Racjonalista - Strona głównaDo treści
Drukowanie pieniędzy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
09-03-2022 09:10nelsibrun (1 punktów)Drukowanie pieniędzy
Gdyby rząd posiadał środki do drukowania pieniędzy i miałby stworzyć kilka miejsc pracy, czy mógłby wydrukować mnóstwo pieniędzy, aby opłacić pensję pracowników, którzy przyjmują te miejsca pracy, bez żadnych negatywnych skutków ekonomicznych?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sztejkat (4743 punktów)
Owszem, ale tylko pod warunkiem, że ci pracownicy wytwarzali by faktycznie wartość dodaną.

W zasadzie to ilość pieniędzy jest w równowadze z ilością dostępnych dóbr jakie można za nie nabyć. Jeżeli dokładasz dóbr przy stałej ilości pieniądza, to jego wartość rośnie. Jeżeli usuwasz dobra, wartość maleje. I odwrotnie, dorzucenie pieniądza bez wytworzenia dóbr sprawi, że jego wartość spadnie.

Nieco podobne na pierwszy rzut oka do tego o czym piszesz, ale jednak zasadniczo inne, są rządowe inwestycje w osłabione gałęzie gospodarki. Celem takich inwestycji jest jednak pozyskanie określonych zdolności produkcyjnych, a nie po prostu stworzenie "pustych" miejsc pracy.


Tomasz Sztejka
20-03-2022 20:38 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Owszem, ale tylko pod warunkiem, że ci pracownicy wytwarzali by faktycznie wartość dodaną.
Więc niech to będą kierownicy - czy jako tacy mogą tę dodaną wartość wytworzyć?

cr
romaro (25211 punktów)

>Więc niech to będą kierownicy
Wożący ministrów i prezesów.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Więc niech to będą kierownicy
>Wożący...
Rządzący, wszak "kierownikowanie" polega na zarządzaniu.


cr
romaro (25211 punktów)
>>>Więc niech to będą kierownicy
>>Wożący...
>Rządzący,

Rozumiem. Tym razem to ja... Gdzie ja miałem oczy. Przysiągłbym, że było jak byk "kierowcy".
Ni cholery nie przypominam sobie bym widział "ni".
22-03-2022 16:15 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Ni cholery nie przypominam sobie bym widział "ni".
E udawaj ewiątka. (Zabawa słówkami me kręci. )

cr
romaro (25211 punktów)
>>Ni cholery nie przypominam sobie bym widział "ni".
>E udawaj ewiątka.

Nigdy nie byłem przekonywujący (w tej materii) więc nawet nie próbowałem

>(Zabawa słówkami me kręci. )
Mnie zabawa językiem. Czy to to samo?

Nawiązuję do języka nie bez powodu - przyznasz, że Polscy mężczyźni mają z romantyka tyle co dworcowa k***a - co w zestawieniu z francuską postawą "padam do nóżek" i toną wazeliny serwowaną werbalnie stanowi dość wyraźny kontrast. Widać ten kontrast nawet w wystąpieniach Kaczyńskiego i Macrona.
23-03-2022 19:50 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>(Zabawa słówkami...
>...zabawa językiem. Czy to to samo?
Z grubsza biorąc to samo.

>Polscy mężczyźni
Językowo dają radę.

cr
romaro (25211 punktów)
>>>(Zabawa słówkami...
>>...zabawa językiem. Czy to to samo?
>Z grubsza biorąc to samo.
...to nauka życia w zwątpieniu i niepewności: - Na jaką literę postawić akcent.
>>Polscy mężczyźni
>Językowo dają radę.
To prawda - Wśród wielu talentów jakie miałem tylko tego jednego nie zmarnowałem.
22-03-2022 14:58 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Więc niech to będą kierownicy
>>Wożący...
>Rządzący, wszak "kierownikowanie" polega na zarządzaniu.
w raju nie było hierarchii, był autorytet np wiedźmy, jak sie pomylila tracila, ale wszyscy byli częścią mózgu stada (pojedyncza mrówka jest tępakiem a mrowisko jest genialne. Jakby jedna mrówka była królem, miala prymasa, biskupów, arcybiskupów, generałów, kierowników, brygadzistów i na końcu ona biedna, to śmierć mrowiska)

