Racjonalista - Strona głównaDo treści
Chiny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
25-02-2022 20:15szarley (54913 punktów)Chiny
Ocena 5 na 5
Przeczytałem na forum:
"Obecnie Chiny corocznie spalają aż około połowę całego spalanego na świecie węgla."

Pomijam, że autor tej wypowiedzi kiedyś napisał o milionach ton węgla kupowanych przez Chiny w Korei, nie mam ochoty sprawdzać wiarogodności tej informacji, tym razem zakładam, że jest prawdziwa.

Po co Chiny spalają aż tyle węgla?
No przecież nie dlatego, że im w domach zimno.

Węgiel jest przede wszystkim surowcem dla energetyki.
Dlaczego Chiny potrzebują aż tyle energii?

Odpowiedź jest prosta: ponieważ mają przemysł, który tej energii potrzebuje.

Ograniczyć zużycie energii przez przemysł? Świetna idea, także dla klimatu, jednak warto zauważyć dwa aspekty

1 Chiński przemysł generuje potężne zyski dla zachodniego biznesu, w tym także dla tego biznesu, który ma finansować antyekologiczne zapędy najbogatszych, np. kosmiczną turystykę, popieraną przez antyekologicznych "zielonych" ale o wiele istotniejsze jest:

2 Przemysł w kapitalizmie nie produkuje niczego, na co nie znajdzie nabywców. (Jasiu wężykiem)
Towary wyprodukowane w chińskich fabrykach z chińskiej energii pozyskanej z chińskiego węgla są KUPOWANE, głównie przez Zachód.

Chiny będą spalać węgiel tak długa, jak długo Europejczycy będą potrzebowali nowej lodówki, bo naprawa starej jest nieopłacalna (dla wielkiego biznesu), nowej zmywarki (bo naprawa starej jest nieopłacalna (dla wielkiego biznesu), nowego samochodu, nowego chujphona.

Chiny będą spalać węgiel tak długa, jak długo Europejczycy będą kupowali nowe buty, spodnie sukienki i płaszcze nie z powodu ich zużycia, ale z powodu zmiany mody

Chiny będą spalać węgiel tak długa, jak długo Europejczycy będą więcej żywności marnowali niż zjadali, do czego potrzeba nie tylko ryżu, ale też chińskich gnoiw

Przemysł produkuje to, co chcemy kupić my, konsumenci, którym buty, chujphon, telefon, tablet wystarcza na rok, którym samochód pralka czy zmywarka wystarcza na kilka sezonów

Tu jest przyczyna nadmiernego zużycia zasobów planety - konsumpcja bez umiaru

Paolo Monstro świetnie opisał źródła depresji, to co piszę, jest cegiełką do jego wpisu, ale najlepiej opisał to zjawisko Tomáą Sedláček w książce "Ekonomie dobra a zla: Po stopách lidského tázání od Gilgameąe po finanční krizi" która i ile wiem ukazała się także w polskim przekładzie

Sedláček pisze o konsumpcji jako celu życia dla Europejczyków, celu, który niszczy zasoby planety, a czy odbywa się to w Chinach nie ma znaczenia. Jeśli nie Chiny znajdzie się Malajsia, Indonesia lub jakiś liberalny kraj w Afryce czy Łacińskiej Ameryce

Przyczyną zużywania zasobów planety jesteśmy MY, ludzie Zachodu, którzy jedni przed drugimi muszą pokazywać się w nowym aucie w nowych butach i z nowym iPchonem

Uprzedzam, wpisy nie na temat miłośników Frondy, raju czy tajności dochodów będą kasowane
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

farmer (22440 punktów)

>Przyczyną zużywania zasobów planety jesteśmy MY, ludzie Zachodu, którzy jedni przed drugimi muszą
>pokazywać się w nowym aucie w nowych butach i z nowym iPchonem

Ja nie muszę. Ale niby co mam robić żeby zarobić pieniądze?

Zasoby planety były eksploatowane już od dawna .
Albo wycinanano lasy albo trzebiono zwierzynę a konsumpcji było tyle co kot napłakał.

MY ludzie Zachodu....my ludzie w Polsce to jeszcze po komunie na prostą nie wyszli. Dla wielu ludzi nowe auto nowy ipchon to będzie i jest lot rakieta kosmiczną.
zeniu73 (6483 punktów)
Zgadzam się choć jest to tylko jedna strona medalu.

Druga strona to zaplanowane przestarzanie. Iphona co roku kupujemy bo jest modne. Ale pralki, zmywarki, lodówki i większość innych produktów kupujemy co parę lat bo są specjalnie tak skonstruowane, żeby zdychały.
A wszystko w imię globalnej religii zwanej KASA z głównym dogmatem "PRZYROST".

Druga sprawa plastik. LIDL i Co generują po 100 miliardów obrotu za pomocą wszechobecnego plastiku bo mogą towar zapakowany w plastik i dłużej przechować i więcej go przetransportować itd. Plastik dla przemysłu to główny powód ich miliardowych przychodów.

Ja jako klient nie potrzebuję tego plastiku. To sklepy go potrzebują jak człowiek powietrza.

Trzecia sprawa: gigantyczna nadprodukcja. Po części jesteśmy temu sami ( jako konsumenci) winni. System jest tak perwersyjny, że przez lata powstały zawody ( w sensie pracy) psychologa ds zachowania klienta. I tak psycholodzy zauważyli, że lepiej dla sklepu jest zamówić 1000kg jogurtu za dużo, żeby półka do ostatniej minuty otwarcia była pełna. Bo klient kupi więcej jak półka będzie wypełniona.
I sklep paradoksalnie zarobi więcej jak kupi za dużo towaru i ponad połowę wyrzuci niż jak by kupił mniej ( oszczędność z mniejszego zakupu będzie mniejsza niż zapłata za wyrzucony towar).

Punktem do dyskusji powinno być dążenie do zmniejszenia plastiku oraz redukcji wyrzucanego NIEZEPSUTEGO TYLKO Z PREMEDYTACJĄ ZA DUŻO zakupionego towaru przez sklepy.

Tylko czy to w czasach tej globalnej religii Dochodu i Przyrostu jest możliwe????
25-02-2022 21:21 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Zgadzam się choć jest to tylko jedna strona medalu.
>Druga strona to zaplanowane przestarzanie. Iphona co roku kupujemy bo jest modne. Ale pralki, zmywarki, lodówki i większość innych produktów kupujemy co parę lat bo są specjalnie tak skonstruowane, żeby zdychały.

Punctum!

>A wszystko w imię globalnej religii zwanej KASA z głównym dogmatem "PRZYROST".

Punctum!!!!

>Druga sprawa plastik. LIDL i Co generują po 100 miliardów obrotu za pomocą wszechobecnego plastiku bo mogą towar zapakowany w plastik i dłużej przechować i więcej go przetransportować itd. Plastik dla przemysłu to główny powód ich miliardowych przychodów.

Punctum!!!!!!

>Ja jako klient nie potrzebuję tego plastiku. To sklepy go potrzebują jak człowiek powietrza.
Punctum!!!!!!!!!

>Trzecia sprawa: gigantyczna nadprodukcja. Po części jesteśmy temu sami ( jako konsumenci) winni.
Tak, choć nie tylko konsumenci
Wielcy producenci żywności wyrzucają na śmietniki żywność, bo za trzy miesiące upływa termin ważności i chujdle, chujlandy i chusca na tym nie zarobią

>I sklep paradoksalnie zarobi więcej jak kupi za dużo towaru i ponad połowę wyrzuci niż jak by kupił mniej ( oszczędność z mniejszego zakupu będzie mniejsza niż zapłata za wyrzucony towar).
Punctum!!!!!!!!!!!!!

>Punktem do dyskusji powinno być dążenie do zmniejszenia plastiku oraz redukcji wyrzucanego NIEZEPSUTEGO TYLKO Z PREMEDYTACJĄ ZA DUŻO zakupionego towaru przez sklepy.
Punctum!!!!!!!!!!!!!!!!!

>Tylko czy to w czasach tej globalnej religii Dochodu i Przyrostu jest możliwe????
Nie. Dlatego trzeba zmienić tę religię
Przeczytaj Sedláčka.
cs.wikipedia.org/wiki/Ekonomie_dobra_a_zla
To książka dla Ciebie ! Zwłaszcza druga część

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-02-2022 21:46 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)

>>Trzecia sprawa: gigantyczna nadprodukcja. Po części jesteśmy temu sami ( jako konsumenci) winni.
>Tak, choć nie tylko konsumenci
>Wielcy producenci żywności wyrzucają na śmietniki żywność, bo za trzy miesiące upływa termin ważności i chujdle, chujlandy i chusca na tym nie zarobią

Tak. Tylko, że tutaj znowu my jako klienci niejako zmuszamy do tego sklepy.

Mój brat produkuje sosy. Sosy mają rok ważności. I na Amazon dostaje czasami negatywną ocenę bo sos ma 4 i 9 miesięcy przydatności (przed dwoma tygodniami właśnie taką ocenę dostał).

Ale na początek można by stworzyć jakiś system, który wymusza na slepach albo zakup towaru zgodnie z zapotrzebowaniem albo (jak już trzeba wrzucić) nakaz darowizny.

Już teraz sklepy i magazyny mogą oddawać towar placówkom charytatywnym. Tylko że nie wszystkie sklepy tak robią.

Można również przepisami podatkowymi zachęcić do darowizny a nie wyrzucania.

No tylko, że trzeba CHCIEĆ się zająć problemem.

A z problemami jest jeden problem: jeśli się go rozwiąże, to można stracić cel, wroga - czyli sens istnienia lub podstawę funkcjonowania ( no nie zieloni przyjaciele, którzy walcząc o zdrowe powietrze nie chcecie sadzić drzew????).

>Nie. Dlatego trzeba zmienić tę religię

>Przeczytaj Sedláčka.
>cs.wikipedia.org/wiki/Ekonomie_dobra_a_zla
>To książka dla Ciebie ! Zwłaszcza druga część

Dzięki. Zobaczę.
26-02-2022 08:02 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Tak. Tylko, że tutaj znowu my jako klienci niejako zmuszamy do tego sklepy.
>Mój brat produkuje sosy. Sosy mają rok ważności. I na Amazon dostaje czasami negatywną ocenę bo sos ma 4 i 9 miesięcy przydatności (przed dwoma tygodniami właśnie taką ocenę dostał).
>Ale na początek można by stworzyć jakiś system, który wymusza na slepach albo zakup towaru zgodnie z zapotrzebowaniem albo (jak już trzeba wrzucić) nakaz darowizny.

