Racjonalista - Strona głównaDo treści
czy parkujecie w wyznaczonych wam przez innych ludzi liniach

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
19-09-2021 14:58szarley (54913 punktów)czy parkujecie w wyznaczonych wam przez innych ludzi liniach
Ocena 6 na 6
O ja biedny, o ja nieszczęśliwy
O ja nad wyraz nieszczęśliwy w niewolnictwie swoim podporządkowany innym ludziom!
Podłym ludziom, którzy swoimi zakazami napisami i znakami zmuszają mnie do dostosowania moich emocji ich dominacji

Dojeżdżam do skrzyżowania i


co za okrutna dominacja! Co więcej zostałem już tak wytresowany emocjami innych ludzi że ODRUCHOWO naciskam na hamulec!

Widzę piktogram

i odruchowo nie dotykam ręką, tak mnie nieszczęsnego cudze emocje zaprogramowały, Nawet się nie odważam nasikać na skrzynkę tak oznaczoną przez samego Szatana chyba

Widzę

I odruchowo ulegając emocjom innego człowieka, który nakleił ten znak nie sypę tego do zupy zamiast soli

Jak na beczce jest znak

To nie gaszę w niej papierosa, bo duszą mnei zakazy innych

Na pytanie Hamerlika
"Dlatego pytam czy parkujecie samochodem w wyznaczonych wam przez innych ludzi liniach czy może stajecie w poprzek linii, bo tak chcecie i tak uważacie?"

Nie, nigdy, parkuję w poprzek, tak aby zająć od razu trzy miejsca i to dla inwalidów. Jest to jedna z dwóch sytuacji, kiedy nie poddaję się cudzym emocjom! Drugą jest rozpalanie ogniska, jesienią uwielbiam kartofle z ogniska i nieważne co sobie inni pomyślą, zawsze ognisko robię na przejeździe kolejowym!
Niech żyje Wolność. Precz z podporządkowaniem innym ludziom i ich emocjom
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)

>Dojeżdżam do skrzyżowania i
>
>co za okrutna dominacja! Co więcej zostałem już tak wytresowany emocjami innych ludzi że ODRUCHOWO naciskam na hamulec!
skrzyżowania powinny być okrągle

>Niech żyje Wolność.
i indywidualizm
uxbridge (5980 punktów)
A czy widząc zaparkowany rower Hamerlika (lub kogokolwiek innego) podporządkowuję się wpojonej mi przez innych ludzi niechęci do zniszczenia go? Skąd, nikt mi nie będzie mówił co mam robić, jesli mam na to ochotę. Tnę scyzorykiem opony bo to fajne uczucie. Poprawiam z kopa w szprychy, sprawdzam ile wygne za pierwszym razem. I w ogóle, to zajebista frajda wyobrazić sobie minę ciula, który przyjdzie i będzie chciał tym wrócic do domu. Będzie miał zagwozdkę. Zostawić? Nie - przecież można łatwo naprawić. Ale jak tego wraka teraz zabrać ze sobą? Normalnie jaja. Dlaczego mam się pozbawiać tej przyjemności?
20-09-2021 13:43 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>A czy widząc zaparkowany rower Hamerlika (lub kogokolwiek innego) podporządkowuję się wpojonej mi przez innych ludzi niechęci do zniszczenia go? Skąd, nikt mi nie będzie mówił co mam robić, jesli mam na to ochotę. Tnę scyzorykiem opony bo to fajne uczucie.

Wolno Ci, ale pod warunkiem, że scyzoryk jest ujawniony i opodatkowany
A policja nie przyjedzie, przecież każdy, kto wezwie policję do egzekwowania jego mienia jest bandytą

Najwyraźniej nie należysz do ludzi, którym cudze emocje dyktują jak powiesić lampę w salonie.
Czyż czarno-biały świat nie jest piękny??


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-09-2021 14:57 
 Ocena 4 na 4
uxbridge (5980 punktów)
>Najwyraźniej nie należysz do ludzi, którym cudze emocje dyktują jak powiesić lampę w salonie.
No nie do końca. Jeśli z salonu korzystają inni domownicy, to może warto uzgodnić, jak będzie wisiała lampa?
Ale Hamerlik, tchórz i mentalna ofiara najpierw potulnie zgodzi się na wszystko a potem będzie na boku miauczał jak go inni terroryzują. On nie zna słowa kompromis. Jest tylko albo ONI (źle), albo JA (dobrze). Ale JA wymaga gotowości do poniesienia konsekwencji, więc zostaje poddać się a potem jęczeć i narzekać.
"hamerlik" (hm) jako jednostka do mierzenia małości i podłości się nie nadaje. Dla zwyczajnych mend trzeba by stosować milihamerliki (mhm). Taki Ziobro to zapewne około 0.5 hm.
20-09-2021 17:03 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>Najwyraźniej nie należysz do ludzi, którym cudze emocje dyktują jak powiesić lampę w salonie.
>No nie do końca. Jeśli z salonu korzystają inni domownicy, to może warto uzgodnić, jak będzie wisiała lampa?
Nie warto !
Nie wiem, czy jesteś żonaty, ja tak, od prawie 40 lat i dlatego uważam, że nie warto w tej materii niczego uzgadniać, bo i tak powiesisz lampę tam, gdzie chce żona
I nie przekonuj mnie !!!

