek? Nie mógł się lepiej postarać?
15)Według ikonografii Jezus to biały człowiek, jak ciężko mu było dorastać na Bliskim Wschodzie będąc jedynym białym dzieckiem w okolicy?
16)Co jest nie tak z napletkiem?
17)Skoro syn Boga umarł za nasze grzechy, to dlaczego Bóg cofnął swoje słowa i przywrócił mu życie?
18)Dlaczego tak bardzo nie lubi kobiet? Jakiś zawód miłosny?
19)Dlaczego stworzył bezkresny wszechświat i życie tylko na jednej, maleńkiej planecie?
20)Dlaczego ludzkie ciała mają tak niedopracowany projekt: zbędne mięśnie, układ wydalniczy, przy układzie rozrodczym, jedno gardło z dwoma przewodami, męskie jądra poza ciałem, zbędny wyrostek robaczkowy?

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)pytanie
>15)Według ikonografii Jezus to biały człowiek, jak ciężko mu było dorastać na Bliskim Wschodzie >będąc jedynym białym dzieckiem w okolicy?


To pytanie winno być bardziej skierowane do "ikonografów" niż do boga. Oczywiście zawsze można założyć, że za wszystko on odpowiada, więc za "ikonografów" też.
25-03-2021 12:39 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)Odp: pytanie
>To pytanie winno być bardziej skierowane do "ikonografów" niż do boga. Oczywiście zawsze można założyć, że za wszystko on odpowiada, więc za "ikonografów" też.
Prawda jest taka, że na to jak postrzegamy boga(niezależnie czy istnieje czy nie), w największej mierze odpowiadają cj którzy w niego wierzą. Osobiście uważam, przerzucanie winy na boga usprawiedliwia wszelkiego rodzaju menty społeczne. Tę nowoczesną ikonografię dedykuję "racjonaliście" Leonardo, którego wypowiedź zainspirowała mnie.
Wesołych świąt.


bartech (554 punktów)Odp: Myślę, więc jestem.
Gdzieś w najświętszejszych księgach chyba jest zawarta odpowiedź - "Szukaj, a znajdziesz.". Więc tak, musisz znaleźć jakiegoś pośrednika między Tobą a Bogiem. No bo chyba słyszałeś o tym, że szefo ma swoich posłanników i bezpośrednio z byle kim nie gada? Jak już go znajdziesz, to on odpowie Ci na zadawane pytania. Będzie brzmiała mniej więcej tak: "To wszystko wynika z wielkiego boskiego planu, którego człowiek swoim małym rozumkiem nie jest w stanie pojąć.". Jak trafisz na jakiegoś bardziej zaangażowanego pośrednika, to dorzuci Ci jeszcze na koniec, że pytania to narzędzie diabła i żebyś się takimi praktykami, bracie, nie zajmował, bo się w kotle będziesz smażył.
salek (4701 punktów)
>20)Dlaczego ludzkie ciała mają tak niedopracowany projekt: [..] męskie jądra poza ciałem [..]

To akurat nie jest błąd projektu. Kilka stopni mniejsza temperatura pozwala utrzymać dłużej sprawne plemniki, więc można wyprodukować ich mniej, więc koszt utrzymania rozrodczej gotowości jest mniejszy. Nie wszystko jest tak złe, jak wygląda
Morvoren (311 punktów)
>układ wydalniczy, przy
>układzie rozrodczym, jedno gardło z dwoma przewodami
A co w tym takiego złego? Gdzieś trzeba było to upakować. Pragmatyzm, ekonomia.
Elasp (6859 punktów)
>Pytania do Boga.
>1)Dlaczego niewinne dzieci cierpią na nieuleczalne choroby i wady genetyczne np. pasożyty żyjące w
>oku dziecka lub zanik mięśni?

Gdyby nie cierpiały, narzekałbyś na coś innego.

>2)Jeśli zna przeznaczenie, to jaki sens ma modlitwa? (to jak modlitwa o inne zakończenie filmu,
>który został już nakręcony.

Jeżeli wiemy, że umrzemy, to po co żyć?

>3)Których modlitw wysłuchuje, a które ignoruje?

Sensownych i szczerych na pewno wysłuchuje.

>4)Co ludzie mają robić w niebie?

"Visio Dei".

>5)Dlaczego oferuje bezwarunkową miłość i grozi wiecznym potępieniem?

Dlaczego miałby tego nie robić?

>6)Jak można cieszyć się w niebie, gdy ktoś kogo kochasz cierpi w piekle?

Co to za argument? Jeżeli ktoś cierpi zasłużenie, to należy się cieszyć. To mu tylko dobrze zrobi.

>7)Czy to nie dziwne, że przyzwoity i uczciwy ateista będzie przez wieczność tak samo cierpieć, jak
>psychopatyczny morderca?

Nie. Ateiści są kompletnymi idiotami i na tym polega ich najwiekszy grzech. Z niego zaś rodzą się inne, m.in. brak moralności. Na szczeście w polskim społeczeństwie to nieistotny margines.

>8)Dlaczego boskie przykazania są chybione, a ustawienie w nich priorytetów jest bez sensu: karanie
>za czczenie fałszywych bogów i nadużywanie imienia, a nie za niewolnictwo lub gwałt?

Rozumiem, że to Ty jesteś Panem Bogiem, skoro perorujesz, co jest chybione, a co nie - ?

>9)Dlaczego pozwala na taką ilość religii na świecie i ciągłe religijne spory?

Jak by była jedna religia, to byś narzekał, że jest jedna i że ludziom nie jest dane się spierać.


>10)Dlaczego chcąc przebaczyć nam nasze grzechy, musiał zabić własnego syna? Tak postępuje tyran albo
>mafioso.

Smierć Chrystusa nadała ludzkości na powrót wysoką rangę.

>11)Dlaczego bawi się z ludźmi w chowanego i nie objawi w rzeczywistości?

Świat cały jest objawem Boga. Kto zresztą szuka, ten znajdzie.

>12)Dlaczego odpowiada na modlitwy zamożnych sportowców i pozwala im zwyciężyć w rywalizacji, a
>ignoruje modlitwy umierających z głodu dzieci?

Masz chyba nieadekwatne wyobrażenie o opatrzności. Opatrzność to ogólne prawa, a nie jednostkowe przypadki. Bóg to nie sługa, co służy pomocą na skinienie, tylko konstruktor.


>13)Dlaczego pozwala na cierpienia pobożnych ludzi w klęskach żywiołowych?

Rozumiem, że powinien raczej, zgięty w pół, serwować napoje i smakołyki?

>14)Dlaczego Biblia jest tak fatalnie zredagowana, pełna sprzeczności i powtórek? Nie mógł się lepiej
>postarać?

Dlaczego w matematyce są liczby niewymierne? Lepsza byłaby matematyka bez takich bezsensownych komplikacji.

>15)Według ikonografii Jezus to biały człowiek, jak ciężko mu było dorastać na Bliskim Wschodzie
>będąc jedynym białym dzieckiem w okolicy?

Było mu ciężko dorastać chyba z innych powodów.

>16)Co jest nie tak z napletkiem?

To już przesądy żydowskie.

>17)Skoro syn Boga umarł za nasze grzechy, to dlaczego Bóg cofnął swoje słowa i przywrócił mu życie?

