 |
Łyszczyński - ofiara katolickiego mordu sądowego. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-03-2021 14:54 | Paweł_P (417 punktów) | Łyszczyński - ofiara katolickiego mordu sądowego.
8 na 8 | Dziś mija 332 rocznica chrześcijańskiego mordu sądowego na Kazimierzu Łyszczyńskim, filozofie, autorze traktatu "O nieistnieniu Boga". Egzekucję wykonano 30 marca 1689 roku na Rynku Starego Miasta w Warszawie Łyszczyński był jednym z najwybitniejszych umysłów XVII-wiecznej Polski. Został zamordowany, bo przemoc to odwieczne narzędzie religii w jej obronie przed prawdą. www.polity(*)1,pierwszy-polski-ateista.read | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 4 | Arminius (25555 punktów) | bez zbędnych hiperboli | >Łyszczyński - ofiara katolickiego mordu sądowego.
Przy czym podkreślić należy, iż jego proces miał charakter świecki, więc jeżeli już, jest to raczej ofiara mordu państwowego.
> Łyszczyński był jednym z najwybitniejszych umysłów XVII-wiecznej Polski.
Nie przesadzajmy. Bycie ateistą nie determinuje automatycznie genialnych właściwości umysłu i ducha.
|
|
 | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: bez zbędnych hiperboli |
>> Łyszczyński był jednym z najwybitniejszych umysłów XVII-wiecznej Polski. >Nie przesadzajmy. Bycie ateistą nie determinuje automatycznie genialnych właściwości umysłu i ducha. Ponieważ jest na odwrót: wybitne właściwości umysłu czynią ateistę, a odważne tego obwieszczanie dowodzi hartu ducha.
cr
|
|
 | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >>Łyszczyński - ofiara katolickiego mordu sądowego. >Przy czym podkreślić należy, iż jego proces miał charakter świecki, więc jeżeli już, jest to raczej ofiara mordu państwowego. Najpierw skazał go sąd kościelny. Bez tego sąd królewski nie kiwnąłby palcem. Łyszczyński był szlachcicem i w dodatku pełnił prestiżową funkcję (podsędka) więc sąd królewski należał mu sie jak psu kość. Pociejowi wtórowali inni posłowie, których wiadomość o tym, że na Łyszczyńskiego wyrok wydał już sąd kościelny, rozsierdziła do żywego. Nalegano, by proces odbył się przed świeckim trybunałem. Łyszczyński miał zostać przewieziony z Wilna do Warszawy. Ostatecznie Stanisław Antoni Szczuka, marszałek izby poselskiej, wyznaczył za zgodą Jana III datę rozprawy na wtorek 15 lutego 1689 r. Niestety, wpływy KK były zbyt duże żeby ktokolwiek ośmielił się bronić Łyszczyńskiego. W komisji sejmowej, która sądziła Łyszczyńskiego, zasiadało czterech biskupów. I to ich głos brzmiał najgłośniej. Polonia non parit monstra (Polska nie rodzi potworów), mawiano, a teraz już tego nie można powiedzieć, bo Łyszczyński to monstrum - przekonywali. Szantażowali, że głos za ułaskawieniem Łyszczyńskiego jest głosem przeciwko Bogu. Podobno podczas jednej z rozpraw Król Jan III rozpłakał się, bezpardonowo oskarżany przez biskupów o sprzyjanie bezbożnikowi. >> Łyszczyński był jednym z najwybitniejszych umysłów XVII-wiecznej Polski. >Nie przesadzajmy. Bycie ateistą nie determinuje automatycznie genialnych właściwości umysłu i ducha. Łyszczyński wyprzedzał swoją epokę. Jego traktat był pierwszym w nowożytnej Europie dziełem które w tak otwarty i nowoczesny sposób przekonywało o nieistnieniu Boga: Przytoczone przez Zabistowskiego cytaty z traktatu Łyszczyńskiego wywarły na słuchaczach piorunujące wrażenie. W tak radykalny sposób do ateizmu nie przyznawał się nikt nie tylko w Polsce, ale też w całej Europie. Niektóre z twierdzeń podsędka brzeskiego przypominają późniejsze o prawie dwa stulecia tezy niemieckiego filozofa Ludwiga Feuerbacha i jego materialistycznych naśladowców. Łyszczyński miał bowiem uważać m.in., że człowiek jest twórcą Boga, a Bóg jest tworem i dziełem człowieka. Wedle niego Bóg nie może być bytem rzeczywistym, bo istnieje tylko w umyśle. Zatem Bóg i chimera (jak smoki i inne bajkowe stwory) są właściwie tym samym. Bez ogródek przyznawał, że "(...)prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud, w taki sposób, że gdyby mędrcy chcieli prawdą wyzwolić lud z tego uciemiężenia, zostaliby zdławieni przez sam lud."
