Racjonalista - Strona głównaDo treści
GetBack - handel długami

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
07-12-2021 23:03Hamerlik Konopka (19903 punktów)GetBack - handel długami
"Uprzejmie informuję, że w imieniu dr Leszka Czarneckiego składamy (ja oraz mec. Jacek Dubois) pozew przeciwko Skarbowi Państwa (stacio fisci Prokuratura Generalna) za opublikowanie wczoraj komunikatu przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie zawierającego informacje fałszywe" - czytamy w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych przez Romana Giertycha, obrońcę Leszka Czarneckiego.
businessin(*)w-imieniu-czarneckiego/p3hnf7l

Mam pytania:
Czy w tym komunikacie zawierają się groźby?
Co to za biznes, który opiera się na groźbach?
Co to za system ekonomiczny, który prowokuje do gróźb?
Czy obligatariusze GetBacku chcieli zarobić na handlu długami ale nie zarobili?
Czy tak naprawdę wszyscy wszystkich mają w dupie i każdemu chodzi tylko o hajs?

Gdybyście mnie zapytali o zdanie to uznałbym system społeczny, który dopuszcza do powstania takich sytuacji, za niezwykle prymitywny, ale nie zapytacie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szarley (54913 punktów)
>Gdybyście mnie zapytali o zdanie to uznałbym system społeczny, który dopuszcza do powstania takich sytuacji, za niezwykle prymitywny, ale nie zapytacie.

A ja zapytam
Jak to ma być w hamersystemie?
Pojawia się klient, który za mój sad chce zapłacić 10 000 000 godzinek , Nikt inny nie chce tego sadu kupić, więc średnia wycena jest 10 000 000 godzinek a podatek 1 000 000 godzinek, Nie stać mnie. Co dalej?

Nabywca (wbrew mojej woli) przelał na moje konto 10 000 000 godzinek i uważa że sad jest jego, ja nie chcę jego pieniędzy
Dostaję od nabywcy komunika, że mam opuścić sad

Mam pytania:
Czy w tym komunikacie zawierają się groźby?

Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew

Mam pytania:
Co to za system, w którym człowieka usuwa się z jego legalnie posiadanej własności przemocą?
Czy jako narzędzia przemocy zostanie użyta wasza policja i wasze wojsko?
W co będzie uzbrojone?

Teraz panie "ekonomisto" masz pole do popisu przy odpowiedzi

Ucieczka?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak to ma być w hamersystemie?

W moim modelu istnieje tylko jeden rodzaj długu wyrażony poprzez rozkład pieniądza, kreowanego przez system państwowy.

W moim modelu pojawia się kreacja pierwotna pieniądza dodatniego związana z liczbą użytkowników księgi i kreacja wtórna pieniądza ujemnego, związana z wartością świadectw własności zapisanych w księdze kapitału. Te dwie kreacje pieniądza pokrywają całe zapotrzebowanie użytkowników na kreacje wzajemnych długów, których pieniądz jest nośnikiem.

W moim modelu niemożliwa jest kreacja długów na prywatnych kwitach. Żaden funkcjonariusz państwa nie podejmie się ich przymusowej egzekucji i nikt inny nie będzie miał do tego prawa. W moim modelu przymusowa egzekucja długów jest zakazana, to przestępstwo.

>Pojawia się klient, który za mój sad chce zapłacić 10 000 000 godzinek , Nikt inny nie chce tego sadu kupić, więc średnia wycena jest 10 000 000 godzinek a podatek 1 000 000 godzinek, Nie stać mnie. Co dalej?

Musi dokonać wyceny twojego świadectwa w systemie i mieć pokrycie w pieniądzu na tę wycenę. Jeśli to spełni jego wycena staje się dla Ciebie ofertą zakupu twojego sądu, którą w każdej chwili możesz przyjąć albo nie. Taka wycena oznacza wartość twojego świadectwa własności. Z tej wartości wynikają dla Ciebie: 1. podstawa opodatkowania twojej własności, 2. kredyt - dostęp do pieniądza ujemnego, 3. zwiększony limit oszczędności.

>Nabywca (wbrew mojej woli) przelał na moje konto 10 000 000 godzinek i uważa że sad jest jego, ja nie chcę jego pieniędzy

Użytkownik, który wycenił twoja własność nie może dokonać żadnego przelewu. To Ty przyjmujesz jego ofertę albo nie, jak chcesz. Jeżeli nie przyjmiesz to będziesz miał do zapłacenia podatek od swojej własności.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Jak to ma być w hamersystemie?
>W moim modelu istnieje tylko jeden rodzaj długu wyrażony poprzez rozkład pieniądza, kreowanego przez system państwowy.

Nie o to pytałem

>>Pojawia się klient, który za mój sad chce zapłacić 10 000 000 godzinek , Nikt inny nie chce tego sadu kupić, więc średnia wycena jest 10 000 000 godzinek a podatek 1 000 000 godzinek, Nie stać mnie. Co dalej?
>Musi dokonać wyceny twojego świadectwa w systemie i mieć pokrycie w pieniądzu na tę wycenę.
Nie o to pytałem, to już wielekroć pisałeś

>Jeśli to spełni jego wycena staje się dla Ciebie ofertą zakupu twojego sądu, którą w każdej chwili możesz przyjąć albo nie.
Kłamstwo
Nie mogę nie przyjąć, bo od tej chwili podatek będzie dla mnie rujnujący, więc nie kłam

>>Nabywca (wbrew mojej woli) przelał na moje konto 10 000 000 godzinek i uważa że sad jest jego, ja nie chcę jego pieniędzy
>Użytkownik, który wycenił twoja własność nie może dokonać żadnego przelewu. To Ty przyjmujesz jego ofertę albo nie, jak chcesz.
Kłamiesz
Nie mogę nie przyjąć, bo nie mam możliwości zapłacenia rujnującego mnie podatku

>Jeżeli nie przyjmiesz to będziesz miał do zapłacenia podatek od swojej własności.
Czyli MUSZĘ przyjąć ofertę

Do tego momentu wszystko jest jasne, choć próbujesz manipulować
Ja pytam CO DALEJ

Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew

Powtórzę:
Mam pytania:
Co to za system, w którym człowieka usuwa się z jego legalnie posiadanej własności przemocą?
Czy jako narzędzia przemocy zostanie użyta wasza policja i wasze wojsko?
W co będzie uzbrojone?

>>Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew
>W moim modelu jawna i opodatkowana własność podlega egzekucji.
Przełóż to na polski. Kto kogo rozstrzeliwuje?

>Prawo do posiadłości ma ten, który posiada w portfelu odpowiednie świadectwo własności.
>Jeżeli ktoś inny nabędzie świadectwo własności do sadu, którego byłeś właścicielem i płaci od tego świadectwa podatek, to sad jest jego i nie możesz go zajmować na bazie swoich przyzwyczajeń.

Tak, rozumiem, ale pytam czy przyjdzie hamerpolicja czy hamerwojsko i jak będą uzbrojeni?

>Tak jak ja dziś nie mogę zajmować twojego domu.
Ani ja twojego, nie manipuluj

>a w systemie nie dzieje się nic takiego co mogłoby Cię w sposób dla Ciebie nieprzewidywalny
Kłamiesz. Poleżę kilka dni w szpitalu bez ducha a w tym czasie mój sad zmieni właściciela

>>Mam pytania:
>>Co to za system, w którym człowieka usuwa się z jego legalnie posiadanej własności przemocą?
>Nie wiem ale w moim modelu legalność posiadania dowodzi świadectwo własności znajdujące się w zaszyfrowanym portfelu użytkownika księgi kapitału.
To wiem, to już pisałeś tysiące razy. Ja pytam w co będzie uzbrojona hamerlpolicja, kiedy w interesie tego cwaniaka, który chce skupić wszystkie sady we wsi przyjdzie mnie przemocą wypędzić

>>Czy jako narzędzia przemocy zostanie użyta wasza policja i wasze wojsko?
>Przemoc podczas egzekucji własności w moim modelu zmienia swoje oblicze.
Ww co będzie uzbrojona hamerlpolicja, kiedy w interesie tego cwaniaka, który chce skupić wszystkie sady we wsi przyjdzie mnie przemocą wypędzić

>Własność jest jawna i opodatkowana,
To wiem, ja pytam w co będzie uzbrojona hamerpolicja w interesie tego cwaniaka

>>W co będzie uzbrojone?
>Jeżeli utracisz świadectwo własności,....
W co będzie uzbrojone?

>Nowy właściciel ma do zapłacenia podatki, sad musi być użytkowany.
Manipulacja. Sad JEST użytkowany

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie mogę nie przyjąć, bo od tej chwili podatek będzie dla mnie rujnujący, więc nie kłam

Jeżeli ktoś poradzi zapłacić Ci za twój sad dużo pieniędzy a następnie poradzi zapłacić od niego wysoki podatek na podstawie pozostałych wycen to Ty też możesz poradzić.

Osiągnij na sadzie taki zysk, jaki ktoś inny poradzi osiągnąć albo sprzedaj sad.

Jeżeli nie potrafisz wykorzystać zasobów naturalnych efektywnie i optymalnie to nie powinieneś ich posiadać.

W moim modelu zasobami zarządzają najlepsi!

Nie ma mowy, żeby wykluczyć zasoby i żeby te były wykorzystywane przez nieporadną jednostkę nieefektywnie. To byłoby rujnujące dla spoleczenstwa.

Jeżeli nie potrafisz zarządzać, to wstąp do szeregu i rób co Ci inni każą. Takie są zasady w moim modelu.

W moim modelu nie ma możliwości, żeby lenie, głupcy, egoiści i tradycjonaliści zarządzali zasobami, od których wszyscy są egzystencjalnie zależni.

W moim modelu na żaden terytorializm nie ma szans, to nie jest model dla prymitywnych zwierząt.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Nie mogę nie przyjąć, bo od tej chwili podatek będzie dla mnie rujnujący, więc nie kłam
>Jeżeli ktoś poradzi zapłacić Ci za twój sad dużo pieniędzy a następnie poradzi zapłacić od niego wysoki podatek na podstawie pozostałych wycen to Ty też możesz poradzić.

Sad nie jest na sprzedaż
Sadziłem te drzewa, pielęgnowałem, TO NIE JEST na sprzedaż
Tego może chcieć tylko dr Mengele i Hamerlik

Ale nadal nie odpowiedziałeś na pytania
Jak uzbrojona będzie hamerpolicja, która w interesie cwaniaka - nabywcy będzie mnie usuwać z mojego sadu

>Osiągnij na sadzie taki zysk, jaki ktoś inny poradzi osiągnąć albo sprzedaj sad.
A jak nie? kbkAK?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Sad nie jest na sprzedaż

Aha, czyli ciała i życie najemnych roboli jest na sprzedaż ale twój sad nie i należy Ci się dożywotnio, bez żadnych zobowiązań wobec społeczeństwa.

100 tysięcy takich jak Ty i reszta musi w kosmos, bo dla nich miejsca i zasobów już nie ma.

Nie wróć, nie mogą w kosmos, bo potrzebujecie rąk do pracy, żebyście potem mogli powiedzieć, że wasze posiadłości pracują i że zbudowałeś dom.

Wbudowałeś choćby jedną cegłę w ten dom, bo przysięgam przeczytałem twoje "zbudowałem dom".

Zbudowałeś?

szarley to w realu Johannes Jerlas
09-12-2021 06:41 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Nadal nie odpowiedziałeś na pytania
Jak uzbrojona będzie hamerpolicja, która w interesie cwaniaka - nabywcy będzie mnie usuwać z mojego sadu

>>Sad nie jest na sprzedaż
>Aha, czyli ciała i życie najemnych roboli jest na sprzedaż
Ich nerki i płuca??
Przestań p*****lić o "najemnych robolach na sprzedaż" syty berliński japiszonie
Zawodową pracę zaczynałem jako zwykły górnik - wg ciebie byłem "najemnym robolem bez mienia z ciałem i życiem na sprzedaż. W rzeczywistości byłem robotnikiem z perspektywami i doszedłem do poważnej zawodowej pozycji. PRACĄ.

>ale twój sad nie i należy Ci się dożywotnio, bez żadnych zobowiązań wobec społeczeństwa.
Tak. Należy mi się dożywotnio, a nawet dziedzicznie

>100 tysięcy takich jak Ty i reszta musi w kosmos,
Albo 1000 cwaniaków, których ty proponujesz

>Nie wróć, nie mogą w kosmos, bo potrzebujecie rąk do pracy,
Znów ci wali pod czerepem?
Kto na mnie pracuje psi chuju?

>żebyście potem mogli powiedzieć, że wasze posiadłości pracują i że zbudowałeś dom.
Tak, zbudowałem dom, to prawidłowa polszczyzna
Dom budowali robotnicy za moje pieniądze, ale prawidłowo po polsku mogę powiedzieć "zbudowałem dom"

>Wbudowałeś choćby jedną cegłę w ten dom,
I to niejedną
A teraz ty odpowiedz Sam sobie pieczesz chleb, czy też pieką go dla ciebie "robole bez mienia" , którzy w tym czasie mogliby piec dla siebie lub bawić się z dziećmi?
Mąkę sam mielesz
Pszenicę sam uprawiasz?

>bo przysięgam przeczytałem twoje "zbudowałem dom".
>Zbudowałeś?
Tak. To poprawna polszczyzna
Poprawnie po polsku: Jan Zamoyski zbudował Zamość
Zdaj maturę

Uważasz, że powinienem stracić sad na rzecz kogoś, kto wyciągnie z niego większe zyski
To dlaczego twoja żona sypia za darmo z tobą?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-12-2021 08:18 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nadal nie odpowiedziałeś na pytania
>Jak uzbrojona będzie hamerpolicja, która w interesie cwaniaka - nabywcy będzie mnie usuwać z mojego sadu

Jestem zdania, że każdy powinien dbać o porządek prawny, a zatem każdy może egzekwować prawo. Nie potrzeba do tego wyspecjalizowanej policji ale takowa też może być. To bardzo trudne zagadnienie.
W tej chwili ja kwestionuje wasz porządek prawny, co prawda na razie tylko teoretycznie ale z wyraźną wolą zakwestionowania go praktycznie.

Zastanawiam się co z ludźmi, którzy chcą podważać panujacy porzadek prawny, pomijając już motwy, to tak na przyszłość gdyby powstał nowy porządek prawny wg mojego modelu ale niezgodni moralnie z nim ludzie zechcieliby go zakwestionowac? Na pewno tacy będą i ich motywacja będzie dążenie do dobra taka jak teraz moja.

To jest kwestia różnic moralnych, bardzo trudna i nie mam na to teraz prostych odpowiedzi. Cos musi przeważyć, jakas moralnosc musi stać się powszechna, żeby nadać społeczeństwu tożsamość. Już wcześniej zauważyłem, że w grupach jest propagowana moralność przywódcy i to przywódca nadaje grupie tożsamość, która zmienia się wraz ze zmianą przywódcy. Jaką rolę w tym odgrywa przymusowa egzekucja prawa? Muszę to jeszcze przemyśleć.

Nawet gdybyś wszedł do mojego modelu dobrowolnie i sam wszystko co twoje wpisał do księgi to nie znaczy, że potem nie zmienisz zdania i tego co wcześniej uznawales za dobre, później nie uznasz za złe.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Nadal nie odpowiedziałeś na pytania
>>Jak uzbrojona będzie hamerpolicja, która w interesie cwaniaka - nabywcy będzie mnie usuwać z mojego sadu
>Jestem zdania, że każdy powinien dbać o porządek prawny, a zatem każdy może egzekwować prawo. Nie potrzeba do tego wyspecjalizowanej policji ale takowa też może być. To bardzo trudne zagadnienie.

Reasumując: ma sad, który ktoś wycenił na 1 mln godzinek, biorę kasę i sad jest nadal mój bo nabywcy tam nie wpuszczam
czy tak?
Oczywiście on może nie uznać mojego mienia a mogę nie uznać jego daty urodzenia

>W tej chwili ja kwestionuje wasz porządek prawny, co prawda na razie tylko teoretycznie ale z wyraźną wolą zakwestionowania go praktycznie.
Będziesz gwałcił, kradł czy podpalał?

>Nawet gdybyś wszedł do mojego modelu dobrowolnie i sam wszystko co twoje wpisał do księgi to nie znaczy, że potem nie zmienisz zdania i tego co wcześniej uznawales za dobre, później nie uznasz za złe.

Twój model nie istnieje i nigdy nie zaistnieje.
Istnieje tylko jedna grupa społeczeństwa, której by się to opłaciło - setka najzamożniejszych zmówionych cwaniaków. Niestety, aby wprowadzić gospodarczy krystkonizm, musieliby najpierw wprowadzić polityczny krystkonizm, czyli odebrać obywatelom polityczne prawa. "My" nie pozwolimy odebrać sobie politycznych praw w imię tego aby ... odebrano "nam" gospodarcze


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-12-2021 08:22 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tak, zbudowałem dom, to prawidłowa polszczyzna
>Dom budowali robotnicy za moje pieniądze, ale prawidłowo po polsku mogę powiedzieć "zbudowałem dom"

Nie, to nie jest żadna poprawna polszczyzna tylko wasz słownik służący waszym interesom.

Takie określenie ma usprawiedliwic twoje roszczenia wobec pozostałych, wynikające z prawa własności.

Nie zbudowałeś własnego domu.

Zbudowali go ludzie, którzy w waszym systemie najprawdopodobniej nigdy nie zbudowali własnego domu i nigdy nie będą własnego domu mieć.

Oczywiście powiesz, że mają i że każdy "normalny" człowiek ma dom ale ja i tak Cię nie posłucham, bo to żadna rzeczywistość tylko twój jej projekt i program dla innych umysłów.


szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Tak, zbudowałem dom, to prawidłowa polszczyzna
>>Dom budowali robotnicy za moje pieniądze, ale prawidłowo po polsku mogę powiedzieć "zbudowałem dom"
>Nie, to nie jest żadna poprawna polszczyzna tylko wasz słownik służący waszym interesom.
>Takie określenie ma usprawiedliwic twoje roszczenia wobec pozostałych, wynikające z prawa własności.

Gówno prawda

1 Jest to poprawna polszczyzna, a ty powinieneś się spalić ze wstydu, że cudzoziemiec uczy cię twojego rzekomo ojczystego języka. Przyczyna w tym, że dla ciebie język jest narzędziem manipulacji a nie komunikacji

2 Moje roszczenia to jakiś kolejny bełkot hamerciulskiej mowy, którego nie rozumiem.

>Nie zbudowałeś własnego domu.
>Zbudowali go ludzie, którzy w waszym systemie najprawdopodobniej nigdy nie zbudowali własnego domu i nigdy nie będą własnego domu mieć.

Połowiczna prawda
Tak, zbudowali go robotnicy, tacy sami jak ci, którzy pieką dla ciebie chleb, jakoś nie poradzisz odpowiedzieć na proste pytanie czy sam sobie chleb pieczesz. Za trudne?
Nie, bo część z nich znam, mieszkają w swoich domach

>Oczywiście powiesz, że mają i że każdy "normalny" człowiek ma dom
Oczywiście przyznasz, że twoja żona to prostytutka
Wolno tobie wymyślać moje słowa, wolno mi twoje
Powiem i z całą stanowczością podtrzymuję. Z twoim dochodem każdy polski robotnik miałby dom

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Wbudowałeś choćby jedną cegłę w ten dom,
>I to niejedną

Konkretna odpowiedź. W przytoczonym przez Ciebie kontekście, ciekawi ilość przeczytanych przez Hamerlika książek, przez ostatnie 10 lat.
Z tym, że pytanie go mija się z celem.