Które słowa cofnął - ?


>18)Dlaczego tak bardzo nie lubi kobiet? Jakiś zawód miłosny?

Skończ z tak infantylnymi pytaniami.

>19)Dlaczego stworzył bezkresny wszechświat i życie tylko na jednej, maleńkiej planecie?

Istnieje życie zapewne na innych planetach.

>20)Dlaczego ludzkie ciała mają tak niedopracowany projekt: zbędne mięśnie, układ wydalniczy, przy
>układzie rozrodczym, jedno gardło z dwoma przewodami, męskie jądra poza ciałem, zbędny wyrostek
>robaczkowy?
>

"Zbędne" - aby ocenić, czy coś jest zbędne trzeba ocenić całą historię gatunku. Nie wiemy jednak, jak potoczą się dalsze jego losy.
27-03-2021 03:48 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14788 punktów)
>>1)Dlaczego niewinne dzieci cierpią na nieuleczalne choroby i wady genetyczne np. pasożyty żyjące w oku dziecka lub zanik mięśni?
> Gdyby nie cierpiały, narzekałbyś na coś innego.
Może tak, a może nie, a teraz odpowiedz na pytanie.
> Jeżeli wiemy, że umrzemy, to po co żyć?
Żeby przeżywać to i owo.
>>3)Których modlitw wysłuchuje, a które ignoruje?
> Sensownych i szczerych na pewno wysłuchuje.
Na pewno to umrzemy.
>>5)Dlaczego oferuje bezwarunkową miłość i grozi wiecznym potępieniem?
> Dlaczego miałby tego nie robić?
Bo wieczne potępienie stoi w sprzeczności z bezwarunkową miłością.
>>6)Jak można cieszyć się w niebie, gdy ktoś kogo kochasz cierpi w piekle?
> Co to za argument? Jeżeli ktoś cierpi zasłużenie, to należy się cieszyć. To mu tylko dobrze zrobi.
Co dobrego będzie miał z wiecznego cierpienia?
>>7)Czy to nie dziwne, że przyzwoity i uczciwy ateista będzie przez wieczność tak samo cierpieć, jak psychopatyczny morderca?
> Nie. Ateiści są kompletnymi idiotami i na tym polega ich najwiekszy grzech.
Duch nie zmusza nikogo do wiary, brak wiary to nie grzech. Wychodzi na to, że to ty jesteś kompletnym ...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Elasp (6859 punktów)

>> Nie. Ateiści są kompletnymi idiotami i na tym polega ich najwiekszy grzech.
>Duch nie zmusza nikogo do wiary, brak wiary to nie grzech. Wychodzi na to, że to ty jesteś kompletnym ...

Ich grzech polega na nieumiejętności logicznego myślenia, a nie na braku wiary, rozumianej jako jakieś wewnętrzne przeżycie czy uczucie. Wiara to dopuszczenie pewnej logicznej możliwości ("uważam, że może być tak a tak").
27-03-2021 12:24 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)
>>> Nie. Ateiści są kompletnymi idiotami i na tym polega ich najwiekszy grzech.
>>Duch nie zmusza nikogo do wiary, brak wiary to nie grzech. Wychodzi na to, że to ty jesteś kompletnym ...
> Ich grzech polega na nieumiejętności logicznego myślenia, a nie na braku wiary, rozumianej jako jakieś wewnętrzne przeżycie czy uczucie. Wiara to dopuszczenie pewnej logicznej możliwości ("uważam, że może być tak a tak").

Czyli jak Ty udowodniłeś Boga to już w niego nie wierzysz?

Bo może być tak a tak to nie jest że jest tak a tak. A skoro udowodniłeś to znaczy że jest. Więc co tam jeszcze dopuszczasz?

Ja tu widzę u Ciebie typową niepewność.
Elasp (6859 punktów)

>Czyli jak Ty udowodniłeś Boga to już w niego nie wierzysz?
>Bo może być tak a tak to nie jest że jest tak a tak. A skoro udowodniłeś to znaczy że jest. Więc co tam jeszcze dopuszczasz?

Jeżeli jest tak a tak, to może być tak a tak.
27-03-2021 14:08 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)
>>Czyli jak Ty udowodniłeś Boga to już w niego nie wierzysz?
>>Bo może być tak a tak to nie jest że jest tak a tak. A skoro udowodniłeś to znaczy że jest. Więc co tam jeszcze dopuszczasz?
> Jeżeli jest tak a tak, to może być tak a tak.

Czy w życiu codziennym też posługujesz się takim dualizmem? Czy raczej jest tak a tak.LUB być może a nie oba warianty jednocześnie.
Bo jeśli coś udowadniasz to czy przekazujesz to w formie...może być tak a tak?
Niech zgadnę. Nie. Czemu a bo to nie logiczne.
Elasp (6859 punktów)
>>>Czyli jak Ty udowodniłeś Boga to już w niego nie wierzysz?
>>>Bo może być tak a tak to nie jest że jest tak a tak. A skoro udowodniłeś to znaczy że jest. Więc co tam jeszcze dopuszczasz?
>> Jeżeli jest tak a tak, to może być tak a tak.
>Czy w życiu codziennym też posługujesz się takim dualizmem? Czy raczej jest tak a tak.LUB być może a nie oba warianty jednocześnie.
>Bo jeśli coś udowadniasz to czy przekazujesz to w formie...może być tak a tak?
>Niech zgadnę. Nie. Czemu a bo to nie logiczne.

pl.wikipedia.org/wiki/Logika_modalna#Wybrane_tezy

"Wybrane tezy", teza nr 5.
27-03-2021 15:24 
 Ocena 5 na 5
farmer (22440 punktów)
>>>>Czyli jak Ty udowodniłeś Boga to już w niego nie wierzysz?
>>>>Bo może być tak a tak to nie jest że jest tak a tak. A skoro udowodniłeś to znaczy że jest. Więc co tam jeszcze dopuszczasz?
>>> Jeżeli jest tak a tak, to może być tak a tak.
>>Czy w życiu codziennym też posługujesz się takim dualizmem? Czy raczej jest tak a tak.LUB być może a nie oba warianty jednocześnie.
>>Bo jeśli coś udowadniasz to czy przekazujesz to w formie...może być tak a tak?
>>Niech zgadnę. Nie. Czemu a bo to nie logiczne.
> pl.wikipedia.org/wiki/Logika_modalna#Wybrane_tezy
> "Wybrane tezy", teza nr 5.

Aha. To tak czy nie bo nie wiem. Wierzysz w Boga i masz dowody że on jest jednocześnie być może dopuszczasz.

To ja współczuję jak ktoś się Ciebie pyta czy jest benzyna w aucie.
Wierzysz że jest . Dopuszczasz taka możliwość
Być może. Jest.

I też podajesz odrazu link do wiki czy zwyczajnie sprawdzasz i podajesz informacje bez tego być może i wierzę po którym by padło ......to sprawdź ELASP a nie gadaj mi że wierzysz że jest.