Łyszczyński negował istnienie zjawisk nadnaturalnych, stworzenie przypisywał "sukcesji Natury" i chciał jej przywrócić odebrane przez teologów i przypisane Bogu atrybuty. Tu także było mu blisko do renesansowych filozofów. - W historii myśli ateistycznej ma jednak Łyszczyński pozycję wyjątkową. On pierwszy użył kategorii "my, ateiści". Przedtem nawet Vanini używał formuły: "ateiści twierdzą", "ateiści głoszą" - mówi prof. Nowicki. - Traktatów o istnieniu Boga napisano na świecie setki. O nieistnieniu - tylko jeden i to właśnie w Polsce.
|
|
2 na 2 | Paweł_P (417 punktów) | Odp: Łyszczyński - ofiara katolickiego mordu sądowego. | O losie Łyszczyńskiego zdecydował donos sąsiada, niejakiego Jana Brzoski, który nie chcąc zwracać pożyczonych "stu tysięcy fortun", wykradł Łyszczyńskiemu rękopis traktatu DE NON EXISTENTIA DEI i napisał na niego donos. Wojewoda wileński Kazimierz Jan Sapieha przekazał sprawę sądowi kościelnemu. Sejm jednak zdecydował, że jako szlachcic Łyszczyński powinien mieć świecki proces. Odbył się on podczas posiedzenia Sejmu w Warszawie. Proces był tylko pozornie świecki. Z dokumentów wynika, że biskup Mikołaj Popławski wystąpił w roli senatora i inkwizytora, odpowiedzialnego bezpośrednio przed papieżem za przebieg procesu i wykonanie wyroku. Przysłany przez papieża nuncjusz Giacomo Cantelmo postulował, by wziąć Łyszczyńskiego na tortury i żądać wydania wspólników. Bo co to za inkwizycja, gdy sądzona jest tylko jedna osoba. Z tortur jednak zrezygnowano w obawie przed buntem szlacheckim. W komisji sejmowej, która sądziła Łyszczyńskiego, zasiadało czterech biskupów. I to oni faktycznie decydowali. Polonia non parit monstra (Polska nie rodzi potworów), mawiano, a teraz już tego nie można powiedzieć, bo Łyszczyński to monstrum - przekonywali. Szantażowali, że głos za ułaskawieniem Łyszczyńskiego jest głosem przeciwko Bogu. Biskup Załuski pomstował, że za ateizm Łyszczyński powinien być "nie jeden raz spalony, ale tysiąc razy ponieść śmierć, gdyby tylko miał tyle dusz". Wśród szlachty wielu wypowiadało się w obronie Łyszczyńskiego, przy czym wcale nie były to głosy ateistów, ale zwolenników szlacheckich przywilejów i złotej wolności. Obawiano się rosnących wpływów duchowieństwa, które oskarżano nie tylko o chęć zdominowania szlachty, ale także zaprowadzenia w Rzeczpospolitej hiszpańskiej inkwizycji. Pojawiły się nawet tak radykalne postulaty - choć przy okazji innej sprawy - żeby wszystkich biskupów wypędzić z senatu i odesłać do Rzymu. "Bóg jest! A więc niech umrze ateista" - zażądał prokurator. Sejm przegłosował wyrok śmierci, a Sobieski go zatwierdził. Widowisko zaczęło się 10 marca 1689 r. Na rynku wystawiono theatrum, czyli drewnianą estradę obitą czerwonym suknem. Na niej stanął krucyfiks, przed którym klęczał Łyszczyński. Msza trwała od rana do trzeciej po południu. Pokutujący miał "odprzysiąc się bezbożności", potępić wszystkie swoje błędy i pisma, a następnie wyznać wiarę w Boga w trzech osobach, w Jezusa Chrystusa, Niepokalaną Bogurodzicę i cały orszak niebieski. Następnie biskup, śpiewając psalmy, wychłostał go dyscypliną. Dwa tygodnie później Łyszczyński zmuszony został do własnoręcznego spalenia swoich pism. Kazimierz Łyszczyński został skazany na karę śmierci i konfiskatę dóbr za ateizm; formalnie wyrok został wydany za obrazę majestatu królewskiego. Wyrok wykonano przed południem na Rynku Starego Miasta w Warszawie 30 marca 1689, gdzie kat ściął Łyszczyńskiemu głowę. Następnie zwłoki spalono, prochy rozsypano poza miastem. Łyszczyński nazywał teologów "rzemieślnikami słów próżnych, wykrętnymi wężami, ślepymi, widzącymi ciemność zamiast światła, nie nauczycielami, ale zwodzicielami, nie filozofami, ale oszustami, obrońcami błędów głupoty i podstępów przodków".
|
|
| Cieślański (994 punktów) | > Został zamordowany, bo przemoc to odwieczne narzędzie religii w jej obronie przed prawdą.Na początku zawsze jest pieniądz i polityka jako walka o władzę. Religia to narzędzie. Ale warto rozmawiać. Dzisiejsi młodzi, religijni czy nie, to pokolenie obeznane z psychologią mechanizmów walki o władzę i pieniądze. Póki nie dorosną w systemie, jeszcze chcą sprawiedliwie reformować. W pełni sił, już raczej "rabować" w imię sprawiedliwości. Na starość będą "betonować" i konserwować urobek rodzinny... Ja jako były... 😉 I obecny Czerwony. "Ja względem tych punktów do kwitu na drewno. Panie kapitanie" 1. Dla czego my - Katolicy mamy problemy z przebaczaniem? Nie wiem. Sam się dziwię dla czego akurat Wy? Jako bezwyznaniowiec i komunista, znając suche założenia z ksiąg Fundamentalnych tego, zacnego ruchu religijnego, nie widzę przeszkód. Może jakieś błędy i wypaczenia o których ( jako człowiek z zewnątrz) mogę nie wiedzieć? Względnie, nie wiem bo nie mogę, wiedzieć? Dość trudno o czymś poprawnie wiedzieć, jeśli zdaniem tych co wiedzą, nie powinno się o tym wiedzieć. Nie tylko z zakresu nowoczesnego wychowania seksualnego. W tym sensie raj mógłbyć przytulnym, ale więzieniem, dla tych którzy się, (mimo bezsprzecznego lenistwa i bezpiecznej wygody) nie wyrzekli daru wolności otrzymanego na obraz i podobieństwo od Wszechmogącego. Nie odrzuca się darów od Boga. Czaicie bazę? Dary od Bogów, to nie czcze obietnice rządzących na ziemi. To trzeba doskonalić by nie zaprzepaścić. 