> Jak uzbrojona będzie hamerpolicja, która w interesie cwaniaka
> - nabywcy będzie mnie usuwać z mojego sadu

To może ja podpowiem: słowem wstępu nie nadużywajmy tutaj członu "policja".
Bojówka będzie uzbrojona i agresywna wprost proporcjonalnie do nieosiągalności kapitału cwaniaka przez wyceny reszty społeczeństwa.
Chyba, że faktycznie Hamerlik miał na myśli niszczenie dóbr stałych ("kapitału") przez podział.
Ten podział raczej jest nieprzemyślany i na logikę niszczący - wynika to z moich licznych pytań o zasady podziału, pozostawione bez odpowiedzi.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>W moim modelu zasobami zarządzają najlepsi!
>

Jakimi zasobami i co to znaczy najlepsi??
W czym i dla kogo mają być najlepsi??

pl.wikipedia.org/wiki/Naftali_Frenkel

"jeden z głównych architektów radzieckiego systemu obozów zagłady (Gułag), kierownik budowy Kanału Białomorsko-Bałtyckiego.(...)
Był autorem zasady "Z więźnia musimy wycisnąć wszystko w ciągu pierwszych trzech miesięcy - potem nic nam po nim". Według Sołżenicyna wynalazł tzw. system kotłów, który polegał na uzależnieniu racji żywnościowych od wypracowania określonej liczby procent normy. Doszedł też do wniosku, że nic poza wydajnością produkcji obozu nie ma znaczenia i w praktyce zniósł podział na więźniów kryminalnych i politycznych."

Żydzi powierzyli zarządzanie gułagami swoim rodakom a ten Frenkel był najlepszy.
Chcesz z ludzi wycisnąć wszystko jak ten Frenkel??
Cały czas próbujesz człowieka, biedaka, wsadzić w kierat i do gułagu. Najlepsi kapitaliści go tam przećwiczą, a na krwi i pocie się utuczą.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Doszedł też do wniosku, że nic poza wydajnością produkcji.... nie ma znaczenia

Skąd my to znamy

szarley to w realu Johannes Jerlas
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Cały czas próbujesz człowieka, biedaka, wsadzić w kierat i do gułagu. Najlepsi kapitaliści go tam przećwiczą, a na krwi i pocie się utuczą.

Cały czas piszę o tym, że kapitalisci będą musieli wyrobić na podatki określane im przez biedotę, więc będą musieli ruszyć dupe, bo nie pomoże oczekiwanie na wzrost wartości działki budowlanej, na której nic się nie buduje i uruchomić swoje zasoby a Ty o zaganianiu biedoty do roboty.

W moim modelu biedota dostaje dochód podatkowy, nie placi zadnego podatku, nie może mieć długu, ma kupę roboty, wszystko co zarobi ma przepuścić - żyć nie umierać!

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>W moim modelu biedota dostaje dochód podatkowy, nie placi zadnego podatku, nie może mieć długu, >ma kupę roboty, wszystko co zarobi ma przepuścić - żyć nie umierać!
>

To jest świetna koncepcja, ogłupiania prostaków.
Lepsza od "demokracji" i "wolności". Jak już demokratyczni "politycy" zadłużą nas na dziesiątki bilionów, to na nich się naśle, solidarność idiotów otumanionych tą koncepcją.
Trzeba tą koncepcję dopracować.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To jest świetna koncepcja, ogłupiania prostaków.
>Lepsza od "demokracji" i "wolności". Jak już demokratyczni "politycy" zadłużą nas na dziesiątki bilionów, to na nich się naśle, solidarność idiotów otumanionych tą koncepcją.
>Trzeba tą koncepcję dopracować.

Na zwolennika władzy centralnej i jednej partii komunistycznej nie licz.

Nie ma szans.

Mój model to czysty kapitalizm, bez oszustw, zlodziejstwa, gróźb i przemocy. Jestem zwolennikiem kapitalizmu. Kapitał uznaję za prawidłowy fundament spoleczenstwa.

Komunizm w dawnej postaci i nawet na współczesny styl chiński odrzucam. To nie jest zgodne z moim systemem wartości. Może i to jest dobre dla innych ale nie dla mnie.

Nie chciałbym mieć takiej władzy nad ludźmi, żeby móc innych i ich roszczenia wyciszyć. Dla mnie na tym forum zapanowal kapitalizm przez co każdy tu może być sobą. Ludzie tu cierpia, uczą się i rozwijają. Komunizm kojarzy mi się z cenzura, z groźbami, z przemocą ja tego nie chcę.

Jeżeli szarley, Jacek, Wenancjusz, romaro i inni kiedyś tu zmienia do mnie stosunek to dlatego, że ich przekonam i uznają, że na to zasłużyłem. Nie chciałbym mieć uprawnienia do banowania ani narzędzi do grozenia czy ukarania.

Nie chcę nad nikim dominować, chcę z innymi się porozumieć.

Jestem bawochwalca kapitalizmu ale tego z jawnym kapitałem i opodatkowana własnością.

Taką mam tożsamość.
Wiem, że równiny się ale widocznie tak musi już być, że ludzie różnią się a mimo to współistnieją i współżyją.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Jestem bawochwalca kapitalizmu ale tego z jawnym kapitałem i opodatkowana własnością.
>Taką mam tożsamość.
>

To nie tożsamość tylko ​zostałeś porażony działaniem kapitalistycznych psychologów tłumu.
Wcześniej naprodukowano fanatyków komunizmu i było to dla biedaków korzystne. Potem z biednych fanatyków komunizmu zrobiono fanatyków kapitalizmu i demokracji.
Kapitalizm i "demorkacja" nie są korzystne dla biedaków. W komunizmie biedak był panem to teraz zrobiono z niego narzędzie. Widocznie biedak woli mieć wielkie wizje i być zadłużanym i wykorzystywanym.
Widzisz co cwani kapitaliści zrobili w Polsce??
Zrobili nam nakładkę "demokracji" pod którą działają ich agenci.
Naszym głupkom robią demokratyczne zawody, potem tym głupkom w sejmie, odbija władza.
Wybranemu przez nas idiocie wydaje się, że to on rządzi. W rzeczywistości równolegle istnieje i funkcjonuje druga władza, nie demokratyczna. (P)osłom przygotowuje się mało istotne zadania specjalne z fałszywej polityki. Za parawanem polskiej "demokracji" funkcjonuje sobie i to bardzo dobrze OBCA AGENTURA. Polakowi zrobili sterowaną "demokrację". Idiota z prosto z ulicy jest demokratycznie instalowany do tego sejmowego teatru, dostaje przywileje, więc automatcznie staje się kimś ważnym. Nie rozumie, że w rzeczywistości jest ważny wśród takich jak on. W sejmie mija się z takimi, co są naprawdę ważni i ich ktoś inny wybrał, nie polski ciemny lud.
Co zrobić z tymi cwaniakami co nami w rzeczywistości tajnie rządzą i co zrobić z ich demokratcyzną nakładką ??
Rozszyfrowanie tego, to zadanie godne tropiciela tajemnic kapitału. Tropy od razu zaprowadzą do największego skupiska kapitału i wojska. Jak już rozszyfrujesz polską "demorkację" to zasłużysz na uznanie.
Mijają kolejne kadencje "demokracji" i nikt się w tym nie połapał?
JAk Ci się wydaje dlaczego??





Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W komunizmie biedak był panem

To nieprawda.

Panami byli ale funkcjonariusze służb specjalnych, którzy mogli prawie wszystko.

Biedak był biedakiem w komunie i jest w kapitalizmie.

Wg mnie kapitalizm potrafi jednak lepiej ukierunkowac biedaka, żeby dał z siebie więcej.

Wrogi, współczesny kapitalizm pożera to więcej na pałace warszawskich japiszonow ale kapitalizm nie musi taki być. Może być inny i zwrócić biedakowi to więcej.

W komunie nie ma odpowiednich motywów do więcej i lepiej.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Panami byli ale funkcjonariusze służb specjalnych, którzy mogli prawie wszystko.

Bzdury, w komunie mogłeś pójść na skargę do partii i jak miałeś rację to ich członek partii miał problemy. Dzisiaj polski demokratyczny "pan" na samorządzie robi co mu się podoba, otoczył się sitwą i co z nim możesz zrobić??
Nauczyciele to pokornie im się kłaniają. Demoratyczny "polityk" dołuje wszystkich bo mu się wydaje, że na tym polega władza.
Chamstwo w garniturach z biedronki nami teraz "rządzi". Małpy naśladują bogatych na kredyt.


>Biedak był biedakiem w komunie i jest w kapitalizmie.
>Wg mnie kapitalizm potrafi jednak lepiej ukierunkowac biedaka, żeby dał z siebie więcej.

Więcej ale potu.
Komuniści zakładali, że biedaka jak nauczą, to zacznie używać szarych komórek, i KIERUJĄC SIĘ SWOIM INTERESEM nie będzie parobkiem u cwaniaków.
Okazało się, że biedacy to sami romarowcy, głupi i zawistni, nie mający pojęcia, co to jest ich interes. Najpierw trzeba ułożyć plan a potem go realizować. Niestety, Polak miał z planowaniem kłopoty a już jak biedota zaczęła go realizować to była dla ogółu tragedia. Biedota bogaciła się i bogaci ZŁODZIEJSTWEM. Biedoty wydane miliony nie nauczyły niczego ale genetyczne złodziejstwo pokazało co potrafi.
Obcy postawili pomniki za to biedakom i zrobili z nich "bohaterów".

>Wrogi, współczesny kapitalizm pożera to więcej na pałace warszawskich japiszonow ale kapitalizm >nie musi taki być. Może być inny i zwrócić biedakowi to więcej.

Po co biedakowi więcej?? Dostał za nic kasę to rozsadziło kanały ściekowe w Warszawie.
2O lat "demokracji" i kapitalizmu spowodowało tylko ogromne długi i to, że w naszych śmietnikach jest to co na Zachodzie.

>W komunie nie ma odpowiednich motywów do więcej i lepiej.
>

Trzeba zawsze dodawać, ŻE W POLSKIEJ KOMUNIE. Mądremu Chińczykowi jakoś komuna nie przeszkodziła. Całym narodem w jedno pokolenie przeskoczyli z XIX w. w XXI wiek.
I już Ameryka na to nie wyraża zgody. Ciekawe czy Chińczycy, tak jak my, będą im płacić za "bezpieczeństwo". Już są otoczeni z wszyskich stron amerykańskimi bazami wojskowymi, lotniskowcami i łodziami podwodnymi. Ameryka z koloniami poniosła ogromny koszt, tak, że haracz za "bezpieczeństwo" nie będzie mały.
Dzisiaj Polak jest dumny, że go skolonizował Amerykanin. NIe czuje nienawiści za jego sankcje i rzucanie nam kłód pod nogi. Polak zobaczył amerykańskie świecidełka i poprzewracało mu się znowu w pustej czaszce. Od tego oślepienia nie widzi co się dzieje w koło. Wszędzie widzi złoto i bogactwo. Mądry i głupi inaczej rozumie bogactwo. Mądry wie, że nie wszystko co się świeci to jest złoto. Dla głupiego to jest bez różnicy.
09-12-2021 07:49 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Cały czas próbujesz człowieka, biedaka, wsadzić w kierat i do gułagu. Najlepsi kapitaliści go tam przećwiczą, a na krwi i pocie się utuczą.
>Cały czas piszę o tym, że kapitalisci będą musieli wyrobić na podatki określane im przez biedotę, więc będą musieli ruszyć dupe, bo nie pomoże oczekiwanie na wzrost wartości działki budowlanej, na której nic się nie buduje

Zdefiniuj kapitalistę, bo w hamerciulskim języku, ja wynika z twojego opisu, kapitalista to człowiek, który ma np ziemię, leży na kanapie i żyje ze wzrostu wartości tej ziemi

Jeśli uważasz, że kapitał nie jest efektywnie wykorzystywany to (udając ekonomistę nie wiesz)
sprawę rozwiązuje tzw wolny rynek

>i uruchomić swoje zasoby a Ty o zaganianiu biedoty do roboty.
Tak,jeśli firmy będą musiały być efektywniejsze, a zlikwidujesz ochronę pracowników, to twoja wizja przykuwania do maszyn stanie się rzeczywistością

>W moim modelu biedota dostaje dochód podatkowy,
Kłamiesz w celu manipulacji
Dochód dostają wszyscy

>nie placi zadnego podatku, nie może mieć długu, ma kupę roboty, wszystko co zarobi ma przepuścić - żyć nie umierać!
Ja wolę mieć dom
Ale ty i Pol Pot macie inne zdanie

>
szarley to w realu Johannes Jerlas



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Dostaję od nabywcy komunika, że mam opuścić sad
>Mam pytania:
>Czy w tym komunikacie zawierają się groźby?
>Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew

W moim modelu jawna i opodatkowana własność podlega egzekucji. Prawo do posiadłości ma ten, który posiada w portfelu odpowiednie świadectwo własności.

Jeżeli ktoś inny nabędzie świadectwo własności do sadu, którego byłeś właścicielem i płaci od tego świadectwa podatek, to sad jest jego i nie możesz go zajmować na bazie swoich przyzwyczajeń.

Tak jak ja dziś nie mogę zajmować twojego domu.

Różnica polega na tym, że własność jest jawna i opodatkowana a w systemie nie dzieje się nic takiego co mogłoby Cię w sposób dla Ciebie nieprzewidywalny tego świadectwa pozbawić. Wszystkie zasady są jasne i klarownie. Każdy z użytkowników księgi jest dobrze zorientowany, nie ma miejsca na żadne triki.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Mam pytania:
>Co to za system, w którym człowieka usuwa się z jego legalnie posiadanej własności przemocą?

Nie wiem ale w moim modelu legalność posiadania dowodzi świadectwo własności znajdujące się w zaszyfrowanym portfelu użytkownika księgi kapitału.
Kto posiada świadectwo własności, ten jest właścicielem przedmiotu, ktore to świadectwo opisuje.

>Czy jako narzędzia przemocy zostanie użyta wasza policja i wasze wojsko?

Przemoc podczas egzekucji własności w moim modelu zmienia swoje oblicze. Własność jest jawna i opodatkowana, to kosztuje wysiłek, w moim modelu nie jest już tak SUPER być właścicielem jak dziś, to rodzi spore obowiązki. Z drugiej storny najemnicy bez własności w moim modelu mogą liczyć na dochód podatkowy, na to że sami nie zapłacą żadnego podatku, na to że pracy jest w bród i zawsze można wybrać jakąś spośród setek ofert. Położenie najemników wyraźnie się poprawia.

>W co będzie uzbrojone?

Jeżeli utracisz świadectwo własności, bo pomimo wyceny twojego sadu za 10.000.000 nie puścisz go do ludzi, nie będziesz potrafił zarobić na podatek i system pożre twój 10.000.000 automatyczny kredyt, to po przejęciu sadu przez wyceniającego będziesz go musiał opuścić.

Znasz warunki mojego modelu.
Ten model nie zostanie Ci narzucony siła.
Nikt nie zmusi Cię do użytkowania księgi kapitału. Wejdziesz w to albo nie, jak chcesz.

Musiałbyś być idiota, żeby w tej sytuacji prowokować kogokolwiek do użycia broni podczas egzekucji własności.

Nowy właściciel ma do zapłacenia podatki, sad musi być użytkowany. Nikt nie będzie czekał aż umrzesz śmiercią naturalną, to nie jest obecny system, w którym masz gwarancję własności na zawsze i za darmo. W moim modelu nie ma nic za darmo. Chcesz być właścicielem to musisz wypracować podatek.

szarley to w realu Johannes Jerlas
08-12-2021 17:22 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Gdybyście mnie zapytali o zdanie to uznałbym system społeczny, który dopuszcza do powstania takich sytuacji, za niezwykle prymitywny, ale nie zapytacie.
>A ja zapytam
>Jak to ma być w hamersystemie?
>Pojawia się klient, który za mój sad chce zapłacić 10 000 000 godzinek , Nikt inny nie chce tego sadu kupić, więc średnia wycena jest 10 000 000 godzinek a podatek 1 000 000 godzinek, Nie stać mnie. Co dalej?
>Nabywca (wbrew mojej woli) przelał na moje konto 10 000 000 godzinek i uważa że sad jest jego, ja nie chcę jego pieniędzy
>Dostaję od nabywcy komunika, że mam opuścić sad
>Mam pytania:
>Czy w tym komunikacie zawierają się groźby?
>Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew
>Mam pytania:
>Co to za system, w którym człowieka usuwa się z jego legalnie posiadanej własności przemocą?
>Czy jako narzędzia przemocy zostanie użyta wasza policja i wasze wojsko?
>W co będzie uzbrojone?
>Teraz panie "ekonomisto" masz pole do popisu przy odpowiedzi
>Ucieczka?

Tzw. "system" wymyślony przez paranoika, nie powinien tak absorbować, gdyż już dawno nazwany został przez innych forumowiczów (nie "stałych" potępiaczy i tropicieli bzdur na portalu "Racjonalista") duposystemem. Sądzę, że to najbardziej uprzejma postawa w stosunku do kretyństw i idiotyzmów narzucanych z uporem przez Hamerlika z sugestią między wierszami iżby wsadził a/a (ad acta) te pomysły chorej jaźni tam skąd je wziął (strona ciała przeciwna głowie). Brak reakcji tylko świadczy gdzie znajduje się, u Hamerlika, tak ważny życiowo organ, decydujący między innymi o intelekcie osobnika.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
08-12-2021 19:37 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tzw. "system" wymyślony przez paranoika, nie powinien tak absorbować, gdyż już dawno nazwany został przez innych forumowiczów (nie "stałych" potępiaczy i tropicieli bzdur na portalu "Racjonalista") duposystemem. Sądzę, że to najbardziej uprzejma postawa w stosunku do kretyństw i idiotyzmów narzucanych z uporem przez Hamerlika z sugestią między wierszami iżby wsadził a/a (ad acta) te pomysły chorej jaźni tam skąd je wziął (strona ciała przeciwna głowie). Brak reakcji tylko świadczy gdzie znajduje się, u Hamerlika, tak ważny życiowo organ, decydujący między innymi o intelekcie osobnika.

Nie będziesz wyznaczał mi kierunków myślenia ani działania.

Nie jestes moim przyjacielem nie posłucham Cię.

szarley to w realu Johannes Jerlas
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>"Uprzejmie informuję, że w imieniu dr Leszka Czarneckiego składamy (ja oraz mec. Jacek Dubois) pozew przeciwko Skarbowi Państwa (stacio fisci Prokuratura Generalna) za opublikowanie wczoraj komunikatu przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie zawierającego informacje fałszywe" - czytamy w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych przez Romana Giertycha, obrońcę Leszka Czarneckiego.
>businessin(*)w-imieniu-czarneckiego/p3hnf7l
>Mam pytania:
>Czy w tym komunikacie zawierają się groźby?
Ale w którym komunikacie? Bo w tekście mowa o dwóch różnych.


cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ale w którym komunikacie? Bo w tekście mowa o dwóch różnych.

Tym, który zacytowałem.


szarley to w realu Johannes Jerlas
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Ale w którym komunikacie? Bo w tekście mowa o dwóch różnych.
>Tym, który zacytowałem.
Zacytowałeś ten:
"Uprzejmie informuję, że w imieniu dr Leszka Czarneckiego składamy (ja oraz mec. Jacek Dubois) pozew przeciwko Skarbowi Państwa (stacio fisci Prokuratura Generalna) za opublikowanie wczoraj komunikatu przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie zawierającego informacje fałszywe"
a w nim nie ma gróźb.


cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>a w nim nie ma gróźb.