Ja myślę że ty używasz logiki idiotów ....ktora jest najlepsza . A ta swoją zostawiasz na niedzielę .pzdr.
27-03-2021 18:48 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14788 punktów)
>>> Nie. Ateiści są kompletnymi idiotami i na tym polega ich najwiekszy grzech.
>>Duch nie zmusza nikogo do wiary, brak wiary to nie grzech. Wychodzi na to, że to ty jesteś kompletnym ...
> Ich grzech polega na nieumiejętności logicznego myślenia, a nie na braku wiary, rozumianej jako jakieś wewnętrzne przeżycie czy uczucie. Wiara to dopuszczenie pewnej logicznej możliwości ("uważam, że może być tak a tak").
Niewiara to dopuszczenie pewnej logicznej możliwości ("uważam, że może nie być tak a tak").


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
27-03-2021 15:38 
 Ocena 5 na 5
Kulmin (4007 punktów)
>>7)Czy to nie dziwne, że przyzwoity i uczciwy ateista będzie przez wieczność tak samo cierpieć, jak
>>psychopatyczny morderca?
> Nie. Ateiści są kompletnymi idiotami i na tym polega ich najwiekszy grzech. Z niego zaś rodzą się inne, m.in. brak moralności. Na szczeście w polskim społeczeństwie to nieistotny margines.

Ja wiem, że immanentną przypadłością nazbyt gorliwie wierzących w boga osób jest mijanie się z faktami, ale miejmy jakiś umiar.
W najbardziej zlaicyzowanych i ateistycznych krajach takich jak Francja, Czechy, Holandia, Łotwa, Estonia, Japonia, Nowa Zelandia, gdzie ilość osób deklarujących się jako niewierzący oscyluje w zakresie 25%-40%, nie obserwuje się aby w związku z tym istniała statystycznie znacząco większa przestępczość (większa ilość gwałtów, morderstw, kradzieży, dyskryminacji, prześladowań, itp itd) niż w krajach w których ilość niewierzących wynosi 2%-5%. BA! Nawet gdyby obserwowano większą ilość przestępstw, to należałoby wprzódy udowodnić związek przyczynowy między wzrostem ilości osób niewierzących w bóstwa, a wzrostem przestępczości. Powodzenia.

Moralność jest subiektywna. W ramach katolickiej moralności mieści się najwyraźniej mafijna solidarność i usprawiedliwianie pedofilów + potępianie ofiar. Cóż, nie zawsze. Są środowiska w kościele dla których to nie są wartości. Widzisz więc, że nawet katolicka moralność jest podzielona na różne systemy wartości, niekiedy bardzo odmienne. W USA np poparcie dla aborcji wśród katolików jest czymś względnie normalnym.
Po prostu nie rozumiesz czym jest moralność i z czego wynika. Rzetelna analiza wiedzy socjobiologii moralności pokazuje, że to jakość relacji społecznych i rodzinnych jest źródłem naszej moralności, a nie wiara w jakieś konstrukty umysłowe i konwencje typu "bóg", czy "prawa człowieka". W przemocowych i toksycznych rodzinach religijnych jakość relacji wpływa negatywnie na rozwój dzieci, w tym sensie, że uczą się one przemocowości i później wychodzą takie Jędraszewskie, Brauny i inne Czarnki co by najchętniej batorzyli gejów publicznie.
Wiara w boga nie ma żadnego znaczenia.
Elasp (6859 punktów)

>> Nie. Ateiści są kompletnymi idiotami i na tym polega ich najwiekszy grzech. Z niego zaś rodzą się inne, m.in. brak moralności. Na szczeście w polskim społeczeństwie to nieistotny margines.
>Ja wiem, że immanentną przypadłością nazbyt gorliwie wierzących w boga osób jest mijanie się z faktami, ale miejmy jakiś umiar.
>W najbardziej zlaicyzowanych i ateistycznych krajach...itd.

Utożsamiasz moralność z przestrzeganiem prawa. To jednak nie to samo. Można przestrzegać prawa z pobudek pozamoralnych, np. ze świadomości, że konflikt z prawem pozbawia szansy na znalezienie dobrej pracy, itd.

>Moralność jest subiektywna. W ramach katolickiej moralności mieści się najwyraźniej mafijna solidarność i usprawiedliwianie pedofilów + potępianie ofiar.

Kiedy usprawiedliwiani byli pedofile?

>Cóż, nie zawsze. Są środowiska w kościele dla których to nie są wartości. Widzisz więc, że nawet katolicka moralność jest podzielona na różne systemy wartości, niekiedy bardzo odmienne. W USA np poparcie dla aborcji wśród katolików jest czymś względnie normalnym.

To trzeba wykazać, proszę więc o link.

>Po prostu nie rozumiesz czym jest moralność i z czego wynika. Rzetelna analiza wiedzy socjobiologii moralności pokazuje, że to jakość relacji społecznych i rodzinnych jest źródłem naszej moralności, a nie wiara w jakieś konstrukty umysłowe i konwencje typu "bóg", czy "prawa człowieka".

Sądzę, że nie odróżniasz "kontekstu uzasadnienia" od "kontekstu odkrycia".

>W przemocowych i toksycznych rodzinach religijnych jakość relacji wpływa negatywnie na rozwój dzieci, w tym sensie, że uczą się one przemocowości i później wychodzą takie Jędraszewskie, Brauny i inne Czarnki co by najchętniej batorzyli gejów publicznie.

Kto chce batożyć gejów publicznie? Homoseksualizm nie jest grzechem, grzechem jest akceptacja dla niego i jego praktyk - przynajmniej wedle etyki katolickiej.
27-03-2021 20:51 
 Ocena 2 na 2
Kulmin (4007 punktów)
>>W najbardziej zlaicyzowanych i ateistycznych krajach...itd.
> Utożsamiasz moralność z przestrzeganiem prawa. To jednak nie to samo. Można przestrzegać prawa z pobudek pozamoralnych, np. ze świadomości, że konflikt z prawem pozbawia szansy na znalezienie dobrej pracy, itd.

Przestrzeganie prawa jest mierzalnym skutkiem zachowań i decyzji moralnych, a więc pośrednią miarą moralności, jako, że prawo na ogół i większości przypadków posiada społeczną legitymizacje. Oczywiście, może być jak napisałeś, że ktoś nie kradnie nie dlatego, że uważa kradzież za coś złego, tylko dlatego, że boi się więzienia. No ale trudno to wykazać i może dotyczyć w równym stopniu ludzi wierzących.

>>Moralność jest subiektywna. W ramach katolickiej moralności mieści się najwyraźniej mafijna solidarność i usprawiedliwianie pedofilów + potępianie ofiar.
> Kiedy usprawiedliwiani byli pedofile?

Chociażby niejaki Tadeusz Rydzyk, wielki depozytariusz moralności katolickiej, który ma gigantyczny wpływ na opinię publiczną:
www.rp.pl/(*)ofilii-A-kto-nie-ma-pokus.html

To jednak miało formę bezpośrednią. Tymczasem cały episkopat polski pośrednio broni księży pedofilów wykazując się biernością, opieszałością i ewidentną niechęcią do jakiegokolwiek grzebania w brudach. Polska, katolicka moralność jest więc zgoła odmienna niż np francuska, katolicka moralność, gdzie episkopat zatrudnił prawnika, byłego sędziego - ateistę - do powołania w pełni świeckiej komisji mającej za zadanie prześwietlić sprawy księży pedofilii od czasów II WŚ.

