 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-02-2022 10:38 | okragly (21676 punktów) | egzamin dojrzałości | zdobycie pożywienia podstawowa potrzeba człowieka, a maturzyści miejscy tego nie potrafią, nie są dojrzali, niezdolni do życia. W raju żadna z takim by się nie bzykała.
dlatego postuluje, warunkiem zdania malej matury, zlapanie kilku gołębi i sporządzenie z nich dania, takiego by zechciala zjeść jakaś panna- egzamin zdany
do zdania dużej matury, zlapanie ssaka, (nie szczura) np kota/ psa i jw | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | W tej chwili programiści języków programowania wysokiego poziomu nie pojęcia o budowie procesora a inżynierowie budujący procesory, nie mają pojęcia o językach programowania wysokiego poziomu i nie wiedzą nawet ile i jak złożone zadania może wykonać procesor, który sami budują.
Czasy biegania z dzidą po lesie przeminęły bezpowrotnie, chyba ze będzie jakiś twardy reset z użyciem bomby atomowej.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >W tej chwili programiści języków programowania wysokiego poziomu nie pojęcia o budowie procesora a inżynierowie budujący procesory, nie mają pojęcia o językach programowania wysokiego poziomu i nie wiedzą nawet ile i jak złożone zadania może wykonać procesor, który sami budują. >Czasy biegania z dzidą po lesie przeminęły bezpowrotnie, chyba ze będzie jakiś twardy reset z użyciem bomby atomowej. wystarczy kilka %, np dla chcących byc żołnierzami, przedmiotem obowiązkowym na maturze byloby zajęcie praktyczne, mając łuk, nóż, upolowac ssaka, wypatroszyc, przygotowac do spozycia i podac komisji maturalnej
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >wystarczy kilka %, np dla chcących byc żołnierzami, przedmiotem obowiązkowym na maturze byloby zajęcie praktyczne, mając łuk, nóż, upolowac ssaka, wypatroszyc, przygotowac do spozycia i podac komisji maturalnej
To już żadne inne zwierzę na tym świecie nie zostanie prócz ludzi.
Sądzisz, że ludzie mają problemy z możliwościami upolowania zwierzęcia innego gatunku i z wypatroszeniem go?
Zdziwiłbyś się.
Nawiązujesz w tym zdaje się do tego, że ludzie nie mają odwagi sprzeciwić się władzy.
Wyjaśnię Ci dlaczego ludzie nie sprzeciwiają się władzy, bo za tym sprzeciwem stoi brud, głód i ubóstwo.
Ze strachu przed głodem wszyscy grzecznie słuchamy kapitalistow a kapitalisci w ogóle nie są wszechmocni. Ich majątek to zazwyczaj narzędzia w rękach robotników, nic więcej.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >wystarczy kilka %, np dla chcących byc żołnierzami, przedmiotem obowiązkowym na maturze byloby zajęcie praktyczne, mając łuk, nóż, upolowac ssaka, wypatroszyc, przygotowac do spozycia i podac komisji maturalnej> To już żadne inne zwierzę na tym świecie nie zostanie prócz ludzi.na wypadek likwidacji cywilizacji, wystarczy 5% absolwentów z takim egzaminem, w potrzebie przekażą wiedzę i umiejętności pozostałym, tym sposobem przeżyjemy  > Sądzisz, że ludzie mają problemy z możliwościami upolowania zwierzęcia innego gatunku i z wypatroszeniem go?mysle że nikt by nie potrafił. Kuraka bym zabił, to latwe, ale jeża (w cieście jest b smaczny) czy zabiłbyś świnię, krowę? nawet, to co byś z nią zrobił. W raju nie zmarnowała się żadna część, z rogów były kielichy  > Nawiązujesz, że ludzie nie mają odwagi sprzeciwić się władzy. Wyjaśnię, bo za tym sprzeciwem stoi brud, głód i ubóstwo. Ze strachu przed głodem wszyscy grzecznie słuchamy kapitalistow a kapitalisci w ogóle nie są wszechmocni. Ich majątek to zazwyczaj narzędzia w rękach robotników, nic więcej.to dlaczego patoelity nie pozwalaja na np anarchistów rządy, czy inne alternatywne formy współżycia, choćby w gminioe, niech się ośmieszą i ruch anarchistów, komunistów obumrze. Czemu nasze patoelity liberalne (indywidualność, wolność, własność) nie pozwalają (na indywidualizm, wolność, wlasność) się rządzic alternatywnie na Białorusi, Rosji, Chinach, Kubie w raju, w stadzie, nie bylo liberalizmu (indywidualizmu, wolności, wlasności), ale w stadzie obok mieli inną wiarę, inne obrzędy i w stosunku do nich był liberalizm (mieli indywidualizm swój, stada, mieli wolność, mogli robić co chcą, mieli wlasność, teren gdzie mieszkali byl ich jako stado) nie bylo to powodem ingerencji w stosunkach międzynarodowych powinienen być liberalizm, a w stadzie wspólnota. Jest odwrotnie. Polak może zdychać pod mostem, być bezdomnym, nikt nie pomoże, ale dla opozycji Białorusi wydajemy miliony$, chcemy zeby mieli źle tak jak my, typowa cecha polaka i amerykanina
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >dlaczego patoelity nie pozwalaja na np anarchistów rządy
Pozwalają ale nie w ich czynszówkach. Na księżycu mogą rządzić albo na Marsie. Choć słyszałem, że na księżycu dużo działek jest już sprzedanych, więc tam musisz mieć zgodę właściciela.