Narzędzia do tego są. Niestety są to narzędzia brutalne jak topór: opodatkowanie spożywczych odpadów. Niewiele wiem o spożywczym przemyśle (oprócz młynów) ale dochodzi do mnei wiedza o tym, że fabryka "musi" utylizować żywność, bo okres przydatności mija za kilka miesięcy i wielkie sieci nie chcą kupić takiego towaru. Gdyby ta utylizacja boleśnie kosztowała, opłacałoby im się uruchomić dostawy dla drobnych obrotnych kupców. W tej chwili koszta tej marnowanej żywności wliczają w cenę, pewnie przy podatkach też by próbowali, ale nie sądzę, aby konsumenci na to pozwolili, woleliby kupić żywność także od obrotniejszych wytwórców

>No tylko, że trzeba CHCIEĆ się zająć problemem.
Tak!
Ale "zieloni" wolą loty w kosmos i likwidację kopalń węgla

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-02-2022 11:04 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
.
>Narzędzia do tego są. Niestety są to narzędzia brutalne jak topór: opodatkowanie spożywczych odpadów. Niewiele wiem o spożywczym przemyśle (oprócz młynów) ale dochodzi do mnei wiedza o tym, że fabryka "musi" utylizować żywność, bo okres przydatności mija za kilka miesięcy i wielkie sieci nie chcą kupić takiego towaru. Gdyby ta utylizacja boleśnie kosztowała, opłacałoby im się uruchomić dostawy dla drobnych obrotnych kupców. W tej chwili koszta tej marnowanej żywności wliczają w cenę, pewnie przy podatkach też by próbowali, ale nie sądzę, aby konsumenci na to pozwolili, woleliby kupić żywność także od obrotniejszych wytwórców

Nie wiem jak w fabrykach ale brat ( ma sosy i dodatkwo handluje zamrożonym mięsem) nie musi nic wyrzucać. Może sprzedać sos nawet dzień dzień upływem ważności.

Myślę, że 99% marnowanego towaru to sklep, magazyn i handlarz. Fabryki raczej nie produkują na hałdę.

Tak jak mówisz kosztować powinna utylizacja. Sklepy miały by wolny kontyngent. Wszystko powyżej słono by kosztowało.
I dopóki mamy jako taki wolny rynek to ceny w mniejszych sklepach (tych, które zamawiały by według potrzeb a nie według kalkulacji psychologicznej) byłyby mniejsze i klienci zaczęli by tam kupować jeśli duże sklepy nie zmieniły by strategii i utylizację wliczały by w cenę.

Jedno jest pewne - trzeba zaczynać coś robić bo inaczej system jebnie.

Ale myślę, że religia Dochodu jest zbyt głęboko zakorzeniona w mózgach.
Zobacz temat pandemii. W kwietniu 21 Niemcy z miną zdziwionego dziecka zauważyli, że maski i inne artykuły medyczne produkowane są w Chinach. Zauważyli bo zaczęło ich brakować. Przy okazji eksperci napomknęli, że również fachowa siła robocza (na przykład do obsługi specjalistycznych maszyn) również wędruje w kierunku wschodu i zachodu i opuszcza Niemcy.
Co wtedy się działo. Politycy przyrzekali, że się tym zajmą. Co zrobili? NIC. Co zrobili Nadal rzeczy dotyczące bezpieczeństwa kraju produkowanego są w państwach podwyższonego ryzyka bo jest taniej.

Wiecej- niedawno niemieccy producenci i handlarze maseczkami poskarżyli się, że rząd, pomimo płonnych deklaracji kupił maseczki znowu od Chińczyków (bo taniej) a niemieckich producentów i handlarzy zostawił z wyprodukowanym i zakupionym towarem na lodzie.

To samo na rynku energetycznym. Liczy się kasa, lobbyizm, korupcja.

>>No tylko, że trzeba CHCIEĆ się zająć problemem.
>Tak!
>Ale "zieloni" wolą loty w kosmos i likwidację kopalń węgla

Tak. I walczą tak aby walczyć ale wcale nie zwyciężyć. Bo zwycięstwo oznaczałoby koniec intratnej walki.
25-02-2022 21:25 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
).
>Punktem do dyskusji powinno być dążenie do zmniejszenia plastiku oraz redukcji wyrzucanego NIEZEPSUTEGO TYLKO Z PREMEDYTACJĄ ZA DUŻO zakupionego towaru przez sklepy.
>Tylko czy to w czasach tej globalnej religii Dochodu i Przyrostu jest możliwe????
>

Ok. Granulat do tego plastiku to trochę ludzi co mają robotę przy tym.

Nie potrzebujemy plastiku ale potrzebujemy pracy.

Jesli wszystkich zajebiście wyszkolimy to kto będzie robił gówno pracę?
No a część ludzi nadaje się tylko do prostych prac.
A proste prace to właśnie takie naqrwnie w kołchozach granulatu

Już nie mówię że kto marzy o robocie w polu w deszczu?
25-02-2022 21:55 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>).
>>Punktem do dyskusji powinno być dążenie do zmniejszenia plastiku oraz redukcji wyrzucanego NIEZEPSUTEGO TYLKO Z PREMEDYTACJĄ ZA DUŻO zakupionego towaru przez sklepy.
>>Tylko czy to w czasach tej globalnej religii Dochodu i Przyrostu jest możliwe????
>>
>Ok. Granulat do tego plastiku to trochę ludzi co mają robotę przy tym.
>Nie potrzebujemy plastiku ale potrzebujemy pracy.
>Jesli wszystkich zajebiście wyszkolimy to kto będzie robił gówno pracę?
>No a część ludzi nadaje się tylko do prostych prac.
>A proste prace to właśnie takie naqrwnie w kołchozach granulatu
>Już nie mówię że kto marzy o robocie w polu w deszczu?

No tak. Tylko, że idąc tym tokiem rozumowania to i kopalnie trzeba by do usranej śmierci ciągnąć dalej.
W ogóle każdą pracę, której wykonawcy nie mogliby ( z jakichkolwiek powodów) zmienić 😂.

Coś trzeba zmienić bo kiedyś system jebnie w pizdu.

A może coś w stylu minimalnego dochodu dla każdego??

Jeśli ja będę zarabiał 10000 euro w miesiącu pracą, którą będę lubił a ktoś, kto nie pracuje będzie z podatków dostawał 1200 ( żeby sobie mógł spokojnie żyć) to czy ja na tym stracę??
System będzie się cieszył bo ja wydam kupę kasy i twn z 1200 też wyda prawie całą swoją kasę. Czyli systemowi będzie wsio rawno.

Tylko chyba liberasom by nie pasowało,bo mieli by przeczucie, że bez tego z 1200 te 1200 szło by do nich 😂😂😂
25-02-2022 22:06 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
?
>Jeśli ja będę zarabiał 10000 euro w miesiącu pracą, którą będę lubił a ktoś, kto nie pracuje będzie z podatków dostawał 1200 ( żeby sobie mógł spokojnie żyć) to czy ja na tym stracę??

I na co wydasz...

Gość dostający 1200 żyjący spokojnie...i typ sprzątający kible za ile?

Motorem napędowym świata jest tania siła robocza. Reszta to skutek uboczny.
No bo kto będzie robił coś powyzej minimalnej ? Mogąc dostawać za free socjal?
25-02-2022 22:21 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)
.
>No bo kto będzie robił coś powyzej minimalnej ? Mogąc dostawać za free socjal?

Ja będę chętnie zarabiał 10000. A ktoś, komu wystarczy 1200 niech se za te 1200. A jak będzie chciał więcej to pójdzie do pracy.

Takich jak ja jest zapewne masa i takich za 1200 też.

Systemowi pompka bo kasę będzie kasował od wszystkich.

Firmy będą kasowały również od wszystkich. Ode mnie więcej od tego z 1200 mniej.

Czy taki system byłby gorszy od aktualnego wyścigu szczurów??

Nie wiem. Być moze aktualna religia Dochód z głównym dogmatem Przyrost jest najlepsza. Tak jak zachodnia demokracja 😂😂😂
26-02-2022 11:01 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)
>.
>>No bo kto będzie robił coś powyzej minimalnej ? Mogąc dostawać za free socjal?
>Ja będę chętnie zarabiał 10000. A ktoś, komu wystarczy 1200 niech se za te 1200. A jak będzie chciał więcej to pójdzie do pracy.
>Takich jak ja jest zapewne masa i takich za 1200 też.
>Systemowi pompka bo kasę będzie kasował od wszystkich.
>Firmy będą kasowały również od wszystkich. Ode mnie więcej od tego z 1200 mniej.
>Czy taki system byłby gorszy od aktualnego wyścigu szczurów??
>Nie wiem. Być moze aktualna religia Dochód z głównym dogmatem Przyrost jest najlepsza. Tak jak zachodnia demokracja 😂😂😂

perpetum mobile...szkoda że nie działa tam gdzie brak przemysłu rolnictwa itd.

Tymczasem kto jest między 1200 a 10000 musi jechać do Holandii Niemiec bo na dyszke nie da rady wbić a na 1200 nie styka.

Oczywiście pojedzie bo dzięki konsumpcji innych istnieją zakłady firmy magazyny gdzie znajdzie prace.
będzie mieszkał w budynkach które zbudują mu inni przyjezdni nakarmieni przez innych którzy tam pojechali pracowac w polu.

To wszystko napędzi całą strukturę ludzi orbitujących wokół tego.
Nie wiem jaka jest recepta ale pretensje do konsumpcjonizmu...... W czasie przednówka większość chłopów zmuszona była do spożywania jednego posiłku dziennie, uzupełnianego komosą białą (lebiodą), perzem, pokrzywami i korą

Pozbędziemy się węgla...plastik ujowy....dizle ujowe...chłop to ma zawsze pod górkę a inni wyjebka. Ekolodzy a ubrani w ciuchy co wymagają rafinerii ropy do ich produkcji.





26-02-2022 11:17 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>>.
>>>No bo kto będzie robił coś powyzej minimalnej ? Mogąc dostawać za free socjal?
>>Ja będę chętnie zarabiał 10000. A ktoś, komu wystarczy 1200 niech se za te 1200. A jak będzie chciał więcej to pójdzie do pracy.
>>Takich jak ja jest zapewne masa i takich za 1200 też.
>>Systemowi pompka bo kasę będzie kasował od wszystkich.
>>Firmy będą kasowały również od wszystkich. Ode mnie więcej od tego z 1200 mniej.
>>Czy taki system byłby gorszy od aktualnego wyścigu szczurów??
>>Nie wiem. Być moze aktualna religia Dochód z głównym dogmatem Przyrost jest najlepsza. Tak jak zachodnia demokracja 😂😂😂
>perpetum mobile...szkoda że nie działa tam gdzie brak przemysłu rolnictwa itd.
>Tymczasem kto jest między 1200 a 10000 musi jechać do Holandii Niemiec bo na dyszke nie da rady wbić a na 1200 nie styka.
>Oczywiście pojedzie bo dzięki konsumpcji innych istnieją zakłady firmy magazyny gdzie znajdzie prace.
>będzie mieszkał w budynkach które zbudują mu inni przyjezdni nakarmieni przez innych którzy tam pojechali pracowac w polu.
>To wszystko napędzi całą strukturę ludzi orbitujących wokół tego.
>Nie wiem jaka jest recepta ale pretensje do konsumpcjonizmu...... W czasie przednówka większość chłopów zmuszona była do spożywania jednego posiłku dziennie, uzupełnianego komosą białą (lebiodą), perzem, pokrzywami i korą
>Pozbędziemy się węgla...plastik ujowy....dizle ujowe...chłop to ma zawsze pod górkę a inni wyjebka. Ekolodzy a ubrani w ciuchy co wymagają rafinerii ropy do ich produkcji.
>

Dlatego potrzebna by było odrzucenie religii Dochodu. Drugim jej dogmatem jest "tylko Przyrost jest celem. Jeśli w rocznym rozliczeniu zarobisz mniej to musisz zwolnić ludzi bo koniec końców PRZYROST musi być".