Jest, kierowane do prokuratorów, którzy postawili zarzuty.

Komunikat jest celowo tak sformułowany, że zostaje skierowany nie do odpowiedzialnych za skarb państwa, ani też nie do podatników którzy potencjalnie zabula, lecz do prokuratorów i u nich ma wzbudzić strach.


szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>a w nim nie ma gróźb.
>Jest, kierowane do prokuratorów, którzy postawili zarzuty.
>Komunikat jest celowo tak sformułowany, że zostaje skierowany nie do odpowiedzialnych za skarb państwa, ani też nie do podatników którzy potencjalnie zabula, lecz do prokuratorów i u nich ma wzbudzić strach.
>
szarley to w realu Johannes Jerlas

>

Twoja psiomowa jak zwykle służy manipulacji a nie komunikacji

co to jest hamegroźba?

Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>a w nim nie ma gróźb.
>Jest, kierowane do prokuratorów, którzy postawili zarzuty.
>Komunikat jest celowo tak sformułowany, że zostaje skierowany [...] do prokuratorów i u nich ma wzbudzić strach.
Strach, że co im się stanie?


cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>a w nim nie ma gróźb.
>>Jest, kierowane do prokuratorów, którzy postawili zarzuty.
>>Komunikat jest celowo tak sformułowany, że zostaje skierowany [...] do prokuratorów i u nich ma wzbudzić strach.
>Strach, że co im się stanie?

Tak, że jak coś ugra w sądzi, to zwolnią ich z pracy, żeby przez ten strach wycofali się z drążenia sprawy.

Po to opowieści o oskarżeniu o manipulację kursami giełdowymi itd.


szarley to w realu Johannes Jerlas
09-12-2021 09:39 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>a w nim nie ma gróźb.
>>>Jest, kierowane do prokuratorów, którzy postawili zarzuty.
>>>Komunikat jest celowo tak sformułowany, że zostaje skierowany [...] do prokuratorów i u nich ma wzbudzić strach.
>>Strach, że co im się stanie?
>Tak, że jak coś ugra w sądzi, to zwolnią ich z pracy
O zwalnianiu z pracy w komunikacie nie ma mowy, więc podtrzymuję swoje twierdzenie, że gróźb w nim nie ma.

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>O zwalnianiu z pracy w komunikacie nie ma mowy, więc podtrzymuję swoje twierdzenie, że gróźb w nim nie ma.

Więksi cwaniacy nigdy nie wyrażają swoich gróźb wprost.

Giertych sugerował, że gdy już wygra sprawę o odszkodowanie wobec skarbu państwa dla Czarneckiego, za fałszywe oskarżenie, że macza palce w Getbacku, to skarb państwa powinien wystąpić z regresem wobec tych, którzy szkodę spowodowali.

Wyraźnie poucza dysponentów skarbu państwa, co powinni zrobić dalej, gdy już przegrają.

Czy Giertych, który pozywa skarb państwa martwi się w ten sposób o interes skarbu państwa?

Nie, on w ten sposób straszy prokuratorów.

Przecież każdy to musi rozumieć!

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
co to jest hamegroźba?

Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Jak już świat uzna roszczenia Hamerlika, wówczas:
a) każdy będzie musiał pracować czy chce, czy nie. Nawet japiszon.
b) każdy będzie musiał pracować do śmierci czy chce, czy nie. Nawet Benedykt XVI
c) trzeba się będzie wyzbywać na starość i to dotyczy każdego
d) nie będzie własności z niskim podatkiem, która zarabia przy pierdzeniu w stołek
e) powszechna i rozproszona księga powie każdemu wszystko o każdym ranowieczórwedniewnocy
f) Hamerlik w końcu odzyska należny mu świat, cześć i własność. I w końcu zrobi z wszystkimi złymi porządek

Więksi cwaniacy nigdy nie wyrażają swoich gróźb wprost.
Przecież każdy to musi rozumieć!

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>O zwalnianiu z pracy w komunikacie nie ma mowy, więc podtrzymuję swoje twierdzenie, że gróźb w nim nie ma.
>Więksi cwaniacy nigdy nie wyrażają swoich gróźb wprost.
W takim razie którymi słowami te zwolnienia są zasugerowane?

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>O zwalnianiu z pracy w komunikacie nie ma mowy, więc podtrzymuję swoje twierdzenie, że gróźb w nim nie ma.
>>Więksi cwaniacy nigdy nie wyrażają swoich gróźb wprost.
>W takim razie którymi słowami te zwolnienia są zasugerowane?

Skarb państwa powinien wystąpić z regresem wobec winnych szkody i rozważamy doniesienie o manipulacji kursem giełdowym.

szarley to w realu Johannes Jerlas
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>W takim razie którymi słowami te zwolnienia są zasugerowane?
>Skarb państwa powinien wystąpić z regresem wobec winnych szkody i rozważamy doniesienie o manipulacji kursem giełdowym.
W Twoim cytacie tych słów nie ma.


cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>W takim razie którymi słowami te zwolnienia są zasugerowane?
>>Skarb państwa powinien wystąpić z regresem wobec winnych szkody i rozważamy doniesienie o manipulacji kursem giełdowym.
>W Twoim cytacie tych słów nie ma.

Ale są w artykule, który zalinkowalem.
Zacytowałem tylko część wypowiedzi.

szarley to w realu Johannes Jerlas
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>W takim razie którymi słowami te zwolnienia są zasugerowane?
>>>Skarb państwa powinien wystąpić z regresem wobec winnych szkody i rozważamy doniesienie o manipulacji kursem giełdowym.
>>W Twoim cytacie tych słów nie ma.
>Ale są w artykule, który zalinkowalem.
Wszystko w ramach prawa, więc musiałoby się uznać, że samo prawo (=ustawa) formułuje te niejawne groźby.

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wszystko w ramach prawa, więc musiałoby się uznać, że samo prawo (=ustawa) formułuje te niejawne groźby.

To mam właśnie na myśli.

Groźby i przemoc wpisane są w panujące prawo.

Ich źródłem jest postępowanie egzekucyjne.
Grozby i przemoc obecnie zgodne są ze społecznym normami, przeciw którym występuje.

Jednym z moich podstawowych żądań jest zaszyfrowanie portfeli, żeby te stały się całkowicie odporne na przymus egzekucyjny.

Samo tylko zaszyfrowanie portfeli ograniczyłoby powszechne groźby i przemoc o połowę, czego agresorzy nie potrafią zaakceptować.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Kolejna manipulacja Hamerlika:

>Jednym z moich podstawowych żądań jest zaszyfrowanie portfeli, żeby te stały się całkowicie odporne na przymus egzekucyjny.

zaszyfrowanie portfeli = umożliwienie "systemowi" konfiskaty środków z konta

>Samo tylko zaszyfrowanie portfeli ograniczyłoby powszechne groźby i przemoc o połowę,
Jakiś dowód?

>czego agresorzy nie potrafią zaakceptować.
Oprócz ciebie nie znam innego miłośnika agresji i przemocy

Ty jesteś jedyny, który uważa, że nabywca domu (bez zgody właściciela) powinien wynająć uzbrojone karki żeby wyrzucić właściciela z domu

Jak widać w windykacji nauczyłeś się jak wiertarkę do kolana przyłożyć

Po co policja? Po co państwowy komornik?
Wiertarka jest skuteczniejsza

A potem już samo pójdzie, po co dług, masz 10 chłopa i wiertarkę to po prostu będziesz zabierał co ci się spodoba.

Kupować dom? a po co?
Wiertarka....


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Groźby i przemoc wpisane są w panujące prawo.
W każde prawo, bo ono ma wskazać co i pod jakim rygorem jest niedozwolone.

>Grozby i przemoc obecnie zgodne są ze społecznym normami, przeciw którym występuje.
Może i słusznie, np. kiedyś normą było bicie dzieci w celu ich wychowania czy torturowanie skazańców dla dobra śledztwa...

cr
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
> kiedyś normą było torturowanie skazańców dla dobra śledztwa...
>

Dalej wszędzie torturują skazanych w aresztach dla dobra śledztwa.
W najgorszej sytuacji są ci co inaczej rozumieją wolność.


Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Dalej wszędzie torturują skazanych w aresztach dla dobra śledztwa.
>W najgorszej sytuacji są ci co inaczej rozumieją wolność.
>

Za granicą przestają obowiązywać prawa człowieka, zresztą odmieńcy ideologiczni nie są ludźmi tylko zwierzętami.

Każdy taki gwałt jest źródłem nowej nienawiści i nowego terroru.

Agresja rodzi agresję.

Wojownicy wierzą, że zaprowadzają boski porządek na świecie i że wszyscy są zbrojnym ramieniem Boga.

W rzeczywistości to walka uzbrojonych grup o dominację. Wciaz panuje prawo dżungli, prawo silniejszego.

Ludzie nie są świadomi własnych wyborów. Ich umyslami sterują zaprogramowane emocje tak samo jak u innych gatunkow zwierząt.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>>

>Za granicą przestają obowiązywać prawa człowieka, zresztą odmieńcy ideologiczni nie są ludźmi >tylko zwierzętami.
>Każdy taki gwałt jest źródłem nowej nienawiści i nowego terroru.
>Agresja rodzi agresję.

To nie agresja rodzi agresję, to silniejszy tworzy fronty walki, na których, NA OCZACH SWIATA MORDUJE. Co ci słabsi mają zrobić?? Obserwuj jak działa amerykańska propaganda w Polsce. Nie ma znaczenia profesor czy idiota, wszyscy gadają jak telewizor.

>Wojownicy wierzą, że zaprowadzają boski porządek na świecie i że wszyscy są zbrojnym ramieniem Boga.
>W rzeczywistości to walka uzbrojonych grup o dominację. Wciaz panuje prawo dżungli, prawo silniejszego.

W dżungli nie było broni atomowej i były wyrównane siły. Dzisiaj nie masz najmniejszych szans.
Najpierw w telewizji zrobią z ciebie niebezpiecznego wariata a potem zastrzelą z drona. Człowiek by pojął, że tak nie może funkcjonować świat. Otumaniona małpa temu klaszcze i dla niej to jest normalne. Dali małpom telewizor tylko nikt je nie nauczył odróżniać prawdy od kłamstwa.
Piszą tu o kulturze, chrześcijaństwie, patriotyzmie i Europie, za oknem działa cham i morderca i nikt tego nie widzi. Za chwilę reżim amerykański uderzy na naszych sąsiadów a ludzie wierzą jego telewizji. Bilion dolarów uderzy na biedaków. Z nich pył powstanie i nikt po nich nie zapłacze. Dzieciom rozszerzą świadomość i będą robić za parobków na ojcowiznie.



>Ludzie nie są świadomi własnych wyborów. Ich umyslami sterują zaprogramowane emocje tak samo jak u innych gatunkow zwierząt.
>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Może i słusznie, np. kiedyś normą było bicie dzieci w celu ich wychowania czy torturowanie skazańców dla dobra śledztwa...

Wciąż powtarzam, że wyrośliśmy już tego, żeby uznawac treści wyrażone drobną i wyblakla czcionką, niezrozumiałymi pojęciami, pod gwiazdkami, sporządzone przez nieznanych autorów w imieniu osoby prawnej, będącej jednoosobową spółką kapitałową z ograniczoną odpowiedzialnością o nieznanym właścicielu, prowadząca działalność gospodarczą w skrzynce na listy na oceanicznej wyspie ZA WAŻNE!

NALEŻY UZNAĆ TE TREŚCI ZA NIEWAŻNE!

NIKT NIE MOŻE MIEĆ DŁUŻEJ PRAWA DO EGZEKUCJI TEJ TREŚCI Z UŻYCIEM PRZEMOCY!

Jestem gorącym przeciwnikiem jakiejkowlek zdolności prawnej uczestników obrotu gospodarczego do kreacji długu innego niż zawartego w rozkładzie pieniądza.

Pieniądz jest nośnikiem długu i winien także stać się jednymym wyrazicielem długu, bowiem dług określony w rozkładzie pieniądza pozbawiony jest aspektu przymusowej egzekucji.

Człowiek oddając innemu człowiekowi pieniądze zadłuża się u niego i będzie musiał wykonać świadczenie, żeby pieniądze odzyskać. Wyświadczenie długu ma w tym wypadku charakter dobrowolny.

Gdy w grę wchodzą groźby przymusowej egzekucji długu dobrowolna wymiana świadczeń pryska jak banka mydlana.

Zaczyna się programowanie u innych fałszywych potrzeb, otumanianie ich fałszywą przyszłością, robienie w konia specjalnie spreparowanymi kwitami do podpisu, podlegającymi, zgodnie z prymitywnym prawem, przymusowej, państwowej egzekucji i ostatecznie dokonuje się dojenie krowy, co ma swoje głębokie konsekwencje, bo każdy wyzysk rodzi wzajemna nienawiść.

szarley to w realu Johannes Jerlas
09-12-2021 10:09 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Strach, że co im się stanie?
> Tak, że jak coś ugra w sądzi, to zwolnią ich z pracy, żeby przez
> ten strach wycofali się z drążenia sprawy.

Wręcz przeciwne: by zaangażowali się w wyjaśnienie.
Cytat:
Uprzejmie informuję, że w imieniu dr Leszka Czarneckiego składamy (ja oraz mec. Jacek Dubois) pozew przeciwko Skarbowi Państwa (stacio fisci Prokuratura Generalna) za opublikowanie wczoraj komunikatu przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie zawierającego informacje fałszywe


Czytam i też nie widzę domniemanego zastraszania, czy groźby.
Widzę za to uprzejme zaproszenie do rozstrzygnięcia przez panią sędzinę / pana sędziego, sprawy spornego komunikatu, który "naszym zdaniem jest fałszywy".

W sądzie nastąpi zapewne wymiana argumentów, nałożenie konsekwencji itd.
Z jakiegoś tajemniczego (dla mnie) powodu nie lubisz tego miejsca i pracujących tam ludzi, prawda?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czytam i też nie widzę domniemanego zastraszania, czy groźby.

Klapy na oczy i widzę to tylko, na co skieruje wzrok.

Reszty nie widzę, bo nie chcę.
Po co mi to.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Niektórzy nieustannie zniekształcają intencje innych i widzą je na swój obraz i podobieństwo.
"I co ja mam z tym zrobić? Tolerować, tolerować"..
Widzę tu uprzejme zaproszenie do rozstrzygnięcia przez panią sędzinę / pana sędziego, sprawy spornego komunikatu, który "naszym zdaniem jest fałszywy".

W sądzie nastąpi zapewne wymiana argumentów, nałożenie konsekwencji itd.
Z jakiegoś tajemniczego (dla mnie) powodu nie lubisz tego miejsca i pracujących tam ludzi, prawda?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Niektórzy nieustannie zniekształcają intencje innych i widzą je na swój obraz i podobieństwo.

Twoją tu rolą jest przestawienie obecnego systemu jako prawidłowego, normalnego, w obronie swojego prawa do utajnionej i nieopodakowanej własności, dlatego każde działanie w waszym systemie musisz wylagodzic, opisać jako normalne, słuszne, korzystne, co niniejszym czynisz.

To jest lobbowanie za współczesnym kapitalizmem a nie żaden obiektywizm.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Twoją tu rolą jest przestawienie obecnego systemu jako prawidłowego,
> normalnego, w obronie swojego prawa do utajnionej i
> nieopodakowanej własności

Ciekawe, ze nigdy tego nie robiłem.
Co do nieopodatkowanej i utajnionej własności, już w ogóle w realu o niej nie słyszałem.

> dlatego każde działanie w waszym systemie musisz wylagodzic,
> opisać jako normalne, słuszne, korzystne, co niniejszym czynisz.

A gdzie - mogę cytat?

>To jest lobbowanie za współczesnym kapitalizmem a nie żaden obiektywizm.

Jeśli w twojej wyobraźni tak właśnie jawią się owe memy - niewątpliwe w ich temacie masz rację.
A wracając - w cytacie wątku przewodniego widzę niestety uprzejme zaproszenie do rozstrzygnięcia przez panią sędzinę / pana sędziego, sprawy spornego komunikatu, który "naszym zdaniem jest fałszywy".
W sądzie nastąpi zapewne wymiana argumentów, nałożenie konsekwencji itd.
Z jakiegoś tajemniczego (dla mnie) powodu nie lubisz tego miejsca i pracujących tam ludzi, prawda?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co do nieopodatkowanej i utajnionej własności, już w ogóle w realu o niej nie słyszałem.



>A wracając - w cytacie wątku przewodniego widzę niestety uprzejme zaproszenie do rozstrzygnięcia przez panią sędzinę / pana sędziego, sprawy

Może jacyś frajerzy ci uwierzą i potem przeżyją całe życie nic nie posiadając, tyrając od świtu do nocy na pałace warszawskich japiszonów ale z pewnością nie ja.

Twoja wizja rzeczywistości nie ma nic wspólnego z moją.
Patrzymy i widzimy dwa całkowicie różne światy.

Twoja wizja świata służy twoim ideologiom
Moja moim.
Chcemy różnych rzeczy, podążamy w sprzecznych kierunkach, nie mamy wspólnych celów, nie możemy razem stworzyć społeczeństwa - przykre.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Z jakiegoś tajemniczego (dla mnie) powodu nie lubisz sądu i pracujących tam ludzi. Prawda?

> Może jacyś frajerzy ci uwierzą i potem przeżyją całe życie nic
> nie posiadając, tyrając od świtu do nocy na pałace warszawskich
> japiszonów ale z pewnością nie ja.

Dobrze pozwalać ludziom martwić się o samych siebie.
Boże uchowaj przed hamerlikańska troską.

>Twoja wizja rzeczywistości nie ma nic wspólnego z moją.

Uf. Jeszcze tego brakowało, żeby była w czymś wspólna.

> Chcemy różnych rzeczy, podążamy w sprzecznych kierunkach, nie mamy
> wspólnych celów, nie możemy razem stworzyć społeczeństwa - przykre.

Owszem. Już szczególnie przykre dla starych ludzi tyranie do śmierci w twojej wizji świata, czy wyprzedawanie po kawałku na starość mienia i zastanawianie się, kiedy przyjdzie śmierć.
Przykre i smutne psucie kapitału, czy dobrze prosperujących zakładów produkcyjnych (rolnych, przemysłowych) bezmyślnym podziałem przez środek pola, rurociągu, szybu.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>>>>a w nim nie ma gróźb.
>>>Jest, kierowane do prokuratorów, którzy postawili zarzuty.
>>>Komunikat jest celowo tak sformułowany, że zostaje skierowany [...] do prokuratorów i u nich ma wzbudzić strach.
>>Strach, że co im się stanie?
>Tak, że jak coś ugra w sądzi, to zwolnią ich z pracy, żeby przez ten strach wycofali się z drążenia sprawy.

co to jest hamegroźba?

Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-12-2021 11:48 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> co to jest hamegroźba?
> Czy w zdaniu:
>"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?

Przypuszczam, że wg hamerlik-języka jak najbardziej.
W hamerlik-języku bez groźby działa to mniej-więcej tak: "odejdź człowieku chcący pobić mi dziecko, grzecznie proszę cię byś się wynosił skąd przyszedł"

Cud!! Gość nagle łagodnie i.. wynosi się.

