 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-05-2007 18:26 | Lammas (230 punktów) | Kryptonim Mengele | Różne rzeczy władza wyczynia w różnych krajach. Różne są zboczenia, różne są choroby. Różni są ludzie. Jednak chyba tylko w tym kraju prace drogowe idą pełną parą właśnie wtedy, kiedy cała Polska wraca do domów, a przynajmniej chce do nich w danym dniu dotrzeć. Tylko w tym kraju jedna opcja polityczna z drugą urządza sobie konkurs na największego idiotę wśród wybranych przez społeczeństwo. Tylko w tym kraju partia z partią rywalizują na najlepszy projekt braku rozwiązania dla Polski. W końcu tylko w tym kraju można bez najmniejszego problemu wyciągnąć tajne i ważne dla kraju informacje i przedstawić je w prasie. Tylko w tym cholernym kraju wybiera się homofobów, idiotów, rasistów, antysemitów, ludzi, którzy poza swoim marnym życiem nie są w stanie zaoferować nic więcej sobie ani innym, ludzi, którzy są historycznymi dewiantami.
Panie Kamiński, dr Mengele może by Panu pomógł, jednak współczesna medycyna, farmakologia i psychologia razem z psychiatrią mogą jedynie rozłożyć ręce. Pan pewnie zwolni kogoś mniej odpowiedzialnego za ten debilizm. Szkoda, że nie zwolni się Pan sam, czego wymagała by postawa odpowiedzialnego człowieka znajdującego się na właściwym miejscu. Pan na nim nie jest. Mam nadzieję, że odpowie Pan zarówno za głupotę z tytułu nazwania w ten sposób tej operacji oraz za niewłaściwe zabezpieczenie informacji poufnych i ważnych dla prawidłowego funkcjonowania i jednocześnie bezpieczeństwa III RP. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| LM50 (153 punktów) | Mam wrażenie że sprawa jest nadmiernie rozdmuchana. Jakiś pracownik nadał kryptonim (jakby potrzebne były kryptonimy, a nie np. nr kolejny) nie zastanawiając się zbytnio nad konsekwencjami. Należało mu dać po łapach, zmienić kryptonim i tyle. Teraz okazuje się że winny jest cały system. Zgadza się, polityków mamy takich jakich sobie wybraliśmy. Ale na podstawie jednego kryptonimu - aż takich wniosków - to ja bym nie wyciągał.
|
|
 | | nieobecny | >polityków mamy takich jakich sobie wybraliśmy. Do pasji doprowadzają mnie takie stwierdzenia. Są tak samo prawdziwe jak te pisane przez onetowskich klakierów PiSu: "to jest rząd wybrany w demokratycznych wyborach" czy "większość głosowała na PiS". Nie głosowałem ani na PiS, ani na LPR ani na Samoobronę, więc proszę mi nie wmawiać, że tych polityków wybrałem.
|
|
|  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | >Nie głosowałem ani na PiS, ani na LPR ani na Samoobronę, więc proszę mi nie wmawiać, że tych polityków wybrałem.<
Wyobraź sobie (wiem, to dla ciebie może być trudne), ale nie jesteś jedynym wyborcą w tym kraju.
|
|
| |  | | nieobecny | >Wyobraź sobie (wiem, to dla ciebie może być trudne), ale nie jesteś jedynym wyborcą w tym kraju. Nie jestem Han Solo: mam ograniczoną wyobraźnię, dlatego nie potrafię sobie wyobrazić po jakiego wuja ktoś może odczuwać nieodpartą potrzebę napisania truizmu.