szarley to w realu Johannes Jerlas
|
|
| | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>wystarczy kilka %, np dla chcących byc żołnierzami, przedmiotem obowiązkowym na maturze byloby zajęcie praktyczne, mając łuk, nóż, upolowac ssaka, wypatroszyc, przygotowac do spozycia i podac komisji maturalnej> >To już żadne inne zwierzę na tym świecie nie zostanie prócz ludzi.> na wypadek likwidacji cywilizacji, wystarczy 5% absolwentów z takim egzaminem, w potrzebie przekażą wiedzę i umiejętności pozostałym, tym sposobem przeżyjemy  > >Sądzisz, że ludzie mają problemy z możliwościami upolowania zwierzęcia innego gatunku i z wypatroszeniem go?> mysle że nikt by nie potrafił. Kuraka bym zabił, to latwe, ale jeża (w cieście jest b smaczny)> czy zabiłbyś świnię, krowę? nawet, to co byś z nią zrobił. W raju nie zmarnowała się żadna część, z rogów były kielichy  > >Nawiązujesz, że ludzie nie mają odwagi sprzeciwić się władzy. Wyjaśnię, bo za tym sprzeciwem stoi brud, głód i ubóstwo. Ze strachu przed głodem wszyscy grzecznie słuchamy kapitalistow a kapitalisci w ogóle nie są wszechmocni. Ich majątek to zazwyczaj narzędzia w rękach robotników, nic więcej.> to dlaczego patoelity nie pozwalaja na np anarchistów rządy, czy inne alternatywne formy współżycia, choćby w gminioe, niech się ośmieszą i ruch anarchistów, komunistów obumrze. Czemu nasze patoelity liberalne (indywidualność, wolność, własność) nie pozwalają (na indywidualizm, wolność, wlasność) się rządzic alternatywnie na Białorusi, Rosji, Chinach, KubieWidzę, że już poplątało się Tobie wszystko. Dlaczego nie pozwala się dopuszczać poglądów anarchistycznych do sfery zarządzania państwami? Poczytaj manifest-memorandum Hamerlika Konopki ogłoszone w Google. (Wystarczy wpisać Hamerlik Konopka i wylezie Tobie samo). Jego zasady są właśnie nawiązujące sentymentem do anarchii, ogólnie biorąc nieposłuszeństwa wobec władzy w państwie i praw stanowionych tego państwa. To propozycja i sugestia systemu dobrego dla ludu(!) ponoć. Tyle, że takie państwo nie istnieje i istnieć nie może, bez dyscypliny społecznej. Przekornie zapytam, czy zauważyłeś jakieś państwo na świecie oparte na systemie anarchistycznym, lub nawet trendy w zarzadzaniu państwem tej proweniencji? Wczytaj się dokładnie w to co z siebie wydał (mówię o jego manifeście) A anarchia to nie komunizm. Poczytaj sobie o Polsce szlacheckiej, gdzie "każdy szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie" i wyciągnij wnioski dlaczego upadła I RP. To dopiero zamtuz wysokich lotów. Więc nie będę więcej pisał o anarchii, bo oprócz Hamerlika nikt nie potrafił założeń programowych takiego systemu, napisać. Komuniści mieli swój program społeczny, ale to nie była anarchia. To był system gospodarczo-polityczny oparty na państwowej własności środków produkcji i gospodarce planowanej. Polecam to do czego namawiam Hamerlika od początku jego obecności na forum. Czytać, czytać, czytać. Wiedzę uzupełniać w tak późnym już wieku, nie jest wstydem. Wstydem jest prezentować publicznie niewiedzę kompletną.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>wystarczy kilka %, np dla chcących byc żołnierzami, przedmiotem obowiązkowym na maturze byloby zajęcie praktyczne, mając łuk, nóż, upolowac ssaka, wypatroszyc, przygotowac do spozycia i podac komisji maturalnej >To już żadne inne zwierzę na tym świecie nie zostanie prócz ludzi. >Sądzisz, że ludzie mają problemy z możliwościami upolowania zwierzęcia innego gatunku i z wypatroszeniem go? >Zdziwiłbyś się. >Nawiązujesz w tym zdaje się do tego, że ludzie nie mają odwagi sprzeciwić się władzy. >Wyjaśnię Ci dlaczego ludzie nie sprzeciwiają się władzy, bo za tym sprzeciwem stoi brud, głód i ubóstwo. >Ze strachu przed głodem wszyscy grzecznie słuchamy kapitalistow a kapitalisci w ogóle nie są wszechmocni. Ich majątek to zazwyczaj narzędzia w rękach robotników, nic więcej.