>>Cóż, nie zawsze. Są środowiska w kościele dla których to nie są wartości. Widzisz więc, że nawet katolicka moralność jest podzielona na różne systemy wartości, niekiedy bardzo odmienne. W USA np poparcie dla aborcji wśród katolików jest czymś względnie normalnym.
> To trzeba wykazać, proszę więc o link.

Służę:
www.pewfor(*)ion/#religious-tradition-trend

> Sądzę, że nie odróżniasz "kontekstu uzasadnienia" od "kontekstu odkrycia".

Uzasadnienie nie ma znaczenia. To jest tylko wtórna racjonalizacja. Znasz co nieco historię: Ludzie z imieniem boga na ustach dokonywali hekatomb, uzasadniając swoje czyny bogiem i wiarą w objawienia czy coś. Inni z kolei dokonywali mordów tak o, bez szczególnego uzasadnienia, lub powołując się na świeckie wartości. Inni dokonywali rzeczy wspaniałych uzasadniając to bogiem, inni uzasadniając to po prostu chęcią i przyjemnością z czynienia dobra, czy prawami człowieka.
To pokazuje, że uzasadnienie nie ma znaczenia. Przyczyny sięgają głębiej - do relacji społecznych w ramach których dana osoba się kształtowała. Bóg, Prawa Człowieka, Intuicja, Rozum, Prawo Naturalne - to tylko ramy teoretyczne, teorie drugiego rzędu jakby powiedział Moore.

> Kto chce batożyć gejów publicznie? Homoseksualizm nie jest grzechem, grzechem jest akceptacja dla niego i jego praktyk - przynajmniej wedle etyki katolickiej.

Niejaki Grzegorz Braun, katolik, wielki propagator jedynosłuszności wiary katolickiej i wyższości katolickiej moralności nad wszystkie inne.
Link? Służę: www.youtube.com/watch?v=kNrD0CVJByM
Braun to jednak nie jest taki radykalny i on by nie kamienował, ale batożyć? Czemu nie.
06-04-2021 15:58 
 Ocena 1 na 1
tarkos (10757 punktów)
> Ateiści ..
Dzień dobry

>.. są kompletnymi idiotami
Złe o innych mniemanie przysparza mądrości teistom?

> i na tym polega ich najwiekszy grzech.
Grzeszność wynika z idiotyzmu?

> Z niego zaś rodzą się inne, m.in. brak moralności.
Dlaczego brak? To bezbożnika nie stać na ziemską, ludzką moralność zamiast obcej (boskiej)?

> Na szczeście w polskim społeczeństwie to nieistotny margines.
Marginalni ateiści grzeszą zapewne w pomijalnym stopniu (proporcjonalnie do rozmiaru marginesu)).

.
Elasp (6859 punktów)
>> Ateiści ..
>Dzień dobry

Nie przyznawłabym się (na Pana miejscu).

>>.. są kompletnymi idiotami
>Złe o innych mniemanie przysparza mądrości teistom?

Jest sprawiedliwe, a dopiero potem złe.

>> i na tym polega ich najwiekszy grzech.
>Grzeszność wynika z idiotyzmu?

Użyłem słowa "grzech" w znaczeniu potocznym. Można użyć innego słowa, np. "wada".

>> Z niego zaś rodzą się inne, m.in. brak moralności.
>Dlaczego brak? To bezbożnika nie stać na ziemską, ludzką moralność zamiast obcej (boskiej)?

Wiele na ten temat pisano, wałkowano temat w XVII wieku (problem "cnotliwego ateisty"). Chyba wszystko zależy od tego, czego wymagamy od moralności. "Moralność" ateistyczna deprecjonuje pojęcie moralności, sprowadzając m. do czegoś w rodzaju uprzejmości i nie wtrącania się w sprawy innych. Przypomina to to rozumienie patriotyzmu, zgodnie z którym patriotyzm to "płacenie podatków".

>> Na szczeście w polskim społeczeństwie to nieistotny margines.
>Marginalni ateiści grzeszą zapewne w pomijalnym stopniu (proporcjonalnie do rozmiaru marginesu)).
>.

To ich nie usprawiedliwia. Byłoby powodem do chwały, gdyby grzeszyli w marginalnym stopniu będąc w przeważającej większości.
06-04-2021 18:41 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14788 punktów)
>>> Ateiści ..
>>Dzień dobry
> Nie przyznawłabym się (na Pana miejscu).
Nie masz pojęcia co byś zrobił, mówisz z pozycji swojego miejsca.
>>>.. są kompletnymi idiotami
>>Złe o innych mniemanie przysparza mądrości teistom?
> Jest sprawiedliwe,
Teiści są kompletnymi idiotami.
Sprawiedliwe?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Duch Prawdy (14788 punktów)
>Pytania do Boga.
W większości to nie są pytania do Boga, lecz do religiantów przypisujących mu różne przymioty.
>1)Dlaczego niewinne dzieci cierpią na nieuleczalne choroby i wady genetyczne np. pasożyty żyjące w oku dziecka lub zanik mięśni?
Duch stworzył i stwarza życie, ewolucja, dobro gatunku ważniejsze od jednostki. Cierpienie jest nieodłączną częścią istnienia, bez cierpienia nie byłoby istnienia.
>2)Jeśli zna przeznaczenie, to jaki sens ma modlitwa? (to jak modlitwa o inne zakończenie filmu, który został już nakręcony.
Nie zna, modlitwy to pobożne życzenia. Życie to "plan filmowy", nie gotowy film.
>3)Których modlitw wysłuchuje, a które ignoruje?
Żadnych, rozmowy ( "modlitwy" ) z Duchem to albo bezmyślne klepanie paciorków, albo osobiste rozważania duchowe i tylko te mają sens.
>4)Co ludzie mają robić w niebie?
Człowiek to dusza i ciało, w "niebie" nie ma ludzi.
>5)Dlaczego oferuje bezwarunkową miłość i grozi wiecznym potępieniem?
Rodzic kocha dzieci, gdy stają się wyrodne wyrzeka się ich.
>6)Jak można cieszyć się w niebie, gdy ktoś kogo kochasz cierpi w piekle?
Piekło wymyślili religijni ślepcy, w świecie duchowym nie ma cierpienia, Duch jest Miłością.
>7)Czy to nie dziwne, że przyzwoity i uczciwy ateista będzie przez wieczność tak samo cierpieć, jak psychopatyczny morderca?
jw.
>8)Dlaczego boskie przykazania są chybione, a ustawienie w nich priorytetów jest bez sensu: karanie za czczenie fałszywych bogów i nadużywanie imienia, a nie za niewolnictwo lub gwałt?
To ludzkie przykazania.
>9)Dlaczego pozwala na taką ilość religii na świecie i ciągłe religijne spory?
Świat jest żywy, nie sztuczny, w którym Duch na coś pozwala, a na coś nie. Ludzie światli szukają, ślepcy już znaleźli i spierają się.
>10)Dlaczego chcąc przebaczyć nam nasze grzechy, musiał zabić własnego syna?
Religijna brednia.
>11)Dlaczego bawi się z ludźmi w chowanego i nie objawi w rzeczywistości?
Objawia się w Miłości, w każdym człowieku dobrej woli.
>12)Dlaczego odpowiada na modlitwy zamożnych sportowców i pozwala im zwyciężyć w rywalizacji, a ignoruje modlitwy umierających z głodu dzieci?
Religijne wymysły = brednie.
>13)Dlaczego pozwala na cierpienia pobożnych ludzi w klęskach żywiołowych?
Świat mlekiem i miodem płynący potrafili stworzyć komuniści w ZSRR, Duch tak nie potrafi.
>14)Dlaczego Biblia jest tak fatalnie zredagowana, pełna sprzeczności i powtórek? Nie mógł się lepiej postarać?
Widocznie jej nie czytał...
>15)Według ikonografii Jezus to biały człowiek, jak ciężko mu było dorastać na Bliskim Wschodzie będąc jedynym białym dzieckiem w okolicy?

