 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-05-2007 11:34 | sceptymucha | Analiza techniczna | Witam! Zdarzylo sie, ze przeczytalem ciekawy kawalek w 'Analizie technicznej rynkow finansowych' Johna J. Murphego, w rozdziale dotyczacym zasad zarzadzania pieniedzmi, w jego podsumowaniu.
Cytuje: "Poniższa lista zawiera większość najbardziej istotnych zasad zarządzania pieniędzmi i taktyki dokonywania transakcji. 1. Dokonuj transakcji zgodnie z kierunkiem trendu średnioterminowego. 2. Podczas trendu wzrostowego kupuj na zniżkach, a podczas trendu spadkowego sprzedawaj na zwyżkach. 3. Nie ograniczaj zysków, lecz straty. 4. Zawsze posługuj się liniami obrony dla ograniczania strat. 5. Nie działaj impulsywnie; miej zawsze plan. 6. Planuj swoją pracę i pracuj nad swym planem. 7. Posługuj się zasadami zarządzania pieniędzmi. 8. Stosuj dywersyfikację, ale bez przesady. 9. Przyjmuj relację zysku do ryzyka wynoszącą przynajmniej 3 do 1. 10. Kiedy powiększasz już zajmowane pozycje, przestrzegaj następujących wskazówek: a. Każda kolejna partia powinna być mniejsza od poprzedniej. b. Powiększaj wyłącznie pozycje przynoszące zysk. c. Nigdy nie powiększaj pozycji przynoszących straty. d. Dostosuj linie obrony do progu zyskowności. 11. Nie wyrzucaj dobrych pieniędzy w ślad za straconymi. 12. Najpierw zamykaj pozycje przynoszące straty, a dopiero po nich pozycje przynoszące zyski. 13. Poza transakcjami dokonywanymi na bardzo krótką metę podejmuj decyzje z dala od rynku, najlepiej wówczas, gdy notowania są już zakończone. 14. Zaczynaj od perspektywy długoterminowej i stopniowo ją skracaj. 15. Wykorzystuj wykresy krótkoterminowe dla zwiększenia precyzji w ustalaniu momentu zawarcia transakcji. 16. Najpierw naucz się zawierać transakcje o dłuższej perspektywie, a dopiero potem próbuj swych sił w transakcjach dokonywanych w ramach jednej sesji. 17. Staraj się nie zwracać uwagi na to, co mówią inni; nie traktuj zbyt poważnie tego, co pisze się w prasie finansowej. 18. Naucz się akceptować fakt, że jesteś w mniejszości. Jeśli masz rację, większość nie będzie się z tobą zgadzać. 19. Analiza techniczna jest pewną umiejętnością, która zwiększa się wraz z nabywanym doświadczeniem i pogłębianiem wiedzy. Nie przestawaj się uczyć. 20. Ujmuj rzeczy prosto; to, co bardziej skomplikowane, nie zawsze jest lepsze." Byc moze powinienem umiescic to w dziale Bazgroly, ale rozsmieszylo mnie i zainteresowalo, ze na zasadzie analogii zasady te moga byc stosowane w innych dziedzinach zycia (od jednostkowych wyborow w roznych dziedzinach po socjologie grup ludzkich i polityke). Jest to filozofia podejmowania decyzji nie opierajaca sie na ideologii, a tylko na obserwacji tego, co sie dzialo rynku. Moze taka wlasnie droga powinna pojawic sie we wspolczesnej filozofii/psychologii- mianowicie rozwazania nad postepowaniem (sposobem postepowania) czlowieka przynoszacym mu zysk? Pozdrawiam |
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
>5. Nie działaj impulsywnie; miej zawsze plan.< >6. Planuj swoją pracę i pracuj nad swym planem.<
Planować można wtedy, gdy ma się wpływ na kursy. Szary inwestor wpływ na kurs płynnego waloru ma prawie żaden. Czyli ta rada jest dobra dla Sorosa, lecz nie dla przeciętnego gracza
>3. Nie ograniczaj zysków, lecz straty.<
Zawsze kiedys trzeba ograniczyć zysk - zamykając kiedys zyskowną pozycję. Bo w przeciwnym przypadku, gdy zysk stale rośnie - nie pozbędziemy się nigdy walorów.
>9. Przyjmuj relację zysku do ryzyka wynoszącą przynajmniej 3 do 1.<
A jak można obliczyć ryzyko?
>10. Kiedy powiększasz już zajmowane pozycje, przestrzegaj >następujących wskazówek: > a. Każda kolejna partia powinna być mniejsza od >poprzedniej.<
Bzdura. Mam marne 10 akcji stabilnie zwyżkującego waloru, mam przypływ gotówki - i co, nie mogę dokupić 100 akcji?