Nawet dzieci starsze byly bohaterami, wpatrywali sie w nich młodsze, a ten z samego poczatku, nowonarodzony rządził matka i całym stadem
ciekawe czy są budziki z placzem niemowlaka, może on by podnosil do pionu nie jedną spioszkę
hierarchia to głupota i cierpienie czego w raju nie było
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>w raju nie było hierarchii, był autorytet np wiedźmy, jak sie pomylila tracila, ale wszyscy byli >częścią mózgu stada (pojedyncza mrówka jest tępakiem a mrowisko jest genialne. Jakby jedna >mrówka była królem, miala prymasa, biskupów, arcybiskupów, generałów, kierowników, brygadzistów >i na końcu ona biedna, to śmierć mrowiska)
>

Społeczeństwo może tylko wtedy funkcjonować gdy ma elity i każdy jego element, samodzielnie czuje, swój wspólny interes.
Na terenie Polski mamy teraz motłoch kanalii ziejących do wszystkiego nienawiścią i liczących za to na pochwały. Małpiarnia zdolna tylko do cytowania telawizora. Zbieranina roboli, ze swoją prymitywną hierarchią wartości, opartą na wrażeniach wzrokowych.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Społeczeństwo może tylko wtedy funkcjonować gdy ma elity [...] mamy teraz motłoch
Ów "motłoch" warunkuje istnienie elit.

cr
22-03-2022 16:41 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

chętnie racjonalistka coś namieszała dobrze że w ogóle jest, to co poniżej jest odpowiedzią na jej post (nie istniejący, ale sie naprodukowałem to wdrukowałem)

>>w raju nie było hierarchii, był autorytet np wiedźmy, jak sie pomylila tracila, ale wszyscy byli >częścią mózgu stada (pojedyncza mrówka jest tępakiem a mrowisko jest genialne. Jakby jedna >mrówka była królem, miala prymasa, biskupów, arcybiskupów, generałów, kierowników, brygadzistów >i na końcu ona biedna, to śmierć mrowiska)

>Społeczeństwo może tylko wtedy funkcjonować gdy ma elity
a rodzina? czy ma prezesa, dyrektora, kierownika, majstra, brygadziste i .... szeregowi członkowie rodziny
tak mówią patoelity (i nasz Konopka) że hierarchia jest konieczna
jako racjonaliści lubimy mierzyć, porównywać. Patoelit element np .... miał dochody 1 000 000 zł/godz (4 domy na godzine), nie sądzę byś była od niego gorsza (byl silniejszy, szybciej biegal, mial znajomości) ale tak obiektywnie to byłs lepsza, mądrzejsza, sprytniejsza

>Małpiarnia zdolna tylko do cytowania telawizora. Zbieranina roboli, ze swoją prymitywną hierarchią wartości, opartą na wrażeniach wzrokowych.
to nie wina malpiarni tylko patoelit (maja program zniewalania poprzez żłobki, przedszkola, szkoły, uczelnie, prase, TV, Sztaby naukowców)
malpiarnia jako pojedyncze osoby sa glupie bo z natury jestesmy stadni, stado jest mądre, ale patoelity narzucili nam liberalizm -indywidualizm, wolność, wlasność- i to jest wiezienie, zniewolenie

za komuny ludzie byli bardziej wolni np zwolnili Walentynowicz, strajkowal caly kraj. A dzisiaj? Nikt nie zastrajkuje, kazdy sie boi, że go zwolnią, a kredyt do splacenia, tylu bezdomnych, bezrobotnych widzi idac do pracy. Niezastrajkuje, nie jest wolny, indywidualny, to propaganda patoelit
23-03-2022 08:16 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>w raju nie było hierarchii, był autorytet np wiedźmy, jak sie pomylila tracila, ale wszyscy byli >częścią mózgu stada (pojedyncza mrówka jest tępakiem a mrowisko jest genialne. Jakby jedna >mrówka była królem, miala prymasa, biskupów, arcybiskupów, generałów, kierowników, brygadzistów >i na końcu ona biedna, to śmierć mrowiska)
>Społeczeństwo może tylko wtedy funkcjonować gdy ma elity
najszybciej rosnącą grupą religijną w USA są Amisze, nie mają żadnej hierarchii, elit, nabożeństwa co tydzień są organizowane w innym domu, podobnie jest u Żydów,

>Społeczeństwo może tylko wtedy funkcjonować gdy ma elityi każdy jego element, samodzielnie czuje, swój wspólny interes.
tak jest zorganizowane spoleczenstwo Indi, są tam warstwy
głową (elita) są bramini- duchowni
ramionami (elita) ... są żołnierzami, dyrektorami
tulowiem są ... pracuja w uslugach
nogami są ... rolnicy
stopami sa nietykalni