Hamerlik Konopka 16.09.2020 16:57 Cytat:
Do tego czasu cudzość będzie tylko rojeniem prymitywnych umysłów. Z ochotą zabiorę się za kolejną gruszkę, proponując Panu wykonawcy władzy, żeby się wynosił skąd przyszedł



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
Powtórzę, bo uciekłeś z własnego wątku
>>Jak to ma być w hamersystemie?
>W moim modelu istnieje tylko jeden rodzaj długu wyrażony poprzez rozkład pieniądza, kreowanego przez system państwowy.

Nie o to pytałem

>>Pojawia się klient, który za mój sad chce zapłacić 10 000 000 godzinek , Nikt inny nie chce tego sadu kupić, więc średnia wycena jest 10 000 000 godzinek a podatek 1 000 000 godzinek, Nie stać mnie. Co dalej?
>Musi dokonać wyceny twojego świadectwa w systemie i mieć pokrycie w pieniądzu na tę wycenę.
Nie o to pytałem, to już wielekroć pisałeś

>Jeśli to spełni jego wycena staje się dla Ciebie ofertą zakupu twojego sądu, którą w każdej chwili możesz przyjąć albo nie.
Kłamstwo
Nie mogę nie przyjąć, bo od tej chwili podatek będzie dla mnie rujnujący, więc nie kłam

>>Nabywca (wbrew mojej woli) przelał na moje konto 10 000 000 godzinek i uważa że sad jest jego, ja nie chcę jego pieniędzy
>Użytkownik, który wycenił twoja własność nie może dokonać żadnego przelewu. To Ty przyjmujesz jego ofertę albo nie, jak chcesz.
Kłamiesz
Nie mogę nie przyjąć, bo nie mam możliwości zapłacenia rujnującego mnie podatku

>Jeżeli nie przyjmiesz to będziesz miał do zapłacenia podatek od swojej własności.
Czyli MUSZĘ przyjąć ofertę

Do tego momentu wszystko jest jasne, choć próbujesz manipulować
Ja pytam CO DALEJ

Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew

Powtórzę:
Mam pytania:
Co to za system, w którym człowieka usuwa się z jego legalnie posiadanej własności przemocą?
Czy jako narzędzia przemocy zostanie użyta wasza policja i wasze wojsko?
W co będzie uzbrojone?

>>Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew
>W moim modelu jawna i opodatkowana własność podlega egzekucji.
Przełóż to na polski. Kto kogo rozstrzeliwuje?

>Prawo do posiadłości ma ten, który posiada w portfelu odpowiednie świadectwo własności.
>Jeżeli ktoś inny nabędzie świadectwo własności do sadu, którego byłeś właścicielem i płaci od tego świadectwa podatek, to sad jest jego i nie możesz go zajmować na bazie swoich przyzwyczajeń.

Tak, rozumiem, ale pytam czy przyjdzie hamerpolicja czy hamerwojsko i jak będą uzbrojeni?

>Tak jak ja dziś nie mogę zajmować twojego domu.
Ani ja twojego, nie manipuluj

>a w systemie nie dzieje się nic takiego co mogłoby Cię w sposób dla Ciebie nieprzewidywalny
Kłamiesz. Poleżę kilka dni w szpitalu bez ducha a w tym czasie mój sad zmieni właściciela

>>Mam pytania:
>>Co to za system, w którym człowieka usuwa się z jego legalnie posiadanej własności przemocą?
>Nie wiem ale w moim modelu legalność posiadania dowodzi świadectwo własności znajdujące się w zaszyfrowanym portfelu użytkownika księgi kapitału.
To wiem, to już pisałeś tysiące razy. Ja pytam w co będzie uzbrojona hamerlpolicja, kiedy w interesie tego cwaniaka, który chce skupić wszystkie sady we wsi przyjdzie mnie przemocą wypędzić

>>Czy jako narzędzia przemocy zostanie użyta wasza policja i wasze wojsko?
>Przemoc podczas egzekucji własności w moim modelu zmienia swoje oblicze.
Ww co będzie uzbrojona hamerlpolicja, kiedy w interesie tego cwaniaka, który chce skupić wszystkie sady we wsi przyjdzie mnie przemocą wypędzić

>Własność jest jawna i opodatkowana,
To wiem, ja pytam w co będzie uzbrojona hamerpolicja w interesie tego cwaniaka

>>W co będzie uzbrojone?
>Jeżeli utracisz świadectwo własności,....
W co będzie uzbrojone?

>Nowy właściciel ma do zapłacenia podatki, sad musi być użytkowany.
Manipulacja. Sad JEST użytkowany

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Gdybyście mnie zapytali o zdanie to uznałbym system społeczny, który
> dopuszcza do powstania takich
> sytuacji, za niezwykle prymitywny, ale nie zapytacie.

I widzisz - jeden zapyta, drugie nie. Nie ma żadnego "wy" w sensie zmówionej grupy.
PS faktycznie, ja nie zapytam.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>I widzisz - jeden zapyta, drugie nie. Nie ma żadnego "wy" w sensie zmówionej grupy.
>PS faktycznie, ja nie zapytam.

Kilka lat wstecz mieliście tu dość silną sforę, w której atakowaliście zbiorowo wszelkich odmieńców ideowych.

Wiem, bo sam doznałem wielokrotnie waszych ataków.

Między wami nie było żadnej wyrażonej zmowy, żadnego umawiania się na privie do wspólnego ataku. Stworzyliście tę grupę i działaliście wspólnie instynktownie, intuicyjnie. Rozumieliście doskonale kto jest w waszej grupie i kto do niej nie należy.

Nie mam na myśli żadnej w pełni świadomej i w pełni wyrażonej zmowy, takiej jakie czasem pokazuje się na filmach o mafii. Sam uważam, że mafie powstają tak samo instynktownie jak pozostałe grupy społeczne i że to nie kwestia świadomych wyborów tylko uczyć rządzących umysłem.

Ludzie jednakowi ideologicznie zaczynają działać razem i tylko o taką zmowę mi chodzi.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ludzie jednakowi ideologicznie zaczynają działać razem i tylko o taką zmowę mi chodzi.

Podtrzymuję: nie zapytam. Nie postawię takich pytań *. I co mi zrobisz?

* Cytat:
Co to za biznes, który opiera się na groźbach?
Co to za system ekonomiczny, który prowokuje do gróźb?
Czy obligatariusze GetBacku chcieli zarobić na handlu długami ale nie zarobili?
Czy tak naprawdę wszyscy wszystkich mają w dupie i każdemu chodzi tylko o hajs?



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie

Napisałem, że zbudowałem dom, odpowiedziałeś, że to nieprawda bo budowali go robotnicy.
Tak, budowali go robotnicy, płaciłem im za to.

Czy ty sobie sam chleb pieczesz, z własnoręcznie zebranej mąki i własnoręcznie zasianej pszenicy?
Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Nie stać cię na odpowiedź??

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś wątek o groźbach

Pytam, czy zdanie:
Jeśli chcesz skrzywdzić moje dziecko wezwę policję jest groźbą??

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że żeby pić wino w moim sadzie:
"No tak ale na to musiałbym zasłużyć uznajac wpierw twoje roszczenia skazując przy tym siebie i mi podobnych na kierat, żeby je zaspokoić."

jakie roszczenia?
jaki kierat?

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że mieszkasz w cudzym mieszkaniu i chodzisz w cudzej odzieży
Sprostujesz to kłamstwo?

Napisałeś, że pracowałeś w dzień po zawale serca kilkanaście godzin na stojąco bez wody w toksycznych oparach

Napisałeś, że nie wolno ci jeździć drogami (po co masz samochód? jak dojechałeś do Rumunii? )

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że "robole" w Berlinie mieszkają w niedogrzanych piwnicach i pracują w halach bez okien
Pokażesz zdjęcie swojej piwnicy i hali?
Rozumiem , tajemnica

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że jesteś zwolennikiem jawności, ile zarabia twoja żona?
Za ile sprzedano twoją ziemię

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Odpowiesz?





Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
>Napisałem, że zbudowałem dom, odpowiedziałeś, że to nieprawda bo budowali go robotnicy.
>Tak, budowali go robotnicy, płaciłem im za to.

Czyli nie zbudowałeś tylko kupiłeś. Pisz po polsku!

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie

Napisałem, że zbudowałem dom, odpowiedziałeś, że to nieprawda bo budowali go robotnicy.
Tak, budowali go robotnicy, płaciłem im za to.

Czy ty sobie sam chleb pieczesz, z własnoręcznie zebranej mąki i własnoręcznie zasianej pszenicy?
Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Nie stać cię na odpowiedź??

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś wątek o groźbach

Pytam, czy zdanie:
Jeśli chcesz skrzywdzić moje dziecko wezwę policję jest groźbą??

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że żeby pić wino w moim sadzie:
"No tak ale na to musiałbym zasłużyć uznajac wpierw twoje roszczenia skazując przy tym siebie i mi podobnych na kierat, żeby je zaspokoić."

jakie roszczenia?
jaki kierat?

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że mieszkasz w cudzym mieszkaniu i chodzisz w cudzej odzieży
Sprostujesz to kłamstwo?

Napisałeś, że pracowałeś w dzień po zawale serca kilkanaście godzin na stojąco bez wody w toksycznych oparach

Napisałeś, że nie wolno ci jeździć drogami (po co masz samochód? jak dojechałeś do Rumunii? )

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że "robole" w Berlinie mieszkają w niedogrzanych piwnicach i pracują w halach bez okien
Pokażesz zdjęcie swojej piwnicy i hali?
Rozumiem , tajemnica

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że jesteś zwolennikiem jawności, ile zarabia twoja żona?
Za ile sprzedano twoją ziemię

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Odpowiesz?

>>Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
>>Napisałem, że zbudowałem dom, odpowiedziałeś, że to nieprawda bo budowali go robotnicy.
>>Tak, budowali go robotnicy, płaciłem im za to.
>Czyli nie zbudowałeś tylko kupiłeś. Pisz po polsku!
Gańba ci ciulu, że cudzoziemiec uczy cie polskiego języka, ale niech ci będzie
mam dom, który częściowo budowałem sam a częściowo rękoma robotników, którym za to płaciłem

Teraz czekam na pozostałe moje pytania ciulu synu ciula i wnuku ciula

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Chamerlik to psi chuj


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
>Napisałem, że zbudowałem dom, odpowiedziałeś, że to nieprawda bo budowali go robotnicy.
>Tak, budowali go robotnicy, płaciłem im za to.
>Czy ty sobie sam chleb pieczesz

Nie i kiedy kupuję chleb, który upiekli inni, to mówię, że kupiłem chleb a nie, że go upiekłem, bo za niego zapłaciłem.

Kupiłeś dom, choć twoi robole nie stali się, wg waszych zasad, nigdy właścicielami własnych wytworów.

Taki stworzyliście system, że co człowiek wytwarza to nie do niego należy lecz do innych.

I ok ale od posiadłości, którą zbudowali dla Ciebie inni, zapłac tym innym podatek, bo dla siebie nic nie zbudowali, tylko dla Ciebie.

I nie posyłaj do biedoty bez mienia żadnych waszych poborców. Nie macie prawa! Nie obchodzi mnie co tam sobie wymyśliliście w tajnych i pośrednich wyborach, te są niemoralne i nie wolno ich uznać!

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Napisałem, że zbudowałem dom, odpowiedziałeś, że to nieprawda bo budowali go robotnicy.
>>Tak, budowali go robotnicy, płaciłem im za to.
>>Czy ty sobie sam chleb pieczesz
>Nie i kiedy kupuję chleb, który upiekli inni, to mówię, że kupiłem chleb a nie, że go upiekłem, bo za niego zapłaciłem.

Tak jest po polsku:
"Kupiłem chleb"
"Zbudowałem dom"

"Kupiłem dom" oznacza zupełnie coś innego, a mianowicie, że dom był gotowy kiedy go postanowiłem kupić

Spal się ze wstydu. że cudzoziemiec uczy cie polskiego języka, ciulu bez matury

W twojej psiomowie wymyślaj sobie manipulacje

>choć twoi robole nie stali się, wg waszych zasad, nigdy właścicielami własnych wytworów.
1 Nie zatrudniałem roboli tylko robotników
2 nie wiem o jakich zasadach bełkoces
Niektórzy z nich mają domy inni nie i ŻADEM Z NICH sam sobie domu nie zbudował

>Taki stworzyliście system

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś wątek o groźbach

Pytam, czy zdanie:
Jeśli chcesz skrzywdzić moje dziecko wezwę policję jest groźbą??

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że żeby pić wino w moim sadzie:
"No tak ale na to musiałbym zasłużyć uznajac wpierw twoje roszczenia skazując przy tym siebie i mi podobnych na kierat, żeby je zaspokoić."

jakie roszczenia?
jaki kierat?

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że mieszkasz w cudzym mieszkaniu i chodzisz w cudzej odzieży
Sprostujesz to kłamstwo?

Napisałeś, że pracowałeś w dzień po zawale serca kilkanaście godzin na stojąco bez wody w toksycznych oparach

Napisałeś, że nie wolno ci jeździć drogami (po co masz samochód? jak dojechałeś do Rumunii? )

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że "robole" w Berlinie mieszkają w niedogrzanych piwnicach i pracują w halach bez okien
Pokażesz zdjęcie swojej piwnicy i hali?
Rozumiem , tajemnica

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że jesteś zwolennikiem jawności, ile zarabia twoja żona?
Za ile sprzedano twoją ziemię

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Odpowiesz?
, że co człowiek wytwarza to nie do niego należy lecz do innych.
1 Nie ponosisz mniejszej odpowiedzialności za ten świat niż inni
2 Piekarz też wytwarza chleb, który należy do ciebie - przestań jeść owoce cudzej pracy

>I ok ale od posiadłości, którą zbudowali dla Ciebie inni, zapłac tym innym podatek,
1 Zapłaciłem im za robotę
2 Niektórzy z nich musieliby ten podatek zapłacić też mi
2.1 (a wszyscy razem tobie i o to ci chodzi)

>bo dla siebie nic nie zbudowali, tylko dla Ciebie.
Piekarz piekł dla ciebie nie dla siebie

>I nie posyłaj do biedoty bez mienia żadnych waszych poborców.
Nie wysyłaj dzieci na ulicę

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-12-2021 08:38 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Hamerlik Cytat:
bo dla siebie nic nie zbudowali, tylko dla Ciebie.

HamerlikCytat:
I nie posyłaj do biedoty bez mienia żadnych waszych poborców.
Czy z takimi zaburzeniami postrzegania rzeczywistości, hodowanym w sobie od dziesięcioleci rewanżyzmem (wciąż rosnącym) dla się jeszcze dialogować?

Rozpaczliwym i prymitywnym prowokowaniem, byś podniósł mu ciśnienie tudzież zagrzał ociupinkę głowę - da się?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tak jest po polsku:
>"Kupiłem chleb"
>"Zbudowałem dom"
>"Kupiłem dom" oznacza zupełnie coś innego,

To nie jest po polsku tylko po waszemu i ma oznaczać, że gdy właściciel Vivusa opłaci roboli przy budowie domu z 819% RRSO i wyższych z karnych odsetek, to ma zapanować powszechne przekonanie, że zbudował dom i że mu się on dożywotnio należy bez żadnych zobowiązań wobec nikogo.

To jest wasz słownik, który ma Wam zapewnić dominację nad pozostałymi ludźmi.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Tak jest po polsku:
>>"Kupiłem chleb"
>>"Zbudowałem dom"
>>"Kupiłem dom" oznacza zupełnie coś innego,
>To nie jest po polsku tylko po waszemu i ma oznaczać, że gdy właściciel Vivusa opłaci roboli przy budowie domu z 819% RRSO i wyższych z karnych odsetek,


to ma zapanować powszechne przekonanie, że zbudował dom i że mu się on dożywotnio należy bez żadnych zobowiązań wobec nikogo.

Podobno kupiłeś działkę.
W jakim celu?
Żeby kupić dom?
Przecież na tej działce nie było domu

Twój język nie służy komunikacji tylko manipulacji

>To jest wasz słownik, który ma Wam zapewnić dominację nad pozostałymi ludźmi.
Debilem jesteś, debilem umrzesz, debilem Bóg cię wskrzesi

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś wątek o groźbach

Pytam, czy zdanie:
Jeśli chcesz skrzywdzić moje dziecko wezwę policję jest groźbą??

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że żeby pić wino w moim sadzie:
"No tak ale na to musiałbym zasłużyć uznajac wpierw twoje roszczenia skazując przy tym siebie i mi podobnych na kierat, żeby je zaspokoić."

jakie roszczenia?
jaki kierat?

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że mieszkasz w cudzym mieszkaniu i chodzisz w cudzej odzieży
Sprostujesz to kłamstwo?

Napisałeś, że pracowałeś w dzień po zawale serca kilkanaście godzin na stojąco bez wody w toksycznych oparach

Napisałeś, że nie wolno ci jeździć drogami (po co masz samochód? jak dojechałeś do Rumunii? )

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że "robole" w Berlinie mieszkają w niedogrzanych piwnicach i pracują w halach bez okien
Pokażesz zdjęcie swojej piwnicy i hali?
Rozumiem , tajemnica

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Napisałeś, że jesteś zwolennikiem jawności, ile zarabia twoja żona?
Za ile sprzedano twoją ziemię

Debilu o ujemnej godności i ujemnym intelekcie
Odpowiesz?

>że co człowiek wytwarza to nie do niego należy lecz do innych.
1 Nie ponosisz mniejszej odpowiedzialności za ten świat niż inni
2 Piekarz też wytwarza chleb, który należy do ciebie - przestań jeść owoce cudzej pracy

>I ok ale od posiadłości, którą zbudowali dla Ciebie inni, zapłac tym innym podatek,
1 Zapłaciłem im za robotę
2 Niektórzy z nich musieliby ten podatek zapłacić też mi
2.1 (a wszyscy razem tobie i o to ci chodzi)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-12-2021 09:58 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Podobno kupiłeś działkę.
>W jakim celu?
>Żeby kupić dom?

Kupił działkę na kredyt, by wybudowano mu dom.
Planował zaszczepić innym powszechne przekonanie, że zbudował dom i że mu się on dożywotnio należy bez spłacania, bez żadnych zobowiązań wobec nikogo, również bez zobowiązań wobec banku.

Nikt nie zechciał darować mu zaciągniętego kredytu i rozumowania niedoszłego złodzieja nie udało się przeprowadzić.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nikt nie zechciał darować mu zaciągniętego kredytu

Ani też nikt nie uznał zasady wzajemności.
Tak już jest w świecie udawanych wartości, kiedy wszystko wokół to teatr i naprawdę liczy się tylko własność i hajs, pod którymi kryje się władza nad drugim człowiekiem.

Jak długo jeszcze poradzicie otumaniać, kwestionując przekonanie, że własność oznacza władzę?
Jak długo jeszcze poradzicie kryć koncentrację własności?

W nieskończoność?

Nie sądzę, wcale nie macie takiej przewagi nad innymi ludźmi, jak się Wam wydaje.
Twarda rzeczywistość to zweryfikuje, chcesz tego czy nie.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Nikt nie zechciał darować mu zaciągniętego kredytu
>Ani też nikt nie uznał zasady wzajemności.

Mianowicie? Oni tobie pożyczkę, a ty im co?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Nikt nie zechciał darować mu zaciągniętego kredytu
>>Ani też nikt nie uznał zasady wzajemności.
>Mianowicie? Oni tobie pożyczkę, a ty im co?

Nic nie uzyskałem a mam być dłużnikiem do śmierci. Taką sprawiedliwość wydumaliscie z waszych pokręconych dusz.

