Powinna Ci to wyjaśnić lektura "Roku 1984" Orwella, chyba już się tego nie czytuje - dopowiesz sobie to, co wiesz o dzisiejszych technologiach.
Administracje państwowe wspierają instytucje obrony tzw. "własności intelektualnej" (chodzi o własność tworów cudzego intelektu), gdyż te z kolei wspierają blokowanie swobodnej wymiany informacji: sojusz ma charakter oczywisty. Nawiasem mówiąc powszechna niegdyś cenzurę (blokowanie rozpowszechniania, ale bez przewłaszczenia samego dzieła) zastapiło dziś odbieranie twórcy praw do dzieła - nie jestem pewien, czy to istotnie postęp - czy kolejna faza kolektywizacji: ale oczywiście emożna uważać kolektywizację za wartość samą w sobie - i wcale nie trzeba być komunistą.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|