Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak obliczana jest produktywność?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
03-04-2022 13:53rudrasete (1 punktów)Jak obliczana jest produktywność?
Widzisz, w wielu przypadkach widzimy stwierdzenia typu „Och, produktywność wzrosła o xx% bardziej niż płaca, to musi być poprawne, stosując politykę yy” lub „Płaca minimalna pracownicy wytworzyli xx kwoty produktywności w 19 r. i teraz wyprodukuj XX+z, ale uzyskaj połowę płacy minimalnej skorygowanej o inflację” i tak dalej.

Co oznacza tutaj termin „produktywność”? Witryna internetowa (lewicowy think tank) mówi, że produktywność to kwota przychodów, które jako pracownik osiągnąłeś firmie, w której pracujesz.

Jak można to obliczyć, ponieważ bardzo trudno jest ocenić wkład poszczególnych osób w korporację. Na przykład są pracownicy zajmujący się konserwacją sieci elektrycznej. Mają miesiące, w których w ogóle nie wykonują żadnej pracy, ale ich wartość wzrasta dwa razy w roku, gdy muszą naprawić szkody.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

qwery (2864 punktów)
>Widzisz, w wielu przypadkach widzimy stwierdzenia typu "Och, produktywność wzrosła o xx%
>bardziej niż płaca, to musi być poprawne, stosując politykę yy" lub "Płaca minimalna
>pracownicy wytworzyli xx kwoty produktywności w 19 r. i teraz wyprodukuj XX+z, ale uzyskaj połowę
>płacy minimalnej skorygowanej o inflację" i tak dalej.
>Co oznacza tutaj termin "produktywność"? Witryna internetowa (lewicowy think tank) mówi,
>że produktywność to kwota przychodów, które jako pracownik osiągnąłeś firmie, w której pracujesz.
>Jak można to obliczyć, ponieważ bardzo trudno jest ocenić wkład poszczególnych osób w korporację. Na
>przykład są pracownicy zajmujący się konserwacją sieci elektrycznej. Mają miesiące, w których w
>ogóle nie wykonują żadnej pracy, ale ich wartość wzrasta dwa razy w roku, gdy muszą naprawić szkody.

Bo tego sie chyba nie liczy dla konkretnego prackwnika a dla zespolu? Dla konkretnego pracownika liczy sie moze wydajnosc pracy?
okragly (21676 punktów)
>np są pracownicy zajmujący się konserwacją sieci elektrycznej. Mają miesiące, w których w
>ogóle nie wykonują żadnej pracy, ale ich wartość wzrasta dwa razy w roku, gdy muszą naprawić szkody.
podczas 2 wś kazdy niemiecki pułk miał orkiestrę dętą, oni z reguły nie grali, wtedy pomagali np sanitariuszom

produktywność? jeden rolnik wyżywi 150 osób, a tyle rodaków pracuje od rana do wieczora. Niemowlaki do żłobka, dzieci do przedszkola, szkoly, aby tylko pracowac, pracowac. Byłem w wojsku, nam wymyslali glupie zajecia aby tylko byc zajetym, inaczej byśmy mieli głupie myśli, dlatego patoelity tak nam organizuja czas, byśmy go nie mieli, nie zgłupieli z nadmiaru wolnego i np nie wymyślili komunizmu (Marks nie pracował) czy zastrajkowali itp. Do zmiany, narodzenia nowej ideii potrzebny czas wolny np Sokrates, Platon, Arystoteles, Archimedes to nieroby. Archimedes relaksując się w wannie wymyślil wiesz co? jakby oni byli niewolnymi jak my wszyscy dzisiaj, libki, pracujący od rana do wieczora, nic by nie wymyślili. Największy postęp ludzkości był w raju, z nic nierobienia, z nudów.