Dziś duże firmy przerzucają wzrost kosztów na klienta. Muszą zarobić xx% więcej z rok na roku bo inaczej skandal, katastrofa i cięcie kosztów.

Załóżmy, że firma zmuszona jest dzielić się zyskiem. Zyskiem który w większości wygenerowała baza, ludzie pracujący a nie góra (większości pierdząca w stołki).
Rok się kończy, firma zarobiła 23 miliardy ( Mercedes w w 2021) i musi jakiś tam % z tego zysku dać bazie. Byłoby to źle?

Ja wiem, zaraz głosy że manager, inżynier i szef to motor firmy i że bez nich firma by nie istniała. No spoko. To niech baza zostanie w domu a manager z inżynierem i szefem niech produkują sobie te samochody. Będą mieli jeszcze więcej zysku. Ze co? Że to niemożliwe?? Jak to?? To ta praca pomocnicza bazy, ta praca niewarta zapłaty jest co najmniej tak ważna jak praca góry?? Niemożliwe.

No ale można dalej tkwić w wyścigu szczurów i cieszyć się systemem zdeformowanego kapitalizmu w połączeniu z feudalizmem 😂
26-02-2022 11:34 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Załóżmy, że firma zmuszona jest dzielić się zyskiem. Zyskiem który w większości wygenerowała baza, ludzie pracujący a nie góra (większości pierdząca w stołki).
>Rok się kończy, firma zarobiła 23 miliardy ( Mercedes w w 2021) i musi jakiś tam % z tego zysku dać bazie. Byłoby to źle?

Ale na Podkarpaciu nie ma Mercedesa....z podkarpacia jedziesz na budowę do Stuttgartu. Czy Mercedes ma tez dać budowlańcowi?
Fajne te dzielenie zysków.....a jeszcze jak się germanii urodzisz to bajka.
26-02-2022 11:42 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
>>Załóżmy, że firma zmuszona jest dzielić się zyskiem. Zyskiem który w większości wygenerowała baza, ludzie pracujący a nie góra (większości pierdząca w stołki).
>>Rok się kończy, firma zarobiła 23 miliardy ( Mercedes w w 2021) i musi jakiś tam % z tego zysku dać bazie. Byłoby to źle?
>Ale na Podkarpaciu nie ma Mercedesa....z podkarpacia jedziesz na budowę do Stuttgartu. Czy Mercedes ma tez dać budowlańcowi?
>Fajne te dzielenie zysków.....a jeszcze jak się germanii urodzisz to bajka.

To na Podkarpaciu nie ma firm, które za pomocą pracowników generują zyski????

Poza tym ci z Podkarpacia, którzy nie pracują w Mercedesie lub innej firmie generującej zyski dostawali by 1200 Euro.

Gdyby chcieli więcej to musieli by poszukać pracy. Byc może w Stuttgarcie.

Dziś nie dostają nic. Można również nie chcieć zmian i woleć biadolić. Też można. Feudalizm jest fajny bo zwalnia z myślenia.
26-02-2022 11:49 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>>Załóżmy, że firma zmuszona jest dzielić się zyskiem. Zyskiem który w większości wygenerowała baza, ludzie pracujący a nie góra (większości pierdząca w stołki).
>>>Rok się kończy, firma zarobiła 23 miliardy ( Mercedes w w 2021) i musi jakiś tam % z tego zysku dać bazie. Byłoby to źle?
>>Ale na Podkarpaciu nie ma Mercedesa....z podkarpacia jedziesz na budowę do Stuttgartu. Czy Mercedes ma tez dać budowlańcowi?
>>Fajne te dzielenie zysków.....a jeszcze jak się germanii urodzisz to bajka.
>To na Podkarpaciu nie ma firm, które za pomocą pracowników generują zyski????
>Poza tym ci z Podkarpacia, którzy nie pracują w Mercedesie lub innej firmie generującej zyski dostawali by 1200 Euro.
>Gdyby chcieli więcej to musieli by poszukać pracy. Byc może w Stuttgarcie.
>Dziś nie dostają nic. Można również nie chcieć zmian i woleć biadolić. Też można. Feudalizm jest fajny bo zwalnia z myślenia.

nie no są dlatego ludzie jadą do Niemiec pracować. Oczywiście szybkie rady się kończą i zaczyna gadka o biadoleniu.

To co z tym budowlańcem? Od kogo ma dostać dolę? Ale nie daj się pińcet razy pytać o to.
26-02-2022 12:02 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
>>>>Załóżmy, że firma zmuszona jest dzielić się zyskiem. Zyskiem który w większości wygenerowała baza, ludzie pracujący a nie góra (większości pierdząca w stołki).
>>>>Rok się kończy, firma zarobiła 23 miliardy ( Mercedes w w 2021) i musi jakiś tam % z tego zysku dać bazie. Byłoby to źle?
>>>Ale na Podkarpaciu nie ma Mercedesa....z podkarpacia jedziesz na budowę do Stuttgartu. Czy Mercedes ma tez dać budowlańcowi?
>>>Fajne te dzielenie zysków.....a jeszcze jak się germanii urodzisz to bajka.
>>To na Podkarpaciu nie ma firm, które za pomocą pracowników generują zyski????
>>Poza tym ci z Podkarpacia, którzy nie pracują w Mercedesie lub innej firmie generującej zyski dostawali by 1200 Euro.
>>Gdyby chcieli więcej to musieli by poszukać pracy. Byc może w Stuttgarcie.
>>Dziś nie dostają nic. Można również nie chcieć zmian i woleć biadolić. Też można. Feudalizm jest fajny bo zwalnia z myślenia.
>nie no są dlatego ludzie jadą do Niemiec pracować. Oczywiście szybkie rady się kończą i zaczyna gadka o biadoleniu.
>To co z tym budowlańcem? Od kogo ma dostać dolę? Ale nie daj się pińcet razy pytać o to.

Ale jaki budowlaniec. Bezrobotny na Podkarpaciu?? Ten będzie dostawał 1200 Euro doli. Jeśli będzie chciał więcej to będzie musiał poszukać pracy. Lub biadolić.

Budowlaniec zatrudniony? Ten będzie dostawał kasę od firmy plus na koniec roku dolę z zysku firmy.

W Niemczech wystartował właśnie eksperyment nazwany Grundeinkommen (dochód podstawowy). Wylosowani ludzie dostają przez rok 1000 Euro (niezależnie od aktualnej sytuacji. Jeśli ktoś pracuje to dostaje te 1000 dodatkowo).

Pierwsze dane są pozytywne.

Ale można również woleć biadolenie a zarazem zero zmian. Ja wiem, że taka postawa jest łatwiejsza.
26-02-2022 12:11 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>>>Załóżmy, że firma zmuszona jest dzielić się zyskiem. Zyskiem który w większości wygenerowała baza, ludzie pracujący a nie góra (większości pierdząca w stołki).
>>>>>Rok się kończy, firma zarobiła 23 miliardy ( Mercedes w w 2021) i musi jakiś tam % z tego zysku dać bazie. Byłoby to źle?
>>>>Ale na Podkarpaciu nie ma Mercedesa....z podkarpacia jedziesz na budowę do Stuttgartu. Czy Mercedes ma tez dać budowlańcowi?
>>>>Fajne te dzielenie zysków.....a jeszcze jak się germanii urodzisz to bajka.
>>>To na Podkarpaciu nie ma firm, które za pomocą pracowników generują zyski????
>>>Poza tym ci z Podkarpacia, którzy nie pracują w Mercedesie lub innej firmie generującej zyski dostawali by 1200 Euro.
>>>Gdyby chcieli więcej to musieli by poszukać pracy. Byc może w Stuttgarcie.
>>>Dziś nie dostają nic. Można również nie chcieć zmian i woleć biadolić. Też można. Feudalizm jest fajny bo zwalnia z myślenia.
>>nie no są dlatego ludzie jadą do Niemiec pracować. Oczywiście szybkie rady się kończą i zaczyna gadka o biadoleniu.
>>To co z tym budowlańcem? Od kogo ma dostać dolę? Ale nie daj się pińcet razy pytać o to.
>Ale jaki budowlaniec. Bezrobotny na Podkarpaciu?? Ten będzie dostawał 1200 Euro doli. Jeśli będzie chciał więcej to będzie musiał poszukać pracy. Lub biadolić.
>Budowlaniec zatrudniony? Ten będzie dostawał kasę od firmy plus na koniec roku dolę z zysku firmy.
>W Niemczech wystartował właśnie eksperyment nazwany Grundeinkommen (dochód podstawowy). Wylosowani ludzie dostają przez rok 1000 Euro (niezależnie od aktualnej sytuacji. Jeśli ktoś pracuje to dostaje te 1000 dodatkowo).
>Pierwsze dane są pozytywne.
>Ale można również woleć biadolenie a zarazem zero zmian. Ja wiem, że taka postawa jest łatwiejsza.
>

budowlaniec bezrobotny w Niemczech o czym piszesz do mnie?
Budowlaniec siedzi w Niemczech kładzie gładź...kase juz dostaje od Hansa co robi w Mercedesie na tasmie.
Hans ma dostać dodatek od Merola a budowlaniec ? Od kogo?
Berzerac (5671 punktów)

>Przyczyną zużywania zasobów planety jesteśmy MY, ludzie Zachodu, którzy jedni przed drugimi muszą
>pokazywać się w nowym aucie w nowych butach i z nowym iPchonem

Dokładnie. A najpotężniejsze zachodnie korporacje, przeniosły swe produkcje do Chin, Tajwanu, Singapuru, Malezji - po to aby zminimalizować swoje koszty produkcji. Taki sam sprzęt montowany w Europie byłby o wiele droższy w zakupie.

Nabywca kupując np telewizor, woli zapłacić za niego mniej, czy więcej? Co z tego, że najczęściej kiedy mija okres gwarancji nadaje się do wyrzucenia, bo jego naprawa jest nieopłacalna. Woli wywieść na szrot, iść do sklepu i kupić nowy.

Jest to niekończąca się spirala popytu i podaży. Do tego firmy prześcigają się w agresywnej reklamie. Starają ci się wmówić, że nowy sprzęt jest ci absolutnie niezbędny.

Ale mogę się mylić, nie znam się na ekonomii i biznesie.
25-02-2022 23:34 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Do tego firmy prześcigają się w agresywnej reklamie. Starają ci
> się wmówić, że nowy sprzęt jest ci absolutnie niezbędny.
> Ale mogę się mylić, nie znam się na ekonomii i biznesie.

Myślę, że jest w tym sporo prawdy.
Swoją drogą wychowałem się w komunie, w której każda nowinka, każdy dobrej jakości sprzęt był uważny za dar niebios i należało o niego dbać, gdyż miał służyć na lata. Taką dbałość staram się też chyba odruchowo zaszczepić dzieciom.
W moim otoczeniu nowy sprzęt kupują ludzie raczej bogaci, w zasadzie nikt go nie zmienia, póki całkowicie się nie zużyje. I jest w tym pewna perwersyjna przyznam radość: np mój smartfon po 5 latach dogorywa (głównie chodzi o pamięć i baterię). Z satysfakcją odciągam datę kupna nowego.

