Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kolejne odkrycia astronomiczne podważają religie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
10-11-2021 10:53MaxGolonko3 (3459 punktów)Kolejne odkrycia astronomiczne podważają religie
Astronomy Picture of the Day

Grafika:
apod.nasa.(*)/2111/AIapods01_Geach_3840.jpg

Kiedyś odkryjemy kosmitów - czyli istoty co stworzyły tam gdzieś cywilizację techniczną. Wierzę, że są (co wynika z odkryć astronomii) ale statystycznie rzecz biorąc są bardzo daleko i stożek z rozbieżną transmisją radiową staje się zbyt rozległy czyli za słaby do odczytu. Oni muszą gdzieś tam być. APOD 9.11.2021.
***
Klerowi bardzo nie pasowołaby takie odkrycie (sprzeczne z Biblią) dlatego jak tylko będzie mógł to w jakimś stopniu storpeduje budowę dużych teleskopów i radioteleskopów przeznaczonych do szukania życia w kosmosie lub transmisji od obcych.

apod.nasa.gov/apod/ap211109.html

W USA mocno rozważa się budowę kolejnego kosmicznego teleskopu który będzie potrafił zasłonić sobie światło innej gwiazdy i zbadać czy na jej planecie są oznaki życia
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)uforeligiant
>Kiedyś odkryjemy kosmitów - czyli istoty co stworzyły tam gdzieś cywilizację techniczną. Wierzę, >że są (co wynika z odkryć astronomii)

Istnienie kosmitów "nie wynika" z odkryć astronomii. Pańska zaś wiara w ich istnienie jest po prostu substytutem wiary w boga. Słowem jesteś pan religiantem, tylko trochę innego sortu.
10-11-2021 13:13 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)Odp: uforeligiant
>Istnienie kosmitów "nie wynika" z odkryć astronomii. Pańska zaś wiara w ich istnienie jest po prostu substytutem wiary w boga. Słowem jesteś pan religiantem, tylko trochę innego sortu.
Hipokryto, zarzucający innym hejt - Każdy kto wierzy w boga jest religiantem? Zapisz sobie w swoim dość już obszernym słowniku słów, których znaczenia nie pojmujesz, słowo "religiant".
10-11-2021 13:32 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)adres właściwy
>>Istnienie kosmitów "nie wynika" z odkryć astronomii. Pańska zaś wiara w ich istnienie jest po prostu substytutem wiary w boga. Słowem jesteś pan religiantem, tylko trochę innego sortu.
>Hipokryto, zarzucający innym hejt -

W tym przypadku nie zarzucam komentatorowi maxGolonko3 hejtu tylko religianctwo.

>Każdy kto wierzy w boga jest religiantem?

W ujęciu komentatora maxGolonko3 tak.

>Zapisz sobie w swoim dość już obszernym słowniku słów, których znaczenia nie pojmujesz, słowo >"religiant".

To uwaga pod adresem komentatora maxaGolonko3. Rzeczywiście powinien sobie to zapisać.
10-11-2021 13:41 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)Odp: adres właściwy
>W tym przypadku nie zarzucam komentatorowi maxGolonko3 hejtu tylko religianctwo.
Czytaj człowieku ze zrozumieniem kto komu co zarzucił - Innym zarzucasz hejt, w takim razie jesteś również hejterem, tylko tego w swym narcystycznym charakterze nie dostrzegasz.
>>Każdy kto wierzy w boga jest religiantem?
>W ujęciu komentatora maxGolonko3 tak.
Poszukaj jakiegoś ujęcia wodnego, najlepiej z zimną wodą i dla otrzeźwienia zanurz w niej głowę, a może i nawet przestaniesz łgać i manipulować.
10-11-2021 13:51 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)wskazać

>Innym zarzucasz hejt, w takim razie jesteś również hejterem, tylko tego w swym narcystycznym >charakterze nie dostrzegasz.

Proszę wskazać w tym wątku na me słowa noszące znamiona hejtu?