Świetna z was para dyskutantów. Jeden bredzi o raju, drugi o swoich mrzonkach pseudoekonomicznych. Oczywiście wszystko na temat wątku.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | Papaj91 (18 punktów) | Obecnie najbardziej pożądany rodzaj wiedzy to wiedza w kształcie litery T Główna specjalizacja oraz wiedza poboczna na w miarę wysokim poziomie, aby móc spokojnie rozmawiać z innymi chociażby na temat ich specjalizacji. Jednak nie ma co bronić dzisiejszych maturzystów i młodzieży specjalizacjami, bo oni nie wiedzą po prostu niczego. Czy to ich wina? I tak i nie, bo oczywiście obwiniać za kształt dzisiejszego systemu można jedynie starsze pokolenia, które miały na ów system wpływ. Jednakże, naiwnym jest i było wierzyć, że w publicznej szkole czegokolwiek można się dobrze nauczyć. Ja jako rocznik 91 nie znam dosłownie nikogo, kto nauczył by się w szkole posługiwać na przykład jakimkolwiek językiem obcym. Chyba tylko matematyka za moich czasów trzymała jakiś poziom, obecnie dzieci mają zaliczane procenty i ułamki, pomimo, że nie mają pojęcia co to jest
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Obecnie najbardziej pożądany rodzaj wiedzy to wiedza w kształcie litery T
Co za poetycka alegoria. Przyznam, że wiedzy w kształcie litery T jeszcze nie znałem. Jeśli chodzi o tę sferę życia każdego z nas, to wiedzę ogólną wpaja szkoła począwszy od szkoły podstawowej, o ile nie zepsują jej stale (praktycznie co roku) moderowane programy nauczania. Bo całej wiedzy nie przekaże żadna szkoła, ale może wpoić zasadę, dając podstawy, do szukania "na własną rękę". Czyli czytelnictwo na ten przykład. Ale nie Wikipedii, bo tam jest wiedza encyklopedyczna, lub nieraz odjechana.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | 1 na 1 | Papaj91 (18 punktów) | Dziękuję, miło coś takiego przeczytać. Akurat moja matka jest nauczycielką, od niedawna na emeryturze i jako starsza osoba, musiała ogarnąć zdalne nauczanie - w czym jej pomogłem. Jako wsparcie techniczne uczestniczyłem w zebraniach nauczycieli na TeamViewerze - nie ma nadziei, te kobiety (bo nauczyciela żadnego nie było) nie potrafią nawet poprawnie mówić i pisać - włAnczali i wyłAnczali mikorofon jak opętani  Zresztą, ten system edukacji jest skazany na porażkę - mogę polecić książkę Mikołaja Marcela - Selekcje, dość ciekawa pozycja. Sam mam córkę, za rok idzie do szkoły - natomiast mój przyjaciel siedzi z córką (7 klasa) i ją uczy, jednocześnie zachodząc w głowę jakim cudem ona do 7 klasy zdała. Twierdzi, że ma dziecko głupsze niż do szkoły posłał. System oceniania to musi być dramat, skoro ona ma zaliczone ułamki i procenty na 4 i 5, a nie wie NIC - nie poda nawet definicji, a wyliczenie 20% ze 100 to czarna magia (tzn. już tego ją nauczył). Moim zdaniem nie ma nadziei, a na pewno nie ma co szukać jej w państwowym systemie edukacji. Sam się głowię, bo moja córka za rok tam trafi. Zdrowia
|
|
| | |  | | qwery (2864 punktów) | > Dziękuję, miło coś takiego przeczytać. Akurat moja matka jest nauczycielką, od niedawna na emeryturze i jako starsza osoba, musiała ogarnąć zdalne nauczanie - w czym jej pomogłem. Jako wsparcie techniczne uczestniczyłem w zebraniach nauczycieli na TeamViewerze - nie ma nadziei, te kobiety (bo nauczyciela żadnego nie było) nie potrafią nawet poprawnie mówić i pisać - włAnczali i wyłAnczali mikorofon jak opętani > Zresztą, ten system edukacji jest skazany na porażkę - mogę polecić książkę Mikołaja Marcela - Selekcje, dość ciekawa pozycja.> Sam mam córkę, za rok idzie do szkoły - natomiast mój przyjaciel siedzi z córką (7 klasa) i ją uczy, jednocześnie zachodząc w głowę jakim cudem ona do 7 klasy zdała. Twierdzi, że ma dziecko głupsze niż do szkoły posłał. System oceniania to musi być dramat, skoro ona ma zaliczone ułamki i procenty na 4 i 5, a nie wie NIC - nie poda nawet definicji, a wyliczenie 20% ze 100 to czarna magia (tzn. już tego ją nauczył).> Moim zdaniem nie ma nadziei, a na pewno nie ma co szukać jej w państwowym systemie edukacji. Sam się głowię, bo moja córka za rok tam trafi.W prywatnym systemie też nie masz co szukać.