2. Z czym błędnie wiążemy przebaczenie? Aaaa, widzisz. Czyli zdaniem Przewodników Katolików przebaczanie jest wiązane? W dodatku, z czymś. I być może błędnie? Czy w każdym znaczeniu tego elastycznego terminu? (wiązane) 3. Co musi się w nas dokonać aby wybaczyć drugiemu człowiekowi? To akurat wiadomo najlepiej na poziomie neurobiologicznym od conajmniej półwiecza. Uogólniając w skrócie? Obniżyć poziomy adrenaliny i noradrenaliny. Odczulić reaktywność ich receptorów. Podwyższyć poziom reaktywność zespołu układu serotoninergicznego. Co do dopaminergicznych oddziaływań wskazana elastycznie ostrożna równowaga tzw. złotego środka. Z tym, że "złotych środków" jeszcze nie wynaleziono a złotych polskich na ich opracowanie władza skąpi. 4. Jakie kroki trzeba zrobić aby przebaczyć swmemu sobie? A po co, wogóle nadal kroczyć drogą tradycji samooskarżania? Wiemy "do czego piję" ale to Wasza wewnętrzna sprawa. Dopóki nie krzywdzi psychicznie ludzi jako manipulowanie poczuciem winy. Przecież Adam i Ewa nie byli jeszcze Katolikami. Te kilka tysięcy lat przed chrystianizacją Cesarstwa Rzymskiego. Ktoś tu nie miał wstydu (Rzymianie) zrzucając grzech poszukiwania prawdy w raju i obywatelskiego donosu na nowy ruch religijny, li tylko na Starożytnych Żydów. Warto wiedzieć, że historia z 13 uczniem, kapusiem została w czasach przejmowania przez Rzym jako państwo, idei chrześcinaństwa, politycznie zmyślona. Nie było go. Do czasu... Aż przyszła potrzeba. W dzisiejszych czasach i możliwościach, obniżanie poczucia własnej wartości to programowanie depresji nieporadnych zależności i marnowanie inwencji ludzkiej otrzymanej w darze od Boga. Marnotrawienie tego DARU. Słowo "łaska" akurat, nie świadczyło by zbyt dobrze o stosunku emocjonalnym Najwyższego do najniższych. Każdy Rodzic, porządny Rodzic, podobno ma święte OBOWIĄZKI wobec własnych dzieci. Jeśli wszyscy mają być stworzeni na obraz i podobieństwo, to takie wyróżnienie powinno zobowiązywać wszystkie stron zawartego układu z Panem Bogiem. A Pana Boga, jako Wszechmogącego, najbardziej. No, ale dobra, jako komuch, proponuję, niech każdemu będzie po równo. 5. Dla czego tak często obwiniami Boga za krzywdy których doznajemy w życiu? Nie chciałbym moralizować jak Czerwony Ateista z różowych obłoczków zakąszając spirytus roladą z wędzonego boczku. Ale spróbujmy oświecenia, metodą drobnych kroczków. CZyż nie dlatego, że od 2tysięcy lat, zdaniem namiestników z Watykanu, wszystko zawdzięczamy temu właśnie Panu Bogu? A nie cudzym panom bogom? No, bo nawet, ci słynni słudzy szatana, to wedle tego schematu, i Biblijnych przekazów, to jednak tylko zbuntowane, zaniedbanie, źle wychowane dzieci Wszechmogącego. A nie, zbiegłe przed obojniacką kastracją, krnąbrne Anioły? A kto jest odpowiedzialny za ich wychowanie jak nie ich Stwórca? Przecież nie ludzie ornitolodzy wychowują Anioły lecz raczej Anioły pilnują ludzi. By uniknąć dalszego strzępienia legendy, nieśmiało podpowiem, że warto naprostować te niedopowiedziane błędy. Współczesna istota religii, dla jako takiej społecznej przydatności, wymaga obecnie więcej spójnych naukowo konkretów w miejsce starożytnych pozorów wiarygodności. Nie po to, w trudzie, z Bożą pomocą, zdobywacie wiedzę aby swoje zwoje "zawijać w sreberka" lecz aby jak Jezus pomagać w lepszym i sprawiedliwym życiu wszystkim ludziom. Ja wiem. Znam przekaz objawienia w Ośrodku Szkolenia Kadr Partyjnych w Miętnem. Ufundowanym, "za Gierka" przez pułkownika frontowego wywiadu wojskowego LWP towarzyrza premiera Piotra Jaroszewicza. A przed wojną jakoby agenta sanacyjnej "Dwójki". "... Totalitarne struktury, gen. Wojciech Jaruzelski i gen. Czesław Kiszczak, ramię w ramię z generałami Polskiego Episkopatu, bezkrwawo reformowali dopiero po Moskiewskim przyzwoleniu, "z góry", aby zlikwidować niewydolny ustrój społeczny..". Ale Wy, 3 pokolenie po tym, teraz macie świadomość ery internetu i błogosławieństwo Papieża Ubogich, Franciszka. Reszta przeszkód to mała Myszka. Jeśli chcecie, jak twierdzą niektórzy z Was uchronić się przed arabskim szariatem, religią niech dla Was będzie nowoczesna Nauka. Nie da się, (no, może do czasu, 21 wieku) rozwijać dary umysłu ofiarowane ludziom przez Boga w Człowieku, na chwałę Jego dzieci, za pomocą tych samych starożytnych opowieści ze 100milowego lasu m.youtube.com/watch?v=unnCUxlxGvM
bóg jest oszustwem zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
|
|
1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Został zamordowany, bo przemoc to odwieczne narzędzie religii w jej obronie przed prawdą. Pomyliłeś religię z ślepymi religiami/kościołami, które przemoc stosują. A jakąż to "prawdę" filozof ogłosił, że Boga nie ma? Czy te "prawdy" teistów, ateistów nie są li tylko światopoglądami?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 | Paweł_P (417 punktów) | >> Został zamordowany, bo przemoc to odwieczne narzędzie religii w jej obronie przed prawdą. >Pomyliłeś religię z ślepymi religiami/kościołami,
Nic nie pomyliłem. To Ty jesteś manipulantem.