>17. Staraj się nie zwracać uwagi na to, co mówią inni<
Trzeba zwracać uwagę - na giełdzie większość nigdy nie ma racji. Gdy wszyscy wierzą we wzrost - to znaczy, że mają już te walory w swoich portfelach i dalej nie ma komu kupować - czyli będzie spadek, bo nie ma już popytu.
I teraz pytanie - kim jest ten Murphy? Odpowiedź - nikim, a na pewno nie jest osbą, która dorobiła sie miliardów na giełdach. Czyli o jakości tych porad najlepiej świadczą wyniki samego autora..
|
|
 | | sceptymucha | >>5. Nie działaj impulsywnie; miej zawsze plan.< >>6. Planuj swoją pracę i pracuj nad swym planem.< >Planować można wtedy, gdy ma się wpływ na kursy. Szary inwestor wpływ na kurs płynnego waloru ma prawie żaden. Czyli ta rada jest dobra dla Sorosa, lecz nie dla przeciętnego gracza Planowac mozna wtedy, gdy ma sie jakas wiedze. Ta wiedze moze miec i przecietny inwestor. Rzecz w tym, by z korzyscia ja wcielic w zycie. >>3. Nie ograniczaj zysków, lecz straty.< >Zawsze kiedys trzeba ograniczyć zysk - zamykając kiedys zyskowną pozycję. Bo w przeciwnym przypadku, gdy zysk stale rośnie - nie pozbędziemy się nigdy walorów. Chodzi o to, zeby ustawiac dolna tolerancje dla strat. Granice ile mozesz stracic na inwestycji zanim sie wycofasz. >>9. Przyjmuj relację zysku do ryzyka wynoszącą przynajmniej 3 do 1.< >A jak można obliczyć ryzyko? Mozna. Na gieldzie tym sie miedzy innymi zajmuje analiza techniczna. W zyciu Ty oceniasz ryzyko. >>10. Kiedy powiększasz już zajmowane pozycje, przestrzegaj >>następujących wskazówek: >> a. Każda kolejna partia powinna być mniejsza od >>poprzedniej.< >Bzdura. Mam marne 10 akcji stabilnie zwyżkującego waloru, mam przypływ gotówki - i co, nie mogę dokupić 100 akcji? Te 10 akcji ciezko nazwac zajmowana pozycja (tym bardziej jesli stac Cie na kolejne 100 akcji). >>17. Staraj się nie zwracać uwagi na to, co mówią inni< >Trzeba zwracać uwagę - na giełdzie większość nigdy nie ma racji. Gdy wszyscy wierzą we wzrost - to znaczy, że mają już te walory w swoich portfelach i dalej nie ma komu kupować - czyli będzie spadek, bo nie ma już popytu. Sa odpowiednie wskazniki mowiace o nasyceniu rynku, jak i konkretnej firmy (w sensie checi na jej akcje). >I teraz pytanie - kim jest ten Murphy? >Odpowiedź - nikim, a na pewno nie jest osbą, która dorobiła sie miliardów na giełdach. Czyli o jakości tych porad najlepiej świadczą wyniki samego autora.. A ksiazka, ktora napisal i ktora nazywa sie Biblia analizy technicznej to kiepski zart... Czyzby? Pozdrawiam
|
|
|  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
>Planowac mozna wtedy, gdy ma sie jakas wiedze. Ta wiedze moze miec i przecietny inwestor. Rzecz w tym, by z korzyscia ja wcielic w zycie.<
Jaka masz wiedzę o przyszłości? Taką, której nie mają inni, lepiej poinformowani od ciebie - np. insajderzy, czy szefowie spółek? W jaki sposób możesz przewidzieć, co uknuli ci, którzy obracając ogromnymi pieniędzmi planowo ustalają kursy - samodzielnie, lub w zmowie przestępczej?
>Chodzi o to, zeby ustawiac dolna tolerancje dla strat. Granice ile mozesz stracic na inwestycji zanim sie wycofasz.<
Z tym nie polemizowałem - ale nadal się pytam, jak ma wyglądać "nie ograniczanie zysków"?
>Mozna. Na gieldzie tym sie miedzy innymi zajmuje analiza techniczna<
A konkretniej - który fragment analizy technicznej pozwala ograniczyć ryzyko? Bo ja takiego nie znam. Mogę co najwyżej ustalić - przy takim a takim poziomie kursów zamykam stratną pozycję (ale takie ustalenia biorą w łeb, gdy zakładam sprzedaż przy 5% spadku, a spadnie 50%), ale jak to się ma do współczynnika 3:1 dla zysków i strat i jednoczesnym "przykazaniu" o nie ograniczaniu zysków?