Dostali 100 tys. sprzedali działkę jak swoją ale to nic, dopiero teraz im się należy, komu, nie wiem, być może Tobie, to zależy jakie jednostki uczestnictwa posiadasz.

To jest grubsza konstrukcja niezłych cwaniakow, taka, żeby w niej nie zrozumiał się najlepiej nikt, prócz jej architektów.

szarley to w realu Johannes Jerlas
10-12-2021 13:56 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Dostali 100 tys. sprzedali działkę jak swoją

Za ile?
Dodajmy, że sam wcześniej "nie miałeś głowy" sprzedać.

> dopiero teraz im się należy, komu, nie wiem

Bo nie chcesz wiedzieć. Masz w raporcie BIK.
www.bik.pl/


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Dostali 100 tys. sprzedali działkę jak swoją
>Za ile?

Co za ile?

>Dodajmy, że sam wcześniej "nie miałeś głowy" sprzedać.

Nie, nie dodawajmy kłamstw. Kłamstw i tak jest już za dużo na świecie po co jeszcze dodawać?

>> dopiero teraz im się należy, komu, nie wiem
>Bo nie chcesz wiedzieć. Masz w raporcie BIK.
>www.bik.pl/

Nic nie mam. To twoje wymysły, czysta projekcja, co do której zamierzasz innych przekonać, że to rzeczywistość. Wyssałeś to z palca.


szarley to w realu Johannes Jerlas
13-12-2021 08:40 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>Dostali 100 tys. sprzedali działkę jak swoją
>>Za ile?
>Co za ile?

Za ile sprzedali twoją byłą działkę?

>> Dodajmy, że sam wcześniej "nie miałeś głowy" sprzedać.
> Nie, nie dodawajmy kłamstw. Kłamstw i tak jest już za dużo
> na świecie po co jeszcze dodawać?

Nie bardzo rozumiem. Czyli to wszystko co pisałeś: że byleś nachodzony, potem zwiałeś przed komornikami w popłochu do Niemiec (nie mając czasu ni głowy sprzedać własnej działki).. to ściema?

>>> dopiero teraz im się należy, komu, nie wiem
>> Bo nie chcesz wiedzieć. Masz w raporcie BIK.
>> www.bik.pl/
> Nic nie mam. To twoje wymysły, czysta projekcja, co do której zamierzasz
> innych przekonać, że to rzeczywistość. Wyssałeś to z palca.

Tak, twoja jawna ksiega to rzeczywistosć
Spróbuj zaciagnąć kredyt lub podpisac jakąś długoterminową umowę (np. na internet czy telefon) a przekonasz się, czy BIK (polski czy niemiecki - wszystko jedno) to rzeczywistosć, czy fikcja.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Spróbuj zaciagnąć kredyt lub podpisac jakąś długoterminową umowę (np. na internet czy telefon) a przekonasz się, czy BIK (polski czy niemiecki - wszystko jedno) to rzeczywistosć, czy fikcja.

Już biegnę, już lecę, powiedz mi tylko gdzie się mam podpisać?

Ach Ty wciąż wierzysz, że to jest dobre i sprawiedliwe? To się raczej już nie zmieni podobnie jak moja niewiara w wasze "państwo", "prawo" i "czlowieczenstwo".

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> To się raczej już nie zmieni podobnie jak moja niewiara

Przyjąłem. A nie wierz, siedź na tyłku, nie wkładaj wysiłku. Pełna zgoda.
Hamerlik Konopka Cytat:
Dostali 100 tys. sprzedali działkę jak swoją ale to nic, dopiero teraz im się należy, komu, nie wiem. (..) Nie mam tej informacji i nie podejmę wysiłku, żeby ją (..) zdobyć.



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>Nie, nie dodawajmy kłamstw. Kłamstw i tak jest już za dużo na świecie po co jeszcze dodawać?

Mądrze piszesz "nie dodawajmy kłamstw."

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

I znowu dodajesz kłamstwo

Rozumiesz ocean swojej hipokryzji?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>Nic nie uzyskałem a mam być dłużnikiem do śmierci.

Kłamiesz
Dostałeś kredyt bez wkładu własnego więc nic nie straciłeś
Ziemię zlicytowano a ty uciekłeś za granicę i nie płacisz, nawet nie wiesz ile powinieneś pacić
A to że były to pieniądze jakiegoś "robola" mało cię obchodzi

>Taką sprawiedliwość wydumaliscie z waszych pokręconych dusz.
Twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

>Dostali 100 tys. sprzedali działkę jak swoją
Za ile sprzedali?
Ile wcześniej spłaciłeś
Ile oszczędności włożyłeś oprócz kredytu?
Tajueeeeeeeeemnicaaaaaaaaaaaaaaaa

>ale to nic, dopiero teraz im się należy, komu, nie wiem, być może Tobie, to zależy jakie jednostki uczestnictwa posiadasz.
Soni
Zapytaj ją przecież napisałeś że ma akcje wonowii to może ma i banku
(jaki to bank? aaaaaa tajemnica!!!!

Odpowiesz w końcu w wątku o groźbach
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?

Czy jesteś aż takim debilem że takie pytanie przerasta twój "intelekt"?

Przy okazji pytanie znafffco polszczyny
Po co ci była działka
Chciałeś na niej.... wybudować dom?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Nic nie uzyskałem a mam być dłużnikiem do śmierci.
>Kłamiesz
>Dostałeś kredyt bez wkładu własnego więc nic nie straciłeś
>Ziemię zlicytowano a ty uciekłeś za granicę i nie płacisz, nawet nie wiesz ile powinieneś pacić

Mam być dłużnikiem do śmierci za nic i nic nie straciłem?

I juz zawsze będziecie w prawie?

Straciłem wolność i godność.
Straciłem najatrakcyjnieksza część życia.

Mam się teraz wpisać w twoją retoryke ucieczki przed Wami?

Chyba nie.
Twoja arogancja i roszczeniowosc poraża ale już się do tego przyzwyczaiłem, bo wasze umysły tak ukształtowały się, że wierzycie iż się Wam należy.

Nie, nie należy się!
Wasza skłonność do przemocy tego nie zmieni.

NIE NALEŻY SIĘ!

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Debilu!
Przestań obwiniać swoich rozmówców za to, że nie udało ci się cwaństwo

Nikt z twoich rozmówców nie ponosi większej ani mniejszej odpowiedzialności za ten świat niż ty

>Twoja arogancja i roszczeniowosc poraża
Jaka roszczeniowość, DEBILU!!!!!!!!
Czego sobie "roszczę" wg ciebie kretynie, zwłaszcza od ciebie kretynie?

>bo wasze umysły tak ukształtowały się, że wierzycie iż się Wam należy.
co się należy wg ciebie debilu?

Co znów przypisujesz swoimi kłamstwami?

Podaj przykład mojego nieuzasadnionego roszczenia
Podaj przykład roszczenia wobec ciebie kretynie

I odpowiedz wreszcie na pytanie o definicję groźby

Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?

Odpowiedz przy okazji po co ci była działka, jeśli nie po to, żeby zbudować na niej dom

Uciekając udowadniasz ujemną godność wyniesioną z domu od kilku pokoleń

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>co się należy wg ciebie debilu?

Nie należy Ci się utajniona i nieopodatkowana własność.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Debilu, znów tylko ucieczka....

Przestań obwiniać swoich rozmówców za to, że nie udało ci się cwaństwo

Nikt z twoich rozmówców nie ponosi większej ani mniejszej odpowiedzialności za ten świat niż ty

>Twoja arogancja i roszczeniowosc poraża
Jaka roszczeniowość, DEBILU!!!!!!!!
Czego sobie "roszczę" wg ciebie kretynie, zwłaszcza od ciebie kretynie?

>bo wasze umysły tak ukształtowały się, że wierzycie iż się Wam należy.
co się należy wg ciebie debilu?

Co znów przypisujesz swoimi kłamstwami?

Podaj przykład mojego nieuzasadnionego roszczenia
Podaj przykład roszczenia wobec ciebie kretynie

I odpowiedz wreszcie na pytanie o definicję groźby

Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?

Odpowiedz przy okazji po co ci była działka, jeśli nie po to, żeby zbudować na niej dom

Uciekając udowadniasz ujemną godność wyniesioną z domu od kilku pokoleń

>>co się należy wg ciebie debilu?
>Nie należy Ci się utajniona i nieopodatkowana własność.
Nie ma takiej. Istnieje tylko w twojej imaginacji, tak jak wierność twojej żony

A własność, którą mam należy mi się jako owoce mojej pracy
Wiem, PRACA, słowo którego nigdy leniwy debil całe życie na socjalu nigdy nie zrozumie


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>co się należy wg ciebie debilu?
>Nie należy Ci się utajniona i nieopodatkowana własność.

Podatek od nieruchomości.
Opłata adiacencka.
Utajone versus niepubliczne.

Twoja ulubiona wikipedia podpowie, jeśli terminy nie są ci bliżej znane.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>co się należy wg ciebie debilu?
>>Nie należy Ci się utajniona i nieopodatkowana własność.
>Podatek od nieruchomości.
>Opłata adiacencka.
>Utajone versus niepubliczne.
>Twoja ulubiona wikipedia podpowie, jeśli terminy nie są ci bliżej znane.

Mam propozycję. Ustalmy udział procentowy podatku od własności w wartości mienia, od którego uznamy istnienie podatku od własności.

Moze 1%?

Za dużo?

To może 0,1% albo 0,01%?

Tez za dużo?
Chciałbyś, żeby już 1 zł został uznany za podatek od własności?

Ustalmy ile procentowo osób powinno wiedzieć o własności, żeby nie uznać jej za tajną lecz niejawną?

0,001%

Za dużo?

To ile?
Wystarczy, że wiedzą 2 osoby i już informacja niepubliczna a nie tajna?

Nie po to tworzyliście własne słowniki, żeby ktoś mógł się własnymi pojęciami rzeczywistości posługiwać.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ustalmy udział procentowy podatku od własności w wartości
> mienia, od którego uznamy istnienie podatku od własności.
> Moze 1%? Za dużo? To może 0,1% albo 0,01%?
>Tez za dużo? Chciałbyś, żeby już 1 zł został uznany za podatek od własności?
> Ustalmy ile procentowo osób powinno wiedzieć o własności

Ale po co, skoro już to ustalono?
Ach czekaj, wiem: jesteś mega-ekonomistą i wiesz lepiej.
Źle? Za mało? Masz przecież możliwość reklamowania swoich idei.
Śmiało: internet stoi przed tobą otworem. Ba, możesz nawet wejść do rad gminnych i przekonywać wójta czy burmistrza do swoich stawek. Tylko że takich miejsc się boisz i w rezultacie nimi gardzisz, dlatego świat będzie szedł dalej swoją ścieżka, a ty swoją.
Smuteczek.

> żeby nie uznać jej za tajną lecz niejawną 0,001% ?
> Za dużo? To ile?
> Wystarczy, że wiedzą 2 osoby i już informacja niepubliczna a nie tajna?
>Nie po to tworzyliście własne słowniki

Nie po to twórcy BTC robili skomplikowane algorytmy gromadzenia odpowiednich liczb , żeby teraz Hamerlik ogłosił "liczba ma być mniejsza a algorytmy prostsze żeby zapanował powszechny dobrobyt w postaci klęski urodzaju BTC w portfelach obywateli dysponujących mocą obliczeniową kieszonkowego kalkulatora".

Do rad gminnych nie wejdziesz z buta. Nawet gdybyś chciał.
Wybiorą cię lub nie, niezależnie od tego, ile tysięcy wpisów wypieściłeś na różnych forach.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie po to twórcy BTC robili skomplikowane algorytmy gromadzenia odpowiednich liczb , żeby teraz Hamerlik ogłosił "liczba ma być mniejsza a algorytmy prostsze żeby zapanował powszechny dobrobyt w postaci klęski urodzaju BTC w portfelach obywateli dysponujących mocą obliczeniową kieszonkowego kalkulatora".

Ooo to nagle Bitcoin dobry a nie zły?

Ale czy uzgoniles tę nową narrację ze swoimi kolesiami, czy tak po prostu wychodzisz przed szereg?

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Nie po to twórcy BTC robili skomplikowane algorytmy gromadzenia odpowiednich liczb , żeby teraz Hamerlik ogłosił "liczba ma być mniejsza a algorytmy prostsze żeby zapanował powszechny dobrobyt w postaci klęski urodzaju BTC w portfelach obywateli dysponujących mocą obliczeniową kieszonkowego kalkulatora".
>Ooo to nagle Bitcoin dobry a nie zły?

Zanim chlapniesz lapsus radzę przeczytać dwa razy post, na który się odpowiada.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-12-2021 09:32 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Nadal przerasta cię intelektualnie pytanie

Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?

>Mam propozycję. Ustalmy udział procentowy podatku od własności w wartości mienia, od którego uznamy istnienie podatku od własności.

Pisz po polsku, bo ten bełkot jest kompletnie niezrozumiały i służy jedynie manipulacji

Mam propozycję
Przyjmijmy. że kwota podatku do zapłacenia jest iloczynem wartości majątku i stopy podatkowej
Przyjmijmy. że wartość majątku jest średnią z wycen dokonywanych przez wszystkich chętnych do kupna
Przyjmijmy, że procent podatku od wartości mienia jest określany w powszechnym referendum

Co stoi na przeszkodzie żeby zrobić eksperyment? opracować ankietę i zapytać 100 lub 1000 przypadkowo wybranych ludzi na jaki % podatku by głosowali?

Odpowiedź jest prosta. Na przeszkodzie takiego eksperymentu stoi wrodzone lenistwo Hamerlika

Mam propozycję: ujawnijmy stan posiadania i historię kredytowych operacji
Co stoi na przeszkodzie? hipokryzja p.ch.

>Moze 1%?
>Za dużo?
Opracuj ankietę, zapytaj setkę ludzi
NIKT NIE ZABRANIA CI EKSPERYMENTU !!!!!

>Wystarczy, że wiedzą 2 osoby i już informacja niepubliczna a nie tajna?


>Nie po to tworzyliście własne słowniki, żeby ktoś mógł się własnymi pojęciami rzeczywistości posługiwać.

Jwww! Blutj'kjjl bbbuyskhgullnll nxgg??
Gaatt kgjktu;kjjk ,,kuytvbjhu vvytr



>
szarley to w realu Johannes Jerlas



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Mam propozycję: ujawnijmy stan posiadania i
> historię kredytowych operacji Co stoi na przeszkodzie?
> hipokryzja p.ch.

Na przeszkodzie ostoi zwykły ludzki lęk poznawczy. A za nim niemoc wzięcia odpowiedzialności za swoje działania. Bo czy kiedykolwiek brał, ponosił za coś odpowiedzialność?
Wbrew pozorom sporo ludzi tak ma na różną skalę - Hamerlik z zaprzeczaniem wpisuje się tu w typowe spektrum.

Cytat:
Hamerlik Konopka 10-12-2021 13:52
- Dostali 100 tys. sprzedali działkę jak swoją ale to nic, dopiero teraz im się należy, komu, nie wiem.

Jacek Głodzik 10-12-2021, 13:56
- Bo nie chcesz wiedzieć. Masz w raporcie BIK. www.bik.pl

Hamerlik Konopka 10-12-2021 14:08
- Nic nie mam. To twoje wymysły, czysta projekcja, co do której zamierzasz innych przekonać, że to rzeczywistość. Wyssałeś to z palca.



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Na przeszkodzie ostoi zwykły ludzki lęk poznawczy. A za nim niemoc wzięcia odpowiedzialności za swoje działania.

Albo niechęć do waszego porządku społecznego, w którym mój garb ma być trampoliną dla większych cwaniaków.

Mam ulec wrogiemu mi systemowi i ogólnie panowaniu zła, bo tak chcesz?

Raczej nie.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Na przeszkodzie ostoi zwykły ludzki lęk poznawczy. A za nim niemoc wzięcia odpowiedzialności za swoje działania.
>Albo niechęć do waszego porządku społecznego, w którym mój garb ma być trampoliną dla większych cwaniaków.

Takiego odlotu to nawet Hamerlik nie doznał
Proponuję ci eksperyment w 100% zgodny z twoimi postulatami a twoja odpowiedź....

>Mam ulec wrogiemu mi systemowi i ogólnie panowaniu zła, bo tak chcesz?
Piszesz to o SWOIM eksperymencie!!!!!!!!!!

Ty śmieszny debilku

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Albo niechęć do waszego porządku społecznego, w którym mój garb
> ma być trampoliną dla większych cwaniaków.

Typowa niechęć do wzięcia odpowiedzialności za swoje wcześniejsze decyzje.
Hamerlik Konopka 10-12-2021 14:08
Cytat:
Nic nie mam. To twoje wymysły, czysta projekcja, co do której zamierzasz innych przekonać, że to rzeczywistość. Wyssałeś to z palca.



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pisz po polsku, bo ten bełkot jest kompletnie niezrozumiały i służy jedynie manipulacji

Dlaczego nie verstehen, skoro Wy wszystko verstehen?

szarley to w realu Johannes Jerlas
14-12-2021 11:29 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Nadal przerasta cię intelektualnie pytanie

Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nadal przerasta cię intelektualnie pytanie
>Czy w zdaniu:
>"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?

I co to ma być?

Porównanie do sytuacji, gdy wzywasz policję do egzekucji utajnionej i nieopodakowanej własności, bo panuje wasze rzymskie "prawo"?

Dajże spokój!

Tyle wydarzyło się przy tym brutalności a Ty to porównujesz do obrony dziecka?

Wg twojej retoryki czyściciele kamienic to obrońcy dzieci. Ale jaja

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Tyle wydarzyło się przy tym brutalności a Ty to porównujesz do obrony dziecka?

Obrony, czy może groźby użycia siły wobec oprawcy dziecka?

> do egzekucji utajnionej i nieopodakowanej własności
> (..) Tyle wydarzyło się przy tym brutalności

No tak, najwyraźniej coś o tym wiesz... ale nie powiesz.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>No tak, najwyraźniej coś o tym wiesz... ale nie powiesz.

A Ty oczywiście nie czytasz gazet i nigdy nie słyszałeś o akcjach prywatnych agencji ochrony, myślałes, że te agencje istnieją w celu ochrony dzieci?

Nigdy taki nieświadomy funkcjonowania świata a z drugiej storny przekonany, że gdy tylko ujawni swoje posiadłości to zaraz napdna go bandyci. Jak to wyjaśnisz?

Tylko co tu do wyjaśnienia?

W końcu własność nie oznacza żadnej władzy a kapitał wcale nie rządzi światem lecz tajnie wybrani reprezentaci ploretariatu.

-----
Powklejalem te buziki choć wcale nie jest mi do śmiechu. Cyna wylewa się uszami wiadrami.


szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nigdy taki nieświadomy funkcjonowania świata a z drugiej storny
> przekonany, że gdy tylko ujawni swoje posiadłości to zaraz napdna
> go bandyci. Jak to wyjaśnisz?

Faktycznie nic nie wiem o świecie. A po ujawnieniu co niepubliczne.. przyjdą do mnie dzieci z prezentami podziękować.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>W końcu własność nie oznacza żadnej władzy a kapitał wcale nie rządzi światem

Hamerlik Konopka 10-12-2021 14:08
Cytat:
To twoje wymysły, czysta projekcja, co do której zamierzasz innych przekonać, że to rzeczywistość. Wyssałeś to z palca.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jak to wyjaśnisz?
> Tylko co tu do wyjaśnienia?

Wyjaśnię, pewnie.