> A jakąż to "prawdę" filozof ogłosił, że Boga nie ma? Czy te "prawdy" teistów, ateistów nie są li tylko światopoglądami?
Stwierdzenie faktu nie jest ideologią.
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Pomyliłeś religię z ślepymi religiami/kościołami, >Nic nie pomyliłem. To Ty jesteś manipulantem. Nie rozumiesz czym religia różni się od ślepych religii. Religia to duchowość, wiara w Boga i miłość, ślepe religie to pseudo duchowość, wiedza o Bogu i przemoc. >> A jakąż to "prawdę" filozof ogłosił, że Boga nie ma? Czy te "prawdy" teistów, ateistów nie są li tylko światopoglądami? >Stwierdzenie faktu nie jest ideologią. A co jest faktem?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 2 na 2 | Paweł_P (417 punktów) |
>A co jest faktem?
Faktem jest nieistnienie Boga.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | precyzyjnie.... | >>A co jest faktem? >Faktem jest nieistnienie Boga.
Precyzyjnie rzecz ujmując - brak dowodu na jego istnienie, jak również nieistnienie.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Paweł_P (417 punktów) | Odp: precyzyjnie.... |
> Precyzyjnie rzecz ujmując - brak dowodu na jego istnienie, jak również nieistnienie.Znasz oczywiście konstrukt myślowy "czajniczek Russela" ?
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | "czajniczek Arminiusa" | > >Precyzyjnie rzecz ujmując - brak dowodu na jego istnienie, jak również nieistnienie.> Znasz oczywiście konstrukt myślowy "czajniczek Russela" ?  Tak. Ale jest on tyle samo warty co - powiedzmy - "czajniczek Arminiusa", z którego wynika, że istnienia lub nieistnienia boga nie można dowieść naukowo.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Paweł_P (417 punktów) | Odp: "czajniczek Arminiusa" | > >>Precyzyjnie rzecz ujmując - brak dowodu na jego istnienie, jak również nieistnienie.> >Znasz oczywiście konstrukt myślowy "czajniczek Russela" ?  > Tak. Ale jest on tyle samo warty co - powiedzmy - "czajniczek Arminiusa", z którego wynika, że istnienia lub nieistnienia boga nie można dowieść naukowo.> Nie ma ŻADNYCH dowodów , przesłanek albo faktów , które nawet w minimalny sposób uprawdopadniały by istnienie Boga.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 5 | Arminius (25555 punktów) | ateizujący agnostycyzm |
>Nie ma ŻADNYCH dowodów , przesłanek albo faktów , które nawet w minimalny sposób uprawdopadniały >by istnienie Boga.
Jak najbardziej. Ale mówimy o prawdopodobieństwie, nie zaś o pewności. Druga zaś strona tego medalu brzmi: nie ma "stuprocentowo" pewnych przesłanek, dowodów albo faktów - które wykluczałyby istnienie boga. Tak samo zresztą jak krasnoludków - tym niemniej jednak. Ta druga strona medalu bywa przez niektórych zwana dowodem na istnienie boga z racji niemożliwości udowodnienia jego nieistnienia. Jest to sui generis prowerbialna brzytwa tonącego - tym niemniej jednak. Słowem, jak ktoś chce być do bólu racjonalny - winien reprezentować stanowisko ateizującego agnostycyzmu, co do kwestii istnienia boga. Zresztą taka postawa ma też taką zaletę, iż chroni niczym tarcza przed zaplątaniem się w sidła wojującego ateizmu, który z racji tego, iż nie jest postawą sceptyczna - stoicką ma już trochę charakter ideolo - religijny.