>16)Co jest nie tak z napletkiem?

>17)Skoro syn Boga umarł za nasze grzechy, to dlaczego Bóg cofnął swoje słowa i przywrócił mu życie?
Pewnie ciężko by mu się żyło mając tylko 2/3 siebie...
>18)Dlaczego tak bardzo nie lubi kobiet? Jakiś zawód miłosny?
www.tygodnikprzeglad.pl/aszera-malzonka-jahwe/
>19)Dlaczego stworzył bezkresny wszechświat i życie tylko na jednej, maleńkiej planecie?
Merkury jest mniejszy...
>20)Dlaczego ludzkie ciała mają tak niedopracowany projekt: zbędne mięśnie, układ wydalniczy, przy układzie rozrodczym, jedno gardło z dwoma przewodami, męskie jądra poza ciałem, zbędny wyrostek robaczkowy?
Człowiek to dopiero prototyp...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Rowerex (859 punktów)
>Pytania do Boga. (...)

Odmówiłeś modlitwę opartą na rozważaniu trudnych pytań o sens istnienia i szukaniu odpowiedzi - jesteś zatem człowiekiem religijnym.
26-03-2021 09:19 
 Ocena 2 na 2
Paweł_P (417 punktów)

>Odmówiłeś modlitwę opartą na rozważaniu trudnych pytań o sens istnienia i szukaniu odpowiedzi - jesteś zatem człowiekiem religijnym.

Jestem ateistą.
Twoje wnioskowanie jest całkowicie irracjonalne.
26-03-2021 16:25 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Jestem ateistą.

Czy warunkiem koniecznym do bycia ateistą jest to by ktoś wierzył w Boga? Bo czy ja jak zapytam Papę Smerfa to też będę ateista czy potrzeba żeby ktos w niego wierzył jeszcze.

Nikt nie mówi że jest ateista jeśli chodzi o Obcego czy Predatora. A powiedz mi jaka jest rożnica. Czy aby nie są to wymyślone sprawy przez ludzi?

I załóżmy że jak jest te 3k religii na świecie to zaczyna się wyznawanie OBCEGO. Czy nagle z " jesteś głupi czy co" należy używać sorry jestem ateista?
Rowerex (859 punktów)
>Nikt nie mówi że jest ateista jeśli chodzi o Obcego czy Predatora. A powiedz mi jaka jest rożnica. Czy aby nie są to wymyślone sprawy przez ludzi?

Gdzieś tam oglądałem badanie osób modlących się i wynikało z niego, że ich mózgi i inne parametry ciała wykazują reakcje fizyczne i emocjonalne takie same jak przy realnej rozmowie z innym człowiekiem - czyli człowiek religijny "odczuwa istnienie tworu fizycznie nieistniejącego".

A więc - ogląda ktoś dowolną część "Obcego" i wykazuje reakcje emocjonalne w postaci lęku, łącznie z reakcjami fizycznymi - a czegóż to się boi? Geometrycznego kształtu zobrazowanego za pomocą kolorowego światła na płaskiej powierzchni? Czy przez tę chwilę nie jest "religijnym wyznawcą Obcego", który tak jak osoba modląca się "odczuwa istnienie tworu fizycznie nieistniejącego"?

Podstawiając Boga w miejsce Obcego - "stuprocentowy ateista" nie powinien wykazywać najmniejszych reakcji fizycznych i emocjonalnych na rzeczy nieistniejące, tym bardziej Boga - włączając to awersję fizyczną i emocjonalną na słowo "Bóg".

A... suplement mały - wierni wyznawcy proroka Andrzeja standardowo naklikami mu pięć łapek w górę, i to kurna wyjątkowo szybko się uwijają - zwykle ilość dochodzi do 6, bywa i więcej - akcja i reakcja, działanie niemal instynktowne (jak użyję słowa "tresura", to mnie zabiją )
26-03-2021 19:54 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
".
>A... suplement mały - wierni wyznawcy proroka Andrzeja standardowo naklikami mu pięć łapek w górę, i to kurna wyjątkowo szybko się uwijają - zwykle ilość dochodzi do 6, bywa i więcej - akcja i reakcja, działanie niemal instynktowne (jak użyję słowa "tresura", to mnie zabiją )
>

Tylko pięć? Co raz mniej ludzi na tym forum. Co zrobisz.
Rowerex (859 punktów)
>>Odmówiłeś modlitwę opartą na rozważaniu trudnych pytań o sens istnienia i szukaniu odpowiedzi - jesteś zatem człowiekiem religijnym.
>Jestem ateistą.

Tym bardziej masz prawo do modlitwy.

Zakładam, że pierwsze formy modlitw opierały się na stawianiu najtrudniejszych pytań rodzących wszelkie lęki i niepokoje, na które żaden współziomek nie potrafił odpowiedzieć, przez co najczęściej jedynym wyjściem były "dyskusje wewnętrzne", które również początkowo nie dawały żadnych odpowiedzi - no więc lęki i niepokoje rosły...

Owe "dyskusje wewnętrzne" przerodziły się naturalnie w dyskusje nie z sobą, tylko z "czymś", z jakimś nieznanym Absolutem rządzącym losem, dolą i niedolą, a wszelkie odpowiedzi na "najtrudniejsze pytania", które po prostu nie stąd, ni zowąd wpadały do głowy, wszelkie "olśnienia" - np. po przebudzeniu się ze snu, czasem na podstawie marzeń sennych - zaczęły być utożsamiane z owym Absolutem - bo oto zaświtała uspokajająca myśl, tłumacząca "dlaczego i po co?" - ale niestety rodziło to też kolejne pytanie: "kto tę myśl podsunął i skąd to olśnienie"?

A że człowiek ma wrodzone skłonności do antropomorfizacji, to utożsamił to "coś" podsuwające "odpowiedzi i olśnienia" z czymś ludzkim, a jednocześnie nadludzkim i to "coś" nazwał Bogiem.

Okazało się wówczas, że teoria Boga podsuwającego myśli i olśnienia oraz rządzącego losem jest po prostu uspokajająca - bo oto jest przyczyna, bo oto jest cel i co najważniejsze jest SENS - bo skoro istnieje Bóg jednocześnie "ludzki" i jednocześnie "nadludzki", to może warto się z nim porozumieć? Może warto stawiać mu trudne pytania, po to by zesłał "odpowiedzi i olśnienia"?

