Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jakie macie IQ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
20-06-2021 20:42romaro (25211 punktów)Jakie macie IQ?
Wiecie jak to jest nosić okulary gdy jesteś w trzeciej klasie? Trzymać swoje - juz wtedy - nienaganne maniery na wodzy? Tłuc się na przerwach i udawać wesołego okularnika? Tak z wolna nabierałem dystansu do siebie i uczyłem się podchodzić do własnego "ja" nie tyle z przymrużonym, co podbitym okiem i humorem, i to co najważniejsze - takie podejście pozwala mi dzisiaj zaakceptować nowe niedoskonałości (nie wiem jeszcze jak długo), których z wiekiem zaczyna przybywać.
Kiedy podczas przemówienia W. Churchill'a zwrócono mu uwagę, że ma otwarty rozporek, odrzekł: "Martwe ptaki nie wylatują z gniazda". To trzeba przeżyć nie tylko we wlasnym łużku żeby zrozumieć skalę tragedii jakiej musiał stawiać czoła. Pierwszy raz jest chyba najgorszy - ani mama, ani tata ci tutaj nie doradzą, nie przypomną, kiedy pora juz wiagrę w pogotowiu trzymać.
Nie zawsze udaje mi się robić dobrą minę do złej gry. Stwarzam sytuacje zamierzone lub nie, a w ich następstwie dociera do mnie czasami, że cały ten mój dystans do siebie to pic na wodę. Przekonałem się, kiedy już jakiś czas temu wysłałem swoje CV. - Żadnego odzewu nie było. Zawieruszyło sie. Coś mi podpowiadało by nowego nie pisać, a i tak napisałem. Od tamtego czasu, niby nie powinienem się dziwić, a się dziwię, że moja metoda intelektualnego podboju świata nie działa. Gdy internet był jeszcze normalny znalazłem fajne CV, ale gdzieś je zgubiłem.
I tak, o ile byłoby mi przyjemniej gdyby mój dystans do siebie był wprost proporcjonalny do mojego IQ. U mnie to wszystko jakoś się rozlazło. Znacie to określenie zdolny ale leniwy? Tylko połowa z tego do mnie pasowała. Tak od przedszkola.... Odkąd pamiętam lubiłem leżakowanie. A teraz ten cholerny deficyt IQ z jednoczesną potrzebą czarowania.
W realu jest wszystko prostsze. Mam sąsiada co jeździ na rowerze do kościoła i liczy przy tym kroki. Inny wietrznie się spóźnia bo nim wyjdzie z domu wszystkie klamki w oknach musi zamknąć-otworzyć-zamknąć-otworzyć i drze papę przy tym: - zamknięte, zamknięte, zamknięte. Pogorszyło mu się gdy wychodząc z domu bezpiecznik musiał wykręcić:- wykręcony-wkręcony-wykręcony.... No i mało nie zabiło go te ideefix. Teraz na forach porad udziela z elektrotechniki i medycyny. A ten na rowerze ponoć na Frondzie się udziela.
Moja okolica to Istny dom wariatów, a w środku ja z moim nieprzeciętnym IQ.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> metoda intelektualnego podboju świata nie działa
Nie działa, bo na co komu niewłasny intelekt.

cr
romaro (25211 punktów)
>> metoda intelektualnego podboju świata nie działa
>Nie działa, bo na co komu niewłasny intelekt.
Bo pół biedy gdy cudze chwalicie swego nie znacie, ale jak go wcale nie macie? Wiem, że gdzieś popełniam błędy. Żyję nadzieją, że kiedyś w końcu zaadoptuję go jak internetowe CV.