Kilka lat temu kupiliśmy z żoną na olx sporych rozmiarów łóżko. Piękny wiośniowy fornir, masywne dechy. Łóżko kosztowało kilkaset zł i było w opłakanym stanie: połamane kliny śrub, wychodzące z legarów kotwy, uszkodzony w wielu miejscach fornir itd. Ponoć spały na nim wcześniej dzieci, czasami po nim skakały.

Włożyliśmy w nie sporo pracy, łącznie z tapicerowaniem wezgłowia na 5 cm gąbce.
Wszystkie drewniane listewki sprężynujące zostały wymienione. Stalowa rama dostała nowe wsporniki w newralgicznych miejscach. Materac kupiliśmy całkowicie nowy.
Jak na końcu popatrzyłem na gotowe łóżko po tych wszystkich zmianach i naprawach, z satysfakcją moge powiedzieć że jest bardziej funkcjonalne i nawet ładniejsze od oryginału.

Mam wrażenie, że agresywna reklama wcisająca niepotrzebne produkty działa głównie na młodych ludzi, którzy utracli kontakt ze starszym pokoleniem (rodzicami, dziadkami, wujkami / ciotkami itd).

Jeśli ktoś nie może lub nie ma z domu wzorców - chyba automatycznie będzie je czerpał z internetu, TV itd.
Będzie skazany na kształtowanie z zewnątrz, sycenie się rzeczami w celu.. no właśnie czego: może zagłuszenia samotności, może zastępstwa satysfakcjonującej relacji?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
26-02-2022 08:54 
 Ocena 4 na 4
Berzerac (5671 punktów)

>Myślę, że jest w tym sporo prawdy.
>Swoją drogą wychowałem się w komunie, w której każda nowinka, każdy dobrej jakości sprzęt był uważny za dar niebios i należało o niego dbać, gdyż miał służyć na lata. Taką dbałość staram się też chyba odruchowo zaszczepić dzieciom.

Podobnie i ja. Też byłem wychowany w poszanowaniu rzeczy, które kiedyś zdobywało się z wielkim trudem. Tylko że kiedyś takie przedmioty były wykonywane tak, że spokojnie służyły latami. Poza tym zawsze je można było naprawić i użytkować kolejne kilka lat.

Kiedyś w telefonie komórkowym wystarczyło wymienić baterie i znów mógł hulać parę lat. Teraz jest to nie możliwe. Komórki są nierozbieralne i po 2-3 latach bateria pada i wszystko co można zrobić, to iść i kupić nową.
Kilka lat temu zepsuła mi się pralka. Fachowiec twierdził, że padł jakiś moduł czy programator - nie pamiętam. Kiedy powiedział mi, ile wymiana będzie kosztowała, podziękowałem mu, pojechałem i kupiłem nową.
Podobnież samochody były konstruowane tak, że faktycznie mogły służyć dekady, a każdy średnio rozgarnięty mechanik był w stanie je naprawić, chociażby pyrlikiem gdzieś pod płotem. Mój wujek ma starego Mercedesa tzw "beczkę". Rdza na rdzy, chyba tylko bród trzyma to wszystko jeszcze w kupie. Ale na liczniku 800 tyś km i chodzi jak zegarek. Zapewne tych kilometrów ma o wiele więcej, bo kiedyś (zapewne tez i teraz) przygotowanie auta do sprzedaży zaczynało się od cofnięcia licznika. Naprawa współczesnych samochodów zaczyna się od podpięcia go do komputera i ewentualnej wymianie nie poszczególnych części, lecz całych elementów. Dziś nikt już nie bawi się w remont kapitalny silnika, bo bardziej opłacalne jest kupna całego silnika (używanego) z innego rozebranego auta.
Jakiej jakości są to części? pozostawiam do dowolnej oceny. Kiedyś znajomy mechanik pokazał mi silniczek wycieraczek m-ki Bosch - tylko że made in China. Wszystko składane jest w Chinach, Tajwanie, Indonezji itp.

>W moim otoczeniu nowy sprzęt kupują ludzie raczej bogaci, w zasadzie nikt go nie zmienia, póki całkowicie się nie zużyje.

Może nie tylko. Nie mam na myśli tutaj najnowszego smartfona, tableta i innych "niezbędnych" młodym rzeczy. Ale jeśli się zepsuje np pralka, lodówka to ludzie i tak ją będą zmuszeni je kupić jeśli nie na raty, to biorąc pożyczkę.
27-02-2022 18:02 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Kilka lat temu zepsuła mi się pralka. Fachowiec twierdził,
> że padł jakiś moduł czy programator - nie pamiętam. Kiedy powiedział
> mi, ile wymiana będzie kosztowała, podziękowałem mu, pojechałem i kupiłem nową.

Znam to z autopsji, tak przy okazji polecam stronkę north.pl z częściami.

Mój teść jest przed 70ką. Zna się na sprzęcie AGD, kiedyś naprawiał w kółko swoje Polary, był na nie (jak każdy w komunie) skazany i z jego wiedzy po trochu korzystam.
Ostatnio remontowaliśmy wspólnie mojego starego Electroluxa.
Pralka ma obecnie 22 lata. Zepsuło się kompleksowo kilka rzeczy, z ważniejszych: płyta sterująca, łożysko oraz simering.
Wymiana płyty sterującej to stosunkowo prosta sprawa.
Zabawa zaczęłą się ze ściaganiem bębna. Podczas ściągania trzeba było rozhermetyzować zbiornik w którym obraca się bęben. Teść wiedział jak to się robi i jak uszczelnia z powrotem.
Wymieniliśmy części, złożyliśmy - pralka działa.
Całość kosztów o ile dobrze pamiętam, wyniosła nas w okolicach 250 zł
- simering "alternatywnej firmy o jakości oryginału"
- łożysko oryginalne
- płyta sterujaca regenerowana przez north.pl

Wspólna praca z pralką to była frajda i zajęła nam w sumie jakieś 4 h.
Chcąc naprawić ją w serwisie, koszty sięgnęłyby zapewne w okolicach 1000 zł, co jak napisałeś - zanegowałoby sens takiej naprawy.

> Dziś nikt już nie bawi się w remont kapitalny silnika, bo
> bardziej opłacalne jest kupna całego silnika (używanego) z innego rozebranego auta.

To też prawda, ale zależy jaka jest usterka. Wciąż spotykam zakłady, które np. szlifują cylindry.

> jeśli się zepsuje np pralka, lodówka to ludzie i tak ją będą
> zmuszeni je kupić jeśli nie na raty, to biorąc pożyczkę.

Też dużo zależy, co konkretnie się zepsuje. Mam Forda KA 1.2 benzyna rocznik 2010. Silnik RU8.
Ten mój Ford produkowany był w kooperacji z Fiatem. W środku jest fiatowski silnik montowany do Pand, Punto i 500ek. Części nawet nie tyle pasują, co po prostu są te same.

2 lata temu zaczął wyskakiwać mi błąd "check engine" układu dolotwego powietrza i sterowania przepusnbicą.
Mam skaner błędów z Allegro za 50 zł na bluetoth, który znakomnicie wpsółpracuje z darmowymi programikami do na Androidzie.

Pomogła wymiana MAP sensora, którą podpowiedział mi znajomy mechanik (to podwójny czujnik ciśniena i temperatury powietrza dolotowego do silnika). Na wszelki wypadek wymieniłem też przepustnicę powietrza z silniczkiem krokowym (całość silniczka z elektroniczną płytką sterujacą zamontowana jest w jednym odlewie).
Udało mi się kupić 2 letni egezmplarz który wyglądał jak nowy, za 10 zł. Przesyłka kosztowała 15 zł
Nowa przepustnica kosztuje 600 zł, z wymianą u mechanika zrobiłoby się pewnie jakieś 1000 zł.

Takie sprzęty często da się samemu naprawiać, trzeba tylko mieć żyłkę detektywa, trochę czasu i ciepły garaż (tu mrugniecie okiem do Wenancjusza )

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
27-02-2022 18:48 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Takie sprzęty często da się samemu naprawiać, trzeba tylko mieć żyłkę detektywa, trochę czasu i ciepły garaż (tu mrugniecie okiem do Wenancjusza )

To oczywiście prawda. Ale co z tymi, którzy nie mają o tym zielonego pojęcia? (np ja) Ja nawet naprawiając gniazdko czuję się jak na polu minowym. W moim poprzednim samochodzie przyszła pora na wymianę rozrządu. Znalazłem na Allegro kompletny rozrząd firmy z górnej półki i stronę tę pokazałem mechanikowi, który miał dokonać wymiany. Powiedział, że on w jakimś sklepie motoryzacyjnym ma zniżkę i będzie jeszcze taniej. Za wymianę i robociznę zapłaciłem 1800 zł. Kompletny rozrząd na Allegro kosztował bodajże 500 zł. Mechanik oczywiście przedstawił mi faktury. Wtedy to ostatni raz skorzystałem z jego usług. Dlatego fachowcy nie są zainteresowani wykonaniem usług, kiedy kupi się części we własnym zakresie.
28-02-2022 04:38 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Takie sprzęty często da się samemu naprawiać, trzeba tylko mieć żyłkę detektywa, trochę czasu i ciepły garaż (tu mrugniecie okiem do Wenancjusza )

