>>moralność to atawizm, z naszych zwierzęcych (rajskich) emocji. >Moze i powstala dawno ale czy sie nie przydaje i dziś? moralność nie jest racjonalna. Psychopaci logicznie rozumują (to politycy, chirurdzy, prezesi, dziennikarze, księża i inni z patoelit) nie czują empatii i przez to są niemoralni. W przeciwieństwie do kilkumiesięcznych dzieci które nie potrafią racjonalnie myśleć, a już są wrażliwe na cudzą krzywdę, są moralne
>Jesli tak to chyba nie jest atawizm. moralność staje się regresja ewolucyjna, pojawia się u niemowlaków później znika, okazuje się nieprzydatna, lecz była potrzebna w raju >> Wspólnota nie może istnieć bez solidarności i rowności. >Moze. Jest przeciez wspolnota interesow przynajmniej cześci osob w grupie i oni wowczas tworza tą wspolnote. istnieje tam solidarność i rowność
|