taki Bronisław Malinowski (seks dzikich) nie chodził do żłobka, przedszkola, szkoły, nudził sie jak mops, dlatego był genialny, z nudów.
podobnie Kopernik, Kościuszko, Piłsudski, Moniuszko, Chopin, ... z nic nierobienia mieli pomysły
03-04-2022 15:14 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>taki Bronisław Malinowski (seks dzikich) nie chodził do żłobka, przedszkola, szkoły, nudził sie jak mops, dlatego był genialny, z nudów.
>podobnie Kopernik, Kościuszko, Piłsudski, Moniuszko, Chopin, ... z nic nierobienia mieli pomysły

Fajnie byłoby spędzić więcej czasu z własnymi dziećmi i jeszcze odizolować je od wrogich idei, które opętują ich umysły i czynią z nich wrogów własnych rodziców.

Ale jak to osiągnąć bez przymusowej eksmisji z cudzego domu?

Przestaniesz dla nich całymi dniami pracować to zaraz wyrzuca Cie nie na śmietnik.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>Fajnie byłoby spędzić więcej czasu z własnymi dziećmi

Przestań klepań brednie w klawiaturę

>Ale jak to osiągnąć bez przymusowej eksmisji z cudzego domu?
1 Pracować, jak inni
albo
2 Zbudować własny dom, z twoimi dochodami, każdy polski robotnik miałby dom

>Przestaniesz dla nich całymi dniami pracować to zaraz wyrzuca Cie nie na śmietnik.
Znów siedzisz w Oranienburgu? Ty to masz fantazje, jak pięciolatek


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>1 Pracować, jak inni

Pokaż mi pracownika Amazonu, który buduje dla siebie dom ale nie taki dla zachodniego funduszu inwestycyjnego dla siebie pod wynajem, tylko taki, którego będzie właścicielem.

Pokaż mi tych ludzi!

Bo ja wiem, że 86% domów w Berlinie należy do innych ludzi od tych, którzy w nich pomieszkują i zrozumiałem już dokładnie wasze cele, w szczególności znaczenie waszych rent kapitałowych.

Nie ma takiego człowieka. Nie znajdziesz. Wasze intencje są aż nadto jasne i tylko człowiek na taśmie otumaniony wynikami jego pracy wyświetlanymi na wielu tablicach na 4 ścianach hali bez okien nie widzi waszych zamiarów, bo jego umysł jest całkowicie zdominowany procesem pracy, że nie dostrzega niczego prócz następnego zadania do wykonania na akord i na ocenę.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>1 Pracować, jak inni
>Pokaż mi pracownika Amazonu,
DEBILU bez honoru! Nie pracujesz w Amazonie!
Z twoją pensją każdy polski robotnik miałby dom!

i skończ kretynie bez godności użalać się że nie masz czasu dla dzieci, klepiąc całymi dniami w klawiaturę

Skończ bezhonorny debilu użalać się na pracę od świtu do nocy, na to że nie wolno ci jeździć drogami i nie możesz pojechać do sąsiedniego miasta

Przeproś za te kłamstwa

>który buduje dla siebie dom
Wg twojej ciuldefinicji nikt nie może sobie domu wybudować.

>Bo ja wiem, że 86% domów w Berlinie należy do innych ludzi
A 75 % mieszkań w Polsce należ do mieszkańców.
Jesteś DEBILEM skoro uciekłeś do miasta nędzy z kwitnącego Lądka

Czyją własnością jest mieszkanie w którym mieszka twoja mama?
A, tajemnica mienia

>znaczenie waszych rent kapitałowych.
i twojej renty z akcji Gazpromu
Zmyślaj dalej, debilu

>Nie ma takiego człowieka. Nie znajdziesz.
Wyjrzę przez okno i widzę dom,y, w których mieszkają robotnicy, ale twój zasrany móżdżek nie przyjmuje do wiadomości realiów

>Wasze intencje
i twoja żona - prostytutka

Skończ zmyślać idioto bez godności

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wg twojej ciuldefinicji nikt nie może sobie domu wybudować.