Niestety, Wenancjusz nie ma ciepłego garażu. Garaż adoptowany na warsztacik ma mój sąsiad z sąsiedniej posesji. (To ten co chciał polepszyć światła przy rowerze). Ma ok 70-tki, ale wigor do pozazdroszczenia. Warsztacik zaadoptował z garażu po swoim samochodzie. Był uczestnikiem kolizji drogowej (niegroźnej) i uprzytomnił obie, iż jest już za stary (nie ten refleks, nie ta szybkość reakcji i ze będzie coraz starszy), więc go sprzedał i garaż zaadoptował na swoje "królestwo", gdzie spędza całe dnie (oczywiście pod stałą i dyskretną kontrolą swojej żony, którą jak przeważnie każda kobieta nie rozumiała po co mu ta jego graciarnia (jak to nazywała) jest potrzebna). Stąd i jego pasja do rowerów. Ma rower już przesadnie "wypasiony" w różniste gadżety, wzbudza ciekawość przechodniów. Co by było gdybyśmy mieli więcej takich świadomych kierowców "niedzielnych"? Ile mniej kolizji drogowych by było na polskich drogach? Ot uroki życia. A tak ma miejsce by dokonywać drobnych napraw sąsiadom czym się szczyci i nie tylko napraw. Może realizować swoje pomysły usprawniając produkty już przemysłowej masowej produkcji. (Ostatnio naprawił maszynę do krojenia i mielenia mięsa, w której zapiekło się łożyskowanie ślizgowe wirnika elektrycznego). Zwykle nie wystawia ceny za robotę, więc i sąsiedzi odpalają mu jak widzą, nie tyle co rasowy licencjonowany mechanik, płacący cały szereg podatków, ubezpieczenia, czynsz i pensje pomocnikowi. I to nie jest ważne czy robi to dobrze czy czasem nie wie jak się do urządzenia zabrać, ale zawsze jest ciekaw nowych rozwiązań techniczny, co go inspiruje. Ważna jest aktywność i omijanie starczej stagnacji umysłowej. Ja się bronię grając aktywnie w brydża. (Po śmierci mojego partnera, gram w brydża w internecie). Jakby nie było zawsze jestem częstym gościem u tego pana. A i on jest zadowolony z mego towarzystwa, bo ma okazję porozmawiać dzieląc się swoimi problemami "twórczymi", bo tak naprawdę otoczenie traktuje go jako szalonego dziwaka (troszkę z przymrużeniem oka). Nawet zdarzało mi się (już teraz nie z powodu inflacji) wypić "ćwiarteczkę" (teraz europejską dwusetkę) w spokoju bez menelskich wygłupów np. w parku na ławce. Zawsze wygłaszał maksymę, że dziś "Ćwiartek" no to jutro musi być "Pijątek" wg kalendarza. Tak bo wódka pita w miarę nie szkodzi w większych nawet ilościach. A wódka jest dla ludzi, więc pije się ją z rozumem mimo że ze wst5rętm, a nie z zagryzką lub nawet bez (o zgrozo!). Zorganizował sobie dość zręcznie ten warsztacik. Podoba mi się jego zaradność. W młodości byłem modelarzem w klubie LPZ-tu (Liga Przyjaciół Żołnierza, była taka za komuny, a później pociągnęło mnie krótkofalarstwo, tez w ramach LPŻ-etu). Wciągnęło mnie to majsterkowanie, mimo że kompletnie rozwaliłem zegarek kieszonkowy dziadka kolejarza, bo każdy kierownik pociągu musiał mieć zegarek tani ale dokładnie "chodzący". Kolej fundowała (niestety ale ta przedwojenna) zegarki f-my La Rochette szwajcarskie. Tak więc pociągiem do majsterkowania już zainfekowany zostałem do dziś. Skończyłem studia na poziomie inżyniera elektryka i w trakcie studiowania wieczorowo średnie technikum elektroniczne jako elektroakustyk. Miałem nawet ofertę pracy jako technik nagłaśniania w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Niestety ale Teatr nie zaimponował mi apanażami, więc poszedłem za tytułem jako elektryk. Natomiast dodatkowo naprawiałem telewizory i odbiorniki radiowe jako elektronik.
No tak, ale to były inne, niezrozumiałe dla obecnie młodych, czasy. Wszystko robiło się samemu i to z pasją. A co najlepsze wyzwalało inicjatywę i zaradność konstruktorską.. A jaka radość była gdy to zrobiłeś zaczęło działać! Wiem. Te czasy już bezpowrotnie minęły. Teraz mamy gotowce podstawiane z fabryki i inaczej młodzi nie widzą rzeczywistości. Bo tak jest lepiej. Zgadzam się. Ale tracimy właśnie okazje by samemu umieć pokonywać problemy. Młodego technika budowlanego zapytałem na budowie czy wytyczyłby obrys fundamentu mając tylko sznurek i paliki (łącznie z wytyczeniem kątów). A jak by poziomował nie mając teodolitu np. domku na działce, gdzie geodety nie będzie przecież wzywał. Czy zna jak się obsługuje suwak logarytmiczny i co można na nim wykonać oczywiście z dokładnością technicznie akceptowalną. A suwak arytmetyczny (też taki widziałem) czym się różni od logarytmicznego, choć sama nazwa już podpowiada. Dziś młodzi stają się często bezradni, bez odpowiedniego oprzyrządowania. Ależ mnie wzięło na retrospektywną podróż sentymentalną. Przepraszam jeśli kogoś zanudziłem.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Przyczyną zużywania zasobów planety jesteśmy MY, ludzie Zachodu, którzy jedni przed drugimi muszą
>>pokazywać się w nowym aucie w nowych butach i z nowym iPchonem
>Dokładnie. A najpotężniejsze zachodnie korporacje,

MY - czyli to w co wierzymy.

Czyli mamy trefną wiarę.

Czyli opanowała nas szkodliwa ideologia.

Co powinniśmy zrobić, żeby nie generować tego całego syfu?

Powinniśmy zmienić wiarę.
Odrzucić to, w co wierzymy do dziś.

Nikt jednak nie chce porzucić swojej wiary.
Wprost przeciwnie jest pełno misjonarzy, którzy gotowi są nawet przemocą wtłoczyć innym własne pojęcia dobra i zła.

Czyli jesteśmy w czarnej dupie, bo nie ma żadnego motywu do zmiany.

szarley to w realu Johannes Jerlas
27-02-2022 09:06 
 Ocena-1 na 1
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Czyli mamy trefną wiarę.
>Czyli opanowała nas szkodliwa ideologia.
>Co powinniśmy zrobić, żeby nie generować tego całego syfu?
>Powinniśmy zmienić wiarę.
>Odrzucić to, w co wierzymy do dziś.
>

Dla historyków nastały świetne czasy, w jednym momencie mamy koło siebie, następne pokolenie sprawców i wydarzenia, które rozgrywały się wcześniej. Wyciągajmy wnioski z historii.

NATO = NKWD

Putin na razie zniszczył żydowskiemu komikowi broń jaką dostarczono na Ukrainę z "demokratycznego" świata.
Najgorszy problem nie został rozwiązany. Jak usunąć z ukraińskich szarych komórek, żydowskie otumanienie. Niemcy doszli do wniosku, że jak otumaniony Ukrainiec, założy niemiecki hełm, to mu to otumanienie minie. Jedynie Niemcy wyciągnęli wnioski z historii. Inni ciągle są wpakowywani w żydowską zasadzkę. Z lewa i z prawa, ze wschodu i z zachodu, mamy front żydowskiego imperializmu. nasz papież powiedział, że "wolnosć to pułapka, narody, które się wyzwalają wpadają w pułapkę i pierwsze zginą".
___Otumaniony Ukrainiec niczym się nie różni od otumanionego przez żydów Polaka, "solidarnościa". Polak "wyzwoliciel", po zawodówce, wciąż jest otumaniony tym co o nim mówią i medalami, które dostaje, od obcej agentury, która nami rządzi.
Benjamin Lewetow założył polskiemu orłowi koronę naszych królów na głowę. Trzeba tą koronę zdjąć naszemu orłowi, wymyć i u nóg położyć. Jak naród polski odzyska głowę, to tą koronę, nasza głowa, powinna sobie sama założyć.
My widzimy tylko jak się uwija, żydowski zięć z żydowskim komikiem ale kto nimi steruje, nie wiemy. Kto dzisiaj przejął przywództwo po Jacobie Schiffie??
Kilkanaście razy pisałem, że każdy powinien znać i rozumieć treść książki "PROPAGANDA".
O WOLNOŚCI I DEMOKRACJI GADA TYLKO: OBCY AGENT I IDIOTA
Louis-Ferdinand Céline pisał:
DEMOKRACJA TO JEST PARAWAN DLA ŻYDOWSKIEJ DYKTATURY

Nie dajmy się po raz kolejny wciągać, skazane z góry na przegrane: "wyzwalania", "patriotyzmy", "demokrację", "wolność" itd.
Dzisiaj musimy biernie, przyglądać się, jak żydowski zięć z żydowskim komikiem nas rozgrywają.
Może kiedyś narodzi się zalążek naszej głowy. Czy to co pozostanie z naszego narodu, będzie w stanie ją rozpoznać i chronić??


27-02-2022 10:43 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Dzisiaj musimy biernie, przyglądać się, jak żydowski zięć z żydowskim komikiem nas rozgrywają.

"Żydowski komik" wysłał Ukraińcom do pracy w McDonaldzie w Polsce a Putin wysłał Rosjan na wojnę, żeby mordowali Ukraińcow.

Wg Ciebie Putin jest przebudzony, bo rozumie śmiertelne zagrożenie ze strony Amerykanów a Wołodymyr Zełenski próbuje zagonić Ukraińcow do amerykańskiej niewoli.

Moje dzieci oglądają właśnie "Crazy Delicious" na Netflix i widać doskonale z czym ta niewolna jest związana, z perfekcja, pięknem i osiągnięciami, nie to co biesiadne picie wódki na froncie po ciężkim dniu walki.

Jestes chory!

Tacy ludzie jak Ty mogą doprowadzić do wielkiej tragedii. Wy nie liczycie się z ludzkim życiem. Masz jakieś chore myśli imperialne, nie wiem, nie do pojęcia jest, że stajesz po stronie Putina.

Odcinam się od siebie i uznaję, że wszystko co mówiłeś to były jakieś manipulatywne bzdury.

Popierasz wojnę chory człowieku!
A najwyższa wartością miał być brak wojny w Europie kłamco!

Mogę kłócić się z każdym i o wszystko ale nikogo nie pobiję za to, że nie chce się ze mną zgodzić.

Putin to prymitywna bestia a Wołodymyr Zełenski przy nim to człowiek wysokiej kultury. Wołodymyr Zełenski jest człowiekiem a Putin to dzikie zwierzę.

szarley to w realu Johannes Jerlas
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>Przeczytałem na forum:
>"Obecnie Chiny corocznie spalają aż około połowę całego spalanego na świecie węgla."

To łatwo znaleźć wszędzie!

Twoja analiza jest błędna bo pomija najważniejszy fakt!

Chiny budują od kilkunastu lat corocznie 10 tysięcy kilometrów nowych!!! autostrad i szybkich dróg.

Czyli to nie tak, że po wsiach i miasteczkach palą w piecach by na rozgrzanej blasze tych pieców przygotować coś dla obywateli UE.

Jest zasada: Kto późno przychodzi sam sobie szkodzi!

Pierwsi silnik parowy, spalinowy i elektrownie wymyślili Europejczycy.

Też truli atmosferę ale nie wiedzieli że CO2 odcina lot fotonów podczerwieni w kosmos czyli takie (naturalne) studzenie się Ziemi.

Na przełomie XX i XXI wieku już to wiedziano. Chińczycy w szczególności !

Więc Chiny nie mają prawa doganiać UE w rozwoju bo nie ma już na to miejsca w atmosferze.

KTO PÓŹNO PRZYCHODZI SAM SOBIE SZKODZI !!!

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
26-02-2022 13:14 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>Więc Chiny nie mają prawa doganiać UE w rozwoju bo nie ma już na to miejsca w atmosferze.

To przestań ich poganiać. Zapraszam do portu w Rotterdamie Amsterdamie Hamburgu Piraeus (Ateny) czy Koper i kazać im zawijać z powrotem do Szanghaju z tymi kontenerami
okragly (21676 punktów)

> przyczyna nadmiernego zużycia zasobów planety - konsumpcja bez umiaru
MaxGolonko3 kupuje chińską lunete i leci do Chile podziwiac gwiazdy
czy jest coś bardziej nieracjonalnego?
raj jest racjonalny

>Przyczyną zużywania zasobów planety jesteśmy MY, ludzie Zachodu, którzy jedni przed drugimi muszą pokazywać się w nowym aucie w nowych butach i z nowym iPchonem
potrzeby sa kreowane przez patoelity. W raju były odwrotnie niż dzisiaj (indywidualizm, wolność, własność)

> wpisy miłośników raju [...] będą kasowane
jesteś jak cr, tez uważa, że raj jest do dupy, jej bogiem jest antyraj, a więc -indywidualizm, wolność, własność, hierarchia - (racjonalizm racjonalistki nie jest racjonalny, dziecku wytłumaczę, osobie dorosłej nie
26-02-2022 13:01 
 Ocena 1 na 1
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>> przyczyna nadmiernego zużycia zasobów planety - konsumpcja bez umiaru
>MaxGolonko3 kupuje chińską lunete i leci do Chile podziwiac gwiazdy

Masz braki wiedzy

Chiny palą węgiel by budować autostrady w ogromnym tempie i inne budowle!