>Poszukaj jakiegoś ujęcia wodnego, najlepiej z zimną wodą i dla otrzeźwienia zanurz w niej głowę, >a może i nawet przestaniesz łgać i manipulować.

To klasyczne argumentum ad personam - zero treści merytorycznej.
10-11-2021 15:26 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)Odp: wskazać
>To klasyczne argumentum ad personam - zero treści merytorycznej.
Treści merytoryczne kasujesz

[Załącznik]
11-11-2021 08:44 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: uforeligiant
>>Kiedyś odkryjemy kosmitów - czyli istoty co stworzyły tam gdzieś cywilizację techniczną. Wierzę, >że są (co wynika z odkryć astronomii)

Arminiusie! Dajesz się, zdaje, ponosić emocjom.
>Istnienie kosmitów "nie wynika" z odkryć astronomii.
I tu fatalnie wypadłeś. Odkrycie wielkości Wszechświata i wyliczanie jego wieku (oczywiście w skali ziemskiego pojmowania) na podstawie odkryć i obserwacji, których dotąd tak dociekliwie nie próbowano, jest tylko możliwe dzięki rozwojowi ziemskiej technologii. Więc, żeby móc dokonywać takich obserwacji, należy pokonywać progi jak dotąd zbyt wysokie technik obserwacyjnych. Np. zbudowanie narzędzi do obserwacji o wiele bardziej doskonalszych, co tylko wymagało nie tylko czasu ale i postępu techniki.
Pomysł iż wielkość Wszechświata nie eliminuje istnienia innych form inteligentnego życia (znów w pojęciu ziemskim) nabrał rumieńców i to na poważnie. Dzięki coraz doskonalszym narzędziom obserwacyjno - pomiarowym nauka potwierdza możliwość istnienia naszego Wszechświata na co najmniej 13,5 mld lat ziemskich. Ziemia powstawać/formować się zaczęła ok. 5 mld lat temu. Co więc się działo przez te prawie 10 mld lat? (Zauważ, że pisałem co najmniej 13,5 mld lat) skojarz sobie te fakty. A te właśnie fakty to potwierdzane odkrycia. Potencjalne życie gdzieś tam, miało te 10 mld lat więcej jak życie inteligentne na Ziemi. Czyż mogą stać na o wiele wyższym poziomie rozwoju? Aż nadto, bo mieli dwa razy więcej czasu na swój rozwój, więc mogą dysponować technologiami, których my zaledwie się domyślamy.
Statystycznie jest to możliwe i może okazać się prawdziwe, gdy dorośniemy technologicznie do "nich", co umożliwi kontakt bezpośredni. Tylko gdzie "oni" wtedy już będą? Kiedyś tak się stanie, o ile sama ludzkość się przed tym nie wytłucze. Gdyby było inaczej byłby to dowód na bezsensowne wykorzystywanie przestrzeni.
Jak więc kojarzysz słowo "religiant innego sortu" z ufnością wierzącego w twórcze możliwości człowieka jaką wyznaje Maxiu? Daj sobie odpocząć troszkę, bo zamotałeś się okrutnie.

>Pańska zaś wiara w ich istnienie jest po prostu substytutem wiary w boga. Słowem jesteś pan religiantem, tylko trochę innego sortu.