>> Bo nie chcesz wiedzieć. Masz w raporcie BIK. www.bik.pl
> Nic nie mam. To twoje wymysły, czysta projekcja, co do której
> zamierzasz innych przekonać, że to rzeczywistość. Wyssałeś to z palca.

Próbowałeś?
Klikasz, aktywujesz konto, składasz wniosek o raport.
Czekasz miesiąc lub mniej. Następne przeżywasz koniec okresu fantazjowania bez ograniczeń, zmyślania niestworzonych rzeczy itd.
Tylko ostrzegam: ludzie uwielbiają żyć w iluzji. Dlatego sporo z nich wącha klej latami, niczego nie sprawdza i nigdy nie przestaje szprycować się własnymi fantazjami.

Prawda jest bolesna ale uzdrawia, choć nie jest dla wszystkich.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Próbowałeś?

A powinienem?

>Klikasz, aktywujesz konto, składasz wniosek o raport.
>Czekasz miesiąc lub mniej. Następne przeżywasz koniec okresu fantazjowania bez ograniczeń, zmyślania niestworzonych rzeczy itd.

Gdzie tu fantazja?

>Tylko ostrzegam: ludzie uwielbiają żyć w iluzji.

Nie mam już żadnych złudzeń co do waszego i nie mojego świata. Zero złudzeń. Od innych spodziewam się przede wszystkim zła. Już go doznałem i nie wątpię, że to nie jest koniec. Przypuszczam, że to jest dopiero początek i gorsza część dopiero nadchodzi.

Podejmę działanie, które przyniesie mi korzyści. Jeżeli kiedyś coś takiego zaproponujesz możliwe, że Cię posłucham. Na razie widzę jednak, że chcesz na mnie sprowadzić problemy. Może po to, żebym zajęty ich rozwiązaniem zamknął się i zostawił twoje przywileje w spokoju? Nie wiem.

Ty to przedstawisz zapewne jako próbę rozwiązania problemów, przy czym tylko ze wskazaniem problemów i bez wskazania jakiegokolwiek rozwiązania. Poznałem już twoje "dobre" rady i staram się ich wystrzegać, bo mogę skończyć źle.

szarley to w realu Johannes Jerlas
14-12-2021 17:09 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Próbowałeś?
>A powinienem?
Nie, jeśli chcesz zachować swoje zadłużenie w tajemnicy.
Masz prawo do tajemnicy i z niego korzystasz

Twierdzisz że dla podjęcia decyzji o współpracy potrzebne jest ci wiedza o stanie majątkowym kontrahenta. Skoro tak, to wiedza o jego zadłużeniu też się przyda.

Znam odpowiedź: ucieczka

Twierdzisz, że nie pamiętasz ile masz długu. Sprawdź. To proste.
Ja bym po nocach nie sypiał mając nieodgadniony nieznany mi dług.

Narzekałeś p.ch. na swoje rzekome zadłużenie, że ci ciąży, jak ci ciąży, skoro za ciebie spłaca je polska biedota podatkami?

>Nie mam już żadnych złudzeń co do waszego i nie mojego świata.
Który świat funduje twoim dzieciom buty na zimę?

>Zero złudzeń. Od innych spodziewam się przede wszystkim zła.
rozpłacz się

>Już go doznałem
Noooo , przykuty do maszyny w dzień po zawale serca z zakazem poruszania się drogami za wyjątkiem dróg do Rumunii
W Maroku doznałeś ogrom zła, a do Peru to po samo zło jechałeś

>Podejmę działanie,
Rozbawiasz ciuliku
Z twoim lenistwem nie podejmiesz żadnego działania
Za leniwy, za głupi jesteś

>które przyniesie mi korzyści.
Dobrze że nie znasz mojego adresu

>


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-12-2021 19:48 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Próbowałeś?
>>A powinienem?
>Nie, jeśli chcesz zachować swoje zadłużenie w tajemnicy.
>Masz prawo do tajemnicy i z niego korzystasz

Skoro nie mam informacji to też jej nie ukrywam a Jacek wyssał ze swojego zatrutego palca historie o informacji w BIK i teraz próbuje nią zatruć umysły innych w tym mój.

Jeżeli będę potrzebował odpowiedzi to będę jej szukał i nigdy nie zrobię tego co uważacie za moją powinnosc, bo jesteście moimi wrogami i życzycie mi jak najgorzej.

Nic nie jestem Ci winny!
Niczego nie muszę Ci udowodnić!

Nie dostarczę Ci materiału do dalszej pogardy i poniżeń, nie licz na mnie.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>>>Próbowałeś?
>>>A powinienem?
>>Nie, jeśli chcesz zachować swoje zadłużenie w tajemnicy.
>>Masz prawo do tajemnicy i z niego korzystasz
>Skoro nie mam informacji to też jej nie ukrywam

Nie masz, bo nie chcesz mieć
Informacja jest w zasięgu twojej dłoni

W każdej chwili mogę sprawdzić ile mam na koncie, ale nie sprawdzam więc... nie wiem

Co znaczy w hamerciulskiej mowie "nie wiem"?
Znaczy "chcę nie wiedzieć, żeby ukryć"
Tajemnica,
Ile zarabia żona?
tajemnica

Korzystasz z tajemnic , twoje prawo, ale nie p*****l, że jesteś zwolennikiem jawności

>Jeżeli będę potrzebował odpowiedzi to będę jej szukał
Nie potrzebujesz informacji o swoim zadłużeniu?
Masz się za nieśmiertelnego?
Kiedyś umrzesz (raczej niedługo sądząc po ilości ćpanych ziół) Długi o nieznanej sobie wartości odziedziczą znienawidzone przez ciebie dzieci twoich żon

>i nigdy nie zrobię tego co uważacie za moją powinnosc,
Dokładnie pedofilu podpalaczu zabójco, złodzieju i oszuście
Mam nadzieję. że za niesłuchanie praw zdechniesz w więzieniu
bo jesteście moimi wrogami i życzycie mi jak najgorzej.

>Nic nie jestem Ci winny!
Nic.
jeśli głosiłeś coś innego to znaczy że nienawidzisz swoich dzieci ćpając i zmuszając je do prostytucji

>Niczego nie muszę Ci udowodnić!
Ani ja tobie, ale ode mnie żądasz dowodu, że pracuję
Dlaczego? bo jesteś psim chujem synem psiego chuja i prostytutki

>Nie dostarczę Ci materiału do dalszej pogardy i poniżeń, nie licz na mnie.
Gówna się nie da poniżyć , a ty jesteś gównem
Obrzydliwym, podłym gównem Herr Cham-erlik synu bezhonornego gnoja i suki, która za kasę pokazywała jak daje psom

nie rzygam na ciebie, nie uczynię ci tego zaszczytu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie masz, bo nie chcesz mieć
>Informacja jest w zasięgu twojej dłoni

No nie chcę jej, nie mam i nie ukrywam.
Mogę nałykać się tabletek nasennych, też w zasięgu mojej ręki ale nie chce.
Miałbym sobie wyrządzić krzywdę, żebyś poczuł się z tym lepiej?

Raczej nie.

>W każdej chwili mogę sprawdzić ile mam na koncie, ale nie sprawdzam więc... nie wiem

Nie zmuszam Cię.
Ja chce wyjawic konta, nie chcesz, nie sprawdzaj, sprawdzi kto chce.

Chcesz info z BIK o mnie?
Daje Ci zgodę. Potrzebujesz na piśmie, nie ma problemu.

Sam sobie sprawdź!
Ja tego teraz nie potrzebuję.
Powiedz Jackowi, że też ma moja zgodę.

Zróbcie sami, ja tego w tej chwili nie zrobię.

Napisz mi jakiej zgody potrzebujesz, żeby mieć pełny wgląd do informacji o mnie.
Dam Ci ją i jeżeli wymaga jakiejś dodatkowej formy, sporządzę ją i tu opublikuje.

Dam ja każdemu, kto będzie jej chciał.
Wystarczy, że ujawni swoje prawdziwe dane i wyrazi taką wolę.

Chcesz?
Czy uniesiesz się honorem i nie weźmiesz?
Po czym dalej będziesz kłamał, że coś ukrywam?

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Nadal czekam na odpowiedź
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?

Co z eksperymentem na temat podatków jaki zaproponowałeś? wchodzisz we własny eksperyment?

>>Nie masz, bo nie chcesz mieć
>>Informacja jest w zasięgu twojej dłoni
>No nie chcę jej, nie mam i nie ukrywam.
Czyli: informacja leży na stole, ale Hamerlik twierdzi, że nie ujawni bo woli ukryć tajemnicę
Twoje prawo, inni twoje tajemnice uznają, ty uznawaj tajemnice innych

>Miałbym sobie wyrządzić krzywdę, żebyś poczuł się z tym lepiej?
Twoje prawo, inni twoje tajemnice uznają, ty uznawaj tajemnice innych

>Chcesz info z BIK o mnie?
>Daje Ci zgodę. Potrzebujesz na piśmie, nie ma problemu.
>Sam sobie sprawdź!
>Powiedz Jackowi, że też ma moja zgodę.

OK.
Ujawnij wszystkie dane potrzebne
Ja z polskim BIKiem nie mam do czynienia, więc nie wiem ale ty pono jesteś ekonomistą, ponoć pracowałeś z długami, więc masz to w głowie

>Ja tego teraz nie potrzebuję.
Wcale nie potrzebujesz, bo po prostu nie płacisz

>Po czym dalej będziesz kłamał, że coś ukrywam?
Ukrywasz

>>ode mnie żądasz dowodu, że pracuję
>Kłamiesz, nic mnie to nie obchodzi.
hłe hłe hłe, szukałeś mojego nazwiska na kilku portalach polskich niemieckich i czeskich a nie znalazłszy wymyśliłeś, że mam kamienice pod najm
Znów kłamiesz

>Chcę wyjawic własność
Cudzą. Własnej nie chcesz ujawnić własnej nie chcesz nawet znać.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>OK.
>Ujawnij wszystkie dane potrzebne
>Ja z polskim BIKiem nie mam do czynienia, więc nie wiem ale ty pono jesteś ekonomistą, ponoć pracowałeś z długami, więc masz to w głowie

Skoro te dane są Ci potrzebne, żeby wciąż mnie poniżać, to sam je zdobądź. Metodę Jacek już dla Was obmyślil, moją zgodę masz, jezeli będziesz pod tą zgodę potrzebował waszych kwitów z moim bochomazem to jeszcze ten raz dla Ciebie bochomaz wykonam, choć obiecywałem sobie, że więcej nie będę tego robił.

>>Chcę wyjawic własność
>Cudzą. Własnej nie chcesz ujawnić własnej nie chcesz nawet znać.

Przeciez Ci podałem nawet nr rejestracyjny starego Opla B IA 9288, który stoi rozbity pod wynajętym mieszkaniem, bo ktoś wjechał w moją żonę, parę szmat, oszczędności nie wyższe nigdy od połowy wynagrodzenia, bo połowę natychmiast po wypłacie przelewam za pomieszkanie w cudzym, nie wiadomo do kogo należącym plus kosmiczne długi o ile je można nazwać majątkiem. Jeżeli te długi policzysz wg jakiś karnych odsetek, coś w stylu 819% RRSO to wyjdzie z tego jakąś niebotyczna kwota, że trudno mi ją sobie nawet wyobrazić.

Czego nie chcę wyjawic co dotyczy do mnie?

Co ile do grosza?

Nie mam tej informacji i nie podejmę wysiłku, żeby ją dla Ciebie zdobyć. Jacek obmyślil jednak plan i znalazł kolejny sposób na poniżanie mnie, na odbieranie mi ludzkiej godności i wiarygodności więc może pójdź jego tropem.

Masz moja pełna zgodę na pozyskanie informacji z BIK o mnie i na opublikowanie jej na tym portalu.

Potwierdzę Ci tę zgodę pisemnie jeżeli potrzebujesz przed waszymi funkcjonariuszami i również tu ją opublikuję.

Pisze to choć wiem, że nic w tej sprawie nie zrobisz, bo też Cię ta wiedza nie obchodzi, Ciebie obchodzi jedynie żeby mieć podstawę, żeby napluc na mnie i na wszystkie moje idee.

szarley to w realu Johannes Jerlas
15-12-2021 08:57 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Masz moja pełna zgodę na pozyskanie informacji z BIK o mnie i
> na opublikowanie jej na tym portalu.
> Potwierdzę Ci tę zgodę pisemnie jeżeli potrzebujesz przed waszymi
> funkcjonariuszami i również tu ją opublikuję.
> Pisze to choć wiem, że nic w tej sprawie nie zrobisz, bo też
> Cię ta wiedza nie obchodzi

Mnie faktycznie ta wiedza nie obchodzi. Tylko mierzi mnie obnoszenie się z ludzkim lenistwem j.n.:
Hamerlik Konopka 10-12-2021, 13:52 Cytat:
Dostali 100 tys. sprzedali działkę jak swoją ale to nic, dopiero teraz im się należy, komu, nie wiem
Palcem nie kiwniesz w swojej sprawie, żeby się dowiedzieć. To ja mam kiwnąć? Może jeszcze kleik bobasowi do dzióbka włozyć?
Nic w tej sprawie więcej nie zrobię, bo też mnie ta wiedza nie obchodzi.
Ciebie powinna - sprawdzisz i pomożesz sobie leniuszku, lub raczej nie (wzruszenie ramionami).

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
Nadal czekam na odpowiedź
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Co z eksperymentem na temat podatków jaki zaproponowałeś? wchodzisz we własny eksperyment?

Nadal czekam na odpowiedź
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Co z eksperymentem na temat podatków jaki zaproponowałeś? wchodzisz we własny eksperyment?

Nadal czekam na odpowiedź
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Co z eksperymentem na temat podatków jaki zaproponowałeś? wchodzisz we własny eksperyment?

Nadal czekam na odpowiedź
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Co z eksperymentem na temat podatków jaki zaproponowałeś? wchodzisz we własny eksperyment?

ILE RAZY JESZCZE ??????????

>>OK.
>>Ujawnij wszystkie dane potrzebne
>>Ja z polskim BIKiem nie mam do czynienia, więc nie wiem ale ty pono jesteś ekonomistą, ponoć pracowałeś z długami, więc masz to w głowie
>Skoro te dane są Ci potrzebne, żeby wciąż mnie poniżać, to sam je zdobądź.

Brawo!!!!!!!!
Krystek jest zwolennikiem jawności

>Metodę Jacek już dla Was obmyślil, moją zgodę masz,
Masz też moją zgodę na pobór z mojego konta 10 000złotych

I pozwalam ci lecieć w kosmos
I kochać się Miss świata

>>>Chcę wyjawic własność
>>Cudzą. Własnej nie chcesz ujawnić własnej nie chcesz nawet znać.
>Przeciez Ci podałem nawet nr rejestracyjny starego Opla B IA 9288, który stoi rozbity pod wynajętym mieszkaniem,

1 JEŚLI jest ważny majątkowy stan kontrahenta to tym ważniejsze jest jego zadłużenie
2 Masz krociowy dochód i jedynie rozbitego starego opla i parę szmat?
Albo pokrętnie łżesz, albo ćpasz.
Większość polskich robotników nawet nie miałoby pojęcia na co wydać taką kupę kasy jaką zarabiacie

>bo połowę natychmiast po wypłacie przelewam za pomieszkanie w cudzym,
Łżesz jak wieprz
Pokaż pasek, pokaż płat, pokaż dochód żony

>plus kosmiczne długi
których nie płacisz

>Jeżeli te długi policzysz wg jakiś karnych odsetek, coś w stylu 819% RRSO to wyjdzie z tego
... że jesteś debilem
debilem i kłamcą
debilem i kłamcą
debilem i kłamcą
debilem i kłamcą
debilem i kłamcą
debilem i kłamcą
debilem i kłamcą
debilem i kłamcą

po ch... brałeś kredyt z takim RRSO?
Podobno kończyłeś ekonomiczne studia a nie wiesz co to są odsetki ?
Żałosny debilku, myślisz, że ktoś ci wierzy?

Widzę żałosną kreaturę, która nasrała sobie w gacie i zamiast się umyć obnosi swój smród po mieści i i narzeka, że go wyrzucają z metra. Co gorsza wszytskim jeszcze opowiada o tym jak się zesrał

>jakąś niebotyczna kwota, że trudno mi ją sobie nawet wyobrazić.
Której i tak nie płacisz

>Czego nie chcę wyjawic co dotyczy do mnie?

1 czy twoja hipokryzja jest wrodzona czy nabyta
2 czy twój debilizm jest zrodzony czy nabyty
3 za ile poszła twoja działka

>Masz moja pełna zgodę na pozyskanie informacji z BIK o mnie i na opublikowanie jej na tym portalu.
a ty masz moją zgodę na lot w kosmos

>Potwierdzę Ci tę zgodę pisemnie jeżeli potrzebujesz przed waszymi funkcjonariuszami i również tu ją opublikuję.
kłamiesz

>Pisze to choć wiem, że nic w tej sprawie nie zrobisz, bo też Cię ta wiedza nie obchodzi,
Paczpan, a ciebie obchodzi mój majątek a nawet ma być jawne ile krów ma mój teść
Policz je
Zapomniałem w pomocniczej szkole nie uczyli liczyć

>Ciebie obchodzi jedynie żeby mieć podstawę, żeby napluc na mnie
1 do tego już mam podstawę, ty plujesz na moje nazwisko w każdym pisie
2 Nie pluję na ciebie, bo to za duży zaszczyt dla ciebie

>
szarley to w realu Johannes Jerlas



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-12-2021 10:53 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Pisze to choć wiem, że nic w tej sprawie nie zrobisz, bo też Cię ta
> wiedza nie obchodzi,
> Paczpan, a ciebie obchodzi mój majątek a nawet ma być jawne ile
> krów ma mój teść Policz je
> Zapomniałem w pomocniczej szkole nie uczyli liczyć

Liczyć może umie. Ale pofatygować mu się nie chce. Wolałby mieć wszystko w smartfonie.
Domyślam się, że wolałby onanizować się cudzym majątkiem (najbardziej Bezosa tudzież Muska) a na swoje długi patrzeć nie chce (choć może już teraz), z pewnego względu to temat tabu.

Gdzieś tam na dnie duszy wie, że te długi świadczą o historii życia K H-K, a nie jakiegoś anonimowego Ryśka.

Czasem ludzie wolą w kółko narzekać na brud czy wyrzekać na bogactwo innych, niż zorientować się gdzie i w jakiej grubości ten brud przylgął do ich ciał, by wiedzieć gdzie mocniej namydlić / potrzeć.
Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Gdzieś tam na dnie duszy wie, że te długi świadczą o historii życia K H-K, a nie jakiegoś anonimowego Ryśka.

Czyż nie jest tak, że wasz świat na długach jest zbudowany?

Czyż nie jest tak, że każda fortuna została zbudowana na długach?

Czyż nie w waszych szkołach naucza się, że kreacja długów jest kreacją pieniądza potrzebnego do wymiany handlowej?

Cenilbys mnie bardziej gdybym wszystkie długi zaciągnął na spółkę kapitałową z ograniczoną odpowiedzialnością, która w razie czego upadłaby i za tydzień wszystko od nowa?

Nie!

Nie cenilbys mnie.

Docenilbys mnie dopiero wtedy gdybym potwierdzał, że więcej Ci się należy od innych za mniej od Ciebie. Dopiero wtedy.