Jest zasada: Kto późno przychodzi sam sobie szkodzi!

Pierwsi silnik parowy, spalinowy i elektrownie wymyślili Europejczycy.

Też truli atmosferę ale nie wiedzieli że CO2 odcina lot fotonów podczerwieni w kosmos czyli takie (naturalne) studzenie się Ziemi.

Na przełomie XX i XXI wieku już to wiedziano. Chińczycy w szczególności !

Więc Chiny nie mają prawa doganiać UE w rozwoju bo nie ma już na to miejsca w atmosferze.

KTO PÓŹNO PRZYCHODZI SAM SOBIE SZKODZI !!!

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
26-02-2022 15:34 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Więc Chiny nie mają prawa doganiać UE w rozwoju bo nie ma już na to miejsca w atmosferze.

Powiedział nażarty do syta Europejczyk

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
DyktaFon (9281 punktów)
Jeden z bardziej rozsądnych wątków ostatnio Choć nie ze wszystkimi wypowiedziami się zgadzam, to jest możliwość dyskutowania. A nie tylko obrzucania się błotem. Jeszcze wątku nie odkryli specjaliści z tej dziedziny (od błota...).

Co do niektórych wypowiedzi, to byłoby fajnie, jakby dało się zgodnie z nimi działać. Ale życie jest jakie jest i już kiedyś były zakusy, aby każdemu po równo, każdemu wg potrzeb. Nie wyszło. Więc obecnie najrozsądniej by było nie wracać po raz kolejny do porażek, a zobaczyć, jaki model się sprawdził w większości krajów. I nie wprowadzać ponownie na siłę starych błędów, a nawet nie dyskutować na temat odgrzewanych kotletów. Można przyjąć, że nawet ci, co by chcieli jak najlepiej, w ostatecznym, praktycznym spotkaniu z życiem postąpią jak najbardziej kapitalistycznie, a nie socjalistycznie. Po prostu tak działa ekonomia i ludzie w przeważającej liczbie. W teorii, na forum lub w utopijnych książkach, wszystko wygląda pięknie. Ale życie jest bardziej brutalne. I nie liczy się jak by można zrobić, ale jak się da zrobić i jak to ludzie w większości zaakceptują.
Jak pracujesz i coś dajesz społeczeństwu, to i ono coś daje. A jak jesteś tylko darmozjadem, to nie należy Ci się nic. I tyle. Inaczej zaraz znajdzie się znacząca grupa darmozjadów, którym wystarczy najniższa, "należąca się im" kwota i będą żyli na koszt tych, co im się chce coś robić. I oczywiście będą protesty, jak to oni mało dostają i żądają więcej. Tak było i jest, i najprawdopodobniej zawsze będzie.
Przykład Chin i Europy: ci ostatni obrośli w piórka, bo mają czym się dzielić (póki co...) i nie chce się im rzetelnie pracować. Wolą dyskutować o d... Maryny. Nie wiem, jak to długo może potrwać, ale myślę, że z czasem (i to nie takim odległym) życie wymusi zmianę poglądów. Będziemy jeździli do Chin na saksy Oczywiście jak nas wpuszczą do siebie...
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Ale czemu nie czytasz moich argumentów?

Oni budują corocznie 10 tysięcy KILOMETRÓW NOWYCH AUTOSTRAD I DRÓG SZYBKIEGO RUCHU

i wiele innych budowli (sic!)

Pierwsi silnik parowy, spalinowy i elektrownie wymyślili Europejczycy.
Też truli atmosferę ale nie wiedzieli że CO2 odcina lot fotonów podczerwieni w kosmos czyli takie (naturalne) studzenie się Ziemi.

Zatem skoro szkodliwy wpływ CO2 znano już dokładnie około 2000 roku czyli
na przełomie XX i XXI wieku już to wiedziano.

Więc Chiny nie mają prawa doganiać UE w rozwoju bo nie ma już na to miejsca w atmosferze.

KTO PÓŹNO PRZYCHODZI SAM SOBIE SZKODZI !!!

Siema
Wszystkie wszechświaty są wieczne
26-02-2022 13:59 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Ale czemu nie czytasz moich argumentów?
>Oni budują corocznie 10 tysięcy KILOMETRÓW NOWYCH AUTOSTRAD I DRÓG SZYBKIEGO RUCHU

A powinni jeździć konno po wertepach?
Po wertepach powinni dowozić do pracy ludzi pracujących na Twój dobrobyt i Twoje autostrady?

>i wiele innych budowli (sic!)

Kilka razy zwracałem Ci uwagę - dowiedz się co znaczy " (sic!) " i nie popisuj się niewiedzą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-02-2022 14:16 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)
>>Ale czemu nie czytasz moich argumentów?
>>Oni budują corocznie 10 tysięcy KILOMETRÓW NOWYCH AUTOSTRAD I DRÓG SZYBKIEGO RUCHU
>A powinni jeździć konno po wertepach?
>Po wertepach powinni dowozić do pracy ludzi pracujących na Twój dobrobyt i Twoje autostrady?

Tak. bo wtedy mógłby kupować tańsze produkty. A statki na mazut zakazać tylko żaglowce.
Kontenery ze stali tez...no własnie na co zamienić na drewniane skrzynie?
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Co wy pleciecie? !!!

W 2000 roku Chiny miały już ogrom dróg i jakoś żyli.

NIE MIELI PRAWA RUSZYĆ Z EKSPLOZJĄ BUDOWY DRÓG I INNYCH RZECZY BO TO
KOLOSALNIE ZATRUWA ATMOSFERĘ

Już wiedziano, że zatruwa!

Jak łódź (atmosfera) jest przepełniona i ledwo płynie to jest zakaz dokładania na nią nowego bagażu!

Kto późno przychodzi sam sobie szkodzi.

Jak miejsca na łodzi nie ma - musi czekać!

TO ŻE EUROPA MIAłA WYBITNYCH WYNALAZCÓW I PIERWSZA ODPALIŁA ELEKTROWNIE TO JEJ FART.

Czas na eksplozje gospodarczą jakiegokolwiek państwa na planecie już minął !

Po 2000 roku Chiny robią tę zbrodnię (zabijanie atmosfery i przyszłości naszego gatunku) cynicznie i świadomie.

Siema
26-02-2022 14:29 
 Ocena 4 na 4
farmer (22440 punktów)
>Co wy pleciecie? !!!
>W 2000 roku Chiny miały już ogrom dróg i jakoś żyli.
>NIE MIELI PRAWA RUSZYĆ Z EKSPLOZJĄ BUDOWY DRÓG I INNYCH RZECZY BO TO
>KOLOSALNIE ZATRUWA ATMOSFERĘ
>Już wiedziano, że zatruwa!
>Jak łódź (atmosfera) jest przepełniona i ledwo płynie to jest zakaz dokładania na nią nowego bagażu!
>Kto późno przychodzi sam sobie szkodzi.
>Jak miejsca na łodzi nie ma - musi czekać!
>TO ŻE EUROPA MIAłA WYBITNYCH WYNALAZCÓW I PIERWSZA ODPALIŁA ELEKTROWNIE TO JEJ FART.
>Czas na eksplozje gospodarczą minął !
>Siema
>

Ja p*****le człowieku nie jesteś właścicielem tej planety zlecajac kto co może i kto ma produkować bo ty się w Europie urodziłeś.

Codziennie marnujesz zasoby ziemi zmuszając serwery do schładzania. Nie dokładaj bagazu!!!
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>>Co wy pleciecie? !!!
>>W 2000 roku Chiny miały już ogrom dróg i jakoś żyli.
>>NIE MIELI PRAWA RUSZYĆ Z EKSPLOZJĄ BUDOWY DRÓG I INNYCH RZECZY BO TO
>>KOLOSALNIE ZATRUWA ATMOSFERĘ
>>Już wiedziano, że zatruwa!
>>Jak łódź (atmosfera) jest przepełniona i ledwo płynie to jest zakaz dokładania na nią nowego bagażu!
>>Kto późno przychodzi sam sobie szkodzi.
>>Jak miejsca na łodzi nie ma - musi czekać!
>>TO ŻE EUROPA MIAłA WYBITNYCH WYNALAZCÓW I PIERWSZA ODPALIŁA ELEKTROWNIE TO JEJ FART.
>>Czas na eksplozje gospodarczą minął !
>>Siema
>>
>Ja p*****le człowieku nie jesteś właścicielem tej planety zlecajac kto co może i kto ma produkować bo ty się w Europie urodziłeś.
>Codziennie marnujesz zasoby ziemi zmuszając serwery do schładzania. Nie dokładaj bagazu!!!
>

Źle z tobą! Zacytowałeś co prawda mój dowód, że Chiny są od 2000 roku cynicznymi przestępcami ale go nie kumasz.

Jest jasny jak 2+2=4

Chodzi o chronologię.

W 1900 roku był czas na budowę giga-przemysłu i infrastruktury.

Teraz (w 2000 roku) to się skończyło!

Jesteś beznadziejnie alogiczny!

Siema
26-02-2022 14:54 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>>Co wy pleciecie? !!!
>>>W 2000 roku Chiny miały już ogrom dróg i jakoś żyli.
>>>NIE MIELI PRAWA RUSZYĆ Z EKSPLOZJĄ BUDOWY DRÓG I INNYCH RZECZY BO TO
>>>KOLOSALNIE ZATRUWA ATMOSFERĘ
>>>Już wiedziano, że zatruwa!
>>>Jak łódź (atmosfera) jest przepełniona i ledwo płynie to jest zakaz dokładania na nią nowego bagażu!
>>>Kto późno przychodzi sam sobie szkodzi.
>>>Jak miejsca na łodzi nie ma - musi czekać!
>>>TO ŻE EUROPA MIAłA WYBITNYCH WYNALAZCÓW I PIERWSZA ODPALIŁA ELEKTROWNIE TO JEJ FART.
>>>Czas na eksplozje gospodarczą minął !
>>>Siema
>>>
>>Ja p*****le człowieku nie jesteś właścicielem tej planety zlecajac kto co może i kto ma produkować bo ty się w Europie urodziłeś.
>>Codziennie marnujesz zasoby ziemi zmuszając serwery do schładzania. Nie dokładaj bagazu!!!
>>
>Źle z tobą! Zacytowałeś co prawda mój dowód, że Chiny są od 2000 roku cynicznymi przestępcami ale go nie kumasz.
>Jest jasny jak 2+2=4
>Chodzi o chronologię.
>W 1900 roku był czas na budowę giga-przemysłu i infrastruktury.
>Teraz (w 2000 roku) to się skończyło!
>Jesteś beznadziejnie alogiczny!
>Siema
>
To po cholerę zamawiasz od nich towar? Masz elementarne pojęcie jak powstają rzeczy?
czy jesteś już na etapie że mleko jest ze sklepu?

Klawisz do twojej klawiatury wymaga przemysłu wielkości miasta i ludzi którzy będą chcieli pracować w przemyśle.
No bo dlaczego niby miel by siedziec w biurze? lepiej pracować w czterobrygadówce.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>To po cholerę zamawiasz od nich towar? Masz elementarne pojęcie jak powstają rzeczy?
>czy jesteś już na etapie że mleko jest ze sklepu?
>Klawisz do twojej klawiatury wymaga przemysłu wielkości miasta i ludzi którzy będą chcieli pracować w przemyśle.
>No bo dlaczego niby miel by siedziec w biurze? lepiej pracować w czterobrygadówce.