Ps
Przyznam, że zastanawiałem się nad tą składnią jak ją zapodać(?).
okragly (21676 punktów)

> Moja okolica to Istny dom wariatów, a w środku ja z moim nieprzeciętnym IQ.
w raju nikomu tak nie przeszkadzało, że ładniejszy (uroda bardziej wplywa na życie zawodowe niż IQ) ale wysokie IQ drażniło (mieć partnerkę z wysokim IQ to wyzwanie) ważniejsza jest IE (emocjonalna), z nią wielu znajomych (przyjaciół)
21-06-2021 01:33 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
> (mieć partnerkę z wysokim IQ to wyzwanie)
Dla partnerki
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>wysokie IQ drażniło
Że niby głupszy poznaje, że jest głupszy? A jak?

cr
21-06-2021 11:26 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>wysokie IQ drażniło
>Że niby głupszy poznaje, że jest głupszy? A jak?
po specywicznym uśmiechu
w raju nie był JA, zawsze MY, nie było problemu, dzisiaj w dobie indywidualizmu moze byc postrzegane jako zachowanie agresywne
sytuacje ratuja umiejetności stadne czyli Empatia -zdolność odczuwania stanów psychicznych innych osób, umiejętność przyjęcia ich sposobu myślenia
romaro (25211 punktów)
>>Że niby głupszy poznaje, że jest głupszy? A jak?
>po specywicznym uśmiechu
>w raju nie był JA, zawsze MY, nie było problemu,
Bo to widzisz jest ta różnica - w związku głupi facet nigdy nie dojrzy problemu; odwrotnie kobieta. I tutaj podstawowa zasada: - w odniesieniu do kobiety nie mówimy głupia, mówimy przewrażliwiona. Tak więc, przewrażliwiona kobieta wiecznie widzi problemy.
Takie połączenie dwuch' ciał jest możliwe, aczkolwiek tego typu koniunkcja wielu nieszczęśliwych przypadków nikomu szczęścia nie przyniesie.

HELP
dwuch' pali się na czerwono, a nie mam zakłóceń percepcji wzrokowej. Podejrzewam u siebie od jakiegoś czasu dysortografię, lecz tym razem nie mam pewności z czym ten czerwony kolor powiązać.
Gdybym miał demencję, to bym pewnie o tym nie wspmniał.
21-06-2021 21:58 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>w raju nie był JA, zawsze MY, nie było problemu,
> w związku głupi facet nigdy nie dojrzy problemu; odwrotnie kobieta. I tutaj podstawowa zasada: - w odniesieniu do kobiety nie mówimy głupia, mówimy przewrażliwiona. Tak więc, przewrażliwiona kobieta wiecznie widzi problemy.
>Takie połączenie dwuch' ciał jest możliwe, aczkolwiek tego typu koniunkcja wielu nieszczęśliwych przypadków nikomu szczęścia nie przyniesie.
"Takie połączenie dwuch' ciał jest możliwe" nazwane miłością w którym JA roztapia sie w MY (problem IQ znika), w raju było podobnie tylko tam JA rozpuszczało sie w MY 30 osób (widac jak sie ofnelismy w rozwoju)
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>w związku głupi facet nigdy nie dojrzy problemu; odwrotnie kobieta. I tutaj podstawowa zasada: - w odniesieniu do kobiety nie mówimy głupia, mówimy przewrażliwiona. Tak więc, przewrażliwiona kobieta wiecznie widzi problemy.
Czyli jak mężczyzna widzi problem, to jest mądry, jak kobieta, to głupia - ot, taka wasza męska logika, nie mam z tym problemu.


cr
22-06-2021 10:46 
 Ocena-1 na 1
romaro (25211 punktów)
>>w związku głupi facet nigdy nie dojrzy problemu; odwrotnie kobieta. I tutaj podstawowa zasada: - w odniesieniu do kobiety nie mówimy głupia, mówimy przewrażliwiona. Tak więc, przewrażliwiona kobieta wiecznie widzi problemy.
>Czyli jak mężczyzna widzi problem, to jest mądry, jak kobieta, to głupia - ot, taka wasza męska logika, nie mam z tym problemu.