>Te 10 akcji ciezko nazwac zajmowana pozycja (tym bardziej jesli stac Cie na kolejne 100 akcji).<
Każda inwestycja jest zajmowaniem pozycji.
>Sa odpowiednie wskazniki mowiace o nasyceniu rynku, jak i konkretnej firmy (w sensie checi na jej akcje).<
Nie znam takich wskaźników. To znaczy są takie, ale dość krótko - bo gdy trafią do powszechnie dostępnego programu do analizy wskaźnikowej - np. MetaStocka, to po krótkim czasie są nic nie warte - właśnie dlatego, że tłum je zna. A na giełdzie tłum nigdy nie ma racji - tłum ma dostarczać rekinom pieniędzy i rekiny tak ustawiają kursy, by to rekiny zarobiły, a nie jakieś ludziki z tłumu
>A ksiazka, ktora napisal i ktora nazywa sie Biblia analizy technicznej to kiepski zart...<
Kiepski - szewca oceniam nie po książkach o robieniu butów, tylko po wykonanych przez niego butach. Architekta po budowlach jego projektu, które stoją, a analityka giełdowego po ilości kasy, którą sam na giełdach zarobił. Czyli pan Murphy to beletrysta, nic więcej.
|
|
| |  | | kszan (559 punktów) | > >Z tym nie polemizowałem - ale nadal się pytam, jak ma wyglądać "nie ograniczanie zysków"?Chodzi generalnie o przysłowie amerykańskich giełdziarzy, czy inwestorów czy jak ich tam nazwiesz "Let your profits grow and cut your losses". Wielu graczy ponosi straty w następującym mechanizmie: Kupują akcje X powiedzmy za 100 zł, akcje idą w górę do 120, no więc lekceważac sygnały sprzedaży z analizy technicznej żyją nadzieją że pójdą na 140, i to jest dobry pomysł pod warunkiem że zabezpieczą się przed stratą dając np. zlecenie stop z poziomem aktywacji na 110 - czyli jak spadnie do 110 to system automatycznie sprzeda akcje. Zysk będzię mniejszy ale nie będzie strat, akcje spadają na 110 a inwestor dalej żyje nadzieją że wzrosną, spadaja do 100 (już jest stratny o prowizje) ale dalej łudzi się że wzrosną..... itd. Sam kilkarotnie nieźle oberwałem w ten sposób.  Zwiększanie pozycji. Czasem jest jeszcze gorzej że jak nasze akcje X są po 90 to twierdzimy nooo to teraz się odkujemy i dokupujemy jeszcze bo są tanie bo przecież czujemy,że wzrosną i ... podwajamy stratę. Chyba to miał Murphy na myśli pisząc o zwiększaniu pozycji - żeby robic to wyjątkowo ostrożnie. Tutaj też niestety byłem dawcą kapitału  tzn. w takim mechanizmie. Książka Murphyego to rzeczywiście jednak beletrystyka - gdyby był takim geniuszem inwestycji zto zarobił by kasę na giełdzie i nie bawił się w pisanie książek. Również niestety nie polecam książki o świecach japońskich Steve Nissona - wydałem stówę na niewiele warty bełkot.
|
|
| | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>Książka Murphyego to rzeczywiście jednak beletrystyka - gdyby był takim geniuszem inwestycji to zarobił by kasę na giełdzie i nie bawił się w pisanie książek. Również niestety nie polecam książki o świecach japońskich Steve Nissona - wydałem stówę na niewiele warty bełkot. Książka za Ciebie nie pomysli i nie zarobi. Jednak jako punkt wyjscia i opis podstawowych mechanizmow jest dobra. Poza tym, gdy sie przyjrzymy pisarzom, to bardzo powszechna jest sytuacja, że to nie geniusze w danej dziedzinie piszą dobre książki o tej dziedzinie- jest raczej tak, że to sredniacy je piszą (od szachow do ekonomii). Pozdrawiam
|
|
| Celecrin (11895 punktów) | Cześć Jeżeli chodzi o giełdę te zasady można podsumować w jednym zdaniu: Należy akcje sprzedawać kiedy idą w górę, a kupować tanio, kiedy idą w dół, problem w tym, że wszyscy o tym wiedzą. Jeżeli wszyscy wprowadziliby w życie przepis podany przez Ciebie zwariowaliby. Porównaj sobie te dwa punkty: 10. Kiedy powiększasz już zajmowane pozycje, przestrzegaj następujących wskazówek: a. Każda kolejna partia powinna być mniejsza od poprzedniej. b. Powiększaj wyłącznie pozycje przynoszące zysk. 18. Naucz się akceptować fakt, że jesteś w mniejszości. Jeśli masz rację, większość nie będzie się z tobą zgadzać. (Generalnie uważam, że analitycy psują rynek) One sobie przeczą, jeżeli zajmujesz pozycję przeciw rynkowi, prawda? Problem w tym, żeby dostosowywać się błyskawicznie do NOWYCH sytuacji. Powinieneś poczytać literaturę z dziedziny etologii i socjobiologii. POLECAM