|
|
|  | | LM50 (153 punktów) | > >polityków mamy takich jakich sobie wybraliśmy.> Do pasji doprowadzają mnie takie stwierdzenia. Są tak samo prawdziwe jak te pisane przez onetowskich klakierów PiSu: "to jest rząd wybrany w demokratycznych wyborach" czy "większość głosowała na PiS".> Nie głosowałem ani na PiS, ani na LPR ani na Samoobronę, więc proszę mi nie wmawiać, że tych polityków wybrałem.Nie głosowałem ani na PiS, ani na LPR ani na Samoobronę. Ale żyję w społeczeństwie demokratycznym i uznaję wyniki demokratycznych wyborów. Prawda, mógłbym powiedzieć "taki rząd nam wybraliście" - bo przecież ja ich nie chciałem, ale jestem tylko elementem składowym społeczeństwa. To że mam inne zdanie nie zmienia faktu, że większość chciała inaczej - i mogę tylko mieć nadzieję że z czasem będzie lepiej. W końcu inne społeczeństwa demokratyczne też miały ciężkie początki. Musimy przebrnąć ten okres i tyle. Jeśli spojrzymy na historię po 1945 roku, zobaczymy że proces demokratyzacji trwał również za komuny. Toczył się najwyraźniej zbyt wolno i w końcu naród wziął sprawy w swoje ręce. I jak to przy rewolucji - wylał dziecko z kąpielą, wraz z komunistami niszcząc większość przywilejów socjalnych. Trudno. Jedyne czego się obawiam - to to, że teraz będzie podobnie - po kolejnej aferze wyskoczy jakiś nowy leninek i zrobi nam kolejną rewolucję. Pozdrawiam smętnie
|
|
| |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
>Jeśli spojrzymy na historię po 1945 roku, zobaczymy że proces demokratyzacji trwał również za komuny. Toczył się najwyraźniej zbyt wolno i w końcu naród wziął sprawy w swoje ręce. I jak to przy rewolucji - wylał dziecko z kąpielą, wraz z komunistami niszcząc większość przywilejów socjalnych<
Dokładnie odwrotnie. Nieszczęściem tego kraju jest nie tylko nie zlikwidowanie wraz z komunizmem demoralizujących "przywilejów socjalnych" (nazywajmy rzeczy po imieniu - pasożytnictwa), ale obecny ciągły rozrost tego społecznego raka.
|
|
| | |  | | LM50 (153 punktów) | >Nieszczęściem tego kraju jest nie tylko nie zlikwidowanie wraz z komunizmem demoralizujących "przywilejów socjalnych" (nazywajmy rzeczy po imieniu - pasożytnictwa), ale obecny ciągły rozrost tego społecznego raka. Słusznie. Dostępność kolonii, wczasów, żłobków, przedszkoli itp., prawo pracownika do urlopu, zwolnienia na określonych zasadach. I cały Kodeks pracy - na początek. Pewnie wolny rynek z czasem sam te sprawy ureguluje - nikt nie będzie chciał pracować u złego pracodawcy. Ale zapewniam - nieprędko.
|
|
| | | |  | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) |
>Dostępność kolonii, wczasów, żłobków, przedszkoli itp.,<
PRZYZWITE kolonie, wczasy, żłobki, przedszkola są wtedy dostępne, gdy się samemu wybiera i samemu płaci. Płacę - wymagam. Nie płacę, bo dostaję darmo jako "zdobycz socjalną" - dostaję zaplute byle co.
>prawo pracownika do urlopu, zwolnienia na określonych zasadach.<
>Przecież to powinno byc zawarte w umowie o pracę - dobrowolnej umowie między pracodawcą a pracobiorcą.<
>I cały Kodeks pracy - na początek.<
O tak - to monstrualna bzdura, tak rozdęta, że nikt nie jest w stanie jej przestrzegać - Kodeks Pracy jest łamany nawet w Ministerstwie Pracy i Spraw Nierobów.