Żebyś mnie zrozumiała, odniosłem się do relacji między mężczyzną a kobietą. Zostawmy na boku Ferdka Kiepskiego i plastikową Barbie.
Facet, nie dostrzegający narastających problemów w związku jest durniem. Facet który je dostrzega, a nie przeciwdziała, jest tchurzem. Nie byloby przewrażliwionych kobiet gdyby mężczyźni umieli ROZMAWIAĆ, ale przede wszystkim chcieli ROZMAWIAĆ. Mieć kobietę inteligentną, a przy tym silną, to naprawdę wyzwanie dla faceta. Taki skarb trzeba umieć pielęgnować. Facet zachowujący sie jak słoń w skladzie porcelany jest wstanie zniszczyć najsilniejszą kobietę. Oczywiście kobieta też potrafi zniszczyć faceta, ale tutaj przedstawiam punkt widzenia mojej męskiej strony harakteru.
DyktaFon (9281 punktów)
>>>w związku głupi facet nigdy nie dojrzy problemu; odwrotnie kobieta. I tutaj podstawowa zasada: - w odniesieniu do kobiety nie mówimy głupia, mówimy przewrażliwiona. Tak więc, przewrażliwiona kobieta wiecznie widzi problemy.
>>Czyli jak mężczyzna widzi problem, to jest mądry, jak kobieta, to głupia - ot, taka wasza męska logika, nie mam z tym problemu.
>Żebyś mnie zrozumiała, odniosłem się do relacji między mężczyzną a kobietą. Zostawmy na boku Ferdka Kiepskiego i plastikową Barbie.
>Facet, nie dostrzegający narastających problemów w związku jest durniem. Facet który je dostrzega, a nie przeciwdziała, jest tchurzem. Nie byloby przewrażliwionych kobiet gdyby mężczyźni umieli ROZMAWIAĆ, ale przede wszystkim chcieli ROZMAWIAĆ. Mieć kobietę inteligentną, a przy tym silną, to naprawdę wyzwanie dla faceta. Taki skarb trzeba umieć pielęgnować. Facet zachowujący sie jak słoń w skladzie porcelany jest wstanie zniszczyć najsilniejszą kobietę. Oczywiście kobieta też potrafi zniszczyć faceta, ale tutaj przedstawiam punkt widzenia mojej męskiej strony harakteru.
>
Tchurze mają harakter? Pierwsze słysze. W szkole o tym nie uczyli...


romaro (25211 punktów)
>Tchurze mają harakter? Pierwsze słysze. W szkole o tym nie uczyli...
HELP Błagam
Tchurz czy tchórz' raz się pali na czerwono, raz się nie pali, a nie mam zakłóceń percepcji wzrokowej (choc to telefon). Podejrzewam u siebie od jakiegoś czasu dysortografię, lecz tym razem nie mam pewności z czym ten czerwony kolor powiązać.
Gdybym miał demencję, to bym pewnie o tym nie wspmniał. W koncu dobrze, że się pali?

Eureka
Chodzi o harakter. Co do jego poprawności zwykle sprawdzam. Zauwazylem, ze to się pogłębia. Od dłuższego czasu już korzystam tylko z wirtualnej klawiatury na kompie, telefonie i tablecie. Te wyswietlajace się wyrazy sa wygodne. Niestety, również przypadkowo zatwierdzone wyrazy zapamiętywane są przez system. Nie piszę by się usprawiedliwić, ale by przestrzec innych. Szczególnie takich osobników jak ja, mających wieczne problemy z ortografią.
22-06-2021 12:55 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>Tchurze mają harakter? Pierwsze słysze. W szkole o tym nie uczyli...
>HELP Błagam
>Tchurz czy tchórz' raz się pali na czerwono, raz się nie pali, a nie mam zakłóceń percepcji

Jeśli się pali... to natychmiast dzwonić 112: przełączą na straż pożarną. Ewentualnie bezpośrednio 998 (jeśli pali się w PL )

