Racjonalista - Strona głównaDo treści
nie było ego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
03-12-2021 11:54okragly (21676 punktów)nie było ego
Ocena 1 na 1
w raju nie było ego, to produkt patoelit, patriarchatu, z niego indywidualizm, wolność, własność, rywalizacja, walka, cierpienie, frustracja, szaleństwa. Czy bez zażyłego stada, empatii, pasji i poczucia humoru jesteśmy człowiekiem? Tak, ale upośledzonym.

Nieustanne skupienie na sobie na zagrożeniach wynika z braku zażyłegostada, to ustawienia domyślne naszych mózgów z raju, stąd permanentny stres. Znajdując swoje stado, burząc EGO, zobaczymy MY, zażyłe stado, jego moc, Patoelity sie wsciekna, stracą moc zniewalania
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Duch Prawdy (14788 punktów)
>w raju nie było ego,
ni tego ni tamtego,
>to produkt patoelit,
no tak mieli,
>patriarchatu,
z piernika chatu,
>z niego indywidualizm,
oraz socjalizm,
>wolność,
głasnost,
>rywalizacja,
kastracja,
>walka,
woalka,
>cierpienie,
cienie,
>frustracja,
afirmacja
>szaleństwa.
oj tak!


(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
03-12-2021 19:32 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>w raju nie było ego,
>ni tego ni tamtego,
ale stado (zażyła wspólnota) miała EGO

>>to produkt patoelit,
>no taki mieli,

EGO jest konstruktem umysłowym tworzącym narrację Powstaje w procesie sterowanego przez patoelity procesu wychowania, gdzie sztucznie nabiera poczucia oddzielenia od zażyłegostada, składa się z kombinacji cech, myśli, doświadczeń.

Źródłem dramatu jest narzucony nam przez patoelity indywidualizm, wolność, egoizm, tworzące narcystyczne EGO. Nasze EGO samo z siebie nie istnieje, to produkt, złudzenie stworzone przez patoelity w celu fałszywej identyfikacji Podstawą formowania EGO jest utożsamianie się z czymś (narzucone przez patoelity maski tożsamości), które podtrzymuje zniewolenie i iluzoryczną fałszywą identyfikację, efekt manipulacji patoelit poprzez jego podżegania, wzbudzania w nim pragnień, ambicji, zaszczytów, chciwości. to schematy myślowe spreparowane przez patoelity (proces wychowanie, bajki, gry, szkoła, kościół, reklama, kultura, miejsca pracy, prawodawstwo, kary i nagrody), by utrzymać nas w niezaspokojeniu, zniewoleniu wobec nich, żeby pracować u nich i kupować u nich, dla nich, których przetrwanie zależy tylko od tego, jak długo będziemy ich paść. Aż 70% energii marnujemy bezpowrotnie na pompowanie EGO, iluzji. "Życie w zgodzie z sobą" jest zaprogramowane przez patoelity, mamy EGO, ale systemowe. Poznanie prawdziwej natury usuwa EGO, ponieważ nie jest ono konstrukcją biologiczną. Nasze mózgi sa w pętli zewnętrznej, sterowane przez patoelity Od nich zapożyczyłeś słowa, wartości, przekonania z którego masz EGO. Patoelity oczekują oddania - myślą, słowem i czynem, bez EGO nie byloby niewolnika, nasze umysły nie sa nasze.
>>patriarchatu,
>z piernika chatu,
>>z niego indywidualizm,
>oraz socjalizm,
EGO to produkt patriarchatu z niego indywidualizm, wolność, własność, rywalizacja, walka, cierpienie, frustracja, szaleństwa. Czy bez zażyłegostada, empatii, pasji i poczucia humoru jesteśmy człowiekiem? Tak, ale upośledzonym.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
> EGO to produkt patriarchatu z niego indywidualizm, wolność, własność, rywalizacja, walka, cierpienie, frustracja, szaleństwa. Czy bez zażyłegostada, empatii, pasji i poczucia humoru jesteśmy człowiekiem? Tak, ale upośledzonym.

Twierdzisz zatem, że współczesne elity wcale nie rozsiewają i nie szczepią u innych ludzi własnych emocji i wierzeń lecz celowo programują takie, które uczynią innych ludzi im podporządkowanymi?

Świadomie manipulują innymi ludźmi?

Nie identyfikują się z nimi lecz traktują jak obce istoty?

Mają podejście jak do zwierząt innego gatunku?

Z tego co piszesz wynika, że elity są wrogie społeczeństwu i zagrażają jego egzystencji.