Każdym swoim zdaniem utwierdzasz mnie w przekonaniu, że wasz świat jest zwyczajnie zły. Patrzę na twój system wartości i widzę zło.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Cenilbys mnie bardziej gdybym wszystkie długi zaciągnął na
> spółkę kapitałową z ograniczoną odpowiedzialnością, która w razie
> czego upadłaby i za tydzień wszystko od nowa?
> Nie! Nie cenilbys mnie.

Nie cenię ani leni, ani kłamczuchów a zwłaszcza hipokrytów.
Ceniłbym cię, gdybyś postępował w ramach tej spółki etycznie. Wyniki ekonomiczne nie mają znaczenia.

> Docenilbys mnie dopiero wtedy gdybym potwierdzał, że więcej Ci
> się należy od innych za mniej od Ciebie. Dopiero wtedy.

Mantruj dalej. W sumie, jeśli ci to coś daje..

> Każdym swoim zdaniem utwierdzasz mnie w przekonaniu, że wasz świat
> jest zwyczajnie zły. Patrzę na twój system wartości i widzę zło.

Dewiza lenia: "Jestem dorosły. Parę rzeczy w życiu zrobiłem i teraz ludzie coś ode mnie chcą, a ja nie wiem co (głównie to nie chcę wiedzieć). Nie spadło mi z nieba, nie pasuję wiec do tego świata, nie rozumiem go, nigdy nie rozumiałem. Wiec teraz podejmę decyzję, że nie muszę niczego próbowac rozumieć. Luz! I do tego mogę popykać sobie na nowiutkim smartfonie od mojej firmy, której szef ten świat rozumie".


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie cenię ani leni, ani kłamczuchów a zwłaszcza hipokrytów.

Aha czyli w reakcji na moje oskarżenie Cię o zło oskarżasz mnie o zło?

Zatem stoimy już po dwóch stronach tylko muru między nami brakuje?

Domyślasz się już pewnie, że razem niczego nie zbudujemy ale podejrzewam, że jest Ci to zupełnie obojętne?

Jesteś na mnie obojętny?
I ja będę na Ciebie obojętny.

Żyj sobie i nie wchodź mi w drogę.
Kiedys pozwalałem innym wciąż wchodzić mi w drogę i więcej już tego nie chcę.
Chodz po prostu innymi drogami niż ja i będzie ok.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Nadal czekam na odpowiedź
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Co z eksperymentem na temat podatków jaki zaproponowałeś? wchodzisz we własny eksperyment?

Nadal czekam na odpowiedź
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Co z eksperymentem na temat podatków jaki zaproponowałeś? wchodzisz we własny eksperyment?

Nadal czekam na odpowiedź
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Co z eksperymentem na temat podatków jaki zaproponowałeś? wchodzisz we własny eksperyment?

Nadal czekam na odpowiedź
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Co z eksperymentem na temat podatków jaki zaproponowałeś? wchodzisz we własny eksperyment?

ILE RAZY JESZCZE ??????????


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Nie cenię ani leni, ani kłamczuchów a zwłaszcza hipokrytów.
>Aha czyli w reakcji na moje oskarżenie Cię o zło oskarżasz mnie o zło?

Tylko co najwyżej o chlubienie się lenistwem, nałogowe kłamanie i beztroską hipokryzję. Swoją drogą lenistwo było pierwsze: wniosłeś je, zaczynając pisać na tym portalu.

>Jesteś na mnie obojętny?

Lubię upuszczać co jakiś czas powietrze. Czasem padnie na ciebie. Tyle mojego zainteresowania.

>Żyj sobie i nie wchodź mi w drogę.
>Kiedys pozwalałem innym wciąż wchodzić mi w drogę i więcej już tego nie chcę.

Podpowiem: zawsze można wyłączyć wyświetlanie moich wpisów. Powinno pomóc.
Ale nie chcesz tego zrobić i nawet wiem dlaczego.

>Chodz po prostu innymi drogami niż ja i będzie ok.

Pisząc tu wystawiasz się na publiczną krytykę.
Niestety nie zamierzam pozbawić się moich praw, bo ktoś odczuwa dyskomfort czując jak jego balon nieco zmniejsza swoją objętość.
Przykro mi


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Aha czyli w reakcji na moje oskarżenie Cię o zło oskarżasz mnie o zło?
>Tylko co najwyżej o chlubienie się lenistwem, nałogowe kłamanie i beztroską hipokryzję.

W skrócie oskarżasz mnie o zło i wiem dlaczego, bo złym nic się nie należy i nie trzeba się z nimi liczyć.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Jak zwykle niewiniątko-mądry-i-szlachetny Hamerlik to ofiara, cała reszta świata to niecni cwaniako-oprawcy.


Hamerlik Konopka Cytat:
Dostali 100 tys. sprzedali działkę jak swoją ale to nic, dopiero teraz im się należy, komu, nie wiem. (..) Nie mam tej informacji i nie podejmę wysiłku, żeby ją (..) zdobyć.


Cytat:
Hamerlik
- Potrafię policzyć (odsetki od zaległych alimentów) i nie mam zamiaru tego robić
Jacek:
- Skoro nie masz - wychodzi na to, że musisz spłacać na ślepo bez kontroli ile jeszcze, bez wiedzy czy już spłaciłeś etc. Albo duże dziecko musi pytać o swoje powinności kogoś dorosłego.
Hamerlik:
- Albo, co najwyraźniej nie mieści Ci się w głowie, mogę się w tej sprawie ze swoim dzieckiem umówić.



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
Nadal czekam na odpowiedź
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Co z eksperymentem na temat podatków jaki zaproponowałeś? wchodzisz we własny eksperyment?

Nadal czekam na odpowiedź
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Co z eksperymentem na temat podatków jaki zaproponowałeś? wchodzisz we własny eksperyment?

Nadal czekam na odpowiedź
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Co z eksperymentem na temat podatków jaki zaproponowałeś? wchodzisz we własny eksperyment?

Nadal czekam na odpowiedź
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Co z eksperymentem na temat podatków jaki zaproponowałeś? wchodzisz we własny eksperyment?

ILE RAZY JESZCZE ??????????


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>ode mnie żądasz dowodu, że pracuję

Kłamiesz, nic mnie to nie obchodzi.

Chcę wyjawic własność a nie twoje zajęcie.

szarley to w realu Johannes Jerlas
15-12-2021 12:06 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>ode mnie żądasz dowodu, że pracuję
>Kłamiesz, nic mnie to nie obchodzi.
>Chcę wyjawic własność a nie twoje zajęcie.

Nie chcesz przyjąć do wiadomości zajęcia choć wiele razy ci podawał, bo wymyśliłeś sobie szarleya żyjącego z kapitału i tą wyobrażeniowa własność chcesz "wyjawić", by oskarżać.
Cytacik?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>>> Masz w raporcie BIK. www.bik.pl
>>>> Nic nie mam
>>> Próbowałeś? Klikasz, aktywujesz konto, składasz wniosek o raport.
>> Próbowałeś?
> A powinienem?

Hamerlik Konopka 10-12-2021, 13:52 Cytat:
Dostali 100 tys. sprzedali działkę jak swoją ale to nic, dopiero teraz im się należy, komu, nie wiem


Jak nie chcesz wiedzieć - broń Boże nie czytaj.
Hamerlik to wzór do naśladowania, wobec tego mogę również "nie czytać gazet i nigdy nie słyszeć o akcjach prywatnych agencji ochrony"


>> Klikasz, aktywujesz konto, składasz wniosek o raport.
>> Czekasz miesiąc lub mniej. Następne przeżywasz koniec okresu
> fantazjowania bez ograniczeń, zmyślania niestworzonych rzeczy itd.
> Gdzie tu fantazja?

Nieomal wszędzie.

> Od innych spodziewam się przede wszystkim zła.

Cóż, przecież zawsze tak było "Kto sieje wiatr - zbiera burze".

> Już go doznałem i nie wątpię, że to nie jest koniec
> Przypuszczam, że to jest dopiero początek i gorsza część dopiero nadchodzi.

Kontunuując twoje fantazje miast wzięcia się w końcu za poważne prostowanie ścieżek - z pewnością lepiej nie będzie.

>Podejmę działanie, które przyniesie mi korzyści

Hihi! Jakbyś już kiedyś takie systemowe (nie mylić z doraźnymi) działania podejmował.

> Jeżeli kiedyś coś takiego zaproponujesz możliwe, że Cię posłucham.

Nie posłuchasz. Gdybyś mógł i lub chciał, dawno byś to zrobił.

> Na razie widzę jednak, że chcesz na mnie sprowadzić problemy

Obrony nadal silniejsze od twojego "chcenia".

> Może po to, żebym zajęty ich rozwiązaniem zamknął się i
> zostawił twoje przywileje w spokoju? Nie wiem.

A może, jak mówi stare przysłowie "chcesz zmenić świata - zacznij od siebie" ?

> Ty to przedstawisz zapewne jako próbę rozwiązania problemów,
> przy czym tylko ze wskazaniem problemów i bez wskazania jakiegokolwiek
> rozwiązania

Sam je znajdziesz. Myślę nawet że już je znasz. Tylko wciąż zaprzeczasz, boisz się go (twojego indywidualnego rozwiązania), przeżywasz dysonans poznawczy i jesteś w nieustającym proteście.
Ale znasz. Będziesz robił tak dalej, aż opadniesz z sił. To szersza reguła ludzka, nie jesteś tu wyjatkiem.

> Poznałem już twoje "dobre" rady i staram się ich wystrzegać, bo mogę skończyć źle.

Ciekawe, że nie którzy ludzie ślepe zaprzeczanie mylą z poznawaniem.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak nie chcesz wiedzieć - broń Boże nie czytaj.
>Hamerlik to wzór do naśladowania, wobec tego mogę również "nie czytać gazet i nigdy nie słyszeć o akcjach prywatnych agencji ochrony"

Ile Ci powtarzać, że z urzędami skarbowymi nie masz żadnych problemów dopoki sam nie wybierzesz się do urzędu skarbowego i nie zapytasz - co tam?

To uruchamia lawinę, wzbudza tsunami.

Nie zamierzam uruchamiać zła, dopóki nie będę gotowy na jego odparcie.

Nic z tego co tu napisałem nie przyjmiesz, bo wierzysz w wasze państwo ale ja nie wierzę w nie. Podobnie jak nie wierzę w wasze czlowieczenstwo. Mam złe doświadczenia.

Kiedy będę gotowy wszystko załatwię i twoje "dobre rady" nie odegrają przy tym żadnej roli.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ile Ci powtarzać, że z urzędami skarbowymi nie masz żadnych problemów
> dopoki sam nie wybierzesz się do urzędu skarbowego i nie zapytasz - co tam?

Wiele razy bywałem w Urzędzie Skarbowym, pytałem "co tam", prostowałem różne sprawy.
Zazwyczaj było urzędowo, czasem miło.
Ale co do BIKu ma urząd skarbowy, tego nie rozumiem.

> Kiedy będę gotowy wszystko załatwię i twoje "dobre rady"
> nie odegrają przy tym żadnej roli.

Od chęci się zaczyna.
Nie lubię kłamstwa.
Nie kituj. Nic takiego nie zamierasz zrobić.
Czasem ludzie wolą w kółko narzekać na brud, niż zorienować się gdzie i w jakiej grubości ten brud przylgął do ich ciał, by wiedzieć gdzie mocniej namydlić / potrzeć.
Smutne.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>A Ty oczywiście nie czytasz gazet i nigdy nie słyszałeś o akcjach prywatnych agencji ochrony,

Nadal przerasta cię intelektualnie pytanie

Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Hamerlk jest kłamcą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
Nadal przerasta cię intelektualnie pytanie

Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?

>Mam propozycję. Ustalmy udział procentowy podatku od własności w wartości mienia, od którego uznamy istnienie podatku od własności.

Pisz po polsku, bo ten bełkot jest kompletnie niezrozumiały i służy jedynie manipulacji

Mam propozycję
Przyjmijmy. że kwota podatku do zapłacenia jest iloczynem wartości majątku i stopy podatkowej
Przyjmijmy. że wartość majątku jest średnią z wycen dokonywanych przez wszystkich chętnych do kupna
Przyjmijmy, że procent podatku od wartości mienia jest określany w powszechnym referendum

Co stoi na przeszkodzie żeby zrobić eksperyment? opracować ankietę i zapytać 100 lub 1000 przypadkowo wybranych ludzi na jaki % podatku by głosowali?

Odpowiedź jest prosta. Na przeszkodzie takiego eksperymentu stoi wrodzone lenistwo Hamerlika

Mam propozycję: ujawnijmy stan posiadania i historię kredytowych operacji
Co stoi na przeszkodzie? hipokryzja p.ch.

>Moze 1%?
>Za dużo?
Opracuj ankietę, zapytaj setkę ludzi
NIKT NIE ZABRANIA CI EKSPERYMENTU !!!!!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-12-2021 13:58 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
Nadal przerasta cię intelektualnie pytanie
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?

>I co to ma być?

Pytanie o hamerdefinicję groźby
Ucieczka jest kolejnym dowodem,że hamerjęzyk służy do manipulacji

>Porównanie do sytuacji, gdy wzywasz policję do egzekucji utajnionej i nieopodakowanej własności,
Tak HAMERLIK wzywa policję kiedy ukradną mu samochód, albo okradną dom. Dlatego wg hamerdefinicji Hamerlik jest bandytą

>bo panuje wasze rzymskie "prawo"?
hamerrzymskie kolejne hamesłowo z hamerdefinmicją

>Tyle wydarzyło się przy tym brutalności a Ty to porównujesz do obrony dziecka?
Jest coś brutalniejszego od pobicia dziecka?
Ty j****y zboczeńcu

>Wg twojej retoryki czyściciele kamienic to obrońcy dzieci.
Doprawdy???
Gdzie to wyczytałeś?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Dlaczego nie verstehen, skoro Wy wszystko verstehen?

Przed logiczną i spójną argumentacją uciekasz konsekwentnie w krzaki niedookreśloności, hamerlik-nowomowy i odlotów na haju.
Kto by w krzakach szukał zrozumienia? Dialogu? A siedź sobie tam, ile chcesz.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
10-12-2021 10:02 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)

>To jest wasz słownik, który ma Wam zapewnić dominację nad pozostałymi ludźmi.

Twój słownik pozwala ci żyć w iluzji, w której nie musisz mierzyć się z otaczająca rzeczywistością, ni ludzkimi oczekiwaniami.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>To jest wasz słownik, który ma Wam zapewnić dominację nad pozostałymi ludźmi.
>Twój słownik pozwala ci żyć w iluzji, w której nie musisz mierzyć się z otaczająca rzeczywistością, ni ludzkimi oczekiwaniami.

Mój słownik nie określa mnie złodziejem, twój już tak.
W tej sytuacji lepiej mi żyć w świecie moich iluzji niż w twojej rzeczywistości.

Przypominam sobie różne sytuacje z przeszłości, własną ścieżkę przez życie i w tym kontekście twoje określanie mnie złodziejem burzy mój wewnętrzny spokój.

Nie dziw, że jestem niespokojny.

Chyba prędzej umrę niż zaakceptuje twoje wizje.
Nie jesteś mi przyjacielem, oj nie jesteś i ja już doskonale o tym wiem.

To Ty jesteś w iluzji reprezentowania wartości i przekonań większości ludzi i dojdziemy kiedyś do tego jeszcze, że zaczniesz to rozumieć. Wtedy twoja arogancja nie zapewni Ci już siły jak dziś. Świat się zmieni i Ty też będziesz musiał.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>Mój słownik nie określa mnie złodziejem, twój już tak.
Twój słownik nazywa bandytą policjanta który odzyskał skradziony samochód
Twój słownik nazywa przestępcą człowieka, który ma rachunek w banku

Twój słownik jest językiem manipulanta i służy manipulacji

>W tej sytuacji lepiej mi żyć w świecie moich iluzji niż w twojej rzeczywistości.

>Przypominam sobie różne sytuacje z przeszłości, własną ścieżkę przez życie i w tym kontekście twoje określanie mnie złodziejem

Pierwszym na tym forum, który nazwał cię złodziejem był Kryskon76

Ochrona własności = egzekucja mienia
złodziej = jednostka niezgodna
wymaganie prawa = agresja i przemoc
głodzenie zwierząt - przywracanie im wolności
pastwisko = klatka
Organizacja pracy = niewolnictwo
pracodawca = właściciel niewolników
pracownik = niewolnik
najm luksusowego mieszkania z gwarancją nieusuwalności i stałego czynszu = pomieszkiwanie
dochód na poziomie kilkunastu tys zł = nieposiadanie mienia
umowa o pracę = podporządkowanie
dyscyplina pracy = dominacja
policja = urzędnicy szarleya
właściciel domu = złodziej
gruntowy podatek = nieopodatkowana własność
spółdzielcza własność = coś co nie istnieje
miejska kanalizacja = dominacja jednostki
koncentracja majątku = rozproszenie
zdrowie = zawiść
praca = leżenie w sadzie
wczasy w Maroku = bieda
wczasy w Rumunii = nędza
3 = 4
8 godzin = 16 godzin
rolnik = traktorzysta na cudzym
publiczny chodnik = prywatna niedostępna własność
zmiana pracy = zmiana właściciela
działkowa altana = posiadłość
praca = katorga do odwodnienia
ugór = efektywna uprawa
patrzenie jeden drugiemu w portfel = współpraca
chlebuś z szynką = głód
kradzież = nieuznawanie własności
naukowa polemika = agresja
znalezienie błędu = zakrakanie
własność domu = władza nad światem
zapłacenie robotnikom = robienie robotnika w konia
zyskać ją z państwowych dotacji dla właścicieli = kupić za zarobione pieniądze
kredyt = lichwa
luksusowe mieszkanie = niedogrzana piwnica
skarbowy urzędnik = złodziej
pedofil = kochający rodzic
prawo = dominacja
1050 Euro = ponad połowa z 5000 Euro
Osoba naturalna = Ch. wi co to

Hamerlik jako główny życiowy cel deklaruje rozproszenie własności
Co znaczy rozproszenie własności w hamerlikańskim języku wynika z poniższej rozmowy:

J.J.: Dom może kupić (w krystkonizmie) jedynie właściciel domu
K. H-K. Właściciel domu dzięki ujemnemu pieniądzu może wymienić się własnością z innym właścicielem domu.
Robol, który nic nie posiada i nie starcza mu na komorne nie ma czym wymienić się

J.J.: Właściciel domu może mieć drugi dom i trzeci i czwarty, bo ma "ujemny pieniądz" "robol" zostaje w najmowanym

Rozproszenie własności osiągnięte taką metodą, że tylko ktoś kto ma może cokolwiek kupić

J.J: Kto ma grządkę może kupić grządkę, kto ma 10 ha może kupić 10 ha, kto ma pół planety może kupić całą , a "robole" wycenią jego majątek na 100 złotych i od tego zapłaci podatek
Nadal nie rozumiesz swojej idei?
K. H-K. : Doskonale rozumiem wasze idee.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Mój słownik nie określa mnie złodziejem, twój już tak.
>Twój słownik nazywa bandytą policjanta który odzyskał skradziony samochód

Nie, w moim słowniku bandytą jest ten, który podejmuje się przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodakowanek własności lub innych do tego uprawnia.

Nie ma tu mowy o byciu policjantem lub nie.
:
>J.J.: Dom może kupić (w krystkonizmie) jedynie właściciel domu

Również nie.

W moim modelu dług nie może przekroczyć wartości posiadłości.

Kto nic nie ma, nie może też mieć kosmicznego długu.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>>Mój słownik nie określa mnie złodziejem, twój już tak.
>>Twój słownik nazywa bandytą policjanta który odzyskał skradziony samochód
>Nie, w moim słowniku bandytą jest ten, który podejmuje się przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodakowanek własności lub innych do tego uprawnia.