No i niewielu buduje dla siebie domy a w dużym mieście to już zupełnie nikt.
W dużych miastach najęci do pracy robole budują domy dla nieznanych inwestorów.

Możesz tu dodać swój głośny wywód jak dobrze nie mieć własnego domu i że to jest oznaką bogactwa.

>>Bo ja wiem, że 86% domów w Berlinie należy do innych ludzi
>A 75 % mieszkań w Polsce należ do mieszkańców.

Jak długo jeszcze
Co nie widzisz dokąd wasz kapitalizm oparty na utajnionej i nieopodatkowanej własności zmierza?

Żeby 1% ludzi posiadał wszystko i żeby reszta ludzi była niewolnikami tego 1%.

>Jesteś DEBILEM skoro uciekłeś do miasta nędzy z kwitnącego Lądka

Z nikąd i do nikąd nie uciekałem.
Nie mam zamiaru przed nikim uciekać.
Już prędzej spotkamy się twarzą w twarz na froncie.

>Czyją własnością jest mieszkanie w którym mieszka twoja mama?

Zapytaj ją.
Ona podejrzewa, że do prezesa spółdzielni.

>A, tajemnica mienia
>>znaczenie waszych rent kapitałowych.
>i twojej renty z akcji Gazpromu
>Zmyślaj dalej, debilu

Renty kapitałowe muszą się z czegoś brać.
Jeżeli rencista kapitałowy leży, nic nie robi tylko posiada i zjada codziennie sporą porcję pożywienia wyprodukowana z ogromnym wysiłkiem przez innych ludzi, to łatwo się domyślić, że producenci tej żywności nie budują sobie domow, tylko karmią darmojada.

Gdyby w tym była jakakolwiek sprawiedliwość.

Ale wy brzydzicie się sprawiedliwosci nie mniej niz prawdy.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
Co znaczy nieuznawanie własności?
Co znaczy przymusowa egzekucja mienia?
Podałem przykład kradzieży torebki

Reszta twojego wpisu to populistyczny bełkot, którego sam nie rozumiesz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-04-2022 08:15 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Z nikąd i do nikąd nie uciekałem.

Już nie? Bardzo możliwe. Stanąłeś na nogi, nauczyłeś się czegoś o świecie (m.in współpracy w firmie Polmetal).
Co robić, czego nie robić itd.
Chwali się.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-04-2022 16:37 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>np są pracownicy zajmujący się konserwacją sieci elektrycznej. Mają miesiące, w których w
>>ogóle nie wykonują żadnej pracy, ale ich wartość wzrasta dwa razy w roku, gdy muszą naprawić szkody.
>podczas 2 wś kazdy niemiecki pułk miał orkiestrę dętą, oni z reguły nie grali, wtedy pomagali np sanitariuszom
>produktywność? jeden rolnik wyżywi 150 osób, a tyle rodaków pracuje od rana do wieczora. Niemowlaki do żłobka, dzieci do przedszkola, szkoly, aby tylko pracowac, pracowac. Byłem w wojsku, nam wymyslali glupie zajecia aby tylko byc zajetym, inaczej byśmy mieli głupie myśli, dlatego patoelity tak nam organizuja czas, byśmy go nie mieli, nie zgłupieli z nadmiaru wolnego i np nie wymyślili komunizmu (Marks nie pracował) czy zastrajkowali itp. Do zmiany, narodzenia nowej ideii potrzebny czas wolny np Sokrates, Platon, Arystoteles, Archimedes to nieroby. Archimedes relaksując się w wannie wymyślil wiesz co? jakby oni byli niewolnymi jak my wszyscy dzisiaj, libki, pracujący od rana do wieczora, nic by nie wymyślili. Największy postęp ludzkości był w raju, z nic nierobienia, z nudów.
>taki Bronisław Malinowski (seks dzikich) nie chodził do żłobka, przedszkola, szkoły, nudził sie jak mops, dlatego był genialny, z nudów.
>podobnie Kopernik, Kościuszko, Piłsudski, Moniuszko, Chopin, ... z nic nierobienia mieli pomysły