>Pewnie wolny rynek z czasem sam te sprawy ureguluje - nikt nie będzie chciał<pracować u złego pracodawcy. Ale zapewniam - nieprędko.<
A ja zapewniam - już tak jest np. w budowlance. Dzięki wolnemu rynkowi w postaci "nielegalnego" zatrudniania budowlańców przez inwestorów indywidualnych. Gdzie państwo się nie wpieprza - tam pracownik ma się dobrze i ma wybór pracodawcy.
|
|
| | | | |  | | nieobecny | >PRZYZWITE kolonie, wczasy, żłobki, przedszkola są wtedy dostępne, gdy się samemu wybiera i samemu płaci. Kompletna BEZEDURA. Płacę (płaciłem) za kolonie, wczasy, żłobek i przedszkole takie na jakie mnie było stać i jakie były w ofercie. Jako potencjalny klient nie mam najmniejszego wpływu na ofertę - jedynie na wybór z oferty. Dotyczy to wszystkiego - od partii politycznej, przez firmy turystyczne na "placówkach oświatowych" kończąc.
Tzw. "wolny rynek" jest fikcją. Sprzedawca zawsze ma przewagę nad kupującym.
Że co? Że za odpowiednią kasę można kupić co się chce? Tak, ale wyłącznie spośród tego, co jest w ofercie.
Że bez kupujących nie będzie sprzedających? Takie rzeczy to tylko w reklamach "Ery".
|
|
| | | | |  | | LM50 (153 punktów) | Widzę że nieźle ci się wiedzie. Masz pieniądze. Zapraszam do nas. Tu wielu nie ma pieniędzy. Przywiązani do miejsca wiekiem, mieszkaniem i rodziną - raczej nie wyjadą. Wyjeżdżają młodzi. Starsi skazani są na jedyny zakład pracy - na zarobki i łaskę właściciela. A ten wprost mówi że miejscowym podwyżki nie da, bo i tak nie odejdą.
Nie każdy jest zaradny jak ty. Ci mniej zaradni są wykorzystywani do oporu. Zwłaszcza ci gorzej wykształceni. Ich łatwo podejść. Nie znają się na paragrafach.
Wcześniej czy później wokół miast zaczną powstawać slamsy. Wtedy może zrozumiesz, że opieka socjalna państwa - to konieczność, a nie komunosocjalizm. A Prawo Pracy - to nie "monstrualna bzdura której nie da się przestrzegać".
|
|
| | | |  | | kszan (559 punktów) | >Dostępność kolonii, wczasów, żłobków, przedszkoli itp., prawo pracownika do urlopu, zwolnienia na określonych zasadach. >I cały Kodeks pracy - na początek. I niedostępnosć paszportów, wyrobów samochodopodobnych, pralek, lodówek, benzyny, czekolady z orzechami, brozskwiń w puszce..... Mam wymieniać dalej?
|
|
| | | | |  | | LM50 (153 punktów) | >>I cały Kodeks pracy - na początek. >I niedostępnosć paszportów, wyrobów samochodopodobnych, pralek, lodówek, benzyny, czekolady z orzechami, brozskwiń w puszce..... Mam wymieniać dalej? Taż mówię, że wylano dziecko z kąpielą. Po prostu zniszczono wszystko. To złe - i to dobre. Bez przesady, święci to oni nie byli. Ale trudno porównywać komunę z 45 r z tą z 80-go.
|
|
| |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >To że mam inne zdanie nie zmienia faktu, że większość chciała inaczej - i mogę tylko mieć nadzieję że z czasem będzie lepiej.
Większość faktycznie chciała inaczej, tylko nikt nie wie jak. Albowiem większość na wybory nie chodzi. Może nie chodzi bo jej się nie chce, a może dlatego, że nie ma kogo wybierać bo nikt nie reprezentuje jej poglądów??? To zresztą nie ma znaczenia. Faktem jest jednak, iż ten rząd nie jest u władzy z woli większości. A jedynym takim, który był, był rząd Mazowieckiego. I o tym skromnym fakcie należy pamiętać.
A kryptonim sprawy dowodzi wyjątkowego cynizmu, poczucia bezkarności i braku szacunku dla ludzkiej godności ze strony decydentów różnego szczebla. Ohyda. Prawdziwe oblicze "moralnej odnowy w IV RP".