Mam za to nad garażem przytulny stryszek. Fotel, mikro biurko z przyborami do pisania mała lodóweczka (wiadomo na co), perfekcyjne oświetlenie i wentylacja, a jedną ścianę stanowi komin.
Bardzo stary komp służy do puszczania muzyki. No i największa atrakcja: szafeczka z cygarami.
Jedyną wadą jest konieczność kwarantanny dla książek, bo czuć je zapachem cygar.

Tam kobiety wstępu nie mają, niepalący również
I tam lampa wisi tam gdzie ja chcę! A co! Jestem w końcu panem domu

>Ale Hamerlik, tchórz i mentalna ofiara najpierw potulnie zgodzi się na wszystko a potem będzie na boku miauczał jak go inni terroryzują.
Jest taki psychiczny odchył polegający na satysfakcji z bycia ofiarą.
Może jest na sali lekarz, ja tylko tym słyszałem

>"hamerlik" (hm) jako jednostka do mierzenia małości i podłości się nie nadaje. Dla zwyczajnych mend trzeba by stosować milihamerliki (mhm). Taki Ziobro to zapewne około 0.5 hm.
Ziobro nie zjadał swoim dzieciom śniadania puszczając je głodne do szkoły, ale aż 0,5 hm, to jednak temat do przemyślenia

Pozdrawiam
Hanek

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-09-2021 17:33 
 Ocena 3 na 3
Berzerac (5671 punktów)

>Nie warto !
>Nie wiem, czy jesteś żonaty, ja tak, od prawie 40 lat i dlatego uważam, że nie warto w tej materii niczego uzgadniać, bo i tak powiesisz lampę tam, gdzie chce żona
>I nie przekonuj mnie !!!

Święta racja. Wszelkie dyskusje z żoną na takie tematy są absolutnie bezcelowe.

>Mam za to nad garażem przytulny stryszek. Fotel, mikro biurko z przyborami do pisania mała lodóweczka (wiadomo na co), perfekcyjne oświetlenie i wentylacja, a jedną ścianę stanowi komin.
>Bardzo stary komp służy do puszczania muzyki. No i największa atrakcja: szafeczka z cygarami.
>Jedyną wadą jest konieczność kwarantanny dla książek, bo czuć je zapachem cygar.

My biedne chłopy. Każdy z nas musi mieć taki swój plac. Szklaneczka Danielsa i faja przy dobrej muzyczce. Skąd ja to znam.
20-09-2021 18:34 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Specjalnie założyłem ten wątek w bazgrołach, żeby pogadać na luzie
Twoje zdrowie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-09-2021 19:33 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)
>Specjalnie założyłem ten wątek w bazgrołach, żeby pogadać na luzie
>Twoje zdrowie

I ja za Twoje wypiję.
ps. Mam dzisiaj 26 rocznicę ślubu, więc okazja jest
20-09-2021 22:08 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)
>Specjalnie założyłem ten wątek w bazgrołach, żeby pogadać na luzie
>Twoje zdrowie

Taka odskocznia od "poważnych" tematów jest jak najbardziej wskazana.
indygo123 (7 punktów)
>O ja biedny, o ja nieszczęśliwy
>O ja nad wyraz nieszczęśliwy w niewolnictwie swoim podporządkowany innym ludziom!
>Podłym ludziom, którzy swoimi zakazami napisami i znakami zmuszają mnie do dostosowania moich emocji
>ich dominacji
>Dojeżdżam do skrzyżowania i
>co za okrutna dominacja! Co więcej zostałem już tak wytresowany emocjami innych ludzi że ODRUCHOWO
>naciskam na hamulec!
>Widzę piktogram
>i odruchowo nie dotykam ręką, tak mnie nieszczęsnego cudze emocje zaprogramowały, Nawet się nie
>odważam nasikać na skrzynkę tak oznaczoną przez samego Szatana chyba
>Widzę
>I odruchowo ulegając emocjom innego człowieka, który nakleił ten znak nie sypę tego do zupy zamiast
>soli
>Jak na beczce jest znak
>To nie gaszę w niej papierosa, bo duszą mnei zakazy innych
>Na pytanie Hamerlika
>"Dlatego pytam czy parkujecie samochodem w wyznaczonych wam przez innych ludzi liniach czy może
>stajecie w poprzek linii, bo tak chcecie i tak uważacie?"
>Nie, nigdy, parkuję w poprzek, tak aby zająć od razu trzy miejsca i to dla inwalidów. Jest to jedna
>z dwóch sytuacji, kiedy nie poddaję się cudzym emocjom! Drugą jest rozpalanie ogniska, jesienią
>uwielbiam kartofle z ogniska i nieważne co sobie inni pomyślą, zawsze ognisko robię na przejeździe
>kolejowym!
>Niech żyje Wolność. Precz z podporządkowaniem innym ludziom i ich emocjom
>
Niektóre zachowania i ich spontaniczność mają charakter zdroworozsądkowy. A nie narzucony.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365