Racjonalista - Strona głównaDo treści
Balety napowietrzne husarzy władców

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
27-08-2021 14:42Arminius (25555 punktów)Balety napowietrzne husarzy władców
Ocena 1 na 1
Parę dni temu wojażując rowerem po w Borach Stabrowskich natrafiłem pod Turawą na kompleks zapuszczonych stawów w głuszy leśnej. Było na nich multum wszelakiego ptactwa więc znalazłszy dyskretną, zakrzaczoną należycie "czatownię" - postanowiłem trochę przyjrzeć się - dokazującej frenetycznie - skrzydlatej ferajnie.
Z planów moich nic nie wyszło - bo się okazało, iż "czatownia" jest zdominowana całkowicie przez wielką liczbę ważek - husarzy wojowników. Latały one nieustannie, wykonując napowietrzne akrobacje zdające się przeczyć prawom fizyki. Zawładnęły on całkowicie moją uwagą. Było ich tak dużo, że cała przestrzeń czatowni emanowała charakterystycznym "buczeniem", miłym dla ucha i wprawiającym w stan komfortowego stuporu - błogosławionego wypoczynku dla ciała, ducha i umysłu.
"Przemedytowałem" w czatowni - bynajmniej nie w pozycji kwiatu lotosu tylko półleżąc - dobrą godzinę. Gdy znów jechałem duktem na Bierdzany - uświadomiłem sobie, że motyle, trzmiele, łabędzie nie raz stanowiły inspirację dla kompozytorów i choreografów . Nie spotkałem się natomiast nigdy z utworem baletowym, dla którego inspiracją byłby lot ważki. A przecież są one primabalerinami napowietrznych pas de deux. Jakież było moje zdziwienie, gdy się okazało, iż istnieje utwór niejakiego Fritza Krieslera, do którego muzyki balet ułożyła (choreografia) sama wielka Anna Pawłowa - która wystąpiła w nim w roli...ważki, tańcząc w stroju do którego przyczepiono realistyczne, żyłkowane skrzydła!!! Co więcej, Pawłowa, także utalentowana miłośniczka dłuta, zostawiła w swej rzeźbiarskiej spuściźnie kilka posążków wyobrażających ją w różnych rolach baletowych, w tym w roli ważki jak wyżej.

Zainteresowanych...Pawłową - ważką, odsyłam do podlinkowanego materiału.

"The photographs displayed here depict Pavlova as the Dragonfly, a short solo ballet that she choreographed herself to music by Fritz Kriesler. As the photographs show she danced the piece with a large pair of gossamer wings attached to her back, and her movements attempted to replicate those of a dragonfly. She debuted the Dragonfly during a tour of America from 1914-1915, and it became one of her signature pieces."

josephscis(*)pavlova-dragonfly-ballet4.html

www.zmesci(*)-internal-model-human-0423432/

www.youtube.com/watch?v=nQ4w-XDVieM
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Berzerac (5671 punktów)
>Parę dni temu wojażując rowerem po w Borach Stabrowskich natrafiłem pod Turawą na kompleks
>zapuszczonych stawów w głuszy leśnej. Było na nich multum wszelakiego ptactwa więc znalazłszy
>dyskretną, zakrzaczoną należycie "czatownię" - postanowiłem trochę przyjrzeć się - dokazującej
>frenetycznie - skrzydlatej ferajnie.
>Z planów moich nic nie wyszło - bo się okazało, iż "czatownia" jest zdominowana całkowicie przez
>wielką liczbę ważek - husarzy wojowników. Latały one nieustannie, wykonując napowietrzne akrobacje