|
|
 | | sceptymucha | > Cześć> Jeżeli chodzi o giełdę te zasady można podsumować w jednym zdaniu:> Należy akcje sprzedawać kiedy idą w górę, a kupować tanio, kiedy idą w dół, problem w tym, że wszyscy o tym wiedzą.Nie jest tak latwo, bo musisz 'zgadywac' kiedy beda szly w gore, albo kiedy zaczna spadac. > Jeżeli wszyscy wprowadziliby w życie przepis podany przez Ciebie zwariowaliby. Porównaj sobie te dwa punkty:> 10. Kiedy powiększasz już zajmowane pozycje, przestrzegaj następujących wskazówek:> a. Każda kolejna partia powinna być mniejsza od poprzedniej.> b. Powiększaj wyłącznie pozycje przynoszące zysk.> 18. Naucz się akceptować fakt, że jesteś w mniejszości. Jeśli masz rację, większość nie będzie się z tobą zgadzać.> (Generalnie uważam, że analitycy psują rynek)> One sobie przeczą, jeżeli zajmujesz pozycję przeciw rynkowi, prawda?Osiemnasty punkt jest zakrecony. Niemniej nie widze, co masz do 10. Co do 18, to niestety trzeba by chyba przeczytac wiekszy kawalek ksiazki, by zrozumiec, o co autorowi chodzilo. W skrocie- najwieksze zyski mozna wypracowac przeciwstawiajac sie w odpowiednim momencie postepowaniu wiekszosci. > Problem w tym, żeby dostosowywać się błyskawicznie do NOWYCH sytuacji. Powinieneś poczytać literaturę z dziedziny etologii i socjobiologii. POLECAM A mozna prosic o jakis konkretny tytul? Poza tym to, co napisales o blyskawicznym dostosowywaniu sie nie ma przelozenia na inwestycje srednio- i dlugoterminowe (gdzie sa zaklocenia z korekt i trendow krotszych). Pozdrawiam
|
|
|  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć > Nie jest tak latwo, bo musisz 'zgadywac' kiedy beda szly w gore, albo kiedy zaczna spadac.To było tak trochę żartobliwie. Jednak trochę uszczypliwie do tych wszystkich książek, które zalecają "kupuj tanio, sprzedawaj drogo". Wszyscy o tym wiedzą i co? > Osiemnasty punkt jest zakrecony. Niemniej nie widze, co masz do 10. Co do 18, to >niestety trzeba by chyba przeczytac wiekszy kawalek ksiazki, by zrozumiec, o co autorowi >chodzilo. W skrocie- najwieksze zyski mozna wypracowac przeciwstawiajac sie w >odpowiednim momencie postepowaniu wiekszosci.To przeczy punktowi 10, w którym autor nie zaleca zajmować pozycji przynoszących straty. Jeżeli WIESZ, że akcja będzie spadać, a ona rośnie, albo jeżeli spada a Ty wiesz, że będzie rosnąć, kupujesz tracąc. Generalnie zajmujesz pozycję wbrew rynkowi  > >Problem w tym, żeby dostosowywać się błyskawicznie do NOWYCH sytuacji. Powinieneś poczytać literaturę z dziedziny etologii i socjobiologii. POLECAM > A mozna prosic o jakis konkretny tytul?> Poza tym to, co napisales o blyskawicznym dostosowywaniu sie nie ma przelozenia na inwestycje srednio- i dlugoterminowe (gdzie sa zaklocenia z korekt i trendow krotszych).Odpowiednikiem "szybkiej reakcji" jest analiza ekonomiczna. Pozdrawiam
|
|
| Bubu (16 punktów) | Mam tą książke, ale jeszcze nie zacząłem jej czytać, bo teraz przerabiam Piotra Sudela. Polecam jego książki każdemu początkującemu Forexowiczowi :
Usunięto na podst § 18 Regulaminu Forum - placownik
|
|
 | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > Mam tą książke, ale jeszcze nie zacząłem jej czytać, bo teraz przerabiam Piotra Sudela. Polecam jego książki każdemu początkującemu Forexowiczowi  Ja wybralem GPW. Ale mam też literature o rożnych rynkach. Pozdrawiam
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|