Prowokująco piszesz, oczywiście przejaskrawiając. Prowokujesz by prosić Ciebie o określenie tego sortu. Nie zachowuj się jak starzejący się już J.K. publicznie oświadczając, że "prawdziwy Polak to katolik" a reszta jest innego sortu. Publicznie z podstawionego krzesełka (bo odległość jego mózgu jest nieco mniejsza do układu defekacyjnego przeciętniaka, co może się mieszać), A że mogę być pewien, że jest gorzej niż przypuszczenia, niech świadczą przypadki zasypiania na wywiadzie jakiego udzielał, zakładaniu DWÓCH różnych butów na posiedzenie Sejmu, czy zakładaniu zegarka naręcznego "do góry nogami". Jemu już wybaczam (prawo wieku), ale Tobie nie mogę.
Religiant-człowiek przesadnie gorliwy w praktykach religijnych, odwołujący się we wszystkim do religii; bigot, dewot, za cholerę nie pasuje pojęciowo.
Nazwanie Maxa religiantem, tak pasuje jak nazwanie mnie rasistą, za nazwanie Romów, cyganami.
Tak daleko idące wnioski doprowadziły Ciebie do miejsca w którym zaczynasz bełkotać. Taki elokwentny erudyta, purysta językowy rzec można by. Wstyd.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
15-11-2021 16:48 
 Ocena 1 na 1
Rowerex (859 punktów)
>Statystycznie jest to możliwe i może okazać się prawdziwe, gdy dorośniemy technologicznie do "nich", co umożliwi kontakt bezpośredni. Tylko gdzie "oni" wtedy już będą? Kiedyś tak się stanie, o ile sama ludzkość się przed tym nie wytłucze. Gdyby było inaczej byłby to dowód na bezsensowne wykorzystywanie przestrzeni.

Hmmm... - PHIZYCZNA THEORIA FSZYSTKIEGO

1) PRZESTRZEŃ fizyczna posiada WYKORZYSTANIE.
2) WYKORZYSTANIE przestrzeni posiada SENS.
3) Miarą SENSU wykorzystania przestrzeni jest ILOŚĆ "ONYCH" w przestrzeni.
4) "ONI" składają się z ISTOT ROZUMNYCH istniejących w przestrzeni, niezależnie od miejsca i czasu.

Gdyby to jeszcze ubrać w jakieś równanie

P.S.
Tu i ówdzie chodzą pogłoski, że SENS wyznaczył jakiś bliżej nieznany ABSOLUT
16-11-2021 01:36 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Statystycznie jest to możliwe i może okazać się prawdziwe, gdy dorośniemy technologicznie do "nich", co umożliwi kontakt bezpośredni. Tylko gdzie "oni" wtedy już będą? Kiedyś tak się stanie, o ile sama ludzkość się przed tym nie wytłucze. Gdyby było inaczej byłby to dowód na bezsensowne wykorzystywanie przestrzeni.
>Hmmm... - PHIZYCZNA THEORIA FSZYSTKIEGO
>1) PRZESTRZEŃ fizyczna posiada WYKORZYSTANIE.
>2) WYKORZYSTANIE przestrzeni posiada SENS.
>3) Miarą SENSU wykorzystania przestrzeni jest ILOŚĆ "ONYCH" w przestrzeni.
>4) "ONI" składają się z ISTOT ROZUMNYCH istniejących w przestrzeni, niezależnie od miejsca i czasu.
>Gdyby to jeszcze ubrać w jakieś równanie
>P.S.
>Tu i ówdzie chodzą pogłoski, że SENS wyznaczył jakiś bliżej nieznany ABSOLUT

