Zadał mi pytanie Arminius: >Panie romaro, czy pan w swym lewackim spodleniu masz jeszcze za grama honoru???
Kasuje moją odpowiedź więc muszę mu odpowiedzieć takim sposobem (po co pyta skoro odpowiedzi kasuje?):
Przy tobie trudno o honorze mówić. Nie zasługujesz na to by traktować cię honorowo. Jesteś kwalifikowanym oszczercą, łgarzem, kabotyńskim cenzorem, ale przede wszystkim obrzydliwym tchórzem.
Pochwalisz się tą odpowiedzią, czy mam to uczynić za ciebie? (nie chciał się pochwalić) To jak pudrujesz nazistów z jednej strony, i to co piszesz o ich ofiarach, to jest po prostu niesamowicie kurewsko podłe. To co ci ludzie przeżyli, tego nie da się opisać ani zrozumieć, oni nie szukali wtedy godności w swojej śmierci, śmierć była cały czas, oni szukali tylko ucieczki od śmierci.
I choćby dlatego, takiego k******iego oszczercę będę traktował jak na to zasługuje, bowiem na szacunek Armi, trzeba sobie zasłużyć. Zwykle darzymy ludzi niejako zaliczkowo szacunkiem. Nie pamiętam czy kiedykolwiek ci takiej zaliczki udzieliłem. |