|
|
| | | | | | | |  | | uxbridge (5980 punktów) | Odp: ateizujący agnostycyzm | >>Nie ma ŻADNYCH dowodów , przesłanek albo faktów , które nawet w minimalny sposób uprawdopadniały >by istnienie Boga. >Jak najbardziej. Ale mówimy o prawdopodobieństwie, nie zaś o pewności. Druga zaś strona tego medalu brzmi: nie ma "stuprocentowo" pewnych przesłanek, dowodów albo faktów - które wykluczałyby istnienie boga. Tak samo zresztą jak krasnoludków - tym niemniej jednak. W mojej piwnicy mieszka bazyliszek i księżniczka Roszpunka. Dorobili się potomstwa w postaci Roszpunkiszków. Karmię je łzami jednorożców. Zaprzeczysz? Masz jakieś dowody że to nieprawda? >Ta druga strona medalu bywa przez niektórych zwana dowodem na istnienie boga z racji niemożliwości udowodnienia jego nieistnienia. Jest to sui generis prowerbialna brzytwa tonącego - tym niemniej jednak. Słowem, jak ktoś chce być do bólu racjonalny - winien reprezentować stanowisko ateizującego agnostycyzmu. Więc w kwestii mieszkańców mojej piwnicy jesteś agnostykiem, czyż nie? Ty Arminius jesteś nędznym gadem, omyłkowo tylko zwanym człowiekiem. Udowodnij, że jest inaczej, albo zgódź się, że "do bólu" racjonalista nie może temu zaprzeczyć.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Ty Arminius jesteś nędznym gadem, omyłkowo tylko zwanym człowiekiem. W słowniku kulturalnych ludzi nie ma dość obraźliwych słów, którymi by można ciebie określić.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | >>Ty Arminius jesteś nędznym gadem, omyłkowo tylko zwanym człowiekiem. >W słowniku kulturalnych ludzi nie ma dość obraźliwych słów, którymi by można ciebie określić. Nie małpuj.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Nie małpuj.Doucz się - parafraza. EDYTOWANE: Pierwsza wersja twojej wypowiedzi jest bardziej rozbudowana i zdecydowanie lepiej nawiązuje do określenia; "jesteś nędznym gadem", co w pełni oddaje twój charakter: Ktoś odpowiedział na Twoją wypowiedź: Autor: uxbridge www.racjonalista.pl/forum.php/s,840678#w841189 Tytuł: Odp: ateizujący agnostycyzm
Nie małpuj płazińcu. I zastanów się ile osób w twoim otoczeniu dostaje mdłości na twój widok. Są tacy prawda? Idę o zakład. Jak wygląda twoje życie rodzinne? Marnie, prawda? Ciekawe, skąd to wiem.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | > >Nie małpuj.> Doucz się - parafraza.> EDYTOWANE:> Pierwsza wersja twojej wypowiedzi jest bardziej rozbudowana i zdecydowanie lepiej nawiązuje do określenia; "jesteś nędznym gadem", co w pełni oddaje twój charakter:> Ktoś odpowiedział na Twoją wypowiedź: >Autor: uxbridge >www.racjonalista.pl/forum.php/s,840678#w841189 >Tytuł: Odp: ateizujący agnostycyzm >Nie małpuj płazińcu. I zastanów się ile osób w twoim otoczeniu dostaje mdłości na twój widok. Są tacy prawda? Idę o zakład. Jak wygląda twoje życie rodzinne? Marnie, prawda? Ciekawe, skąd to wiem.To było do Arminiusa, bo omyłkowo uznałem że mi odpowiedział. Gdy zorientowałem się, że to Ty, skasowałem. Z mojej omylkowej odpowiedzi Arminiusowi nie skreślił bym słowa. To szubrawiec nie zasługujący na cień szacunku.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | oprzytomnieć proszę | > >>Nie małpuj.> >Doucz się - parafraza.> >EDYTOWANE:> >Pierwsza wersja twojej wypowiedzi jest bardziej rozbudowana i zdecydowanie lepiej nawiązuje do określenia; "jesteś nędznym gadem", co w pełni oddaje twój charakter:> > Ktoś odpowiedział na Twoją wypowiedź: >>Autor: uxbridge >>www.racjonalista.pl/forum.php/s,840678#w841189 >>Tytuł: Odp: ateizujący agnostycyzm >>Nie małpuj płazińcu. I zastanów się ile osób w twoim otoczeniu dostaje mdłości na twój widok. Są tacy prawda? Idę o zakład. Jak wygląda twoje życie rodzinne? Marnie, prawda? Ciekawe, skąd to wiem.> To było do Arminiusa, bo omyłkowo uznałem że mi odpowiedział. Gdy zorientowałem się, że to Ty, skasowałem. Z mojej omylkowej odpowiedzi Arminiusowi nie skreślił bym słowa. To szubrawiec nie zasługujący na cień szacunku.Słowem, mącisz pan klarowne wody - i już nie wiadomo co do kogo było skierowane i jaki skutek miało wywołać. Oprzytomniej pan i weź się w garść - bo jakaś intelektulana zaćma się panu przytrafiła.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Odp: oprzytomnieć proszę | >Słowem, mącisz pan klarowne wody - i już nie wiadomo co do kogo było skierowane i jaki skutek miało wywołać. Do ciebie były skierowane szumowino. Skutek oczekiwany - żebyś zniknął. Skutek spodziewany - brak refleksji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | dobra rada | >>Słowem, mącisz pan klarowne wody - i już nie wiadomo co do kogo było skierowane i jaki skutek miało wywołać. >Do ciebie były skierowane szumowino. Skutek oczekiwany - żebyś zniknął. Skutek spodziewany - brak refleksji.
Poziom arogancji i agresji u pana był zawsze wysoki. Ale zdaje się, iż ostatnio mocno zwyżkuje. Czy to konsekwencja psychoterroru kreowanego przez obostrzenia epidemiczne??? Żal mi pana. Proszę sobie w łazience zawiesić poduszkę z napisem "Arminius", po czem wygrzmocić ją tak, żeby nieprowerbialne pierze poszło z niej obficie. Potem 40 km na rowerze i zimny marynarski prysznic. Odczuje pan sporą ulgę, a poziom agresji poleci w dół.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | hate speech niczym gadzia toksyna | >Ty Arminius jesteś nędznym gadem, omyłkowo tylko zwanym człowiekiem. Udowodnij, że jest inaczej, >albo zgódź się, że "do bólu" racjonalista nie może temu zaprzeczyć.