Skoro bliżej nieznany to skąd ta pewność iż to absolut? A może to efekt tylko wynikający z demonstracji fantazyjnej możliwości używania mózgu? (Piszę o absolucie.) Jak widzisz nawet nazewnictwo stosowane w opisach możliwości form istnienia Wszechświata jeszcze nie jest doskonałe.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
indygo123 (7 punktów)
>>>Statystycznie jest to możliwe i może okazać się prawdziwe, gdy dorośniemy technologicznie do "nich", co umożliwi kontakt bezpośredni. Tylko gdzie "oni" wtedy już będą? Kiedyś tak się stanie, o ile sama ludzkość się przed tym nie wytłucze. Gdyby było inaczej byłby to dowód na bezsensowne wykorzystywanie przestrzeni.
>>Hmmm... - PHIZYCZNA THEORIA FSZYSTKIEGO
>>1) PRZESTRZEŃ fizyczna posiada WYKORZYSTANIE.
>>2) WYKORZYSTANIE przestrzeni posiada SENS.
>>3) Miarą SENSU wykorzystania przestrzeni jest ILOŚĆ "ONYCH" w przestrzeni.
>>4) "ONI" składają się z ISTOT ROZUMNYCH istniejących w przestrzeni, niezależnie od miejsca i czasu.
>>Gdyby to jeszcze ubrać w jakieś równanie
>>P.S.
>>Tu i ówdzie chodzą pogłoski, że SENS wyznaczył jakiś bliżej nieznany ABSOLUT
>Skoro bliżej nieznany to skąd ta pewność iż to absolut? A może to efekt tylko wynikający z demonstracji fantazyjnej możliwości używania mózgu? (Piszę o absolucie.) Jak widzisz nawet nazewnictwo stosowane w opisach możliwości form istnienia Wszechświata jeszcze nie jest doskonałe.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Świat nie mógł się stworzyć bez iskry. Porcji energi.
indygo123 (7 punktów)
>>>>Statystycznie jest to możliwe i może okazać się prawdziwe, gdy dorośniemy technologicznie do "nich", co umożliwi kontakt bezpośredni. Tylko gdzie "oni" wtedy już będą? Kiedyś tak się stanie, o ile sama ludzkość się przed tym nie wytłucze. Gdyby było inaczej byłby to dowód na bezsensowne wykorzystywanie przestrzeni.
>>>Hmmm... - PHIZYCZNA THEORIA FSZYSTKIEGO
>>>1) PRZESTRZEŃ fizyczna posiada WYKORZYSTANIE.
>>>2) WYKORZYSTANIE przestrzeni posiada SENS.
>>>3) Miarą SENSU wykorzystania przestrzeni jest ILOŚĆ "ONYCH" w przestrzeni.
>>>4) "ONI" składają się z ISTOT ROZUMNYCH istniejących w przestrzeni, niezależnie od miejsca i czasu.
>>>Gdyby to jeszcze ubrać w jakieś równanie
>>>P.S.
>>>Tu i ówdzie chodzą pogłoski, że SENS wyznaczył jakiś bliżej nieznany ABSOLUT
>>Skoro bliżej nieznany to skąd ta pewność iż to absolut? A może to efekt tylko wynikający z demonstracji fantazyjnej możliwości używania mózgu? (Piszę o absolucie.) Jak widzisz nawet nazewnictwo stosowane w opisach możliwości form istnienia Wszechświata jeszcze nie jest doskonałe.
>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>Świat nie mógł się stworzyć bez iskry. Porcji energi.

Ważniejszym pytaniem jestczy ta energia wygasa.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>>Statystycznie jest to możliwe i może okazać się prawdziwe, gdy dorośniemy technologicznie do "nich", co umożliwi kontakt bezpośredni. Tylko gdzie "oni" wtedy już będą? Kiedyś tak się stanie, o ile sama ludzkość się przed tym nie wytłucze. Gdyby było inaczej byłby to dowód na bezsensowne wykorzystywanie przestrzeni.
>>>>Hmmm... - PHIZYCZNA THEORIA FSZYSTKIEGO
>>>>1) PRZESTRZEŃ fizyczna posiada WYKORZYSTANIE.
>>>>2) WYKORZYSTANIE przestrzeni posiada SENS.
>>>>3) Miarą SENSU wykorzystania przestrzeni jest ILOŚĆ "ONYCH" w przestrzeni.
>>>>4) "ONI" składają się z ISTOT ROZUMNYCH istniejących w przestrzeni, niezależnie od miejsca i czasu.
>>>>Gdyby to jeszcze ubrać w jakieś równanie
>>>>P.S.
>>>>Tu i ówdzie chodzą pogłoski, że SENS wyznaczył jakiś bliżej nieznany ABSOLUT
>>>Skoro bliżej nieznany to skąd ta pewność iż to absolut? A może to efekt tylko wynikający z demonstracji fantazyjnej możliwości używania mózgu? (Piszę o absolucie.) Jak widzisz nawet nazewnictwo stosowane w opisach możliwości form istnienia Wszechświata jeszcze nie jest doskonałe.
>>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>>Świat nie mógł się stworzyć bez iskry. Porcji energi.
>Ważniejszym pytaniem jest czy ta energia wygasa.