Tylko takie rzeczy powinien załatwiać system ekonomiczny a nie dobra wola Don Kichotów.

Jak zamkniemy paleniska w Chinach powstałe po 2000 roku
(to jest konieczne - NATO i wszystkie kraje powinny wystąpić i działać twardo w tej kwestii)

i klawisze będzie się robić w oparciu o OZE to klawiatura będzie 2 razy droższa
ale ja i tak ją kupię bo żyję skromnie i na nią akurat odłożę!

Siema
szarley (54913 punktów)
>i klawisze będzie się robić w oparciu o OZE

Co to jest OZE?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>>i klawisze będzie się robić w oparciu o OZE
>Co to jest OZE?

Odnawialne źródła energii =

Olej rzepakowy jako paliwo;

drewno wierzby energetycznej jako paliwo;

biogaz z odpadów rolniczych jako paliwo;

energia łapana sferycznymi lustrami i podgrzewająca czynnik => prąd (elektrownie słoneczne);

energia z wiatraków i mikrowiatraków;

energia z paneli fotowoltaicznych;

energia cieplna gromadzona z dachu (kolektory);

energia wodna (rzeki, przypływy morskie);

energia z wnętrza Ziemi (gejzery, ciepłe wody podziemne, pompy ciepła).

Pewnie jeszcze o czymś zapomniałem?

Siema
26-02-2022 15:43 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>>i klawisze będzie się robić w oparciu o OZE
>>Co to jest OZE?
>Odnawialne źródła energii =

Czyli brednia
Energia się nie odnawia

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>>>>i klawisze będzie się robić w oparciu o OZE
>>>Co to jest OZE?
>>Odnawialne źródła energii =
>Czyli brednia
>Energia się nie odnawia

Odnawialnym źródłem są fotony lecące ze Słońca bo codziennie lecą NOWE.

Spalając olej rzepakowy emitujemy CO2 ale cały ten pakiet CO2
odbierze z atmosfery rzepak rosnący w następnym cyklu rolniczym.

Siema
szarley (54913 punktów)
>>>>>i klawisze będzie się robić w oparciu o OZE
>>>>Co to jest OZE?
>>>Odnawialne źródła energii =
>>Czyli brednia
>>Energia się nie odnawia
>Odnawialnym źródłem są fotony lecące ze Słońca bo codziennie lecą.

Przykro mi , nie udzielam darmowych korepetycji
500 koron za godzinę , czas dojazdu traktowany jako czas pracy, koszta podróży po Twojej stronie

>Spalając olej rzepakowy emitujemy CO2 ale cały ten pakiet CO2
>odbierze z atmosfery rzepak rosnący w następnym cyklu rolniczym.

Kolejna brednia. + pominięcie ekologicznych kosztów nawożenia pól


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-02-2022 21:12 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)

>energia z paneli fotowoltaicznych;

No przecież Chiny są aż za bardzo ekologiczne. Niedługo nawet w tak wielkim kraju braknie miejsca na montowanie paneli fotowoltaicznych. Tak twoim zdaniem wygląda ekologia?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>energia z paneli fotowoltaicznych;
>No przecież Chiny są aż za bardzo ekologiczne. Niedługo nawet w tak wielkim kraju braknie miejsca na montowanie paneli fotowoltaicznych. Tak twoim zdaniem wygląda ekologia?
>

Energia z paneli będzie wkrótce tak samo passé jak wiatraki.

Kto chciałby żyć w takim środowisku, w którym wiruje Ci wielka śruba nad głową albo cała ziemia pokryta jest metalem.

Wkrótce z energią odnawialną będą związane najgorsze miejsca do życia. Już pomijając widok tego jak to zacznie rdzewieć i gnić.

Nikt nie będzie chciał w otoczeniu takiego czegoś żyć, podejrzewam, że również zwierzęta.

Niektórzy sądzą, że krajobraz ma wielki wpływ na rozwój psyche. Krajobraz wiatraków i paneli słonecznych będzie nimi skażony.

Choć z drugiej storny może do niego przyzwyczaimy się. Nie wiadomo.

szarley to w realu Johannes Jerlas
26-02-2022 18:31 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)
>>To po cholerę zamawiasz od nich towar? Masz elementarne pojęcie jak powstają rzeczy?
>>czy jesteś już na etapie że mleko jest ze sklepu?
>>Klawisz do twojej klawiatury wymaga przemysłu wielkości miasta i ludzi którzy będą chcieli pracować w przemyśle.
>>No bo dlaczego niby miel by siedziec w biurze? lepiej pracować w czterobrygadówce.
>Tylko takie rzeczy powinien załatwiać system ekonomiczny a nie dobra wola Don Kichotów.
>Jak zamkniemy paleniska w Chinach powstałe po 2000 roku
>(to jest konieczne - NATO i wszystkie kraje powinny wystąpić i działać twardo w tej kwestii)
>i klawisze będzie się robić w oparciu o OZE to klawiatura będzie 2 razy droższa
>ale ja i tak ją kupię bo żyję skromnie i na nią akurat odłożę!
>Siema

Twój system ekonomiczny to widzę jak na najbardziej inteligentnego człowieka na ziemi rozwala dwa razy droższa klawiatura i już musisz zaciskać pasa. A gdzie reszta?
To są właśnie mądrości które po zderzeniu z ekonomią życia.....a to ja nie muszę bo skromnie żyje.
Na klawiaturę odłożysz? jprdl
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>>Siema
>Twój system ekonomiczny to widzę jak na najbardziej inteligentnego człowieka na ziemi rozwala dwa razy droższa klawiatura i już musisz zaciskać pasa.

Nie łapiesz sytuacji. Wszystko prawie byłoby dwa razy droższe więc musiałbym żyć rozważnie (oglądać każdą złotówkę) i czasem oszczędzać.

Siema
26-02-2022 19:36 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>>Siema
>>Twój system ekonomiczny to widzę jak na najbardziej inteligentnego człowieka na ziemi rozwala dwa razy droższa klawiatura i już musisz zaciskać pasa.
>Nie łapiesz sytuacji. Wszystko prawie byłoby dwa razy droższe więc musiałbym żyć rozważnie (oglądać każdą złotówkę) i czasem oszczędzać.
>Siema

Na czym ma oszczędzić emeryt z 2000 zł/miesiąc?
Pewnie na lekach... Made in China

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
27-02-2022 10:37 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>Siema
>>Twój system ekonomiczny to widzę jak na najbardziej inteligentnego człowieka na ziemi rozwala dwa razy droższa klawiatura i już musisz zaciskać pasa.
>Nie łapiesz sytuacji. Wszystko prawie byłoby dwa razy droższe więc musiałbym żyć rozważnie (oglądać każdą złotówkę) i czasem oszczędzać.

Ale ty jesteś najinteligentniejszy na ziemi to chyba dobrze zarabiasz.
Jak ty będziesz musiał oglądać każdą złotówkę to co będzie z ludźmi co nie zarabiaja dobrze.
Klawiatury sobie nie kupią?
26-02-2022 17:01 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
>>Co wy pleciecie? !!!
>>W 2000 roku Chiny miały już ogrom dróg i jakoś żyli.
>>NIE MIELI PRAWA RUSZYĆ Z EKSPLOZJĄ BUDOWY DRÓG I INNYCH RZECZY BO TO
>>KOLOSALNIE ZATRUWA ATMOSFERĘ
>>Już wiedziano, że zatruwa!
>>Jak łódź (atmosfera) jest przepełniona i ledwo płynie to jest zakaz dokładania na nią nowego bagażu!
>>Kto późno przychodzi sam sobie szkodzi.
>>Jak miejsca na łodzi nie ma - musi czekać!
>>TO ŻE EUROPA MIAłA WYBITNYCH WYNALAZCÓW I PIERWSZA ODPALIŁA ELEKTROWNIE TO JEJ FART.
>>Czas na eksplozje gospodarczą minął !
>>Siema
>>
>Ja p*****le człowieku nie jesteś właścicielem tej planety zlecajac kto co może i kto ma produkować bo ty się w Europie urodziłeś.
>Codziennie marnujesz zasoby ziemi zmuszając serwery do schładzania. Nie dokładaj bagazu!!!
>

To jest kwintesencja każdej religii w tym i tej zielonej:

Religia poznała prawdę, głosi tę prawdę i nie znosi, gdy ktoś się z tą prawdą niw zgadza. A jak się do tej prawdy nie stosuje to religia stosuje przemoc aby delikwenta do tego zmusić.
Kiedyś były to stosy, więzienia i tortury a dziś zakazy,nakazy i kary pieniężne.

Zielona religia nie różni się niczym od religii konwencjonalnej. Obie bazują na wymysłach, poszlakach i domysłach.
26-02-2022 16:13 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>Ale czemu nie czytasz moich argumentów?

Bo średnio mnie przekonują. A Chińczyków na 110% nie przekonają Zresztą nie dziwię się im...

>Oni budują corocznie 10 tysięcy KILOMETRÓW NOWYCH AUTOSTRAD I DRÓG SZYBKIEGO RUCHU
>i wiele innych budowli (sic!)

A my sobie dyskutujemy w intrnecie. Każdy robi, co lubi. A końcowe efekty pokażą, czyja polityka była skuteczniejsza.

>Pierwsi silnik parowy, spalinowy i elektrownie wymyślili Europejczycy.

Możemy się tak przekomarzać długo. My wymyśliliśmy kiedyś, a dziś bierzemy od nich.

>Też truli atmosferę ale nie wiedzieli że CO2 odcina lot fotonów podczerwieni w kosmos czyli takie (naturalne) studzenie się Ziemi.
>Zatem skoro szkodliwy wpływ CO2 znano już dokładnie około 2000 roku czyli
>na przełomie XX i XXI wieku już to wiedziano.
>Więc Chiny nie mają prawa doganiać UE w rozwoju bo nie ma już na to miejsca w atmosferze.
>KTO PÓŹNO PRZYCHODZI SAM SOBIE SZKODZI !!!

)) Proszę to przetłumaczyć i im wysłać. Ciekawe, co powiedzą.... pewnie jakieś chińskie "wal się..."

Liczą się fakty i materialne produkty, nie czyjeś dywagacje. Zresztą te dywagacje można przekazać tylko poprzez chińskie komputery, łącza światłowodowe i co tam jeszcze jest potrzebne do działania internetu. Więc możemy się na nich obrazić i nie pisać w internecie. Gorzej, jak oni się obrażą i nie będzie przez co rozpowszechniać takich bajek, jak wyżej.
26-02-2022 14:35 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Co do niektórych wypowiedzi, to byłoby fajnie, jakby dało się zgodnie z nimi działać. Ale życie jest jakie jest i już kiedyś były zakusy, aby każdemu po równo, każdemu wg potrzeb. Nie wyszło. Więc obecnie najrozsądniej by było nie wracać po raz kolejny do porażek, a zobaczyć, jaki model się sprawdził w większości krajów. I nie wprowadzać ponownie na siłę starych błędów, a nawet nie dyskutować na temat odgrzewanych kotletów. Można przyjąć, że nawet ci, co by chcieli jak najlepiej, w ostatecznym, praktycznym spotkaniu z życiem postąpią jak najbardziej kapitalistycznie, a nie socjalistycznie.