Pański jadowity styl sprawia, że ja nie muszę tego udowadniać. Bo on dowodzi, iż to panu raczej można przypisać cechy gadzie, nie mnie. Strzykasz pan toksycznymi słowami i porównaniami niczym plująca kobra.
|
|
1 na 1 | Rowerex (859 punktów) | Odp: Łyszczyński - ofiara katolickiego mordu sądowego. | > Został zamordowany, bo przemoc to odwieczne narzędzie religii (...)wiadomosci(*)y-ukrywal-sie-na-uniwersyteciePrzemoc to odwieczne narzędzie ludzkie występujące zawsze i wszędzie, którego nie da się wsadzić TYLKO do jednej szuflady z jakimś napisem, bo to narzędzie występuje w każdej z szuflad z napisami: "Świeckość", "Religia", "Ateizm" oraz w każdej z pozostałych. Nie ma żadnego znaczenia "kogo" lub "co" się obraża lub "kogo" lub "czego" się nie uznaje i w jakiej szufladzie rozgrywa się akcja - konsekwencją nie uznawania lub obrażania zawsze jest przemoc. Władca ludzki, kolorowa szmata, piosenka, czy Bóg, wsjo ryba - ważne jest, czy jakiś "obiekt" ma w pewnej zbiorowości ludzkiej tzw. "majestat" - zaś to, czy ów "obiekt" jest realny czy nie, czy jest obszarem, granicą, regułą, przedmiotem, zestawem kolorów, rysunkiem, zbiorem słów, człowiekiem, czy przez nikogo niewidzianą istotą, znaczenia nie ma żadnego. Np.: świecki symbol narodowy = symbol religijny => jeżeli tego nie uznajesz i nasrasz na jedno albo drugie, jesteś takim samym przestępcą. wiadomosci(*)hrone-flagi-i-hymnu-ue/jqk2fe7
|
|
2 na 2 | Paweł_P (417 punktów) | > Dziś mija 332 rocznica chrześcijańskiego mordu sądowego na Kazimierzu Łyszczyńskim,Takich przypadków było więcej.
|
|
 | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Zofia Marchewka w 1717r.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | | szarley (54913 punktów) | >  Najbardziej szkoda tego ostatniego ... Taki młodziutki był i skonał w ogniu. Żal. Władze kościoła, sam papież go skazał i osobiście do ognia wrzucił  Przypomnę, że w innym wątku (który sam założyłeś) uciekłeś przed pytaniem o współczesne mordowanie ludzi z wyroku kościoła Nie podważam faktów, nie przeczę zbrodniom kościoła, w tym sądowym zabójstwom Niemniej nie podzielam ślepej religijnej wiary, że bronić należy jedynie ludzi skazywanych za poglądy przez kościół. Bronić należy skazywanych za poglądy. Wszelakie. Tobie jest obcy humanizm. Nie protestujesz przeciwko mordowaniu za poglądy, nie protestujesz przeciwko prześladowaniom. Jestem przeciwny paleniu książek. Ty też? Wywołałeś mnie do odpowiedzi po nazwisku. Teraz ja Ciebie publicznie pytam CZY JESTEŚ PRZECIWNY PALENIU KSIĄŻEK?? Nie? Wcale mnie to nie dziwi. Byle płonęły odpowiednie książki, to Cię nie boli Jesteś przeciwny zabijaniu ludzi za poglądy? Nie? Wcale mnie to nie dziwi. Ja jestem przeciw prześladowaniom. Wszelkim. Jestem przeciwny prześladowaniom katolików, ateistów, muślimów, homoseksualistów, transwestytów, albinosów, Kurdów (wg Ciebie Turków górskich) .... Tym się różnimy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Najbardziej szkoda tego ostatniego ...> Taki młodziutki był i skonał w ogniu. Żal.> Władze kościoła, sam papież go skazał i osobiście do ognia wrzucił  > CZY JESTEŚ PRZECIWNY PALENIU KSIĄŻEK??templeofwo(*)ciol-boi-sie-harryego-pottera/
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 1 na 1 | Paweł_P (417 punktów) |
> Taki młodziutki był i skonał w ogniu. Żal.Bredzisz, albo nie rozumiesz ! Tutaj przeczytaj o obsesji katotalibów, którzy 2 lata temu spalili książki w Gdańsku! wiadomosci(*)-sprawa-w-prokuraturze/fk2yelz> Tobie jest obcy humanizm.Masz urojenia na moim punkcie. > CZY JESTEŚ PRZECIWNY PALENIU KSIĄŻEK??> Nie? Wcale mnie to nie dziwi. Byle płonęły odpowiednie książki, to Cię nie boliMnie dziwi, że wypisujesz banialuki na mój temat. > Kurdów (wg Ciebie Turków górskich) ....Różnimy się tym , że Ty zasiadasz do komputera i wypisujesz androny. NIGDZIE nic nie pisałem o Kurdach.
|
|
| |  | | szarley (54913 punktów) | >>Taki młodziutki był i skonał w ogniu. Żal. >Bredzisz, albo nie rozumiesz ! >Tutaj przeczytaj o obsesji katotalibów, którzy 2 lata temu spalili książki w Gdańsku!
Widziałem to w telewizji Wyraziłem swoje zdanie na temat palenia książek (Książki o Potterze bardzo lubię)
Niemniej dopisywanie Pottera do listy osób okrutnie zamordowanych, jest zleksza śmieszne.
>>Tobie jest obcy humanizm. >Masz urojenia na moim punkcie. Nie, nazywasz zabijanie ludzi z powodów ideologicznych: "Bandycki mord , jakich bardzo wiele w krajach Trzeciego Świata." Zupełnie jakby należało się pogodzić z zabijaniem kierowanym ideologią
Przypomnę inny Twój wpis: "(Kościół) morduje do dziś już nie mieczem lub karabinem, ale słowem za którym ciągną fanatycy gotowi wykonać wyrok"
I nadal czekam na wskazanie tych fanatyków gotowych wykonać wyrok śmierci. Spalenie książek, jakkolwiek jest czynem haniebnym, nie jest zabijaniem
Przy okazji, piszesz, że robiły to (paliły książki)"władze kościoła" wskaż tę kościelną władzę, która to robiła.