Powiedziałbym, że grubo przesadzasz gdybym nie spotkał takich ludzi. Poznałem takich ludzi.

szarley to w realu Johannes Jerlas
04-12-2021 09:08 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> EGO to produkt patriarchatu z niego indywidualizm, wolność, własność, rywalizacja, walka, cierpienie, frustracja, szaleństwa. Czy bez zażyłegostada, empatii, pasji i poczucia humoru jesteśmy człowiekiem? Tak, ale upośledzonym.
>Twierdzisz zatem, że współczesne elity wcale nie rozsiewają i nie szczepią u innych ludzi własnych emocji i wierzeń lecz celowo programują takie, które uczynią innych ludzi im podporządkowanymi?
tak
indywidualizm, nadęte EGO jest po to zeby wykorzystać
Ego określają zaprojektowane przez patoelity etykiety, maski, obrazy, osądy. Rajskie JA skupia się na miłości, prawdzie, kreatywności, współczuciu. EGO jest największa przeszkoda w byciu bezwarunkowo szczęśliwym, separuje od ludzi. EGO to iluzja, cierpienie, jest to cena uczucia bycia oddzielnym Wszystko co oddzielne jest ograniczone Indywidualnośc jest pozorem, pustka, bycie oderwanym od wszystkiego.

>Świadomie manipulują innymi ludźmi?
czy hierarchowie kościelni świadomie manipulują? mechanizm trwa tysiące lat i tego nie widzą ani oni ani my np Kościół to narzucona siłą wiara, dzisiaj wierzymy w to od urodzenia. Indywidualizm, EGO, wolnośc to narzucone schematy

>Nie identyfikują się z nimi lecz traktują jak obce istoty?
>Mają podejście jak do zwierząt innego gatunku?
pan zabijał hama za kradzież 3 klosów zboża
byl jak kon, jego wlasnością, do wykorzystania

>Z tego co piszesz wynika, że elity są wrogie społeczeństwu i zagrażają jego egzystencji.
np 1 i 2 wś. Dzisiaj jak nasze patoelity zakrzykną, hura na moskala, oddamy za nich krew a oni wygodnie popijajac koniak będą patrzeć. Np wywołali powstanie Warszawskie, nikt z nich nawet się nie zadrapał, dziś maja swoje ulice, pomniki

>Powiedziałbym, że grubo przesadzasz gdybym nie spotkał takich ludzi. Poznałem takich ludzi.
też poznalem, kolegowałem sie, spalem w jednym pokoju,
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Czyli rozumowanie "jestem najlepszy, muszę z innymi zwyciężyć, należy mi się więcej od innych" jest zaprogramowane i zgubne? Osłabia nas i czyni niewolnikami innych ludzi?

To dyskwalifikuje zupełnie współczesny system edukacji, który opiera się na rywalizacji i ocenach.

Może chodzi o to, że zaprogramowany do rywalizacji od maleńkiego człowiek zdolny jest stworzyć tylko silnie hierarchiczne grupy na szczycie których jest zawsze PAN?

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Piszesz o konieczności jawności mienia
Poprę cię! z całą stanowczością cię poprę ale....
1 TY SIĘ TEGO BOISZ!!!!!!!!!! ty wulgarnie tchórzysz przed spełnieniem tego postulatu
1.1 Boisz się że stracisz sens życia jakim jest walka z wiatrakami i cierpiętnictwo, dlatego uciekasz, kiedy ktoś mógłby przyznać ci rację. Ty się napawasz kiedy sprowokujesz do nawania cię psim chujem, masz orgazm kiedy czytasz że twoj ażona się kurwi
1.2 Boisz się bo jesteś zwolennikiem tajemnic
2 Postawiłem warunek - przykład krów - ucieczka. Paczpan a tak łatwo było kogoś przekonać, ale po co?

Celem Hamerlika nie jest przekonanie kogokolwiek, jest płacz i pokazywanie całemu światu siniaków jak nie ma prawdziwych to się je wymyśla jak pracę po zawale serca

Twoim największym marzeniem jest żeby dostać eksmisję do baraku i móc popisywać się jak twoją"astmą". Jak cię nie eksmituje wonowia to sobie tę eksmisję wymyślisz jak zabieranie dziecku bułki

Już dwakroć uciekłeś przed tym wpisem
Teraz co ? znów ucieczka???