Przyroda inspirowała nie tylko sztukę. Idea pomysłu helikoptera powstała podglądając ważki. Wszelkie zdobycze techniki w większym lub mniejszym stopniu czerpały z genialności natury. Nie jesteśmy jednak w stanie stworzyć rzeczy, która byłaby identyczna w 100% z tym co stworzyła przyroda. Nie jesteśmy aż tak mądrzy i potężni jak ona.
28-08-2021 04:19 
 Ocena-1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Parę dni temu wojażując rowerem po w Borach Stabrowskich natrafiłem pod Turawą na kompleks
>>zapuszczonych stawów w głuszy leśnej. Było na nich multum wszelakiego ptactwa więc znalazłszy
>>dyskretną, zakrzaczoną należycie "czatownię" - postanowiłem trochę przyjrzeć się - dokazującej
>>frenetycznie - skrzydlatej ferajnie.
>>Z planów moich nic nie wyszło - bo się okazało, iż "czatownia" jest zdominowana całkowicie przez
>>wielką liczbę ważek - husarzy wojowników. Latały one nieustannie, wykonując napowietrzne akrobacje
>Przyroda inspirowała nie tylko sztukę. Idea pomysłu helikoptera powstała podglądając ważki. Wszelkie zdobycze techniki w większym lub mniejszym stopniu czerpały z genialności natury. Nie jesteśmy jednak w stanie stworzyć rzeczy, która byłaby identyczna w 100% z tym co stworzyła przyroda. Nie jesteśmy aż tak mądrzy i potężni jak ona.

Ideę helikoptera określał już Leonardo d'Vinci. Nie wyszło, bo nie dysponował źródłem napędu takiej mocy no i opierał się na konstrukcji śruby zamiast śmigieł. Za to znakomicie wykorzystał śrubę do konstrukcji pompy wodnej. Myślał pewnie, że z powietrzem będzie podobnie. Niestety nie ta gęstość powietrza jak wody.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
28-08-2021 09:48 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)

>Ideę helikoptera określał już Leonardo d'Vinci. Nie wyszło, bo nie dysponował źródłem napędu takiej mocy no i opierał się na konstrukcji śruby zamiast śmigieł. Za to znakomicie wykorzystał śrubę do konstrukcji pompy wodnej. Myślał pewnie, że z powietrzem będzie podobnie. Niestety nie ta gęstość powietrza jak wody.

To prawda. W maszynach latających problemem był wygenerowanie siły nośnej przy możliwym do zaakceptowania zużyciu energii. Na niczym spełzły próby stworzenia czegoś na kształt skrzydła ptaka czy owada, co wymagałoby machania skrzydłami, aby unieść się w powietrzu.

Taki trzmiel czy bąk lata, choć zgodnie z obowiązującymi prawami fizyki i aerodynamiki - nie powinien (zbyt mała powierzchnia skrzydeł w stosunku do masy ciała) A jednak lata. To kolejny przykład cudu natury.

Owady to ciekawe stworzenia. Przez jednych lubiane, przez innych znienawidzone (muchy, komary itp) Faktem jednak jest, że dysponują niewiarygodną umiejętnością adaptacji. Pojawiły się na długo przed dinozaurami, trwały nadal, kiedy kości tych gadów dawno spoczęły w ziemi. Podejrzewam, że będą nadal nawet kiedy nas już nie będzie (karaluch jest w stanie przetrwać wybuch jądrowy)
29-08-2021 17:14 
 Ocena 2 na 2
Rowerex (859 punktów)
>Taki trzmiel czy bąk lata, choć zgodnie z obowiązującymi prawami fizyki i aerodynamiki - nie powinien (zbyt mała powierzchnia skrzydeł w stosunku do masy ciała) A jednak lata. To kolejny przykład cudu natury.

Owady latając nie łamią żadnych praw fizyki - ponoć ten mit wziął się z obliczeń kogoś, kto licząc nie wziął pod uwagę turbulencji przy machaniu skrzydłami i wyszły mu bzdury, no ale mity są wieczne.
29-08-2021 18:37 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)

>Owady latając nie łamią żadnych praw fizyki - ponoć ten mit wziął się z obliczeń kogoś, kto licząc nie wziął pod uwagę turbulencji przy machaniu skrzydłami i wyszły mu bzdury, no ale mity są wieczne.
>
Masz rację. Moja wiedza w tym temacie była archaiczna.
28-08-2021 08:51 
 Ocena 3 na 3
okragly (21676 punktów)
>Wszelkie zdobycze techniki w większym lub mniejszym stopniu czerpały z genialności natury. Nie jesteśmy jednak w stanie stworzyć rzeczy, która byłaby identyczna w 100% z tym co stworzyła przyroda. Nie jesteśmy aż tak mądrzy i potężni jak ona.
w naturze nie występuja płaszczyzny czy linie proste dlatego nie lubie prostych dróg, chodników, płaskich ścian czy podłóg (w ogóle domow pudelkowatych, a tylko takie są)

wszystko na podobieństwo mojej bogini z raju


czy takie formy moga występowac w balecie?