Co za genialne spostrzeżenie. Nie martw się bo Tobie to nie grozi. masz zajęcie w pisaniu głupot na forum.
>


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Widzisz, w wielu przypadkach widzimy stwierdzenia typu "Och, produktywność wzrosła o xx%

Zapostulowalem publicznie jawną księgę kapitału o rozproszonej administracji, której konta użytkowników będą kryptograficznie zabezpieczone.

Moją intencją jest aby każdy z ludzi z największą łatwością i natychmiast mógł wywiedzieć się o rozkładzie i przepływach własności i pieniądza.

Kryptograficznie zabezpieczenie konta pociąga za sobą niezdolność do przymusowej egzekucji długów, przez co wszytkie długi muszą zawierać się w rozkładzie wkreowanego w systemie pieniądza, już bez jego dodatkowej kreacji w lombardzie na papierze toaletowym.

W mojej ocenie taki system wykreowałby nową społeczną umowę i nowe stosunki gospodarcze. Uniemożliwiłby paru zmówionym cwaniakom zrobienie całej ludzkości w konia tak jak jest współcześnie.

W tym systemie nikt nie traci własności, wprost przeciwnie własność prywatna zostaje wzmocniona.

Sądzę, że ten system stworzyłby nową rzeczywistość gospodarczą i nową sprawiedliwość.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
03-04-2022 17:15 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Widzisz, w wielu przypadkach widzimy stwierdzenia typu "Och, produktywność wzrosła o xx%
>Zapostulowalem publicznie jawną księgę kapitału o rozproszonej administracji, której konta użytkowników będą kryptograficznie zabezpieczone.
Co wszyscy oleli ciepłym moczem.
>Moją intencją jest aby każdy z ludzi z największą łatwością i natychmiast mógł wywiedzieć się o rozkładzie i przepływach własności i pieniądza.

To matole jest nie do wykonania. Akurat Twojego pieniądza? Jest takie coś jak tajemnica bankowa. Zapisz nr banknotów jakie wpłacasz na swoje konto. Po kilku dniach przyjdź do banku z żądaniem wyjaśnienia gdzie są banknoty o tych nr, tu podajesz. Widzisz to? Przywołano by zaraz strażników a może i pogotowie z kaftanami.

>Kryptograficznie zabezpieczenie konta pociąga za sobą niezdolność do przymusowej egzekucji długów, przez co wszytkie długi muszą zawierać się w rozkładzie wkreowanego w systemie pieniądza, już bez jego dodatkowej kreacji w lombardzie na papierze toaletowym.

Co prawda znów piszesz niezrozumiale o prostych sprawach, ale już Tobie próbowałem wyjaśnić. Nie ma takiego zamka na świecie by złodziej go nie rozpracował. Sam wiesz przecież. Już Newton to określił, że każda akcja wywołuje reakcję. W sumie to odbiegłem od tematu. Twoja wypowiedź to tylko pochwała tajności! Przecież jesteś zwolennikiem jawności! Gdzie tu jawność? Czy krętacka próba ukrycia dochodów by nie regulować należności ustalonych nawet przez sądy. A Twoja postawa odrzucająca "wasze dziadowskie prawo" tłumaczy tylko Twoje próby ukrycia swoich zasobów. CO JEST Z TOBĄ? MASZ ROZDWOJENIE JAŹNI? TO CO PROPONUJESZ JEST UCIECZKĄ PRZED ORGANAMI EGZEKWUJĄCYMI TE NALEŻNOŚCI. UKRYWAĆ CHCESZ JE. CZYLI TAJEMNICA ZWOLENNIKU JAWNOŚCI.
Od banku żądałbyś wyjawienia gdzie Twoje pieniądze powędrowały. A TY SAM CHCESZ PIENIĄDZE UKRYĆ? ŚWIŃSKI HIPOKRYTA.