>Na terenie Polski mamy teraz motłoch kanalii ziejących do wszystkiego nienawiścią i liczących za to na pochwały. Małpiarnia zdolna tylko do cytowania telawizora. Zbieranina roboli, ze swoją prymitywną hierarchią wartości, opartą na wrażeniach wzrokowych.
to jacy jesteśmy zależy od wychowania, a wychowują nas wlaśnie elity (nazywam patoelity) lącznie z biskupami, poprzez program szkolny i przedszkolny, na uczelniach, program RTV, prasę masmedia, wlascicieli firm. "Motłoch" niczemu winien
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>ciekawe czy są budziki z placzem niemowlaka, może on by podnosil do pionu nie jedną spioszkę
Lepiej nie, bo by się niemowlęcy płacz zdewaluował i doszłoby do upadku obyczajów!

cr
sztejkat (4743 punktów)
>Więc niech to będą kierownicy - czy jako tacy mogą tę dodaną wartość wytworzyć?

Sami - nigdy. Tak jak bronią dowódcy są żołnierze, tak samo rękoma kierownika są jego pracownicy.


Tomasz Sztejka
Wenancjusz (16441 punktów)
>Gdyby rząd posiadał środki do drukowania pieniędzy i miałby stworzyć kilka miejsc pracy, czy mógłby
>wydrukować mnóstwo pieniędzy, aby opłacić pensję pracowników, którzy przyjmują te miejsca pracy, bez
>żadnych negatywnych skutków ekonomicznych?

Niezbyt to byłoby mądre. Przecież dodrukowywanie nominałów by opłacać dowolnie pensje pracownikom-drukarzom i wypłacanie tych nominałów jest zwykłym puszczaniem w obieg tych nominałów, wg prawa rynku. Jeśli za tym nie idzie przyrost dóbr na rynku wymiany towarowo pieniężnej lub przyrost wydajności pracy, to idzie inflacja (bo dodruk nominałów jest tylko drukowaniem "pustego" pieniądza). Jeśli tego nie rozumiesz, to postaram się Tobie to wyjaśnić jak najprościej można. Oczywiście jeśli sobie zażyczysz. Bo formułowanie w ten sposób pytania jakie zadałeś raczej nie świadczy o tym, iż rozumiesz istotę inflacji.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
23-03-2022 11:47 
 Ocena 1 na 1
Rowerex (859 punktów)
>>Gdyby rząd posiadał środki do drukowania pieniędzy i miałby stworzyć kilka miejsc pracy, czy mógłby
>>wydrukować mnóstwo pieniędzy, aby opłacić pensję pracowników, którzy przyjmują te miejsca pracy, bez
>>żadnych negatywnych skutków ekonomicznych?
>Niezbyt to byłoby mądre. Przecież dodrukowywanie nominałów by opłacać dowolnie pensje pracownikom-drukarzom i wypłacanie tych nominałów jest zwykłym puszczaniem w obieg tych nominałów, wg prawa rynku. Jeśli za tym nie idzie przyrost dóbr na rynku wymiany towarowo pieniężnej lub przyrost wydajności pracy, to idzie inflacja (bo dodruk nominałów jest tylko drukowaniem "pustego" pieniądza).

Czysto teoretycznie - przylatuje na Ziemię statek transportowy Kosmitów ze 100 mln ton złota na pokładzie - a za to złoto Kosmici chcą kupić planetę Ziemia...

Ale ponieważ Ziemianie się opierają, to kosmici wykonują dziwną operację - biorą 1 mln ton złota i rozdają po równo każdemu człowiekowi bez względu na wiek, czyli przy 7,7 mld ludzi wyjdzie po ok 130 kg złota na łebka.

No i co na taką operację światowa gospodarka? Wszak to by zadziało jak wydrukowanie sobie przez każdego 130 kg złota na "atomowej drukarce"...
karaibanu (5 punktów)
>Gdyby rząd posiadał środki do drukowania pieniędzy i miałby stworzyć kilka miejsc pracy, czy mógłby 19216811.cam/ 1921681001.id/
>wydrukować mnóstwo pieniędzy, aby opłacić pensję pracowników, którzy przyjmują te miejsca pracy, bez
>żadnych negatywnych skutków ekonomicznych?

I got this,..

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365