28-08-2021 15:05 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>czy takie formy moga występowac w balecie?

Taniec kształtuje sylwetkę..., a nawet jeżeli nie, to i tak bez znaczenia.Jeżeli ktoś boryka się z nadwagą, to musi zobaczyć tego gościa. Gdy powiedział wszystkim, że jest tancerzem, to zaczęli z niego szydzić i mieli niezły ubaw. Jednak jak zaczął tańczyć to zamilkli. Patrząc na niego naprawdę można uwierzyć w siebie i w to, że wszystko jest możliwe.
youtu.be/EnDcC3a9lec
youtu.be/7S4TZFojSq4
28-08-2021 18:26 
 Ocena 3 na 3
Berzerac (5671 punktów)

>Taniec kształtuje sylwetkę..., a nawet jeżeli nie, to i tak bez znaczenia.Jeżeli ktoś boryka się z nadwagą, to musi zobaczyć tego gościa. Gdy powiedział wszystkim, że jest tancerzem, to zaczęli z niego szydzić i mieli niezły ubaw. Jednak jak zaczął tańczyć to zamilkli. Patrząc na niego naprawdę można uwierzyć w siebie i w to, że wszystko jest możliwe.

Wszystko jest możliwe. Kiedy ktoś tak bardzo czegoś chce, pragnie, to nikt i nic nie jest w stanie mu w tym przeszkodzić.

Niektórzy ludzie są fenomenem. O takich ludziach mawia się, że mają "iskrę bożą" Jak to możliwe, że ludzie pomimo swych ułomności i ograniczeń, są w stanie wspiąć się na wyżyny kunsztu, maestrii. Jakim cudem Beethoven nawet kiedy stracił słuch, dalej komponował. Poniżej daje linka do filmiku na youtube. Proszę zwrócić uwagę na pierwszy i ostatni występ. W pierwszym śpiewa i gra dziewczyna wraz z zespołem skomponowany przez siebie utwór. Podobnie jak Beethoven jest głucha. Ostatni występ mnie dosłownie rozwalił. Nawet nie znajduję słów, aby opisać to co zrobił ten chłopak, niewidomy i autystyczny.

www.youtube.com/watch?v=uJ_uHgbAc1c

Tak więc w ludziach drzemie jakaś niesamowita energia (nawet nie wiem jak to nazwać) Nie należy nikogo oceniać po wyglądzie, dyskredytować dlatego, że jest inny, czy niepełnosprawny (w naszym rozumieniu) Można się bardzo mocno zdziwić.
28-08-2021 20:15 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
Ten niewidomy chłopak jest fenomenalny.
>Tak więc w ludziach drzemie jakaś niesamowita energia (nawet nie wiem jak to nazwać) Nie należy nikogo oceniać po wyglądzie,
Eliane Rodrigues urodziła się w Rio de Janeiro. To, że była cudownym dzieckiem, dało się zauważyć już w bardzo młodym wieku: zaczęła komponować w wieku trzech lat, pierwszy recital zagrała w wieku pięciu lat, a w wieku sześciu i siedmiu lat występowała z orkiestrą. Od tego momentu zdobywała nagrody na wielu konkursach regionalnych i ogólnopolskich, w wieku zaledwie 18 lat zdobyła nagrodę specjalną jury oraz nagrodę Giny Bachauer na Konkursie Van Cliburna w USA. Konkurs Królowej Elżbiety z 1983 roku.
Jest "normalna", nie taka sztywna jak niektórzy.
m.youtube.com/watch?v=VBbRTRBY4D4
30-08-2021 08:47 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Proszę zwrócić uwagę na pierwszy i ostatni występ. W pierwszym śpiewa
> i gra dziewczyna wraz z zespołem skomponowany przez siebie utwór.
> Podobnie jak Beethoven jest głucha. Ostatni występ mnie dosłownie
> rozwalił. Nawet nie znajduję słów, aby opisać to co zrobił ten
> chłopak, niewidomy i autystyczny.

Obydwoje artystów, jak i ich występy są świetni.
Emocje b. mi się udzieliły. Nie ma, jak zacząć tydzień od takiego pozytywnego 'kopa'.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365