 |
Chcesz rozmawiać? Włącz bota. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-05-2007 09:10 | J.Szulc (5723 punktów) | Chcesz rozmawiać? Włącz bota. | Jeśli kogoś ciekawi przyszłość rozmowy, polecam przeczytanie artykułu na Onecie: "Gadał dziad do obrazu...", przedruk z "Przekroju". Ciekawa perspektywa. Bot dowcipny, nie złośliwy (może), a już na pewno nie wredny. Tylko czy coś takiego powinno zastępować rozmowę z żywym człowiekiem? Takiemu tworowi można pogrzebać w zwojach do tego stopnia, ze zawsze będzie naszym klakierem - a to już niezdrowe. Czy nauka powinna iść tym tropem i alienować człowieka coraz bardziej?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| APawłowski (1150 punktów) | >Jeśli kogoś ciekawi przyszłość rozmowy, polecam >przeczytanie artykułu na Onecie: "Gadał dziad do >obrazu...", przedruk z "Przekroju". >Ciekawa perspektywa. Całkiem ciekawa. >Bot dowcipny, nie złośliwy (może), a już na pewno nie >wredny. Czyli idealny rozmówca. Jak tu nie lubić takiego? A jeszcze cierpliwy do tego. >Tylko czy coś takiego powinno zastępować rozmowę z żywym >człowiekiem? Może z tego być całkiem niezłą zabawa, mam nadzieję że na zabawie się skończy i nie będziemy cytować botów z uznaniem przenikliwości i głębi. >Takiemu tworowi można pogrzebać w zwojach do >tego stopnia, ze zawsze będzie naszym klakierem - a to już >niezdrowe. Ale sprzeda się świetnie. >Czy nauka powinna iść tym tropem i alienować człowieka >coraz bardziej? > Są dziedziny w których znajduje to zastosowanie pozytywne. Wszelakie infolinie będą mogły komunikować się z nami na wyższym poziomie. A człowiek zawsze znajdzie powód do alienacji.
|
|
 | | Zyga (1539 punktów) | > >Tylko czy coś takiego powinno zastępować rozmowę z żywym> >człowiekiem?> Może z tego być całkiem niezłą zabawa, mam nadzieję że na zabawie się skończy i nie będziemy cytować botów z uznaniem przenikliwości i głębi.> >Takiemu tworowi można pogrzebać w zwojach do> >tego stopnia, ze zawsze będzie naszym klakierem - a to już> >niezdrowe.> Ale sprzeda się świetnie.> >Czy nauka powinna iść tym tropem i alienować człowieka> >coraz bardziej?> >Są dziedziny w których znajduje to zastosowanie pozytywne. Wszelakie infolinie będą mogły komunikować się z nami na wyższym poziomie. A człowiek zawsze znajdzie powód do alienacji.Swego czasu uruchomiłem bota na GG. Poświęciłem troszkę czasu na wklepanie mu podstawowych odpowiedzi typu: Cześć, witam, kim jesteś, jak sie nazywasz, ile masz lat itd. W większości przypadków miał kilka możliwości odpowiedzi i opcję uczenia się nowych rzeczy od osób z którymi rozmawiał. Wyglądało to tak - jeżeli brakowało odpowiedzi rozmówca mógł taką zasugerować, a ta była od razu używana w rozmowach z innymi. Baza użytkowników "rozmawiających" z botem w ciągu kilku dni liczyła ponad 100 osób. Problemy pojawiły się dwa: Większość zainteresowanych to dzieciaki, które jako sugerowane odpowiedzi podawały najwymyślniejsze bluzgi. Gdy baza liczyła kilka tys linijek textu mój komputer przestał sobie z tym radzić i jeżeli jednocześnie pisało kilka osób to na odpowiedz trzeba było czekać kilka sekund. Tak czy inaczej dość ciekawym było obserwowanie jak rośnie zainteresowanie i o co ludzie chcą zapytać bota
|
|
| LM50 (153 punktów) | >Czy nauka powinna iść tym tropem i alienować człowieka >coraz bardziej? > Nauka powinna się rozwijać w każdym kierunku, bez ograniczeń. Wcześniej czy później zostanie stworzona sztuczna inteligencja (to nas dopiero wyalienuje...) Boty to dopiero jej preludium. I owszem, będą użyteczne. Myślę że ważna będzie informacja - z kim/czym rozmawiamy...
|
|
 | | J.Szulc (5723 punktów) | Oby właśnie tej informacji nie zabrakło.
A swoją drogą, fajnie jest usiąść wieczorem, ze szklaneczką piwa, w gronie znajomych i porozmawiać na dowolny temat. Nawet sprzeczać się, ale widzieć rozmówcę, jego zachowanie, miny, słyszeć tembr głosu... - wolę tego nie zamieniać na nawet najbardziej spolegliwego, miłego i sympatycznego bota.
Pozdrawiam.
---
|
|
| IQ955 (2355 punktów) | >Tylko czy coś takiego powinno zastępować rozmowę z żywym >człowiekiem? Otóż zdarzyło mi się grać w szachy z programem komputerowym. Raz, czy dwa jest to może i zabawne. Ciekawa może też być analiza samego programu, ale (i nie jest to tylko moje zdanie!) nie ma to jednak, jak partyjka szachów z dobrym kolegą przy dobrej herbatce... Przpraszam bardzo za dosadność przykładu, ale mnie to trochę przypomina gadgety z sex-shopów. To chyba jednak patologia.
>Czy nauka powinna iść tym tropem i alienować człowieka coraz bardziej? Nie powinna. Ale ktoś zapłaci - pójdzie.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| Paweł B (199 punktów) | >Jeśli kogoś ciekawi przyszłość rozmowy, polecam >przeczytanie artykułu na Onecie: "Gadał dziad do >obrazu...", przedruk z "Przekroju". >Ciekawa perspektywa. >Bot dowcipny, nie złośliwy (może), a już na pewno nie >wredny. >Tylko czy coś takiego powinno zastępować rozmowę z żywym >człowiekiem? Takiemu tworowi można pogrzebać w zwojach do >tego stopnia, ze zawsze będzie naszym klakierem - a to już >niezdrowe. >Czy nauka powinna iść tym tropem i alienować człowieka >coraz bardziej?
powiem tak: człowieka inteligentnego rozmowa z botem znudzi po 30 sekundach...
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|