>W mojej ocenie taki system wykreowałby nową społeczną umowę i nowe stosunki gospodarcze. Uniemożliwiłby paru zmówionym cwaniakom zrobienie całej ludzkości w konia tak jak jest współcześnie.

Oczywiście Ty występujesz jako poszkodowany najwięcej, bo każą Tobie zwrócić należności od których uciekasz jak możesz i co gorsza z odsetkami karnymi. Lepiej napisz, że w tym tkwi tajemnica Twojego uporu w forsowaniu Twego pomysłu. No przykro ale jesteś rozszyfrowany/zdemaskowany.

>W tym systemie nikt nie traci własności, wprost przeciwnie własność prywatna zostaje wzmocniona.

Jak, to nie napisałeś. Znów mrzonki. Wykaż to na przykładach.

>Sądzę, że ten system stworzyłby nową rzeczywistość gospodarczą i nową sprawiedliwość.

Mamy już takich co tworzą nowe "Prawo i Sprawiedliwość". Kieruję pytanie do Ciebie. Dla kogo widzisz tą sprawiedliwość i takie prawo? Chcesz sprawiedliwości dla wszystkich? Znaczy się nie będzie niesprawiedliwości? Głupi czy co? Napadły Ciebie znów wizje, których nie potrafisz wyjaśnić? Dlaczego stale piszesz brednie? Żyjesz w innym świecie swoich imaginacji? Ale ten Twój świat nie chce jakoś się wpasować do rzeczywistości! No pozostaje tylko już odpłynąć i żyć swoim światem wiecznej sprawiedliwości dla wszystkich. Misjonarz wizjer. Odpowiem. Pajac żyjący bredniami.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Widzisz, w wielu przypadkach widzimy stwierdzenia typu "Och, produktywność wzrosła o xx%
>bardziej niż płaca, to musi być poprawne, stosując politykę yy" lub "Płaca minimalna
>pracownicy wytworzyli xx kwoty produktywności w 19 r. i teraz wyprodukuj XX+z, ale uzyskaj połowę
>płacy minimalnej skorygowanej o inflację" i tak dalej.
>Co oznacza tutaj termin "produktywność"? Witryna internetowa (lewicowy think tank) mówi,
>że produktywność to kwota przychodów, które jako pracownik osiągnąłeś firmie, w której pracujesz.
>Jak można to obliczyć, ponieważ bardzo trudno jest ocenić wkład poszczególnych osób w korporację. Na
>przykład są pracownicy zajmujący się konserwacją sieci elektrycznej. Mają miesiące, w których w
>ogóle nie wykonują żadnej pracy, ale ich wartość wzrasta dwa razy w roku, gdy muszą naprawić szkody.

Produktywność to inaczej wydajność, która obecnie bez wsparcia coraz nowszych technologii, ma określone granice. Żeby nie plątać się w zawiłe procesy operacyjne poszczególnych etapów produkcji, mierzy się po prostu ilością dóbr powstających/opuszczających fabrykę. Ale to i tak jeszcze nie jest takie proste. Niemniej stosuje się wymiar kwotowy/zysk.
A służby z pozoru nieproduktywne (dlaczego energetycy?), nie biorący udziału bezpośredniego w procesach produkcji byliby właściwie niepotrzebni w tworzeniu kosztów? Idąc Twoim rozumowaniem można by zarzucić to nauczycielom? Przecież oni nie produkują. Lekarzom, ministrom, nawet księżom itp. Dziwna uwaga zdradzająca, że nie posiadasz szerszego rozpoznania procesu tworzenia dóbr rynkowych.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Pocisk (1 punktów)
Produktywnosć powinna być opisywana nie tylko w kwestii materialnej, ale też duchowej!

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365