No to pisz po polsku, bo mnie z twojej definicji wynika JEDNOZNACZNIE, że policjant odzyskujący samochód jest w hamerciulskiej mowie bandytą

Ile razy jeszcze mam pytać o definicję groźby na przykładzie który podałem

ZAKŁADASZ WĄTEK O GROŹBACH I NIE CZYTASZ CO SIĘ W NIM, PISZE CHAMIE!

>>J.J.: Dom może kupić (w krystkonizmie) jedynie właściciel domu
>Również nie.
>W moim modelu dług nie może przekroczyć wartości posiadłości.
>Kto nic nie ma, nie może też mieć kosmicznego długu.

W duposystemie kto nie ma nic, nie może mieć kredytu ani oszczędności i nie dorobi się niczego
To się w hamerciulskiej mowie nazywa dobrobytem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-12-2021 13:29 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> mnie z twojej definicji wynika JEDNOZNACZNIE, że policjant
> odzyskujący samochód jest w hamerciulskiej mowie bandytą

Niestety tak "Powinien także sobie pójść, skąd przyszedł!!" zwłaszcza gdyż nie pozwala Hamerlikowi wyciągać ręki po to, co nie jego i jest niepubliczne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Przypominam sobie różne sytuacje z przeszłości, własną
> ścieżkę przez życie i w tym kontekście twoje określanie mnie
> złodziejem burzy mój wewnętrzny spokój.
> Nie dziw, że jestem niespokojny.

Sprostujmy: złodziejskie masz poglądy, którymi się dzielisz. Ale nikt cię nie śledzi w życiu, przynajmniej nie złapałem cię za rękę np. w sklepie, czy w autobusie.
I nie wiem co robisz.

Na marginesie: ten niepokój mnie nie dziwi.
Powiem więcej - ta cała dyskusja nie ruszałaby cię w ogóle, gdyby coś nie było na rzeczy.
W tej sytuacji wygodniej ci żyć w świecie swoich iluzji, niż z jajami i cywilną odwagą zmierzyć się z realnymi problemami, w końcu się ich pozbyć.
Ta rozmowa co jakiś czas wyciąga cię na zewnętrz.
Iluzje się trochę sypią, a je najbardziej kochasz i to boli, chowasz się zatem z powrotem, potem znów chcesz zaczerpnąć świeżego powietrza i tak w kółko.

>To Ty jesteś w iluzji reprezentowania wartości i przekonań większości
> ludzi i dojdziemy kiedyś do tego jeszcze, że zaczniesz to rozumieć. Wtedy
> twoja arogancja nie zapewni Ci już siły jak dziś. Świat się zmieni i
> Ty też będziesz musiał.

Rozumiem, ze to tak na odczepne.
Ok. Zanim skończymy tą rozmowę, nie uważasz że wszelkie rozwiązania powinny zapewniać komfort większej liczby ludzi, niż wcześniej?

Ostatecznie przecież od ludzi zależy akceptacja nowych wizji którzy je ważą, wprowadzają życie albo nie itd.
Świat istotnie się zmieni i ja podążę za ta zmianą czy chcę czy nie, zresztą dotychczas nie miałem z tym żadnego problemu.

Ze zdziwieniem kiedyś zobaczysz w jaka stronę to pójdzie i to cię w końcu być może odświeży, wyprowadzi z iluzji - boleśnie lub nie (oby nie) ale to już kwestia przyszłości.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
Twoja psiomowa jak zwykle służy manipulacji a nie komunikacji

co to jest hamegroźba?

Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Twoja psiomowa jak zwykle służy manipulacji a nie komunikacji

To nieprawda!

Nie możemy się porozumieć, bo uważasz, że przysługują Ci wszystkie prawa, które określili twoi prymitywni dziadowie.

Nie, nie przysługują Ci.

Wasze rzymskie prawo własności, będące wytworem prymitywnych instynktow i emocji jawiacych się w umysłach waszego zwierzęcego i dzikiego dziadostwa właśnie upada.

Nadchodzi nowa era.

Zwierzęta przemieniaja się w ludzi.

szarley to w realu Johannes Jerlas
11-12-2021 14:14 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Twoja psiomowa jak zwykle służy manipulacji a nie komunikacji
>To nieprawda!
>Nie możemy się porozumieć, bo uważasz, że przysługują Ci wszystkie prawa, które określili twoi prymitywni dziadowie.
Jakie prawa?

Nie możemy się porozumieć, ponieważ piszesz w innym języku, który sobie sam wymyśliłeś
Policjant odzyskujący skradziony samochód to wg ciebie bandyta
Właściciel samochodu, który upoważnia policjanta do odzyskania samochodu to bandyta
Właściciel okradanego mieszkania jeśli wzywa policję, to jest wg ciebie bandytą
Twoja pomocnicza szkoła to uniwersytet

ODPOWIEDZ: Po co kupiłeś ziemię?
Po to, żeby zbudować dom!
Nie po to, żeby go kupić bo go tam nie było

Kazimierz Wielki zbudował zamek jest wg ciebie niepoprawne

ODPOWIEDZ
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Proste pytanie i trzeba byś stuprocentowym manipulantem, żeby na nie nie odpowiedzieć

>Nie, nie przysługują Ci.
Co mi nie przysługuje?
Już pytałem DEBILU synu debila
JAKIE PRAWA MI PRZYSŁUGUJĄ, KTÓRE NIE PRZYSŁUGUJĄ TOBIE !!!!!

>Wasze rzymskie prawo własności, będące wytworem ...
... twojej imaginacji
Znów p*****lisz w hamerlikańskim języku
CO TO JEST to rzymskie prawo?

>Nadchodzi nowa era.
Znów się nachlał, a ledwo południe minęło....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Zwierzęta przemieniaja się w ludzi.
>

Jakie to zwierzęta przemieniają się w ludzi??
Skończył się monopol rolnictwa i to spowodowało zmiany w życiu człowieka.
Człowiek został: ponumerowany, opodatkowany i zadłużony, jest pod totalną kontrolą władzy.
Zapieprzając całe życie może spłacić kredyt na swój prywatny hotel robotniczy i środek transportu do roboty.
Te zwierzęta to pewnie od gapienia w telewizor stają się ludźmi. Ludźmi składającymi się z istot zrobionych przez kalkę.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Zwierzęta przemieniaja się w ludzi.
>>
>Jakie to zwierzęta przemieniają się w ludzi??

Te, które odrzucają tajemnice i przemoc, przestają mówić, że tajemnice i przemoc usprawiedliwione są i dobre.

Każda istota, która spróbuję bez tajemnicy i przemocy wobec innych istot osiągnąć swoje cele i zaspokoić własne potrzeby, z dzikiego zwierzęcia przemienia się w człowieka.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Każda istota, która spróbuję bez tajemnicy i przemocy wobec innych istot osiągnąć swoje cele i >zaspokoić własne potrzeby, z dzikiego zwierzęcia przemienia się w człowieka.
>

W kapitalizmie jak osiągniesz swoje cele i z żuczka przemienisz się w tłustego naiwnego zająca, to tobą zaspokoją swoje potrzeby, głodne wilki.
Opodatkowywanie ludzi i zabieranie im tajemnic to NIEWOLA.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Opodatkowywanie ludzi i zabieranie im tajemnic to NIEWOLA.

Postuluję opodatkowanie nie ludzi lecz własności, oznaczającej władzę człowieka na innymi ludźmi w określonych czasie i przestrzeni.

Nieopodatkowanej własności żadnemu moralnemu człowiekowi nie wolno uznać!
Bo to jak uznanie władzy, która nie służy poddanym lecz władcy i kosztem poddanych.

Szczerze wątpię abyś żądał zniesienia wszelkich podatków. Spodziewam się po Tobie, że chodzi Ci po głowie podobnie jak współczesnym ideologom opodatkowanie pracy i konsumpcji ludzi najbiedniejszych. To niemoralne!

W czym przejawi się twoja NIEWOLA po zniesieniu prawa do tajemnic?

W tym, że nie poradzisz już drugiego człowieka zrobić w konia?

W moim modelu społecznym nie ma prawa do utajnionej i nieopodatkowanej własności, nie ma prawa do tajemnic i ich nie będzie. W moim modelu nie wolno Ci nikogo ukarać za zdradę prawdy.

Taki model, nie dla wszystkich.
Nie nadaje się dla chciwych ludzi o silnym pragnieniu władzy nad drugim człowiekiem.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Twoja psiomowa jak zwykle służy manipulacji a nie komunikacji
>Nie możemy się porozumieć, bo uważasz, że przysługują Ci wszystkie prawa, które określili twoi prymitywni dziadowie.
Jakie prawa?

Nie możemy się porozumieć, ponieważ piszesz w innym języku, który sobie sam wymyśliłeś
Policjant odzyskujący skradziony samochód to wg ciebie bandyta
Właściciel samochodu, który upoważnia policjanta do odzyskania samochodu to bandyta
Właściciel okradanego mieszkania jeśli wzywa policję, to jest wg ciebie bandytą
Twoja pomocnicza szkoła to uniwersytet

ODPOWIEDZ: Po co kupiłeś ziemię?
Po to, żeby zbudować dom!
Nie po to, żeby go kupić bo go tam nie było

Kazimierz Wielki zbudował zamek jest wg ciebie niepoprawne

ODPOWIEDZ
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Proste pytanie i trzeba byś stuprocentowym manipulantem, żeby na nie nie odpowiedzieć

>Nie, nie przysługują Ci.
Co mi nie przysługuje?
Już pytałem DEBILU synu debila
JAKIE PRAWA MI PRZYSŁUGUJĄ, KTÓRE NIE PRZYSŁUGUJĄ TOBIE !!!!!

>Wasze rzymskie prawo własności, będące wytworem ...
... twojej imaginacji
Znów p*****lisz w hamerlikańskim języku
CO TO JEST to rzymskie prawo?

>W czym przejawi się twoja NIEWOLA po zniesieniu prawa do taji>nic?
>W tym, że nie poradzisz już drugiego człowieka zrobić w konia?
Ile zarabia twoja żona?
Tajemnica
Za ile sprzedano twoją ziemię?
Tajemnica

Ty żałosny kundlu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Nie możemy się porozumieć, bo uważasz, że przysługują Ci wszystkie prawa, które określili twoi prymitywni dziadowie.
>Jakie prawa?

Prawo do tajemnicy mienia.
Prawo do nieopodatkowanej własności.
Prawo do przymusowej egzekucji długów.

Wszystkie one są prawami dżungli.

Wytwór umysłów prymitywnych zwierząt terytorialnych o dużej potrzebie dominacji na pozostałymi osobnikami.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
ODPOWIEDZ: Po co kupiłeś ziemię?
Po to, żeby zbudować dom!
Nie po to, żeby go kupić bo go tam nie było

Kazimierz Wielki zbudował zamek jest wg ciebie niepoprawne

ODPOWIEDZ
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Proste pytanie i trzeba byś stuprocentowym manipulantem, żeby na nie nie odpowiedzieć

>>>Nie możemy się porozumieć, bo uważasz, że przysługują Ci wszystkie prawa, które określili twoi prymitywni dziadowie.
>>Jakie prawa?
>Prawo do tajemnicy mienia.

Też je masz. Za ile sprzedano twoją działkę?
Tajemnica i Żaden urzędnik mi jej nie wyjawi, bo Hamerlik kazałby zwolnić go z pracy

>Prawo do nieopodatkowanej własności.
Nie mam.

>Prawo do przymusowej egzekucji długów.
A po polsku? Bo nie rozumiem
Jeśli masz na myśli, że pracodawca musi mi zapłacić za pracę, to też masz to prawo

>Wytwór umysłów prymitywnych zwierząt terytorialnych o dużej potrzebie dominacji na pozostałymi osobnikami.
Piszesz o dominacji Hamerlikowej nad pozostałymi pracownicami na Hbf?

Nie możemy się porozumieć, ponieważ piszesz w innym języku, który sobie sam wymyśliłeś
Policjant odzyskujący skradziony samochód to wg ciebie bandyta
Właściciel samochodu, który upoważnia policjanta do odzyskania samochodu to bandyta
Właściciel okradanego mieszkania jeśli wzywa policję, to jest wg ciebie bandytą
Twoja pomocnicza szkoła to uniwersytet

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>Prawo do tajemnicy mienia.
>Prawo do nieopodatkowanej własności.
>Prawo do przymusowej egzekucji długów.
>Wszystkie one są prawami dżungli.

Uznaję twoje prawo do tajemnicy mienia, nawet jeśli nazywasz je prawem, dżungli i przyznajesz się do propagowania takich praw

Uznaję twoje prawo do nieopodatkowanej własności, skoro podatków od własności nie płacisz, bo twój Bundestag takich nie nałożył nawet jeśli nazywasz je prawem, dżungli i przyznajesz się do propagowania takich praw

Co do prawa do egzekucji długów, każdy windykator jest gównem, wiertarka przy kolanie to jest prawo dżungli, windykatorze

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>Nie brudz tu wyziewami swojego chciwego umysłu.

UDOWODNIJ MI CHCIWOŚĆ

To,że uważam,że starym ludziom należy się opieka i prawo do spożywania owoców pracy całego życia to jest chciwość

To, że uważam, że robotnicy nie powinni finansować berlińskiemu japiszonowi podróży do Peru to jest chciwość?

To, że jestem przeciwny zabijaniu ludzi chorych, słabych, starych to jest chciwość

Twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>Niczego nie zmyślam, wszyscy jesteśmy chciwi, ja i Ty też.

Załóżmy że masz rację
W takim razie nie zarzucaj innym chciwości zarzygany hipokryzją chciwcze

ODPOWIEDZ
Czy w zdaniu:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?
Proste pytanie i trzeba byś stuprocentowym manipulantem, żeby na nie nie odpowiedzieć


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>Dlatego wciąż powtarzam - wyjawmy kapitały!

To wyjaw

>Nie ma czego ukrywać, bo co?

To nie ukrywaj

Ja wyjawiłem i odpowiem na wszystkie twoje pytania za wyjątkiem tych, których odpowiedź zagrażałaby mojemu bezpieczeństwu

Podejmujesz?
Nie?
Szkoda tchórzu synu tchórza

Hipokryto synu hipokryty


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>>Oprócz mamusi Krystiana Hamerlika - Konopki
>>Chętnie, zwolenniku jawności poglądów, ujawniłbym jej twoje poglądy, niestety Hamerlik - Konopka korzysta z prawa do zachowania tajemnic.
>>Jesteś zwyrodnialcem.
>Dla niej również.

Wie o tym, czego jej życzysz?
Wie o tym, że postulujesz odebranie jej emerytury i obciążenie podatkiem na rzecz utracjuszy bez mienia, że nadal powinna utrzymywać swojego syna?
Wie o tym, że powinna stracić prawo do medycznych ubezpieczeń?
A w zamian będzie wiedziała ile krów ma mój teść

WIE O TYM?
Nie. i chronisz tajemnice żeby nie wiedziała, a ode mne chciałeś numer telefonu sąsiada, który dom zbudował!!! Moralność psiego chuja

>Gdyby wszyscy pracowali w miarę efektywnie i gdyby większość nie żyła na garbie małej grupy, pracującej ponad sowje siły, wówczas praca mogłaby być przyjemnością a nie katorgą jak dziś.

Gdyby Hamerli nie by smrodliwym leniem, praca dla niego nie byłaby katorgą
Nawet w kopalni nie traktowałem pracy jak katorgi.

>Wtedy nie marzyłbys o tym tylko, żeby inni pracowali na Ciebie
A ty o prostytucji swojej żony

Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

>a żebyś Ty nie musiał robić dla nikogo nic,
twoja żona to prostytutka

>tylko ewentualnie dla siebie wyjadając owoce cudzej pracy.
twoja żona to prostytutka

>
szarley to w realu Johannes Jerlas
twoja żona to prostytutka

Wolno tobie kłamaćwolno i mnie

niedawno zamieściłeś wpis "co zrobić, żeby porozumieć się z szarleyem"

Wiesz czego NIE robić: wymyślać szarleya i to robisz

Nikt na mnei nie pracuje
Ja pracuję
nie wyjadam owoców cudzej pracy

jesteś psim chujem bezhonornym moralnym ścierwem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>>"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?

>Nie przyjdę! Miałby bić cudze dzieci?
>Po co?
>Jeżeli jednak zwariuję i przyjdę bić twoje dzieci to wezwij policję, dobrze zrobisz.

Pytanie dotyczy gramatyki ma na celu umożliwienie rozmowy poprzez przyjęcie wspólnych definicji w tym przypadku definicji groźby

Nie przyjdziesz pobić moich dzieci, bo:

- jesteś zbyt leniwy
- jesteś co prawda wystarczająco okrutny, ale jesteś też tchórzem

Jeśli przyjdziesz pobić moje dzieci to nie wezwę policji, bo musiałbym za długo czekać i sam ci widły w gardło wbiję

Niemniej pytani jest nadal bez odpowiedzi

Czy zdanie:
"Jeśli przyjdziesz pobić moje dziecko, to wezwę policję" jest groźba?

Nie rozumiesz pytania?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>1 W twoim przypadku zbawienie siebie polega na : karmcie mnie i nie każcie pracować
Czyżby?
Tak, każdą pracę nazywasz katorgą i uważasz, że robotnicy, którzy dorobili się mieszkań czy domów po winni na ciebie płacić

>2 Skoro chodzi ci tylko o siebie to po jaki dzwonek piszesz o OBCYCH ci problemach robotników?
>Bo byłem/jestem jednym z nich. Wywodzę się się od nich. To ja i mi podobni.

Napisz na forum pracowników Amazona i zacznij opisywać swoją nędzę ale powiedz ile zarabiasz
Napisz na forum pracowników Amazona swoje postulaty, że chcesz likwidacji urlopów, zdrowotnych ubezpieczeń, 8-godzinnego dnia pracy i prawa do okresu wypowiedzenia, a w zamian robotnicy będą mogli jawnie napisać Bezosowi, że ma zapłacić 10 razy mniej podatku niż dotąd

>3 Skoro chodzi ci tylko o siebie to dlaczego innym WYMYŚLASZ chciwość?
Niczego nie zmyślam, wszyscy jesteśmy chciwi, ja i Ty też.
To dlaczego innym WYMYŚLASZ chciwość?!!!!!!

Oczywiście pytanie o definicję groźby pozostaje, ucieczka zamiast odpowiedzi

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>>20 lat temu złamałeś paznokieć, do dziś się użalasz, że miałeś raka płuc
>Gdybym nie miał traumy i gdybym potrafił być szczęśliwy,
ty LUBISZ być nieszczęśliwy
Potrzebujesz kredytu? wybierasz najdroższy, żeby się móc nad sobą użalać

>Jestem waszym produktem,
p*****lisz

>konsekwencją waszych wyborów.
p*****lisz

>Żadne pieniądze tego już nie rozwiążą, to może rozwiązać jedynie upadek waszych norm społecznych.
No to sobie marz dalej

>Upadek waszych norm społeczny stał się celem mojego życia.
No to sobie marz dalej

>Istnieje po to, żeby upadł wasz system społeczny.
No to sobie marz dalej

>Nie mam już żadnych innych celów.
Ja wolę mieć dom i ładny ogród

>Jeszcze raz powtarzam jestem waszym wytworem.
p*****lisz

>To Wy mnie stworzyliście
p*****lisz

>a twój w tym udział jest bardzo znaczący.
p*****lisz


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365