Dyskusje teologiczne, czyli rozmowy o Bogu, powstały równolegle z wczesnymi modlitwami opartymi na "stawianiu pytań", gdy tylko pojęcie Boga zaistniało i przyjęło się w większej zbiorowości ludzi - i te dyskusje to też modlitwa - nie było jeszcze formułek, czyli "ustandaryzowanych pacierzy", były modlitwy oparte na pytaniach i prośbach wewnętrznych, ale i na dyskusjach wspólnych o Bogu, nazwanych później dla formalności "teologicznymi".

Zatem rozmowy o Bogu też są modlitwą - nie ma w dyskusji o Bogu niczego, czego nie można z modlitwą utożsamić. To że ktoś później oddzielił "teologiczne dyskusje o Bogu" od "modlitw" jest zabiegiem wyłącznie "semantyczno-formalnym", ale na wczesnym etapie rodzenia się religii dyskusje o Bogu były zapewne uznawane za taką samą modlitwę jak późniejsze zbiorowe odmawianie "sformalizowanych pacierzy".

Sformalizowane formułki zwane "pacierzami" powstały dużo później, wszak nawet Apostołowie mieli problem z "przepisem na modlitwę" i stąd ich prośba: "Panie, naucz nas się modlić!"

Zatem każdy z dyskutantów w tym wątku modli się - modli się stawiając Bogu pytania i o Bogu dyskutując - jest zatem osobą religijną
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Pytania do Boga.

Mimo, że skierowałeś pytania do Boga, ja jednak ośmielę się na niektóre z nich odpowiedzieć.

>1)Dlaczego niewinne dzieci cierpią na nieuleczalne choroby i wady genetyczne np. pasożyty żyjące w oku dziecka lub zanik mięśni?

Jeśli Bóg wszechwiedzący dopuścił cierpienie choć jednego niewinnego dziecka, to nie można go nazwać wszechdobrym. Jeśli zaś dopuścił cierpienie i śmierć choć jednego niewinnego dziecka, to nawet dobrym nazwać go nie można.

>2)Jeśli zna przeznaczenie, to jaki sens ma modlitwa?

Modlitwy (prośby) do Boga są bezsensowne, bo Bóg albo spełnić ich nie może, albo nie chce.

>4)Co ludzie mają robić w niebie?

W niebie, czyli gdzie?

>7)Czy to nie dziwne, że przyzwoity i uczciwy ateista będzie przez wieczność tak samo cierpieć, jak psychopatyczny morderca?

Mnie się to też nie podoba. Ja chcę do nieba.

>8)Dlaczego boskie przykazania są chybione, a ustawienie w nich priorytetów jest bez sensu: karanie za czczenie fałszywych bogów i nadużywanie imienia, a nie za niewolnictwo lub gwałt?

Dekalog to jedna z pierwszych w dziejach ludzkości próba ustalenia norm etyczno-religijnych. Nie wymagajmy od niego zbyt wiele.
Brak przykazania "nie gwałć" niewątpliwie dziwi.
Niewolnictwo natomiast było praktykowane i akceptowane (nawet przez Jahwe) w starożytnym Izraelu, również w czasach Jezusa (zob. przykładowo: Wj 21, Kpł 25, Pwt 15, 1 Kor 7, Ef 6, Flm).

>10)Dlaczego chcąc przebaczyć nam nasze grzechy, musiał zabić własnego syna? Tak postępuje tyran albo mafioso.

W mojej ocenie świadczy to dobitnie o braku przypisywanej Bogu wszechmocy.
Jeśli Bóg potrafił tylko swą myślą, słowem tylko stworzyć świat i nas na tym świecie, to dlaczego tym samym sposobem nie zechciał zdjąć z ludzkości skazy grzechu pierworodnego oraz innych grzechów?

Chrześcijanie pomijają milczeniem moralny wydźwięk tego "czynu", a skupiają się wyłącznie na wynikających z niego domniemanych korzyściach dla siebie, tj. zapewnieniu im rzekomego zbawienia i życia wiecznego. Dla mnie osobiście - i dla znacznej zapewne liczby ateistów, którzy się nad tym zastanawiali - "czyn" ten jest co najmniej moralnie bulwersujący, tym bardziej, że brak jest najdrobniejszego nawet wyjaśnienia, że wyłącznie uśmiercenie człowieka mogło spowodować zamierzone przez Boga następstwa, a jeśli nawet, to dlaczego musiało ono być zrealizowane w tak przeraźliwie okrutny sposób.

>12)Dlaczego odpowiada na modlitwy zamożnych sportowców i pozwala im zwyciężyć w rywalizacji, a ignoruje modlitwy umierających z głodu dzieci?

Czy jesteś pewny, że Bóg odpowiadana modlitwy? Czy jesteś pewny, że te oraz inne sukcesy i powodzenia są wynikiem modlitw oraz jakiegoś w tym boskiego udziału?

>14)Dlaczego Biblia jest tak fatalnie zredagowana, pełna sprzeczności i powtórek? Nie mógł się lepiej postarać?

Zapewne dlatego, że pisali ją ludzie, i również ludzie wielokrotnie zmieniali jej treść, a żaden Bóg nie miał z tym nic wspólnego.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
Andrzej.51 (15814 punktów)
>16)Co jest nie tak z napletkiem?

Prawdopodobnie obrzezanie było wymuszone przez względy higieniczne i zdrowotne. Podobno chodzi o to, że skóra napletka posiada mało keratyny, która zapobiega infekcjom i stanom zapalnym. W dawnych czasach, gdy nieco kulała higiena intymna, np. z braku nawyków i ograniczonego dostępu do wody, obrzezanie stało się wskazane. Być może tak należy rozumieć nadanie obrzezaniu wymiaru religijnego, boskiego nakazu.

>18)Dlaczego tak bardzo nie lubi kobiet? Jakiś zawód miłosny?

Być może jakieś niepowodzenie miłosne Boga Jahwe, którego doznał od swej żony, bogini-królowej Aszery.
Znaleziska z Kuntillet Ajrud pochodzące z pierwszej połowy VIII wieku p.n.e. potwierdzają, że Jahwe miał żonę, a była nią właśnie boska Aszera. Odnalezione tam dzbany posiadają inskrypcje (napisy i przedstawienia malarskie). W centralnej części rysunku widać dwie postacie. Pierwsza z nich, większa, to Jahwe z głową byka (jak Baal) i penisem. Druga z nich, mniejsza, to Aszera, z piersiami i z czymś, co przypomina ogon lub penisa. To właśnie owa boska para.
Nad rysunkiem znajduje się napis w starożytnym języku hebrajskim: "Pobłogosławiłem was dla Jahwe z Samarii (zamiennie: z Teman) i dla jego Aszery [lub: przez Jahwe z Samarii (z Teman) i przez jego Aszerę]".
Rysunki i znajdujące się nad nimi napisy przesądzają, że chodzi o boska parę.



Podobne inskrypcje - młodsze o około pięćdziesiąt lat - odnaleziono w Khirbet El-Quom.

>19)Dlaczego stworzył bezkresny wszechświat i życie tylko na jednej, maleńkiej planecie?

Nie wiem. Ale przynajmniej do czasu, kiedy ludzkość natknie się gdzieś na inną cywilizację, należy to traktować jako znaczne marnotrawstwo materii i przestrzeni.