>>CZY JESTEŚ PRZECIWNY PALENIU KSIĄŻEK?? >>Nie? Wcale mnie to nie dziwi. Byle płonęły odpowiednie książki, to Cię nie boli >Mnie dziwi, że wypisujesz banialuki na mój temat. Więc napisz jasno i wyraźnie: "jestem przeciwny paleniu Biblii"
>> Kurdów (wg Ciebie Turków górskich) .... >Różnimy się tym , że Ty zasiadasz do komputera i wypisujesz androny. NIGDZIE nic nie pisałem o Kurdach. Turcy tak nazywają Kurdów, odmawiając im prawa do narodowej tożsamości Ty też odmawiasz tego prawa, więc się od tych Turków nie różnisz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 2 na 2 |
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | Przeczytałeś wpis, do którego się odnosisz?
Raczej nie, bo Twoja odpowiedź jest kompletnie nie na temat
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > Szarley - katofanatyk ,Zarzut fanatyzmu należałoby jakoś uzasadnić. Jeśli mieszasz moją osobę z paleniem książek, to świadczy to tylko o Tobie Niemniej na mój wpis www.racjonalista.pl/forum.php/s,840678#w841579obelga nie jest odpowiedzią
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Paweł_P (417 punktów) | Katofanatykowi Szarleyowi pod rozwagę , Hitler i Stalin mają na sumieniu ok 60..85 mln ofiar. A ilu ludzi straciło życie w fanatycznych katolickich wojnach , podbojach , grabieżach i wyprawach krzyżowych ?!?Q >
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Katofanatykowi Szarleyowi
Zarzut fanatyzmu należy udowodnić Podobnie jak inne zarzuty panie Hamerliku - Konopko bis
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | Paweł_P (417 punktów) |
>Zarzut fanatyzmu należy udowodnić >Podobnie jak inne zarzuty panie Hamerliku - Konopko bis
A może jakiś komentarz do zbrodniczej działalności Kościoła Katolickiego ? A może współczucie dla milionów ofiar zamordowanych w imię Jezusa Chrystusa , szanowny kato-fanatyku Szarleyu ?
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Zarzut fanatyzmu należy udowodnić> >Podobnie jak inne zarzuty panie Hamerliku - Konopko bis> A może jakiś komentarz do zbrodniczej działalności Kościoła Katolickiego ?Merytoryczny? Chętnie, jeśli dyskusja będzie merytoryczna, a nie ograniczona do obelg. Od merytorycznej dyskusji uciekłeś www.racjonalista.pl/forum.php/s,840678#w841579> szanowny kato-fanatyku Szarleyu?Powtórzę: zarzut fanatyzmu należy udowodnić, podobnie jak zarzut, że nie zapłaciłem robotnikom za pracę. Jak przestaniesz stawiać chochoła, możemy rozmawiać
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Paweł_P (417 punktów) |
>Jak przestaniesz stawiać chochoła, możemy rozmawiać
Niewygodne fakty bolą kata-fanatyków. No cóż , kościół katolicki zamordował na przestrzeni dziejów więcej ludzi , iż Hitler i Stalin razem wzięci. Ale ten fakt dla kato-fanatyka nie ma znaczenia. On żyje we własnej bańce o dobrotliwym Boziu , który za dobre wynagradza, a za złe karze. ( No chyba , że się wkurwi i zabije wszystkich np. w Jerychu albo podczas potopu).
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Jak przestaniesz stawiać chochoła, możemy rozmawiać >Niewygodne fakty bolą kata-fanatyków.
UDOWODNIJ, że jestem fanatykiem Jak dotąd, udowadniasz tylko że: 1 Nie stać Cię na uzasadnienie swoich poglądów 2 Nie stać Cię na odpowiedzi na SPROWOKOWANE przez Ciebie pytania 3 Nie stać Cię na odniesienie się do ARGUMENTÓW 4 Stawiasz chochoły jak Hamerlik. Malujesz sobie rozmówcę, wymyślając poglądy "rozmówcy" 5 Wiedzę, zamiast z uniwersyteckich BIBLIOTEK, czerpiesz z propagandowych, netowych memów i bezmyślnie je powtarzasz, a potem uciekasz, bo nie poradzisz ich wybronić. 6 Niewygodny fakt, że nie poradzisz udowodnić mi fanatyzmu boli.... Ciebie
Merytorycznie odpowiedział na Twój wpis Kulmin Uciekłeś jak Hamerlik
>Ale ten fakt dla kato-fanatyka nie ma znaczenia. Dla fanatyka, nie ma znaczenia UDOWODNIJ, że nie ma znaczenia dla mnie Nazwałeś mnie kilkakroć fanatykiem. UDOWODNIJ Ei incumbit probatio qui dicit, non qui negat. Ja nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem.
Wymyślanie komuś poglądów, z którymi się "polemizuje" świadczy jedynie o ujemnym honorze i intelektualnej mizerii. Ucieczki nie świadczą o niczym więcej.