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | |  | | nieobecny | >Albowiem większość na wybory nie chodzi. Może nie chodzi bo jej się nie chce, a może dlatego, że nie ma kogo wybierać bo nikt nie reprezentuje jej poglądów??? A może dlatego, że większość nie ma poglądów, bo nawet nie rozumie co to jest mieć jakiś pogląd? - Większość oglądaczy tv (a więc przytłaczająca większość potencjalnych wyborców) nie rozumie nawet prognozy pogody. - Większość wyborców nie czyta żadnych książek, zaś większość z tych, którzy przeczytali choć jedną deklaruje, że była to instrukcja obsługi telewizora/lodówki/pralki.
|
|
| | | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | nieobecny, masz dużego plusa. Smutnego, ale dużego.
|
|
| | | | |  | | nieobecny | >nieobecny, masz dużego plusa. Smutnego, ale dużego. Dziękuję.
|
|
|  | | Ocykan (3528 punktów) | >Nie głosowałem ani na PiS, ani na LPR ani na Samoobronę, więc proszę mi nie wmawiać, że tych polityków wybrałem. Jeżeli głosowałeś na inną partię - nikt Ci tego nie będzie wmawiał. Jeżeli natomiast w ogóle nie głosowałeś (tak jak większość "obywateli"), to zaakceptowałeś (milcząco) wybór większości. Czyli praktycznie wybrałeś tych, których ona wybrała. I żadna retoryka nic tu nie zmieni.
Alkohol pity z umiarem nie jest szkodlilwy nawet w dużych ilościach.
|
|
 | | Ocykan (3528 punktów) | >Jakiś pracownik nadał kryptonim (jakby potrzebne były kryptonimy, a nie np. nr kolejny) Kryptonim łatwiej zapamiętać i skojarzyć, jest po prostu wygodniejszy niż numer. Numeru można używać (i zapewne się używa) w piśmie, natomiast w mowie raczej nie. W konspiracji też używa się pseudonimów.
Alkohol pity z umiarem nie jest szkodlilwy nawet w dużych ilościach.
|
|
| kszan (559 punktów) | Zamiast narzekać - proponuję, jak zwykle zresztą ruszyć 4 litery w 2009 i pójść do wyborów. A najlepiej namówić jeszcze ze 3 -4 znajome osoby żeby również poszły i głosowały jak chcą, byle głosowały zamiast siedzieć w domu i narzekać nad rozlanym mlekiem. W sumie 2009 za dwa lata - te dwa lata od 2005 szybko zleciały, PiS IV RP nie wybudował i nie wybuduje pewnie, a jak będzie frekwencja to my ich kilim w 2009. Pieprzę ich kryptonimy, pogróżki, kamasze itp.
|
|
 | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Brawo, kszan, nie kszanisz. Zastosuję się do tego. Po prostu masz rację.
|
|
 | | Ocykan (3528 punktów) | >Zamiast narzekać - proponuję, jak zwykle zresztą ruszyć 4 litery w 2009 i pójść do wyborów. A najlepiej namówić jeszcze ze 3 -4 znajome osoby żeby również poszły i głosowały jak chcą, byle głosowały zamiast siedzieć w domu i narzekać nad rozlanym mlekiem. Też popieram, niech wygra lepszy. Jak na razie wcale się nie zanosi, aby PiS doprowadziło Polskę do ruiny (wzrost PKB w I kwartale znowu był rekordowy) a konkurenci są mocni tylko w gębie. Na konferencji programowej PO "góra urodziła mysz" (jej program okazał się być nieco podretuszowanym starym programem Unii Demokratycznej) i Platformie od razu spadło.
>my ich kilim w 2009. Pieprzę ich kryptonimy, pogróżki, kamasze itp. Zobaczym. W każdym razie mam nadzieję, że adwersarze Pis-u nie będą na tyle głupi, żeby poprzeć najgorszą mendę, byle była przeciw Pis-owi. Bo wtedy sami obudzą się"z ręką w nocniku" i będą wzywać do obalenia swoich niedawnych wybrańców.
