Od wielu miesięcy poznajemy niejawne informacje ze skrzynki Dworczyka. Przy tych informacjach problem Pegasusa jest niewinnym drobiazgiem.
Paradoksalnie Dworczyk i Morawiecki, choć kłamiący i niekompetentni, wykazują się chociaż inteligencją i podstawowymi umiejętnościami analitycznymi. Podobnie jak Sienkiewicz z PO, opisują, że żyjemy w państwie, które istnieje w Power Point'cie. Państwie amatorów zarządzanym z emaila na wp, w którym każda decyzja ma tylko jedno kryterium -
Cytat:'jaką to wypadnie i jaki ma to zasięg w mediach'
. Nie ma znaczenia czy stracimy pieniądze, czy upadniemy za dekadę - ważne jest tylko to - jak wypadniemy w mediach.
Czy zmieniło to coś w poparciu dla PiS? Nic!
Czy myślisz, że ujawnienie podsłuchów, po których TVPiS zrobi nagonkę na rodziny posłów, ofiar czy świadków a upolityczniona przez PiS prokuratura odmówi śledztwa, coś zmieni?
Wg mnie Morawiecki, Kaczyński, Ziobro czy Maciarewicz mogą robić co chcą, byle nie przysporzyło to strat partii, większość głosująca już kupi wszystko.
To jest najsmutniejsze w tym wszystkim. Kaczyński niedługo odejdzie na emeryturę lub umrze, pozostali zabrali tyle pieniędzy podatników, że odejdą na wakacje. A my pozostaniemy z większością głosującą, która potrafi z uśmiechem na ustach utopić ten kraj, byle w mediach fajną bajkę im opowiedzieli.
Pozdrawiam
Paolo Monstro