(Przypomnę, że TY wywołałeś mnie do dyskusji o Bruno, byłeś tak zawiedziony niefanatyczną odpowiedzią, że uciekłeś od dyskusji w obelgi i chochoły)
Wielka szkoda, że A. Bogusławski zrezygnował z pisania na forum
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Rowerex (859 punktów) | > >fanatyka> www.facebook.com/groups/101000659980450> www.facebook.com/groups/2094092874170970Powinienem dostać łapkę w dół - ale odruch (nomen omen Pawłowa) zadziałał - otóż wkleiłem te linki nie po to by je "promować", ale z dwóch innych powodów - pierwszy to taki, że autor tego wątku chyba wszystkie swoje wątki opiera raczej na nieswoich tekstach sądząc po znaleziskach na powyższych stronach - po drugie, fanatyzm to fanatyzm, co powyższe linki pełne fanatyków w zupełności potwierdzają.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | >  Z tego typu wyliczeniami i odpowiedzialnością za ofiary to trzeba ostrożnie, bo można powiedzieć, że chrześcijaństwo jest odpowiedzialne za ~300mln ofiar kolonializmu, ale jest to mniej więcej tak samo sensowne jak mówienie, że ateizm jest odpowiedzialny za dziesiątki milionów ofiar totalitaryzmów XX wieku. No bo co to znaczy, że "Jezusowi katolicy dokonują porwania niewolników w Afryce - 100 mln ofiar."? Czy to znaczy, że własność bycia katolikiem jest powodem mordowania ludzi na masową skalę? Czy fakt, że ludzie ci byli katolikami i dokonywali ludobójstw wskazuje na związek przyczynowo-skutkowy między byciem katolikiem, a mordowaniem ludzi, czy raczej jedynie na korelację? O ile faktycznie niekiedy motywacje ideologiczne są przyczynami ogromu ofiar, to często ideologia jest tylko wtórnym uzasadnieniem dla działań o charakterze ekonomicznym czy politycznym lub jest narzędziem propagandowym. Szczerze wątpię w to by papieżom organizującym wyprawy krzyżowe rzeczywiście chodziło o walkę dobra ze złem, a nie o partykularny interes, władzę i bogactwo. Podobnie z kolonizowaniem Ameryki - nie chodziło o nawracanie, tylko o zasoby. Jednak już polowanie na czarownice jest raczej motywowane zabobonami i ideologią religijną. Powstaje więc pytanie: kto lub co jest odpowiedzialne za te ofiary? Uznawanie tych narzucających się związków przyczynowych za faktyczne, jest obarczone sporym ryzykiem błędu i efektu potwierdzenia.
|
|
| | |  | 2 na 2 | sable (465 punktów) | >(Książki o Potterze bardzo lubię) Na forach internetowych każdy może tak powiedzieć, co jednak może się mijać z prawdą, bo nikt tego nie sprawdzi!
>Spalenie książek, jakkolwiek jest czynem haniebnym, nie jest zabijaniem Jest formą zabijania duszy autora tych książek, bo zabijanie nie jedno ma imię ! Każdy autor książek typu H.P. czeka na natchnienie, zwane muzą. Jest wiele muz. Autorzy biblii nazwali swoją muzę natchnieniem od boga.
|
|
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>(Książki o Potterze bardzo lubię) >Na forach internetowych każdy może tak powiedzieć, co jednak może się mijać z prawdą, bo nikt tego nie sprawdzi! Skoro nikt nie sprawdzi, to trzeba zaufać na słowo
>>Spalenie książek, jakkolwiek jest czynem haniebnym, nie jest zabijaniem >Jest formą zabijania duszy autora tych książek, Nie jest zabijaniem. Choć jest czynem głupim i haniebnym. Mimo wszystko nie jest zabijaniem
Nergal publicznie podarł Biblię. Nikogo nie zabił.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>> >>>Spalenie książek, jakkolwiek jest czynem haniebnym, nie jest zabijaniem >>Jest formą zabijania duszy autora tych książek, >Nie jest zabijaniem. Choć jest czynem głupim i haniebnym. >
W większości polskich szkół wywozi się książki z bibliotek szkolnych na MAKULATURĘ. Bez weryfikacji i publicznej informacji co się będzie wyrzucać. Ze szkoły średniej gdzie chodziłem, wyrzucono na złom pomoce naukowe W TYM 12 MIKROSKOPÓW.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ze szkoły średniej gdzie chodziłem, wyrzucono na złom pomoce naukowe W TYM 12 MIKROSKOPÓW.Pewnie zastąpiono je nowymi. Podobnie w mojej poprzedniej firmie oddawano zużyty sprzęt komputerowy firmie, która go złomowała albo coś innego z nim robiła (trudno powiedzieć, co). Pracownicy nie mogli tego sprzętu zabrać czy choćby kupić "bo z punktu widzenia administracji to trudne w realizacji". Teraz to się zmienia, mam w domu parę firmowych sprzętów i to całkiem sprawnie działających - firmy rozumieją, że to też jest droga na pozbycie się sprzętu, który jakiś partner np. już nie chce serwisować, albo trzeba wchodzić w nowe standardy. kulturacja(*)ujarzmil-wiatr-recenzja-filmu/W tym filmie chłopak na prowincji afrykanskiej znajduje na wysypisku akumulatory, tylko ma truność z ich naładowaniem. Chce je użyć do pompowania wody ze studni podczas suszy (w orginale do oświetlenia domu wieczorem). Ostatecznie do ładowania akumulatorów używa ojca rower ojca, który montuje na prowizorycznie zbudowanej wieży ze śmigłem (turbina wiatrowa). Rower w Afryce to b. cenna rzecz, z dynamem jeszcze cenniejszy. Podczas gdy np. w Europie ze składowiska auto-złomu pewnie mógłbyś wynieść sprawny 1000 watowy alternator z zabudowanym regulatorem ładowania za 10 zł a na Allegro za 100 zł.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|