 |
Wilhelm Furtwangler - mistrz batuty wszechczasów Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-10-2021 08:52 | Arminius (25555 punktów) | Wilhelm Furtwangler - mistrz batuty wszechczasów
1 na 1 | O Wilhelmie Furtwanglerze wikipediowski biogram informuje między innymi jak ponizej: "Niewielu dyrygentów w historii muzyki otacza tak wielka legenda. Wczesne, przedwojenne nagrania, mimo słabej jakości technicznej, prezentują niezwykły talent dyrygencki Furtwänglera. Pod jego batutą orkiestra nabywa cech samodzielnego organizmu, tutti zespołów brzmi potężnie; choć wiele decyzji o doborze temp bywa kontrowersyjnych, zawsze jednak są to kreacje wizjonerskie. Potrafi dyrygować zarówno powoli, jak i szybko – dotyczy to nieraz tego samego utworu, co rodzi problemy przy próbach jasnego zdefiniowania podejścia Furtwänglera do kwestii tempa. Zawsze jednak jego tempa są niejednakowe – umiejętnie przyśpiesza i zwalnia – każdy takt może być zagrany szybciej lub wolniej, wszystko stosownie do całościowego zamysłu i w zamiarze wywarcia odpowiedniego wpływu na słuchacza. W jego ciszy, zwolnieniach i subtelnym operowaniu sekcjami orkiestry słychać brzmienie, którego nikt przedtem ani później nie wydobył z orkiestry. Pośrednim kontynuatorem indywidualnej i humanistyczno-psychologicznej szkoły dyrygentury był jego uczeń, inny słynny dyrygent, Sergiu Celibidache." Wniosek z tego taki, iż był to jeden z kilku najwybitniejszych dyrygentów w historii świata. Po wojnie był sekowany za swe związki z nazizmem - które jednakże były bardzo skromne, o czym w biogramie jak wyżej oraz podlinkowanym materiale, do którego lektury zachęcam. Furtwanglerowi wyrządzono więc obiektywną krzywdę. Furtwangler nigdy nie podpisał się pod apelem żądającym kary śmierci dla przeciwnika politycznego nazizmu. Tak natomiast zachowała się - na przykład - Wisława Szymborska (żądająca śmierci na przeciwnika politycznego stalinizmu) o czym niedawno była mowa na forum. Nie przeszkodziło to jednakże w otrzymaniu przez Nią literackiej nagrody Nobla. Słowem znów mamy tu asymetrię, bardzo łagodne i liberalne traktowanie stalinowców i ludzi wspierających stalinizm i bardzo surowe traktowanie nazistów i ludzi z nimi w jakikolwiek sposób powiązanych. www.nytime(*)rtwangler-classical-music.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Jak już się bierzesz za biografię, to wypadało mieć trochę podstawowej wiedzy, a na pewno nie musiałbyś konfabulować. Armi, albo wysyłasz forumowiczów na giełdę Amazona, bo do dobrych źródeł nie potrafisz dotrzeć: www.racjonalista.pl/forum.php/s,860127#w860185Albo tak jak tutaj piszesz bzdury. Bo co do toczącej się kiedyś dyskusji na temat Szymborskiej, no cóż, Polak który relatywizuje hitlerowskich nazistów raczej jest debilem niezdolnym do oceny rzeczywistości w jakiej przyszło żyć narodowi polskiemu w czasie wojny, jak i po wojnie. A co do Furtwanglera - nie był zwolennikiem nazizmu, był wiodącym dyrygentem, który pozostał w Niemczech podczas reżimu nazistowskiego. Pomimo jego otwartego sprzeciwu wobec antysemityzmu i wszechobecności nazistowskiej symboliki, reżim nie starał się go stłumić, pod naciskiem Josepha Goebbelsa, z powodów propagandowych. Sytuacja ta wywołała niesłabnące kontrowersje, o tym w jakim stopniu jego obecność nadała prestiż III Rzeszy, i to jest głównym wątkiem toczących się dysput.
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | wyartykułować bzdury | >Albo tak jak tutaj piszesz bzdury.
Jakie bzdury? Proszę je wyartykułować.
>Sytuacja ta wywołała niesłabnące kontrowersje, o tym w jakim stopniu jego obecność nadała >prestiż III Rzeszy, i to jest głównym wątkiem toczących się dysput.
Cokolwiek sądzić o Furtwanglerze - zachował się zdecydowanie przyzwoiciej niż Wisława Szymborska, która nie wahała się krzyknąć publicznie "skazać na śmierć" - mając na myśli przeciwnika stalinizmu. I pomyśleć, że był czas gdy rozważano poważnie pochowanie Jej na skałce krakowskiej w panteonie zasłużonych!
|
|
| Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Wilhelm Furtwangler - mistrz batuty wszechczasów | >Furtwangler nigdy nie podpisał się pod apelem żądającym kary śmierci dla przeciwnika politycznego nazizmu. Tak natomiast zachowała się - na przykład - Wisława Szymborska (żądająca śmierci na przeciwnika politycznego stalinizmu) o czym niedawno była mowa na forum. Nie przeszkodziło to jednakże w otrzymaniu przez Nią literackiej nagrody Nobla. >Słowem znów mamy tu asymetrię, bardzo łagodne i liberalne traktowanie stalinowców i ludzi wspierających stalinizm i bardzo surowe traktowanie nazistów i ludzi z nimi w jakikolwiek sposób powiązanych.
Ale spójrzmy na to bez emocji. >"Furtwangler nigdy nie podpisał się pod apelem żądającym kary śmierci dla przeciwnika politycznego nazizmu.", bo taki los mu przypadł w udziale, chyba nie musiał, był już sławny. Wiadomo, że występował nawet w obronie Żydów, swoich współpracowników w Filharmonii i dawano mu posłuch. Szymborska była w czasie procesu krakowskiego początkującą literatką w ZLP (miała 30 lat) i gdy kilkadziesiąt osób z tego Związku podpisało się pod tym listem podpisała się także.
A co do Nagrody Nobla to chyba dobrze, że dali ją za twórczość literacką, a nie za poprawność polityczną rozumianą w dzisiejszym duchu.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|