Alkohol pity z umiarem nie jest szkodlilwy nawet w dużych ilościach.
|
|
|  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Adwersarze.
|
|
| |  | | Ocykan (3528 punktów) | > Adwersarze.Niestety 
Alkohol pity z umiarem nie jest szkodlilwy nawet w dużych ilościach.
|
|
| placownik (17853 punktów) |
W CBA pracują ludzie starannie dobrani, wykształceni, inteligentni, samodzielni, nieskazitelni moralnie. Doskonale opłacani. Wyposażeni w najwyższej jakości sprzęt i najszersze możliwe w państwie prawa kompetencje z użyciem broni włącznie.
W dość zapewne szerokim gronie osób zajmujących się "sprawą" doktora G. żadna nie zaoponowała przeciwko nadaniu jej kryptonimu Mengele. Nie uwierzę, że u nikogo z funkcjonariuszy CBA nie wzbudził on wątpliwości. Jednak żaden z nich nie wystąpił z propozycją zmiany. Taka zmiana miałaby dla przebiegu postępowania znaczenie trzeciorzędne. Jeśli nikt nie wystąpił z taką mało istotną propozycją, to czy po takim zespole ludzkim można spodziewać się jakiejkolwiek inicjatywy, która byłaby sprzeczna z oczekiwaniami przełożonych? Pomyślcie. Czy nie zaczynają Wam chodzić ciarki po krzyżu?
Zapyta ktoś, skąd wiem, że nikt nie zaproponował zmiany kryptonimu. To tylko mój domysł. Ale czy poczujecie się lepiej, jeśli okazałoby się, że taka propozycja była, lecz została odrzucona?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | | LM50 (153 punktów) | > W CBA pracują ludzie starannie dobrani, wykształceni, inteligentni, samodzielni, nieskazitelni moralnie. Doskonale opłacani. Wyposażeni w najwyższej jakości sprzęt i najszersze możliwe w państwie prawa kompetencje z użyciem broni włącznie.
Zmieniłbym kwantyfikator. Na "powinni pracować"
Mam nadzieję że przyczyna była bardziej prozaiczna. Mianowicie zaangażowali się w rozwikłanie sprawy, uznając kryptonim za rzecz drugorzędną, za temat zastępczy przeznaczony dla tych, którzy nic innego nie potrafią. Tym bardziej że to struktura wojskowa. Nie dyskutuje się z przełożonymi, a od podwładnych oczekuje efektów a nie krytyki.
A przynajmniej chciałbym w to wierzyć. Tym bardziej że obowiązuje domniemanie niewinności.
Pozdrawiam.
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
> Tym bardziej że to struktura wojskowa. Nie dyskutuje się z przełożonymi, a od podwładnych oczekuje efektów a nie krytyki. Dostrzegam różnicę pomiędzy klubem dyskusyjnym a CBA. Będę się jednak upierał, że bez pozostawiania podwładnym sporego zakresu samodzielności, przełożeni mogą się doczekać jedynie takich efektów, jakich z góry oczekują. Opis najnowszego osiągnięcia panów w czerni świadczy o tym, że nauczyli się tylko tego, że zawsze mogą liczyć na poparcie zwierzchników. Lojalność w tym fachu to rzecz bezcenna. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | LM50 (153 punktów) | I to właśnie jest prawdziwy problem. Poparcie zwierzchników to rzecz piękna - ale bez przesady. To już jest państwo w państwie, działające niezależnie od prawa, bez żadnej kontroli czy nadzoru. To właśnie miałem na myśli w mojej pierwszej wypowiedzi. Kryptonim to temat zastępczy (choć - przyznaję - okazał się impulsem do przyjrzenia się działaniom tych służb). Prawdziwym problemem jest rozdmuchanie akcji, zrobienie z lekarza mordercy, przecieki do mediów, wypowiedzi polityków - i nieumiejętność udowodnienia - czy uprawdopodobnienia choćby zarzutów przed sądem. Nieważne co robią, byle z hukiem i hałasem. Ktoś to mówił: "dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie"? Zaraza, lekarzem nie jestem, to może jutro do mnie nie zastukają? Pozdrawiam z lekka wystraszony
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|