>20)Dlaczego ludzkie ciała mają tak niedopracowany projekt: zbędne mięśnie, układ wydalniczy, przy układzie rozrodczym, jedno gardło z dwoma przewodami, męskie jądra poza ciałem, zbędny wyrostek robaczkowy?

Na początku XXI wieku w "Scientific American" ukazał się artykuł, w którym autorzy przyjrzeli się defektom ludzkiego ciała, które nie potwierdzają tezy, że jesteśmy projektem doskonałego boskiego umysłu. Oto niektóre z tych defektów: nasze kości demineralizują się już po trzydziestce, co jest przyczyną osteoporozy i częstszych złamań; nasza klatka piersiowa nie obejmuje i nie chroni większości narządów wewnętrznych; nasze mięśnie ulegają atrofii; w naszych żyłach tworzą się żylaki, co utrudnia przepływ krwi; nasze stawy zużywają się w raz z wyczerpywaniem się mazi stawowej; męska prostata powiększa się uciskając przewód moczowy.
Ponadto według nich powinniśmy mieć m.in.: grubsze dyski kręgosłupa, odwrotnie uprzewodowione oczy, wygięty kark, niższy wzrost, krótsze kończyny, dodatkową ochronę stawów, więcej mięśni oraz odwrócone stawy kolanowe.

Niewątpliwie nie bylibyśmy wtedy tak piękni, jak jesteśmy, ale mniej byśmy chorowali i dłużej żyli.
Jesteśmy zatem złym projektem lub innymi słowy: nasz wygląd i nasza budowa potwierdzają tezę, ze nie było żadnego doskonałego boskiego projektanta.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
hanging_bishop (1112 punktów)
Nie pytaj boga, tylko tych co go wymyślili, a najlepiej zobacz kto najbardziej zyskuje na jego domniemanej obecności.

Siła to pojęcie względne. Sofista Trazymach (jak podaje Platon) uważał, że sprawiedliwość jest tym co korzystne dla silniejszego. Sprawiedliwość to porządek społeczny, swoiste status quo.

Teraz. Jeżeli z istnieniem jakiegoś bóstwa wiążą się jakieś prawa, to łatwo zauważyć dla kogo są korzystne.

Spójrz na przykazania. Wszystkie faworyzują silniejszych. Bo siła człowieka istnieje w obrębie społeczeństwa, organizacji społecznej. Morderca, złodziej czy cudzołożnik są banitami.

Mężczyzna jest silniejszy od kobiety, rodzice od dzieci, bogaty od biednego itd.

Żeby nie było, że usprawiedliwiam mordy! Ale wiesz, Jahwe nie miał nic przeciwko, gdy mordowano mieszkańców Jerycha. Potężny Bóg był po stronie Narodu Wybranego więc sprawiedliwym było, że mając takiego sprzymierzeńca Żydzi splamili swe ręce ludzką krwią.
28-03-2021 05:19 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14788 punktów)
>Nie pytaj boga, tylko tych co go wymyślili
Skąd wiesz, że wymyślony, a nie uświadomiony?
>, a najlepiej zobacz kto najbardziej zyskuje na jego domniemanej obecności.
Wszyscy.
>Spójrz na przykazania. Wszystkie faworyzują silniejszych.
Nie kłam.
>Żeby nie było, że usprawiedliwiam mordy! Ale wiesz, Jahwe nie miał nic przeciwko, gdy mordowano mieszkańców Jerycha.
Pies Huckleberry też.
>Potężny Bóg był po stronie Narodu Wybranego więc sprawiedliwym było, że mając takiego sprzymierzeńca Żydzi splamili swe ręce ludzką krwią.
Inne ludy też miały, a niektóre mają do dziś swoich "Potężnych Bogów", w imieniu których przelewają ludzką krew..., lecz człowiek światły, rozumiejący duchowość wie, że z Duchem = Bogiem = Miłością nie mają "oni" nic wspólnego. "Oni" są wymyśleni przez tych, którzy służą śmierci, Duch służy życiu.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
rogaliczek (669 punktów)
>Pytania do Boga.

Obecny

>1)Dlaczego niewinne dzieci cierpią na nieuleczalne choroby i wady genetyczne np. pasożyty żyjące w
>oku dziecka lub zanik mięśni?

Dlaczego nie postulujecie uśmiercenia ich skoro to życie jest takie straszne?

>2)Jeśli zna przeznaczenie, to jaki sens ma modlitwa? (to jak modlitwa o inne zakończenie filmu,
>który został już nakręcony.

A skąd wiesz, że modlitwy nie są zawsze zgodne z przeznaczeniem?

>3)Których modlitw wysłuchuje, a które ignoruje?

Wszystkie?

>4)Co ludzie mają robić w niebie?

Być wiecznie szczęśliwi. Czy nie tego pragniecie?

>5)Dlaczego oferuje bezwarunkową miłość i grozi wiecznym potępieniem?

Czy rodzic który kocha swoje dziecko nie ostrzega go przed konsekwencjami złego wyboru?

>6)Jak można cieszyć się w niebie, gdy ktoś kogo kochasz cierpi w piekle?

A można, szczęście to odpowiednia chemia w mózgu, niezależna od zewnętrznych osób czy zdarzeń.

>7)Czy to nie dziwne, że przyzwoity i uczciwy ateista będzie przez wieczność tak samo cierpieć, jak
>psychopatyczny morderca?

A kto tak powiedzioł?

>8)Dlaczego boskie przykazania są chybione, a ustawienie w nich priorytetów jest bez sensu: karanie
>za czczenie fałszywych bogów i nadużywanie imienia, a nie za niewolnictwo lub gwałt?

Bo jak czcisz Boga prawdziwego to nie w głowie Ci niewolnictwa i gwałty

>9)Dlaczego pozwala na taką ilość religii na świecie i ciągłe religijne spory?

Pozwalam na wszystko. Do czasu.

>10)Dlaczego chcąc przebaczyć nam nasze grzechy, musiał zabić własnego syna? Tak postępuje tyran albo
>mafioso.

Mój syn to ja, tylko w innej osobie

>11)Dlaczego bawi się z ludźmi w chowanego i nie objawi w rzeczywistości?

Objawiam się dosłownie we wszystkim.

>12)Dlaczego odpowiada na modlitwy zamożnych sportowców i pozwala im zwyciężyć w rywalizacji, a
>ignoruje modlitwy umierających z głodu dzieci?

Serio? Odpowiadam?

>13)Dlaczego pozwala na cierpienia pobożnych ludzi w klęskach żywiołowych?

Pozwalam na wszystko...

>14)Dlaczego Biblia jest tak fatalnie zredagowana, pełna sprzeczności i powtórek? Nie mógł się lepiej
>postarać?

To napisz lepsze co za problem

>15)Według ikonografii Jezus to biały człowiek, jak ciężko mu było dorastać na Bliskim Wschodzie
>będąc jedynym białym dzieckiem w okolicy?

Od kiedy ikonografia to źródło historyczne?

>16)Co jest nie tak z napletkiem?

Jak się nie umyjesz, to będziesz miał ser pod nim

>17)Skoro syn Boga umarł za nasze grzechy, to dlaczego Bóg cofnął swoje słowa i przywrócił mu życie?