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> system edukacji jest skazany na porażkę [...] mam córkę, za rok idzie do szkoły [...] nie ma nadziei, a na pewno nie ma co szukać jej w państwowym systemie edukacji. Sam się głowię, bo moja córka za rok tam trafi. podstawowy zadaniem rodziców jest wychowac na spełnioną kobietę, (która spełni tez przyszłych dziadków w postaci wnuków). Tego nie dadzą tytuły. Dziewczynka w raju uczyla sie byc matką już w wieku przedszkolnym poprzez nasladownictwo matki, cioć, babć i pomagając przy mlodszych dzieciach, one to lubia, to dla nich zabawa. to szkola życia, dziś robia to samotnie poprzez sztuczne zabawki, lalki, ale to nie to. Raju nam trzeba
tak czy siak, edukacja spoczywa na rodzinie, włączając babcie, dziadków, ciocie, rodzenstwo
uczylem sie do 1 komunii czytajac glośno katechizm, mój młodszy brat bawil sie obok klockami, szybciej sie nauczył niż ja (ja w mękach a on od niechcenia)
|
|
 | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >W tej chwili programiści języków programowania wysokiego poziomu nie pojęcia o budowie procesora a inżynierowie budujący procesory, nie mają pojęcia o językach programowania wysokiego poziomu i nie wiedzą nawet ile i jak złożone zadania może wykonać procesor, który sami budują. >Czasy biegania z dzidą po lesie przeminęły bezpowrotnie, chyba ze będzie jakiś twardy reset z użyciem bomby atomowej.
Oczywiście Ty wiesz to najlepiej. Sam nie mając pojęcia co to algorytm, a właściwie jego namiastka, zbudowana na programie Excel, będącego na wyposażeniu każdego komputera. Nie zabieraj głosu na temat procesu nauczania, bo ta sfera jest dla Ciebie jak terra incognita. Nie byłeś nigdy czynnym konsumentem programów nauczania zwanym nauczycielem. Naprawdę wpychasz tam dwa palce, gdzie nie wejdzie cała ręka.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >zdobycie pożywienia podstawowa potrzeba człowieka, a maturzyści miejscy tego nie potrafią, nie są >dojrzali, niezdolni do życia. W raju żadna z takim by się nie bzykała. >dlatego postuluje, warunkiem zdania malej matury, zlapanie kilku gołębi i sporządzenie z nich dania, >takiego by zechciala zjeść jakaś panna- egzamin zdany >do zdania dużej matury, zlapanie ssaka, (nie szczura) np kota/ psa i jw
Zaczynasz znów bredzić? O raju zwłaszcza gdzie pojęcia matury nawet nie było?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
1 na 1 | qwery (2864 punktów) | > zdobycie pożywienia podstawowa potrzeba człowieka, a maturzyści miejscy tego nie potrafią, nie są> dojrzali, niezdolni do życia.Są zdolni, ida robic do Macka i tam i kaska i pozywienie  > W raju żadna z takim by się nie bzykała.Dalej bajdurzysz. Pisaleś ze w raju każda dawała każdemu, niewybierala i nieprzebierała, caly dobór naturalny zalatwiany był przez walczace plemniki. To ja sie pytam - jakie " by sie nie bzykala"? Spójnosć przekazu nie jest twoja mocna stroną.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|