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-12-2021 18:55 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Czyli rozumowanie "jestem najlepszy, muszę z innymi zwyciężyć, należy mi się więcej od innych" jest zaprogramowane i zgubne? Osłabia nas i czyni niewolnikami innych ludzi?
tak zostaliśmy zaprogramowani w procesie wychowania, walczymy jak psy wychowywane do walki (koguty) a patoelity spijaja smietankę

>To dyskwalifikuje system edukacji, który opiera się na rywalizacji i ocenach.
>Może chodzi o to, że zaprogramowany do rywalizacji od maleńkiego człowiek zdolny jest stworzyć tylko silnie hierarchiczne grupy na szczycie których jest zawsze PAN?
mlody ambitny pracuje po 12g/dziennie, wierzy że wygra wyścig/walkę z podobnymi sobie i o to chodzi, żeby walczyli, korporacja wygrywa
04-12-2021 21:48 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
> mlody ambitny pracuje po 12g/dziennie, wierzy że wygra wyścig/walkę z podobnymi sobie i o to chodzi, żeby walczyli, korporacja wygrywa

Znaczy właściciele korporacji?

Którzy to ludzie wcale nie jest takiego oczywiste?

Do tego człowieka przysanni są nie tylko właściciele, on jest zaczynem całego łańcucha pokarmowego, banksterzy, prawnicy, doradcy, lobbyści obsługujący korpo, oni wszyscy są podlaczeni do jego krwiobiegu.

Znam wartości rachunków jakie kancelarie prawne wystawiają korpo i ile prawnicy biorą za godzinę. Stawki są takie, że oni nigdy z tego nie zrezygnują. Gdyby któryś ze zwykłych posłów, spróbowałby realnie zmienić prawo, zrobiliby mu takie kołowrót, że zważyłby od tego na gałęzi. To jest niewyobrażalna machina o niewyobrażalnej mocy. Żaden pojedynczy człowiek tego nie pokona.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Do tego człowieka przysanni są nie tylko właściciele, on jest zaczynem całego łańcucha >pokarmowego, banksterzy, prawnicy, doradcy, lobbyści obsługujący korpo, oni wszyscy są >podlaczeni do jego krwiobiegu.

Dokładnie o tym pisał Marks. Marks widział w amerykańskim kapitalizmie groźbę dla człowieka, kultury i Europy.

>Znam wartości rachunków jakie kancelarie prawne wystawiają korpo i ile prawnicy biorą za >godzinę. Stawki są takie, że oni nigdy z tego nie zrezygnują. Gdyby któryś ze zwykłych posłów, >spróbowałby realnie zmienić prawo, zrobiliby mu takie kołowrót, że zważyłby od tego na gałęzi. >To jest niewyobrażalna machina o niewyobrażalnej mocy. Żaden pojedynczy człowiek tego nie >pokona.
>

Państwowe monopole medyczne jak i szkolenie "lekarzy" w demokratycznych koloniach jest podporządkowane agentom z FDA.
Zwykły poseł to jest głupek, z ulicy, który przypadkowo znalazł się tam gdzie nie powinien. Całym tym sejmowym cyrkiem steruje z dziesięciu agentów. Wierzący i niewierzący Polak wierzy, że to on wszytkim steruje.
Komedia, 1OO% pismaków jest tam na usługach, jedni odgrywają role "patritów" a drudzy liberałów. Potem idą po wypłatę do jednej kasy.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Grafika:
pbs.twimg.(*)XoAUNU1n?format=jpg&name=small

Kopiujcie i publikujcie lub drukujcie poniższą listę i przylepiajcie taśmą klejącą w wielu miejscach!
(jest Pro Publico Bono)

Paradoks siostry obala religię. Nieba i piekła nie ma bo siostra osoby skazanej na cierpienia w piekle nie mogłaby czuć się szczęśliwa mimo przebywania w niebie.

Człowiek całe życie się zmienia, miewa mikrowylewy, zatrucia aluminium, itp. Dlatego na starość może być bardzo innym człowiekiem. Nie ma sensu zatem kontynuacja jego istnienia w postaci duszy bo dusza w chwili śmierci może być infantylna poglądowo i emocjonalnie. Nie można natomiast cofnąć jej do czasu świetności bo wtedy odebrałoby się człowiekowi jego tożsamość, ważne wspomnienia i poglądy z dalszych lat.

Żenujące zachowania Papieży i kleru dowodzą, że nie są oni obserwowani ani kierowani przez żadnego boga i bardzo omylni (torturowanie i palenie żywych ludzi - nawet masowe - w Ameryce Środkowej; wprowadzenie obowiązku spowiedzi dopiero po 10 wiekach papiestwa jakby Jahwe był sklerotykiem i dopiero wtedy nagle sobie o tym przypomniał i natchnął papieża).