Oczywiście.
Niemniej zasoby planety są jednak ograniczone i tego nie wolno ignorować. Można zgodnie z liberalną ideologią głosić, że jak się skończy A, to ceny pójdą w górę i ktoś wymyśli czym zastąpić A, ale co jeśli zabraknie nie owsa, ale ziemi pod uprawę, lub chmielu do warzenia piwa (!!!) ?

Zieloni domagają się likwidacji kopalń i nakazu, aby każdy opalał swój dom gazem lub pompą ciepła. Piękna idea, ale kiedy okaże się że wielu ludzi na te pompy i gaz po prostu nie stać, nie licz na to, że uznają, "nie mam bo za mało pracowałem" (Zwłaszcza że zabraknie starym ludziom, którzy pracowali) Głodni pójdą po cudze. Nieuczciwe? A czy świat zawsze jest uczciwy?

Liberałowie nie różnią się od Zielonych. Zabrakło ci? Masz pecha lub nie zasłużyłeś
Ale głodny pójdzie po cudze, sam napisałeś "życie jest jakie jest"

Masz (częściowo) rację, że ludzie postępują w swojej masie zgodnie z zasadami kapitalizmu - robią to, co im się opłaca, lub uważają, że im się opłaca.
Ale czy opłaca się płacić za puszkę ryby 5 złotych skoro można 2,5, bo w tych 5 zł jest cena drugiej puszki wyrzuconej na śmietnik?
Czy opłaca się płacić za to, żeby butelki po piwie wozić kilkaset kilometrów do jedynego browaru, który je przyjmie, skoro cena piwa byłaby niższa przy unifikacji?

Tu jednak społeczeństwo jako całość ma pewien materiał do przemyślenia. Oczywiście wielki biznes nie ma żadnego interesu w unifikacji butelek, ani w niemarnowaniu żywności, ani w produkowaniu wyrobów konsumpcyjnie trwałych, ani na zmianie cykli mody. Wprost przeciwnie!

"Damy wam jakieś zasiłki, wolne soboty, ale nie upominajcie się o poszanowanie waszych potrzeb"
Nie przekonuje mnie też argument, że niemarnowanie żywności, trwałość pralek, spowoduje bezrobocie, bo jeśli tylko udaje się zastąpić człowieka przy maszynie robotem to natychmiast się to dzieje.

Masz (częściowo) rację, że ludzie postępują w swojej masie zgodnie z zasadami kapitalizmu
Dlaczego częściowo?
Ponieważ wiele zachowań opiera się nie tylko na ekonomii
Jedna z sieci handlowych w Polsce nie zawsze zgodnie z prawem, ale zgodnie z ekonomią wyzyskiwała pracowników. Nie płaciła za pracę w nadgodzinach, nie pozwalała na przerwy w pracy nawet sanitarne, nie zapewniała środków ochrony, ale pracownicy pracowali, bo bezrobocie było wysokie. Kiedy informacje o niecywilizowanym traktowaniu pracowników przeszły do prasy, a kiedy jeszcze po stronie pracowników stanęły sądy, firma straciła poważną część zysków i musiała zainwestować w kampanię poprawy wizerunku. Klienci zaczęli omijać te sklepy

Nie ekonomia spowodowała praktyczny upadek przemysłu futrzarskiego i nie ekonomia spowoduje likwidację klatkowego chowu kur.

Napisałem, że podatkowe narzędzie to topór, zanim się go użyje warto poszukać innych proekologicznych rozwiązań, przede wszystkim w konsumenckim uświadamianiu.

Jak dotąd zdecydowana większość konsumentów, nawet jeśli deklaruje konieczność ochrony zasobów, to w sklepie dostaje małpiego rozumu. Mój pies zachowuje się racjonalniej

Gdyby Ci się chciało spędzić w markecie pół dnia zaobserwowałbyś:
Dwa pojedyncze banany smakują tak samo jak połączone, ale będą leżeć aż zgniją, nawet klient, który chce kupić jednego banana oderwie go z kiści
Pasta do zębów w dodatkowej tekturce czyści tak samo, ale ta tekturka ma taki urok...
Prezent zawsze trzeba opakować dodatkowo
Małe opakowania są piękne.

Kapitalizm ma jedną olbrzymią zaletę: DZIAŁA bo jest oparty na rzeczywistych fundamentach, rzeczywistych ludzkich zachowań: chciwości producentów i głupocie konsumentów


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-02-2022 17:51 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)

>Kapitalizm ma jedną olbrzymią zaletę: DZIAŁA bo jest oparty na rzeczywistych fundamentach, rzeczywistych ludzkich zachowań: chciwości producentów i głupocie konsumentów

Doskonałe podsumowanie
A powinniśmy od tego zacząć, zamiast opowiadać dyrdymały. Ja bym tylko lekko to poprawił, bo zastosowane słowa niosą negatywne emocje:

"chęci zysku producentów i cechom mózgów wszystkich ludzi"

To brzmi lepiej i jest zgodne z rzeczywistością
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Czas na bezwzględne sankcje na Chiny i opłaty karne za emisje CO2. NATO musi tu zareagować KARNIE bo przegrzewają się też oceany i to razem oznacza zabicie wszystkich ludzi na całej planecie przez siarkowodór wyemitowany z oceanów. Raz już tak było ale ssaków na lądach nie było.

Ta grafika udowadnia w sposób niepodważalny, że mam rację a Chiny cynicznie, eksplozyjnie zatruwają klimat!

pbs.twimg.(*)X0AEwsTK?format=jpg&name=large

Spóźnili się z wynalazkami i rozwojem gospodarczym względem Europy i USA
więc powinni grzecznie (powoli) się rozbudowywać a nie zatapiając łódź na której wszyscy płyniemy!

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
szarley (54913 punktów)
>Czas na bezwzględne sankcje na Chiny i opłaty karne za emisje CO2. NATO musi tu zareagować KARNIE

Weź karabin i idź na wojnę.
Nawoływanie do wojny jest zbrodnicze

>pbs.twimg.(*)X0AEwsTK?format=jpg&name=large
Przelicz to na mieszkańca

I nie zapominaj, kto generuje popyt na produkty chińskiego przemysłu

>Spóźnili się z wynalazkami i rozwojem gospodarczym względem Europy i USA
>więc powinni grzecznie (powoli) się rozbudowywać
... i mniej jeść. Wystarczy, że Max już Marzipan doodbytniczo wchłania, bo w gardle już stoi

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
quick (6853 punktów)
>Ograniczyć zużycie energii przez przemysł? Świetna idea, także dla klimatu, jednak warto zauważyć dwa aspekty

>1 Chiński przemysł generuje potężne zyski dla zachodniego biznesu, w tym także dla tego biznesu, który ma finansować antyekologiczne zapędy najbogatszych, np. kosmiczną turystykę, popieraną przez antyekologicznych "zielonych" ale o wiele istotniejsze jest:

>2 Przemysł w kapitalizmie nie produkuje niczego, na co nie znajdzie nabywców. (Jasiu wężykiem)
>Towary wyprodukowane w chińskich fabrykach z chińskiej energii pozyskanej z chińskiego węgla są KUPOWANE, głównie przez Zachód.

>Chiny będą spalać węgiel tak długa, jak długo Europejczycy będą potrzebowali nowej lodówki, bo naprawa starej jest nieopłacalna (dla wielkiego biznesu), nowej zmywarki (bo naprawa starej jest nieopłacalna (dla wielkiego biznesu), nowego samochodu, nowego chujphona.

>Chiny będą spalać węgiel tak długa, jak długo Europejczycy będą kupowali nowe buty, spodnie sukienki i płaszcze nie z powodu ich zużycia, ale z powodu zmiany mody

>Chiny będą spalać węgiel tak długa, jak długo Europejczycy będą więcej żywności marnowali niż zjadali, do czego potrzeba nie tylko ryżu, ale też chińskich gnoiw

>Przemysł produkuje to, co chcemy kupić my, konsumenci, którym buty, chujphon, telefon, tablet wystarcza na rok, którym samochód pralka czy zmywarka wystarcza na kilka sezonów

>Tu jest przyczyna nadmiernego zużycia zasobów planety - konsumpcja bez umiaru

Jest też przemysł ciężki. a Chiny się budują. Idzie na to beton, stal, szkło, kamień, i budują konstrukcje pod pas i szlak tzw. Nowy Jedwabny Szlak.
Inicjatywa ma polegać na rozbudowie sieci infrastruktury łączącej Chiny, kraje Azji Środkowej, Bliskiego Wschodu, Afryki i Europy i stwarza szczególnie korzystne możliwości współpracy w zakresie projektów o charakterze infrastrukturalnym oraz finansowych[1]. Jeden z głównych korytarzy łączy Chiny z Europą Zachodnią i wiedzie przez Rosję, Białoruś i Polskę.
pl.wikipedia.org/wiki/Jeden_pas_i_jedna_droga
Taki wewnętrzny i zewnętrzny rozmach musi skutkować adekwatnym do tego zużyciem energii.



Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
szarley (54913 punktów)
>>Tu jest przyczyna nadmiernego zużycia zasobów planety - konsumpcja bez umiaru
>Jest też przemysł ciężki. a Chiny się budują. Idzie na to beton, stal, szkło, kamień, i budują konstrukcje pod pas i szlak tzw. Nowy Jedwabny Szlak.
>Inicjatywa ma polegać na rozbudowie sieci infrastruktury łączącej Chiny, kraje Azji Środkowej, Bliskiego Wschodu, Afryki i Europy i stwarza szczególnie korzystne możliwości współpracy w zakresie projektów o charakterze infrastrukturalnym

Po co?
Właśnie po to, żeby syci Europejczycy byli przeżarci


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
quick (6853 punktów)
>>>Tu jest przyczyna nadmiernego zużycia zasobów planety - konsumpcja bez umiaru
>>Jest też przemysł ciężki. a Chiny się budują. Idzie na to beton, stal, szkło, kamień, i budują konstrukcje pod pas i szlak tzw. Nowy Jedwabny Szlak.
>>Inicjatywa ma polegać na rozbudowie sieci infrastruktury łączącej Chiny, kraje Azji Środkowej, Bliskiego Wschodu, Afryki i Europy i stwarza szczególnie korzystne możliwości współpracy w zakresie projektów o charakterze infrastrukturalnym
>Po co?
>Właśnie po to, żeby syci Europejczycy byli przeżarci
W tym przypadku chodzi o coś zupełnie innego. Chiny tworzą przeciwwagę dla handlu morskiego, którego to i tak będą większym udziałowcem, niż do tej pory. Jest to geopolityczna rywalizacja ze Stanami Zjednoczonymi. Nie tylko europejski konsumpcjonizm stanowi problem. Chińska droga rozkwitu jak widać też niesie za sobą problem natury - zdrowa natura. Niech pan pomyśli teraz o Indiach, o innych państwach Azji, o krajach Afryki, Ameryka Południowa itd. Wyłania się niezły problem natury - zdrowa natura. Racjonalna polityka zrównoważonego rozwoju jest tu odpowiedzią, i Brazylia wie, że nie wycina się w pień Amazonii.


Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365