"Ziemia Obiecana" Reymonta i film Wajdy o tym samym tytule - to arcydzieła. Liberalna lewica jednakże ma z nimi wielki problem. Bowiem Reymont obiektywnie, zgodnie z realiami sportretował w swym dziele TAKŻE Żydów, Wajda zaś - co prawda łagodząc w znacznym stopniu przekaz pisarza - nie zdecydował się ( dla zachowania oryginalności prozy) na całkowite pominięcie wątków żydowskich. W związku z powyższym tak film Wajdy był sekowany w USA ( praktycznie całkowita blokada jego wyświetlania) jak i epopeja Reymonta była i jest oskarżana o antysemityzm. Rzecz ciekawa, iż wyśmienity, obiektywny obraz Żydów zapodany potomności przez Reymonta znajduje swoje potwierdzenie i dopełnienie w innych perłach z epoki, jak chociażby w "Lalce" Prusa czy też "Opowiadaniach Borysławskich" Iwana Franki. Nie jest więc to żaden "eksces" czy wyjątek od reguły.
Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału.
"Chciałbym się podzielić spostrzeżeniami, dotyczącymi odbioru filmu w USA. Otóż były one tam
skrajnie negatywne, wręcz wrogie. Generalnie film jest w USA mało znany (dlaczego - o tym
później), ale przeglądając amerykańskie fora filmowe (gdzie "Ziemia Obiecana" - wśród tych
nielicznych Amerykanów, którzy ją widzeli - kwitowana jest mianem "lewacka", gdyż ukazuje
wyzysk robotników w XIX-wiecznych fabrykach), z zainteresowaniem czytałem opinie
Amerykanów. Twierdzi się m.in., że film został nakręcony za "w bloku wschodnim za sowieckie
pieniądze", dlatego jest taki "lewacki". Inna wypowiedź tego typu: "Film jest uderzeniem w
wolność gospodarczą", "Kapitaliści zostali ukazani jako ci źli, a przecież oni dawali ludziom
pracę" (komentator posługujący się nickiem "FoxNews666").
Ale najpoważniejszym zarzutem, jaki postawiono produkcji, był jego "skrajny antysemityzm". Do
tego stopnia obawiano się wejścia filmu do amerykańskich kin (i odniesienia ewentualnego
sukcesu tamże), że pewien dystrybutor wykupił wyłączne prawa do wyświetlania filmu w USA
tylko po to, żeby go tam... nie wyświetlać. Dlatego właśnie "Ziemia Obiecana", poza wybranymi
projekcjami, praktycznie nie była w USA pokazywana (a był to czas, gdy chętniej niż dziś oglądano w
USA nie-anglojęzyczne produkcje). Podobno Hollywood było pod wrażeniem produkcji, ale
jednocześnie w szoku z powodu rzekomego antysemickiego wydźwięku filmu, a ewentualne
odniesienie sukcesu przez film Wajdy w Stanach "mogłoby poważnie zagrozić złożonym
relacjom izraelsko-amerykańskim", dlatego sprawę postanowiono wyciszyć."
www.filmwe(*)e+facto+zakazany+w+USA,2225845"— Pan w domu? — pytał Moryc starego robotnika, który mu otwierał drzwi.
— A jest.
— Któż tam jest jeszcze?
— Są wszystkie.
— Co za wszystkie?
— A no, te Żydy familianty — mruknął pogardliwie.
— Ma Franciszek szczęście, że ja mam dzisiaj dobry humor, bo inaczej, to ja bym Franciszkowi zbił ładny kawałek pyska. Rozumie Franciszek? Zdjąć kalosze!
— Rozumiem, dostałbym niby po mordzie, ale że jaśnie pan ma humor, to już nie dostanę — szeptał dobrodusznie, ściągając mu kalosze.
— No, to niech Franciszek napije się wódki i niech pamięta — powiedział zadowolony, dając mu dziesiątkę i wszedł do pokoju.
— Parszywiec ścierwo! Biłby polski naród — splunął za nim.
wolnelektu(*)a-obiecana/motyw/antysemityzm/