'Słowo Bóg jest dla mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a Biblia zbiorem dostojnych, ale jednak prymitywnych, legend, które są ponadto dość dziecinne.' Einstein.

Wszystkie cuda Jezusa miały charakter nieanatomiczny. Wybudzał pozornie zmarłych z letargu albo uczył pacjentów poruszać bezwładną rzekomo wcześniej ręką.

Najnowsze eksperymenty z polem magnetycznym wykazały, że magnetyzmem można skłonić ludzi do grzesznych, amoralnych myśli, co oznacza, że dusza jest materialna i tworzą ją komórki mózgu.

Cesarz Konstantyn z przyczyn politycznych wylansował wiarę w Jezusa czyli chrześcijaństwo. "Dostrzegł w nim siłę" mogącą wzmocnić cesarstwo. Tak piszą dość konserwatywni redaktorzy Wikipedii.

Kara piekła jest zbyt okrutna. Wiekuiste męki za skończoną ilość przestępstw jakie najgorszy nawet człowiek może popełnić to jakieś patologiczne okrucieństwo.

Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość już jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie za grzechy byłoby nonsensem.

Czasami rodzi się dziecko mniej sprawne umysłowo od szympansa. Tak samo zdarzało się, że pierwsze Homo Erectusy nieraz wydawały na świat dzieci mniej inteligentne niż żyjące wtedy jeszcze na świecie Australopiteki, od których pochodzimy. To ośmiesza koncepcję duszy nieśmiertelnej bo w niebie musiałyby być też pra-małpy.

Biblia jest dramatycznie niezgodna z nauką. Nie tylko o ewolucji ale też o powstaniu Słońca i planet (obecna Ziemia i Księżyc powstały ze zderzenia dwóch planet) i o wielkim wybuchu. Pochodzimy od australopiteka.

Zalecenia religijne odnośnie seksu są sprzeczne z biologią człowieka, a zatem prawdziwy bóg takich by nie podpowiedział prorokom. Brak częstych ejakulacji u mężczyzn zwiększa znacząco prawdopodobieństwo raka prostaty, a z oczywistych względów, trudno im w pewnych sytuacjach lub na pewnych etapach posiadać żonę.

Praktycznie wszyscy wybitni uczeni (90%) są niewierzący (ankieta wśród wiodących uczonych amerykańskich - Świat Nauki 1999/11)

Pytanie skąd się wziął nasz wszechświat jest zasadne ale rzekomy Jahwe nie jest odpowiedzą bo wtedy pojawi się pytanie, skąd się wziął Jahwe. Może zresztą wszechświat był zawsze.

Nawet jeśli jakiś super osobnik ustawił prawa mechaniki kwantowej czyli reguły naszego świata to na pewno nie wyróżnia on ludzi od szympansów, orek czy kosmitów.

Na świecie dzieje się wiele zła. Małe dzieci zapadają na straszne choroby jak nowotwory i pewne wady wrodzone. Kanalie bezkarne torturują ludzi, gwałcą dzieci - latami. Bóg obserwujący to wszystko częściej by interweniował gdyby był.

Biblijne zalecenia płodzenia i rodzenia jak największej liczby dzieci są ewidentną, szkodliwą bzdurą bo planeta nie urośnie i musi to prowadzić do katastrofalnej sytuacji ekologicznej prędzej czy później.

Zachowania w sferze erotyki wielu księży (w Australii oszacowano samą pedofilię na 7%, a mamy jeszcze nieformalne związki z dorosłymi mężczyznami lub kobietami) pokazują, że wiedza teologiczna nie skłania ich do faktycznej wiary w boga. Wielu papieży, mimo obowiązującego ich zakazu, kopulowało z mężczyznami lub kobietami i miało dzieci. To oznacza ich brak wiary w Jahwe mimo znakomitej dostępności do najstarszych materiałów o wierze.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nieba i piekła nie ma

Jest, czuję je wyraźnie jak sobie odpocznę i podjem coś dobrego oraz kiedy zmęczę się i zglodnieje.

Na tej bazie powstały różne metafory i alegorie.

Nie można brać słów innych ludzi dosłownie.
Kościół w żadnym sensie nie jest dosłowny. Religia to jest wielka alegoria.

szarley to w realu Johannes Jerlas

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365