Życie po śmierci to co innego niż życie przed śmiercią.

>18)Dlaczego tak bardzo nie lubi kobiet? Jakiś zawód miłosny?

???

>19)Dlaczego stworzył bezkresny wszechświat i życie tylko na jednej, maleńkiej planecie?

Skąd te informacje?

>20)Dlaczego ludzkie ciała mają tak niedopracowany projekt: zbędne mięśnie, układ wydalniczy, przy
>układzie rozrodczym, jedno gardło z dwoma przewodami, męskie jądra poza ciałem, zbędny wyrostek
>robaczkowy?

Weź mnie synek nie denerwuj
witamziomy (536 punktów)
>Pytania do Boga.
>1)Dlaczego niewinne dzieci cierpią na nieuleczalne choroby i wady genetyczne np. pasożyty żyjące w
>oku dziecka lub zanik mięśni?
>2)Jeśli zna przeznaczenie, to jaki sens ma modlitwa? (to jak modlitwa o inne zakończenie filmu,
>który został już nakręcony.
>3)Których modlitw wysłuchuje, a które ignoruje?
>4)Co ludzie mają robić w niebie?
>5)Dlaczego oferuje bezwarunkową miłość i grozi wiecznym potępieniem?
>6)Jak można cieszyć się w niebie, gdy ktoś kogo kochasz cierpi w piekle?
>7)Czy to nie dziwne, że przyzwoity i uczciwy ateista będzie przez wieczność tak samo cierpieć, jak
>psychopatyczny morderca?
>8)Dlaczego boskie przykazania są chybione, a ustawienie w nich priorytetów jest bez sensu: karanie
>za czczenie fałszywych bogów i nadużywanie imienia, a nie za niewolnictwo lub gwałt?
>9)Dlaczego pozwala na taką ilość religii na świecie i ciągłe religijne spory?
>10)Dlaczego chcąc przebaczyć nam nasze grzechy, musiał zabić własnego syna? Tak postępuje tyran albo
>mafioso.
>11)Dlaczego bawi się z ludźmi w chowanego i nie objawi w rzeczywistości?
>12)Dlaczego odpowiada na modlitwy zamożnych sportowców i pozwala im zwyciężyć w rywalizacji, a
>ignoruje modlitwy umierających z głodu dzieci?
>13)Dlaczego pozwala na cierpienia pobożnych ludzi w klęskach żywiołowych?
>14)Dlaczego Biblia jest tak fatalnie zredagowana, pełna sprzeczności i powtórek? Nie mógł się lepiej
>postarać?
>15)Według ikonografii Jezus to biały człowiek, jak ciężko mu było dorastać na Bliskim Wschodzie
>będąc jedynym białym dzieckiem w okolicy?
>16)Co jest nie tak z napletkiem?
>17)Skoro syn Boga umarł za nasze grzechy, to dlaczego Bóg cofnął swoje słowa i przywrócił mu życie?
>18)Dlaczego tak bardzo nie lubi kobiet? Jakiś zawód miłosny?
>19)Dlaczego stworzył bezkresny wszechświat i życie tylko na jednej, maleńkiej planecie?
>20)Dlaczego ludzkie ciała mają tak niedopracowany projekt: zbędne mięśnie, układ wydalniczy, przy
>układzie rozrodczym, jedno gardło z dwoma przewodami, męskie jądra poza ciałem, zbędny wyrostek
>robaczkowy?

Próbujesz rozwikłać zagadkę, lecz zadajesz niewłaściwe pytania. Lepiej by było kim, czym jestem?
Ponadto tytuł "myślę, więc jestem" również jest nietrafiony, lepiej by brzmiało " rozumiem więc jestem".

Jaka jest różnica? Pierwsze zapytania to pytania o aktywność bytu, drugie to o jego istotę.
Aktywność bytu to poziom umysłu, istota bytu to poziom świadomości. Różnica między dwojgiem jest jak różnica pomiędzy życiem a śmiercią.

Przemodeluj swoje przekonania a będziesz miał szansę uzyskać odpowiedzi na powyższe nurtujące Cię pytania. Postaraj się przekierunkować swoją uwagę na byt, który doświadcza a nie drążyć to co jest doświadczane.

Pamiętaj że rzeczywistość to połączenie tego, który Jest i doświadcza od tego co Przemija i jest doświadczane. Większość ludzi jest skupiana na tym drugim aspekcie i nie znajduje odpowiedzi, jak się skupisz na Bycie to odpowiedzi przyjdą z czasem, gdyż są one zawarte w istocie Twego bytu.

Pozdrawiam.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pytania do Boga.
>1)Dlaczego niewinne dzieci cierpią na nieuleczalne choroby i wady genetyczne np. pasożyty żyjące w oku dziecka lub zanik mięśni?

Bo wcale nie postawiłem ludzkiego życia ponad życiem pasożyta w ludzkim oku.

>2)Jeśli zna przeznaczenie, to jaki sens ma modlitwa? (to jak modlitwa o inne zakończenie filmu,
>który został już nakręcony.

Nie kazałem się wam modlić, sami zaczęliście licząc że zmienię zdanie a ja zdania nie zmieniam.

>3)Których modlitw wysłuchuje, a które ignoruje?

Jak się jakaś złoży akurat z moim zamiarem to delikwent ma szczęście.

>4)Co ludzie mają robić w niebie?

Zmywać, prac, gotować.

>5)Dlaczego oferuje bezwarunkową miłość i grozi wiecznym potępieniem?

Pokocham cię tylko wpierw bądź taki jaki zechcę. Jak mi się sorzeciwsz to ugotuję cie w piekle.

>6)Jak można cieszyć się w niebie, gdy ktoś kogo kochasz cierpi w piekle?

Diablow i demonów nie kocha się.

>7)Czy to nie dziwne, że przyzwoity i uczciwy ateista będzie przez wieczność tak samo cierpieć, jak psychopatyczny morderca?

Ateista nie może być przyzwoity.

>8)Dlaczego boskie przykazania są chybione, a ustawienie w nich priorytetów jest bez sensu: karanie za czczenie fałszywych bogów i nadużywanie imienia, a nie za niewolnictwo lub gwałt?

Bo za fałszywym bogiem stoi fałszywy papież, który chce wejść w posiadanie terytoriów prawdziwego papieża.

>9)Dlaczego pozwala na taką ilość religii na świecie i ciągłe religijne spory?

Nie pozwalam tylko robicie co wam się podoba.

>10)Dlaczego chcąc przebaczyć nam nasze grzechy, musiał zabić własnego syna? Tak postępuje tyran albo
>mafioso.

Nikogo nie zabiłem to wy zabiliście i za to, że kazał się dzielić z innymi.

>11)Dlaczego bawi się z ludźmi w chowanego i nie objawi w rzeczywistości?

Jestem objawiony.
Wszechświat to moje ciało.

>12)Dlaczego odpowiada na modlitwy zamożnych sportowców i pozwala im zwyciężyć w rywalizacji, a ignoruje modlitwy umierających z głodu dzieci?

Bo głodne dzieci nie zwyciężają.

>13)Dlaczego pozwala na cierpienia pobożnych ludzi w klęskach żywiołowych?

Za dużo tych pytań.
Koniec odpowiedzi!

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365