Z naszej (ludzkiej) wiedzy wynika, że nie. E=mc2.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
16-11-2021 10:29 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>Statystycznie jest to możliwe i może okazać się prawdziwe, gdy dorośniemy technologicznie do "nich", co umożliwi kontakt bezpośredni. Tylko gdzie "oni" wtedy już będą? Kiedyś tak się stanie, o ile sama ludzkość się przed tym nie wytłucze. Gdyby było inaczej byłby to dowód na bezsensowne wykorzystywanie przestrzeni.
>>>Hmmm... - PHIZYCZNA THEORIA FSZYSTKIEGO
>>>1) PRZESTRZEŃ fizyczna posiada WYKORZYSTANIE.
>>>2) WYKORZYSTANIE przestrzeni posiada SENS.
>>>3) Miarą SENSU wykorzystania przestrzeni jest ILOŚĆ "ONYCH" w przestrzeni.
>>>4) "ONI" składają się z ISTOT ROZUMNYCH istniejących w przestrzeni, niezależnie od miejsca i czasu.
>>>Gdyby to jeszcze ubrać w jakieś równanie
>>>P.S.
>>>Tu i ówdzie chodzą pogłoski, że SENS wyznaczył jakiś bliżej nieznany ABSOLUT
>>Skoro bliżej nieznany to skąd ta pewność iż to absolut? A może to efekt tylko wynikający z demonstracji fantazyjnej możliwości używania mózgu? (Piszę o absolucie.) Jak widzisz nawet nazewnictwo stosowane w opisach możliwości form istnienia Wszechświata jeszcze nie jest doskonałe.
>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>Świat nie mógł się stworzyć bez iskry. Porcji energi.

Jeśli określenie/słowo/pojęcie "iskra" przyjmiemy jako warunek "sine quanon" w podtekście znaczące inicjację/początek, to nie możemy go odrzucać, by wyjaśniać "zaczyn początkujący". Lekceważymy w ten sposób zasadę przyczynowo-skutkową. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Od rzeczonej w przykładzie iskry płoną lasy. Od komórki plemnika powstaje skomplikowany twór białkowy, zdolny analizować swój sens bytu. Trzeba tylko jeszcze do tego odpowiednich okoliczności/okazji.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Berzerac (5671 punktów)Odp: Kolejne odkrycia astronomiczne podważają religie

>Kiedyś odkryjemy kosmitów

Do kosmitów mam tylko jeden apel; oddajcie dranie Elvisa.
indygo123 (7 punktów)
>Astronomy Picture of the Day
>Grafika:
>apod.nasa.(*)/2111/AIapods01_Geach_3840.jpg
>Kiedyś odkryjemy kosmitów - czyli istoty co stworzyły tam gdzieś cywilizację techniczną. Wierzę, że
>są (co wynika z odkryć astronomii) ale statystycznie rzecz biorąc są bardzo daleko i stożek z
>rozbieżną transmisją radiową staje się zbyt rozległy czyli za słaby do odczytu. Oni muszą gdzieś tam
>być. APOD 9.11.2021.
>***
>Klerowi bardzo nie pasowołaby takie odkrycie (sprzeczne z Biblią) dlatego jak tylko będzie mógł to w
>jakimś stopniu storpeduje budowę dużych teleskopów i radioteleskopów przeznaczonych do szukania
>życia w kosmosie lub transmisji od obcych.
>apod.nasa.gov/apod/ap211109.html
>W USA mocno rozważa się budowę kolejnego kosmicznego teleskopu który będzie potrafił zasłonić sobie
>światło innej gwiazdy i zbadać czy na jej planecie są oznaki życia
>

