W czasach szalejącej betonozy, rewitalizacji (czyli "dewitalizacji") parków oraz masowej plagi wycinania drzew, z których lecą liście i kapie spadź, szczególnego znaczenia nabiera praca architektów krajobrazu, od których, w znacznej mierze, zależy to ile i jakiej zieleni będziemy mieli w miastach. Zważywszy na stan rzeczy jak wyżej w chwili obecnej polscy architekci krajobrazu nie prezentują wysokiej jakości albo po prostu są całkowicie zepchnięci na boczny tor przez rozbuchany żywioł wszelakiego rodzaju indywiduów walczących z zielenią. Warto jednakże wiedzieć, że polska szkoła architektury krajobrazu prezentowała onegdaj wcale wysoki, europejski poziom. A jedną z jej czołowych reprezentantek była Alina Scholtz. W Warszawie otwarto właśnie wystawę poświęconą jej sylwetce. Zainteresowanych spuścizną Scholtzowej odsyłam do podlinkowanego nagrania audycji programu II polskiego radia. www.polski(*)Zielona-Warszawa-Aliny-Scholtz"Twórczyni założeń parkowych i zieleni otaczającej nowe osiedla mieszkaniowe, jak osiedle Szwoleżerów czy Sady Żoliborskie i autorce takich realizacji jak Trasa W-Z, tereny Toru Wyścigów Konnych na Służewcu czy Centralny Park Kultury poświęcona jest wystawa "Więcej zieleni! Projekty Aliny Scholtz", którą można oglądać w warszawskim Muzeum Woli." |