To taka racjonalne rada
romaro (25211 punktów)
>Jeśli się pali... to natychmiast dzwonić 112: przełączą na straż pożarną. Ewentualnie bezpośrednio 998 (jeśli pali się w PL )
>To taka racjonalne rada
Przede wszystkim, to ja się palę teraz na czerwono przez Ciebie.
Mam się cieszyć, że do Tworek nie podałeś telefonu bo go nie masz? A może masz, a nie podałeś dbając o własny wizerunek?
DyktaFon (9281 punktów)
>>Jeśli się pali... to natychmiast dzwonić 112: przełączą na straż pożarną. Ewentualnie bezpośrednio 998 (jeśli pali się w PL )
>>To taka racjonalne rada
>Przede wszystkim, to ja się palę teraz na czerwono przez Ciebie.
>Mam się cieszyć, że do Tworek nie podałeś telefonu bo go nie masz? A może masz, a nie podałeś dbając o własny wizerunek?

Ja tu nie mam nic wspólnego z tym paleniem. Nie miałem wpływu na treść krytykowanego wpisu. Nie to, że mi się też nie zdarza popełniać błędów - ale choć próbuję im przeciwdziałać. Każdemu się coś źle napisze, jednak dobrze jest poświęcić choć chwilę dłużej na wpis i nie przeszkadzać zbytnio komputerowi czy innej maszynce poprawiającej nasze błędy. Czytelnicy będą wdzięczni, choć może tego słownie nie wyrażą...
romaro (25211 punktów)
>Ja tu nie mam nic wspólnego z tym paleniem. Nie miałem wpływu na treść krytykowanego wpisu. Nie to, że mi się też nie zdarza popełniać błędów -
Daj spokój bo pomyślę, że jesteś pozbawiony humoru.
Było siedzieć cicho.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>wysokie IQ drażniło
>>Że niby głupszy poznaje, że jest głupszy? A jak?
>po specywicznym uśmiechu
A poważnie?

cr
22-06-2021 16:52 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>>wysokie IQ drażniło
>>>Że niby głupszy poznaje, że jest głupszy? A jak?
>>po specywicznym uśmiechu
>A poważnie?
na początku raju jak wszystkie zwierzęta, dobrze sie porozumiewaliśmy NIEMI, po czym kobiety (był matriarchat) postanowiły lepiej dogadywać szczegóły w sprawie mężczyzn (plotkowanie jest z raju i wymyśliły mowę), słowa potwierdzały mowe ciała. Po wygonieniu z raju (niewolnictwo, hierarchia, kapłani) ciało mówiło jak zawsze w raju prawdę a mowa się usamodzielniła celem wykorzystania owieczek
Kobiety sa lepsze w mowie (same wymyśliły), my mężczyźni, po zwierzęcemu, patrzmy na ich mowe ciała
nawet konie potrafią "czytac" kobietę, nie mówiąc o psach, tak i mężczyzna (chyba że jeleń)
hanging_bishop (1112 punktów)
Nie wiem jakie mam IQ ale widziałem dzisiaj ciekawy filmik.

m.youtube.com/watch?v=RAlI0pbMQiM
oportunista (1711 punktów)
Żona mówi bym włożył okulary, gdy idziemy z wizytą. Lepiej wyglądasz, powiada. A ja je potrzebuje do prowadzenia auta głównie. Może i w nich lepiej wyglądam, mądrzej, ale to w praktyce nie działa. Czytając twoje wypowiedzi, nie zostałem powalony twoim IQ, powiedziałbym takie sobie dylematy. Dziś to standard u młodego pokolenia. Po prostu wam się nie chce, dlatego szukacie sobie problemów. Czytam to bez okularów, duże litery sobie robię, może to wypacza i nie doceniam.
romaro (25211 punktów)
>Żona mówi bym włożył okulary, gdy idziemy z wizytą. Lepiej wyglądasz, powiada. A ja je potrzebuje do prowadzenia auta głównie.

A żona pragnie by ją prowadził facet w okularach. Dlaczego niektórym facetom tak ciężko zrozumieć kobiety?
Pewnie jesteś z tych co to jak żona wyśle po nasiona dyni kupujesz całą bo przecież świeże nasiona są w środku.
Nasłuchujesz czasem jak silnik chodzi? Tak właśnie słucha się kobiety.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365