Podlinkownay niżej materiał traktuje o...kreowaniu fałszywych chorób w celu zarabiania na nich dużych pieniędzy. Przypomina bardzo koncept polskiego psychologa Witkowskiego, który w "Zakazanej psychologii" stawiał bardzo podobne tezy. Ze kreuje sięmultum sztucznych defektów psychicznych po to żeby kręcił się biznes.
"Sporządzasz listę objawów. Mówisz, że wiele osób doświadcza takiego właśnie zespołu objawów.
Przyklejasz tej liście objawów etykietę. Nadajesz nazwę. Nazwę choroby, zaburzenia lub syndromu.
Z biegiem czasu, poprzez promocję, nazwa się przyjmuje.
Finansujesz badania, aby znaleźć przyczynę tej choroby. Te badania mogą trwać bardzo długo. Możliwe, że bez końca.
W międzyczasie opracowujesz i sprzedajesz leki na tę chorobę. To pieniądze.
Ciągle zgłaszasz "postęp" w poszukiwaniu przyczyny. "Na początku szukaliśmy czynników środowiskowych. Ale teraz wiemy, że przyczyna jest prawie na pewno genetyczna. Docieramy do konkretnej dysfunkcji genetycznej..."
Z biegiem czasu zapomnieniu ulega kwestia: czy naprawdę istnieje jedna choroba z jedną przyczyną?
A teraz pomyśl. Jeśli nie możesz zweryfikować jednej przyczyny, to nie masz choroby. Masz tylko oryginalną listę objawów.
www.bibula.com/?p=131223Przykładem może być choroba Alzheimera. Innym może być mikrocefalia (dzieci urodzone z małą głową i uszkodzeniem mózgu). Wydaje się, że nazwy chorób potrafią przekonywać. "Cóż, jeśli istnieje nazwa, etykieta, to musi istnieć unikatowa choroba".
Błąd.
Jeśli jest nazwa, etykieta, to są pieniądze.
Pieniądze na badania, rozwój leków, pieniądze ze sprzedaży tych leków, a także szczepionek.
Badacze mają za zadanie sprawić, by lista objawów wydawała się przekonująca. "Przeprowadziliśmy badania mózgu. Istnieją niezwykłe podobieństwa między pacjentami z chorobą X. Jak widać na tych skanach, na rycinie A..."
Znowu, nic z tych rzeczy. Brakuje zweryfikowanej przyczyny. Dlatego nie ma uzasadnienia dla używania nazwy choroby lub twierdzenia, że odkryłeś unikalną chorobę."
Ale to nie ma znaczenia, ponieważ model biznesowy działa dobrze."
www.bibula.com/?p=131223