Drake odkrył.
Co miesiąc w Świecie wiedzy o nich piszą.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Astronomy Picture of the Day
>>Grafika:
>>apod.nasa.(*)/2111/AIapods01_Geach_3840.jpg
>>Kiedyś odkryjemy kosmitów - czyli istoty co stworzyły tam gdzieś cywilizację techniczną. Wierzę, że
>>są (co wynika z odkryć astronomii) ale statystycznie rzecz biorąc są bardzo daleko i stożek z
>>rozbieżną transmisją radiową staje się zbyt rozległy czyli za słaby do odczytu. Oni muszą gdzieś tam
>>być. APOD 9.11.2021.
>>***
>>Klerowi bardzo nie pasowołaby takie odkrycie (sprzeczne z Biblią) dlatego jak tylko będzie mógł to w
>>jakimś stopniu storpeduje budowę dużych teleskopów i radioteleskopów przeznaczonych do szukania
>>życia w kosmosie lub transmisji od obcych.
>>apod.nasa.gov/apod/ap211109.html
>>W USA mocno rozważa się budowę kolejnego kosmicznego teleskopu który będzie potrafił zasłonić sobie
>>światło innej gwiazdy i zbadać czy na jej planecie są oznaki życia

Może nie oznaki ale warunki czy takie życie mogłoby powstać. Wg naszej (ludzkiej) filozofii podstawą by życie zaistniało muszą istnieć warunki tworzenia cząstek łańcuchowych (tzn. dużych) opartych na węglu zwanych białkowymi. (Cały czas operuję, a przynajmniej staram się, używać określeń/słów nam znanych i przyjętych w użyciu i znaczeniu). Zycie oparte na węglu tylko dlatego zaistniało, że pierwiastek węgiel jest zdolny jako pień/słup/kręgosłup związków chemicznych, tworząc podstawy do tworzenia dużych cząstek materii. Pozostaje tylko do wyjaśnienia kwestia tej samej zdolności jaką ma pierwiastek krzem. Czy na tej samej zasadzie rozumowania można przyjąć, że w określonych warunkach może być przyczyną tworzenia dużych cząstek i tym samym dawać potencjalnie podwaliny powstania życia? Jakie więc winny być te warunki (grawitacja, ciśnienie, jaka atmosfera, fizjologia podstawy istnienia)? Ciało żyjącego "białkowca" jest podatne na reakcje z zewnątrz np. siły nacisku ugina się. Czy "krzemowiec" stworzy takie struktury ciała? Przecież jeśli już powstaje, to zaczyna ewoluować.
Tu już powstaje problem określenia pojęcia życia. Nie ma definicyjnego w związku z tym określenia życia, jego postaci. Bo życie "krzemowca" będzie niezrozumiałe dla "białkowca" na pewno. Więc próby definiowania życia (zwłaszcza przez religie) są nietrafione i na poziomie czasów w jakich żyli . Wymyślono więc cechy podstawowe jakimi winno się życie cechować.
-zdolność do samodzielnego decydowania o swoim bycie
-zdolność powielania, utrzymania określonego gatunku, czyli rozmnażania
-zdolność do samodzielnej odnowy energetycznych zdolności przetrwania
-zdolność do obrony swego jestestwa
Dla spokojności dodam, że filozofia nie stworzyła jeszcze uniwersalnej reguły życia choćby stąd iż mnogość form jego postaci rozbija wszelkie próby, tworząc zaskakujące problemy "o jakich się fizjologom nie śniło".
Czy może powstać życie oparte na krzemie? Teoretycznie ponoć tak. Czy życie "krzemowe" i życie "białkowe" mogą się tolerować/"widzieć"/porozumiewać?

>Drake odkrył.
>Co miesiąc w Świecie wiedzy o nich piszą.

Drake nic nie odkrył. Drake próbował opracować prawdopodobieństwo istnienia życia w Kosmosie, co wobec praktycznie żadnych danych, wykazywał tylko jakie warunki powstania życia winny być spełnione, by takie życie powstało, życie oparte na białkach..


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365